prawo o dostępie do urzędów?

Kategoria: Sieciowe forum osob niepelnosprawnych.

Wersja archiwalna tematu "prawo o dostępie do urzędów?" z forum Sieciowe forum osob niepelnosprawnych.



El Nuevo Vidente
18-08-2009, 15:38:11
Czy znacie jakieś przepisy - raczej unijne, bo polskich chyba nie ma - o 
dostępie do urzędów dla osób niepełnosprawnych?

Ostatnio np. musiałem wziąć odpis akt sprawy przeciwko mnie z sądu 
grodzkiego. Normalnie robi się to tak, że idzie się przejrzeć akta i 
składa się wniosek o kopię akt, opłacając znakami sądowymi odpowiednią 
ilość stron (wcześniej sprawdzoną w aktach), które chcemy dostać jako 
kopię. Oczywiście okazało się, że sąd dostosowany dla mnie nie jest i 
sam tego nie zrobię. Wobec tego stwierdziłem, że wezmę kopię całości akt 
(płaci się za każdą stronę), żeby nie robić problemu sobie i innym, 
większego niż to wszystko jest warte. Poprosiłem więc panią biurwę, z 
którą rozmawiałem przez telefon, o policzenie, ile jest tych stron 
(miała te akta w zasięgu ręki i chodziło o ok. 30 stron, nie więcej), 
żeby dokonać stosownej opłaty i złożyć wniosek na dzienniku podawczym. 
Na to usłyszałem, że ona w zasadzie to nie ma na to czasu i najlepiej, 
żebym komuś dał pełnomocnictwo i żeby mi ten ktoś sprawdził akta (czyt. 
pojechał na drugi koniec miasta tylko po to, żeby policzyć ilość stron). 
Zagotowałem się w tym momencie...

Niestety, takie rzeczy się zdarzają. Oczywiście spotykam się też z 
odmiennym podejściem. Chociaż staram się nie robić wokół siebie 
zamieszania, np. nigdy nie domagałem się załatwienia czegoś poza 
kolejnością i krępuje mnie nawet taka propozycja ze strony urzędnika. 
Chodzi mi jedynie o RÓWNY dostęp do urzędów - o umożliwienie mi 
załatwienia sprawy. Nie chodzi mi o jakieś specjalne traktowanie, ale 
żeby po prostu w takiej sytuacji, jaką opisałem wyżej, biurwa odkleiła 
od fotela bez robienia wielkiej łaski swój leniwy tyłek i zrobiła to, za 
co ma płacone m.in. z moich podatków.

Czy zatem są jakieś przepisy, którymi mógłbym w takiej chwili "rzucić w 
twarz" wielce szanownej pani biurwie?
Lech Dubrowski
18-08-2009, 16:02:19
> Ostatnio np. musiałem wziąć odpis akt sprawy przeciwko mnie z sądu 
> grodzkiego.

Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia jest dostosowany. Bez problemu 
wjechalem do budynku i winda do sekretariatu na I p.

Leszek
Jan
23-08-2009, 10:35:58
Użytkownik "Lech Dubrowski" <337@337.com.pl> napisał w wiadomości 
news:h6ecsc$c82$1@nemesis.news.neostrada.pl...
>> Ostatnio np. musiałem wziąć odpis akt sprawy przeciwko mnie z sądu 
>> grodzkiego.
>
> Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia jest dostosowany. Bez problemu 
> wjechalem do budynku i winda do sekretariatu na I p.
>
> Leszek
>
Jedna jaskolka wiosny nie czyni.
Opamietaj sie w jakim swiecie zyjesz, co uczyniles lub czynisz zebyscie 
stanowili silna grupe.
To jest sposob na wszystko. Emeryt
Lech Dubrowski
23-08-2009, 14:36:06
> Jedna jaskolka wiosny nie czyni.
> Opamietaj sie w jakim swiecie zyjesz, co uczyniles lub czynisz zebyscie 
> stanowili silna grupe.

Z kim mam stanowic grupe skoro wszystkie moje propozycje zglaszane do mojej 
fundacji poszly w proznie

Leszek

> To jest sposob na wszystko. Emeryt
Adam Pietrasiewicz
23-08-2009, 15:04:02
Dnia 23-08-2009 o 10:35:58 Jan <sansta@op.pl> napisał(a):

>
> U?ytkownik "Lech Dubrowski" <337@337.com.pl> napisa? w wiadomo?ci
> news:h6ecsc$c82$1@nemesis.news.neostrada.pl...
>>> Ostatnio np. musia?em wzi?? odpis akt sprawy przeciwko mnie z s?du
>>> grodzkiego.
>>
>> S?d Rejonowy dla Warszawy-?ródmie?cia jest dostosowany. Bez problemu
>> wjechalem do budynku i winda do sekretariatu na I p.
>>
>> Leszek
>>
> Jedna jaskolka wiosny nie czyni.
> Opamietaj sie w jakim swiecie zyjesz, co uczyniles lub czynisz zebyscie
> stanowili silna grupe.
> To jest sposob na wszystko. Emeryt

Straszliwie pan Jan jest tajemniczy.

Nie ma czegoś takiego jak "grupa" inwalidów. Nie ma wielu rzeczy, które  
łączą osoby niepełnosprawne, można powiedzieć, że więcej je dzieli, niż  
łączy. Liczenie na to, że inwalidzi nagle zaczną występować wspólnie w  
celu osiągnięcia jakichś celów to mżonka.




-- 
Pozdrawiam
Adam Pietrasiewicz
Zostań Cenzorem Obywatelskim
www.cenzuraobywatelska.pl
Lech Dubrowski
23-08-2009, 15:32:12
> Straszliwie pan Jan jest tajemniczy.
>
> Nie ma czegoś takiego jak "grupa" inwalidów. Nie ma wielu rzeczy, które 
> łączą osoby niepełnosprawne, można powiedzieć, że więcej je dzieli, niż 
> łączy. Liczenie na to, że inwalidzi nagle zaczną występować wspólnie w 
> celu osiągnięcia jakichś celów to mżonka.

Zwlaszcza poglady polityczne i kwestie wyznaniowe.

Leszek

> -- 
> Pozdrawiam
> Adam Pietrasiewicz
> Zostań Cenzorem Obywatelskim
> www.cenzuraobywatelska.pl
Adam Pietrasiewicz
23-08-2009, 16:30:22
Dnia 23-08-2009 o 15:32:12 Lech Dubrowski <337@337.com.pl> napisał(a):

>> Straszliwie pan Jan jest tajemniczy.
>>
>> Nie ma czego? takiego jak "grupa" inwalidów. Nie ma wielu rzeczy, które
>> ??cz? osoby niepe?nosprawne, mo?na powiedzie?, ?e wi?cej je dzieli, ni?
>> ??czy. Liczenie na to, ?e inwalidzi nagle zaczn? wyst?powa? wspólnie w
>> celu osi?gni?cia jakich? celów to m?onka.
>
> Zwlaszcza poglady polityczne i kwestie wyznaniowe.

Poglądy polityczne i kwestie wyznaniowe zapewne też. Zauważyłem, że wielu  
tutaj to katolicy, a ja na przykład jestem ateistą. Ale nie to chyba jest  
najwazniejsze. Ważne jest to, że moje potrzeby nijak się nie mają do  
potrzeb osoby słabowidzącej czy niewidomej, a problemy głuchych są mi  
właściwie doskonale obojetne.

I o tym mówię.

-- 
Pozdrawiam
Adam Pietrasiewicz
Zostań Cenzorem Obywatelskim
www.cenzuraobywatelska.pl
Jan
23-08-2009, 22:40:15
Użytkownik "Adam Pietrasiewicz" <Ada@adam.adam> napisał w wiadomości 
news:op.uy4c8wazdjs444@adam...
> Dnia 23-08-2009 o 15:32:12 Lech Dubrowski <337@337.com.pl> napisał(a):
>
>>> Straszliwie pan Jan jest tajemniczy.
>>>
>>> Nie ma czego? takiego jak "grupa" inwalidów. Nie ma wielu rzeczy, które
>>> 3?cz? osoby niepe3nosprawne, mo?na powiedziea, ?e wiecej je dzieli, ni?
>>> 3?czy. Liczenie na to, ?e inwalidzi nagle zaczn? wystepowaa wspólnie w
>>> celu osi?gniecia jakich? celów to m?onka.
>>
>> Zwlaszcza poglady polityczne i kwestie wyznaniowe.
>
> Poglądy polityczne i kwestie wyznaniowe zapewne też. Zauważyłem, że wielu 
> tutaj to katolicy, a ja na przykład jestem ateistą. Ale nie to chyba jest 
> najwazniejsze. Ważne jest to, że moje potrzeby nijak się nie mają do 
> potrzeb osoby słabowidzącej czy niewidomej, a problemy głuchych są mi 
> właściwie doskonale obojetne.
>
> I o tym mówię.
Jedno jest dla nas wspolne: tanie lekarstwa, zasilki unijne a nie polskie 
(przeciez weszlismy do unii), ceny na towary mamy unijne.
Jest nas blisko 25% a w Sejmie mamy jednego przedstawiciela. itd. itd.
Nie narzekajcie lecz zacznijcie tworzyc w kolo siebie grupy, po polaczeniu 
bedzie nas masa.
W niczym nie przeszkadza  katolik,  ateista, baptysta itp. walczyliby razem 
o jedna sprawe: O SWOJ GODNY BYT!!
Jacek Kruszniewski
23-08-2009, 23:09:39
Dnia 23.08.2009 22:40, użytkowniczka/użytkownik Jan napisała/napisał (niepotrzebne 
skreślić):
> Użytkownik "Adam Pietrasiewicz" <Ada@adam.adam> napisał w wiadomości 
> news:op.uy4c8wazdjs444@adam...
>> Dnia 23-08-2009 o 15:32:12 Lech Dubrowski <337@337.com.pl> napisał(a):
>>
>>>> Straszliwie pan Jan jest tajemniczy.
>>>>
....

>>
>> I o tym mówię.
> Jedno jest dla nas wspolne: tanie lekarstwa, zasilki unijne a nie polskie 
> (przeciez weszlismy do unii), ceny na towary mamy unijne.

A ja lekarstw nie potrzebuję, a jestem niepełnosprawny :-)
Zasiłku też nie chcę, nie będę żebrakiem, nie po to się uczyłem, aby mieć zasiłek :-) 
A skoro pracuję, to dlaczego mam zarabiać na zasiłki dla Ciebie i Tobie podobnych?

> W niczym nie przeszkadza  katolik,  ateista, baptysta itp. walczyliby razem 
> o jedna sprawe: O SWOJ GODNY BYT!! 

Janie - nie da się utworzyć partii o różnych światopoglądach - bo Partia jest 
budowana właśnie według tego, nie według grupy interesów i to wąskich !!!

Popatrz na moją odpowiedź - już tutaj mamy inne punkty widzenia.


