Zima a diesel?

Kategoria: Samochod nie tylko zza kolka.

Wersja archiwalna tematu "Zima a diesel?" z grupy pl.misc.samochody



Tomecki
27 Gru 2002, 16:06
Posiadamy w rodzinie audi 100 2.0 TD. Tankowany byl zimowy olej napedowy,
dolewane byly rowniez dodatki, a ostatnio nawet (wg. zalecen instrukcji)
ok.20% benzyny. Niestety, przy temperaturach rzedu <-20 st.C auta nie da
rady uruchomic.

Moje pytanie skierowane jest do posiadaczy samochodow z nowoczesnymi
silnikami diesla z wtryskiem typu common rail. A manowicie jak sie sprawuja
Wam auta w tak niskich temperaturach?

Pytam, poniewaz kuszace sa parametry i poziom spalania samochodow z
nowoczesnym dieslem, jednak obecne doswiadczenia stawiaja zakup diesla pod
znakiem zapytania. Chcialbym byc pewny ze po mroznej nocy bede mogl
uruchomic samochod.

Pozdrawiam
Tomek.

esperanto
27 Gru 2002, 16:22

Posiadamy w rodzinie audi 100 2.0 TD. Tankowany byl zimowy olej napedowy,
dolewane byly rowniez dodatki, a ostatnio nawet (wg. zalecen instrukcji)
ok.20% benzyny. Niestety, przy temperaturach rzedu <-20 st.C auta nie da
rady uruchomic.

Moje pytanie skierowane jest do posiadaczy samochodow z nowoczesnymi
silnikami diesla z wtryskiem typu common rail. A manowicie jak sie
sprawuja
Wam auta w tak niskich temperaturach?


Ciezko, ale bez problemow

Pytam, poniewaz kuszace sa parametry i poziom spalania samochodow z
nowoczesnym dieslem, jednak obecne doswiadczenia stawiaja zakup diesla pod
znakiem zapytania. Chcialbym byc pewny ze po mroznej nocy bede mogl
uruchomic samochod.


Kolego na sam poczatek to ja sie spytam jaki masz wlany olej do silnika, bo
to jest podstawa dobrego rozruchu w zimie

 Pozdrawiam

TOmEk
27 Gru 2002, 16:24

Użytkownik Tomecki <tomek@REMOVETHISpoczta.onet.plw wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:auifan$2p@foka.acn.pl...

Wam auta w tak niskich temperaturach?


Zero problemow. Nie dolewam nic do ON. Temperatury nie takie jak na wschodzi
ale pod ~-17 w nocy bywalo. Wczoraj auto odpalilem po 48h na mrozie -
odpalil za 1. podejsciem.

PZDR
Tomek
Brava JTD '01
32200km

Tomek
27 Gru 2002, 16:29

"TOmEk" <t@nospam.poczta.fmwrote in message


Użytkownik Tomecki <tomek@REMOVETHISpoczta.onet.plw wiadomości do
grup
dyskusyjnych napisał:auifan$2p@foka.acn.pl...
| Wam auta w tak niskich temperaturach?

Zero problemow. Nie dolewam nic do ON. Temperatury nie takie jak na
wschodzi
ale pod ~-17 w nocy bywalo. Wczoraj auto odpalilem po 48h na mrozie -
odpalil za 1. podejsciem.


a co zrobisz jak pojawi ci sie parafina w ropie?

Tomek

Tomecki
27 Gru 2002, 16:40

Kolego na sam poczatek to ja sie spytam jaki masz wlany olej do silnika,
bo
to jest podstawa dobrego rozruchu w zimie


O rany! Tu mnie zaskoczyles. Nie pamietam, bo to samochod mojej rodzicielki
;-)
Na pewno mineralny, bo to stary samochod i chyba... Elf. Jutro sprawdze....

Jesli mozna, to spytam sie Ciebie o marke samochodu i silnik. Interesuje
mnie rozruch tych nowych diesli, bo ta audice to trzeba podgrzewac 4 razy
nawet jak jest okolo zera.

Pozdrawiam.

Tomek
27 Gru 2002, 16:42

"Tomecki" <tomek@REMOVETHISpoczta.onet.plwrote in message


| Kolego na sam poczatek to ja sie spytam jaki masz wlany olej do silnika,
bo
| to jest podstawa dobrego rozruchu w zimie

O rany! Tu mnie zaskoczyles. Nie pamietam, bo to samochod mojej
rodzicielki
;-)
Na pewno mineralny, bo to stary samochod i chyba... Elf. Jutro
sprawdze....

Jesli mozna, to spytam sie Ciebie o marke samochodu i silnik. Interesuje
mnie rozruch tych nowych diesli, bo ta audice to trzeba podgrzewac 4 razy
nawet jak jest okolo zera.

Pozdrawiam.


a jaki ma przebieg? Moze musisz sprawdzic sprezanie?

Tomek

Patryk \"Alex\" Szulczewski
27 Gru 2002, 16:44
Czestym problemem jest woda w filtrze paliwa, ktora osiada na spodzie.
Wielu uzytkownikow dizli zapomina o spuszczeniu jej przed zima,
a gdy zamarznie filtr paliwa to albo auto w ogole nie odpali albo jazda
szybko
sie skonczy, gdy paliwo przestanie docierac do pompy.
Najpewniej jest zawsze przez pierwszymi mrozami wymienic filtr,
koszt niewielki w zamian na pewnosc.
Tomecki
27 Gru 2002, 16:46

a jaki ma przebieg? Moze musisz sprawdzic sprezanie?


Przebieg ok. 180,000 km
Ostatnio byly wymieniane wtryskiwacze, przy okazji sprawdzono kompresje -
jest w dolnych granicach, ale jeszcze ok. Swiece zarowe tez sa ok.
Prowizorycznie jednak kupilismy komplet nowych i niedlugo wymieniamy.

Tomecki
27 Gru 2002, 16:46

Najpewniej jest zawsze przez pierwszymi mrozami wymienic filtr,
koszt niewielki w zamian na pewnosc.


O wlasnie! Zapomnialem dodac, ze filtr byl zmieniany na nowy dwa tygodnie
temu.

Artur
27 Gru 2002, 16:51

bezyniak a zawsze stoi pod chmurka, pamietam ze jak kiedys spadlo do -24 to
lalem taki niby uszlachetniacz-i tez spoko palil :-)

Użytkownik "Tomecki" <tomek@REMOVETHISpoczta.onet.plnapisał w
wiadomości

Posiadamy w rodzinie audi 100 2.0 TD. Tankowany byl zimowy olej napedowy,
dolewane byly rowniez dodatki, a ostatnio nawet (wg. zalecen instrukcji)
ok.20% benzyny. Niestety, przy temperaturach rzedu <-20 st.C auta nie da
rady uruchomic.

Moje pytanie skierowane jest do posiadaczy samochodow z nowoczesnymi
silnikami diesla z wtryskiem typu common rail. A manowicie jak sie
sprawuja
Wam auta w tak niskich temperaturach?

Pytam, poniewaz kuszace sa parametry i poziom spalania samochodow z
nowoczesnym dieslem, jednak obecne doswiadczenia stawiaja zakup diesla pod
znakiem zapytania. Chcialbym byc pewny ze po mroznej nocy bede mogl
uruchomic samochod.

Pozdrawiam
Tomek.


Tomek
27 Gru 2002, 16:54

"Tomecki" <tomek@REMOVETHISpoczta.onet.plwrote in message


| a jaki ma przebieg? Moze musisz sprawdzic sprezanie?

Przebieg ok. 180,000 km
Ostatnio byly wymieniane wtryskiwacze, przy okazji sprawdzono kompresje -
jest w dolnych granicach, ale jeszcze ok. Swiece zarowe tez sa ok.
Prowizorycznie jednak kupilismy komplet nowych i niedlugo wymieniamy.


