fatso, to dla ciebie...

Kategoria: Warszawska Giełda Papierów Wartoœciowych, rynek kapitałowy w Polsce.

Wersja archiwalna tematu "fatso, to dla ciebie..." z grupy pl.biznes.wgpw



Viper
6 Mar 2006, 07:24
wiesz co fatso... włąśnie zamknąłeś swój fanklub... podejrzewam, że ostatni...
wiele razy cię broniłem... niejako z rozpędu... miałem nadzieję, że to szambo
w jakim się paprzesz to swojego rodzaju wyraz artystyczny... ale widzę, że to
zaczyna wychodzić twoja prawdziwa natura... tak się zasanawiałem, dlaczego
twoim ulubionym stworzonkiem były mendy... teraz już wiem... powinieneś to
zwierzątko umieścić w swoim herbie... czym ty się chwalisz?... tym że
zakablowałeś rodaka?... i proszę, nie używaj słów patrotyzm i Ojczyzna, bo w
twoich usteczkach brzmi to jak plugawy żart... no i wreszcie mój poemat,
próbujący wyjaśnić twoje oryginalne zamiłowania przyrodnicze...
anyway best regards...

fatso, 4u...

Jak co miesiąc przy niedzieli
Fatso brał się do kąpieli
Czule spojrzał na swe ciało
Gdy wtem go zamurowało
I niemal zesztywniał cały
Wytrzeszczając modre gały
Bo tu się po jajach szwenda
Niby chrabąszcz, wielka menda...
Sięgnął szybko po lokówkę
By zwierzaka trzepnąć w główkę
Gdy wtem menda nieszczęśliwa
Ludzkim głosem się odzywa
Czemuż to chcesz mojej zguby
Nie zabijaj, fatso luby
Nic że czasem w krocze utnę...
Nie bądźże aż tak okrutny...
Fatso czuły na łzy mendzie
Jął chusteczki szukać wszędzie
Ale wziąwszy się do kupy
Warknął spadaj z mojej dupy...
Mendę dobroć tak urzekła
Że na koniec mu tak rzekła
Za twe wielkie czułe serce
Prezent cenny dam w podzięce
Olej wsparcia, średnie, trendy
I stosuj metodę mendy
Kiedy cię zaswędzą jaja
Włóż kondoma samograja
Wtedy grać tak będziesz pięknie,
że aż żydom serce pęknie
Akcje duże, średnie, tycie
W dołku kupisz, sprzedasz w szczycie
Wokół maklerów zachwyty
Fatso zrobił kasę w City
Co go jaja saswędziały
Żydy czeki słać musiały
Odtąd w kiblu, w grupie, wszędy
Biedny Fatso sławi mendy...

Kris
6 Mar 2006, 07:50
Mówiąc "językiem giełdowym" nie wiem jakie są fundamenty tego posta ale sam
post: miodzio......
Takich tu jeszcze nie było. Fatso to jak hamlet, i te poematy.

PS. gdyby ktoś był tak uprzejmy i powiedział mi kto, skąd i dlaczego to
byłbym wdzięczny.

fatso
6 Mar 2006, 07:58
Gdzieś w dolinie
Tam gdzie kłaków grzędy
Pierdoliły się dwie mendy
Przewalała zmysłów burza
I plątały się odnóża.
Wśród tych doznań i wzniosłości
Kiedy menda mendę mendzi
Ich właściciel jęczy :
Coś mnie swędzi
Cóż za potwarz, bezecności !
Tak trywialnie o miłości ?!

Pomian

Z cyklu: Trójgłos o Mendzie

zapodal

fatso

Kris
6 Mar 2006, 07:55
Więc dalej będzie poetycko?
Viper
6 Mar 2006, 07:59

Więc dalej będzie poetycko?


Jak znam życie, to nie... ale to zależy od fatso...

fatso
6 Mar 2006, 08:02

Kris wrote:
Mówiąc "językiem giełdowym" nie wiem jakie są fundamenty tego posta ale sam
post: miodzio......
Takich tu jeszcze nie było. Fatso to jak hamlet, i te poematy.

PS. gdyby ktoś był tak uprzejmy i powiedział mi kto, skąd i dlaczego to
byłbym wdzięczny.


