Ceny części do Fiata CC

Kategoria: Samochod nie tylko zza kolka.

Wersja archiwalna tematu "Ceny części do Fiata CC" z grupy pl.misc.samochody



Radek
31 Sie 2007, 17:36
Jak to jest z cenami i dostępnośćią części do fiata CC ?
Chcę kupić żonce cienkusa ale znajomy który handluje częściami mi odradza.
Mówi że wiele części można kupić tylko w salonie a np. korki wlewu paliwa to
są często kradzione i też serwis a tem 270 zł ?!
Aha i że nie ma dużo części w podróbach
Więc jak to jest ? Kupić i bać się o korek :-) czy nie kupować ?
Z góry dzięki
Stoout
31 Sie 2007, 19:43
Jak to jest z cenami i dostępnośćią części do fiata CC ?
Chcę kupić żonce cienkusa ale znajomy który handluje częściami mi odradza.
Mówi że wiele części można kupić tylko w salonie a np. korki wlewu paliwa
to
są często kradzione i też serwis a tem 270 zł ?!
Aha i że nie ma dużo części w podróbach
Więc jak to jest ? Kupić i bać się o korek :-) czy nie kupować ?


ceny części śmieszne - korek wlewu paliwa 20zł na szrocie, 30zł na allegro,
w sklepie nowy 70zł, ale nie słyszałem zeby kradli, a pod oknem aż 4 CC
parkują.
Masa części na allegro, taniej niz w sklepie. No i na kazdym szrocie cos
znajdziesz. Pozatym w kazdym wiekszym, i wielu mniejszych miastach są sklepy
z częściami i zamiennikami do fiata/fso/poloneza/daewoo itp. Dużo części
pasuje od fiat SC i czasami od Uno.
Grejon
31 Sie 2007, 23:35
Radek pisze:
Jak to jest z cenami i dostępnośćią części do fiata CC ?
Chcę kupić żonce cienkusa ale znajomy który handluje częściami mi odradza.
Mówi że wiele części można kupić tylko w salonie a np. korki wlewu paliwa to
są często kradzione i też serwis a tem 270 zł ?!


Może znajomy ci sugeruje, żebyś żonce wziął trochę lepsze auto? ;)
Peter von Beerpuszken
1 Wrz 2007, 05:57
Cos znajomy chyba w blad wprowadza. Mam cieniasa od dluzszego czasu i
jak do tej pory nie spotkalem sie z brakiem tanich odpowiednikow
czesci "oryginalnych". I sa one o niebo tansze od "oryginalow", np
amortyzator przedni - oryginal 90 zl nieoryginal 65 i to nie made in
garage, tylko firmy czesto widocznej na polkach.

Peter von Beerpuszken

J. F.
1 Wrz 2007, 06:35

Cos znajomy chyba w blad wprowadza. Mam cieniasa od dluzszego czasu i
jak do tej pory nie spotkalem sie z brakiem tanich odpowiednikow
czesci "oryginalnych". I sa one o niebo tansze od "oryginalow", np
amortyzator przedni - oryginal 90 zl nieoryginal 65


Hm, i to jest "o niebo" ? :-)

O niebo to moze byc jak oryginal 900 a zamiennik 250 :-)

J.

Peter von Beerpuszken
1 Wrz 2007, 09:09
Hm, i to jest "o niebo" ? :-)

O niebo to moze byc jak oryginal 900 a zamiennik 250 :-)


A o raju - jak nie mam nic konstruktywnego do powiedzenia to sie
czepiam drobiazgow podanych dla przykladu.
Sa do kupienia i po 40 zl (bardziej pasuje do "o niebo"?) ale mowimy o
czesciach zamiennych a nie "czesciach zamiennych inaczej" ktore
szescioletnie dziecko popsuje.

