Re: Darwin to fantasta

Kategoria: O rozlicznych genow manifestacjach.

Wersja archiwalna tematu "Re: Darwin to fantasta" z forum O rozlicznych genow manifestacjach.



rs
14-11-2009, 01:17:50
On Sat, 14 Nov 2009 00:18:10 +0100, "Rokita, Diabeł Polny"
<rokitawytnij@hell.pl> wrote:

>rs pisze:
>> On Fri, 13 Nov 2009 20:24:28 +0100, "Rokita, Diabeł Polny"
>> <rokitawytnij@hell.pl> wrote:
>> 
>> 
>>> Napisz konkretnie - czytałem dawno i nie pamiętam - ale jak powiesz o co 
>>> chodzi - to zajrze i pogadamy.
>> 
>> bardzo konkretnie to chodzi mi o te fragmenty, w ktorych sa dowody
>> zaprzeczajace ewolucji. konkretniej juz nie moge. sie po prostu nie
>> da. <rs>
>
>Nie kombinuj da się - tam jest od cholery różnych przypadków. Który masz 
>na myśli. Nie moge teraz czytac całości. Może Cie to zaskoczy, ale 
>diabły tez pracują. Które znalezisko przeczy teorii ewolucji?
>Na poczatek wybierz jeden przykład.

ok. na przyklad ten, ktory w angielskim nazywa sie pulling somebodies
leg, ktory dobitnie dowodzi tego, co chcialem przekazac. <rs>
Rokita, Diabeł Polny
Diabeł Polny , 15-11-2009
rs pisze:

> 
> ok. na przyklad ten, ktory w angielskim nazywa sie pulling somebodies
> leg, ktory dobitnie dowodzi tego, co chcialem przekazac. <rs>

Wiem co znaczy pull somebody leg ale za słabo znam angielski, żeby 
znaleźć coś co pasuje w tej książce. Nie możesz konkretnie?
My diabły raczej w aramejskim, no w ostateczności po łacinie:)
Nie kombinuj - napisz wprost. Nie mam książki po angielsku tylko po polsku.

R.
x
15-11-2009, 20:17:52
Dnia 15-11-2009 o 19:45:19 Rokita, Diabeł Polny <rokitawytnij@hell.pl>
napisał(a):

> Wiem co znaczy pull somebody leg ale za słabo znam angielski, żeby  
> znaleźć coś co pasuje w tej książce. Nie możesz konkretnie?
> My diabły raczej w aramejskim, no w ostateczności po łacinie:)
> Nie kombinuj - napisz wprost. Nie mam książki po angielsku tylko po  
> polsku.

Masakra. Szukaj dalej, powodzenia. (sugeruje znalezc wydanie w aramejskim)
:D

-- 
Używam klienta poczty Opera Mail: www.opera.com/mail/
Rokita, Diabeł Polny
Diabeł Polny , 15-11-2009
x pisze:
> Dnia 15-11-2009 o 19:45:19 Rokita, Diabeł Polny <rokitawytnij@hell.pl>
> napisał(a):
> 
>> Wiem co znaczy pull somebody leg ale za słabo znam angielski, żeby 
>> znaleźć coś co pasuje w tej książce. Nie możesz konkretnie?
>> My diabły raczej w aramejskim, no w ostateczności po łacinie:)
>> Nie kombinuj - napisz wprost. Nie mam książki po angielsku tylko po 
>> polsku.
> 
> Masakra. Szukaj dalej, powodzenia. (sugeruje znalezc wydanie w aramejskim)
> :D
> 

Uważaj z wcinaniem sie między usta i brzeg pucharu, bo sie to zamieni
w młot i kowadło...

R.
PS A tak prywatnie, to zgłoś się do Martina na lekcje. Na początek ci to 
sie bardzo przyda.
x
15-11-2009, 22:29:24
Dnia 15-11-2009 o 21:42:33 Rokita, Diabeł Polny <rokitawytnij@hell.pl>  
napisał(a):

> PS A tak prywatnie, to zgłoś się do Martina na lekcje. Na początek ci to  
> sie bardzo przyda.

Nie denerwuj sie tak, bo ci ogon wylinieje i bedzie jeszcze wiekszy  
obciach w piekle. ;)

-- 
Używam klienta poczty Opera Mail: www.opera.com/mail/
Rokita, Diabeł Polny
Diabeł Polny , 16-11-2009
x pisze:
> Dnia 15-11-2009 o 21:42:33 Rokita, Diabeł Polny <rokitawytnij@hell.pl> 
> napisał(a):
> 
>> PS A tak prywatnie, to zgłoś się do Martina na lekcje. Na początek ci 
>> to sie bardzo przyda.
> 
> Nie denerwuj sie tak, bo ci ogon wylinieje i bedzie jeszcze wiekszy 
> obciach w piekle. ;)
> 

Nie o to chodzi - od dawna przekomarzam sie z rs-em i muszę mu jakoś dać 
do zrozumienia, że dla przedyskutowanina, nie kupie książki po 
angielsku. A ponieważ rs nie chce jakby rzucic konkretnego przykładu 
użytego przez Cremo to sam nie wiem co o tym mysleć :)
Do linienia ogona  mam jeszcze troche czasu - jakieś 700 lat.

R.
x
16-11-2009, 06:28:56
Dnia 16-11-2009 o 02:36:56 Rokita, Diabeł Polny <rokitawytnij@hell.pl>  
napisał(a):

> A ponieważ rs nie chce jakby rzucic konkretnego przykładu użytego przez  
> Cremo to sam nie wiem co o tym mysleć :)

To rzeczywiscie ciezka sprawa. Moze popros jakas niewiaste (koniecznie z  
poczuciem humoru) o pomoc w znalezieniu? W mysl zasady, ze gdzie diabel  
nie moze, tam babe posle. :)

> Do linienia ogona  mam jeszcze troche czasu - jakieś 700 lat.

Jasna sprawa ale pamietaj, ze niepotrzebna nerwowosc moze ten proces  
znaczaco przyspieszyc.

-- 
Używam klienta poczty Opera Mail: www.opera.com/mail/
Jacek
16-11-2009, 16:21:21
On 16 Lis, 02:36, "Rokita, Diabeł Polny" <rokitawyt...@hell.pl> wrote:
> Nie o to chodzi - od dawna przekomarzam sie z rs-em i muszę mu jakoś dać
> do zrozumienia, że dla przedyskutowanina, nie kupie książki po
> angielsku.

Dostajesz ode mnie dyspensę na pobranie tej książki po Polsku z
internetu, bez konsekwencji karnych (czyli pójścia do piekła za
piractwo).
--
ds6.ovh.org/drppl.html
Dziobas RAR PLAYER - odtwarzacz filmów pobierający doskonale
dopasowane napisy
Rokita, Diabeł Polny
Diabeł Polny , 16-11-2009
Jacek pisze:
> On 16 Lis, 02:36, "Rokita, Diabeł Polny" <rokitawyt...@hell.pl> wrote:
>> Nie o to chodzi - od dawna przekomarzam sie z rs-em i muszę mu jakoś dać
>> do zrozumienia, że dla przedyskutowanina, nie kupie książki po
>> angielsku.
> 
> Dostajesz ode mnie dyspensę na pobranie tej książki po Polsku z
> internetu, bez konsekwencji karnych (czyli pójścia do piekła za
> piractwo).
> --
> ds6.ovh.org/drppl.html
> Dziobas RAR PLAYER - odtwarzacz filmów pobierający doskonale
> dopasowane napisy
> 

Polską mam. Ale dalibóg nie mam pojcia o co <rs>owi chodzi :)
Ze Cremo podważa teore ewolucji Darwina, to akurat wiem, tylko nie wiem 
dlaczego podważa, bo nie  znalazł na to dowodów. W książce nie znalazłem 
nic, co by jakoś podważało tę teorię. Co najwyżej jakieś niedokładności 
w drzewach genealogicznych systematyki ale w żadnym razie samej teorii 
ewolucji.

R.
Chiron
16-11-2009, 20:09:11
Użytkownik ""Rokita, Diabeł Polny"" <RokitaWytnij@from.hell.pl> napisał w 
wiadomości news:hdrrfs$f05$1@z-news.wcss.wroc.pl...
> Jacek pisze:
>> On 16 Lis, 02:36, "Rokita, Diabeł Polny" <rokitawyt...@hell.pl> wrote:
>>> Nie o to chodzi - od dawna przekomarzam sie z rs-em i muszę mu jakoś dać
>>> do zrozumienia, że dla przedyskutowanina, nie kupie książki po
>>> angielsku.
>>
>> Dostajesz ode mnie dyspensę na pobranie tej książki po Polsku z
>> internetu, bez konsekwencji karnych (czyli pójścia do piekła za
>> piractwo).
>> --
>> ds6.ovh.org/drppl.html
>> Dziobas RAR PLAYER - odtwarzacz filmów pobierający doskonale
>> dopasowane napisy
>>
>
> Polską mam. Ale dalibóg nie mam pojcia o co <rs>owi chodzi :)
> Ze Cremo podważa teore ewolucji Darwina, to akurat wiem, tylko nie wiem 
> dlaczego podważa, bo nie  znalazł na to dowodów. W książce nie znalazłem 
> nic, co by jakoś podważało tę teorię. Co najwyżej jakieś niedokładności w 
> drzewach genealogicznych systematyki ale w żadnym razie samej teorii 
> ewolucji.
>
> R.


Zaraz jak się tylko pokazała- to kupiłem. Jakież było moje zdziwienie, gdy 
zobaczyłem potem wydanie angielskie: ze 2 razy grubsze! Ale to angielski 
jest bardziej zwięzły od polskiego- czyli po prostu polska wersja jest 
zawężona. Jak potem się dowiadywałem- to faktycznie, na polski 
przetłumaczono tylko tą część napisaną bardziej popularno- naukowo. 
Pozostała część dla nie- naukowca jest ponoć mało strawna:-)

-- 
Serdecznie pozdrawiam

Chiron

 Jedyna godna rzecz na świecie twórczość. A szczyt twórczości to tworzenie 
siebie
Leopold Staff
Chiron
15-11-2009, 20:29:29
Użytkownik ""Rokita, Diabeł Polny"" <rokitawytnij@hell.pl> napisał w 
wiadomości news:hdpis2$4dq$1@nemesis.news.neostrada.pl...
> rs pisze:
>
>>
>> ok. na przyklad ten, ktory w angielskim nazywa sie pulling somebodies
>> leg, ktory dobitnie dowodzi tego, co chcialem przekazac. <rs>
>
> Wiem co znaczy pull somebody leg ale za słabo znam angielski, żeby znaleźć 
> coś co pasuje w tej książce. Nie możesz konkretnie?
> My diabły raczej w aramejskim, no w ostateczności po łacinie:)
> Nie kombinuj - napisz wprost. Nie mam książki po angielsku tylko po 
> polsku.
>
> R.


Skoro przychylasz się do teorii Darwina- to wyjaśnij proszę, kim był przodek 
diabła. Przecież był aniołem- czyli mamy tu do czynienia z czymś przeciwnym 
do ewolucji:-) No- jak to wytłumaczysz?:-)

-- 
Serdecznie pozdrawiam

Chiron


Jedyna godna rzecz na świecie twórczość. A szczyt twórczości to tworzenie 
siebie
Leopold Staff
Rokita, Diabeł Polny
Diabeł Polny , 16-11-2009
Chiron pisze:
> Użytkownik ""Rokita, Diabeł Polny"" <rokitawytnij@hell.pl> napisał w 
> wiadomości news:hdpis2$4dq$1@nemesis.news.neostrada.pl...
>> rs pisze:
>>
>>>
>>> ok. na przyklad ten, ktory w angielskim nazywa sie pulling somebodies
>>> leg, ktory dobitnie dowodzi tego, co chcialem przekazac. <rs>
>>
>> Wiem co znaczy pull somebody leg ale za słabo znam angielski, żeby 
>> znaleźć coś co pasuje w tej książce. Nie możesz konkretnie?
>> My diabły raczej w aramejskim, no w ostateczności po łacinie:)
>> Nie kombinuj - napisz wprost. Nie mam książki po angielsku tylko po 
>> polsku.
>>
>> R.
> 
> 
> Skoro przychylasz się do teorii Darwina- to wyjaśnij proszę, kim był 
> przodek diabła. Przecież był aniołem- czyli mamy tu do czynienia z czymś 
> przeciwnym do ewolucji:-) No- jak to wytłumaczysz?:-)
> 

Ależ to proste - diabły wyewolułowały z aniołów. To ulepszona wersja - 
dzięki mutacji mamy poczucie humoru, które nie podoba sie ortodoksyjnym 
aniołom. Stąd różne bajdury na temat piekła. :)
Z aniołów wyewolułowały nie tylko diabły. Jeszcze politycy, ale to błąd 
ewolucyjny, chociaż nie daje sie eksterminować :)

R.
rs
17-11-2009, 22:52:29
On Tue, 17 Nov 2009 22:26:36 +0100, Slawek Kotynski
<smieciarz@askar.com.pl> wrote:

>rs wrote:
>
>> zapis w kroniakach zydowskich (Jewish Antiquities) dokonany w przez
>> flawiusza, ktory wspomina jezusa jako chrystusa, ze wzgledu na uzyte
>> sformulowania, uwaza sie obecnie za falszerstwo, dokonane pozniej
>> przez braci spod znaku krzyza.
>
>No niezupełnie tak. Ten tekst Flawiusza, który dotrwał,
>zawiera "dopiski" - czyli w ogólności był sfałszowany.
>Ale znaleziono jakieś staroruskie tłumaczenie,
>przypuszczalnie z nienaciąganego tekstu łacińskiego.

nic o tym nie wiem. jak podasz bardziej konkretne zrodla, chetnie sie
zapoznam. 