Bo ty dobry czlowieku nie wiesz jeszcze jakie prawa obowiazuja na tej
grupie. Otoz tutaj jest zupelnie tak jak na dworze Cadyka w Gorze
Kalwaria przed wojna. Wchodzi taki Viper czy tez Parada Kretynow z
Romciem, PK innymi w trenie i zgromadzeni Starozakonni Medrcy cmokaja
zawziecie. Tak wycmokani uznani sa za Bywalcow i zasiadaja w kregu wokol
cadyka.
Wchodzi wasz fatso i nagle, jak za dotknieciem czarodziejskiej rozdzki,
slychac buczenia, meczenia i wolania paszol wont, a z kregu wokol cadyka
dochodzi brzydki swad bzdzin.
No i juz wiadomo: wyscie wszyscy som Dwor cadyka a ja jestem trefny.

Ale kto sam zacz jest dzisiaj Cadykiem tutaj?

fatso

Kris
6 Mar 2006, 08:03
A tak wiecej szczególików, moze.... kurcze.... ja bym prosil..... i jak sie
da to mniej z Hamleta a wiecej z TVN 24..... jesli sie da oczywiscie.....
fatso
6 Mar 2006, 08:09

Viper wrote:
| Więc dalej będzie poetycko?

Jak znam życie, to nie... ale to zależy od fatso...


na, masz!

ale juz koncze, wsiadam na rower mimo ze 3 samochody mam, jade
robolic, moja sekretarka dzwonila ze juz czas.

   Kupa z grafomani
              --------------------------

              Tez sie przysiadam
              pierdnalem temat
              strofy zakladam
              i mam poemat
              Moj jest ladniejszy
              od fasta kupy
              bo ulotniejszy
              nie jest " do dupy"

              Wznosi sie w niebo
               nie tak jak kupa
               bo to jest sedno
               nie to co" dupa"
               Jeszcze osrana
               i zapryszczona
               z gownem zassana
               przyziemnie zlaczona

                          To takie gowno
                           nie zacznie fruwac
                           ch-fastuje rowno
                           moze przytruwac
                           Daremny trud
                           nie bedzie latac
                           widac zaniemogl
                           poemy skladac

                           Ale jak zechce
                           zaczerpnac poezji
                           szybko na lekcje
                           matusma finezji
                           Gleboki wdech
                           w jego pierdniecie
                           i juz uwiad ,,,,,,,, zdechl
                                            to cale zaklecie

 
 

Viper
6 Mar 2006, 08:26

ale juz koncze, wsiadam na rower mimo ze 3 samochody mam, jade
robolic, moja sekretarka dzwonila ze juz czas.


to pewnie od tej roboty na zmiany tak skapcaniałeś... nie pieszczą się angole
z naszymi ziomalami, oj nie... sekretarka, he he...

pIOTER
6 Mar 2006, 08:53
Fatso, czy jak wolisz Krzysiu, dlaczego znikles z psh?

pIOTER

fatso
6 Mar 2006, 09:36

Kris wrote:
A tak wiecej szczególików, moze.... kurcze.... ja bym prosil..... i jak sie
da to mniej z Hamleta a wiecej z TVN 24..... jesli sie da oczywiscie.....


Pisze z roboty ale za te 350 zl/godz ja garow nie zmywam.
Niestety nie ogladam TV 24, czasem co jedynie, on line,
TV Trwam sobie puszcze- lubie popatrzec na to chlopstwo
co wbite po raz pierwszy w zyciu w garnituki i biale koszule,
pod krawatem sztywno siedzi. Ja wtedy szczam po nogach z radosci.

fatso

Kris
6 Mar 2006, 09:46
Czy ty czasem na nazwisko nie masz Skromosc ?
fatso
6 Mar 2006, 09:53
Kris wrote:
Czy ty czasem na nazwisko nie masz Skromosc ?


Jak sie przesiade z roweru w ten Bentley Continental
to wtedy mozesz mnie nazwac Nieskromnosc
Viper
6 Mar 2006, 10:58

Kris wrote:
| A tak wiecej szczególików, moze.... kurcze.... ja bym prosil..... i jak
sie
| da to mniej z Hamleta a wiecej z TVN 24..... jesli sie da oczywiscie.....

