jaki proggram

Kategoria: Sieciowe forum osob niepelnosprawnych.

Wersja archiwalna tematu "jaki proggram" z forum Sieciowe forum osob niepelnosprawnych.



Tara
16-07-2009, 20:52:16
Witam. Szukam dobrego programu do robienia  prezenyacji  może mi ktos 
doradzi chciałabym żeby był po polsku  czekam pa
Jacek Kruszniewski
17-07-2009, 09:29:20
Dnia 2009-07-16 20:52, użytkowniczka/użytkownik Tara napisała/napisał (niepotrzebne 
skreślić):
> Witam. Szukam dobrego programu do robienia  prezenyacji  może mi ktos 
> doradzi chciałabym żeby był po polsku  czekam pa 
> 
> 

Płatny: PowerPoint z pakietu MS Office
Darmowy jest Player

Darmowy: OpenOffice - Prezentacja. Do ściągnięcia tutaj:
www.ux.pl - www.ux.pl/openoffice/
lub:
pl.openoffice.org/

OpenOffice potrafi eksportować plik do flasha - jak prezentację klikaną nie animację 
:), dodatkowo - ma eksport import do MS Office

OO używam zawodowo w pracy, nie narzekam :-)


Z pozdrowieniami

Jacek Kruszniewski

-- 
"Serce rozważne szuka mądrości, usta niemądrych sycą się głupotą."
(Prz 15:14)
Jacek Kruszniewski
17-07-2009, 11:03:32
Dnia 2009-07-17 09:29, użytkowniczka/użytkownik Jacek Kruszniewski napisała/napisał 
(niepotrzebne skreślić):
> Dnia 2009-07-16 20:52, użytkowniczka/użytkownik Tara napisała/napisał 
> (niepotrzebne skreślić):
>> Witam. Szukam dobrego programu do robienia  prezenyacji  może mi ktos 
>> doradzi chciałabym żeby był po polsku  czekam pa
>>
> 
> Płatny: PowerPoint z pakietu MS Office
> Darmowy jest Player
> 
> Darmowy: OpenOffice - Prezentacja. Do ściągnięcia tutaj:
> www.ux.pl - www.ux.pl/openoffice/
> lub:
> pl.openoffice.org/
> 
> OpenOffice potrafi eksportować plik do flasha - jak prezentację klikaną 
> nie animację :), dodatkowo - ma eksport import do MS Office
> 
> OO używam zawodowo w pracy, nie narzekam :-)
> 

Sprawdziłem OpenOffice, aby najlepiej użyć to:
- Albo iść na prezentacje z własnym sprzętem z OpenOffice, i prezentacje robić na 
swoim sprzęcie; Jak się ma laptopa jest to wykonalne.

- Albo mieć na płytce z prezentacją darmowego Microsoft PowerPoint Viewer - jak ktoś 
nie ma Office-ów to zawsze każdemu się przyda :-) (do ściągnięcia z 
www.microsoft.pl ), ja też mam go, bo jak ktoś mi coś przyśle, to nie muszę 
odtwarzać oryginału w OpenOffice. I po przygotowaniu prezentacji - zapisać ją w 
formacie ppt (Microsoft PowerPoint).

- Można wyeksportować do formatu PDF - ale trzeba klikać, nie zachowuje automatycznej 
zmiany slajdów.

- Można wyeksportować do formatu SWF (Flash) - ale tak jak w przypadku PDF trzeba 
klikać, nie zachowuje automatycznej zmiany slajdów.

Polecam :-)


Z pozdrowieniami

Jacek Kruszniewski

-- 
"Serce rozważne szuka mądrości, usta niemądrych sycą się głupotą."
(Prz 15:14)
Piotr M
18-07-2009, 15:08:51
Szanowny dyskutant(ka) grupy pl.soc.inwalidzi , Jacek Kruszniewski
napisał(a) 

> Dnia 2009-07-17 09:29, użytkowniczka/użytkownik Jacek Kruszniewski
> napisała/napisał (niepotrzebne skreślić):
>> Dnia 2009-07-16 20:52, użytkowniczka/użytkownik Tara napisała/napisał
>> (niepotrzebne skreślić):
>>> Witam. Szukam dobrego programu do robienia  prezenyacji  może mi ktos
>>> doradzi chciałabym żeby był po polsku  czekam pa
>>>
>> 
>> Płatny: PowerPoint z pakietu MS Office
>> Darmowy jest Player
>> 
>> Darmowy: OpenOffice - Prezentacja. Do ściągnięcia tutaj:
>> 
> Polecam :-)
> 
fakt świetny :)

