Wyróżnienie przejścia dla pieszych dla niedowidzących

Kategoria: Sieciowe forum osob niepelnosprawnych.

Wersja archiwalna tematu "Wyróżnienie przejścia dla pieszych dla niedowidzących" z forum Sieciowe forum osob niepelnosprawnych.



Bartek
07-10-2009, 16:37:41
Witam,

Czy osoby niedowidzące mają preferowane sposoby oznaczania przejść dla pieszych
pod kątem osób niedowidzących? Znane mi są dwa sposoby:
1. Wystający krawężnik.
2. Pas chodnika z wypustkami.
Który (jeśli jeden z powyższych) jest preferowany?

-- 
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> www.gazeta.pl/usenet/
robercik-us
08-10-2009, 09:12:15
Bartek pisze:
> Witam,
> 
> Czy osoby niedowidzące mają preferowane sposoby oznaczania przejść dla pieszych
> pod kątem osób niedowidzących? Znane mi są dwa sposoby:
> 1. Wystający krawężnik.
> 2. Pas chodnika z wypustkami.
> Który (jeśli jeden z powyższych) jest preferowany?
> 
Hehe.

Widzę, że zadałeś dwa pytania po sobie, a odpowiedzi na nie mogą się na 
wzajem wykluczać :-))).

Otóż ja jestem słabowidzący. Wprawdzie nie w takim stopniu, bym musiał 
korzystać z czegoś więcej niż z resztek mojego wzroku przy poruszaniu 
się, ale mam trudności z pewnymi rzeczami - normalnymi i bezproblemowymi 
dla osoby zdrowej.

Jeżeli chodzi o oznakowanie przejść dla pieszych, to wg mnie - to 
całkowicie subiektywna opinia i zależna głównie od stopnia ubytku wzroku 
- w zupełności wystarczą dobrze namalowane pasy na jezdni, natomiast 
jeśli chodzi o sygnalizację, mile widziana jest wraz z świetlną, 
dźwiękowa. No i... jeśli jest przycisk, to fajnie, gdy jest duży i 
dobrze widoczny.

Udogodnienia o których piszesz powyżej mogą być pomocne bardziej 
niewidomym, albo baaardzo słabowidzącym, których w zasadzie też do 
niewidomych należy zaliczyć, dla których podstawą orientacji jest laska, 
a wzrok... albo tak niewiele daje, że na nim nie polegają, albo w ogóle 
nic nie widzą.

pozdrawiam
robercik-us
Adam Pietrasiewicz
08-10-2009, 09:29:43
Dnia 08-10-2009 o 09:12:15 robercik-us <robercikus@poczta.onet.pl>  
napisał(a):

> Udogodnienia o których piszesz powyżej mogą być pomocne bardziej  
> niewidomym, albo baaardzo słabowidzącym, których w zasadzie też do  
> niewidomych należy zaliczyć, dla których podstawą orientacji jest laska,  
> a wzrok... albo tak niewiele daje, że na nim nie polegają, albo w ogóle  
> nic nie widzą.

I to jest kolejny pośredni dowód na to, że nie ma czegoś takiego jak  
"wspólne interesy osób niepełnosprawnych".

Mój znajomy ma uszkodzenie wzroku polegające między innymi na tym, że nie  
odróżnia kolorów. Dodatkowo jeszcze i inne problemy ma, ale tu akurat ten  
jest najważniejszy. No i dla niego najważniejsze jest bardzo wyraźnie  
oznakowanie, kontrastowo, granicy między jednią a chodnikiem. Najlepiej  
bardzo wyraźnym pasem.

Coś, co dla większości niewidomych jest zupełnie bez znaczenia.
-- 
Pozdrawiam
Adam Pietrasiewicz
Sprawdź! To ma sens!
www.sensowne.pl
belfer
08-10-2009, 12:14:57
Adam Pietrasiewicz pisze:
> Dnia 08-10-2009 o 09:12:15 robercik-us <robercikus@poczta.onet.pl> 
> napisał(a):
> 
>> Udogodnienia o których piszesz powyżej mogą być pomocne bardziej 
>> niewidomym, albo baaardzo słabowidzącym, których w zasadzie też do 
>> niewidomych należy zaliczyć, dla których podstawą orientacji jest 
>> laska, a wzrok... albo tak niewiele daje, że na nim nie polegają, albo 
>> w ogóle nic nie widzą.
> 
> I to jest kolejny pośredni dowód na to, że nie ma czegoś takiego jak 
> "wspólne interesy osób niepełnosprawnych".
> 
> Mój znajomy ma uszkodzenie wzroku polegające między innymi na tym, że 
> nie odróżnia kolorów. Dodatkowo jeszcze i inne problemy ma, ale tu 
> akurat ten jest najważniejszy. No i dla niego najważniejsze jest bardzo 
> wyraźnie oznakowanie, kontrastowo, granicy między jednią a chodnikiem. 
> Najlepiej bardzo wyraźnym pasem.
> 
> Coś, co dla większości niewidomych jest zupełnie bez znaczenia.
Tak, każdy niepełnosprawny to inny problem. Zwykły wózek elektryczny nie 
jest w stanie pokonać krawędzi większej niż 3 cm. Tak mała wysokość 
krawężnika może być niewyczuwalna dla niewidomego. Są już co prawda 
wózki potrafiące poruszać się przez normalne krawężniki, w nawet 
wjeżdżać po schodach. Ale ich cena! 12000 - 13000 Euro.
wt
10-10-2009, 21:05:52
> Tak, każdy niepełnosprawny to inny problem. Zwykły wózek elektryczny nie 
> jest w stanie pokonać krawędzi większej niż 3 cm. Tak mała wysokość 
> krawężnika może być niewyczuwalna dla niewidomego. Są już co prawda wózki 
> potrafiące poruszać się przez normalne krawężniki, w nawet wjeżdżać po 
> schodach. Ale ich cena! 12000 - 13000 Euro.

A co robią konstruktorzy, na uczelniach są wydziały zajmujące się sprzętem 
rehabilitacyjnym. Za taką sumę to pewnie prototyp można zrobić, albo niezły 
samochód kupić.


Podobne tematy:
Trip pieszy
Move to post from posting | Przejście do napisanego posta
Vdj Przejscia
Trip pieszy
Przejście do koła w Łęczycy !
Wyniki misji i strategie ich przejścia
Move to post from posting | Przejście do napisanego posta