Z pozdrowieniami

Jacek Kruszniewski

-- 
"Serce rozważne szuka mądrości, usta niemądrych sycą się głupotą."
(Prz 15:14)
Jan
24-08-2009, 06:59:40
Użytkownik "Jacek Kruszniewski" <jacek.kropka.k@proinfo.kropka.pl> napisał w 
wiadomości news:h6sbor$kdn$1@nemesis.news.neostrada.pl...
> Dnia 23.08.2009 22:40, użytkowniczka/użytkownik Jan napisała/napisał 
> (niepotrzebne skreślić):
>> Użytkownik "Adam Pietrasiewicz" <Ada@adam.adam> napisał w wiadomości 
>> news:op.uy4c8wazdjs444@adam...
>>> Dnia 23-08-2009 o 15:32:12 Lech Dubrowski <337@337.com.pl> napisał(a):
>>>
>>>>> Straszliwie pan Jan jest tajemniczy.
>>>>>
> ...
>
>>>
>>> I o tym mówię.
>> Jedno jest dla nas wspolne: tanie lekarstwa, zasilki unijne a nie polskie 
>> (przeciez weszlismy do unii), ceny na towary mamy unijne.
>
> A ja lekarstw nie potrzebuję, a jestem niepełnosprawny :-)
> Zasiłku też nie chcę, nie będę żebrakiem, nie po to się uczyłem, aby mieć 
> zasiłek :-) A skoro pracuję, to dlaczego mam zarabiać na zasiłki dla 
> Ciebie i Tobie podobnych?
>
Czy po 30 latach pracy w okregu unijnym Polska otrzymasz taka sama emeryture 
jak pracujacy niemiec???
bedziesz zawszw u niego na uslugach, wiec mamy wspolny cel, jednakowe 
traktowanie wszystkich mieszkancow UE
Ja przepracowalem 40 lat lozylem na byt takich jak ja i budowalem KRAJ 
POLSKE.
Ty tylko lozysz na byt takich jak ja, bo przemysl ktory zostal wybudowany 
przez nas i mial dawac kapital na nasze utrzymanie zostal sprzedany za 
doplata.
Czy to Ci nie wystarczy by Ciebie przekonac do tworzenia jednej grupy?????
>> W niczym nie przeszkadza  katolik,  ateista, baptysta itp. walczyliby 
>> razem o jedna sprawe: O SWOJ GODNY BYT!!
>
> Janie - nie da się utworzyć partii o różnych światopoglądach - bo Partia 
> jest budowana właśnie według tego, nie według grupy interesów i to wąskich 
> !!!
>
Panie Jacku o jakiej Partii Pan mowi????
Czy 100 tys kibicow na boisku to Partia, a miljony kibicow pilki noznej,to 
Partia
My mamy wspolny cel SPOKOJNY GODNY BYT

> Popatrz na moją odpowiedź - już tutaj mamy inne punkty widzenia.
>
NIE Ty mowisz o chili a ja o dniu, a gdzie rok.
Wiec zacznijmy patrzec w przyszlosc a nie cieszmy sie dniem.
Bo pewnego dnia mozemy sie obudzic i sie dowiemy ze nie istniejemy.
>
> Z pozdrowieniami
>
> Jacek Kruszniewski
>
> -- 
> "Serce rozważne szuka mądrości, usta niemądrych sycą się głupotą."
> (Prz 15:14)
Adam Pietrasiewicz
24-08-2009, 07:24:12
Dnia 24-08-2009 o 06:59:40 Jan <sansta@op.pl> napisał(a):


> Czy po 30 latach pracy w okregu unijnym Polska otrzymasz taka sama  
> emeryture
> jak pracujacy niemiec???

No i chwałą Bogu nie zapłacę za czynsz oraz za kawę w kawiarni tyle co  
Niemiec.

> bedziesz zawszw u niego na uslugach, wiec mamy wspolny cel, jednakowe
> traktowanie wszystkich mieszkancow UE

Nie wiem, czy będę na jego usługach. Ja jestem na swoich - pracuję na  
siebie. Przedtem się długo uczyłem.

> Ja przepracowalem 40 lat lozylem na byt takich jak ja i budowalem KRAJ
> POLSKE.

No. Tylko, że miałeś pecha, że żyłeś akurat w tym miejscu. Na kogo  
wypadnie, na tego bęc - nie ma rady. Warto również brać realia pod uwagę i  
pamiętać, że żyjemy w biednym państwie. W porównaniu z niektórymi innymi  
oczywiście.

> Ty tylko lozysz na byt takich jak ja, bo przemysl ktory zostal wybudowany
> przez nas i mial dawac kapital na nasze utrzymanie zostal sprzedany za
> doplata.

Zostanie. Bo przez 40 lat pracowałeś na utryzmanie Związku Radzieckiego,  
więc dziś jesteś biedniejszy, od Francuza, który pracował na siebie.

> Czy to Ci nie wystarczy by Ciebie przekonac do tworzenia jednej  
> grupy?????

Na bazie CZEGO? Bo grupę powinno coś łączyć. Co nas łączy?

> Panie Jacku o jakiej Partii Pan mowi????
> Czy 100 tys kibicow na boisku to Partia, a miljony kibicow pilki  
> noznej,to
> Partia
> My mamy wspolny cel SPOKOJNY GODNY BYT

Ja na przykłąd nie potrzebuję do tego żadnej grupy. Doskonale sobie radzę  
godnym bytem samodzielnie.

> NIE Ty mowisz o chili a ja o dniu, a gdzie rok.
> Wiec zacznijmy patrzec w przyszlosc a nie cieszmy sie dniem.
> Bo pewnego dnia mozemy sie obudzic i sie dowiemy ze nie istniejemy.

Tego niestety nie rozumiem. Czy mogę prosić o nieco jaśniejszą wypowiedź?



-- 
Pozdrawiam
Adam Pietrasiewicz
Zostań Cenzorem Obywatelskim
www.cenzuraobywatelska.pl
Lech Dubrowski
25-08-2009, 13:39:41
> Zostanie. Bo przez 40 lat pracowałeś na utryzmanie Związku Radzieckiego,
> więc dziś jesteś biedniejszy, od Francuza, który pracował na siebie.

A w Związku Radziecki mowiono, ze pracuja zeby utrzymac RWPG
Leszek :)
Jacek Kruszniewski
24-08-2009, 10:08:18
Dnia 2009-08-24 06:59, użytkowniczka/użytkownik Jan napisała/napisał (niepotrzebne 
skreślić):
> Użytkownik "Jacek Kruszniewski" <jacek.kropka.k@proinfo.kropka.pl> napisał w 
>>>> I o tym mówię.
>>> Jedno jest dla nas wspolne: tanie lekarstwa, zasilki unijne a nie polskie 
>>> (przeciez weszlismy do unii), ceny na towary mamy unijne.
>> A ja lekarstw nie potrzebuję, a jestem niepełnosprawny :-)
>> Zasiłku też nie chcę, nie będę żebrakiem, nie po to się uczyłem, aby mieć 
>> zasiłek :-) A skoro pracuję, to dlaczego mam zarabiać na zasiłki dla 
>> Ciebie i Tobie podobnych?
>>
> Czy po 30 latach pracy w okregu unijnym Polska otrzymasz taka sama emeryture 
> jak pracujacy niemiec???

Po pierwsze pracujący Niemiec, płaci większe składki bo ma wyższe zarobki - to i ma 
wyższe świadczenie (ot system kapitałowy).
Po drugie - tam system ubezpieczeń modyfikowano na bieżąco, u nas tak naprawdę 
reforma była tylko 10 lat temu przy biednym kraju.
Gdybym chciał zarabiać jak Niemiec, nie wiem, co by moi klienci powiedzieli - wiesz - 
to jak napisać Adam, żyjemy w biednym kraju, który na "życzenie" wielkiego brata ze 
wschodu nie skorzystał z planu Marshalla, i w dodatku przez 45 lat miał centralnie 
sterowaną gospodarkę przez co system kapitałowy nie istniał.


> bedziesz zawszw u niego na uslugach, wiec mamy wspolny cel, jednakowe 
> traktowanie wszystkich mieszkancow UE

Na Niemca ?
Bredzisz :-)
Ja jestem na swoim, uczyłem się, 15 lat temu zaryzykowałem i o dziwo w tym kraju 
utrzymałem się i nadal jestem na swoim.

> Ja przepracowalem 40 lat lozylem na byt takich jak ja i budowalem KRAJ 
> POLSKE.

Wiesz - z tym krajem, to byłbym ostrożny. Nie byliśmy suwerenni :-). Poza tym ten 
kraj pracował z RWPG (czytaj że główne decyzje inwestycyjne zapadały na innym 
szczeblu niż  krajowym, często bez naszej zgody).

> Ty tylko lozysz na byt takich jak ja, bo przemysl ktory zostal wybudowany 
> przez nas i mial dawac kapital na nasze utrzymanie zostal sprzedany za 
> doplata.


Tak, rozumiem, tylko dlaczego ta huta w Gliwicach, do końca swego istnienia miała 
niemieckie maszyny :-). Ten cały przemysł nie był doinwestowany przez ostatnie 15 lat 
PRL albo i dłużej.

Wielka Brytania kiedyś fabrykę Rover sprzedała za 2 funty, po to tylko aby ludzie 
mieli pracę i jakoś nikt im tego nie wypomina bo to bankrut był.

> Czy to Ci nie wystarczy by Ciebie przekonac do tworzenia jednej grupy?????
>>> W niczym nie przeszkadza  katolik,  ateista, baptysta itp. walczyliby 
>>> razem o jedna sprawe: O SWOJ GODNY BYT!!
>> Janie - nie da się utworzyć partii o różnych światopoglądach - bo Partia 
>> jest budowana właśnie według tego, nie według grupy interesów i to wąskich 
>> !!!
>>
> Panie Jacku o jakiej Partii Pan mowi????

O tym co Pan tutaj nam próbuje wmawiać :-)

> My mamy wspolny cel SPOKOJNY GODNY BYT

Taki cel to ma większość społeczeństwa :-)

> 
>> Popatrz na moją odpowiedź - już tutaj mamy inne punkty widzenia.
>>
> NIE Ty mowisz o chili a ja o dniu, a gdzie rok.
> Wiec zacznijmy patrzec w przyszlosc a nie cieszmy sie dniem.
> Bo pewnego dnia mozemy sie obudzic i sie dowiemy ze nie istniejemy.

Nie mówię o dniu bieżącym, mylisz się.
1. To zasiłki są na dzień bieżący a nie na dłuższą metę
2. To extra refundacja laków dla kalek, tylko że są inwalidami też jest na dzień 
bieżący, nie na dłuższą metę.

Na dłuższą etę to właśnie:
1. Ograniczenie zasiłków do niezbędnego minimum.
2. Zaoszczędzone pieniądze wepchać  w edukację i aktywizację niepełnosprawnych.
3. Zmienić system rentowy.
4. Promować aktywnych zawodowo.

Rządząca partia tego nie zmieni, bo to wymaga bolesnych decyzji dla nierobów i leni.


Z pozdrowieniami

Jacek Kruszniewski

-- 
"Serce rozważne szuka mądrości, usta niemądrych sycą się głupotą."
(Prz 15:14)
Adam Pietrasiewicz
24-08-2009, 07:17:16
Dnia 23-08-2009 o 22:40:15 Jan <sansta@op.pl> napisał(a):


> Jedno jest dla nas wspolne: tanie lekarstwa, zasilki unijne a nie polskie
> (przeciez weszlismy do unii), ceny na towary mamy unijne.

To po pierwsze jest nieprawda - ceny mamy polskie, doradzam podróż do  
Niemiec, Francji czy Belgii. Ceny tam są CYFROWO takie same jak u nas,  
czyli ogólnie to, co u nas kosztuje złotówkę tam kosztuje jedno euro.  
(Uogólniam oczywiście, lecz nie jest to dalekie od prawdy).

Co do zasiłków, to zapewniam że nie różnią się one tam znacząco WARTOŚCIĄ  
od tych naszych. Wiem, bo mieszkałem tam. Warto również pamiętać o tym, że  
jesteśmy biedniejszym krajem niż kraje "starej unii".

> Jest nas blisko 25% a w Sejmie mamy jednego przedstawiciela. itd. itd.

Ale przedstawiciela CZYJEGO? Głuchych? Wózkowiczów? Czy tych o kulach? A  
może upośledzonych umysłowo? Czy też słoabowidzących? A może cukrzyków?

Bo każda ta grupa ma swoje specyficzne potrzeby, różne, a czasem wręcz  
sprzeczne z potrzebami innych.

> Nie narzekajcie lecz zacznijcie tworzyc w kolo siebie grupy, po  
> polaczeniu
> bedzie nas masa.

Ale JAKIE grupy? Przecież jak komu dobremu tłumaczę, że NIE MAM wspólnych  
potrzeb z większością obecnych tu na liście i w ogóle niepełnosprawnych,  
których znam. Jak mam tworzyć grupy i PO CO?

> W niczym nie przeszkadza  katolik,  ateista, baptysta itp. walczyliby  
> razem
> o jedna sprawe: O SWOJ GODNY BYT!!

Ja SAM walczę o swój GODNY BYT.

Pracuję, jak był czas, to się uczyłem, teraz się douczam i nie narzekam  
ciągle, tylko działam.

-- 
Pozdrawiam
Adam Pietrasiewicz
Zostań Cenzorem Obywatelskim
www.cenzuraobywatelska.pl
Piotr M
23-08-2009, 22:43:14
Szanowny dyskutant(ka) grupy pl.soc.inwalidzi , Lech Dubrowski napisał(a) 

> Zwlaszcza poglady polityczne i kwestie wyznaniowe.
> 

Witaj  
 To pole  podziału niezależne od stanu zdrowia 
 i to czy jestem kaleka czy zdrowy  wpływu  nie ma na moje poglądy religijne
czy polityczne 

--
Piotr M
El Nuevo Vidente
26-08-2009, 12:28:55
El Nuevo Vidente pisze:
> Czy znacie jakieś przepisy - raczej unijne, bo polskich chyba nie ma - o 
> dostępie do urzędów dla osób niepełnosprawnych?

Na pytanie z tematu wątku nikt nie zna odpowiedzi?

Póki co temat pokrewny:
finanse.wp.pl/kat,104124,title,Dyskryminacja-Beda-kary-za-odmowe-uslugi,wid,11429750,wiadomosc.html
LM
26-08-2009, 13:21:04
Użytkownik "El Nuevo Vidente" <brujo@ixtlan.mx> napisał w wiadomości 
news:4a950e64$1@news.home.net.pl...
> El Nuevo Vidente pisze:
>> Czy znacie jakieś przepisy - raczej unijne, bo polskich chyba nie ma - o 
>> dostępie do urzędów dla osób niepełnosprawnych?
>
> Na pytanie z tematu wątku nikt nie zna odpowiedzi?
>
> Póki co temat pokrewny:
> finanse.wp.pl/kat,104124,title,Dyskryminacja-Beda-kary-za-odmowe-uslugi,wid,11429750,wiadomosc.html

Przyznam, że mam mocno mieszane uczucia. Bo owszem dyskryminowanie pewnych 
grup powinno być zwalczane ponad wszelką wątpliwość w sferze publicznej 
(przez którą rozumiem tutaj wszystko co państwowe lub finansowane ze środków 
publicznych).

Ale w przypadku firm prywatnych, to już dla mnie nie jest takie oczywiste - 
bo niby dlaczego nie mam sobie zdecydować prowadząc biznes, kto będzie moim 
kontrahentem/klientem a kto nie?

Nie wspominając już o tym, że podstawowa zasada prawa rzymskiego, jaką jest 
domniemanie niewinności przy takim podejściu idzie się... kochać

LM
El Nuevo Vidente
26-08-2009, 16:11:12
LM pisze:
>> finanse.wp.pl/kat,104124,title,Dyskryminacja-Beda-kary-za-odmowe-uslugi,wid,11429750,wiadomosc.html
> 
> Przyznam, że mam mocno mieszane uczucia. Bo owszem dyskryminowanie pewnych 
> grup powinno być zwalczane ponad wszelką wątpliwość w sferze publicznej 
> (przez którą rozumiem tutaj wszystko co państwowe lub finansowane ze środków 
> publicznych).
> 
> Ale w przypadku firm prywatnych, to już dla mnie nie jest takie oczywiste - 
> bo niby dlaczego nie mam sobie zdecydować prowadząc biznes, kto będzie moim 
> kontrahentem/klientem a kto nie?
> 
> Nie wspominając już o tym, że podstawowa zasada prawa rzymskiego, jaką jest 
> domniemanie niewinności przy takim podejściu idzie się... kochać

No, ja właśnie zacząłem pisać podobny komentarz przy wklejeniu tego 
linka, ale ostatecznie skasowałem:)

Z jednej strony, trochę to godzi w zasadę swobody umów, czyli w to, że 
nie muszę sprzedawać czegoś komukolwiek z jakiegokolwiek, choćby 
najgłupszego i najbardziej subiektywnego, powodu i przed nikim nie muszę 
się z tego tłumaczyć.

Z drugiej strony, świadczenie usług to dość szczególna sfera zawierania 
transakcji, która chyba jednak powinna podlegać pewnym regulacjom - 
nazwijmy to - konsumenckim ze względu na swój masowy, nie podmiotowy, 
lecz przedmiotowy charakter. I chyba w to się właśnie wpisuje powyższa 
regulacja. Oby tylko nie zrobić z tego paranoi, jak z czarnymi w Ameryce.
LM
27-08-2009, 11:08:48
Użytkownik "El Nuevo Vidente" <brujo@ixtlan.mx> napisał w wiadomości 
news:4a954279$1@news.home.net.pl...
> LM pisze:
>>> finanse.wp.pl/kat,104124,title,Dyskryminacja-Beda-kary-za-odmowe-uslugi,wid,11429750,wiadomosc.html
>>
>> Przyznam, że mam mocno mieszane uczucia. Bo owszem dyskryminowanie 
>> pewnych grup powinno być zwalczane ponad wszelką wątpliwość w sferze 
>> publicznej (przez którą rozumiem tutaj wszystko co państwowe lub 
>> finansowane ze środków publicznych).
>>
>> Ale w przypadku firm prywatnych, to już dla mnie nie jest takie 
>> oczywiste - bo niby dlaczego nie mam sobie zdecydować prowadząc biznes, 
>> kto będzie moim kontrahentem/klientem a kto nie?
>>
>> Nie wspominając już o tym, że podstawowa zasada prawa rzymskiego, jaką 
>> jest domniemanie niewinności przy takim podejściu idzie się... kochać
>
> No, ja właśnie zacząłem pisać podobny komentarz przy wklejeniu tego linka, 
> ale ostatecznie skasowałem:)
>
> Z jednej strony, trochę to godzi w zasadę swobody umów, czyli w to, że nie 
> muszę sprzedawać czegoś komukolwiek z jakiegokolwiek, choćby najgłupszego 
> i najbardziej subiektywnego, powodu i przed nikim nie muszę się z tego 
> tłumaczyć.
>
> Z drugiej strony, świadczenie usług to dość szczególna sfera zawierania 
> transakcji, która chyba jednak powinna podlegać pewnym regulacjom - 
> nazwijmy to - konsumenckim ze względu na swój masowy, nie podmiotowy, lecz 
> przedmiotowy charakter. I chyba w to się właśnie wpisuje powyższa 
> regulacja. Oby tylko nie zrobić z tego paranoi, jak z czarnymi w Ameryce.

Cóż - jakby się dobrze przyjrzeć, to już mamy do czynienia z takimi 
paranojami.

LM
LM
27-08-2009, 11:18:49
Użytkownik "El Nuevo Vidente" <brujo@ixtlan.mx> napisał w wiadomości 
news:4a954279$1@news.home.net.pl...
> LM pisze:
>>> finanse.wp.pl/kat,104124,title,Dyskryminacja-Beda-kary-za-odmowe-uslugi,wid,11429750,wiadomosc.html

/.../
> Z drugiej strony, świadczenie usług to dość szczególna sfera zawierania 
> transakcji, która chyba jednak powinna podlegać pewnym regulacjom - 
> nazwijmy to - konsumenckim ze względu na swój masowy, nie podmiotowy, lecz 
> przedmiotowy charakter. I chyba w to się właśnie wpisuje powyższa 
> regulacja. Oby tylko nie zrobić z tego paranoi, jak z czarnymi w Ameryce.

I tak i nie - moim zdaniem regulacje powinny być ograniczone do absolutnego 
minimum i dotyczyć raczej rzetelnej informacji o świadczonej usłudze niż 
ingerować w jej zakres - zarówno podmiotowy jak i przedmiotowy. Każdy 
prowadząc PRYWATNY interes powinien mieć prawo decydowania kto będzie jego 
klientem lub kontrahentem.

Przykładowo - może sobie restauracja serwować nawet kotlety ze szczura, byle 
było wyraźnie powiedziane, że są ze szczura, a nie - że to kotlet wieprzowy.
Podobnie - nie miałbym nic przeciwko temu, żeby do PRYWATNEGO lokalu nie 
wpuszczano rudych, łysych, czarnych, gejów, heteryków, wózkowiczów, 
palących, w dżinsach, w klapkach itd itp - byle było to oficjalnie WCZEŚNIEJ 
powiedziane. Zarówno przy rejstrowaniu takiej działalności, jak i we 
wszystkich materiałach informacyjnych, w  tym stosowna infomracja na 
zewnątrz lokalu - żeby uniknąć sytuacji, że ktoś nie wiedząc wszedł i potem 
się go ni stąd ni zowąd wyprasza.

Rynek i tak by to wyregulował - jeśli do żadnej knajpy nie wpuszczano by 
łysych, to gwarantuję, że bardzo szybko powstały by knajpy specjalnie dla 
łysych. ;-)

LM
El Nuevo Vidente
27-08-2009, 11:26:08
LM pisze:
> I tak i nie - moim zdaniem regulacje powinny być ograniczone do absolutnego 
> minimum i dotyczyć raczej rzetelnej informacji o świadczonej usłudze
[...]
> Rynek i tak by to wyregulował

Masz rację...
belfer
26-08-2009, 17:14:26
El Nuevo Vidente pisze:
> El Nuevo Vidente pisze:
>> Czy znacie jakieś przepisy - raczej unijne, bo polskich chyba nie ma - 
>> o dostępie do urzędów dla osób niepełnosprawnych?
> 
> Na pytanie z tematu wątku nikt nie zna odpowiedzi?
> 
> Póki co temat pokrewny:
> finanse.wp.pl/kat,104124,title,Dyskryminacja-Beda-kary-za-odmowe-uslugi,wid,11429750,wiadomosc.html 
> 
Rzeczywiście może dojść do paranoi. Poruszając się na elektrycznym wózku 
inwalidzkim mogę podać do sądu przysłowiowego fryzjera, bo jeden schodek 
przy wejściu uniemożliwi mi skorzystanie z jego usług.
Jeśli fryzjer wybuduje najazd to chodzący może się poślizgnąć i też 
będzie źle.
belfer

P.S. A już Zarząd Dróg i Mostów nie wyjdzie z sądu
El Nuevo Vidente
26-08-2009, 18:08:44
belfer pisze:
> Rzeczywiście może dojść do paranoi. Poruszając się na elektrycznym wózku 
> inwalidzkim mogę podać do sądu przysłowiowego fryzjera, bo jeden schodek 
> przy wejściu uniemożliwi mi skorzystanie z jego usług.
> Jeśli fryzjer wybuduje najazd to chodzący może się poślizgnąć i też 
> będzie źle.

Ee... Bez przesady. Chodzi tylko o zakaz dyskryminacji, a nie o 
obowiązek technicznego dostosowania, bo to nierealne. O to, żeby Ci np. 
w eleganckiej knajpie nie odmówiono obsługi, bo Twój wózek do wystroju 
nie pasuje. Albo żeby Ci nie zabroniono wejść do muzeum, bo masz wytarte 
dżinsy i irokeza na głowie. Albo żeby z żydowskiej kawiarni na 
krakowskim Kazimierzu Araba nie wyproszono.
Adam Pietrasiewicz
26-08-2009, 18:41:10
Dnia 26-08-2009 o 18:08:44 El Nuevo Vidente <brujo@ixtlan.mx> napisał(a):

>  Albo żeby Ci nie zabroniono wejść do muzeum, bo masz wytarte dżinsy i  
> irokeza na głowie.

To jest dobry przykład.

Żeby zrozumieć niebezpieczeństwa takiego myślenia, trzeba troszkę pożyć  
sobie. Ja mam pół wieku za sobą i mogę z całkowitym przekonaniem  
powiedzieć, że następnym krokiem, po umożliwieniu wchodzenia w wytartych  
dżinsach i z irokezem do muzeum będzie nakazowe umożliwianie wchodzenia w  
stroju topless do kościoła. Żeby nie dyskryminować pań, które tak się  
opalały na plaży i odczuły naglą potrzebę pomodlenia się.

"Walka z dyskryminacją" stała się dziś jednym z elementów terroryzmu  
intelektualnego, którego inną, ale podobną bronią jest poprawność  
polityczna. Nie należy się z tym godzić i nie należy szczególnie wyobrażać  
sobie, że to się kiedyś zatrzyma, że gdy zostaną osiągnięte jakieś cele,  
to wszystko będzie ok.  Będą po prostu wyznaczane następne cele, i jeszcze  
następne, a potem już tylko świat orwellowski nas czeka.




-- 
Pozdrawiam
Adam Pietrasiewicz
Zostań Cenzorem Obywatelskim
www.cenzuraobywatelska.pl
Piotr M :)
26-08-2009, 22:07:55
Szanowny dyskutant(ka) grupy pl.soc.inwalidzi , Adam Pietrasiewicz
napisał(a) 

> "Walka z dyskryminacją" stała się dziś jednym z elementów terroryzmu
> intelektualnego, którego inną, ale podobną bronią jest poprawność
> polityczna. Nie należy się z tym godzić i nie należy szczególnie wyobrażać
> sobie, że to się kiedyś zatrzyma, że gdy zostaną osiągnięte jakieś cele,
> to wszystko będzie ok.  Będą po prostu wyznaczane następne cele, i jeszcze
> następne, a potem już tylko świat orwellowski nas czeka.
> 

Witam  
A bo tez  zrobiliśmy się jacyś tacy delikatni i  wszystko co jest brakiem
dobrego wychowania   staje się  od razu dyskryminacją   i  trzeba  z tym
walczyć  przepisami    jakby   ustawa z  gory coś załatwiała 

-- 
Piotr M:)
belfer
27-08-2009, 06:37:36
> 
> Witam  
> A bo tez  zrobiliśmy się jacyś tacy delikatni i  wszystko co jest brakiem
> dobrego wychowania   staje się  od razu dyskryminacją   i  trzeba  z tym
> walczyć  przepisami    jakby   ustawa z  gory coś załatwiała 
> 

A wystarczyłby zdrowy rozsądek, tylko trzeba go mieć.
belfer
27-08-2009, 06:34:53
będzie nakazowe umożliwianie wchodzenia
> w stroju topless do kościoła. Żeby nie dyskryminować pań, które tak się 
> opalały na plaży i odczuły naglą potrzebę pomodlenia się.
> 


Z podobną sytuacją (może nie tak ekstremalną) spotkałem się już 10 lat 
temu w Grecji w trakcie zwiedzania naskalnych klasztorów prawosławnych 
mnichów w Meteorach. Dziewczynom kuso ubranym kazano nakładać 
siermiężne, workowe stroje, aby nie gorszyły przebywających tam mnichów. 
Inaczej nie byłyby wpuszczone do tych męskich klasztorów.
Lech Dubrowski
27-08-2009, 08:37:15
> Z podobną sytuacją (może nie tak ekstremalną) spotkałem się już 10 lat 
> temu w Grecji w trakcie zwiedzania naskalnych klasztorów prawosławnych 
> mnichów w Meteorach. Dziewczynom kuso ubranym kazano nakładać siermiężne, 
> workowe stroje, aby nie gorszyły przebywających tam mnichów. Inaczej nie 
> byłyby wpuszczone do tych męskich klasztorów.

To juz postep bo slyszalem, ze wpuszczaja do nich tylko mezczyzn

Leszek
Adam Pietrasiewicz
27-08-2009, 10:03:24
Dnia 27-08-2009 o 08:37:15 Lech Dubrowski <337@337.com.pl> napisał(a):

>> Z podobn? sytuacj? (mo?e nie tak ekstremaln?) spotka?em si? ju? 10 lat
>> temu w Grecji w trakcie zwiedzania naskalnych klasztorów prawos?awnych
>> mnichów w Meteorach. Dziewczynom kuso ubranym kazano nak?ada?  
>> siermi??ne,
>> workowe stroje, aby nie gorszy?y przebywaj?cych tam mnichów. Inaczej nie
>> by?yby wpuszczone do tych m?skich klasztorów.
>
> To juz postep bo slyszalem, ze wpuszczaja do nich tylko mezczyzn


Przypominam, że nacjonalizacja środków produkcji oraz utworzenie  
kołchozów, to też był "postęp".

Może nie podniecajmy się za bardzo tym całym postępem, bo się moze okazać,  
że to raczej "postemp" jest.



-- 
Pozdrawiam
Adam Pietrasiewicz
Zostań Cenzorem Obywatelskim
www.cenzuraobywatelska.pl
Lech Dubrowski
27-08-2009, 11:06:43
Bez zaangazowania kobiet juz dawno nie byloby zadnej religii

Leszek
Adam Pietrasiewicz
27-08-2009, 11:19:51
Dnia 27-08-2009 o 11:06:43 Lech Dubrowski <337@337.com.pl> napisał(a):

> Bez zaangazowania kobiet juz dawno nie byloby zadnej religii

A bez makaronu nie da się zrobić sphagetti.

Tylko co ma z tego wynikać?


-- 
Pozdrawiam
Adam Pietrasiewicz
Zostań Cenzorem Obywatelskim
www.cenzuraobywatelska.pl
LM
27-08-2009, 11:22:06
Użytkownik "Lech Dubrowski" <337@337.com.pl> napisał w wiadomości 
news:h75ifk$3p2$1@atlantis.news.neostrada.pl...
> Bez zaangazowania kobiet juz dawno nie byloby zadnej religii
>
> Leszek

No fakt - np. nie urodziłyby kolejnego pokolenia wyznawców :-P

LM
Lech Dubrowski
27-08-2009, 12:03:51
> No fakt - np. nie urodziłyby kolejnego pokolenia wyznawców :-P

Nietylko to, chodzi mi o to, ze to one od zawsze ucza swoje dzieci podstaw 
religiii.

Leszek

> LM
>
Piotr M :)
27-08-2009, 22:46:20
Szanowny dyskutant(ka) grupy pl.soc.inwalidzi , Lech Dubrowski napisał(a) 

> Bez zaangazowania kobiet juz dawno nie byloby zadnej religii
> 
> Leszek

witaj Leszku  czy mógłbys zostawiać  choć linijkę tekstu do którego sie
odnosisz  ułatwilo by mi to zorientowanie się o co ci chodzi 
-- 
Piotr M:)
LM
27-08-2009, 10:59:22
Użytkownik "belfer" <slawlit@darkstar.pl> napisał w wiadomości 
news:h752he$sbq$1@atlantis.news.neostrada.pl...
>
> będzie nakazowe umożliwianie wchodzenia
>> w stroju topless do kościoła. Żeby nie dyskryminować pań, które tak się 
>> opalały na plaży i odczuły naglą potrzebę pomodlenia się.
>>
>
>
> Z podobną sytuacją (może nie tak ekstremalną) spotkałem się już 10 lat 
> temu w Grecji w trakcie zwiedzania naskalnych klasztorów prawosławnych 
> mnichów w Meteorach. Dziewczynom kuso ubranym kazano nakładać siermiężne, 
> workowe stroje, aby nie gorszyły przebywających tam mnichów. Inaczej nie 
> byłyby wpuszczone do tych męskich klasztorów.

Nie, nie, nie - to jest dokładnie odwrotna sytuacja, a nie - podobna.
Tam WŁAŚCICIELE decydowali o tym jak ubranych gości będą wpuszczać. Tutaj 
mówimy o tym, że właścicielom NAKAZUJE SIĘ wpuszczać nawet takich gości, 
których by sobie nie życzyli.

Mam nadzieję że teraz rozumiesz różnicę

LM


Podobne tematy:
split CZAS ZŁAMAĆ PRAWO/EXMISJA
WOPR PRAWO KARNE
Gram i nie mam pełnego dostępu do forum
NetBeans jak zwiększyć dostępną dla midletu pamięć ?
Wersja testowa Office 2010 po polsku już dostępna
[Materiały] Egzamin - Prawo
Dostępność forum.