Witam, jestem tutaj nowy :P

Kategoria: Uzytkownicy i milosnicy VW Garbusa.

Wersja archiwalna tematu "Witam, jestem tutaj nowy :P" z grupy pl.misc.samochody.garbusy



harom z krainy kangurow
29 Lip 2006, 07:29
Witam serdecznie,

Niniejszym pragne doniesc szanownym kolezankom i kolegom garbusiarzom,
ze od poniedzialku fizycznie a od wczoraj juz oficjalnie weszlismy w
posiadanie garbatej maszyny :))

Kilka fotek naszej pociechy mozecie znalezc tu
http://pirek.43e.us/australia/yappa-ng/index.php?album=%2FGarbusy%2FJ...

Jednoczesnie mam nadzieje, na powrot na lono grupy, po chwilowej
nieobecnosci :))

pozdrawiam

harom
----------------
ha@irc.pl
ha@garbusy.org.pl

Tasman
29 Lip 2006, 07:42

Niniejszym pragne doniesc szanownym kolezankom i kolegom garbusiarzom,
ze od poniedzialku fizycznie a od wczoraj juz oficjalnie weszlismy w
posiadanie garbatej maszyny :))

Kilka fotek naszej pociechy mozecie znalezc tu
http://pirek.43e.us/australia/yappa-ng/index.php?album=%2FGarbusy%2FJ...

Jednoczesnie mam nadzieje, na powrot na lono grupy, po chwilowej
nieobecnosci :))


cudny Haromku cudny:)
Ale pwoiem ci ze chyba bity byl bo mu sie kierownica przesunela z lewej na
prawa :)
witamy ponownie :)
Tasman

kendy
29 Lip 2006, 07:50
haromku..kupe lat :)
a tak wogole to jakiegos odpada Ci sprzedali, kierownice masz po zlej
stronie :)
harom z krainy kangurow
29 Lip 2006, 07:55

kendy napisał(a):

haromku..kupe lat :)
a tak wogole to jakiegos odpada Ci sprzedali, kierownice masz po zlej
stronie :)


Tasman i Kendy,

Oni tu nie tylko kierownice maja na opak, wyobrazcie sobie, ze wszyscy
jezdza pod prad. To dopiero gloopki !!!

:)))

harom
----------
ha@irc.pl
ha@garbusy.org.pl

MarcinJM
29 Lip 2006, 08:02
harom z krainy kangurow napisał(a):

Oni tu nie tylko kierownice maja na opak, wyobrazcie sobie, ze wszyscy
jezdza pod prad. To dopiero gloopki !!!


Juz poprawione:
http://opw.no-ip.info/patrol/garb.jpg

Daniel Mazurek
29 Lip 2006, 08:10
witaj harom :)
piekna maszynka ,
pozdrawiam
Daniel
Stuczek
29 Lip 2006, 08:34
VWitam.
Ciekawe czy kiedys moj taki bedzie?Wczoraj przy probie zamontowania silnika
odpadl mi plat szpachlu o grubosci 4mm.Fajnie co.
Tomek
( 0 / ! \ 0 )1200`75 BLUE
BRODACZ
29 Lip 2006, 08:44

Niniejszym pragne doniesc szanownym kolezankom i kolegom garbusiarzom,
ze od poniedzialku fizycznie a od wczoraj juz oficjalnie weszlismy w
posiadanie garbatej maszyny :))


No witaj Haromie po latach!
Ale jaki to garbus? To przeciez 1303 a nie garbus... ;-p

me-how
29 Lip 2006, 08:54
BRODACZ napisał(a):

No witaj Haromie po latach!
Ale jaki to garbus? To przeciez 1303 a nie garbus... ;-p


ale Harom mial wczesniej takiego, a tu nie dosc ze 1303
to jeszce jakis bity musial byc bo ma ster z drugiej strony :)

m.

Tasman
29 Lip 2006, 09:00

Juz poprawione:
http://opw.no-ip.info/patrol/garb.jpg


zgrywus :) ale jeszcze cos z pedałami nie tak :) i licznik od 160 do 0 :)

Tasman
29 Lip 2006, 09:00

kendy napisał(a):

haromku..kupe lat :)
a tak wogole to jakiegos odpada Ci sprzedali, kierownice masz po zlej
stronie :)


Tasman i Kendy,

Oni tu nie tylko kierownice maja na opak, wyobrazcie sobie, ze wszyscy
jezdza pod prad. To dopiero gloopki !!!

:-)
a czemu deska tak pocieta? poducha powitrzna dla pasazera ?:-)

Seweryn
29 Lip 2006, 10:35
"harom z krainy kangurow"

Niniejszym pragne doniesc szanownym kolezankom i kolegom garbusiarzom,
ze od poniedzialku fizycznie a od wczoraj juz oficjalnie weszlismy w
posiadanie garbatej maszyny :))


Hej Rumcajsie.
Garb fajny, nareszcie wróciles na dobre tory.
Czy (z ciekawosci) Tam trudno kupic Garba z kierownica po stronie kierowcy
(a nie pasazera) i czy temu Gabu bedziesz musial robic okresowe badania
techniczne?

Pozdrowionka,
SPB

harom z krainy kangurow
29 Lip 2006, 17:42

[ciach]

Hej Rumcajsie.
Garb fajny, nareszcie wróciles na dobre tory.
Czy (z ciekawosci) Tam trudno kupic Garba z kierownica po stronie kierowcy
(a nie pasazera) i czy temu Gabu bedziesz musial robic okresowe badania
techniczne?


Witaj,

Tak dla ciekawostki napisze po krotce jak wyglada to w Au.

Po pierwsze, nie ma obowiazkowego OC ani badan technicznych co roku.
Samochod moze jezdzic dopooki policja nie zdejmie go z drogi i naklei
napis "wrak". :)

Przy zakupie samochodu, jesli jest to zakup z rak prywatnych
(nieczesto) wlasciciel musi dostarczyc kwit badan technicznych.
Gwarantuje to, ze kupisz samochod w stanie jaki dopuszczony jest do
ruchu a diagnosta wpisze usterki do usuniecia. Majac taki kwit
podpisujesz formularz transferu rejestracji z nazwiska sprzedajacego na
swoje. Jedna kopia zostaje sprzedajacemu, druga kupujacemu, trzecia
wraz z certyfikatem badan technicznych i odpowiednia oplata
rejestracyjna sklada sie w wydziale komunikacji. Mozna wyslac poczta. W
tym momencie urzad odnotowuje zmiane wlasciciela samochodu. O ile nie
kupujesz samochodu w innym stanie, nie ma potrzeby zmiany tablic.

Kupowanie z rak prywatnych jest malo popularne. Po pierwsze nie kazdy
zna sie na samochodach, po drugie posrednictwo tutaj to rzecz tak
naturalna, ze najpierw idziesz do komisu, po trzecie jesli samochod ma
ponizej 10 lat i 160 000 km dostajesz obowiazkowo kilka miesiecy
gwarancji pokrywajacej koszty wszelkich usterek jakie mogly sie nie
ujawnic w momencie kupna. Oczywiscie nie chodzi tu o wybita szybe, ale
o np. hamulce czy skrzynie biegow.

Co roku przychdzi do domu poczta naklejka na szybe, za ktora trzeba
wniesc oplate przedluzajaca rejestracje o kolejny rok. W ramach tej
oplaty jest jedyne obowiazkowe ubezpieczenie, ubezpieczenie powodujace,
ze jesli z Twojej winy ktos poniesie smierc lub zostanie kaleka nie
bedziesz musial placic dozywotniej renty czy odszkodowania.

Ubezpieczenie OC, czyli zebys nie musial komus z wlasnej kieszeni
pokrywac szkod jak mu wjedziesz w samochod oraz odpowiednik naszego AC
nie jest obowiazkowy i kazdy go moze wykupic lub nie. Bardzo popularne
sa ubezpieczenia typu "assistance", czyli bezplatna 24h pomoc drogowa.
I to jest najpowszechnieksze ubezpieczenie. Ozzi nie zakladaja, ze
komus wjada w dupe czy im ktos wjedzie, ale ze stana na drodze.
Najpopularniejsza usterka, do ktorej wzywana jest pomoc drogowa to.....
wyladowany akumulator i brak paliwa.

pozdrawiam

harom
------------
ha@irc.pl
ha@garbusy.org.pl

GarbusMac
29 Lip 2006, 18:36
VWitaj :)

No nieźle nieźle... jak zwykle jesteśmy 100lat za murzynami... ale cóż co
kraj to obyczaj ;)

P.S  Piękny Garbus :)

me-how
29 Lip 2006, 18:45
harom z krainy kangurow napisał(a):

Po pierwsze, nie ma obowiazkowego OC ani badan technicznych co roku.
Samochod moze jezdzic dopooki policja nie zdejmie go z drogi i naklei
napis "wrak". :)


Hmm no niezle, ale mi sie zdaje ze obowiazek oc to dobra
sprawa :)

m.

Seweryn
30 Lip 2006, 05:20
"me-how"

| Po pierwsze, nie ma obowiazkowego OC ani badan technicznych co roku.
| Samochod moze jezdzic dopooki policja nie zdejmie go z drogi i naklei
| napis "wrak". :)

Hmm no niezle, ale mi sie zdaje ze obowiazek oc to dobra
sprawa :)


No nieźle, rzeczywiście co kraj to inaczej.
Jednak jestem za obowiązkowym OC, bo nie wyobrażam sobie wyciągać siekierki
spod siedzenia jak mi ktoś wjedzie w tyłek.

Pozdrawiam,
SPB

Seweryn
30 Lip 2006, 05:22
"harom z krainy kangurow"
Tak dla ciekawostki napisze po krotce jak wyglada to w Au.

No a czy spotykałeś Garby na sprzedaż (bądź nie na sprzedaż) z kierownicą po
stronie kierującego?

Pozdrowionka,
SPB

harom z krainy kangurow
30 Lip 2006, 06:39

Wiatj,

Seweryn wrote:
No a czy spotykałeś Garby na sprzedaż (bądź nie na sprzedaż) z kierownicą po
stronie kierującego?

Pozdrowionka,
SPB


NIe, jeszcze nie spotkalem. Z tego co sie orientuje takie garbusy nie
moga sie poruszac po drogach normalnie. Przynajmniej w Victorii, stanie
w ktorym obecnie przebywamy. Kazdy satan ma inne przepisy drogowe.
Widzialem w Queensland Capervana na niemieckich numerach. Z tylu mial
wielki napis "Left hand drive", wiec widocznie mozesz sie poruszac
takim samochodem ale nie mozesz takiego zarejestrowac.

Garbusy i inne zabytki z kierownica po lewej stronie moga jezdzic jesli
sa zarejestrowane jako auta zabytkowe. W takim wypadku po drogach
publicznych moga jezdzic gdy: jada na jakis zlot, czy w kolumnie
samochodow zlotowych, przemieszczaja sie do specjalizowanego mechanika
itp.

Rozwiazania australijskie nie zawsze sa najlepsze. Ja uwazam np. ze
powinny byc obowiazkowe badania techniczne.  Inaczej nie mam zadnej
pewnosci, ze nie spotkam na drodze zlomu bez hamulcy. Taki zlom bedzie
sie poruszal dopooki go nie zwinie policja a to moze potrwac. To samo
dotyczy OC. Inna sprawa, ze mentalnosc ludzka jest rowniez inna.

pozdrawiam

harom
------------
ha@irc.pl
ha@garbusy.org.pl

Marek
30 Lip 2006, 10:41
 Taki zlom bedziesie poruszal dopooki go nie zwinie policja a to moze
potrwac. To samo
dotyczy OC. Inna sprawa, ze mentalnosc ludzka jest rowniez inna.

Taki złom w Polsce nie zajedzie do stacji diagnostycznej i ma podbity dowód.
Nie powiem skąd to znam. A policje mija się często. Ale żeby tak w naszym
kochanym Kraju POlicja decydowało co ma jeździć po naszych dziurach to byli
by to bogaci ludzie :-).
Pozdr
Marek

harom z krainy kangurow
31 Lip 2006, 02:09

Witam,

Taki złom w Polsce nie zajedzie do stacji diagnostycznej i ma podbity dowód.
Nie powiem skąd to znam. A policje mija się często. Ale żeby tak w naszym
kochanym Kraju POlicja decydowało co ma jeździć po naszych dziurach to byli
by to bogaci ludzie :-).
Pozdr
Marek


Co kraj to obyczaj. W Polsce patrzymy czasami z zazdroscia na inne
kraje, gdzie liczba wariatow drogowych jest mniejsza a sa kraje, ktore
patrza z zazdroscia na Polske, ze np. wszyscy grzecznie stoja na
czerwonym swietle i nie trabia na siebie non stop. Wyrazilem swoja
opinie co mogloby w realiach jakie sa w Australii zmniejszyc liczbe
zlomiastych samochodow.

pozdrawiam

harom

Marek
31 Lip 2006, 03:06

Wyrazilem swojaopinie co mogloby w realiach jakie sa w Australii zmniejszyc
liczbe
zlomiastych samochodow.

A duzo tego szrotu jeździ po Australiskim buszu?

qubek
31 Lip 2006, 03:40
Fajny Garb, po zdjeciach sadzac. Nie mieszany, oryginalne wnetrze... Dobry
klimat tam macie (choc nie dla desek rozdzielczych :) ).

Jak tam jest z cenami i dostepnoscia Garbow w ogole? Wiem ze Angole z tamtad
czasem sciagaja.

A co do rozwiazan to sa rozne, kazde ma zady i walety. A my tu lepiej nie
kombinujmy, bo mamy wyjatkowe zdolnosci do laczenia roznych systemow tak, zeby
nie stracic zadnej wady obu za to wyeliminowac wszystkie zalety.

Tomasz Antkowiak (z pracy)
31 Lip 2006, 06:39
harom z krainy kangurow napisał(a):

Witam serdecznie,

Niniejszym pragne doniesc szanownym kolezankom i kolegom garbusiarzom,
ze od poniedzialku fizycznie a od wczoraj juz oficjalnie weszlismy w
posiadanie garbatej maszyny :))


w garbach jak rozumiem sie pojawisz ?;)))

Anna Antonowicz
31 Lip 2006, 16:54
heh czesc nowy - a skad klikasz? :P

cmokasy Haromku dla Ciebie, Uli no i garbatego Juniora :o)))
Polka

harom z krainy kangurow
31 Lip 2006, 22:22
Witam,

qubek wrote:
Fajny Garb, po zdjeciach sadzac. Nie mieszany, oryginalne wnetrze... Dobry
klimat tam macie (choc nie dla desek rozdzielczych :) ).

Jak tam jest z cenami i dostepnoscia Garbow w ogole? Wiem ze Angole z tamtad
czasem sciagaja.


[ciach]

Dziwie sie, ze angole sciagaja stad garbusy. Jedynym wyjasnieniem moze
byc, ze tu tez jest ruch lewostronny. (to bedzie w nowym watku)

Garbusow tu jest niewiele. Wiele wiecej jest busow. To wciaz jedno z
popularniejszych aut dla backpackersow podrozujacych wzdloz i wszerz
AU. Trudne do zajechania i stosunkowo latwe do naprawy. Dlatego tez 90%
busow jakie sie widzi na ulicach to campingi. Garbusy sa traktowane jak
w Polsce trabanty. Jest to tanie, stare auto do zajezdzenia. Tak jak
wsrod trabantow jest tez niewielka liczba zapalencow - milosnikow,
ktorzy pieczolowicie pieszcza samochody. W Au na 20 milionow
mieszkancow jest ponad 11 milionow samochodow, wiec jak ktos ma garbusa
"kolekcjonerskiego" to jest to kolejne auto w rodzinie uzywane tylko
dla przyjemnosci a nie na codzien. Takie auta sa potwornie drogie. Ja
szukalem garbuska kilka miesiecy. Wiekszosc jakie widzialem to straszne
"ohydki". Albo poobijane albo olej cieknacy z silnika jak z zarzynanego
prosiaka. Do nas sie troche usmiechnelo szczescie. Tego garbusa przez
13 lat miala pewna babka, ktora po prostu jezdzila nim dla
przyjemnosci. Nie "ulepszala" go i jezdzila regularnie co 5 kkm do
serwisu. Niestety kobiecie sie zmarlo a jej partner nie do konca zdawal
sobie sprawe ile jest wart na rynku samochod w tym stanie. Dlatego
zaplacilismy mniej wiecej podobne pieniadze jakie krzycza za te
poobijane "ohydki".

pozdrawiam

harom
------------
ha@irc.pl
ha@garbusy.org.pl

harom z krainy kangurow
31 Lip 2006, 22:24

Anna Antonowicz wrote:
heh czesc nowy - a skad klikasz? :P

cmokasy Haromku dla Ciebie, Uli no i garbatego Juniora :o)))
Polka


Cmok, cmok, cmok Polanka, dziekuje :)))

harom

harom z krainy kangurow
31 Lip 2006, 22:27
Witam,

Tomasz Antkowiak (z pracy) wrote:
[ciach]

w garbach jak rozumiem sie pojawisz ?;)))


W tym roku chyba nie, ale planujemy pojawic sie na jakims zlocie w
Polsce. Moze to beda nastepne Garby, moze Sztum, moze Dziwnowek. Tak
czy inaczek w koncu chcielibysmy wygrac nagrode za najdalsza odleglosc
na zlot :P

pozdrawiam

harom
------------
ha@irc.pl
ha@garbusy.org.pl

qubek
1 Sie 2006, 03:55

Dziwie sie, ze angole sciagaja stad garbusy. (...) Dlatego
zaplacilismy mniej wiecej podobne pieniadze jakie krzycza za te
poobijane "ohydki".


No to gratuluje chwycenia okazji. U nas takowych nie ma.
A sciagaja pewnie dlatego, ze lepsze poobijane "ochydki" nawet z kompletnie
zarznietym silnikiem (w koncu maly problem) niz to co maja u siebie. A u siebie
maja podobnie jak my - rdze.

falco
3 Sie 2006, 15:47

Uzytkownik "harom z krainy kangurow" napisal

Niniejszym pragne doniesc szanownym kolezankom i kolegom garbusiarzom,
ze od poniedzialku fizycznie a od wczoraj juz oficjalnie weszlismy w
posiadanie garbatej maszyny :))


H!
WOW! Czyzby Szczeniaczek 2? ;) Hau, hau! Gratuluje i na staly kontakt
oczekuje... ;p

harom z krainy kangurow
3 Sie 2006, 20:11
Witaj,

falco wrote:

H!
WOW! Czyzby Szczeniaczek 2? ;) Hau, hau! Gratuluje i na staly kontakt
oczekuje... ;p

--


Ten sie zowie JUNIOR :)

pozdrawiam

harom
------------
ha@irc.pl
ha@garbusy.org.pl

falco
4 Sie 2006, 03:03

Użytkownik "harom z krainy kangurow" napisał

Ten sie zowie JUNIOR :)


HiHiHi...
Wygląda bardzo poodbnie do Stefanka jak go kupiłem, choć ma "pewne"
różnice... ;)
A powiedz mi jeszcze czy to jakaś wersja na rynek australijski bez kierunków
na błotnikach a w zderzakach i znaczek Volkswagen L, bo nie spotkałem się z
czymś takim wcześniej. Zwłaszcza chodzi mi o znaczek,bo elementy wiadomo, że
zmienne są. ;)
P.S. Gratuluje dmuchawki, bo w AU zapewne się przydaje... ;)

harom z krainy kangurow
4 Sie 2006, 03:32
Witam,

falco wrote:


[ciach]

A powiedz mi jeszcze czy to jakaś wersja na rynek australijski bez kierunków
na błotnikach a w zderzakach i znaczek Volkswagen L, bo nie spotkałem się z
czymś takim wcześniej. Zwłaszcza chodzi mi o znaczek,bo elementy wiadomo, że
zmienne są. ;)
P.S. Gratuluje dmuchawki, bo w AU zapewne się przydaje... ;)


Kierunkowskazy przeniesiono na zderzaki z tego co wiem w II polowie
1975 roku. Ten sprzecior jaki mam, na tabliczce znamionowej ma
inskrypcje, ze auto zostalo wyprodukowane w Niemczech na eksport i
zgodnie z obowiazujacymi w Australii normami. A obok istnieje data
9/1975. Wiec jest to fabryczna wersja skierowana na ten rynek. Z reszta
autko jest bardzo orginalne i przez te 30 lat to chyba tylko olej i
swiece w nim zmieniano :)))

Maly problem jest czy owa 9-tka oznacza wrzesien (malo prawdopodobne)
czy raczej 9-ty miesiac roku "australijskiego" czyli w marcu 1975, bo
tu kazdy rok zaczyna sie 1 lipca a konczy 30 czerwca roku nastepnego. Z
reszta VW tez mial taki cykl produkcyjny.

Wg. tutejszej nomenklatury pelna nazwa modelu to VW Superbeetle 1600 L.
Oznaczenie 1303 w tym kraju nie istnieje. Superbeetle z reszta nazywa
sie tu wszystko co ma Mc Persony z przodu. Najczesciej jest to
plaskoszybowy model 1500 produkowany tu na miejscu, ale rowniez jakies
1302 z importu sie trafi. Dzieki temu 1303 bardzo czesto jest mylona z
VW 1600 lub innymi Superbeetlami.

Dmuchawka dziala ale na razie sie nie przydaje. AU to bardzo rozlegly
kontynent, a ja ostanio przenioslem sie z tropikow na samo poludnie
kraju, gdzie panuje klimat zblizony do srodziemnomorskiego, czyli pol
roku trzeba jednak zakladac na grzbiet kurtke :)

pozdrawiam

harom
------------
ha@irc.pl
ha@garbusy.org.pl

falco
4 Sie 2006, 03:51

Użytkownik "harom z krainy kangurow" napisał

Kierunkowskazy przeniesiono na zderzaki z tego co wiem w II polowie
1975 roku...

Jak zwykle szczegółowa i konkretna odpowiedź, to lubię. ;) Dzięki! Jeszcze
raz gratuluję i niech Wam służy wiernie jak... Szczeniaczek (JUNIOR) ;)

Bogdan
5 Sie 2006, 14:55

Dmuchawka dziala ale na razie sie nie przydaje. AU to bardzo rozlegly
kontynent, a ja ostanio przenioslem sie z tropikow na samo poludnie
kraju, gdzie panuje klimat zblizony do srodziemnomorskiego, czyli pol
roku trzeba jednak zakladac na grzbiet kurtke :)


a czy zauwazyles moze w garbach w AU klimatyzacje??

harom z krainy kangurow
6 Sie 2006, 20:09
Witam,

Bogdan wrote:


[ciach]

a czy zauwazyles moze w garbach w AU klimatyzacje??


Tak widzialem w jednym. Nie jest to zaden seryjny wynalazek ale
sciagany z USA wyrob powstajacy w jednej z tamtejszych lokalnych
manufaktur. To ustrojstwo zajmowalo cala wolna przestrzec w komorze
silnika. Nie wyobrazam sobie jakby to moglo sie zmiescic w komorze
garba a automatyczna skrzynia biegow :))

 W listopadzie bedzie jakis zlot w Melbourne, to postaram sie rozejrzec
i popstrykac troche fotek.

pozdrawiam

harom
------------
ha@irc.pl
ha@garbusy.org.pl



Podobne tematy:
Witam
Nowy Zastęp
MINORITY - nowy album!!
Nowy kawałek Whitmanów
nowy nr konfrontacji
Witam jestem nowy :)
Witam jestem nowy :)