-- 
Piotr
Jacek Kruszniewski
19-07-2009, 18:05:24
Dnia 18.07.2009 15:08, użytkowniczka/użytkownik Piotr M napisała/napisał 
(niepotrzebne skreślić):
> Szanowny dyskutant(ka) grupy pl.soc.inwalidzi , Jacek Kruszniewski
> napisał(a) 
> 
>> Dnia 2009-07-17 09:29, użytkowniczka/użytkownik Jacek Kruszniewski
>> napisała/napisał (niepotrzebne skreślić):
>>> Dnia 2009-07-16 20:52, użytkowniczka/użytkownik Tara napisała/napisał
>>> (niepotrzebne skreślić):
>>>> Witam. Szukam dobrego programu do robienia  prezenyacji  może mi ktos
>>>> doradzi chciałabym żeby był po polsku  czekam pa
>>>>
>>> Płatny: PowerPoint z pakietu MS Office
>>> Darmowy jest Player
>>>
>>> Darmowy: OpenOffice - Prezentacja. Do ściągnięcia tutaj:
>>>
>> Polecam :-)
>>
> fakt świetny :)

Od 3 lat nie używam MS Office - nie brakuje mnie tego narzędzia :-)
Ale mam zainstalowane narzędzie do otwierania dokumentów: Word View Excel View i 
wspomniany PowerPoint View.

I coraz bardziej jestem znowu zwolennikiem Windowsów, niestety Linux brnie w 
niezliczoną ilość dystrybucji, a te zaczynają być od siebie różne.

Serwery - tak i to nie do końca - bo nie są do końca kompatybilne i niestety nie są 
wygodne do szybkiej administracji, ale desktop - niestety - za dużo dystrybucji.

Z pozdrowieniami

Jacek Kruszniewski

-- 
"Serce rozważne szuka mądrości, usta niemądrych sycą się głupotą."
(Prz 15:14)
Adam Pietrasiewicz
19-07-2009, 18:29:07
Dnia 19-07-2009 o 18:05:24 Jacek Kruszniewski  
<jacek.kropka.k@proinfo.kropka.pl> napisał(a):

> ale desktop - niestety - za dużo dystrybucji.

Ale, jeśli łaska, w czym to przeszkadza? Bo jakos nie potrafię się  
połapać...

Fakt - nie da się specjalnie na tym grać w najnowsze gry - ale mitoloto.  
Nie gram. A poza tym mam tu wszystko, żadnych viewerów excelowych i  
wordowych mi nie potrzeba, bo wszystko odczytuję i zapisuję bez problemu.

Nie bardzo rozumiem w czym może mi przeszkodzić wielka liczba różnych  
dystrybucji - a co mnie one obchodzą? Mnie interesuje moja...

-- 
Pozdrawiam
Adam Pietrasiewicz
Zostań Cenzorem Obywatelskim
www.cenzuraobywatelska.pl
Piotr M
19-07-2009, 20:59:40
Szanowny dyskutant(ka) grupy pl.soc.inwalidzi , Jacek Kruszniewski
napisał(a) 

> I coraz bardziej jestem znowu zwolennikiem Windowsów, niestety Linux brnie
> w niezliczoną ilość dystrybucji, a te zaczynają być od siebie różne.


Witaj 
OJ żeby z tego nie wybuchła wojna światów Imperium kontra rebelianci :-)
--
Piotr
Adam Pietrasiewicz
19-07-2009, 21:03:50
Dnia 19-07-2009 o 20:59:40 Piotr M <pmbb@poczta.onet.pl> napisał(a):

> Szanowny dyskutant(ka) grupy pl.soc.inwalidzi , Jacek Kruszniewski
> napisał(a)
>
>> I coraz bardziej jestem znowu zwolennikiem Windowsów, niestety Linux  
>> brnie
>> w niezliczoną ilość dystrybucji, a te zaczynają być od siebie różne.
>
>
> Witaj
> OJ żeby z tego nie wybuchła wojna światów Imperium kontra rebelianci :-)

Ale czemu wojna?

-- 
Pozdrawiam
Adam Pietrasiewicz
Zostań Cenzorem Obywatelskim
www.cenzuraobywatelska.pl
Piotr M
19-07-2009, 22:13:41
Szanowny dyskutant(ka) grupy pl.soc.inwalidzi , Adam Pietrasiewicz
napisał(a) 

> Dnia 19-07-2009 o 20:59:40 Piotr M <pmbb@poczta.onet.pl> napisał(a):
> 
>> Szanowny dyskutant(ka) grupy pl.soc.inwalidzi , Jacek Kruszniewski
>> napisał(a)
>>
>>> I coraz bardziej jestem znowu zwolennikiem Windowsów, niestety Linux
>>> brnie
>>> w niezliczoną ilość dystrybucji, a te zaczynają być od siebie różne.
>>
>>
>> Witaj
>> OJ żeby z tego nie wybuchła wojna światów Imperium kontra rebelianci :-)
> 
> Ale czemu wojna?
> 

Czasem się takie  wypowiedzi kończą wojną ale  mi  chodziło o  żart 

--
Adam Pietrasiewicz
19-07-2009, 23:53:47
Dnia 19-07-2009 o 22:13:41 Piotr M <pmbb@poczta.onet.pl> napisał(a):

>> Ale czemu wojna?
>>
>
> Czasem się takie  wypowiedzi kończą wojną ale  mi  chodziło o  żart

Ja się przesiadłem na linuxa (Ubuntu) rok temu. Bez żadnych wątpliwości  
nie mam już w ogóle ochoty wracać do Windowsa i nie mam dokładnie żadnych  
problemów z moim linuxem w działaniach, które dokonuję na komputerze.

Teraz zainstalowałem Ubuntu na laptopie mojej lepszej połowy, obok  
windowsa, który zaczął szaleć i się wieszać. Mam więc porównanie. Jedną z  
podstawowych, najwyraźniejszych korzyści jest czas uruchamiania - mniej  
więcej jedna trzecia czasu potrzebnego do uruchomienia Visty.

Ubuntu się nie wiesza, po prostu działa no i najważniejsze - nie straszne  
mu wirusy, trojany i inne takie. A to w dzisiejszych czasach się liczy.  
Moja lepsza połowa posługuje się nim bez najmniejszego problemu, nie mając  
żadnego przygotowania. Dodatkowo zwyczajnie Ubuntu jest ŁADNY.

Wrażenie robi liczba dostępnych programów wszelkiego rodzaju - są ich  
tysiące, dostępne jednym kliknięciem - żeby je zainstalować wystarczy  
zaznaczyć - INSTALUJ. Podobnie z odinstalowaniem. wszystko jest bez  
porównania prostsze.

Bez najmniejszego problemu ma się dostęp do folderów windowsa i wszystkich  
zawartych tam dokumentów. Pakiet Open Office oferuje coś, co jest dla nas  
(mojej lepszej połowy i mnie) nadzwyczajnie cenne, a czego nie mogę za  
chińskiego boga mieć w Windowsie - prostą obsługę wielu języków naraz.

Zdecydowanie i bez żadnych wątpliwości doradzam wypróbowanie sobie tej  
dytrybucji linuksa, szczególnie że bez najmniejszego problemu można ją  
instalować w komputerze, w którym jest już windows - system zainstaluje  
się i po prostu na początku, przy uruchamianiu będzie się wybierało -  
Linux czy Windows. Na komputerach zawierających powszechnie dostępne  
podzespoły (bez jakichś superwypasionych kart graficznych wydanych tydzień  
temu i tym podobnych) WSZYSTKO zadziała natychmiast po uruchomieniu.  
Dodatkowo w przypadku Ubuntu można uruchmić system, dla obejrzenia go, po  
prostu z płyty CD - pozwala to stwierdzić jak to wygląda i czy wszystko  
działa.

Problem jest z najnowszymi grami na Windowsa. Oczywiście są z tym problemy  
i zawsze będą. ALe gry mające tak rok i więcej odpalają się już właściwie  
bez problemu, choć gwarancji nie daję, bo mnie gry komputerowe nie  
interesują.

Wbrew temu, co mogłoby się się wydawać jest to system o wiele  
przyjaźniejszy dla początkującego użytkownika niż windows.

I to chyba tyle.


-- 
Pozdrawiam
Adam Pietrasiewicz
Zostań Cenzorem Obywatelskim
www.cenzuraobywatelska.pl
robercik-us
20-07-2009, 09:18:07
Adam Pietrasiewicz pisze:
> 
> Wbrew temu, co mogłoby się się wydawać jest to system o wiele 
> przyjaźniejszy dla początkującego użytkownika niż windows.
> 
> I to chyba tyle.
> 
Jak już zaczęto ten temat off-topic :-) na tej grupie, to dopowiem, że 
moja lepsza połowa również przesiadła się z win xp na ubuntu jakieś 
kilka miesięcy temu. Dla wyjaśnienia dodam, że nie jest ona graczką, ani 
pasjonatką internetu, czy po prostu człowiekiem, który sporadycznie 
zagląda do komputera. Pracuje na nim zarobkowo i spędza przy tej pracy 
co najmniej po kilka godzin dziennie.

Decyzja o przesiadce zapadła po tym, jak nasze systemy się totalnie 
zawirusowały przez jeden mały błąd. Trzeba było wtedy sformatować trzy 
komputery i czyścić dyski sieciowe. Sama przesiadka odbyła się 'z 
marszu', interfejs się jej bardzo spodobał, a sama obsługa jest bardzo 
prosta i dziś mówi, że za nic nie przesiadłaby się na win. Oczywiście 
win musi mieć, bo czasem coś w grafice musi zrobić, a obsługa trybu cmyk 
w programach linuxowych jeszcze raczej leży.

Ja też przesiadłbym się na ubuntu - nawet testowałem ten system, ale 
jako że jestem słabowidzący i korzystam z windowsowych rozwiązań 
ułatwiających dostęp, ciężko mi się przestawić - te sprawy w linuxie nie 
sa jeszcze na tyle dopracowane, żeby można było sobie z marszu w nie 
wejść. Natomiast sam charakter mojej pracy - praca z dżwiękiem - raczej 
mnie trzyma bardziej przy win xp, bo ubuntu nie bardzo sobie radzi z 
wielościeżkową obróbką dźwięku.

Mimo to, jestem zwolennikiem linuxa i np. na stacjonarnym kompie w domu, 
gdzie chodzą głównie bajki dla dzieci, jest właśnie linux ubuntu :-). 
Nadawcy wielu programów w necie - np tvp, czy upc skutecznie utrudniają 
życie linuxowcom, bo mają tak skrojone te swoje systemy nadawcze, że jak 
nie masz win i wmp, to program nie pójdzie za chiny, a ja za bardzo nie 
wiem jak to obejść.

pozdrawiam
robercik-us
Adam Pietrasiewicz
20-07-2009, 17:35:10
Dnia 20-07-2009 o 09:18:07 robercik-us <robercikus@poczta.onet.pl>  
napisał(a):

>  że jak nie masz win i wmp, to program nie pójdzie za chiny, a ja za  
> bardzo nie wiem jak to obejść.

{luginy w firefoxie chyba już ten problem rozwiązały. Ja tam widzę  
wszystko.

-- 
Pozdrawiam
Adam Pietrasiewicz
Zostań Cenzorem Obywatelskim
www.cenzuraobywatelska.pl
El Nuevo Vidente
20-07-2009, 10:41:10
Adam Pietrasiewicz pisze:
> Ja się przesiadłem na linuxa (Ubuntu) rok temu. Bez żadnych wątpliwości 
> nie mam już w ogóle ochoty wracać do Windowsa i nie mam dokładnie 
> żadnych problemów z moim linuxem w działaniach, które dokonuję na 
> komputerze.

No właśnie... Zależy, do czego sie używa. Miałem do czynienia z Ubuntu i 
chętnie bym się na niego przesiadł (również z powodów "ideologicznych"), 
ale jestem DTP-owcem i grafikiem, i programy, których używam (głównie 
pakiet Adobe), na Linuksie nie działają, a dobrych odpowiedników 
InDesigna czy Photoshopa na Linuksa nie ma.
Jacek Kruszniewski
20-07-2009, 11:16:30
Dnia 2009-07-20 10:41, użytkowniczka/użytkownik El Nuevo Vidente napisała/napisał 
(niepotrzebne skreślić):
> Adam Pietrasiewicz pisze:
>> Ja się przesiadłem na linuxa (Ubuntu) rok temu. Bez żadnych 
>> wątpliwości nie mam już w ogóle ochoty wracać do Windowsa i nie mam 
>> dokładnie żadnych problemów z moim linuxem w działaniach, które 
>> dokonuję na komputerze.
> 
> No właśnie... Zależy, do czego sie używa. Miałem do czynienia z Ubuntu i 
> chętnie bym się na niego przesiadł (również z powodów "ideologicznych"), 
> ale jestem DTP-owcem i grafikiem, i programy, których używam (głównie 
> pakiet Adobe), na Linuksie nie działają, a dobrych odpowiedników 
> InDesigna czy Photoshopa na Linuksa nie ma.