>Ten tekst z dopiskami wygląda tak:
>"W tym czasie żył Jezus, człowiek mądry, jeżeli w ogóle można go nazwać 
>człowiekiem. Czynił bowiem rzeczy niezwykłe i był nauczycielem ludzi, 
>którzy z radością przyjmują prawdę. Zjednał sobie wielu Żydów jako też 
>Greków. On to był Chrystus. (.) Odtąd aż po dzisiejszy dzień istnieje 
>plemię chrześcijan, którzy od niego otrzymali tę nazwę."

to wlasnie text (jego ktores tam tlumaczenie), ktory posadza sie o ty,
zeby zostal sfalszowany. flawiusz, jako zyd, nie uzylby okreslenia
chrystus w okresleniu do takiego _nikogo_ jakim byl jezus. to
okreslenie zostalo dodane w pozniejszych tlumaczeniach, podobno
slownictwo tego fragmentu tez jest odmienne od reszty, ale detale tej
argumentacji lingwistycznej, sa juz poza moim zrozumieniem. <rs>
rs
18-11-2009, 20:15:04
On Wed, 18 Nov 2009 18:57:22 +0100, "seven" <enigma@wp.pl> wrote:

>>
>> sadzac po stylu twojej odpowiedzi chyba, nie bede sie z toba wdawal w
>> polemike. <rs>
>
>
>
>Fakt, źle to ująłem. Chodziło o to, że nie udowodniono fałszu dowodom 
>historycznym jakim jest przed wszytkim Biblia i inne  źródła mówiące o 
>Chrystusie np. :
>
>"Dzieła żyjącego w pierwszym wieku Rzymianina Tacyta, uznawanego za jednego 
>z najwierniejszych historyków starożytnego świata, 

z ktorego nabijali sie nawet wspolczesni mu egipcjanie jak sobie jaja
robili tlumaczac mu znaki na sprzecie wyciagnietym z piramid.

>mówią o przesądnych 
>"chrześcijanach", nazwanych tak od łacińskiego słowa "Christus", 
>oznaczającego w łacinie Chrystusa, 

nie. chrystus pochodzi od slowa oznaczajacego "naznaczony" w procesie
np. przyznawania wladzy, a nie chrystusa, jako osoby. takie pojmowanie
tego slowa pochodzi z ery wczesno mocherowej.

>który za panowania Tyberiusza skazany 
>został na śmierć przez prokuratora Poncjusza (Roczniki 15,44). Swetoniusz, 
>sekretarz Cesarza Hadriana, pisał o człowieku imieniem Chrestus (lub 
>Chrystus), który żył w pierwszym wieku."
>"Juliusz Afrykańczyk cytuje historyka Tallusa mówiąc o ciemności, która 
>nastąpiła po ukrzyżowaniu Chrystusa (Chronographia 18:1).

ktory to rok? 

>Pliniusz Młodszy, w Liście 10,96 mówi o nabożeństwach uwielbiających 
>pierwszych chrześcijan, którzy czcili Chrystusa jako Boga i postępowali w 
>zgodzie z zasadami etyki. Pliniusz mówi również o ucztach miłości agape, i o 
>Wieczerzy Pańskiej.

o tym pisalem. nie ma wzmianki o jezusie, ale o ludziach wyznajacych
kult pewnej osoby. pokaz mi zrodlo z ktorego twoj cytat pochodzi. 

>Babiloński Talmud (Sanhedryn 43a) potwierdza, że ukrzyżowanie Chrystusa 
>miało miejsce w Wigilię Paschalną, a zarzuty przeciwko Chrystusowi dotyczyły 
>uprawiania czarów i szerzenia odstępstwa wśród Żydów.

a wiesz z ktorego to jest zapis? z 6ego, kiedy chrzesciantwo bylo juz
od 2 wiekow dominujaca religia, na terenie upadlego wtedy cesarstwa
rzymskiego. jako dowod oczekuje, potwierdzonego dokumentu, ktory
pochodzi z okresu, w ktorym jezus mialby zyc, lub chocby spisanego,
przez jakiegos potwierdzonego naocznego swiadka. 

