Odmowa skasowania opłaty skarbowej na wekslu, czyli wykrakałem.

Kategoria: Podatki w Polsce.

Wersja archiwalna tematu "Odmowa skasowania opłaty skarbowej na wekslu, czyli wykrakałem." z grupy pl.soc.prawo.podatki



Gotfryd Smolik news
12 Wrz 2006, 18:56
  Witam!
  Uwaga - crosspost (.prawo, prawo.podatki) bo IMO kwalifikuje się po równo
jako problem podatkowy i niepodatkowy, FUT do .podatki

  W poście:
http://groups.google.pl/group/pl.soc.prawo.podatki/msg/34bf1f8a41e4aa05
  ze trzy lata temu pisałem:

| Tak BTW - muszę sprawdzić jak "panienka z okienka" u mnie na


poczcie zareaguje na pro bę przybicie urzędowej pieczęci na
 wistku papieru w kratkę :) (dla niezorientowanych: opłatę
skarbową - to są grosze, ale należą się Skarbowi - należy
"skasować urzędową pieczęcią z godłem" i poczta ma do tego
uprawnienie, nie każdy wie że z wekslem nie trzeba "lecieć
do US" :)) <<

  No i efekt jest oczywisty (?): "panienka z okienka" poleciała po
szefową, zaczęła się narada nad problemem :w efekcie pieczęci
i daty nie uzyskałem.
  A weksel był mi potrzebny w miarę szybko :( więc w zachwyt nie wpadłem
bo US dawno był już zamknięty (i 8 km dalej).
  Oczywiście opłata <5 zł, że więcej trzeba "do kasy" to wiem :)

  Przepis z rozporządzenia o opłacie skarbowej (o uprawnieniu do
kasowania znaków opłaty na wekslu) wraz z całą częscią zażalenia
na odmowę wykonania czynności urzędowej już mam wysmażony - żeby
jasność była cała dyskusja odbyła się w uprzejmej atmosferze,
a szefowa wyraziła zrozumienie dla faktu że będę usiłował przymusić
szanowny Urząd Pocztowy do przywalania pieczęci na wekslach
wszelakich w przyszłości :]

  To że "weksle pocztowe" pieczętują mi wyjaśnili - tyle że
nie sprawdziłem czy chodzi po prostu o urzędowe blankiety
wekslowe (już zawierające opłatę skarbową zresztą, ale zawsze
można dopłacić). Późno się zrobiło :i nie chciałem przymuszać
załogi do nadminut :] z brakiem widoków na efekt.

  Idzie mi o co innego: czy ktoś kojarzy jaki przepis, który jawnie
*nakazuje* np. urzędowi skarbowemu podstemplowanie znaków opłaty
na wekslu? Albo pocztowemu? Albo bankowi?

  No bo dla mnie logika jest oczywista: przepis *upoważnia* określone
(i tylko określone!) instytucje, w tym urzędy pocztowe, urzędy
państwowe i banki do "kasowania", jednocześnie *nakazując* wystawcy
dokonania skasowania.

  Wieć wystawca MUSI od "upoważnionego" uzyskać stempel. I datę.

  Ale tak sobie bezpodstawnie :podejrzewam, że jak pismo zawędruje
za wysoko to ktoś odwóci kota ogonem i powie "niech Pan idzie
do kogo innego, bo przepis nas upoważnia ale nie nakazuje że
to my akurat musimy" :

  Więc Urząd Pracy odmówi, Inspektorat PIP odmówi (PIP chyba
jest "rządowy"?), jeden czy drugi bank odmówi, poczta odmówi,
notariusz odmówi, sąd odmówi, jednostka wojskowa odmówi :
(a co, najwyraźniej:
http://www.polska-zbrojna.pl/poradyprawne.html?id_poradyprawnedzial=1...
dowódca jest "organem administracji publicznej"!)
a przecież nie ma ŻADNYCH wskazań żeby US czy UM były "właściwsze"
- w sumie również mogą odmówić powołując się na taką samą logikę :
co IMO bazując na ratio legis (a raczej a contrario tego ratio
legis :]) wskazuje że *każdy* wskazany jako "uprawniony" musi.

  Ale to moze być dla "uprawnionych" za trudne :[

  Jakby kto miał pod ręką jakiś wyrok, postanowienie, interpretację
albo jakiś taki madry papier ktorym można by się wesprzeć w drugim
rzucie (czyli "jak się oprą") to bardzo poproszę!