Ja mam 190kkm - Citroen BX i raz mialem problem ale wtedy nic nie lałem
tylko ON. Jak dodam jakis "ulepszaczy to zapalam ponizej -20 bez
najmniejszego problemu. Moze masz do wymiany swiece? Wymien  skoro juz masz
kupione, nie czekaj do wiosny :)

Tomek

esperanto
27 Gru 2002, 17:00
O rany! Tu mnie zaskoczyles. Nie pamietam, bo to samochod mojej
rodzicielki
;-)
Na pewno mineralny, bo to stary samochod i chyba... Elf. Jutro


sprawdze....

No to to moze byc przyczyna. co prawda nie podales dokladnie przyczyn
niepalenia, ale mineraly wyjatkowo gestnieja przy takim zimnie co powoduje
ze rozrusznik bardzo ciezko porusza walem korbowym i tym samym ciagnie
bardzo duzy prad, czym szybko zalatwia akumulator oraz nie daje dostatecznej
mocy by pompa wtryskowa pociagla zgestniale paliwo.

Jesli mozna, to spytam sie Ciebie o marke samochodu i silnik. Interesuje
mnie rozruch tych nowych diesli, bo ta audice to trzeba podgrzewac 4 razy
nawet jak jest okolo zera.


Renault Kangoo 1.5 DCI. Ostatnio prawie zawsze stoi non stop na dworze. Jak
w nocy bylo -24 to rano bardzo ciezko szlo mu obrucic walem, ale zapalil bez
problemow. Olej Elf synthetic 5w40.
Acha i jeszcze jedno oprocz oleju w silniku wazne jest tez jaki ma sie olej
w skrzyni. Przykladowo teraz mi galka zmiany biegow w takie mrozy chodzi
dosc lekko a w poprzednim autku byly problemy.

 Pozdrawiam.

Simonto
27 Gru 2002, 17:02
Tak bylo z moim golfem - pomogla wymiana swiec zarowych na BOSCH (te ze
splaszczona koncowka) - odpala od 1 kopa przy minus 20

Simonto

Krzysztof S.
27 Gru 2002, 17:12

Użytkownik "Tomecki" <tomek@REMOVETHISpoczta.onet.plnapisał

Przebieg ok. 180,000 km
Ostatnio byly wymieniane wtryskiwacze, przy okazji sprawdzono
kompresje -
jest w dolnych granicach, ale jeszcze ok. Swiece zarowe tez sa ok.
Prowizorycznie jednak kupilismy komplet nowych i niedlugo wymieniamy.


Ja zaproponował bym taki środek firmy bodajże " wins"(tak po Polsku) on
przeczyszcza układ paliwowy i końcówki wtrysków, jego stosuje się nie
częściej niż na 2000-4000 km. Ja po jego zastosowaniu nie mam problemów z
odpaleniem silnika w ten mróz, a miałem. A zamiast benzyny dodaje 0,5 l
czystej nafty, no i oczywiście akumulator musi być silny, by przy
rozruchu rozrusznik miał odpowiednie obroty.

Tomecki
27 Gru 2002, 17:14

Acha i jeszcze jedno oprocz oleju w silniku wazne jest tez jaki ma sie
olej
w skrzyni. Przykladowo teraz mi galka zmiany biegow w takie mrozy chodzi
dosc lekko a w poprzednim autku byly problemy.


Ja probuje zapalac z wcisnietym sprzeglem, zeby byly mniejsze opory. Silnik
sie kreci, problem w tym ze trzeba naprawde dlugo krecic zeby zaskoczyl. I
nie zawsze starcza akumulatora :( dlatego kupilem drugi, zeby stal w
pogotowiu.

Obecne rozwiazanie: kabel z mieszkania + termowentylator pod maske na 20
minut pod maske w okolice filtra paliwa. I po lekkich torturach
rozrusznikiem zapala....

Jednak nie chce mi sie wierzyc, ze to wina ropy. Paliwo zimowe ze statoilu
(mowia ze do - 26), rozne dodatki i 20% baku to benzyna (zgodnie z
instrukcja obslugi).

pezet
27 Gru 2002, 17:18

Moje pytanie skierowane jest do posiadaczy samochodow z nowoczesnymi
silnikami diesla z wtryskiem typu common rail. A manowicie jak sie
sprawuja
Wam auta w tak niskich temperaturach?


moj diesel zapala przy -20st tak samo jak w lecie,
bez zadnych problemow.
Leje zwykly ON na Statoilu i BP,
nie daje zadnych dodatkow.

p

Tomek
27 Gru 2002, 17:22

"pezet" <pez@pro.onet.plwrote in message


| Moje pytanie skierowane jest do posiadaczy samochodow z nowoczesnymi
| silnikami diesla z wtryskiem typu common rail. A manowicie jak sie
sprawuja
| Wam auta w tak niskich temperaturach?

moj diesel zapala przy -20st tak samo jak w lecie,
bez zadnych problemow.
Leje zwykly ON na Statoilu i BP,
nie daje zadnych dodatkow.

p


piszcie jakie macie samochody i z jakim przebiegiem

Tomek

Krzysiek M.
27 Gru 2002, 17:26

| Na pewno mineralny, bo to stary samochod i chyba... Elf. Jutro
sprawdze....

No to to moze byc przyczyna. co prawda nie podales dokladnie przyczyn
niepalenia, ale mineraly wyjatkowo gestnieja przy takim zimnie co powoduje
ze rozrusznik bardzo ciezko porusza walem korbowym i tym samym ciagnie
bardzo duzy prad, czym szybko zalatwia akumulator oraz nie daje
dostatecznej
mocy by pompa wtryskowa pociagla zgestniale paliwo.


Ja mam Elf mineralny /do Turbo Diesli/ temp. płyniecia oleju - 30 st. C.
Olej nie powoduje przynajmniej jak na razie znaczących oporów przy
zapalaniu.

Acha i jeszcze jedno oprocz oleju w silniku wazne jest tez jaki ma sie
olej
w skrzyni. Przykladowo teraz mi galka zmiany biegow w takie mrozy chodzi
dosc lekko a w poprzednim autku byly problemy.


Dla mnie to nie ma wielkiego znaczenia. Dlaczego ? Zawsze odpalam z
wciśnietym pedałem sprzęgła czyli odłączoną skrzynią biegów. :)

Krzysztof S.
27 Gru 2002, 17:42

Użytkownik "Tomecki" <tomek@REMOVETHISpoczta.onet.plnapisał

Moje pytanie skierowane jest do posiadaczy samochodow z nowoczesnymi
silnikami diesla z wtryskiem typu common rail. A manowicie jak sie
sprawuja
Wam auta w tak niskich temperaturach?

Pytam, poniewaz kuszace sa parametry i poziom spalania samochodow z
nowoczesnym dieslem, jednak obecne doswiadczenia stawiaja zakup diesla
pod
znakiem zapytania. Chcialbym byc pewny ze po mroznej nocy bede mogl
uruchomic samochod.


Wpadnij tu http://www.autocentrum.pl/?FF=74&type=-45 piszą ciekawe
rzeczy.

Karol
27 Gru 2002, 17:44

Posiadamy w rodzinie audi 100 2.0 TD. Tankowany byl zimowy olej napedowy,
dolewane byly rowniez dodatki, a ostatnio nawet (wg. zalecen instrukcji)
ok.20% benzyny. Niestety, przy temperaturach rzedu <-20 st.C auta nie da
rady uruchomic.

Moje pytanie skierowane jest do posiadaczy samochodow z nowoczesnymi
silnikami diesla z wtryskiem typu common rail. A manowicie jak sie
sprawuja
Wam auta w tak niskich temperaturach?

Pytam, poniewaz kuszace sa parametry i poziom spalania samochodow z
nowoczesnym dieslem, jednak obecne doswiadczenia stawiaja zakup diesla pod
znakiem zapytania. Chcialbym byc pewny ze po mroznej nocy bede mogl
uruchomic samochod.

Pozdrawiam
Tomek.


Common rail  Ford Mondeo Pali przy -20C nawet bez grzania świec.
Miałem starego diesla i pamietam że wszystkie 4 świece musiały być sprawne.
+ dobry olej +dodatki do ropy.

Karol

Patryk \"Alex\" Szulczewski
27 Gru 2002, 17:48

Wpadnij tu http://www.autocentrum.pl/?FF=74&type=-45 piszą ciekawe
rzeczy.


Juz dluzszy czas tam zagladam naprawde paru niezlych (chodz zadufanych w
sobie)
kolesi jest, jak maja humor to pomoga : )))
Taka moja opinia, ale naprawde w porzo forum.
Polecam wszystkim dizlowiczom.

esperanto
27 Gru 2002, 18:02

Ja probuje zapalac z wcisnietym sprzeglem, zeby byly mniejsze opory.
Silnik
sie kreci, problem w tym ze trzeba naprawde dlugo krecic zeby zaskoczyl. I
nie zawsze starcza akumulatora :( dlatego kupilem drugi, zeby stal w
pogotowiu.


Jak kreci, z wysilkiem czy nie, bo jak ledwo ledwo zipie to moze zuzyta
pompa nie ma sily pociagnac paliwa.

 Jednak nie chce mi sie wierzyc, ze to wina ropy. Paliwo zimowe ze
statoilu

(mowia ze do - 26), rozne dodatki i 20% baku to benzyna (zgodnie z
instrukcja obslugi).


No coz masz racje. Najprawdopodobniejsza przyczyna jesli wykluczysz powyzsza
to taka ze brak ci kompresji z racji wieku auta. Ropa przy niskich
temperaturach naprawde ciezko sie zapala, a brak dobrej kompresji oznacza
nizsza temperature sprezonego powietrza, za niska by zapalic zziebniete
paliwo.
 Kiedys jak bylem na Slowacji to w nocy byl niesamowity mroz. Moja 206-tka
odpalila rano co prawda, ale po chwily zaczela charczec ale zgasla. Po
prostu ta resztke paliwa ktora miala w pompie przepchla do tlokow, ale nie
pociagla zamarznietego paliwa. Potem krecilem akumulatorem i albo znowu na
chwilke zapalilo by potem zgasnac i tak do szybkiego zuzycia akumulatora.
Musialem odpalac na holu, gdzie odpalil, podejrzewam ze w wyniku tego ze
wyzsza predkosc obrotowa walu wymusila wieksza sile ciagniecia paliwa cos
tego paliwa pociagnal, ale tez o malo co nie zgasl bo zaczal harczec.
Reasumujac:

1. Jesli masz dobra kompresje to silnika rano powinien chocby na chwilke
odpalic, niezaleznie od tego czy paliwo ci zamarzlo czy nie. Aczkolwiek musi
dostac odpowiednia minimalna predkosc obrotu walu by uzyskac jakie takie
cisnienie.
Ja sprobowalbym wynosic akumulator na noc do domu i rano go podlaczyc. Jesli
na takim czyms by odpalil to znaczy ze kompresje ma dobra, jesli zas nie
odpali to nastepnym podejrzanym jest olej (musisz zaobserwowac jak ciezko mu
idzie krecenie rozrusznikiem), a jak i to wykluczysz, to silnik do remontu
albo podgrzewacz paliwa do diesla. Sprzedaja cos takiego na Allegro.

Pozdrawiam
Pozdrawiam

Tomecki
27 Gru 2002, 18:28

Jak kreci, z wysilkiem czy nie, bo jak ledwo ledwo zipie to moze zuzyta
pompa nie ma sily pociagnac paliwa.


Rano ze swiezo przyniesonym z mieszkania, naladowanym akumulatorem, silnik
kreci sie dosc opornie i 'zaskakuje', chociaz odpaleniem bym tego nie nazwal
;-) Cos mi sie wydaje, ze jak slusznie zauwazyles, sa za male obroty, albo
stan pompy nie pozwala na zassanie tej zgestnalej ropy.

Mysle, ze na poczatek wymienie swiece zarowe (skoro juz je mam). Jesli to
nie pomoze to sprawdze jeszcze raz kompresje. Byc moze po prostu trzeba sie
z tym pogodzic ze wzgledu na wiek auta.

Zerkne tez na olej, choc wydaje mi sie ze jest on przyzwoitej klasy.

Pozdrawiam.

esperanto
27 Gru 2002, 19:48

Rano ze swiezo przyniesonym z mieszkania, naladowanym akumulatorem, silnik
kreci sie dosc opornie i 'zaskakuje', chociaz odpaleniem bym tego nie
nazwal
;-) Cos mi sie wydaje, ze jak slusznie zauwazyles, sa za male obroty, albo
stan pompy nie pozwala na zassanie tej zgestnalej ropy.

Mysle, ze na poczatek wymienie swiece zarowe (skoro juz je mam). Jesli to
nie pomoze to sprawdze jeszcze raz kompresje. Byc moze po prostu trzeba
sie
z tym pogodzic ze wzgledu na wiek auta.

Zerkne tez na olej, choc wydaje mi sie ze jest on przyzwoitej klasy.


Wymien go w pierwszej kolejnosci na jakis polsyntetyk np Castrol Magnatec
GTD 10W40, jesli na swiezym akumulatorze rozrusznik ma klopoty z
rozkreceniem silnika to jest to w pierwszej kolejnosci jego wina, w drugiej
to zuzycie rozrusznika.

Pozdrawiam

esperanto
27 Gru 2002, 19:48
popatrze tez na to

http://www.allegro.pl/show_item.php?item=9364551

pezet
27 Gru 2002, 19:59

| moj diesel zapala przy -20st tak samo jak w lecie,
| bez zadnych problemow.
| Leje zwykly ON na Statoilu i BP,
| nie daje zadnych dodatkow.

| p

piszcie jakie macie samochody i z jakim przebiegiem


Roczne Mondeo TDi, 40 000km

Nobody
27 Gru 2002, 21:20

Tomek napisał
|
| Ja mam 190kkm - Citroen BX i raz mialem problem ale wtedy nic nie lałem
| tylko ON. Jak dodam jakis "ulepszaczy to zapalam ponizej -20 bez
| najmniejszego problemu. Moze masz do wymiany swiece? Wymien  skoro juz
masz
| kupione, nie czekaj do wiosny :)
|
| Tomek
|
ooo ten silnik odpala bez problemów nawet przy największych mrozach
Miałem BXa 19TRD '86 ponad 7 lat i prawie zawsze odpalał za pierwszym razem
Nigdy nie dodawałem żadnych uszlachetniaczy
Z silnikiem nie było problemów -przejechał ok. 220tys
i prawdopodobnie jeszcze gdzieś jeździ :)
((znajomy który go ode mnie kupił pozbył sie go jak rozpadła się buda ))
((części poszły do "przeszczepów"))

Tomek
27 Gru 2002, 23:56

"Nobody" <nobo@op.pl

ooo ten silnik odpala bez problemów nawet przy największych mrozach
Miałem BXa 19TRD '86 ponad 7 lat i prawie zawsze odpalał za pierwszym
razem
Nigdy nie dodawałem żadnych uszlachetniaczy
Z silnikiem nie było problemów -przejechał ok. 220tys
i prawdopodobnie jeszcze gdzieś jeździ :)
((znajomy który go ode mnie kupił pozbył sie go jak rozpadła się buda ))
((części poszły do "przeszczepów"))


Prawda, to dobre silniki, znajomy ma bX z 1988 z 450 tysiecznym przebiegiem
i powoli szykuje go do remontu.