>Lucjan z Samosat był pisarzem greckim z drugiego wieku, który przyznawał, że 
>Jezus jest czczony przez chrześcijan, że wprowadził On nowe nauki, takie jak 
>braterstwo wiernych, nawrócenie, odrzucenie innych bogów. Chrześcijanie żyli 
>w poszanowaniu tych nauk, uważali, że ich życie jest wieczne, i pogardzali 
>śmiercią, dobrowolnie zapierając się siebie i odrzucając dobra materialne.

po raz kolejny. za pozno i nawet bez bezposredniego odwolania sie do
samej postaci jezusa a tylko do czczcych go. poza tym lucjan z samosat
byl znany glownie z dziel satyrycznych.

>Mara Bar-Serapion twierdził, że Jezus był uznawany za mędrca i cnotliwego 
>człowieka. Wielu ludzi uważało Go za króla Izraela, zamordowanego przez 
>Żydów, który zwyciężył śmierć w nauczaniu swoich naśladowców.
>
>Także wszystkie pisma gnostyckie (Ewangelia Prawdy, Apokryf Jana, Ewangelia 
>wg św. Tomasza, Rozprawa o Zmartwychwstaniu, itp.) mówią o Jezusie."

a wiesz z ktorego roku one pochodza? z ktorego roku w ogole pochodza
kanoniczne ewangelie twoim zdaniem? w jaki sposob informacja byla
przekazywana i przez ile lat zanim zostala w nich spisana? 
zydzi natomiast zo sprawnie dzialajacy system pocztowy w tym czasie i
byli niezwykle skrupulatni w kwestii prowadzenia ksiag, spisywania
informacji. w muzeach masz nawet cos w rodzaju naszych pocztowek,
ktore byly w obiegu w tamtym czasie i nawet wczesniej. 
jezus robil zadymy w koscilach, uzdrawial chorych i wskrzeszal
zmarlych i ani jednego slowa nie ma w zadnycm z tych dokumentow jemu
wspolczesnych? ani jednego slowa o zakluceniu porzadku publicznego w
pismach rzymskich z tamtego czasu. ZERO. nawet najwczesniejsze opisy
chrzescianskie pochodza z okresu kilka dekad po smierci jezusa i nawet
nie wiemy kto byl autorem, nie mowiac juz o tym, ze opisuja inaczej
wypadki inaczej, ktore ponoc mialy miejsce. inne dane, inne zachowanie
jezusa i innych obecnych w tej systuacji. 

>"Tak naprawdę możemy prawie zrekonstruować Dobrą Nowinę na podstawie źródeł 
>niechrześcijańskich: Jezus zwany Chrystusem (Josephus), był "magikiem", 
>poprowadził Izrael do nowej nauki, i został powieszony w dzień Paschy przez 
>Żydów (mówi o tym Babiloński Talmud) w Judei (Tacyt). Żyjąc jeszcze 
>twierdził, że jest Bogiem, i po śmierci powrócił (Eliezar), w co wierzyli 
>czczący Go jako Boga, naśladowcy (Pliniusz Młodszy).

powiedz mi ile zrodel tutaj cytujesz i konkretnie, ktore co mowi, to
moze latwiej to bedie rozebrac. cs mi sie wydaje, ze bez wiekszego
zastanoweinia skopiowales tutaj fragmenty:
www.gotquestions.org/Polski/Jezus-zyl-naprawde.html

>Kończąc możemy zauważyć, iż istnieją niezaprzeczalne dowody, znajdujące się 
>zarówno w źródłach chrześcijańskich jak i niechrześcijańskich, 
>potwierdzające, że Jezus Chrystus żył. 

nie. wcale nie mozemy. mozemy to zrobic jedynie na zasadzie wiary. nie
ma zadnego, pewnego, potwierdzonego zrodla stwierdzajacego ponad
wszelka watpliwosc, ze taka osoba istniala. zastanow sie przez chwile.
skoro ten czlowiek, potrafil zebrac tyle tysiecy ludzi by sluchali
jego opowiesci, na terenie na ktorym wszelkie zgromadzenie byly
zabronione przez wladze rzymskie, nie ma ani slowa o tym, we
wspolczenych tym wydarzeniom pismach. po kilkudziesieciu latach
pojawily sie opisy, o jakim palestynskim janosiku, ktorego "dobra
nowina" miala bardzo nosny przekaz wsrod ludnosci bedacej pod
"zaborem" rzymskim. ta historia miala to szczescie, ze trafila w
ofpowiednim czasie na odpowiednich ludzi, glownie oczywiscie pawla,
ktory doslownie spadl z konia na glowe w drodze dodamaszku.

>Być może najpewniejszym dowodem na 
>to, że Jezus chodził po tej ziemi, jest fakt, że dosłownienie tysiące 
>chrześcijan w pierwszym wieku naszej ery, a wśród nich dwunastu apostołów, 
>zdecydowało się oddać swoje życie, by umrzeć męczeńską śmiercią za Jezusa 
>Chrystusa. Zauważmy, że ludzie decydują się oddać swoje życie za coś, co 
>uważają za prawdę, natomist nikt z nas nie chce umierać za kłamstwo."

to jest zalozenie zupelnie nie do przyjecia, bo ludzka psyche potrafi
wierzyc i dac pokroic cialo, z ktorym jej zwiazana, czasami bardzo
prymitywnych powodow. juz wieksza role odgrywalo przeciwstawienie sie
wladzy rzymskiej. to samo obserwujemy podczas kazdego konfliktu
lokalenego na przestzenie wiekow. ideologie mozna dorobic sobie kazda.
zobacz co teraz sie dzieje w strefie gazy. ludzie daja sie zabic,
tylko dlatego, zeby nie oddac swojego domu. btw. sami chrzescianie
wymordowali znacznie wiecej swoich braci po krzyzu, niz przypisuje sie
to rzymianom. 
klamstwo to jedno, niewiedza, wiara w pewien dogmat, w ktory sie
wierzy to drugie. <rs>
rs
18-11-2009, 20:31:08
On Wed, 18 Nov 2009 20:03:54 +0100, Jacek Maciejewski
<jacmacwytnij@o2.pl> wrote:

>Dnia Wed, 18 Nov 2009 19:12:33 +0100, seven napisał(a):
>
>> Jasne, wsiadając do autobusu masz wiarę że cie zawiezie na miejsce jak tego 
>> chcesz, więc ty i każdy z pasażerów nie ma rozumu wg ciebie
>
>Ja wsiadając do autobusu mam wiedzę natury statystycznej że na jakieś
>100000 razy nie przeżyję tego raz. Ryzyko jest akceptowalne i nie ma tu nic
>z wiary. Ci natomiast którzy wsiadają do autobusu wierząc ze przeżyją to
>głupcy. Czujesz blusa?

naukowcy wszelkich dziedzin posluguja sie rowniez wiara. przygotowujac
experyment wierza, ze sie uda. wiara w powodzenie, w nauce jest juz w
nia od dawna wpisana i jest powaznym motorem ciagnacym to wszystko
naprzod. wez ten publikacje naukowe, w ktorych tylko ortodoxia naukowa
mowi, ze tak jest, bo tak im wyszlo z experymentu, lub rownan. reszta
tych, ktorzy maja najwieksze dokonania, mowia "i believe this is/works
like this or that". <rs>
rs
18-11-2009, 20:31:56
On Wed, 18 Nov 2009 19:58:01 +0100, Jacek Maciejewski
<jacmacwytnij@o2.pl> wrote:

>Dnia Wed, 18 Nov 2009 11:25:00 -0600, Pszemol napisał(a):
>
>> Napisz mi jak miałoby wyglądać ogniwo pośrednie - czego oczekujesz
>> po takim zwierzęciu. Umiesz to napisać czy to za trudne pytanie?
>
>Syrena - forma przejściowa od ryby do kobiety :)

a warszawska to nawet do rycerza. <rs>
Jacek Maciejewski
19-11-2009, 12:22:19
Dnia Wed, 18 Nov 2009 14:31:08 -0500, rs napisał(a):

>>z wiary. Ci natomiast którzy wsiadają do autobusu wierząc ze przeżyją to
>>głupcy. Czujesz blusa?
> 
> naukowcy wszelkich dziedzin posluguja sie rowniez wiara. przygotowujac
> experyment wierza, ze sie uda.

Jednak nic nie czujesz. Zatem EOT.
-- 
Jacek


Podobne tematy:
re:wizje \'07
[Łódź] SMF - zapraszamy serdecznie fanów fantastyki
Re: Domino
Re: REMIK
Re: CHIŃCZYK
Re: Domino
Re: KOŚCI