  Nie wykluczam że dla Poczty może to byc któraś umowa *międzynarodowa*
o którą oparte jest prawo wekslowe lub prawo pocztowe (w art 5 prawa
pocztowego jest już jasny zapis że PP jest zobowiązana do wykonywania
zapisów umów m-narodowych prawa pocztowego co rozwiazywałoby TEN
przypadek, ale np. napadania z żądaniem pieczęci oddziału GUS oczywiście
nie).

  Ktoś coś wie??

BTW: pracownicy Poczty, jak wyszło z wyjaśnień, dostęp sieciowy mają
tylko do Intranetu. A na stronie PP PP oczywiście innych niż ustawa
Prawo Pocztowe aktów prawnych nie uświadczysz.

pzdr, Gotfryd
(KPiR, VAT, ZUS)

witek
12 Wrz 2006, 19:35

Gotfryd Smolik news wrote:

 Ale tak sobie bezpodstawnie :podejrzewam, że jak pismo zawędruje
za wysoko to ktoś odwóci kota ogonem i powie "niech Pan idzie
do kogo innego, bo przepis nas upoważnia ale nie nakazuje że
to my akurat musimy" :


A jak zajdzie za wysoko, to akurat jest doskonały początek dla rzecznika
praw obywatelskich.
On bardzo chętnie zajmuje się sprawami, gdzie ktoś musi, ale jak nie
jest jedyny to odsyła do drugiego  mówiąc, że tamten też musi.

Jan Werbiński
13 Wrz 2006, 00:26
Użytkownik "Gotfryd Smolik news" <smo@stanpol.com.plnapisał w
wiadomości

 Witam!
 Uwaga - crosspost (.prawo, prawo.podatki) bo IMO kwalifikuje się po równo


Przecież możesz opłatę uiścić później, a to nie ma wpływu na ważność.

Liwiusz
13 Wrz 2006, 03:05
Gotfryd Smolik news napisał(a):

 A weksel był mi potrzebny w miarę szybko :( więc w zachwyt nie wpadłem
bo US dawno był już zamknięty (i 8 km dalej).
 Oczywiście opłata <5 zł, że więcej trzeba "do kasy" to wiem :)


  Tak na przyszłość: jak chcesz szybko przyjąć weksel, to sam wystaw go
jako wystawca, wskazując dłużnika jako trasata. Od dnia wystawienia masz
dwa tygodnie na spokojne uiszczenie opłaty skarbowej.

 Idzie mi o co innego: czy ktoś kojarzy jaki przepis, który jawnie
*nakazuje* np. urzędowi skarbowemu podstemplowanie znaków opłaty
na wekslu? Albo pocztowemu? Albo bankowi?


   IMHO jest tylko to rozporządzenie (Dz. U. Nr 110, poz. 1176), zgodnie
z którym "2. Znaki opłaty skarbowej od weksla mogą być kasowane
wyłącznie przez organy administracji publicznej, banki, placówki
pocztowe, sądy oraz notariuszy przez odciśnięcie pieczęci urzędowej i
wpisanie daty."

   I raczej nie twierdziłbym, że skoro mogą, to nie muszą.

   Dlatego czekam z niecierpliwością na wyjaśnienie tej sprawy, z chęcią
zamieszczę ją na necie, aby potomni już nie mieli problemów :-)

 Jakby kto miał pod ręką jakiś wyrok, postanowienie, interpretację
albo jakiś taki madry papier ktorym można by się wesprzeć w drugim
rzucie (czyli "jak się oprą") to bardzo poproszę!


   Obawiam się, jak również mam nadzieję, że przetrzesz ścieżkę :-)

 Nie wykluczam że dla Poczty może to byc któraś umowa *międzynarodowa*
o którą oparte jest prawo wekslowe lub prawo pocztowe (w art 5 prawa
pocztowego jest już jasny zapis że PP jest zobowiązana do wykonywania
zapisów umów m-narodowych prawa pocztowego co rozwiazywałoby TEN
przypadek, ale np. napadania z żądaniem pieczęci oddziału GUS oczywiście
nie).


   Opłata skarbowa nie jest elementem weksla, więc nie sądzę, aby była w
jakiś szczególny sposób regulowana przez międzynarodowe konwencje wekslowe.

Powodzenia i czekam na dalsze informacje :-)

Liwiusz
13 Wrz 2006, 03:12
Jan Werbiński napisał(a):

Użytkownik "Gotfryd Smolik news" <smo@stanpol.com.plnapisał w
wiadomości

|  Witam!
|  Uwaga - crosspost (.prawo, prawo.podatki) bo IMO kwalifikuje się po
| równo

Przecież możesz opłatę uiścić później, a to nie ma wpływu na ważność.