Peter von Beerpuszken

J. F.
1 Wrz 2007, 13:04

Hm, i to jest "o niebo" ? :-)
O niebo to moze byc jak oryginal 900 a zamiennik 250 :-)

A o raju - jak nie mam nic konstruktywnego do powiedzenia to sie
czepiam drobiazgow podanych dla przykladu.
Sa do kupienia i po 40 zl (bardziej pasuje do "o niebo"?) ale mowimy o
czesciach zamiennych a nie "czesciach zamiennych inaczej" ktore
szescioletnie dziecko popsuje.


mnie bardziej porazila wysokosc roznicy - 25zl, no dobra - trzeba dwa
wymienic, 50zl to jest "o niebo" ? wspolczuje dochodow :-)

J.

Peter von Beerpuszken
2 Wrz 2007, 04:18

mnie bardziej porazila wysokosc roznicy - 25zl, no dobra - trzeba dwa
wymienic, 50zl to jest "o niebo" ? wspolczuje dochodow :-)


Wspolczuje wrodzonego buractwa...kazdy ma dochody jakie ma.
Przynajmniej nie zwiekszam sobie tkanki miesniowej na penisie za
pomoca starego BMW, co kolega szanowny chyba juz zrobil. Ciekawi mnie
tylko, rzeczywiscie przybylo? Bo z szarymi komorkami to pewne - ubywa.

Peter von Beerpuszken

J. F.
2 Wrz 2007, 05:36

mnie bardziej porazila wysokosc roznicy - 25zl, no dobra - trzeba dwa
wymienic, 50zl to jest "o niebo" ? wspolczuje dochodow :-)

Wspolczuje wrodzonego buractwa...kazdy ma dochody jakie ma.


Ma jakie ma, ale paliwo kosztuje ile kosztuje.
Samochody kosztuja, mandaty kosztuja, opony, przeglady
- w tej skali kosztow  25zl jest suma smieszna.
Przynajmniej nie zwiekszam sobie tkanki miesniowej na penisie za
pomoca starego BMW, co kolega szanowny chyba juz zrobil. Ciekawi mnie
tylko, rzeczywiscie przybylo? Bo z szarymi komorkami to pewne - ubywa.


No wiesz, amory za 1800zl w bmw za 1000zl to rzeczywiscie sa spore
koszta :-)

J.

Peter von Beerpuszken
2 Wrz 2007, 07:34
Chlopcze, czy ty rozumiesz co to znaczy roznica miedzy czyms a czyms?
Nie dociera ze roznica miedzy 90 zl a 65 przy tych wielkosciach
cenowych jest spora? Wystarczy prosty rachunek matematyczny zeby
obliczyc sobie "procentowosc" tej roznicy, a jak juz obliczysz to
zauwazysz (mam nadzieje ze zauwazysz) ze procenty sa spore. I o to
chodzi w roznicach cenowych - procenty a nie konkretne sumy.
A jesli chciales mi zaimponowac jak to swietnie zarabiasz i na co cie
stac to zle trafiles.... nie jestem tepa blondynka ktora poleci na
chloptasia z BMW

Peter von Beerpuszken

'Tom N'
2 Wrz 2007, 08:19
Peter von Beerpuszken w
<news:1188732889.277487.48500@r29g2000hsg.googlegroups.com>:
Chlopcze,


ROTFL
czy ty rozumiesz co to znaczy roznica miedzy czyms a czyms?


                               %%%%%%%%
Nie dociera ze roznica miedzy 90 zl a 65 przy tych wielkosciach
cenowych jest spora? Wystarczy prosty rachunek matematyczny zeby
obliczyc sobie "procentowosc" tej roznicy, a jak juz obliczysz to
zauwazysz (mam nadzieje ze zauwazysz) ze procenty sa spore. I o to
chodzi w roznicach cenowych - procenty a nie konkretne sumy.


Misiu nieczesany, nie trzeba liczyć różnicy, żeby policzyć %
A jesli chciales mi zaimponowac jak to swietnie zarabiasz i na co cie
stac to zle trafiles.... nie jestem tepa blondynka ktora poleci na
chloptasia z BMW


Hmm, ja dużo nie zarabiam i z tego powodu nie stać mnie na wydawanie 2*65 co
pół roku, wolę wydać 2*90 raz w roku -- taki niuans...
J. F.
2 Wrz 2007, 09:32

Chlopcze, czy ty rozumiesz co to znaczy roznica miedzy czyms a czyms?
Nie dociera ze roznica miedzy 90 zl a 65 przy tych wielkosciach
cenowych jest spora? Wystarczy prosty rachunek matematyczny zeby
obliczyc sobie "procentowosc" tej roznicy


Procentowa spora, ale kwotowa w porownaniu do kosztow utrzymania auta
zadna. I do przecietnych polskich zarobkow tez juz znikowa.
Gdyby w aucie sie psuly same czesci po 100zl to by mozna sie nie
przejmowac, no chyba ze codziennie.
I o to
chodzi w roznicach cenowych - procenty a nie konkretne sumy.


No coz .. ostatnio sie ucieszylem szeroko bo udalo mi sie kupic w ASO
potrzebna uszczelke za 2zl. czy moze za 10zl. Taniocha.
A potem sie zastanowilem .. no tak, ale jesli ona jest warta
1zl? To dopiero zlodzieje, 100% narzutu ..
A jesli chciales mi zaimponowac jak to swietnie zarabiasz


Ja ci nie chce imponowac, tylko jesli 25zl jest dla ciebie
naprawde kwota "o niebo" to szczerze wspolczuje. Szczerze.
Szczegolnie ze dochodzi robocizna przy wymianie amorow
.. 100zl czy 200 ?

J.

Peter von Beerpuszken
2 Wrz 2007, 10:26
Misiu nieczesany, nie trzeba liczyć różnicy, żeby policzyć %


Misiu uczesany z grzywka na boczek, a wedlug ciebie to co obliczysz?
Podobienstwo?....
Hmm, ja dużo nie zarabiam i z tego powodu nie stać mnie na wydawanie 2*65 co
pół roku, wolę wydać 2*90 raz w roku -- taki niuans...


 A jeslibys poczytal wczesniejszy post, wyczytalbys ze pisalem o
produktach renowowanej firmy produkujacej czesci do wielu innych marek
(te po 65 zl) a nie o wyrobach made in garage (te po 40zl) i o
oryginalach made in Fiat (90 zl). A znajac zycie sam kolego zakladasz
czesci wlasnie tej czy innej firmy a nie made in marka twego
samochodu.Taki niuans.

Peter von Beerpuszken

Peter von Beerpuszken
2 Wrz 2007, 10:42
Procentowa spora, ale kwotowa w porownaniu do kosztow utrzymania auta
zadna. I do przecietnych polskich zarobkow tez juz znikowa.
Gdyby w aucie sie psuly same czesci po 100zl to by mozna sie nie
przejmowac, no chyba ze codziennie.


Nie wiem czy zauwazyles, ale juz wczesniej pisalem ze przyklad
amortyzatorow byl tylko przykladem majacym pokazac roznice w cenach
czesci made in Fiat i innych markowych wytworcow.
Jesli to do ciebie bardziej trafi, glowica made in Fiat kosztuje cos
okolo 500 zl made in inna firma okolo 300, nie wspominam o Allegro i
glowicy za 125 zl bo tego to bym sie raczej bal montowac.... Chyba ze
nie jestem na czasie i juz ceny sie zmienily, oczywiscie w gore.
Procentowo mniej wiecej podobnie jak amortyzatory, ale cyferki wieksze
wiec powinno byc dla ciebie bardziej zrozumiale.
Ja ci nie chce imponowac, tylko jesli 25zl jest dla ciebie
naprawde kwota "o niebo" to szczerze wspolczuje.