Tomek

Tomek
28 Gru 2002, 00:01

"pezet" <pez@pro.onet.plwrote in message


| moj diesel zapala przy -20st tak samo jak w lecie,
| bez zadnych problemow.
| Leje zwykly ON na Statoilu i BP,
| nie daje zadnych dodatkow.

| p

| piszcie jakie macie samochody i z jakim przebiegiem

Roczne Mondeo TDi, 40 000km


to o czym ty mówisz :)))))

Tomek

Tomecki
28 Gru 2002, 03:02

| Roczne Mondeo TDi, 40 000km


No wlasnie o to mi chodzilo, chcialem sie przekonac jak sie sprawdzaja nowe
diesle zima w praktyce.
Rozwazany jest zakup auta z common-railem i rodzice chca byc pewni, ze im
odpali przy mrozach ~20 st.C.

Jak uslysze wiecej takich opinii, przywroci mi to wiare w diesla ;-)

Pozdrawiam
Tomek.

TOmEk
28 Gru 2002, 03:29
Użytkownik Tomek <poc@hot.plw wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:auigl3$g4@news.tpi.pl...

a co zrobisz jak pojawi ci sie parafina w ropie?


Tankuje na sprawdzonej stacji i jestem pewien, ze do -24 wytrzyma. A nawet
jesli temperatura spadnie do -24 to wstawie do garazu.
PZDR
Tomek
Brava JTD

pezet
28 Gru 2002, 04:12

| Roczne Mondeo TDi, 40 000km

to o czym ty mówisz :)))))


Pytanie brzmialo:
"Moje pytanie skierowane jest do posiadaczy samochodow z nowoczesnymi
silnikami diesla z wtryskiem typu common rail. A manowicie jak sie sprawuja
Wam auta w tak niskich temperaturach?"

Wiec odpowiedzialem :)
(fakt - moj nie jest CR - za to bardzo przepraszam)

p

..::[SM@RT]::..
28 Gru 2002, 05:31
hehe moj tato tez mial ostatnio problem z octavia 1.9 tdi. Ciezko palila. Po
wizycie w servisie okazalo sie ze dzialala tylko jedna swieca zarowa..a
pomimo tego odpalil (ale z trudem) po 2 dniach postoju przy -20. Stwierdzam
ze te TDI to kawal dobrego silnika.
J.F.
28 Gru 2002, 17:29

Pytam, poniewaz kuszace sa parametry i poziom spalania samochodow z
nowoczesnym dieslem, jednak obecne doswiadczenia stawiaja zakup diesla pod
znakiem zapytania. Chcialbym byc pewny ze po mroznej nocy bede mogl
uruchomic samochod.


Lutlampe do bagaznika i spoko uruchomisz :-)

J.

Lukis
28 Gru 2002, 19:18
dolejesz diseolu albo beznzyny do napedu (oleju) w razie wiekszego mrozu i
odpalisz :)
ja golfa I disela odpalalem po nocy -20 stopni :)
a jezdze na oleju opalowym ;)
ale troche musialem pokrecic i nagrzac:)
carlosky
29 Gru 2002, 07:10

| Pytam, poniewaz kuszace sa parametry i poziom spalania samochodow z
| nowoczesnym dieslem, jednak obecne doswiadczenia stawiaja zakup diesla
pod
| znakiem zapytania. Chcialbym byc pewny ze po mroznej nocy bede mogl
| uruchomic samochod.


mam passata 1.9 TDI druga zime i nie mialem zadnych problemow,
nic nie dolewalem, jezdze na ON tankowanym na aralu i shellu

pozdrawiam

 carlo
 *****************************
  SkyDive is my favourite waste of time
    www.aeroklub-szczecinski.pl