Pisze z roboty ale za te 350 zl/godz ja garow nie zmywam.
Niestety nie ogladam TV 24, czasem co jedynie, on line,
TV Trwam sobie puszcze- lubie popatrzec na to chlopstwo
co wbite po raz pierwszy w zyciu w garnituki i biale koszule,
pod krawatem sztywno siedzi. Ja wtedy szczam po nogach z radosci.

fatso


kurcze, żeby to nie była prostata.... fatso, każdy ma swoje małe radości... ja
opowiem ci o moich... mam znajomego przedsiębiorcę, takiego raczej z pierwszej
ligi.. ponieważ on prowadzi różne internajonalne interesy, przyjeżdżają do
niego ciągle ludzie ze starej europy, w tym wielu angoli też... a ponieważ
języki obce są mu obce, czasem prosi mnie bym mu za tłumacza porobił...
oczywiście w firmie ma wielu ludzi kumatych, ale są czasem takie sprawy,
których nie chciałby specjalnie rozpowszechniać... i podobna mi się jak różnym
angolom opada szczena na widok jego chałupy... podoba mi się, jak dostają
orgazmu na widok suto zastawionego stołu, z żarciem jakiego w życiu nie
kosztowali... nie uwierzyłbyś ile taki facecik jest w stanie spałaszować... a
nasz chleb to dla nich rzecz niebywała... podoba mi się jak w restauracji, po
zapłaceniu rachunku dyskretnie pytają mnie ile to jest w przeliczeniu na
funty... jak się tak z nimi trochę porozmawia, to wyłania się dość smutny
obraz... zarabiają sporo, ale koszty życia mają też duże... tak, że wygląda mi
że małżeństwo w Polsce, gdzie oboje pracują żyje na większym luzie i na więcej
ich stać... ale nie to jest najpiękniejsze... najpiękniejsze są momenty, gdy
dzwoni do nich szef... taki gostek podrywa się wtedy na baczność, robi się
blady, rączki się trzęsą, pot wychodzi na czoło... zawsze się wtedy obawiam,
czy nie trzeba go będzie reanimować... w takich momentach dziękuję losowi, że
nie strzeliło mi do głowy zostać na tak zwanym zachodzie...dzięki bardzo za
takie światowe życie...

fatso
6 Mar 2006, 12:05
Viper wrote:


że małżeństwo w Polsce, gdzie oboje pracują żyje na większym luzie i na
więcej

ich stać... ale nie to jest najpiękniejsze... najpiękniejsze są momenty, gdy
dzwoni do nich szef... taki gostek podrywa się wtedy na baczność, robi się
blady, rączki się trzęsą, pot wychodzi na czoło... zawsze się wtedy obawiam,
czy nie trzeba go będzie reanimować... w takich momentach dziękuję losowi, że
nie strzeliło mi do głowy zostać na tak zwanym zachodzie...dzięki bardzo za
takie światowe życie...


Tego faceta na bacznosc przy telefonie to sobie moge dobrze wyobrazic.
Byl taki film o Stalinie, ktorego gral Robert Duvall, ten od Ojca
Chrzestnego slawy. No i dzwoni do Jagody Stalin. Jagoda wyskoczyl spod
prysznica i na bacznosc goly stoi, ociekajac mydlem, slucha co Wodz ma
mu do powiedzenia. Gienrich Jagoda, Zyd rosyjski, chemik, nota bene
urodzony w Lodzi. Pan zycia i smierci milionow niewolnikow Gulagu,
zreszta osobiscie odpowiedzialny za chwalebne zmniejszenie o kilka
milionow wrogiej nam masy ludzkiej zagrazajacej Polsce ze wschodu.
No i to scierwo drzy przed slabym glosikiem na drugim koncu druta.
Fajne.

fatso

sg
6 Mar 2006, 12:38
fatso napisał(a):

Ja wtedy szczam po nogach z radosci.


To idź do lekarza, może coś poradzi

sg
6 Mar 2006, 12:41
fatso napisał(a):

Kris wrote:
| A tak wiecej szczególików, moze.... kurcze.... ja bym prosil..... i
| jak sie da to mniej z Hamleta a wiecej z TVN 24..... jesli sie da
| oczywiscie.....

Pisze z roboty ale za te 350 zl/godz ja garow nie zmywam.
Niestety nie ogladam TV 24, czasem co jedynie, on line,
TV Trwam sobie puszcze- lubie popatrzec na to chlopstwo
co wbite po raz pierwszy w zyciu w garnituki i biale koszule,
pod krawatem sztywno siedzi. Ja wtedy szczam po nogach z radosci.

fatso


hehe, koleś potrzebuje się dowartościować, tak o swoim dorobku, majątku,
pracy i zarobkach gadają tylko ci, którzy niczego się nie dorobili,
ciągle powtarzają bajki i wmawiają innym, że to nieprawda że to i że
tamto bo się boją, że jeszcze ktoś tak pomyśli... a te 350zł, za miesiąc
pracy to daje jakieś... 56000zł - i co z tego ? tyle to ja zarobiłem w
ten weekend i nie widzę powodu żeby ciągle o tym pisać i innymi pomiatać

fatso
6 Mar 2006, 14:36

sg wrote:
fatso napisał(a):
| Kris wrote:
| A tak wiecej szczególików, moze.... kurcze.... ja bym prosil..... i
| jak sie da to mniej z Hamleta a wiecej z TVN 24..... jesli sie da
| oczywiscie.....

| Pisze z roboty ale za te 350 zl/godz ja garow nie zmywam.
| Niestety nie ogladam TV 24, czasem co jedynie, on line,
| TV Trwam sobie puszcze- lubie popatrzec na to chlopstwo
| co wbite po raz pierwszy w zyciu w garnituki i biale koszule,
| pod krawatem sztywno siedzi. Ja wtedy szczam po nogach z radosci.

| fatso

hehe, koleś potrzebuje się dowartościować, tak o swoim dorobku, majątku,
pracy i zarobkach gadają tylko ci, którzy niczego się nie dorobili,
ciągle powtarzają bajki i wmawiają innym, że to nieprawda że to i że
tamto bo się boją, że jeszcze ktoś tak pomyśli... a te 350zł, za miesiąc
pracy to daje jakieś... 56000zł - i co z tego ? tyle to ja zarobiłem w
ten weekend i nie widzę powodu żeby ciągle o tym pisać i innymi pomiatać


spierdalaj durniu

fatso

fatso
6 Mar 2006, 14:37

pIOTER wrote:
Fatso, czy jak wolisz Krzysiu, dlaczego znikles z psh?

pIOTER


nie lubie cenzury

fatso

Hunter
6 Mar 2006, 15:27

spierdalaj durniu

fatso


i wylazła słoma z butów.....

pIOTER
6 Mar 2006, 15:41
tez nie lubie, troche nudno przez to, ale za to czujesz sie jak w
przepastnej ksiaznicy do ktorej ktos raz na tydzien zaglada :P

pIOTER

Forr
6 Mar 2006, 16:17
Hunter napisał(a):

| spierdalaj durniu

| fatso

i wylazła słoma z butów.....


Hunter, pomijajc conajmniej kontrowersyjne wypowiedzi fatso, to nie On
napisal post na ktory odpisales
No chyba, ze jednoczesnie mozna byc w Hempshire i w Ełku.

pozdr

Hunter
6 Mar 2006, 16:34

Hunter, pomijajc conajmniej kontrowersyjne wypowiedzi fatso, to nie On
napisal post na ktory odpisales


:-)))))))))))))))))))

po czym wnosisz?

fatso
6 Mar 2006, 18:48

Hunter wrote:
| Hunter, pomijajc conajmniej kontrowersyjne wypowiedzi fatso, to nie On
| napisal post na ktory odpisales

:-)))))))))))))))))))

po czym wnosisz?


On wnioskuje logicznie bo widzi jak piane z kaprawego ryja toczysz

fatso

fatso
6 Mar 2006, 18:52

pIOTER wrote:
tez nie lubie, troche nudno przez to, ale za to czujesz sie jak w
przepastnej ksiaznicy do ktorej ktos raz na tydzien zaglada :P

pIOTER


Czolem Panie Bracie, pamietam ciebie. Sam fakt zes na grupie Historia
pisywal zaswiadcza ze do Swinskich Ryjow nie nalezysz.

Tam zajrzyj:
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25220&w=36775984

fatso

Hunter
6 Mar 2006, 19:06
Jestes fatso idiota, idiota bez szans na zmiane, taki sie urodziles, jestes
... i taki zdechniesz.

EOT

Lucek
6 Mar 2006, 23:04

Użytkownik "Hunter" <e_hun@op.pl

... i taki zdechniesz.
Hunter


Czy ty tez lekarz?
Czy tylko szalony sanitariusz?

Lucek

Lucek
6 Mar 2006, 23:04

Użytkownik "Hunter" <e_hun@op.pl

... i taki zdechniesz.
Hunter


Czy ty tez lekarz?
Czy tylko szalony sanitariusz?

Lucek

Hunter
7 Mar 2006, 04:01

Czy ty tez lekarz?
Czy tylko szalony sanitariusz?


a co, również potrzebna jakaś diagnoza?



Podobne tematy: