opinie o matizie

Kategoria: Samochod nie tylko zza kolka.

Wersja archiwalna tematu "opinie o matizie" z grupy pl.misc.samochody



Szymon
11 Sty 2003, 16:19
Witajcie.

Prosze o opinie o matizie uzytkownikow tego auta lub osob posiadajacych
informacje na jego temat od znajomych (nie interesuja mnie opinie typu -
nie, bo DU). Szczegolnie wdzieczny bede za porownania z autami zblizonej
klasy. Mysle bowiem o zakupie uzywanego matiza za 13-18tys (w zaleznosci od
wyposazenia). Czy warto doplacac za dodatkowe wyposazenie i jak sie ono
sprawuje. Jak drogie sa czesci?

Za pomoc z gory dziekuje
Szymek

frog01
11 Sty 2003, 16:26
czesci raczej w porównani np z vw lub oplem to juz z rególy spora roznica
zreszta jak w kazdym deawoo

Prosze o opinie o matizie uzytkownikow tego auta lub osob posiadajacych
informacje na jego temat od znajomych (nie interesuja mnie opinie typu -
nie, bo DU). Szczegolnie wdzieczny bede za porownania z autami zblizonej
klasy. Mysle bowiem o zakupie uzywanego matiza za 13-18tys (w zaleznosci
od
wyposazenia). Czy warto doplacac za dodatkowe wyposazenie i jak sie ono
sprawuje. Jak drogie sa czesci?

Za pomoc z gory dziekuje
Szymek


Szymon
11 Sty 2003, 16:29

czesci raczej w porównani np z vw lub oplem to juz z rególy spora roznica
zreszta jak w kazdym deawoo


A na czyja niekorzysc (ktore drozsze)?

Szymek

frog01
11 Sty 2003, 16:30
oczywiscie vw i opel jest o wiele tańszy
Michu
11 Sty 2003, 17:08
w sumie matizem przejechalem 6 tys km w dwa tygodnie, po europie
spi sie w nim niewygodnie ;-)
wg mnie samochod dosc przecietny, silnik dynamiczny ale slaby,
fajnie sie to prowadzi choc minusem jest jego wysokosc, da sie wyczuc
"rzucanie" na zakrecie
proedkosc maxymalna to <170km/h i tyle rzeczywiscie pojedzie
spala na trasie 3.9l  70-80km/h
                        7.5l 160km/h
bagaznika prawie nie ma, do tylu wsiada sie niewygodnie,

podsumowujac to auto wywarlo na mnie pozytywne wrazenie

pozdr
Michu
gg1014333

aro333
11 Sty 2003, 17:44
No kolego nie przeginaj , posiadam tico czyli silnik powiedzmy zblizony do
matiza , zawiecha ta sama i nie mow  mi ze czesci sa takie drogie.Kup
najpierw daewoo troche ponaprawiaj a potem mow.Nie wiez kolego w takie
bzdury , czesci sa i to wcale nie takie drogie jak ludzie mowia.
Joanna Kostka
11 Sty 2003, 18:35
Uzytkownikow Matiza znajdziesz tutaj
http://autokacik.pl/postlist.php?Cat=&Board=matiz
sirapacz
11 Sty 2003, 20:23

spala na trasie 3.9l  70-80km/h


ty powaznie czy klawisze ci sie pomylily?

The_EaGle
12 Sty 2003, 02:55
"Michu" <gin@poczta.onet.plwrote in news:avq4is$cc0$1@news.tpi.pl:

"rzucanie" na zakrecie
proedkosc maxymalna to <170km/h i tyle rzeczywiscie pojedzie


Ta, moze 190 co? ;-))))))))))) Dales licznik do tunningu?

podsumowujac to auto wywarlo na mnie pozytywne wrazenie


Nie sadzilem ze ten typ samochodu moze wywrzec jakie kolwiek wrazenie ;-)

Michu
12 Sty 2003, 03:48

| "rzucanie" na zakrecie
| proedkosc maxymalna to <170km/h i tyle rzeczywiscie pojedzie

Ta, moze 190 co? ;-))))))))))) Dales licznik do tunningu?


dlaczego???
takie to dziwne???
na autostradzie <Niemcywidzialem srejczento ktore poginalo z podobna
predkoscia,

Nie sadzilem ze ten typ samochodu moze wywrzec jakie kolwiek wrazenie ;-)


to malo jeszcze widziales

M.

Michu
12 Sty 2003, 03:50

| spala na trasie 3.9l  70-80km/h

ty powaznie czy klawisze ci sie pomylily?


calkiem powaznie, sam myslalem ze mi sie plywak w zbiorniku zawiesil ;-))),
francuskie paliwo

matiz 20kkm

pzdr
Michu

frog01
12 Sty 2003, 04:20
raczej jestem w 100% ze czesci do VW, opla sa tansze od matiz czy tico (jak
trzeba to moge sprwawdzic dla pewnosci najbardziej psujace sie rzeczy czyki
łozyska przeguby, klocki itp itd  )
poza tym mój sasiad ma tico    rodzinka jego do ułomków nie nalezy i jak
auto stoi na podjeździe( czyli troche krzywo) i wsiadzie ze 3 chłopa kazdy
po 90-100kg to mozecie mi wierzyc drzwi nie mozna zamknac nie wiem rama sie
krzywi czy cos jakies bujania w konstrukcji  blachy  papier, słaba rama nie
wiem

pare razy mialem niezly polew

druga sprawa jakies 2-3 tyg temu niedaleko od mojego domu mial miejsce
wypadek tico wpadlo w poślizg i bokiem wpadło na cordobe która wychamowala
prawie do zera  jechalo 4 os i 2 od strony  pukniecia  nie zyja slabe auto
juz CC jest o wiele mocniejsze
podwójne blachy na drzwiach itd ( kto sie cos orientuje ten wie o czym
mowie)

Michu
12 Sty 2003, 04:46

raczej jestem w 100% ze czesci do VW, opla sa tansze od matiz czy tico
(jak
trzeba to moge sprwawdzic dla pewnosci najbardziej psujace sie rzeczy
czyki
łozyska przeguby, klocki itp itd  )


nowy reflektor do tico, z rekulowanym lustrem kosztuje 270pln zapodaj cos
oplowskiego albo vw

Marcin Dabrowski
12 Sty 2003, 05:15
Witam,

| proedkosc maxymalna to <170km/h i tyle rzeczywiscie pojedzie

| Ta, moze 190 co? ;-))))))))))) Dales licznik do tunningu?


Potwierdzam, że można Matiza rozpędzić do takiej prędkości. Swego czasu gdy
jeździłem służbowym M grzałem nim momentami ok. 165 km/h  na A4 (fakt, że
było nieco z górki :))) W każdym razie osiąga prędkości nieosiągalne dla
mojej R19 1.4 60 KM :) Samochód oceniam w sumie pozytywnie, w każdym razie
duuużo lepiej od SC. Inna sprawa, że jest dla miłośników miniaturyzacji -
brak bagażnika, z tyłu ciasno. Może lepiej kupić coś większego?

Pozdrawiam
M

frog01
12 Sty 2003, 05:15

nowy reflektor do tico, z rekulowanym lustrem kosztuje 270pln zapodaj cos
oplowskiego albo vw


ten twój  reflektor u mnie w cenniku kosztuje 189 zł a natomiast do corsy
kosztuje 145zł

chłodnica do tico -370            corsa-220   (1,5 d -330zł)
golf III  189  dl silników 1.4 i 1.6   a 243 dla 1.8

klocki do tico 78zł                    corsa-    56zl

oczywiscie sa to ceny hurtowe nie sklepowe  :)

wiecej nie chcialo mi sie szukac

opel i VW jet tańszy

Mirek
12 Sty 2003, 05:27
 podsumowujac to auto wywarlo na mnie pozytywne wrazenie
:))))))))))))))))))))))
Kyniu
12 Sty 2003, 06:06



Przed zakupem Punto II przez ulamek sekundy przyszlo mi przez glowe by kupic
Matiza. Przeszlo mi po zaladowaniu sie do srodka i przejechaniu paru kilometrow.
Olbrzymem nie jestem ale bylo mi po prostu ciasno i obijalem sie o pasazera
obok. To tyle jesli idzie o mnie.

Kyniu

The_EaGle
12 Sty 2003, 06:33
"Michu" <gin@poczta.onet.plwrote in news:avra4p$r9i$1@news.tpi.pl:

| Ta, moze 190 co? ;-))))))))))) Dales licznik do tunningu?

dlaczego???
takie to dziwne???


Predkosc max samochodu zalezy od mocy jego silnika, wspolczynnika ksztaltu
Cx oraz powierzchni czlowej a nie zalezy praktycznie od jego masy. Dlatego
nie mozliwe jest aby 50KM samochod jechal z predkoscia rzeczywista
wynoszaca ok 170km/h. Samochody ktore rzeczywiscie moga osiagnac taka
predkosc maja moce od 75KM w gore oraz lepszy Cx i matiz. Dlatego wlasnie
sadze ze masz stujningowany licznik i tyle.

na autostradzie <Niemcywidzialem srejczento ktore poginalo z podobna
predkoscia,


Rozumiem ze widziales wg twojego prekosciomierza :-)))) znaczy wydawalo ci
sie ze widziales ;-)))

| Nie sadzilem ze ten typ samochodu moze wywrzec jakie kolwiek wrazenie
| ;-)

to malo jeszcze widziales


Jezeli na tobie matiz wywiera jakie kolwiek wrazenie to jednak to o tobie
swiadczy a nie o mnie. :-D Matiz, sc , czy inny samochod segmentu A to
typowy przemieszczacz, maly, nie wygodny, malo dynamiczny, zrobioby z
najtanszych materialow i kosztujacy najmniej. Taki samochod moze wywrzec
wrazenie tylko na kims kto przesiada sie z ikarusa do samochodu.

frog01
12 Sty 2003, 06:43

Przed zakupem Punto II przez ulamek sekundy przyszlo mi przez glowe by
kupic
Matiza. Przeszlo mi po zaladowaniu sie do srodka i przejechaniu paru
kilometrow.
Olbrzymem nie jestem ale bylo mi po prostu ciasno i obijalem sie o
pasazera
obok. To tyle jesli idzie o mnie.


i jadac takim matizem czy tico ciagle musimy go trzymac na obrotach co
przynajmniej dla mnie jest nie przyjemne :(               *

Szymon
12 Sty 2003, 06:47

raczej jestem w 100% ze czesci do VW, opla sa tansze od matiz czy tico
(jak
trzeba to moge sprwawdzic dla pewnosci najbardziej psujace sie rzeczy
czyki
łozyska przeguby, klocki itp itd  )


jesli moglbys ...

poza tym mój sasiad ma tico    rodzinka jego do ułomków nie nalezy i jak
auto stoi na podjeździe( czyli troche krzywo) i wsiadzie ze 3 chłopa kazdy
po 90-100kg to mozecie mi wierzyc drzwi nie mozna zamknac nie wiem rama
sie
krzywi czy cos jakies bujania w konstrukcji  blachy  papier, słaba rama
nie
wiem

pare razy mialem niezly polew

druga sprawa jakies 2-3 tyg temu niedaleko od mojego domu mial miejsce
wypadek tico wpadlo w poślizg i bokiem wpadło na cordobe która wychamowala
prawie do zera  jechalo 4 os i 2 od strony  pukniecia  nie zyja slabe auto
juz CC jest o wiele mocniejsze
podwójne blachy na drzwiach itd ( kto sie cos orientuje ten wie o czym
mowie)


Mam jednak nadzieje, ze jest zasadnicza roznica pomiedzy tico a matizem
(tico to stara konstrukcja, ktora juz na pierwszy rzut oka (podobnie jak np
uno) nie sprawia pozytywnego wrazenia

Szymek

frog01
12 Sty 2003, 06:51
owszem ale ceny czasci sa podobne a czasem nawet w matizie wieksze
mops
12 Sty 2003, 06:52
Matiz life ~123.000 km. Tylko raz uszkodzony przewod wysokiego napiecia.
Zero innych awarii. Tylko przeglady, lac paliwo i w droge.
Nie wiem moze mam fuxa?

Z pozdrowieniami
Mops

frog01
12 Sty 2003, 06:58
ogólnie jakosc samochodów z biegiem czasu sie poprawia

teraz przeciez jak kupujesz nowy to praktycznie przez 3-5 lat nie robisz nic
a w przypadku niektórych aut   jeszcze   długo dłuzej

glennbp
12 Sty 2003, 07:25
<kat
druga sprawa jakies 2-3 tyg temu niedaleko od mojego domu mial miejsce
wypadek tico wpadlo w poślizg i bokiem wpadło na cordobe która wychamowala
prawie do zera  jechalo 4 os i 2 od strony  pukniecia  nie zyja slabe auto
juz CC jest o wiele mocniejsze


zaprawde powiadam ci ze sapiesz bzdury..CC jest6 TAK SAMo ambitne w kwestii
bezpieczenstwa jak Tico..proponuje porownac Sc I Matiza..btw matiz w ojczyznie
Fiata sprzedaje sie swietnie..
podwójne blachy na drzwiach itd ( kto sie cos orientuje ten wie o czym
mowie)


???? a blacha co ma do bezpieczenstwa????badz laskaw wlaczyc oswiecenie....
Pozdrawiam
Lukasz
Saxofon Sreberko
P.S matizem nie jechalem nigdy..SC z 300KM i nigdy nie prowadzilem tak
kaprawego samochodu..
frog01
12 Sty 2003, 07:32
to co opisywalme to chodzi mi o uderzenia boczne   juz sam fakt ze tico ma 5
drzwi a cc 3 robi przy tych konstrukcjach  robote

czolowo to moze i porównywalnie  ale z boku tico to  chyba gorsze od malucha

| druga sprawa jakies 2-3 tyg temu niedaleko od mojego domu mial miejsce
| wypadek tico wpadlo w poślizg i bokiem wpadło na cordobe która
wychamowala
| prawie do zera jechalo 4 os i 2 od strony pukniecia nie zyja slabe auto
| juz CC jest o wiele mocniejsze
zaprawde powiadam ci ze sapiesz bzdury..CC jest6 TAK SAMo ambitne w
kwestii
bezpieczenstwa jak Tico..proponuje porownac Sc I Matiza..btw matiz w
ojczyznie
Fiata sprzedaje sie swietnie..
| podwójne blachy na drzwiach itd ( kto sie cos orientuje ten wie o czym
| mowie)
???? a blacha co ma do bezpieczenstwa????badz laskaw wlaczyc
oswiecenie....
Pozdrawiam
Lukasz
Saxofon Sreberko
P.S matizem nie jechalem nigdy..SC z 300KM i nigdy nie prowadzilem tak
kaprawego samochodu..

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


glennbp
12 Sty 2003, 07:42

to co opisywalme to chodzi mi o uderzenia boczne   juz sam fakt ze tico ma 5
drzwi a cc 3 robi przy tych konstrukcjach  robote

czolowo to moze i porównywalnie  ale z boku tico to  chyba gorsze od malucha


a skad wiesz....jakies testy badania..podasz link?czy tak se egnerujesz?
Pozdrawiam
lukasz
Saxofon Sreberko

frog01
12 Sty 2003, 07:45
równie dobrze moge ja tak samo powiedziec na jakiej podstawie bronisz
matiziatka czy tico

poza tym tico jest chyba jeznym z najbardziej tracacych na watrosci aut
nie znam auta które od nowosci traci 40% swojej ceny
przynajmniej takie ostatnio widzialem róznice

janek sawicki
12 Sty 2003, 08:24

nowy reflektor do tico, z rekulowanym lustrem kosztuje 270pln zapodaj cos
oplowskiego albo vw


Nowy, w pudelku, reflektor hella do golfa IV bez swiatel p/m - 250 zl ...
oczywiscie nie w ASO

n
12 Sty 2003, 08:24

Witajcie.

Prosze o opinie o matizie uzytkownikow tego auta lub osob posiadajacych
informacje na jego temat od znajomych (nie interesuja mnie opinie typu -
nie, bo DU). Szczegolnie wdzieczny bede za porownania z autami zblizonej
klasy. Mysle bowiem o zakupie uzywanego matiza za 13-18tys (w zaleznosci
od
wyposazenia). Czy warto doplacac za dodatkowe wyposazenie i jak sie ono
sprawuje. Jak drogie sa czesci?

Za pomoc z gory dziekuje
Szymek


Autkiem tym jeżdżą przede wszystkim kobiety.  Żona nie narzeka, ale auto ma
kilka wad. 1. Blacha bardzo miękka - po lekkiej kolizji można co prawda ręką
wygiąć i jechać; 2. Spalanie paliwa w mieście - ok.7,5 l/100 km (moje auto
ma 2x wyższą pojemność i spala mniej) 3. W środku jest jednak ciasno -
zwłaszcza przy dalszej trasie; 4.Części są naprawdę droższe od Vw czy Opla -
np. wymiana wycieraczek. Do pozytywnych elementów można zaliczyć:
wspomaganie kierownicy, pełna elektryka, wskaźnik domknięcia wszystkich
drzwi. Podsumowując, gdybym wiedział, że tyle pali w mieście, to na pewno
odradziłbym ten zakup i wybrałbym jednak inny.
Pozdrawiam
RS

glennbp
12 Sty 2003, 08:24

równie dobrze moge ja tak samo powiedziec na jakiej podstawie bronisz
matiziatka czy tico

poza tym tico jest chyba jeznym z najbardziej tracacych na watrosci aut
nie znam auta które od nowosci traci 40% swojej ceny
przynajmniej takie ostatnio widzialem róznice


 Widzisz u tu sie roznimy..mnie to wali co jest bezpieczniejsze..ale jesli
chcesz to polecam lekture ..dzialu superminis na
http://www.euroncap.com/results.htm
..przyjrzyj sie wynikom SC i matiza..

Co do utraty wartosci to sie wypowiadac nie bede.....goglowacmi sie nie
chce...zresta nei o tym byl topic...
pozdrawiam
Lukasz
Saxofon sreberko

frog01
12 Sty 2003, 08:25

 Widzisz u tu sie roznimy..mnie to wali co jest bezpieczniejsze..ale jesli
chcesz to polecam lekture ..dzialu superminis na
http://www.euroncap.com/results.htm
..przyjrzyj sie wynikom SC i matiza..


a mnie nie wali co z tego ze ja bede jezdzil ostroznie jak ktos przywali we
mnie i mnie zabije   albo zrobi ze mnie kaleke (wtedy w dupe sobie mozna
wsadzic cala ekonomie i zachwyt nad tym autem)

moze matiz jest mocniejszy od SC ale jak mozesz zobaczyc wczesniej ja
dawalem porównanie do tico nie do matiza

a tak na boku to przy wypadku wolałbym siedziec w poldku (aucie o watrosci
tico)  niz w takim matizie

glennbp
12 Sty 2003, 08:50

a mnie nie wali co z tego ze ja bede jezdzil ostroznie jak ktos przywali we
mnie i mnie zabije   albo zrobi ze mnie kaleke (wtedy w dupe sobie mozna
wsadzic cala ekonomie i zachwyt nad tym autem)


ano....

moze matiz jest mocniejszy od SC ale jak mozesz zobaczyc wczesniej ja
dawalem porównanie do tico nie do matiza


 dawales porownanie..podpierajac sie stwierdzeniem..pt.:moim zdaniem" ;)))

a tak na boku to przy wypadku wolałbym siedziec w poldku (aucie o watrosci
tico)  niz w takim matizie


 no ladnie, to moze wolisz od poldka granade?? to dopiero czolg, mlody
Peemesowym stazem jestes..to proponuje googla..
Pozdrawiam
Lukasz
Saxofon Sreberko

MARR
12 Sty 2003, 08:54

Szymon wrote:
Witajcie.

Prosze o opinie o matizie uzytkownikow tego auta lub osob posiadajacych
informacje na jego temat od znajomych (nie interesuja mnie opinie typu -
nie, bo DU). Szczegolnie wdzieczny bede za porownania z autami zblizonej
klasy.


Jezdzilem kilka miesiecy firmowym Matizem, zrobilem z 10k km.
Przez ten czas spalil sie tylko przekaznik ogrzewania tylnej szyby.
Autko jest duzo wygodniejsze od SC, wiecej miejsca z przodu na nogi i z tylu.
Wiem o czym mowie, bo moja dziewczyna ma SC i bardzo czesto z nia jezdze.
Tragedia.
Matiz duzo lepiej sie prowadzi, jest stabilniejsze.
Silnik nie jest za bardzo ekonomiczny, w miescie pali 7,5 do 8,0 litrow. Zaleta
jest dynamika- nieosiagalna dla SC900, a osiagi sa blizsze SC1.1.
Wada to tylne zawieszenie- na nierownosciach auto strasznie skacze.
Jezeli trafisz autko z dobrym wyposazeniem kupuj, nie bedziesz zalowal.