   Jeśli to na jego rzecz wystawiają weksel: nie może zapłacić później,
ponieważ to nie on ma płacić, tylko wystawca. Urząd może odmówić
przyjęcia opłaty skarbowej od remitenta, ponieważ nie jest on osobą
uprawnioną do jej opłacania.

   Jeśli to on wystawia weksel, to nie może uiścić opłaty później,
ponieważ nie będzie miał już w rękach weksla.

   Rozwiązanie: osoba, która pierwotnie miała być remitentem, sama
wystawia weksel trasowany, wskazując jako trasata swojego dłużnika.
Mając taki weksel w ręku, może spokojnie dopełnić obowiązku skarbowego w
ciągu 2 tygodni (jest wszak wystawcą tego weksla).

Jan Werbiński
13 Wrz 2006, 03:58

  Rozwiązanie: osoba, która pierwotnie miała być remitentem, sama wystawia
weksel trasowany, wskazując jako trasata swojego dłużnika. Mając taki
weksel w ręku, może spokojnie dopełnić obowiązku skarbowego w ciągu 2
tygodni (jest wszak wystawcą tego weksla).


A weksel in blanco z umową wekslową, które w momencie zawarcia nie okreslały
nieznanej na ten czas kwoty?

Gotfryd Smolik news
13 Wrz 2006, 03:54

A jak zajdzie za wysoko, to akurat jest doskonały początek dla rzecznika praw
obywatelskich.
On bardzo chętnie zajmuje się sprawami, gdzie ktoś musi, ale jak nie jest
jedyny to odsyła do drugiego mówiąc, że tamten też musi.


  Dzięki za wskazówkę.
  Czy "firmowym" postępowaniem też się zajmie?
  Bo oczywiście mogę również dla picu wystawić "osobisty" (nie gospodarczy
znaczy) weksel celem eksperymentu, ale co za dużo to niezdrowo i na razie
jednej poczcie starczy walka z jedną sztuką :)

pzdr, Gotfryd

Gotfryd Smolik news
13 Wrz 2006, 03:39

 Rozwiązanie: osoba, która pierwotnie miała być remitentem, sama wystawia
weksel trasowany, wskazując jako trasata swojego dłużnika.


  Nie było mowy (w tym przypadku).
  Kontrahent zażądał mojego weksla jako gwarancji, w moim interesie było
żeby to był weksel własny nie na zlecenie (skoro ma być niezupełny), a z
dotychczasowej walki z ichnimi prawnikami wynikało że są w stanie
przyczepić się każdej formalności pod byle pretekstem i ich firma
"za mnie" nic nie zrobi - mam dać weksel to mam dać weksel i tyle.
  Jak znam życie odsetki od każdego dnia spóźnienia złożenia gwarancji
mi policzą :] (jako nieterminowe rozpoczęcie realizacji umowy).
  Kwota niewielka, ale sama zasada... wrrr!
  Ale nie, nie będę kilku złotych dochodzić od Poczty :
  Niemniej "walkę ze stemplowaniem" powoli zapuszczę :)
  No i po drodze do US pewnie wstąpię do najbliższych banków! ;

pzdr, Gotfryd

Gotfryd Smolik news
13 Wrz 2006, 03:30

Przecież możesz opłatę uiścić później, a to nie ma wpływu na ważność.


  Popełnię wykroczenie skarbowe, bo jak Liwiusz pisze i sam zaznaczyłem
nie można oczekiwać żeby ktoś kto wziął weksel gwarancyjny dał mi go
z powrotem do ręki "bo chcę stempel załatwić". 300 km dalej zresztą :]

pzdr, Gotfryd

Liwiusz
13 Wrz 2006, 04:04
Jan Werbiński napisał(a):

Użytkownik "Liwiusz" <lma@wytnijto.poczta.onet.plnapisał w
wiadomości

|   Rozwiązanie: osoba, która pierwotnie miała być remitentem, sama
| wystawia weksel trasowany, wskazując jako trasata swojego dłużnika.
| Mając taki weksel w ręku, może spokojnie dopełnić obowiązku skarbowego
| w ciągu 2 tygodni (jest wszak wystawcą tego weksla).

A weksel in blanco z umową wekslową, które w momencie zawarcia nie
okreslały nieznanej na ten czas kwoty?


   Od takiego weksla wymagana jest opłata 15zł.

   Poza tym - od strony praktycznej - kto Ci wystawi weksel in blanco
tylko dlatego, że są jakieś kłopoty z opłatą skarbową? ;-)

Gotfryd Smolik news
13 Wrz 2006, 04:04

A weksel in blanco z umową wekslową, które w momencie zawarcia nie okreslały
nieznanej na ten czas kwoty?


  Znaczy zakładając że w ciągu tych 14 dni od wystawienia kwota się
"nie ujawni" jak rozumiem, żeby pominąć dywagacje czy trzeba czy
można jak niżej :)
  Przepis przewiduje specjalną stawkę na takie okazje - 15 zł.
  Oczywiscie takiej kwoty nie wolno już opłacić wyłącznie znakami opłaty
skarbowej, albo co najmniej 10 zł musi być w wartości blankietu, albo
z własnym blankietem trzeba iść do kasy.

pzdr, Gotfryd

Gotfryd Smolik news
13 Wrz 2006, 16:22
  Najpierw raport:

  Jako że inna pasowna jednostka była po drodze (banki, dwa oddziały)
znacznie bliżej niż US/UM no to wpadłem do jednego. Filia, czyli
można rzec najperyferyjniejsza odmiana :)
  Standardowo - oczy w słup (ale z uśmiechem), przezornie zapodałem że
to Minister Finansów kazał, na podchwytliwe pytanie z odpowiedzią
"a wie pan jak klienci u nas kasują znaki skarbowe? - własnym podpisem!"
zdążyłem zareagować "no bo to widać na pełnomocnitwach albo upoważnieniach
q tam inna procedura jest", co spowodowało wygenerowanie nowej miny :)
i ... ulotnienie się mojego wekla wraz z "osobą obsługującą" za dobrze
chronionymi drzwiami :]
  Nie protestowałem bo na papierze napisano "bez protestu" ;) (a poważniej
był bez zlecenia), zająłem się odmierzaniem czasu.
  Wynik: 13 i pół minuty od momentu przedłożenia weksla do zakończenia
kasowania (przy mnie, dokładnie wg rozporządzenia). IMO nienajgorzej :O
  O ile się nie mylę jakichś własnych prawników zatrudnili (telefonicznie).
  Poczta: dalej nie wiedziała że ma stemplować. Dałem w garść tekst
z podstawą prawną (a nuż znajdą jak ma być), kolejną rundę zrobię z zażaleniem.

  Dalej pytanie:

  Dumałem sobie w miedzyczasie nad tymi "urzędami państwowymi" i wnioskiem
co do przynależności m.in. jednostek wojskowych do administracji
państwowej oraz pełnienia przez ich dowódców roli urzędników państwowych.

  No i wychodzi mi ni mniej ni więcej że dajmy na to taka Policja to też
"urząd panstwowy". Podlegajacy pod Ministra Spraw Wewnętrznych. Pewnie
pieczęć z godłem ma.
  No to chyba trąba ze mnie, że nie polazłem do nich po stempel?
  Dobrze gadam, czy popełniłem jakiś błąd w rozważaniach??
(już widzę reakcję prawników kontrahenta na stempel "Komenda Policji
nr ... w ..."  na wekslu :)

  Na deser uwaga do własnego posta:



| A jak zajdzie za wysoko, to akurat jest doskonały początek dla rzecznika
| praw obywatelskich.
[...]
Czy "firmowym" postępowaniem też się zajmie?


  W sumie głupio pytam... przedsiębiorca nie przestaje być obywatelem,
tylko nagminne traktowanie przedsiębiorców jako stojących po stronie
"do odstrzału" nasunęło mi takie pytanie :)

  Na dziś wrażeń wekslowych mi starczy :)

pzdr, Gotfryd

mvoi...@gmail.com
13 Wrz 2006, 17:43
Gotfryd Smolik news wrote:


[...]

Poczta: dalej nie wiedziała że ma stemplować. Dałem w
  garść tekst
z podstawą prawną (a nuż znajdą jak ma być), kolejną rundę zrobię z
zażaleniem.


Z pocztą to może sobie daj spokój. Póki co jest urzędem, ale powoli ewoluuje
w stronę normalnej firmy, jakich ma być zatrzęsienie(oby!) na rynku.

A tak, będą interpelacje, wnioski, skargi że przecież nie możemy przestać
być urzędem, bo jest panie społeczne zapotrzebowanie, ostatnio dwukrotnie u
nas był pan Smolik i bardzo się pieklił żeby mu weksel podstemplować. I tak
dalej :)

  Dumałem sobie w miedzyczasie nad tymi "urzędami państwowymi" i wnioskiem
co do przynależności m.in. jednostek wojskowych do administracji
państwowej oraz pełnienia przez ich dowódców roli urzędników państwowych.

  No i wychodzi mi ni mniej ni więcej że dajmy na to taka Policja to też
"urząd panstwowy". Podlegajacy pod Ministra Spraw Wewnętrznych. Pewnie
pieczęć z godłem ma.
  No to chyba trąba ze mnie, że nie polazłem do nich po stempel?
  Dobrze gadam, czy popełniłem jakiś błąd w rozważaniach??
(już widzę reakcję prawników kontrahenta na stempel "Komenda Policji
nr ... w ..."  na wekslu :)


Hmm, a to jeszcze ci podpowiem tłumaczy przysięgłych (są chyba urzędnikami
państwowymi). A po nadaniu przez Giertycha statusu urzędnika nauczycielom,
to będzie chyba można podstemplować weksel w byle szkole :)

p. m.

Gotfryd Smolik news
14 Wrz 2006, 03:22

Z pocztą to może sobie daj spokój. Póki co jest urzędem, ale powoli ewoluuje
w stronę normalnej firmy, jakich ma być zatrzęsienie(oby!) na rynku.


  Bank też jest w tym rozumieniu normalną firmą.
  Realizator usługi pocztowej realizuje coś hm... "nadzwyczajnego", w końcu
powierza mu się korespondencję. Tłumacząc formalnie - pełni "usługi
wymagajace zaufania" (proszę nie komentować), jak ktoś woli odmianę
plebejską - "dopóki będą mieli pieczęci okrągłe z orłem to mają z nich
korzystać" :

A tak, będą interpelacje, wnioski, skargi że przecież nie możemy przestać
być urzędem,


  Nie marudź ;)
  Patrz: bank.
  A skoro sami chcą (w reklamach powołują się na "wydawanie dokumentów
majacych moc dokumentu urzędowego", bodaj chodzi o dowody wpłaty
z terminem wpływu wg KPA a nie dotarcia na konto wg KC jak mniemam)
to może by tak coś pożytecznego zrobili przy okazji ;)

|   No i wychodzi mi ni mniej ni więcej że dajmy na to taka Policja to też
| "urząd panstwowy". [...]
|   Dobrze gadam, czy popełniłem jakiś błąd w rozważaniach??

Hmm, a to jeszcze ci podpowiem tłumaczy przysięgłych (są chyba urzędnikami
państwowymi). A po nadaniu przez Giertycha statusu urzędnika nauczycielom,
to będzie chyba można podstemplować weksel w byle szkole :)


  Wiesz, może trzeba będzie Liwiusza sprowokować żeby listę tego co podpada
pod "urzędy państwowe" gdzieś wywiesił :)
  Ze szkołą koncept byłby dobry! "coś dla ludu". Nie wiem czy p. minister
do końca zdaje sobie sprawę z konsekwencji takich pomysłów :

  Korzystając z okazji chciałbym coś podkreślić: od poczty chciałem
pieczątki nie dlatego że jest nazywana "urzędem" a dlatego że jest
instytucją (tak jak bank) zobowiązaną przez ustawodawcę do kasowania
opłaty skarbowej. Jako "firma" a nie "urząd".

  Mniej więcej w ten sam sposób w jaki ów ustawodawca zobowiazał
na przykład mnie do pełnienia służby wojskowej - dawno to było, ale
swoje odbębniłem i uważam że mam prawo oczekiwać żeby "zobowiązani"
z innych tytułów również swoje "odbębnili", niezależnie od tego
czy im się wydaje że to "słuszne" lub "niesłuszne", no nie? ;

pzdr, Gotfryd

Liwiusz
15 Wrz 2006, 03:38
Gotfryd Smolik news napisał(a):

 A skoro sami chcą (w reklamach powołują się na "wydawanie dokumentów
majacych moc dokumentu urzędowego", bodaj chodzi o dowody wpłaty
z terminem wpływu wg KPA a nie dotarcia na konto wg KC jak mniemam)
to może by tak coś pożytecznego zrobili przy okazji ;)


    To chyba nie chodzi o określenie terminu wpłynięcia.

Oddział 2 kpc:
Art. 244
§ 1. Dokumenty urzędowe, sporządzone w przepisanej formie przez powołane
do tego organy władzy publicznej i inne organy państwowe w zakresie ich
działania, stanowią dowód tego, co zostało w nich urzędowo zaświadczone.

w przeciwieństwie dokumentów prywatnych:
Art. 245
Dokument prywatny stanowi dowód tego, że osoba, która go podpisała,
złożyła oświadczenie zawarte w dokumencie.

Czyli: dokument z poczty poświadcza, że został zrealizowany przelew.
Dokument z "grosika" poświadcza, że panienka z okienka oświadczyła, że
przelew został zrealizowany.

cyklista
15 Wrz 2006, 07:47

Hmm, a to jeszcze ci podpowiem tłumaczy przysięgłych (są chyba urzędnikami
państwowymi). A po nadaniu przez Giertycha statusu urzędnika nauczycielom,
to będzie chyba można podstemplować weksel w byle szkole :)

p. m.


Bardzo mnie zainteresowali ci tłumacze przysiegli, bo mając takiego w
rodzinie obyło by sie u mnie bez wizyty w banku.
Wiec prosił bym o potwierdzenia czy rzeczywiscie da sie ich do tego celu
wykorzystać.

Gotfryd Smolik news
15 Wrz 2006, 16:01

| Hmm, a to jeszcze ci podpowiem tłumaczy przysięgłych (są chyba urzędnikami
| państwowymi). A po nadaniu przez Giertycha statusu urzędnika nauczycielom,
| to będzie chyba można podstemplować weksel
| w byle szkole :)


      ^^^^^^^^^^^
[...]

Bardzo mnie zainteresowali ci tłumacze przysiegli, bo mając takiego
w rodzinie obyło by sie u mnie bez wizyty w banku.


  Poproszę o komentarz, ale chyba za bardzo chcesz uprościć :)
  Mi się nasuwa taka uwaga - uprawniony jest "urząd", nie "urzędnik".
  Nie odnoszę się do tłumaczy jako takich, bo nie wiem, ale do faktu
*kiedy* dana osoba "może".

  Krótko mówiąc, IMO urzędnik reprezentuje urząd w trakcie wykonywania
czynności urzędowych: jak mniemam np. notariusz może mieć "sesję
na wyjściu" (poza biurem), nie wiem czy tak może być z tłumaczem,
raczej nie z nauczycielem (jeśliby tym "urzędnikiem" został): po
prostu trzeba by jak poprzednik pisał iść "do szkoły" :) (a nie
do nauczyciela). Panienka z okienka (z poczty, z banku) nie ma
uprawnień żeby zabrać pieczęć do domu i w domu komuś podstemplować
weksel, mówiąc innymi słowami i na przykładzie.
  Niemniej - ciekawe :) (i ciekawe kiedy taki tłumacz "pełni
czynności" - o ile je pełni).

  Już sobie to przemyśliwałem tak: jak jednemu z drugim przyjdzie
jakiś Sanepid i da w kość, to nic nie stoi na przeszkodzie żeby
w ichnim urzędzie znienacka następnego dnia pojawił się jakiś
szwagier z prośbą o skasowanie znaczków na wekslu ;)
  Ale samego kontrolera tak IMO potraktować nie można - nie jest
"w urzędzie" (i być może pieczęci nie ma, pieczęć do dokumentu
upoważniajacego do kontroli przyłożyli mu "w urzędzie" właśnie).
  Liwiuszu, dobrze piszę czy coś pokręciłem?

pzdr, Gotfryd

Liwiusz
15 Wrz 2006, 16:30
Gotfryd Smolik news napisał(a):

 Już sobie to przemyśliwałem tak: jak jednemu z drugim przyjdzie
jakiś Sanepid i da w kość, to nic nie stoi na przeszkodzie żeby
w ichnim urzędzie znienacka następnego dnia pojawił się jakiś
szwagier z prośbą o skasowanie znaczków na wekslu ;)
 Ale samego kontrolera tak IMO potraktować nie można - nie jest
"w urzędzie" (i być może pieczęci nie ma, pieczęć do dokumentu
upoważniajacego do kontroli przyłożyli mu "w urzędzie" właśnie).
 Liwiuszu, dobrze piszę czy coś pokręciłem?


   Wykręcę się: opłata skarbowa nie jest elementem weksla, a ja
interesuję się wekslami :-)

   Trudno mi się do tego nawet ustosunkować, w sumie nie przyszło mi
nigdy wcześniej do głowy stemplować weksel w sanepidzie ;-) Każdemu
radzę - dla ułatwienia - stosować urzędowe blankiety, nawet nosić je w
portfelu "na wszelki wypadek".

Gotfryd Smolik news
15 Wrz 2006, 16:41

 Trudno mi się do tego nawet ustosunkować, w sumie nie przyszło mi nigdy
wcześniej do głowy stemplować weksel w sanepidzie ;-)


  Wiesz, jak tak czytam czasami o co (urzędy) czepiają się przesiębiorców,
to samo się nasuwa że można by w odwecie jakąś łamigłówkę też
zapodać :)

pzdr, Gotfryd

Gotfryd Smolik news
4 Paź 2006, 11:02
  Przypomnę: "afery wekslowe" ostatnio są modne, a miałem wątpliwą
okazję utknąć na takiej akcji - urząd pocztowy odmówił skasowania
znaków opłaty skarbowej "bo my tylko na wekslach pocztowych możemy".
  Stosownie do postu:



[...]

 I raczej nie twierdziłbym, że skoro mogą, to nie muszą.

 Dlatego czekam z niecierpliwością na wyjaśnienie tej sprawy, z chęcią
zamieszczę ją na necie, aby potomni już nie mieli problemów :-)


...zapodaję że dziś dostałem pismo (datowane 3.bm) z Oddziału Rejonowego:
[streszczenie]
"Na podstawie art. 237 KPA ... w odpowiedzi na pismo... informujemy...
  W trakcie postępowania wyjaśniającego ustalono że zgodnie z rozp. MF
... Poczta jest jednym z podmiotów wskazanych do kasowania znaków
opłaty skarbowej na wekslach... informujemy, że pracowników UP ...
pouczono ... uprzejmie przepraszamy ... pragniemy poinformować
że zagadnienie zostało omówione także z pracownikami innych urzędów"

|  Jakby kto miał pod ręką jakiś wyrok, postanowienie, interpretację
| albo jakiś taki madry papier ktorym można by się wesprzeć w drugim
| rzucie (czyli "jak się oprą") to bardzo poproszę!

 Obawiam się, jak również mam nadzieję, że przetrzesz ścieżkę :-)


  Jakby co wypadnie pracownikom UP zapodawać że w Oddziale Rejonowym
w Zabrzu już sobie problem wyjaśnili :
  Może sygnatura się komuś przyda: CSP ORJ DK/056/30/06
  Po prawdzie nie mogą stawać do konkurencji "na czas" z prawnikami
bankowymi (przypomnę: wyjaśnili sobie z oddziałem w 13 minut),
ale do meritum doszli :)

pzdr, Gotfryd

Jarek Spirydowicz
5 Paź 2006, 07:16

 Gotfryd Smolik news <smo@stanpol.com.plwrote:

"Na podstawie art. 237 KPA ... w odpowiedzi na pismo... informujemy...
  W trakcie postępowania wyjaśniającego ustalono że zgodnie z rozp. MF
... Poczta jest jednym z podmiotów wskazanych do kasowania znaków
opłaty skarbowej na wekslach... informujemy, że pracowników UP ...
pouczono ... uprzejmie przepraszamy ... pragniemy poinformować
że zagadnienie zostało omówione także z pracownikami innych urzędów"

  Jakby co wypadnie pracownikom UP zapodawać że w Oddziale Rejonowym
w Zabrzu już sobie problem wyjaśnili :
  Może sygnatura się komuś przyda: CSP ORJ DK/056/30/06


Niniejszym otrzymujesz tytuł Grupowego Przecieracza Ścieżek :D

Gotfryd Smolik news
5 Paź 2006, 14:59
  Uwaga - crosspost, ale może Robert Tomasik przeczyta ;)

Niniejszym otrzymujesz tytuł Grupowego Przecieracza Ścieżek :D


  Ja swoją działkę odbębniłem ;)
  Może teraz ktoś wyjaśni czy komisariat Policji jest "urzędem państwowym"
w rozumieniu rozporządzenia! :)
  Jako ostatnia deska ratunku byłoby to całkiem rozsądne rozwiązania
"na ciężkie przypadki weksla na wczoraj".

pzdr, Gotfryd

mvoi...@gmail.com
6 Paź 2006, 01:30

Gotfryd Smolik news wrote:
  Uwaga - crosspost, ale może Robert Tomasik przeczyta ;)

| Niniejszym otrzymujesz tytuł Grupowego Przecieracza Ścieżek :D

  Ja swoją działkę odbębniłem ;)
  Może teraz ktoś wyjaśni czy komisariat Policji jest "urzędem państwowym"
w rozumieniu rozporządzenia! :)
  Jako ostatnia deska ratunku byłoby to całkiem rozsądne rozwiązania
"na ciężkie przypadki weksla na wczoraj".


Oraz tłumacz przysięgły .... zwłaszcza jak ktoś ma w rodzinie takiego.

p. m.

kam
6 Paź 2006, 02:25
Gotfryd Smolik news napisał(a):

| Niniejszym otrzymujesz tytuł Grupowego Przecieracza Ścieżek :D
 Ja swoją działkę odbębniłem ;)


na przyszłość polecam protest weksla w urzędzie pocztowym ;)

KG

Gotfryd Smolik news
6 Paź 2006, 13:05

| "na ciężkie przypadki weksla na wczoraj".

Oraz tłumacz przysięgły .... zwłaszcza jak ktoś ma w rodzinie takiego.


  Poprzednio już pytałem czy ktoś ma jasność, bo sprawa nie jest
prosta. Wskazane do unieważniania są *urzędy*, panienka z okienka
(pocztowego) IMO przekracza kompetencje i naraża się pewnie na
jakieś zarzuty jeśli bierze do domu "pieczęć służbową" celem
podbicia weksla w domu :), bycie urzędnikiem IMO nie jest tożsame
z pełnieniem urzędu *w danej chwili*.
  No i mam pytanie - kiedy taki tłumacz piastuje urząd?

pzdr, Gotfryd

mvoi...@gmail.com
6 Paź 2006, 14:43

Gotfryd Smolik news wrote:

| "na ciężkie przypadki weksla na wczoraj".

| Oraz tłumacz przysięgły .... zwłaszcza jak ktoś ma w rodzinie takiego.

  Poprzednio już pytałem czy ktoś ma jasność, bo sprawa nie jest
prosta. Wskazane do unieważniania są *urzędy*, panienka z okienka
(pocztowego) IMO przekracza kompetencje i naraża się pewnie na
jakieś zarzuty jeśli bierze do domu "pieczęć służbową" celem
podbicia weksla w domu :), bycie urzędnikiem IMO nie jest tożsame
z pełnieniem urzędu *w danej chwili*.
  No i mam pytanie - kiedy taki tłumacz piastuje urząd?


        Wg. mnie wtedy conajmniej wtedy, kiedy dokonuje tłumaczenia przysięgłego.
Nie wiem czy jest nim w momencie dokonywania całego procesu, czy tylko w
momencie poświadczania że to co przetłumaczył przed chwilą jest zgodne z
oryginałem. Nie jest wykluczone że jest także urzędnikiem w innych
chwilach.

Zauważ, że tłumacz przysięgły to nie panienka z okienka, i ma prawo nosić ze
sobą swoją pieczęć.

p. m.

Gotfryd Smolik news
6 Paź 2006, 16:00

Zauważ, że tłumacz przysięgły to nie panienka z okienka, i ma prawo nosić ze
sobą swoją pieczęć.


  Zauważam :)
  Ale sama "urzędowość" mnie intryguje.

pzdr, Gotfryd

cyklista
9 Paź 2006, 08:23

| Zauważ, że tłumacz przysięgły to nie panienka z okienka, i ma prawo
| nosić ze
| sobą swoją pieczęć.

 Zauważam :)
 Ale sama "urzędowość" mnie intryguje.


Urzędowośc tłumacza wystepuje w momencie kiedy wyciaga swoja pieczęć i
ma papiery potwierdzające jego uprawnienia (tak jak urzedowosc sedziego
wystepuje w momencie kiedy nakłada toge i ma do tego uprawnienie, i
policjanta kiedy zakłada mundur itp.). Chociaż nie wiem w którym
momencie staje sie osoba urzedową jak np. tłumaczy zeznania na sali sądowej.

mvoi...@gmail.com
10 Paź 2006, 16:38

cyklista wrote:

| Zauważ, że tłumacz przysięgły to nie panienka z okienka, i ma prawo
| nosić ze
| sobą swoją pieczęć.

|  Zauważam :)
|  Ale sama "urzędowość" mnie intryguje.

Urzędowośc tłumacza wystepuje w momencie kiedy wyciaga swoja pieczęć i
ma papiery potwierdzające jego uprawnienia (tak jak urzedowosc sedziego
wystepuje w momencie kiedy nakłada toge i ma do tego uprawnienie, i
policjanta kiedy zakłada mundur itp.). Chociaż nie wiem w którym
momencie staje sie osoba urzedową jak np. tłumaczy zeznania na sali
sądowej.


Wydaje mi się że w momencie jak poświadcza protokół czy coś w tym guście.

p. m.



Podobne tematy:
Opłaty za loty w sezonie 2009
Opłaty za loty szybowcowe w sezonie 2009
Opłaty za loty
Opłaty
M20 skasowany karta My Storage
Podanie G@dness - Odmowa
Opłaty za loty w sezonie 2009