Inny opis stworzenia w drugim rozdziale Genesis?

Kategoria: O rozlicznych genow manifestacjach.

Wersja archiwalna tematu "Inny opis stworzenia w drugim rozdziale Genesis?" z forum O rozlicznych genow manifestacjach.



kk
21-03-2010, 18:19:12
creationism.org.pl/RYounker
Czy w drugim rozdziale I Księgi Mojżeszowej dano inny opis stworzenia niż w
pierwszym? Nawet ten, kto czyta Pismo Święte pobieżnie, zauważa, że na końcu
pierwszego rozdziału odnosi się wrażenie, iż jest to opis całości dzieła
stworzenia. „I spojrzał Bóg na wszystko, co uczynił, a było to bardzo dobre. I
nastał wieczór, i nastał poranek — dzień szósty. Tak zostały zakończone niebo
i ziemia oraz cały ich zastęp. I ukończył Bóg w dniu siódmym dzieło swoje,
które uczynił, i odpoczął od wszelkiego dzieła swego, którego Bóg dokonał w
stworzeniu. I pobłogosławił Bóg dzień siódmy i poświęcił go, bo w nim odpoczął
od wszelkiego dzieła swego, którego Bóg dokonał w stworzeniu” (I Mojż.
1,31-2,3). W wersecie czwartym czytamy bowiem, że Bóg dokończył swego dzieła
stwarzania „ziemi i nieba”.

Niektórych czytelników niepokoi myśl, że w kilku wersetach w drugim rozdziale
zostały wymienione rzeczy, których, jak się wydaje, Bóg jeszcze nie stworzył.
W następnym wierszu jest bowiem powiedziane, że Bóg jeszcze nie uczynił: (1)
„żadnego drzewa polnego na ziemi”, (2) „żadnego ziela polnego” , (3) „deszczu
na ziemi” i (4) „człowieka, który by uprawiał rolę” . Czyż w pierwszym
rozdziale nie powiedziano wyraźnie, że zarówno rośliny, jak i człowieka Bóg
stworzył zanim pierwszy tydzień stwarzania dobiegł końca? Czy rozdział drugi
zaprzecza pierwszemu?

Niektórzy krytycznie nastawieni do Pisma Świętego uczeni bibliści próbowali
wytłumaczyć te różnice twierdząc, iż różne części Pierwszej Księgi Mojżeszowej
były pisane przez różnych autorów, w różnych czasach. Nie możemy tutaj
zajmować się tymi wszystkimi historycznymi twierdzeniami, jakie wysuwają
krytycy w odniesieniu do pierwszych dwóch rozdziałów tej księgi. Szereg
naukowców sprawdzało twierdzenia, że pierwsze dwa rozdziały mają dwóch lub
więcej autorów, lub kilka źródeł, ale doszli do wniosku, że nie są one
uzasadnione, a dowody na ich prawdziwość przekonywające.

-- 
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> www.gazeta.pl/usenet/
Lamesz
22-03-2010, 10:14:03
kk pisze:
> creationism.org.pl/RYounker
> Czy w drugim rozdziale I Księgi Mojżeszowej dano inny opis stworzenia niż w

Miałem już o tym pisać od jakiegoś czasu, ale ten wątek sprawę przyspieszył.

Zakładanie tego typu wątków na pl.sci.biologia wygląda jak systematyczna 
akcja robienia wrażenia, jakoby biolodzy zajmowali się IP. Nie chodzi o 
wynik dyskusji, chodzi o nagłówki. Nie do końca wiem, jaki miałby być 
efekt i jakie pobudki, ale sprawa pachnie lobbingiem - czymś swoją drogą 
nieobcym dla światka IP. Ja to widzę przez analogię z akcjami firm 
tytoniowych mającymi posiać wątpliwość co do szkodliwości biernego 
palenia, taką samą taktykę mają wszyscy ludzie próbujący przeforsować 
mniejszościowy pogląd: pierwszym krokiem jest wywołanie wrażenia, że 
istnieje kontrowersja.

Teraz wyobraźcie sobie, że na pl.sci.medycyna ktoś systematycznie wrzuca 
wątki zatytułowane "Kolejne badania pokazują brak szkodliwości biernego 
palenia" albo "Lista palaczy-Noblistów" albo "Dym tytoniowy a poprawiona 
koncentracja" itp. Czy po setnym poście, w którego treści wątkotwórcę 
wyśmiano, nie należałoby się zastanowić nad przyczyną?

Jedno nie ulega wątpliwości - że nieuprzedzona osoba wchodząca obecnie 
na p.s.b., gdyby potraktowała grupę jako przekrój przez obecny stan 
biologii w Polsce, doszłaby bez pudła do wniosku, że nauki biologiczne 
powoli przechodzą na paradygmat IP.

Pozdrawiam,
Lamesz
papa
22-03-2010, 11:00:32
Użytkownik "Lamesz" <lamesz@onet.eu> napisał w wiadomości 
news:ho7ccd$5dm$1@news.onet.pl...


> Jedno nie ulega wątpliwości - że nieuprzedzona osoba wchodząca obecnie na 
> p.s.b., gdyby potraktowała grupę jako przekrój przez obecny stan biologii 
> w Polsce, doszłaby bez pudła do wniosku, że nauki biologiczne powoli 
> przechodzą na paradygmat IP.

To poniekąd oczywiste, że o to chodzi. Bardziej mnie interesuje, czy te 
działania to efekt parcia głupoty, która zawsze musi sie pokazać, czy mają 
one takie lub inne podloże materialne

-- 
uszanowanie
Lamesz
22-03-2010, 11:27:34
papa pisze:
> Użytkownik "Lamesz" <lamesz@onet.eu> napisał w wiadomości 
> news:ho7ccd$5dm$1@news.onet.pl...
> 
> 
>> Jedno nie ulega wątpliwości - że nieuprzedzona osoba wchodząca obecnie na 
>> p.s.b., gdyby potraktowała grupę jako przekrój przez obecny stan biologii 
>> w Polsce, doszłaby bez pudła do wniosku, że nauki biologiczne powoli 
>> przechodzą na paradygmat IP.
> 
> To poniekąd oczywiste, że o to chodzi. Bardziej mnie interesuje, czy te 
> działania to efekt parcia głupoty, która zawsze musi sie pokazać, czy mają 
> one takie lub inne podloże materialne

Do tego zmierzałem, tylko powstrzymał mnie wrodzony takt.

No i co w związku z tym. Zwykłe parcie to rzecz nieszkodliwa, ale 
uległość gierkom ideologiczno-politycznym to już inna sprawa.

Pozdrawiam,
Lamesz
papa
22-03-2010, 11:44:01
Użytkownik "Lamesz" <lamesz@onet.eu> napisał w wiadomości 
news:ho7gm8$gtj$1@news.onet.pl...
> papa pisze:
>> Użytkownik "Lamesz" <lamesz@onet.eu> napisał w wiadomości 
>> news:ho7ccd$5dm$1@news.onet.pl...
>>
>>
>>> Jedno nie ulega wątpliwości - że nieuprzedzona osoba wchodząca obecnie 
>>> na p.s.b., gdyby potraktowała grupę jako przekrój przez obecny stan 
>>> biologii w Polsce, doszłaby bez pudła do wniosku, że nauki biologiczne 
>>> powoli przechodzą na paradygmat IP.
>>
>> To poniekąd oczywiste, że o to chodzi. Bardziej mnie interesuje, czy te 
>> działania to efekt parcia głupoty, która zawsze musi sie pokazać, czy 
>> mają one takie lub inne podloże materialne
>
> Do tego zmierzałem, tylko powstrzymał mnie wrodzony takt.
>
> No i co w związku z tym. Zwykłe parcie to rzecz nieszkodliwa, ale uległość 
> gierkom ideologiczno-politycznym to już inna sprawa.

Do tego zmierzałem, tylko powstrzymł mnie wrodzony takt ;) .

Mianowicie spośród tutejszej trzódki kreacjonistów co najmniej KK idiotą nie 
jest, głupota więc odpada. Zostają gierki, czyli fałsz w celu uzyskania 
takich czy innych korzyści. Głupotę - oczywiście - trzeba wybaczyć.



-- 
uszanowanie
Pszemol
23-03-2010, 15:32:41
"papa" <papa@du.com> wrote in message news:ho7hki$hcb$1@inews.gazeta.pl...
>> Do tego zmierzałem, tylko powstrzymał mnie wrodzony takt.
>>
>> No i co w związku z tym. Zwykłe parcie to rzecz nieszkodliwa, ale 
>> uległość gierkom ideologiczno-politycznym to już inna sprawa.
>
> Do tego zmierzałem, tylko powstrzymł mnie wrodzony takt ;) .
>
> Mianowicie spośród tutejszej trzódki kreacjonistów co najmniej KK idiotą
> nie jest, głupota więc odpada.

Chyba go przeceniasz... :-)
papa
23-03-2010, 18:06:58
Tue, 23 Mar 2010 09:32:41 -0500, Pszemol:

> "papa" <papa@du.com> wrote in message news:ho7hki$hcb$1@inews.gazeta.pl...
>>> Do tego zmierzałem, tylko powstrzymał mnie wrodzony takt.
>>>
>>> No i co w związku z tym. Zwykłe parcie to rzecz nieszkodliwa, ale 
>>> uległość gierkom ideologiczno-politycznym to już inna sprawa.
>>
>> Do tego zmierzałem, tylko powstrzymł mnie wrodzony takt ;) .
>>
>> Mianowicie spośród tutejszej trzódki kreacjonistów co najmniej KK idiotą
>> nie jest, głupota więc odpada.
> 
> Chyba go przeceniasz... :-)

Nie sądzę.


-- 
uszanowanie!
Pszemol
23-03-2010, 15:22:43
"Lamesz" <lamesz@onet.eu> wrote in message news:ho7ccd$5dm$1@news.onet.pl...
> Jedno nie ulega wątpliwości - że nieuprzedzona osoba wchodząca obecnie na 
> p.s.b., gdyby potraktowała grupę jako przekrój przez obecny stan biologii 
> w Polsce, doszłaby bez pudła do wniosku, że nauki biologiczne powoli 
> przechodzą na paradygmat IP.

Twoje obawy są nieuzasadnione... Nikt bowiem przy zdrowych zmyslach
nie traktuje grupy dyskusyjnej usenetu jako przekroju przez obecny stan
biologii w Polsce. Gdyby tak było czytelnik mógłby się załamać np. wątkiem
pt "POMOCY! Pająki" albo wątkiem pt "Kwiatostan tulipana".
Coś mi się zdaje że wyolbrzymiasz rolę jaką pełni ta grupa dyskusyjna.
Piotr Gąsiorowski
22-03-2010, 15:17:43
W dniu 2010-03-21 18:19,  kk pisze:

> Czy w drugim rozdziale I Księgi Mojżeszowej dano inny opis stworzenia niż w
> pierwszym?

A kogo to, za przeproszeniem, obchodzi na forum, które nie ma nic 
wspólnego z biblioznawstwem? A może zależy ci na dyskusji o tym, ile nóg 
ma szarańcza i dlaczego cztery?

Piotr
Pszemol
23-03-2010, 15:29:52
"Piotr Gąsiorowski" <petrucchio.WYTNIJ@gazeta.pl> wrote in message 
news:ho7u6a$36m$1@inews.gazeta.pl...
> W dniu 2010-03-21 18:19,  kk pisze:
>
>> Czy w drugim rozdziale I Księgi Mojżeszowej dano inny opis
>> stworzenia niż w pierwszym?
>
> A kogo to, za przeproszeniem, obchodzi na forum, które nie ma nic 
> wspólnego z biblioznawstwem?

Może to obchodzić choćby tych biologów którzy próbują na siłę
godzić TE z wiarą w Boga...

Tekst KK pojawił się na tej grupie jak mniemam w kontekście dyskusji
pomiędzy mną i Lameszem na temat możliwości pogodzenia TE
z opisem stworzenia świata w księdze Rodzaju Biblii.

> A może zależy ci na dyskusji o tym, ile nóg ma szarańcza i dlaczego 
> cztery?

Jestem pewien że Lamesz wyciągnie tu argument o narracji mitologicznej
i udowodni tym samym że opisy ilości nóg u szarańczy w biologii nie są
sprzeczne z opisami ilości nóg szarańczy w Biblii, że te opisy ilości nóg
w ogóle mówią nam o czymś innym :-P


Podobne tematy:
Opis ras i ich umiejętności
Początkowy opis w profilu
Krótki opis VS MagTrans
Tryb Tug Of War - Opis
Jak stworzyć config?
Śruba lodowa IRBIS (tytanowa) - opis
Czekan DMM Alien - opis