Narzeczony/Narzeczona vs Mąż/Żona - ZUS w DG

Kategoria: Podatki w Polsce.

Wersja archiwalna tematu "Narzeczony/Narzeczona vs Mąż/Żona - ZUS w DG" z grupy pl.soc.prawo.podatki



t
20 Wrz 2006, 09:34
Witam

Namówiłem moją narzeczoną na założenie DG. Sam też prowadzę DG.

Mam zamiar trochę jej pomagać, niedługo też planujemy ślub.
Zakładając że chciałbym legalnie jej pomagać, tzn od strony ZUS/US być OK
to jak to najlepiej rozwiązać biorąc pod uwagę tenże ślub.
Dodam że ona nie będzie VATowcem, ja jestem.

Wariant UZ przed ślubem i osoba współpracująca po znam(apropos tego  
drugiego -
niezależnie od wsyztskiego za osobę współpracującą idzie te 760 ZUSu?).
Jest jeszcze jakaś inna możliwość tutaj? Wystawianie jej faktur na 1zl za  
moje usługi?

pozdrawiam
t

Samotnik
20 Wrz 2006, 11:00
<rzeznik-@o2.plnapisal(a):

Mam zamiar trochę jej pomagać, niedługo też planujemy ślub.


W czym jej trochę pomagać?

Zakładając że chciałbym legalnie jej pomagać, tzn od strony ZUS/US być OK


Co rozumiesz pod pojęciem 'od strony ZUS/US być OK'?

Wariant UZ przed ślubem i osoba współpracująca po znam(apropos tego  
drugiego -
niezależnie od wsyztskiego za osobę współpracującą idzie te 760 ZUSu?).
Jest jeszcze jakaś inna możliwość tutaj? Wystawianie jej faktur na 1zl za  
moje usługi?


Jakie wystawianie faktur? O co Ci właściwie chodzi, bo mam wrażenie,
że nie tylko ja nie rozumiem problemu. Założyła DG? No to niech
działa. Ty masz swoją i też sobie funkcjonuj tak jak dotychczas. Co
Ty kombinujesz?

t
20 Wrz 2006, 12:06
Dnia 20-09-2006 o 17:00:10 Samotnik <samot@WYTNIJ.samotnik.art.pl 
napisał:

<rzeznik-@o2.plnapisal(a):
| Mam zamiar trochę jej pomagać, niedługo też planujemy ślub.

W czym jej trochę pomagać?


W działalnośi.

| Zakładając że chciałbym legalnie jej pomagać, tzn od strony ZUS/US być  
| OK

Co rozumiesz pod pojęciem 'od strony ZUS/US być OK'?


Jesli swojej żonie pomagasz w prowadzeniu DG to powinna płacić za Ciebie  
ZUS,
prawda? No i właśnie się zastanawiam czy się da i jak najlepiej to obejść.

Jakie wystawianie faktur? O co Ci właściwie chodzi, bo mam wrażenie,
że nie tylko ja nie rozumiem problemu. Założyła DG? No to niech
działa. Ty masz swoją i też sobie funkcjonuj tak jak dotychczas. Co
Ty kombinujesz?


Kombinuje jak tutaj pozbawić kaczorów kilkuset złotych :)

Aretkka
20 Wrz 2006, 12:46

| Co rozumiesz pod pojęciem 'od strony ZUS/US być OK'?

Jesli swojej żonie pomagasz w prowadzeniu DG to powinna płacić za Ciebie  
ZUS,
prawda? No i właśnie się zastanawiam czy się da i jak najlepiej to obejść.

-----------


 Póki, nie żona , zatrudnij się u niej na etat lub na część etatu.

Kombinuje jak tutaj pozbawić kaczorów kilkuset złotych :)


---------
 A pozbawisz?;-)
Pozdrawiam Areta

Samotnik
20 Wrz 2006, 14:04
<rzeznik-@o2.plnapisal(a):

| Zakładając że chciałbym legalnie jej pomagać, tzn od strony ZUS/US być  
| OK

| Co rozumiesz pod pojęciem 'od strony ZUS/US być OK'?

Jesli swojej żonie pomagasz w prowadzeniu DG to powinna płacić za Ciebie  
ZUS, prawda?


Prawda.

No i właśnie się zastanawiam czy się da i jak najlepiej to obejść.


Nie mówić nikomu, że jej pomagasz w działalności. ;-) A jeśli się
obawiasz z jakichś względów problemów (bo np. stoisz w sklepie za
ladą), to załóżcie spółkę cywilną po prostu. Wystawiać sobie faktur
w każdym razie nawet nie próbujcie, gdyż jesteście podmiotami
powiązanymi i US może wtedy 'zweryfikować wartość' takich transakcji
mięzy wami ;-)

Samotnik
20 Wrz 2006, 14:06
<aret@poczta.onet.plnapisal(a):

| Co rozumiesz pod pojęciem 'od strony ZUS/US być OK'?

| Jesli swojej żonie pomagasz w prowadzeniu DG to powinna płacić za Ciebie  
| ZUS,
| prawda? No i właśnie się zastanawiam czy się da i jak najlepiej to obejść.

| -----------
 Póki, nie żona , zatrudnij się u niej na etat lub na część etatu.


Podobno po ślubie też można (i to tak, żeby wynagrodzenie było KUP),
tylko trzeba mieć rozdzielnosć majątkową. Nie umiem znaleźć poparcia
tego w przepisach, ale znajoma ma taką pisemną interpretację.

Przychodzi mi też do głowy po prostu zamknięcie swojej DG i podpięcie
się jako osoba współpracująca do DG żony. Swoją działalność 'przepuści'
przez DG żony. Niestety to 'pełny' ZUS dla przedsiębiorców...

t
20 Wrz 2006, 14:32
Dnia 20-09-2006 o 20:04:19 Samotnik <samot@WYTNIJ.samotnik.art.pl 
napisał:

<rzeznik-@o2.plnapisal(a):
| Zakładając że chciałbym legalnie jej pomagać, tzn od strony ZUS/US być
| OK

| Co rozumiesz pod pojęciem 'od strony ZUS/US być OK'?

| Jesli swojej żonie pomagasz w prowadzeniu DG to powinna płacić za Ciebie
| ZUS, prawda?

Prawda.

| No i właśnie się zastanawiam czy się da i jak najlepiej to obejść.

Nie mówić nikomu, że jej pomagasz w działalności. ;-)


Coś mnie właśnie pcha ku temu ;)

A jeśli się
obawiasz z jakichś względów problemów (bo np. stoisz w sklepie za
ladą), to załóżcie spółkę cywilną po prostu. Wystawiać sobie faktur
w każdym razie nawet nie próbujcie, gdyż jesteście podmiotami
powiązanymi i US może wtedy 'zweryfikować wartość' takich transakcji
mięzy wami ;-)


Ano fakt, nie pomyślałem

t
20 Wrz 2006, 14:35
Dnia 20-09-2006 o 20:06:32 Samotnik <samot@WYTNIJ.samotnik.art.pl 
napisał:

<aret@poczta.onet.plnapisal(a):
| | Co rozumiesz pod pojęciem 'od strony ZUS/US być OK'?

| Jesli swojej żonie pomagasz w prowadzeniu DG to powinna płacić za  
| Ciebie  
| ZUS,
| prawda? No i właśnie się zastanawiam czy się da i jak najlepiej to  
| obejść.

| -----------
|  Póki, nie żona , zatrudnij się u niej na etat lub na część etatu.

Podobno po ślubie też można (i to tak, żeby wynagrodzenie było KUP),
tylko trzeba mieć rozdzielnosć majątkową. Nie umiem znaleźć poparcia
tego w przepisach, ale znajoma ma taką pisemną interpretację.

Przychodzi mi też do głowy po prostu zamknięcie swojej DG i podpięcie
się jako osoba współpracująca do DG żony. Swoją działalność 'przepuści'
przez DG żony. Niestety to 'pełny' ZUS dla przedsiębiorców...


Ja akurat mam usługi dla podmiotów zagranicznych, idzie super bo kasa
jak na zachodzie a koszty jak u nas :)
Więc jeśli już to żona by się podemnie musiała podłączyć.
Ale ze z pewnych wzgledów chcę żeby sama skosztowała biznesu
więc szukałem drogi do tego żeby w wolnych chwilach jej legalnie pomóc.
Lasy na początku nie będzie a jak się pojawi to się zatrudni pewnie kogoś
więc chyba nie będę się ujawniał :)

t
20 Wrz 2006, 14:36
Dnia 20-09-2006 o 20:35:33 t <rzeznik-@o2.plnapisał:

Lasy


Chodziło o ladę - w sensie sklepu ;)

Samotnik
20 Wrz 2006, 14:47
<rzeznik-@o2.plnapisal(a):

Ale ze z pewnych wzgledów chcę żeby sama skosztowała biznesu


Jak jej tak źle życzysz, to po co się z nią żenisz ;-)))

więc szukałem drogi do tego żeby w wolnych chwilach jej legalnie pomóc.
Lasy na początku nie będzie a jak się pojawi to się zatrudni pewnie kogoś
więc chyba nie będę się ujawniał :)


Proponuję nie spowiadać się nikomu z tego, że z nią współpracujesz.

ALE: ZUS płacisz tylko z jednego tytułu (o ile tytuł jest za
dostatecznie wysoką kasę). Także podejrzewam, że w razie czego to
mógłbyś płacić ZUS albo z tytułu swojej DG, albo z tytułu pomagania
żonie. Nie siedzę w tematach ZUSowskich, ale sprawdź to. Na pewno da
się tak w przypadku zatrudnienia na etat i DG.

Gotfryd Smolik news
20 Wrz 2006, 17:24

<rzeznik-@o2.plnapisal(a):
| No i właśnie się zastanawiam czy się da i jak najlepiej to obejść.

Nie mówić nikomu, że jej pomagasz w działalności. ;-)


  Przyznam że się pogubiłem.
  Przecież sam pisałeś że może ZUS prowadzić z *jednego* tytułu, więc
jak prowadzi z własnej DG to nikt nie może się przyczepić.

pzdr, Gotfryd

Gotfryd Smolik news
20 Wrz 2006, 17:25

|  Póki, nie żona , zatrudnij się u niej na etat lub na część etatu.

Podobno po ślubie też można (i to tak, żeby wynagrodzenie było KUP),
tylko trzeba mieć rozdzielnosć majątkową. Nie umiem znaleźć poparcia
tego w przepisach, ale znajoma ma taką pisemną interpretację.


  Hm... niemożliwe?
  W przepisie jest jasno: "praca małżonka i małoletnich dzieci nie
stanowi KUP".
  Masz dane tej interpretacji - sygnaturę?

pzdr, Gotfryd

Samotnik
20 Wrz 2006, 17:42
<smo@stanpol.com.plnapisal(a):

|  Póki, nie żona , zatrudnij się u niej na etat lub na część etatu.

| Podobno po ślubie też można (i to tak, żeby wynagrodzenie było KUP),
| tylko trzeba mieć rozdzielnosć majątkową. Nie umiem znaleźć poparcia
| tego w przepisach, ale znajoma ma taką pisemną interpretację.

  Hm... niemożliwe?
  W przepisie jest jasno: "praca małżonka i małoletnich dzieci nie
stanowi KUP".
  Masz dane tej interpretacji - sygnaturę?


Nie :( Nawet ze znajomą straciłem kontakt.

Samotnik
20 Wrz 2006, 17:43
<smo@stanpol.com.plnapisal(a):

| <rzeznik-@o2.plnapisal(a):
| No i właśnie się zastanawiam czy się da i jak najlepiej to obejść.

| Nie mówić nikomu, że jej pomagasz w działalności. ;-)

  Przyznam że się pogubiłem.
  Przecież sam pisałeś że może ZUS prowadzić z *jednego* tytułu, więc
jak prowadzi z własnej DG to nikt nie może się przyczepić.


W zasadzie tak, ale to musisz jawnie w ZUSie zadeklarować, no i płacić
zdrowotne ;-) Niemniej faktycznie nie problem.

Aretkka
21 Wrz 2006, 06:43

Podobno po ślubie też można (i to tak, żeby wynagrodzenie było KUP),
tylko trzeba mieć rozdzielnosć majątkową. Nie umiem znaleźć poparcia
tego w przepisach, ale znajoma ma taką pisemną interpretację.


-------
O, to dla mnie coś nowego, dzięki:-))

Przychodzi mi też do głowy po prostu zamknięcie swojej DG i podpięcie
się jako osoba współpracująca do DG żony. Swoją działalność 'przepuści'
przez DG żony. Niestety to 'pełny' ZUS dla przedsiębiorców...

GP
21 Wrz 2006, 07:37
W Poradniku Podatnika - Podatki dochodowe w praktyce zalazłam coś takiego:
Drugi Urząd Skarbowy w Katowicach w piśmie z 5 maja 2005 r. (nr
PBI/P/415-18/05) potwierdził, że:
"W przypadku małżonków,którzy są odrębnymi podmiotami gospodarczymi, nie ma
przeszkód, aby świadczyli sobie wzajemnie usługi, a wartość faktycznie
wykonywanej usługi dla firmy jednego z małżonków przez firmę drugiego
małżonka będzie stanowiła koszt uzyskania przychodu z działalności
gospodarczej. Reasumując, poniesiony przez Panią wydatek za wykonaną usługę
świadczoną w ramach działalności gospodarczej męża, prawidłowo
udokumentowany, stanowić będzie koszt uzyskania przychodu w Pani
działalności gospodarczej".

Pozdr. Graszka.

Aretkka
21 Wrz 2006, 08:52
W Poradniku Podatnika - Podatki dochodowe w praktyce zalazłam coś takiego:
Drugi Urząd Skarbowy w Katowicach w piśmie z 5 maja 2005 r. (nr
PBI/P/415-18/05) potwierdził, że:
"W przypadku małżonków,którzy są odrębnymi podmiotami gospodarczymi, nie ma
przeszkód, aby świadczyli sobie wzajemnie usługi, a wartość faktycznie
wykonywanej usługi dla firmy jednego z małżonków przez firmę drugiego
małżonka będzie stanowiła koszt uzyskania przychodu z działalności
gospodarczej. Reasumując, poniesiony przez Panią wydatek za wykonaną usługę
świadczoną w ramach działalności gospodarczej męża, prawidłowo
udokumentowany, stanowić będzie koszt uzyskania przychodu w Pani
działalności gospodarczej".

Pozdr. Graszka.

--------


Zgadzam się całkowicie z takim stanowiskiem.:-) U jednego vat nalezny, u
drugiego naliczony. U jednego przychód, u drugiego koszt. Według mnie szkoda
czasu na wystawianie dokumentów. To jest takie przerzucanie pieniędzy , z
kieszeni prawej do kieszeni lewej. No i jeszcze trzeba pamiętać, żeby uzupełnić
wpis do "Ewidencji działalności...." własnie o te usługi. Pozdrawiam Areta

Samotnik
21 Wrz 2006, 09:08
<g@wp.plnapisal(a):

W Poradniku Podatnika - Podatki dochodowe w praktyce zalazłam coś takiego:
Drugi Urząd Skarbowy w Katowicach w piśmie z 5 maja 2005 r. (nr
PBI/P/415-18/05) potwierdził, że:
"W przypadku małżonków,którzy są odrębnymi podmiotami gospodarczymi, nie ma
przeszkód, aby świadczyli sobie wzajemnie usługi, a wartość faktycznie
wykonywanej usługi dla firmy jednego z małżonków przez firmę drugiego
małżonka będzie stanowiła koszt uzyskania przychodu z działalności
gospodarczej. Reasumując, poniesiony przez Panią wydatek za wykonaną usługę
świadczoną w ramach działalności gospodarczej męża, prawidłowo
udokumentowany, stanowić będzie koszt uzyskania przychodu w Pani
działalności gospodarczej".


Bo to wszystko jest prawdą. Nie ma formalnych przeszkód, aby
małżonkowie świadczyli sobie usługi i dla odbiorcy ta usługa była KUP.
Przychód ze sprzedaży dla małżonka jest przychodem, a kosztu od
małżonka nie ma w katalogu "nie jest KUP", więc co urząd miał
odpisać na tak zadane pytanie...

Problem tylko z art 25 UPDOF. Jest tam wyraźnie napisane, że jeśli
w wyniku powiązań małżeńskich zostaną ustalone "warunki różniące się
od warunków, które ustaliłyby między sobą niezależne podmioty" i w
wyniku tego podmiot wykazuje niższe dochody, to urząd dochód oszacuje.

W ustawie o VAT jest dokładnie tak samo - art 32.

Oczywiście urząd musi wykazać jakiś wpływ powiązania rodzinnego na
cenę transakcji, tylko że wszyscy wiemy, jak to jest. Zwłaszcza w
przypadku usług bardzo trudno jest uniknać oskarżenia o zaniżenie
dochodu. No bo jak naprawię żonie komputer za 500 zł, to jest to drogo
(bo są oferty za 50 zł), czy tanio (bo ktoś "naprawia twarde dyski"
odzyskując z nich dane za 50 tys.)? I weź potem tłumacz urzędnikowi,
który się uprze, że to za tanio.

A wiesz, ja w PL we wszystko uwierzę, po tym jak w pewnym wydawnictwie
kontroler naliczył 22% VAT za sprzedaż książki beletrystycznej o tytule
"Puzzle". Dla niego sprawa była oczywista - w katalogu miał, że puzzle
to zabawka, czyli 7%, a podatnik naliczył 0%. Zatem skarbowi państwa
należy się 22%. ;-) Przypadek autentyczny.

mvoi...@gmail.com
21 Wrz 2006, 09:19

Aretkka wrote:
| W Poradniku Podatnika - Podatki dochodowe w praktyce zalazłam coś
| takiego: Drugi Urząd Skarbowy w Katowicach w piśmie z 5 maja 2005 r. (nr
| PBI/P/415-18/05) potwierdził, że:
| "W przypadku małżonków,którzy są odrębnymi podmiotami gospodarczymi, nie
| ma przeszkód, aby świadczyli sobie wzajemnie usługi, a wartość faktycznie
| wykonywanej usługi dla firmy jednego z małżonków przez firmę drugiego
| małżonka będzie stanowiła koszt uzyskania przychodu z działalności
| gospodarczej. Reasumując, poniesiony przez Panią wydatek za wykonaną
| usługę świadczoną w ramach działalności gospodarczej męża, prawidłowo
| udokumentowany, stanowić będzie koszt uzyskania przychodu w Pani
| działalności gospodarczej".

| Pozdr. Graszka.

| --------
Zgadzam się całkowicie z takim stanowiskiem.:-) U jednego vat nalezny, u
drugiego naliczony. U jednego przychód, u drugiego koszt. Według mnie
szkoda czasu na wystawianie dokumentów. To jest takie przerzucanie
pieniędzy , z kieszeni prawej do kieszeni lewej.


Chyba że strona sprzedająca jest np. na ryczałcie, lub z jakichś powodów ma
takie koszty że można w nich utopić każdy dochów.

p. m.

mvoi...@gmail.com
21 Wrz 2006, 09:23
Samotnik wrote:


[...]

A wiesz, ja w PL we wszystko uwierzę, po tym jak w pewnym wydawnictwie
kontroler naliczył 22% VAT za sprzedaż książki beletrystycznej o tytule
"Puzzle". Dla niego sprawa była oczywista - w katalogu miał, że puzzle
to zabawka, czyli 7%, a podatnik naliczył 0%. Zatem skarbowi państwa
należy się 22%. ;-) Przypadek autentyczny.


Dobre!.

Dobrze że nie było książek p.t "energia elektryczna" lub "wyborowa", bo by
akcyzę chciał naliczyć (fajnie by wyglądała książka z nalepioną banderolą)

p. m.

Aretkka
21 Wrz 2006, 10:56

Chyba że strona sprzedająca jest np. na ryczałcie, lub z jakichś powodów ma
takie koszty że można w nich utopić każdy dochów.

p. m.


No, fakt! Chociaż inny jest cel( bynajmniej z definicji ;-)  ) prowadzenia
działalności. Pozdrawiam Areta

PiotrB.
21 Wrz 2006, 13:38
Dnia 21-09-2006 o 15:08:25 Samotnik <samot@WYTNIJ.samotnik.art.pl 
napisał:

Problem tylko z art 25 UPDOF. Jest tam wyraźnie napisane, że jeśli
w wyniku powiązań małżeńskich zostaną ustalone "warunki różniące się
od warunków, które ustaliłyby między sobą niezależne podmioty" i w
wyniku tego podmiot wykazuje niższe dochody, to urząd dochód oszacuje.

W ustawie o VAT jest dokładnie tak samo - art 32.

Oczywiście urząd musi wykazać jakiś wpływ powiązania rodzinnego na
cenę transakcji, tylko że wszyscy wiemy, jak to jest. Zwłaszcza w
przypadku usług bardzo trudno jest uniknać oskarżenia o zaniżenie
dochodu. No bo jak naprawię żonie komputer za 500 zł, to jest to drogo
(bo są oferty za 50 zł), czy tanio (bo ktoś "naprawia twarde dyski"
odzyskując z nich dane za 50 tys.)? I weź potem tłumacz urzędnikowi,
który się uprze, że to za tanio.


Znasz jakiś przypadek zastosowania tego przepisu w praktyce czy
tylko tak sobie teoretyzujesz?

Piotr

Gotfryd Smolik news
21 Wrz 2006, 13:41

w ZUSie zadeklarować, no i płacić zdrowotne ;-)


  Tuś mnie zażył... jak rozumiem nadal jest w jednej ustawie "źródło" a w
drugiej "tytuł" czy jak tam szło :[ i ktoś mając 1-os DG, udział w S.C.,
udział w S.J. i będąc "współpracującym małżonka zapłaci zdrowotne 4x
na każdym tracąc 1% podstawy?

pzdr, Gotfryd

Gotfryd Smolik news
21 Wrz 2006, 13:36

W Poradniku Podatnika - Podatki dochodowe w praktyce zalazłam coś takiego:
Drugi Urząd Skarbowy w Katowicach w piśmie z 5 maja 2005 r. (nr
PBI/P/415-18/05) potwierdził, że:
"W przypadku małżonków,którzy są odrębnymi podmiotami gospodarczymi,


  Moment.
  W poscie do którego ja się odniosłem było wyraźnie: "zatrudnienie"!
(i do "pracy" się odnosiłem).
  Jak mniemam - z powodu pogdybywania "jak by tu ZUS zmniejszyć" ;)
  Nie chodzi o usługę wykonaną przez DG dla DG, ale umowę o *pracę*!
  IMO osoba zatrudniona może dostawać pensję i korzytać z praw
pracowniczych, ale dla ZUS nie przestaje być "osobą współpracującą"
a dla dochodowego jej pensja nie jest KUP (mimo że zaliczkę na
podatek od dochodu trzeba odprowadzić).

pzdr, Gotfryd

Samotnik
21 Wrz 2006, 14:04
<p@opniechcespamu.plnapisal(a):

Dnia 21-09-2006 o 15:08:25 Samotnik <samot@WYTNIJ.samotnik.art.pl 
napisał:

| Problem tylko z art 25 UPDOF. Jest tam wyraźnie napisane, że jeśli
| w wyniku powiązań małżeńskich zostaną ustalone "warunki różniące się
| od warunków, które ustaliłyby między sobą niezależne podmioty" i w
| wyniku tego podmiot wykazuje niższe dochody, to urząd dochód oszacuje.

| W ustawie o VAT jest dokładnie tak samo - art 32.

| Oczywiście urząd musi wykazać jakiś wpływ powiązania rodzinnego na
| cenę transakcji, tylko że wszyscy wiemy, jak to jest. Zwłaszcza w
| przypadku usług bardzo trudno jest uniknać oskarżenia o zaniżenie
| dochodu. No bo jak naprawię żonie komputer za 500 zł, to jest to drogo
| (bo są oferty za 50 zł), czy tanio (bo ktoś "naprawia twarde dyski"
| odzyskując z nich dane za 50 tys.)? I weź potem tłumacz urzędnikowi,
| który się uprze, że to za tanio.

Znasz jakiś przypadek zastosowania tego przepisu w praktyce czy
tylko tak sobie teoretyzujesz?


Znam, a raczej usiłowanie jego zastosowania. Po dłuższej wymianie
uprzejmości z US udało się urząd przekonać, że cena była OK, ale to
była sprzedaż towaru, a marża była rynkowa. No i suma transakcji też
niewarta większej uwagi ze strony US (niecały 1000 zł). Kontrola u
żony (nabywcy) była niejako w gratisie. ;-) W przypadku usług mogłoby
być gorzej. A jakby już sprzedawca był na ryczałcie, a nabywca
na zasadach ogólnych i balansował na granicy progów podatkowych,
to już na pewno US zacznie węszyć podstęp ;)

Ja tam nie wiem, po co się bez powodu w takie coś pchać.

Samotnik
21 Wrz 2006, 14:06
<smo@stanpol.com.plnapisal(a):

| w ZUSie zadeklarować, no i płacić zdrowotne ;-)

  Tuś mnie zażył... jak rozumiem nadal jest w jednej ustawie "źródło" a w
drugiej "tytuł" czy jak tam szło :[ i ktoś mając 1-os DG, udział w S.C.,
udział w S.J. i będąc "współpracującym małżonka zapłaci zdrowotne 4x
na każdym tracąc 1% podstawy?


Osobiście nie testowałem, ale z tego co mi wiadomo, to zdrowotne się
płaci od każdego tytułu, od którego jest wymagane... Szkoda, że nie
leczą 4x lepiej :)

t
21 Wrz 2006, 14:21
Dnia 21-09-2006 o 20:06:37 Samotnik <samot@WYTNIJ.samotnik.art.pl 
napisał:

<smo@stanpol.com.plnapisal(a):

| w ZUSie zadeklarować, no i płacić zdrowotne ;-)

|   Tuś mnie zażył... jak rozumiem nadal jest w jednej ustawie "źródło" a  
| w
| drugiej "tytuł" czy jak tam szło :[ i ktoś mając 1-os DG, udział w S.C.,
| udział w S.J. i będąc "współpracującym małżonka zapłaci zdrowotne 4x
| na każdym tracąc 1% podstawy?

Osobiście nie testowałem, ale z tego co mi wiadomo, to zdrowotne się
płaci od każdego tytułu, od którego jest wymagane... Szkoda, że nie
leczą 4x lepiej :)


Warto sobie prywatne sprawić, o niebo lepiej leczą za niższą stawkę niż NFZ



Podobne tematy:
Idealna żona.
Paintball: Myths vs. Physics
Lech Poznań vs Udinese Calcio
BTC vs wF ;)
Krótki opis VS MagTrans
Walka - Obi-Wan Kenobi vs. Anakin Skywalker
wsnt vs fk