Patrz wyzej.
Szczegolnie ze dochodzi robocizna przy wymianie amorow
.. 100zl czy 200 ?


Sory, ale jechac na wymiane amortyzatorow do warsztatu bylby dla mnie
wstyd przed samym soba....

Peter von Beerpuszken

'Tom N'
2 Wrz 2007, 11:51
Peter von Beerpuszken w
<news:1188743178.082020.38040@r34g2000hsd.googlegroups.com>:
Misiu nieczesany, nie trzeba liczyć różnicy, żeby policzyć %
Misiu uczesany z grzywka na boczek, a wedlug ciebie to co obliczysz?
Podobienstwo?....


A kosztuje 40, B 90.  B/A=9/4=2 1/4

Czyli kupując B płacisz 225% ceny A -- widzisz gdzieś odejmowanie?

 A jeslibys poczytal wczesniejszy post, wyczytalbys ze pisalem o
produktach renowowanej firmy produkujacej czesci do wielu innych marek
(te po 65 zl) a nie o wyrobach made in garage (te po 40zl) i o
oryginalach made in Fiat (90 zl).


Nie było mowy o _renomowanej_, czytałem coś o _widoczności_, zresztą patrz
niżej.
A znajac zycie sam kolego zakladasz
czesci wlasnie tej czy innej firmy a nie made in marka twego
samochodu.Taki niuans.


Technologia produkcji części dla producenta/serwisu mojego samochodu od
technologii produkcji tej samej części jako "generic" różni się nie tylko
pozycją "nadruk znaku"...

A następnie okazuje się, że np. klocki hamulcowe założone przez producenta
wytrzymują 45-50kkm, założone podczas przeglądu w serwisie (te z nadrukiem)
również 45-50kkm, a założone w tym samym serwisie (ale po gwarancji) od tego
samego producenta, lecz "generic" 25-30 kkm. Gdybym rzeczywiście płacił 50%
ceny oryginału lub mniej to bym pewnie brał generyki, ale sam pisałeś, że
zamiennik kosztuje 65 i oryginał 90, to jednak 72% (widzisz gdzieś
rachowanie różnicy?)

J. F.
2 Wrz 2007, 12:14

Nie wiem czy zauwazyles, ale juz wczesniej pisalem ze przyklad
amortyzatorow byl tylko przykladem majacym pokazac roznice w cenach
czesci made in Fiat i innych markowych wytworcow.
Jesli to do ciebie bardziej trafi, glowica made in Fiat kosztuje cos
okolo 500 zl made in inna firma okolo 300,


Ale czego to ma dowodzic ?
Tak masz w kazdej marce, w ASO jest drogie, zamiennki tansze.

Podejrzewam ze jakby o inna marke chodzilo to w ASO bys uslyszal
ze 2000 za glowice, a zamienniki .. no nie wiem czy tak latwo o nie.

Tak czy inaczej - rozsmieszylo mnie zestawienie
"o niebo" i "25zl".

Szczegolnie ze dochodzi robocizna przy wymianie amorow
.. 100zl czy 200 ?
Sory, ale jechac na wymiane amortyzatorow do warsztatu bylby dla mnie
wstyd przed samym soba....


No, moze w cieniasie prosto sie wymienia, sa auta gdzie nie warto sie
brudzic :-(

J.

Peter von Beerpuszken
3 Wrz 2007, 02:02
Widze jedno, dwoch gosci ktorzy nie majac w temacie nic konkretnego do
powiedzenia robia wywody kompletnie bez tematu tylko po to zeby moc
cos popisac. W realu na takich mowi sie ze lubia sluchac swojego
glosu. Koncze temat bo zaczyna mnie nuzyc dyskusja o tym  czy roznica
w cenie to roznica czy podobienstwo i udowadnianie w kolko ze te
nieszczesne amortyzatory to byl przyklad.....

Peter von Beerpuszken