Właśnie o to chodzi - te minusy:
1. Sprzęt - sterowniki pojawiają się z opóźnieniem -dla graczy odpada.
2. Oprogramowanie specjalistyczne - niestety - dla twórców oprogramowania - to jest 
problem, każda dystrybucja jest ciut inna, ma ciut inną kompilację, i wtedy dla firmy 
produkującej komercyjne aplikacje jest problem z takim klientem na Linuxa - bo w 
komercji niestety jest tak, że klient płaci i chce żeby mu chodziło, zmieni sobie 
Fedorę 7 na Fedorę 11 i może mieć problem - bo inna wersja biblioteki tej a tej :(

Adam masz rację - jako komputer tylko Biuro, praca typu - pisanie dokumentów, 
tłumaczenia etc i Internet - bez extra wymagań to Linux jest OK - jest OpenOffice - 
jest Firefox, jest tysiące różnych programów.


Z pozdrowieniami

Jacek Kruszniewski

-- 
"Serce rozważne szuka mądrości, usta niemądrych sycą się głupotą."
(Prz 15:14)
Adam Pietrasiewicz
20-07-2009, 17:39:48
Dnia 20-07-2009 o 11:16:30 Jacek Kruszniewski  
<jacek.kropka.k@proinfo.kropka.pl> napisał(a):


> Adam masz rację - jako komputer tylko Biuro, praca typu - pisanie  
> dokumentów, tłumaczenia etc i Internet - bez extra wymagań to Linux jest  
> OK - jest OpenOffice - jest Firefox, jest tysiące różnych programów.

No, ale nie oszukujmy się - to jest 95 % użytkowników komputerów. To są  
właśnie ci wszyscy, którzy POWINNI mieć linuksy a nie windowsy - problem  
wirusów by w ogóle przestał istnieć.


-- 
Pozdrawiam
Adam Pietrasiewicz
Zostań Cenzorem Obywatelskim
www.cenzuraobywatelska.pl
Piotr M
20-07-2009, 18:02:28
Szanowny dyskutant(ka) grupy pl.soc.inwalidzi , Adam Pietrasiewicz
napisał(a) 

> No, ale nie oszukujmy się - to jest 95 % użytkowników komputerów. To są
> właśnie ci wszyscy, którzy POWINNI mieć linuksy a nie windowsy - problem
> wirusów by w ogóle przestał istnieć.

Witam 
 Nie  byłbym taki pewny .... myślę że dało by się  napisać  wirusa dla 
linuxa w  tej chwili się nie  opłaca  bo  użytkowników  Windowsa jest
znacznie więcej. 

--
Piotr M:)
robercik-us
20-07-2009, 18:20:21
Piotr M pisze:

> Witam 
>  Nie  byłbym taki pewny .... myślę że dało by się  napisać  wirusa dla 
> linuxa w  tej chwili się nie  opłaca  bo  użytkowników  Windowsa jest
> znacznie więcej. 

No tu już nie bardzo mogę się zgodzić... filozofia działania linuxa jest 
taka, że nie ma możliwości zrobienia jakiejkolwiek samowoli w systemie 
bez wyraźnej zgody superużytkownika - hasło.

Windows - przynajmniej ten, którego cały czas używam robi wiele rzeczy 
nie pytając mnie... po prostu robi sam... np uruchamianie płyty po 
włożeniu do napędu - pewnie, że przy zastosowaniu jakichś tam ustawień 
można temu zapobiec, ale... to powinno działać odwrotnie... jakieś tam 
specjalne ustawienia powinny toto uruchamiać, a standardowo to nie 
powinno się startować samo, zwłaszcza, że jak jest tam jakiś 
samostartujący wirus, a system nie jest zabezpieczony antywirem, to 
infekcję masz jak w banku... Ubuntu w podobnej sytuacji dla przykładu z 
automatu informuje, że na nośniku znajduje się oprogramowanie do 
automatycznego uruchamiania, czy chcesz je uruchomić?...

To najprostsza sprawa... inna, to to, że jak chcesz w linuxie cokolwiek 
zainstalować - jakieś nowe oprogramowanie, to ZAWSZE musisz podać hasło, 
a samo konto superusera z zasady nie jest kontem przeznaczonym do 
normalnej pracy. W win niestety po zainstalowaniu standardowy user ma 
prawa superusera i spod jego konta można zrobić praktycznie wszystko... 
stąd problemy z wirusami, bo jak taki dostanie się w środowisko, gdzie 
wszystko mu wolno, to i robi co chciał jego twórca...
Itd... itp...

Maci linux jednak ograniczenia...

pozdr.
robercik-us
Jacek Kruszniewski
20-07-2009, 20:40:39
Dnia 20.07.2009 18:20, użytkowniczka/użytkownik robercik-us napisała/napisał 
(niepotrzebne skreślić):
> Piotr M pisze:
> 
>> Witam  Nie  byłbym taki pewny .... myślę że dało by się  napisać  
>> wirusa dla linuxa w  tej chwili się nie  opłaca  bo  użytkowników  
>> Windowsa jest
>> znacznie więcej. 
> 
> No tu już nie bardzo mogę się zgodzić... filozofia działania linuxa jest 
> taka, że nie ma możliwości zrobienia jakiejkolwiek samowoli w systemie 
> bez wyraźnej zgody superużytkownika - hasło.
> 
> Windows - przynajmniej ten, którego cały czas używam robi wiele rzeczy 
> nie pytając mnie... po prostu robi sam... np uruchamianie płyty po 
> włożeniu do napędu - pewnie, że przy zastosowaniu jakichś tam ustawień 
> można temu zapobiec, ale... to powinno działać odwrotnie... jakieś tam 
> specjalne ustawienia powinny toto uruchamiać, a standardowo to nie 
> powinno się startować samo, zwłaszcza, że jak jest tam jakiś 
> samostartujący wirus, a system nie jest zabezpieczony antywirem, to 
> infekcję masz jak w banku... Ubuntu w podobnej sytuacji dla przykładu z 
> automatu informuje, że na nośniku znajduje się oprogramowanie do 
> automatycznego uruchamiania, czy chcesz je uruchomić?...


Vista ma ten mechanizm i starzy użytkownicy Windowsa klną na to, bo przy każdej 
instalacji, modyfikacji woła o hasło admin-a.

No i podstawa - root czy admin, nie powinny być użytkowani zawsze, tylko te konta 
powinny do ekstra zadań. Widząc wygodę użytkowników jest to stosowane w 10% :-(



Z pozdrowieniami

Jacek Kruszniewski

-- 
"Serce rozważne szuka mądrości, usta niemądrych sycą się głupotą."
(Prz 15:14)
Adam Pietrasiewicz
20-07-2009, 21:30:13
Dnia 20-07-2009 o 20:40:39 Jacek Kruszniewski  
<jacek.kropka.k@proinfo.kropka.pl> napisał(a):


> Vista ma ten mechanizm i starzy użytkownicy Windowsa klną na to, bo przy  
> każdej instalacji, modyfikacji woła o hasło admin-a.

W Ubuntu nie jest to upierdliwe, bo po prostu dotyczy to wyłącznie zadań  
administracyjnych. Zwyczajne procesy nie mają dostępu do jądra.


-- 
Pozdrawiam
Adam Pietrasiewicz
Zostań Cenzorem Obywatelskim
www.cenzuraobywatelska.pl
Mr.FX
20-07-2009, 21:02:19
>> Witam  Nie  byłbym taki pewny .... myślę że dało by się  napisać  wirusa 
>> dla linuxa w  tej chwili się nie  opłaca  bo  użytkowników  Windowsa jest
>> znacznie więcej.
>
> No tu już nie bardzo mogę się zgodzić... filozofia działania linuxa jest 
> taka, że nie ma możliwości zrobienia jakiejkolwiek samowoli w systemie bez 
> wyraźnej zgody superużytkownika - hasło.

Zgadzam się, że filozofia działania Linuxa utrudnia rozpowszechnianie
wirusów, tym niemniej coraz więcej dystrybucji "desktopowych" zaczyna
używać root-a, jako domyślnego użytkownika. Poza tym:
secunia.com/advisories/search/?adv_search=1&s=1&search=linux&vuln_title=1&vuln_software_os=1&critical[]=1&critical[]=2&impact[]=0&where[]=1&sort_by=date

Jedyny bezpieczny w 100% system, to taki, z wyjętą wtyczką ethernet
i w ogóle brakiem obsługi urządzeń wejściowych. ;-)

-- 
Mr.FX [ myryfykysy ]
Jacek Kruszniewski
21-07-2009, 09:30:37
Dnia 2009-07-20 21:02, użytkowniczka/użytkownik Mr.FX napisała/napisał (niepotrzebne 
skreślić):
>>> Witam  Nie  byłbym taki pewny .... myślę że dało by się  napisać  
>>> wirusa dla linuxa w  tej chwili się nie  opłaca  bo  użytkowników  
>>> Windowsa jest
>>> znacznie więcej.
>>
>> No tu już nie bardzo mogę się zgodzić... filozofia działania linuxa 
>> jest taka, że nie ma możliwości zrobienia jakiejkolwiek samowoli w 
>> systemie bez wyraźnej zgody superużytkownika - hasło.
> 
> Zgadzam się, że filozofia działania Linuxa utrudnia rozpowszechnianie
> wirusów, tym niemniej coraz więcej dystrybucji "desktopowych" zaczyna
> używać root-a, jako domyślnego użytkownika. Poza tym:
> secunia.com/advisories/search/?adv_search=1&s=1&search=linux&vuln_title=1&vuln_software_os=1&critical[]=1&critical[]=2&impact[]=0&where[]=1&sort_by=date 
> 
> 
> Jedyny bezpieczny w 100% system, to taki, z wyjętą wtyczką ethernet
> i w ogóle brakiem obsługi urządzeń wejściowych. ;-)
> 

I to jest święta prawda :-)

Na pierwszym wykładzie z podstaw programowania usłyszeliśmy takie zdanie: "Nie ma 
programów bez błędów". I czy to dotyczy jądra Linux-a - czy jądra Windows, nadal to 
są tylko programy z błędami, a wirusy wykorzystują dwie rzeczy:
- błędy bezpieczeństwa (dziury ..)
- naiwność użytkowników



Z pozdrowieniami

Jacek Kruszniewski

-- 
"Serce rozważne szuka mądrości, usta niemądrych sycą się głupotą."
(Prz 15:14)
Jacek Kruszniewski
21-07-2009, 09:55:09
Dnia 2009-07-20 21:02, użytkowniczka/użytkownik Mr.FX napisała/napisał (niepotrzebne 
skreślić):
>>> Witam  Nie  byłbym taki pewny .... myślę że dało by się  napisać  
>>> wirusa dla linuxa w  tej chwili się nie  opłaca  bo  użytkowników  
>>> Windowsa jest
>>> znacznie więcej.
>>
>> No tu już nie bardzo mogę się zgodzić... filozofia działania linuxa 
>> jest taka, że nie ma możliwości zrobienia jakiejkolwiek samowoli w 
>> systemie bez wyraźnej zgody superużytkownika - hasło.
> 
> Zgadzam się, że filozofia działania Linuxa utrudnia rozpowszechnianie
> wirusów, tym niemniej coraz więcej dystrybucji "desktopowych" zaczyna
> używać root-a, jako domyślnego użytkownika. Poza tym:
> secunia.com/advisories/search/?adv_search=1&s=1&search=linux&vuln_title=1&vuln_software_os=1&critical[]=1&critical[]=2&impact[]=0&where[]=1&sort_by=date 
> 

Fajny Link, kliknąłem i !!!!
po wpisaniu Linux (kliknięciu na link) na stronie widać:
Found: 1838 Secunia Security Advisories, displaying 1-25
po wpisaniu Windows:
"Found: 158 Secunia Security Advisories, displaying 1-25"

I się cholernie zdziwiłem, serio - myślałem, że to Windows przegra z kretesem, a 
tutaj - ponad dziesięciokrotność !!!! na niekorzyść Linux-a :-|
Jestem w szoku :-/


Z pozdrowieniami

Jacek Kruszniewski

-- 
"Serce rozważne szuka mądrości, usta niemądrych sycą się głupotą."
(Prz 15:14)
Jacek Kruszniewski
20-07-2009, 20:36:24
Dnia 20.07.2009 17:39, użytkowniczka/użytkownik Adam Pietrasiewicz napisała/napisał 
(niepotrzebne skreślić):
> Dnia 20-07-2009 o 11:16:30 Jacek Kruszniewski 
> <jacek.kropka.k@proinfo.kropka.pl> napisał(a):
> 
> 
>> Adam masz rację - jako komputer tylko Biuro, praca typu - pisanie 
>> dokumentów, tłumaczenia etc i Internet - bez extra wymagań to Linux 
>> jest OK - jest OpenOffice - jest Firefox, jest tysiące różnych programów.
> 
> No, ale nie oszukujmy się - to jest 95 % użytkowników komputerów. To są 
> właśnie ci wszyscy, którzy POWINNI mieć linuksy a nie windowsy - problem 
> wirusów by w ogóle przestał istnieć.
> 

Albo wirusy zaczęłyby się tworzyć na Linux-a - natura wiesz nie lubi próżni, w tej 
chwili właśnie Os-Mac czy Linux - to jest 5% nisza - to po co wirusy pisać na nie nie 
;p - nie ma tego masowego efektu :-) a tym się Twórcy wirusów opierają.



Z pozdrowieniami

Jacek Kruszniewski

-- 
"Serce rozważne szuka mądrości, usta niemądrych sycą się głupotą."
(Prz 15:14)
Adam Pietrasiewicz
20-07-2009, 21:29:07
Dnia 20-07-2009 o 20:36:24 Jacek Kruszniewski  
<jacek.kropka.k@proinfo.kropka.pl> napisał(a):

> Albo wirusy zaczęłyby się tworzyć na Linux-a - natura wiesz nie lubi  
> próżni, w tej chwili właśnie Os-Mac czy Linux - to jest 5% nisza - to po  
> co wirusy pisać na nie nie ;p - nie ma tego masowego efektu :-) a tym  
> się Twórcy wirusów opierają.


Problem jest taki, że właśnie różnorodność dystrybucji chroni system. No i  
fakt, że łatki mogą powstawać w jeden dzień! Nie tak łatwo zaatakować  
linuksa.

-- 
Pozdrawiam
Adam Pietrasiewicz
Zostań Cenzorem Obywatelskim
www.cenzuraobywatelska.pl
Jacek Kruszniewski
21-07-2009, 09:38:14
Dnia 2009-07-20 21:29, użytkowniczka/użytkownik Adam Pietrasiewicz napisała/napisał 
(niepotrzebne skreślić):
> Dnia 20-07-2009 o 20:36:24 Jacek Kruszniewski 
> <jacek.kropka.k@proinfo.kropka.pl> napisał(a):
> 
>> Albo wirusy zaczęłyby się tworzyć na Linux-a - natura wiesz nie lubi 
>> próżni, w tej chwili właśnie Os-Mac czy Linux - to jest 5% nisza - to 
>> po co wirusy pisać na nie nie ;p - nie ma tego masowego efektu :-) a 
>> tym się Twórcy wirusów opierają.
> 
> 
> Problem jest taki, że właśnie różnorodność dystrybucji chroni system. No 
> i fakt, że łatki mogą powstawać w jeden dzień! Nie tak łatwo zaatakować 
> linuksa.
> 

1. Jądro jest to samo :-) www.kernel.org - dla twórców nawet są źródła - z debuggerem 
i wolnym czasem można wyczaić co i jak, tylko frajerów jest mało :-) nie jak w 
Windowsie :-).
2. Firefox, Thunderbird - ten sam
3. Wirusy nie bazują zazwyczaj na bibliotekach stąd ich mały rozmiar po kompilacji :-)


PS.:
Nie chcę udowadniać co jest lepsze (o gustach się nie dyskutuje - a jako desktopy - 
uważam że są takie same funkcjonalne w zakresie biurowym), ale ta nasza rozmowa ma 
otworzyć oczy na możliwość alternatywy i jakie są plusy i minusy.


Z pozdrowieniami

Jacek Kruszniewski

-- 
"Serce rozważne szuka mądrości, usta niemądrych sycą się głupotą."
(Prz 15:14)
Piotr M
20-07-2009, 17:57:07
Szanowny dyskutant(ka) grupy pl.soc.inwalidzi , Jacek Kruszniewski
napisał(a) 

> 2. Oprogramowanie specjalistyczne - niestety - dla twórców oprogramowania
> - to jest problem, każda dystrybucja jest ciut inna, ma ciut inną
> kompilację, i wtedy dla firmy produkującej komercyjne aplikacje jest
> problem z takim klientem na Linuxa - bo w komercji niestety jest tak, że
> klient płaci i chce żeby mu chodziło, zmieni sobie Fedorę 7 na Fedorę 11 i
> może mieć problem - bo inna wersja biblioteki tej a tej :(
> 
> Adam masz rację - jako komputer tylko Biuro, praca typu - pisanie
> dokumentów, tłumaczenia etc i Internet - bez extra wymagań to Linux jest
> OK - jest OpenOffice - jest Firefox, jest tysiące różnych programów.
> 


Witaj 
 Dla mnie podstawową zaletą  Linuxa jest ....to że nie mam  po prostu
wyrzutów sumienia i względy estetyczne.  Vista mi się nie  podoba   dla 
równowagi 
 środowisko graficzne KDE 4x  też  nie   bo za bardzo  przypomina Vistę. 

Co do zastosowań  bardziej zaawansowanych niż  biurowe  prace. Z obserwacji  
znajomych informatyków wynika  że...... z Linuxem  Windowsem  jest jak z 
młotkiem jednym pasuje  jeden innym drugi 
A poza tym  w przypadku Linuxa  chyba trudniej jest klienta przekonać zęby
zapłacił    bo przecież   linux  jest darmowy :). ale mogę się mylić 

-- 
Piotr M:)


Podobne tematy: