Czy te dzialania oznaczaja przyspieszone wybory?

Kategoria: Warszawska Giełda Papierów Wartoœciowych, rynek kapitałowy w Polsce.

Wersja archiwalna tematu "Czy te dzialania oznaczaja przyspieszone wybory?" z grupy pl.biznes.wgpw



Arkek
7 Sty 2006, 05:25
Tani chwyt Marcinkiewicza skracajacy rok szkolny, przez co zdobyl glosy
18-latkow i licealistow.

Powolanie Gilowskiej na min. finansow w celu przygarniecia elektoratu PO.

Prezydent w oredziu powiedzial m.in.:
'Jestem głęboko przekonany, że Polsce potrzebna jest nowa ustawa zasadnicza,
która będzie lepiej niż obecna odpowiadać potrzebom czasu, likwidować
....itd. Wiem, że w obecnym parlamencie będzie ją niezwykle, wręcz trudno
uchwalić, niemniej będę o to zabiegał odwołując się do poczucia
odpowiedzialności wszystkich obecnych w parlamencie frakcji.
  Uchwalenie nowej konstytucji ułatwiłoby bowiem w bardzo wysokim stopniu
naprawę państwa, byłoby też uwieńczeniem budowy tego, co nazywamy IV
Rzecząpospolitą.
  Zwracam się do Was Rodacy, abyście mimo wszystkich zawodów raz jeszcze
uwierzyli. Mamy zmienić Polskę, ale bez Was jej nie zmienimy. A zmienić ją
koniecznie trzeba. Dziękuję.'

Poza tym to bezustanne lukrowane gadanie odpicowanych lalek z Pisu w
telewizorni, jak to wszystkim zrobia dobrze. (na gadaniu sie oczywiscie konczy)

Beda przyspieszone wybory? Jak myslicie?

lema...@wp.pl
7 Sty 2006, 06:53
Moim zdaniem na 100% a pretekstem moze być nieprzyjęcie budżetu. Z Gilowską jako
vicepremierem i ministrem finansów trudno liczyć na poparcie Samoobrony i LPR.

Kaczyńscy grają o wszystko i już sie nie cofną.

Artur
7 Sty 2006, 08:21
A czy rzeczywiscie chcesz przyspieszonych wyborow? Zastanow sie nad tym.
Bardzo jest bowiem prawdopodobne ze wygra niestety PiS. Dlaczego?

Oni znowu beda atakowac PO a lud RM uwierzy. To bedzie trudna rozgrywka.

Przyspieszone wybory jedynie wtedy gdy Tusk, Rokita, Komorowski, Gronkiewicz
i Niesiolowski pokaza ze potrafia dzialac razem i zdecydowanie, ze potrafia
odpowiadac atakiem na atak, np. na znikajace jedzenie z lodowki reklamowka z
cenami w sklepikach osiedlowych i hipermarketach.

Jesli tak nie bedzie to wiosenne wybory sensu nie maja. PiS moze wygrac
wieksza przewaga a wtedy bedzie gorzej niz teraz. Juz lepiej zastanowic sie
o wyborach w pozniejszym terminie, po wyborach w Warszawie. Zwyciestwo PO
bedzie pieknym argumentem.

lema...@wp.pl
7 Sty 2006, 09:46
Nie liczy sie co ja chce, tylko to co chce wielki-mały Jarosław.

Osobiscie życze mu, żeby sie przeliczył w swoich gierkach i w wyborach o ile do
nich dojdzie dostał sromotnie po dupie.
Problem w tym, że nie widze od kogo miałby dostać:/

LeM

aliba...@vp.pl
7 Sty 2006, 11:07

A czy rzeczywiscie chcesz przyspieszonych wyborow? Zastanow sie nad tym.
Bardzo jest bowiem prawdopodobne ze wygra niestety PiS. Dlaczego?

Oni znowu beda atakowac PO a lud RM uwierzy. To bedzie trudna rozgrywka.


No to jesteś optymistą. Jeżeli wybory miały by być na wiosnę to wygrać już
tylko może samoobrona i LPR

Przyspieszone wybory jedynie wtedy gdy Tusk, Rokita, Komorowski, Gronkiewicz
i Niesiolowski pokaza ze potrafia dzialac razem i zdecydowanie, ze potrafia
odpowiadac atakiem na atak, np. na znikajace jedzenie z lodowki reklamowka z
cenami w sklepikach osiedlowych i hipermarketach.

Jesli tak nie bedzie to wiosenne wybory sensu nie maja. PiS moze wygrac
wieksza przewaga a wtedy bedzie gorzej niz teraz. Juz lepiej zastanowic sie
o wyborach w pozniejszym terminie, po wyborach w Warszawie. Zwyciestwo PO
bedzie pieknym argumentem.


PO jedyne co może zrobić to zmienić nazwę. To już jest skończona partia.
Niestety całą czołówkę, którą wymieniłeś należałoby wymienić ale to już nie
będzie PO. Z resztą nie sądzę aby jaka kolwiek partia z p. Niesiołowskim na
czele mogła liczyć na większe poparcie. Na szczęście tym razem już do władzy
się nie dostał i mam nadzieję, że już nigdy się nie dostanie.

*ZBIG*
7 Sty 2006, 11:27
Dnia 7 Jan 2006 12:53:13 +0100, lema@wp.pl napisał(a):

Moim zdaniem na 100% a pretekstem moze być nieprzyjęcie budżetu. Z Gilowską jako
vicepremierem i ministrem finansów trudno liczyć na poparcie Samoobrony i LPR.

Kaczyńscy grają o wszystko i już sie nie cofną.


Też tak myślę. I myślę że zanim nowy parlament powoła rząd, będzie już po
hossie.

-=Sathell=-
7 Sty 2006, 11:34

Przyspieszone wybory jedynie wtedy gdy Tusk, Rokita, Komorowski,
Gronkiewicz
i Niesiolowski pokaza ze potrafia dzialac razem i zdecydowanie, ze
potrafia


Przecież oni już pokazali co potrafią......
Jak słysze nazwisko Rokita to mi się niedobrze robi... Przeciez już nawet
imie śiwadczy o tym, że nawet rodzice nie byli pewni co to wogóle jest :((

7 Sty 2006, 11:53
aliba@vp.pl napisał(a):

 Z resztą nie sądzę aby jaka kolwiek partia z p. Niesiołowskim na
czele mogła liczyć na większe poparcie. Na szczęście tym razem już do
władzy
się nie dostał i mam nadzieję, że już nigdy się nie dostanie.


Niesiołowski jest be według Ciebie ? hm...Pewnie mało inteligentny ,bez
poczucia humoru,pewnie ma "słabą gatkę"...To ja się pytam Ciebie jaki ma być
polityk ?zapewne gustujesz w politykach zdecydowanych ,pewnie znany Andrzej
jest super politykiem..Lepiej niech rządzi partia radiowa..dziękuje ,wolę  
Niesiołowskiego ,wolno mi..

Tytus
7 Sty 2006, 13:44

Jak słysze nazwisko Rokita to mi się niedobrze robi... Przeciez już nawet
imie śiwadczy


I do tego Twoja ksywa... :)
Zacznij sie juz lepiej uczyc do matury...

;)

Artur
7 Sty 2006, 14:00

| Przyspieszone wybory jedynie wtedy gdy Tusk, Rokita, Komorowski,
| Gronkiewicz
| i Niesiolowski pokaza ze potrafia dzialac razem i zdecydowanie, ze
| potrafia

Przecież oni już pokazali co potrafią......
Jak słysze nazwisko Rokita to mi się niedobrze robi... Przeciez już nawet
imie śiwadczy o tym, że nawet rodzice nie byli pewni co to wogóle jest :((


Tak jak ktos wspomnial, zacznij sie uczyc do matury. I lepiej zrezygnuj z
WOSu (jesli jeszcze jest) bo masz dziwne informacje..

Artur
7 Sty 2006, 14:01

PO jedyne co może zrobić to zmienić nazwę. To już jest skończona partia.
Niestety całą czołówkę, którą wymieniłeś należałoby wymienić ale to już
nie
będzie PO. Z resztą nie sądzę aby jaka kolwiek partia z p. Niesiołowskim
na
czele mogła liczyć na większe poparcie. Na szczęście tym razem już do
władzy
się nie dostał i mam nadzieję, że już nigdy się nie dostanie.


Czy skonczona jest? Raczej nie. Choc brakuje zdecydowanych dzialan nad czym
ubolewam. A co do wymiany, to wole sie nie wypowiadac, szkoda nerwow..

Ted
7 Sty 2006, 14:09

Kaczyńscy grają o wszystko i już sie nie cofną.


Wydaje mi sie ze sa tak wytrawnymi graczami (ciekawe czy na gieldzie tez
graja - hehe) , ze jesli zdecyduja sie na powtorne wybory to tylko wtedy gdy
beda mieli przekonanie graniczace z pewnoscia, ze osiagna w nich o wiele
lepsze wyniki niz teraz. Inaczej - po co im taka zabawa?
Chyba ze wszystko im sie rozlezie w rekach, rozsypie i z tych powodow
upadnie rzad - ale - przy tym prezydencie, to raczej o wiele mniej
prawdopodobne

Ted

-=Sathell=-
7 Sty 2006, 15:08

I do tego Twoja ksywa... :)
Zacznij sie juz lepiej uczyc do matury...


Heh.... no jeszcze pare lat i jak dobrze pójdzie to i ty będziesz miał
mature, prawda??
Ale chętnie bym teraz wrócił do czasów liceum...... niedługo byłaby
studniówka ;)

A poważnie.... uważasz że ostatnia propozycja Rokity o zeznaniach
podatkowych (które z założenia sa jakimś debilizmem) dla całej rodziny osoby
zatrudnionej na stanowisku publicznym nie jest chory???????

Artur
7 Sty 2006, 16:44
A poważnie.... uważasz że ostatnia propozycja Rokity o zeznaniach
podatkowych (które z założenia sa jakimś debilizmem) dla całej rodziny
osoby
zatrudnionej na stanowisku publicznym nie jest chory???????


Staryy (bo po maturze;)), w innych krajach w necie mozna sprawdzic ile
zarabia sasiad i sie nie czepiaja a ty z czyms takim wychodzisz. Przeciez to
nawet lepiej bedzie z tymi zeznaniami. Wszystko jasne i na papierze, mniej
oszustw itp..
marq111
7 Sty 2006, 17:24
-=Sathell=- <sath@wp.plnapisał(a):
Widzisz Sathell,problem w tym ,że Ty oceniasz polityków po tym co gadają,a
nie co robią.I to właśnie jest sukces socjotechniki.Przecież to domena
polityki ,podpuszczać wyborców,żeby tylko władzę dostać.I cały szkopuł w
tym,że wszyscy obiecują więcej niż można,ale jak gospodarka jest mocna ,to
politycy już tak dużo nie mogą .Dlatego dziękujmy ,że mieliśmy
Balcerowicza.A teraz za tego Balcerowicza wylejcie na mnie pomyje.żeby
jeszcze Was zdenerwować ,to uważam ,że całe szczęście ,że był Wałęsa
i "Balcerka" trzymał,a Kaczyńskich nie dopuścił do władzy.Bo oni są chyba
faktycznie chorzy na władzę,z Andrzejem trzymać koalicję to już
kompromitacja ..Amen...:)
A co do tematu,przyśpieszone wybory może tylko bessa zrobić,dopóki będzie
dobrze to przecież ,tortem się nie podzielą ...Chyba ,że ojciec dyrektor
zadecyduje inaczej..

| A poważnie.... uważasz że ostatnia propozycja Rokity o zeznaniach
podatkowych (które z założenia sa jakimś debilizmem) dla całej rodziny
osoby
zatrudnionej na stanowisku publicznym nie jest chory???????


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/

Marcin (news)
7 Sty 2006, 19:24

[..]

Beda przyspieszone wybory? Jak myslicie?


Wg mnie wszystko zdecyduje się po głosowaniu nad budżetem, jeśli nie uchwalą
to będą i to szybko. Jeśli uchwalą to te męczarnie z lokajem będziemy mieli
dłuuugo.
Natomiast faktem (wg mnie można to nazwać faktem) jest to że jeśli będą
wybory przed czasem to pisuary wygrają zdecydowanie nad platformą wycinając
część ich procentów, część lpr mniej so a reszta ugrupowań pozostanie raczej
bez zmian, no może lsd dostanie z 1 procent więcej. Zatem pis uzyska większą
swobodę dzialania, ale podejrzewam, że nie na tyle aby działać samodzielnie
a co za tym idzie.. byłby replay..

Marcin

-
7 Sty 2006, 20:55
Jak dla mnie to na wczesniejsze wybory jestesmy skazani. Dlugo ten rzad juz
nie pociagnie, budzet, lepper ze swoimi zadaniami. Wedlug mnie najwiekszymi
przegranymi nowych wyborow bedzie LPR i jemu wroze ze nie osiagnie 5% bo RM w
100% poprze PiSowcow i nie bedzie juz miejsca na antenie dla Romana. PO? mam
nadzieje ze wyciagna wnioski z poprzedniej kampani i beda bardziej agresywni.
Koniec koncow bedzie ta koalicja, tylko w jakich proporcjach? SLD UP! za duzo
stracili w poprzednich wyborach wiec czas na korekte :)
Wiesław Wronowicz
8 Sty 2006, 03:04

[..]
| Beda przyspieszone wybory? Jak myslicie?

Wg mnie wszystko zdecyduje się po głosowaniu nad budżetem, jeśli nie
uchwalą
to będą i to szybko. Jeśli uchwalą to te męczarnie z lokajem będziemy
mieli
dłuuugo.


Mogą nie uchwalić budżetu i wyborów też nie będzie. Zgodnie z konstytucją
obowiązuje zgłoszony projekt, a Prezydent MOŻE ale nie musi rozwiązać
parlament. Takie rozwiązanie też jest prawdopodobne.

Pozdr
WW

Artur
8 Sty 2006, 04:18
Hmmm a czy w zwiazku z nauka patriotyzmu jest przewidywane wpajanie mlodym
ze wybory to obowiazek? W koncu ci co sie ucza/uczyli wybrali PO :)
Greg
8 Sty 2006, 06:18
Artur <ziomal@gazeta.plnapisał(a):

| A poważnie.... uważasz że ostatnia propozycja Rokity o zeznaniach
| podatkowych (które z założenia sa jakimś debilizmem) dla całej rodziny
osoby
| zatrudnionej na stanowisku publicznym nie jest chory???????

Staryy (bo po maturze;)), w innych krajach w necie mozna sprawdzic ile
zarabia sasiad i sie nie czepiaja a ty z czyms takim wychodzisz. Przeciez to
nawet lepiej bedzie z tymi zeznaniami. Wszystko jasne i na papierze, mniej
oszustw itp..


W innych krajach, to znaczy gdzie?
Zimbabwe, Turkmenistan?
Bo chyba nie mówisz o rozwnietych krajach KAPITALISTYCZNYCH o ugruntowanej
WOLNOŚCI.
Twoje zeznanie w sieci na pewno nie przyczyniłoby się do zmniejszenia liczby
oszustw, ale z pewnością złodziejskie napady byłyby wówczas o wiele bardziej
trafne.

Artur
8 Sty 2006, 08:35

| A poważnie.... uważasz że ostatnia propozycja Rokity o zeznaniach
| podatkowych (które z założenia sa jakimś debilizmem) dla całej rodziny
| osoby
| zatrudnionej na stanowisku publicznym nie jest chory???????

| Staryy (bo po maturze;)), w innych krajach w necie mozna sprawdzic ile
| zarabia sasiad i sie nie czepiaja a ty z czyms takim wychodzisz.
Przeciez to
| nawet lepiej bedzie z tymi zeznaniami. Wszystko jasne i na papierze,
mniej
| oszustw itp..

W innych krajach, to znaczy gdzie?
Zimbabwe, Turkmenistan?
Bo chyba nie mówisz o rozwnietych krajach KAPITALISTYCZNYCH o ugruntowanej
WOLNOŚCI.
Twoje zeznanie w sieci na pewno nie przyczyniłoby się do zmniejszenia
liczby
oszustw, ale z pewnością złodziejskie napady byłyby wówczas o wiele
bardziej
trafne.


Widac braki w wiedzy. Poszukaj w Europie a znajdziesz taki kraj!

Marcin (news)
8 Sty 2006, 09:07

| |

| [..]
| Beda przyspieszone wybory? Jak myslicie?

| Wg mnie wszystko zdecyduje się po głosowaniu nad budżetem, jeśli nie
uchwalą
| to będą i to szybko. Jeśli uchwalą to te męczarnie z lokajem będziemy
mieli
| dłuuugo.

Mogą nie uchwalić budżetu i wyborów też nie będzie. Zgodnie z konstytucją
obowiązuje zgłoszony projekt, a Prezydent MOŻE ale nie musi rozwiązać
parlament. Takie rozwiązanie też jest prawdopodobne.


To ja wiem, ale mi chodziło o to, że z politycznego punktu widzenia PiS
będzie mógł powiedzieć: trudno szanowni wyborcy, próbowaliśmy ale się nie
udało, (mają Zytę wiec, mówią dalej.. ) SO i LPR nie pozwoliły nam
uchwalenie dobrego budżetu głosujcie teraz na nas tak abyśmy uzyskali
większą swobodę działań.
No i wg mnie ludzie posłuchają, LPR mooooże wejdzie Roman raczej nie..
chyba, że zmieni miejsce kandydowania. I jak pisałem będzie duze PiS
mniejsze PO później SLD, SO i pewnie PSL... W takiej konfiguracji
niewykluczone że PO weszłoby do rządu jako że nie będą mogli mówić
przegraliśmy o 3% .. stawiam raczej na różnicę w okolicach 7%

Marcin

-=Sathell=-
8 Sty 2006, 09:37

Staryy (bo po maturze;)), w innych krajach w necie mozna sprawdzic ile
zarabia sasiad i sie nie czepiaja a ty z czyms takim wychodzisz. Przeciez
to
nawet lepiej bedzie z tymi zeznaniami. Wszystko jasne i na papierze, mniej
oszustw itp..


Takie podobno były założenia... widać od razu, że nigdy nie robiłeś takich
zeznań w naszej polskiej rzeczywistości :((
mniej oszustw???? Ci którzy mają olbrzymie majątki mają to gdzieś a "men on
the street" który zarabia 2000 PLN dostanie wyrok w sądzie jeśli pomyli się
o grosz...

totus
8 Sty 2006, 15:15

-=Sathell=- wrote:

Przecież oni już pokazali co potrafią......


Proszę, wymień co masz na myśli.

Jak słysze nazwisko Rokita to mi się niedobrze robi... Przeciez już nawet
imie śiwadczy o tym, że nawet rodzice nie byli pewni co to wogóle jest :((


A to brzydkie jest i niskie, przyznasz. Ja nie mówię, że śmierdzą Ci nogi, a
Twoje nazwisko da się tak przeinaczyć, że można się śmiać przez pół godziny
i te przeciągi między uszami. Gwiżdże, że ho ho.

-=Sathell=-
8 Sty 2006, 16:03

| Przecież oni już pokazali co potrafią......

Proszę, wymień co masz na myśli.


Ostatnie kilka(naście) lat. Przecież ci Panowie (zresztą nie tylko oni) nie
zajumją się polityką od wczoraj. Mieli okazje być u władzy, jak i w opozycji
i uważam że w obu wariantach zaprezentowali się bardzo negatywnie.
Przynajmniej dla mnie.

| Jak słysze nazwisko Rokita to mi się niedobrze robi... Przeciez już nawet
| imie śiwadczy o tym, że nawet rodzice nie byli pewni co to wogóle jest
| :((

A to brzydkie jest i niskie, przyznasz. Ja nie mówię, że śmierdzą Ci nogi,
a


No tu niestety masz racje... :(
Grupa to w jednak forum publiczne, a nie e-mail do kolegi i nie powinienem
tego pisać (mimo, iż tak mysle).

totus
8 Sty 2006, 16:31

-=Sathell=- wrote:
| Przecież oni już pokazali co potrafią......

| Proszę, wymień co masz na myśli.

Ostatnie kilka(naście) lat. Przecież ci Panowie (zresztą nie tylko oni)
nie zajumją się polityką od wczoraj. Mieli okazje być u władzy, jak i w
opozycji i uważam że w obu wariantach zaprezentowali się bardzo
negatywnie. Przynajmniej dla mnie.


To dalej komunały i ogólniki czyli gadki imieninowe. Powiedz na jakich
faktach opierasz swoja opinię. Którzy faceci i jaką władzę mieli, co
zrobili źle, co mogli zrobić i zaniechali. Przekonaj mnie do tej opinii.
pozdrawiam
Andrzej

-=Sathell=-
8 Sty 2006, 17:16

To dalej komunały i ogólniki czyli gadki imieninowe. Powiedz na jakich
faktach opierasz swoja opinię. Którzy faceci i jaką władzę mieli, co
zrobili źle, co mogli zrobić i zaniechali. Przekonaj mnie do tej opinii.


Czego oczekujesz? Że w punktach wypisze ci wszystkie ich decyzje, które
podjęli działając na polskiej scenie politycznej i je skomentuje? Przecież
to nie ma sensu. Nie rozważamy tu jednej decyzji, która okazała się
kontrowersyjna, ale całokształt ich dokonań w polityce.
Poza tym cięzko jest mi skomentować jakąś konkretna decyzje. Powodem jest
choćby to, że przecież nie wiem czym kierowali się podejmując ją.
BYć może jakaś decyzja, która mi osobiście wydaje się mocno kontrowersyjna,
jest częścią jakiegoś dalekowzrocznego myślenia i jest podyktowana zamiarem
realizowania jakiegoś bardziej złożonego planu lub w danej chwili poprostu
nie mieli innego wyboru - różnie bywa. Nie da się przecież w ciągu paru dni
"wyleczyć" kraju ze wszystkich chorób.
Chodzi mi o to, że nie oceniam ich po jednej/paru konkretnych decyzjach,
ustawach, czy tym bardziej po bajkach jakie opowiadają przed kamerami, ale
po efektach ich działań, a te uważam są bardzo kiepskie!!!
Wiem, że m.in. ICH rządy spowodowały wzrost biurokracji, mnóstwo bzdurnych
przepisów (z naciskiem na "mnóstwo") i co najgorsze to, że polityka z
warszawy zaczyna przenosić się na coraz niższe szczeble, nawet na szczebel
samorządowy, a to już tragedia (choć to akurat nie jest ICH konkretnie wina,
taka mała dygresja).

Ogólnie uważam, że rozpatrując ew. kandudaturę w/w Panów w ew.
przyszłych/przedterminowych wyborach (bo tego dotyczy ten wątek) mogę, na
podstawie ich wczesniejszych działań, mieć wizję ich przyszłych poczynań,
jeśli zdecyduję się na nich zagłosować. Mówiąc krótko, myślę, że wiem czego
mogę się po nich spodziewać, bo tak jak napisałem pokzali już co potrafią -
znam ich. Ludzie nie zmieniają się z dnia na dzień. Nie zależnie od tego jak
nazwą swoją partię i co napiszą w ulotce wyborczej dalej uważam że to ten
sam Pan X i Pan Y, którego pamiętam z ostatniej kadencji sejmu i
przedostatniej itd... Niestety głosujemy na partię, a nie na ludzi i dlatego
mamy te same osoby u władzy :(

totus
8 Sty 2006, 17:38

-=Sathell=- wrote:
Czego oczekujesz? Że w punktach wypisze ci wszystkie ich decyzje, które
podjęli działając na polskiej scenie politycznej i je skomentuje? Przecież
to nie ma sensu.


Tak tego oczekiwałem i według mnie to ma sens, głęboki sens. Przestajemy
bredzić na wysokim poziomie ogólności. Jeden coś pisze inny coś czyta, a
każdy widzi coś innego i dochodzi do kłótni, swarów i obelg. Jeśli mamy do
czynienia z faktami to wtedy zostaje tylko ich ocena. Czym głębiej
przechodzimy do szczegółu mija nam radykalizm, a przychodzi zrozumienie, co
zresztą widać po Twojej dalszej wypowiedzi.

Nie rozważamy tu jednej decyzji, która okazała się
kontrowersyjna, ale całokształt ich dokonań w polityce.
Poza tym cięzko jest mi skomentować jakąś konkretna decyzje. Powodem jest
choćby to, że przecież nie wiem czym kierowali się podejmując ją.
BYć może jakaś decyzja, która mi osobiście wydaje się mocno
kontrowersyjna, jest częścią jakiegoś dalekowzrocznego myślenia i jest
podyktowana zamiarem realizowania jakiegoś bardziej złożonego planu lub w
danej chwili poprostu nie mieli innego wyboru - różnie bywa. Nie da się
przecież w ciągu paru dni "wyleczyć" kraju ze wszystkich chorób.


Czyli nie wszystko jest czarno-białe.

Chodzi mi o to, że nie oceniam ich po jednej/paru konkretnych decyzjach,
ustawach, czy tym bardziej po bajkach jakie opowiadają przed kamerami, ale
po efektach ich działań, a te uważam są bardzo kiepskie!!!
Wiem, że m.in. ICH rządy spowodowały wzrost biurokracji, mnóstwo bzdurnych
przepisów (z naciskiem na "mnóstwo") i co najgorsze to, że polityka z
warszawy zaczyna przenosić się na coraz niższe szczeble, nawet na szczebel
samorządowy, a to już tragedia (choć to akurat nie jest ICH konkretnie
wina, taka mała dygresja).


ICH rządy... Podaj nazwiska jakich ICH masz na myśli i w jakim okresie
zasiadali w rządzie i na jakich stanowiskach, za co byli odpowiedzialni
oraz co zepsuli. Może tutaj uda nam się cos ustalić

Ogólnie uważam, że rozpatrując ew. kandudaturę w/w Panów w ew.
przyszłych/przedterminowych wyborach (bo tego dotyczy ten wątek) mogę, na
podstawie ich wczesniejszych działań, mieć wizję ich przyszłych poczynań,
jeśli zdecyduję się na nich zagłosować. Mówiąc krótko, myślę, że wiem
czego mogę się po nich spodziewać, bo tak jak napisałem pokzali już co
potrafią - znam ich. Ludzie nie zmieniają się z dnia na dzień. Nie
zależnie od tego jak nazwą swoją partię i co napiszą w ulotce wyborczej
dalej uważam że to ten sam Pan X i Pan Y, którego pamiętam z ostatniej
kadencji sejmu i przedostatniej itd... Niestety głosujemy na partię, a nie
na ludzi i dlatego mamy te same osoby u władzy :(


Udajesz jakiegoś bezmózgiego muła, kokietujesz mnie? Czy rzeczywiście tak
myślisz o sobie? Ja, jak idę na wybory to czytam programy, staram się
poznać kandydatów, chodzę na spotkania wyborcze, zadaję pytania -
przeprowadzam analizę fundamentalną. Po tej operacji wiem jak się zachować
w lokalu wyborczym. Robię ten wysiłek raz na cztery lata. Tyle mogę dla
siebie zrobić. Niestety w moim przypadku osoby, na które głosowałem oraz
partie, w których były/są nie uzyskały wystarczającej większości w sejmie i
nie miały możliwości przeprowadzić programu, na który głosowałem. Taka jest
demokracja, jest tak jak chce większość, aktywna większość. A że większość
w Polsce jest głupia i niewykształcona, samolubna i zła to jest jak jest.

-=Sathell=-
8 Sty 2006, 18:20

| Czego oczekujesz? Że w punktach wypisze ci wszystkie ich decyzje, które
| podjęli działając na polskiej scenie politycznej i je skomentuje?
| Przecież
| to nie ma sensu.
Tak tego oczekiwałem i według mnie to ma sens, głęboki sens. Przestajemy
bredzić na wysokim poziomie ogólności. Jeden coś pisze inny coś czyta, a
każdy widzi coś innego i dochodzi do kłótni, swarów i obelg. Jeśli mamy do
czynienia z faktami to wtedy zostaje tylko ich ocena. Czym głębiej
przechodzimy do szczegółu mija nam radykalizm, a przychodzi zrozumienie,
co
zresztą widać po Twojej dalszej wypowiedzi.


A ja uważam, że omawianie jakiegoś konkretnego zdarzenia nie ma sensu, bo
każdy ma upadki i wzloty. Poza tym to jest polityka. Dla mnie liczy się
efekt rządków konkretnej koalicji w skłąd której wchodzą konkretni ludzie.
Nie zgadzasz się z tym...ok... nie mam zamiaru cię przekonywać i nie nazwe
cię bezmózgim mułem, jak ty mnie niżej, bo uważam że masz prawo do swojego
zdania, nawet jeśli się myslisz.

| Nie rozważamy tu jednej decyzji, która okazała się
| kontrowersyjna, ale całokształt ich dokonań w polityce.
| Poza tym cięzko jest mi skomentować jakąś konkretna decyzje. Powodem jest
| choćby to, że przecież nie wiem czym kierowali się podejmując ją.
| BYć może jakaś decyzja, która mi osobiście wydaje się mocno
| kontrowersyjna, jest częścią jakiegoś dalekowzrocznego myślenia i jest
| podyktowana zamiarem realizowania jakiegoś bardziej złożonego planu lub w
| danej chwili poprostu nie mieli innego wyboru - różnie bywa. Nie da się
| przecież w ciągu paru dni "wyleczyć" kraju ze wszystkich chorób.

Czyli nie wszystko jest czarno-białe.


A napisałem, że jest???

Udajesz jakiegoś bezmózgiego muła, kokietujesz mnie? Czy rzeczywiście tak
myślisz o sobie? Ja, jak idę na wybory to czytam programy, staram się
poznać kandydatów, chodzę na spotkania wyborcze, zadaję pytania
przeprowadzam analizę fundamentalną. Po tej operacji wiem jak się zachować
w lokalu wyborczym. Robię ten wysiłek raz na cztery lata. Tyle mogę dla
siebie zrobić.


A ja obserwuje osoby przez 4 lata poprzedniej kadencji i w trakcie wyborów
nie muszę czytać bzdetnych ulotek, ani chodzić na spotkania wyborcze i
ogniska, żeby najeść się darmowej kiełbaski i poznawac ludzi którzy dali się
poznać już znacznie wcześniej.
Po mi pięknny program, skoro wiem, że nigdy nikt go nie zrealizuje?
Jeśli ktoś się sprwdził głosuje na niego, jeśli zawiódł nie głosuje... Jeśli
osoba która mówi, że zrobi to to i to, dostaje siedo sejmu i nie robi nic,
albo robi coś odwrotnego, przed kolejnymi wyborami jej po prostu NIE WIERZE.

Niestety w moim przypadku osoby, na które głosowałem oraz

partie, w których były/są nie uzyskały wystarczającej większości w sejmie
i
nie miały możliwości przeprowadzić programu, na który głosowałem.


Przykro mi...

 A że większość

w Polsce jest głupia i niewykształcona, samolubna i zła to jest jak jest.


Jeśli rzeczywiście oceniasz polityków po paru spotkaniach partyjnych i ich
pięknych programach i tylko na podstawie tego oddajesz głos to..... tak
zgadzam się z tym zdaniem :(((

P.S. Jeśli masz zamiar się kłócić, obrażać, itp......nie pisz wcale. Nie
zaśmiecajmy grupy, bo widze, ze i tak nadajemy na innych falach ;)

totus
8 Sty 2006, 18:31

-=Sathell=- wrote:
Nie zgadzasz się z tym...ok... nie mam zamiaru cię przekonywać i nie nazwe
cię bezmózgim mułem, jak ty mnie niżej, bo uważam że masz prawo do swojego
zdania, nawet jeśli się myslisz.


Podaj cytat, gdzie nazwałem Cię bezmózgim mułem. O tym właśnie mówię. Fakty
sobie a ludzkie opinie sobie. Kilka razy prosiłem, byś uściślił swoją
opinię. Po prostu łatwiej jest swoje niepowodzenia zwalić na innych.

-=Sathell=-
8 Sty 2006, 19:26

Podaj cytat, gdzie nazwałem Cię bezmózgim mułem.


Przeczytaj swój poprzedni post.....

O tym właśnie mówię. Fakty

sobie a ludzkie opinie sobie.


No własnie faktem(!!!) jest to, ŻE SIĘ NIE SPRAWDZILI !!!
Po co rozdrabniać się do jakichś pojedyńczych zdarzeń, afer, czy ustaw...
liczą się fakty (jak napisałeś), czyli co się zmieniło. Rozmowa zaczęła się
od paru nazwisk, któe podał alibaba i uważam, że z wyjątkiem Tuska, ci
ludzie się nie sprawdzili, a niektórzy wręcz zbłaźnili ;)

Kilka razy prosiłem, byś uściślił swoją

opinię. Po prostu łatwiej jest swoje niepowodzenia zwalić na innych.


Heh i znów aluzja do mojej osoby ;) Nie znasz mnie a jednak świadomie lub
nie obrażasz...
Skoro nie zgadasz się ze mna, przedstaw swoje argumenty, bo jak na razie nie
napisałeś nic konkretnego, a tak bardzo domagasz się konkretów...
Skoro nie zgadzasz się ze mną, tzn że uważasz że są to ludzie sprawdzeni i
godni zaufania... Podaj mi przykłąd - "fakty". Co takiego zrobili, że
powinienem im zaufać i oddać na nich swój głos?

aliba...@vp.pl
8 Sty 2006, 19:53

od paru nazwisk, któe podał alibaba i uważam, że z wyjątkiem Tuska, ci
ludzie się nie sprawdzili, a niektórzy wręcz zbłaźnili ;)


Nie alibaba, nie alibaba ja tylko konytynuowałem nie rozpoczynałem.

*ZBIG*
8 Sty 2006, 22:13

Czego oczekujesz? Że w punktach wypisze ci wszystkie ich decyzje, które
podjęli działając na polskiej scenie politycznej i je skomentuje? Przecież
to nie ma sensu. Nie rozważamy tu jednej decyzji, która okazała się
kontrowersyjna, ale całokształt ich dokonań w polityce.


Wemy np. Liberałów. Owszem rządzili, ale zawsze jako mniejszość w koalicji.
Moim zdaniem to co zostało osiągnięte pozytywnego to właśnie zasługa tych
liberalnych polityków z KLD, a potem UW, jednak pomimo bardzo
przyjacielskich stosunków z liberałami AWS i inne tzw. prawicowe odłamy
dużo popsuło socjalistyczną polityką.

Ogólnie uważam, że rozpatrując ew. kandudaturę w/w Panów w ew.
przyszłych/przedterminowych wyborach (bo tego dotyczy ten wątek) mogę, na
podstawie ich wczesniejszych działań, mieć wizję ich przyszłych poczynań,


Wszystko prawda ale musisz wziąć pod uwagę że to że jeśli ktoś był z kimś
przez jakiś czas w koalicji, nie musi ponosić odpowiedzialności za wszystko
czego ta koalicja dokonała. Dlatego tak ważne jest dotarcie do szczegółów.
Kto na co głosował, a czemu był przeciwny. Jak byś zrobił taką analizę to
byś sam przyznał że ci których potępiasz identyfikując ich jako "ONI" nie
są tacy źli. I chyba o to chodziło totusowi.
Polsce potrzeba liberalizmu w bardzo wielu dziedzinach. Po roku `90 był
dobry klimat dla liberałów. Można powiedzieć że trochę się zachłysnęliśmy
tą wolnością i to naprawdę przyniosło dobre rezultaty. Skończyły się
kolejki, kartki, strajki, inflacja i wiele innych rzeczy. Fakt że zaczęła
się ciężka praca, albo bezrobocie i bieda, ale czy nie śmialiśmy się z
dowcipu że lepiej być bezdomnym w Nowym Yorku niż robotnikiem w stoczni?
Może te przemiany były zbyt szybkie, może wielokrotnie pewne decyzje były
nieprzemyślane i zrobiły komuś krzywdę, ale to były kroki w dobrym
kierunku. Porównajmy obiektywnie rok `85 w Polsce z rokiem `95, a potem rok
`95 z rokiem `05 i co nam z tych porównań wyjdzie? Według mnie wszystko
przez jakiś czas szło w dobrym kierunku, a teraz zaczynamy się coraz
bardziej cofać, i to już nie jest wina liberałów. To wszystko co się teraz
dzieje, dzieje się pod hasłem "komuno wróć!".
Liberałowie mówią: "Sprywatyzujmy służbę zdrowia, szkolnictwo, pocztę,
kolej, i wszystko co się da, a poczujemy takiego samego kopa jak po `90 r i
będziemy żyć na takim samym poziomie jak się żyje w USA, albo na lepszym".
Czy na prawdę my Polacy wolimy żyć tak jak w `80 r? Jeśli tak, to PiS jest
na dobrej drodze żeby nam to zafundować. Ale jeśli nie, to żeby potem nie
było narzekań że znów wyszło nie to co żeśmy chcieli.

-=Sathell=-
9 Sty 2006, 08:43
Dzięki za w sumie ciekawy komentarz do mojego posta. Od dawna bardzo chętnie
czytam twoje wypowiedzi i bardzo mi się podobają... To chyba jest dobre
podsumowanie i można zakończyć wątek ;)
P.S. Jako ONI chodziło mi generalnie o te pare osób, od których zaczęła się
ta dygresja o przedterminowych wyborach. Może masz racje, trochę za bardzo
uogólniłem, ale żyjąc w tym kraju, gdzie przepisy robią się coraz bardziej
zagmatwane i absurdalne, a US czeka na najmniejsze potknięcie można miec
coraz bardziej radykalne poglądy :((
 Na razie cieszmy się alchemią ;)
| Czego oczekujesz? Że w punktach wypisze ci wszystkie ich decyzje, które
| podjęli działając na polskiej scenie politycznej i je skomentuje?
| Przecież
| to nie ma sensu. Nie rozważamy tu jednej decyzji, która okazała się
| kontrowersyjna, ale całokształt ich dokonań w polityce.

Wemy np. Liberałów. Owszem rządzili, ale zawsze jako mniejszość w
koalicji.
Moim zdaniem to co zostało osiągnięte pozytywnego to właśnie zasługa tych
liberalnych polityków z KLD, a potem UW, jednak pomimo bardzo
przyjacielskich stosunków z liberałami AWS i inne tzw. prawicowe odłamy
dużo popsuło socjalistyczną polityką.

| Ogólnie uważam, że rozpatrując ew. kandudaturę w/w Panów w ew.
| przyszłych/przedterminowych wyborach (bo tego dotyczy ten wątek) mogę, na
| podstawie ich wczesniejszych działań, mieć wizję ich przyszłych poczynań,

Wszystko prawda ale musisz wziąć pod uwagę że to że jeśli ktoś był z kimś
przez jakiś czas w koalicji, nie musi ponosić odpowiedzialności za
wszystko
czego ta koalicja dokonała. Dlatego tak ważne jest dotarcie do szczegółów.
Kto na co głosował, a czemu był przeciwny. Jak byś zrobił taką analizę to
byś sam przyznał że ci których potępiasz identyfikując ich jako "ONI" nie
są tacy źli. I chyba o to chodziło totusowi.
Polsce potrzeba liberalizmu w bardzo wielu dziedzinach. Po roku `90 był
dobry klimat dla liberałów. Można powiedzieć że trochę się zachłysnęliśmy
tą wolnością i to naprawdę przyniosło dobre rezultaty. Skończyły się
kolejki, kartki, strajki, inflacja i wiele innych rzeczy. Fakt że zaczęła
się ciężka praca, albo bezrobocie i bieda, ale czy nie śmialiśmy się z
dowcipu że lepiej być bezdomnym w Nowym Yorku niż robotnikiem w stoczni?
Może te przemiany były zbyt szybkie, może wielokrotnie pewne decyzje były
nieprzemyślane i zrobiły komuś krzywdę, ale to były kroki w dobrym
kierunku. Porównajmy obiektywnie rok `85 w Polsce z rokiem `95, a potem
rok
`95 z rokiem `05 i co nam z tych porównań wyjdzie? Według mnie wszystko
przez jakiś czas szło w dobrym kierunku, a teraz zaczynamy się coraz
bardziej cofać, i to już nie jest wina liberałów. To wszystko co się teraz
dzieje, dzieje się pod hasłem "komuno wróć!".
Liberałowie mówią: "Sprywatyzujmy służbę zdrowia, szkolnictwo, pocztę,
kolej, i wszystko co się da, a poczujemy takiego samego kopa jak po `90 r
i
będziemy żyć na takim samym poziomie jak się żyje w USA, albo na lepszym".
Czy na prawdę my Polacy wolimy żyć tak jak w `80 r? Jeśli tak, to PiS jest
na dobrej drodze żeby nam to zafundować. Ale jeśli nie, to żeby potem nie
było narzekań że znów wyszło nie to co żeśmy chcieli.




Podobne tematy:
Oficjalne wstrzymanie działalności forum.
na jakiej zasadzie działają zmiękczacze ?
Program - Różnicowanie w kierunku działalności nierolniczej
FORUM już działa
UWAGA! nie działają konta kilku użytkowników galerii!!!!!!!!
Program - Różnicowanie w kierunku działalności nierolniczej
12 sposobów na przyspieszenie spalania kalorii