MARR

frog01
12 Sty 2003, 09:07
oki ale  srednie seny matiza to :

99- 17,5 tys
2000- 20 tys
2001-22tys

dla mnie to troche za wiele jak na tej klasy auto i to co soba prezentuje

glennbp
12 Sty 2003, 09:20

oki ale  srednie seny matiza to :

99- 17,5 tys
2000- 20 tys
2001-22tys

dla mnie to troche za wiele jak na tej klasy auto i to co soba prezentuj


no coz kolego..rynek dyktuje cene.....najwyrazniej za takie monety znajduja sie
nabywcy...a SC z 2001 ile niby kosztuje?
Pozdrawiam
Lukasz
Saxofon Sreberko

aro333
12 Sty 2003, 09:32

99- 17,5 tys
2000- 20 tys
2001-22tys


ha no wiesz   nowka w salonie live teraz kosztuje 23 tys oczywiscie rok.2002
produkcji a wiec nijak sie maja twoje ceny.Z 2000r mozna wyrwac za 16 tys i
to wcale nie golasa(powiedzmy ze wspomaganiem i centralnym zamkiem)

MARR
12 Sty 2003, 11:49

frog01 wrote:
dla mnie to troche za wiele jak na tej klasy auto i to co soba prezentuje


Jezdziles czy "tak cie sie wydaje" ?

MARR

Szymon
12 Sty 2003, 12:42

owszem ale ceny czasci sa podobne a czasem nawet w matizie wieksze


No to skoro ceny czesci sa podobne, to nastepne pytanie - czy beda mi
bardziej potrzebne do matiza z 99r, czy do polo III (II to jednak nie biore
pod uwage) z 94-95r (o ile uda mi sie znalezc polowke w przyzwoitym stanie i
w dodatku pieciodrzwiowa)?

Pozdrawiam
Szymek

Szymon
12 Sty 2003, 12:42

"Michu" <gin@poczta.onet.plwrote in news:avra4p$r9i$1@news.tpi.pl:


D Matiz, sc , czy inny samochod segmentu A to

typowy przemieszczacz, maly, nie wygodny, malo dynamiczny, zrobioby z
najtanszych materialow i kosztujacy najmniej. Taki samochod moze wywrzec
wrazenie tylko na kims kto przesiada sie z ikarusa do samochodu.


Jesli chodzi o mnie, to szukam pierwszego swojego autka :). To zrozumiale,
ze auta najmniejsze, zeby byc takze najtanszymi musza byc gorszej klasy i
jakosci. Ale dlatego wlasnie mysle o matizie, ze jest konstrukcja dosc nowa,
wiec i jakosc pewnie porownywalna ze starszymi modelami solidniejszych firm.
W dodatku wydaje mi sie, ze z miejscem (oprocz bagaznika) nie jest najgozej,
szczegolnie, ze z tylu ma jezdzic na stale siedmioletni chlopiec (wiec i
bagaz w razie dalszych wypadow mozna tam upchnac). No i ta cena ...

Pozdrawiam
Szymek

Szymon
12 Sty 2003, 12:42

oki ale  srednie seny matiza to :

99- 17,5 tys
2000- 20 tys
2001-22tys


Jak rozumiem piszesz o nienajgorzej wyposazonej wersji top, ktora tak
naprawde mozna kupic juz za ok 18tys (2000r - mam takowe 2 autka na oku).
Golas z 99r za 14 tys to raczej nie bedzie problem. Poza tym to co mnie
zacheca, to fakt, ze auta sa swiezo po gwarancji, wiec w ksiazkach jest
wszystko, no i nie problem znalezc auto w dobrym stanie. Co innego
polecilbys za taka cene (ja wciaz poszukuje, jeszcze nie wybralem)?

Pozdrawiam
Szymek

Szymon
12 Sty 2003, 12:42

 Inna sprawa, że jest dla miłośników miniaturyzacji -

brak bagażnika, z tyłu ciasno. Może lepiej kupić coś większego?


Moze i tak, ale co mozna kupic za podobne pieniadze w podobnym wieku (no
chyba, ze lanosa, ale chyba jest to jednak gorszy produkt DU)?

Pozdrawiam
Szymek

Szymon
12 Sty 2003, 12:42

wrote:

Przed zakupem Punto II przez ulamek sekundy przyszlo mi przez glowe by
kupic
Matiza. Przeszlo mi po zaladowaniu sie do srodka i przejechaniu paru
kilometrow.
Olbrzymem nie jestem ale bylo mi po prostu ciasno i obijalem sie o
pasazera
obok. To tyle jesli idzie o mnie.


To ciekawe, bo akurat czytalem opinie ludzi solidnej postury, ktorzy wlasnie
z jej (postury) powodu chwalili matiza.

Pozdrawiam
Szymek

Szymon
12 Sty 2003, 12:42

Autkiem tym jeżdżą przede wszystkim kobiety.  Żona nie narzeka, ale auto
ma
kilka wad. 1. Blacha bardzo miękka - po lekkiej kolizji można co prawda
ręką
wygiąć i jechać; 2. Spalanie paliwa w mieście - ok.7,5 l/100 km (moje auto
ma 2x wyższą pojemność i spala mniej) 3. W środku jest jednak ciasno -
zwłaszcza przy dalszej trasie; 4.Części są naprawdę droższe od Vw czy
Opla -
np. wymiana wycieraczek. Do pozytywnych elementów można zaliczyć:
wspomaganie kierownicy, pełna elektryka, wskaźnik domknięcia wszystkich
drzwi. Podsumowując, gdybym wiedział, że tyle pali w mieście, to na pewno
odradziłbym ten zakup i wybrałbym jednak inny.


Ale co (za zblizone pieniadze)?

Pozdrawiam
Szymek

Szymon
12 Sty 2003, 12:42

ogólnie jakosc samochodów z biegiem czasu sie poprawia

teraz przeciez jak kupujesz nowy to praktycznie przez 3-5 lat nie robisz
nic
a w przypadku niektórych aut   jeszcze   długo dłuzej


No i to jest to wlasnie co zacheca mnie w matizie - nie znajde za podobne
pieniadze auta tak swiezej konstrukcji.

Pozdrawiam
Szymek

The_EaGle
12 Sty 2003, 13:23
"Szymon" <szszos@poczta.onet.plwrote in
news:avs8lm$1ua$2@news.tpi.pl:

Jesli chodzi o mnie, to szukam pierwszego swojego autka :). To
zrozumiale, ze auta najmniejsze, zeby byc takze najtanszymi musza byc
gorszej klasy i jakosci. Ale dlatego wlasnie mysle o matizie, ze jest
konstrukcja dosc nowa, wiec i jakosc pewnie porownywalna ze starszymi
modelami solidniejszych firm.


Nie zupelnei cie rozumiem. Twierdzisz ze jakosc samochodow nowego
konstrukcyjnie marnej firmy bedzie taka sama albo lepsza niz samochod
drozszy ale starszy konstrukcyjnie i fizycznie uznanej firmy? Mysle ze
bardzo sie mylisz.
Jakosc o ktorej mysle to jakosc montarzu i produkcji bo nie mowie o
doskonalosci technicznej, ktora wynika z projektow. Tak sie sklada ze caly
matiz to dziecko najbardziej znanych firm na swiecie i o to sie nie
martwie(silnik suzuki, zawieszenie o ile pamietam porsche, deisgn gugiaro
itd). Problemem moze byc jakosc montarzu ktora jest bardzo zmienna. Jeden
model udaje sie bardzo dobrze i bezawaryjnie jezdzi przez 200tys km a drugi
sie rozlatuje co 1-2tys km. Mi taka loteria nie odpowiada. Najgorsze jest
to ze nie ma jak sprawdzic takiego samochodu, o wszystkim sie dowiesz "w
praniu".

W dodatku wydaje mi sie, ze z miejscem
(oprocz bagaznika) nie jest najgozej, szczegolnie, ze z tylu ma
jezdzic na stale siedmioletni chlopiec (wiec i bagaz w razie dalszych
wypadow mozna tam upchnac). No i ta cena ...


Jezeli to beda 3 osoby to pewnie sie zmiescicie ale o ile wygodniej z
jechac autem chocby z seg B, dluzszy rozstaw osi zapewnie mniejsze bujanie
wzdluzne i tym samym wiekszy komfort podruzowania. Wieksza masa zapewnia
duzo pewniejsze prowadzenie sie auta podczas podmuchow bocznych, deszczu
itd. Male jest piekne jak chcesz szybko jezdzic i masz w tym malym duuuzy
silnik, tobie zalezy na bezpieczenstwie i spokoju wiec po co kupujesz maly
samochod skoro stac cie na o wiele lepszy, wiekszy?

The_EaGle
12 Sty 2003, 13:26
"The_EaGle" <theea@wytnijto.tenbit.plwrote in
news:avsbpj$m4l$2@news.tpi.pl:

 podrOzowania :-) sorry

The_EaGle
12 Sty 2003, 13:30
"Szymon" <szszos@poczta.onet.plwrote in news:avs8m1$1ua$4@news.tpi.pl:

Jak rozumiem piszesz o nienajgorzej wyposazonej wersji top, ktora tak
naprawde mozna kupic juz za ok 18tys (2000r - mam takowe 2 autka na oku).
Golas z 99r za 14 tys to raczej nie bedzie problem. Poza tym to co mnie
zacheca, to fakt, ze auta sa swiezo po gwarancji, wiec w ksiazkach jest
wszystko, no i nie problem znalezc auto w dobrym stanie. Co innego
polecilbys za taka cene (ja wciaz poszukuje, jeszcze nie wybralem)?


306 1.4 75KM po faceliftingu 97r do matiza jak dzien do nocy :-)))
Znajdziesz takowego od I wlasciela kupiony w salonie w Polsce - tak samo
jak matiz, tyle ze bedzie o 2 lata lub jak dasz 18tys rok starszy.

The_EaGle
12 Sty 2003, 13:38
"The_EaGle" <theea@wytnijto.tenbit.plwrote in
news:avsc6h$m4l$4@news.tpi.pl:

306 1.4 75KM po faceliftingu 97r do matiza jak dzien do nocy :-)))
Znajdziesz takowego od I wlasciela kupiony w salonie w Polsce - tak
samo jak matiz, tyle ze bedzie o 2 lata lub jak dasz 18tys rok
starszy.


A tutaj sa dowody:

http://www.trader.pl/ad-
details.asp?CategoryID=131&ID=102540632101112003125435

http://www.trader.pl/ad-
details.asp?CategoryID=131&ID=67152520401092003092754

a szczegolnie popatrz na to, po faceliftingu 97 rok, 1.4 za 18tys do
wziecia:

http://www.trader.pl/ad-
details.asp?CategoryID=131&ID=66817346510102002141911

Pozniej popatrz sobie na matiza i wybij to sobie z glowy ;-)

Michu
12 Sty 2003, 16:16

Predkosc max samochodu zalezy od mocy jego silnika, wspolczynnika ksztaltu
Cx oraz powierzchni czlowej a nie zalezy praktycznie od jego masy. Dlatego
nie mozliwe jest aby 50KM samochod jechal z predkoscia rzeczywista
wynoszaca ok 170km/h. Samochody ktore rzeczywiscie moga osiagnac taka
predkosc maja moce od 75KM w gore oraz lepszy Cx i matiz. Dlatego wlasnie
sadze ze masz stujningowany licznik i tyle.


czemu zabierasz glos w kwestii o ktorej najwidoczniej nie masz pojecia ???
nie mam zamiaru ciebie tutaj przekonywac bo zwisa mi to i powiewa czy ty mi
w to uwierzysz, nie chcesz to nie, nie obchodzi mnie rowniez twoja opinia na
ten temat,  pewnie nigdy w zyciu nie jechales matizem...
widocznie matiz to jest jakis paradoksalny pojazd lamiacy wszelkie zasady
fizyki, a z tymi danymi to cos ci sie pomieszalo albo za mocno wagarowales w
szkole, a co powiesz na to ze maluch pojedzie z predkoscia 118km/h ??? 18KM
jak to sie ma do twoich obliczen??

Jezeli na tobie matiz wywiera jakie kolwiek wrazenie to jednak to o tobie
swiadczy a nie o mnie.


o czym swiadczy???bo nie bardzo rozumiem

M.

aro333
12 Sty 2003, 16:18
Ok moze i masz racje ale podaj ceny czesci do francuza a szczegolnie do
peugota.Wiesz ogolna opinia o tych samochodach jest taka ze bryki sa b.dobre
ale servis przebija czesci do japoncow.Nie wiem moze sie myle (chcialbym sie
mylic tak powaznie mowiac).Nie pisze tego z przekory , poprostu sam stoje
przed podobnym dylematem , wlasnie mam zamiar kupic matiza .Z checia
kupilbym co innego ale sie troche boje serwisu.Jednak jestem zdania ze auto
mlodsze mozna trafic mniej zjezdzone no i ta cena matiza np.2 letniego jest
kuszaca.Nikt mnie nie przekona np.do polo z powiedzmy 96-97 roku kupionego w
np.Niemczech ze byl lekko bity a wogole to "panie toc to tylko do kosciola
jezdzilo".Moze i tylko do kosciola to jezdzilo ale na drugi kraniec Niemiec
co tydzien.No a auto powiedzmy kupione w Polsce w salonie tej marki no to
juz jest cena .
Wracajac do Peugota-moze ktos faktycznie sie wypowie na temat powiedzmy ceny
przegubow napedowych i takich tam podobnuch drobiazgow.
J.F.
12 Sty 2003, 16:20

| "rzucanie" na zakrecie
| proedkosc maxymalna to <170km/h i tyle rzeczywiscie pojedzie
| Ta, moze 190 co? ;-))))))))))) Dales licznik do tunningu?

dlaczego??? takie to dziwne???
na autostradzie <Niemcywidzialem srejczento ktore poginalo z podobna
predkoscia,


Hm, troche wieksze auta potrzebuja do tego ze 100KM. Nawet na te 170
trzeba ze 60KM. Dobrze tunowany byl ten cienias, albo i tobie
niezle licznik przeklamuje..

J.

aro333
12 Sty 2003, 16:34
Pomijajac glupote jezdzenia z takimi predkosciami tak malymi i lekkimi
samochodami ,to jak sie ma powiedzmy 142km/h w tico-takim kanciastym zelazku
jak go sie miewa nazywac.Jeszcze raz zaznaczam nie popieram tego typu
przechwalek ale wieze w 160km/h w matizie bo w tico siedzialem przy
predkosci wymienionej wyzej .Osobiscie nie polecam bo wrazenie jest z
pogranicza stania na krawedzi mostu.Byc moze kazde  daewoo zawyza wskazania
ale to jest malo prawdopodobne bo co moze vw to nie zawyza dla przekory?
The_EaGle
12 Sty 2003, 16:52
"Michu" <gin@poczta.onet.plwrote in news:avslr0$69n$1@news.tpi.pl:

czemu zabierasz glos w kwestii o ktorej najwidoczniej nie masz pojecia
??? nie mam zamiaru ciebie tutaj przekonywac bo zwisa mi to i powiewa
czy ty mi w to uwierzysz, nie chcesz to nie, nie obchodzi mnie rowniez
twoja opinia na ten temat,  pewnie nigdy w zyciu nie jechales
matizem...


Tak sie sklada ze jechalem  _takze_  matizem, w przeciwienstwie jak widze
do ciebie.

widocznie matiz to jest jakis paradoksalny pojazd lamiacy
wszelkie zasady fizyki, a z tymi danymi to cos ci sie pomieszalo albo
za mocno wagarowales w szkole, a co powiesz na to ze maluch pojedzie z
predkoscia 118km/h ??? 18KM jak to sie ma do twoich obliczen??


Nie dosc ze bredzisz na temat kosmicznej predkosci matiza to nawet nie
wiesz ile KM ma maluch. Skoro wiec nie wiesz o czym chcesz napisac to badz
laskaw zamilknac i nie wypowiadac na tematy o ktorych jak widac nie masz
bladego pojecia.

| Jezeli na tobie matiz wywiera jakie kolwiek wrazenie to jednak to o
| tobie swiadczy a nie o mnie.

o czym swiadczy???bo nie bardzo rozumiem


Dobrze ze co kolwiek rozumiesz...

The_EaGle
12 Sty 2003, 17:08
"aro333" <arek@wp.plwrote in news:avsm30$93d$1@news.tpi.pl:

Ok moze i masz racje ale podaj ceny czesci do francuza a szczegolnie
do peugota.Wiesz ogolna opinia o tych samochodach jest taka ze bryki
sa b.dobre ale servis przebija czesci do japoncow.


ASO w kazdej marki jest drogie a co cen do japonczykow to tak sie sklada ze
jezdzilem przez jakis czas chyba najdrozszym japonczykiem jezeli chodzi o
czesci - mitsubishi i jakos teraz baaaaaaaardzo milo patrze na ceny amorow/
tarcz/ klockow itp sa o jakies 50% tansze.
Wszystkie elementy eksploatacyjne znajdziesz w byle sklepie motoryzacyjnym
np glupi termostat do miska kosztowal mnie 120zl a do 306 - 35zl obydwa
zamienniki. Amory do 306 kosztuja niewiele ponad 200zl sztuka a do miska
370-460zl sztuka. Amory do sc 1.1 kosztuja 110zl sztuka ile do matiza nie
wiem. Wez jednak pod uwage ze 306 to nie matiz, porownajmy ceny lanosa i
306.

Nie wiem moze sie
myle (chcialbym sie mylic tak powaznie mowiac).Nie pisze tego z
przekory , poprostu sam stoje przed podobnym dylematem , wlasnie mam
zamiar kupic matiza .Z checia kupilbym co innego ale sie troche boje
serwisu.


Czy kupisz matiza czy cos innego warto znalesc nadwornego mechanikia ktory
sie bedzie twoim autkiem opiekowal. Najlepiej takiego ktory sie
specjalizuje w naprawach tej marki.

Jednak jestem zdania ze auto mlodsze mozna trafic mniej
zjezdzone no i ta cena matiza np.2 letniego jest kuszaca.


Na pewno 2 letni matiz to jest jakis wybor ale ja osobiscie wole jednak
nieco wieksze samochody, z jednego powodu, po prostu zawsze sa duuuzo
wygodniejsze i daja wiecej przyjemnosci z jazdy.

Nikt mnie nie
przekona np.do polo z powiedzmy 96-97 roku kupionego w np.Niemczech ze
byl lekko bity a wogole to "panie toc to tylko do kosciola
jezdzilo".Moze i tylko do kosciola to jezdzilo ale na drugi kraniec
Niemiec co tydzien.No a auto powiedzmy kupione w Polsce w salonie tej
marki no to juz jest cena .


Polo to tez jakis pomysl i znam osobiscie prof PW krory takie sprzedawal
1.0 silnik przebieg 80tys km 96 rok z salonu I wlasiciel, tylko kolor bialy
ale nadal byla folia na podlodze :-). Poszlo za 17tys o ile pamietam ,teraz
facet kupil fabie. :-)

Wracajac do Peugota-moze ktos faktycznie sie wypowie na temat
powiedzmy ceny przegubow napedowych i takich tam podobnuch drobiazgow.


Sa zmienniki, sa i orginaly, naprawde obecnie wysokie ceny czesci do
samochodow japonskich (mialem dwa wiec wiem) oraz francuzkich (mam teraz)
to przeszlosc :-) Jest jeszcze jedna sprawa 306 nie kradna tak jak matizow
na czesci.

Szymon
12 Sty 2003, 17:22

"The_EaGle" <theea@wytnijto.tenbit.plwrote in
news:avsc6h$m4l$4@news.tpi.pl:

| 306 1.4 75KM po faceliftingu 97r do matiza jak dzien do nocy :-)))
| Znajdziesz takowego od I wlasciela kupiony w salonie w Polsce - tak
| samo jak matiz, tyle ze bedzie o 2 lata lub jak dasz 18tys rok
| starszy.

A tutaj sa dowody:

http://www.trader.pl/ad-
details.asp?CategoryID=131&ID=102540632101112003125435

http://www.trader.pl/ad-
details.asp?CategoryID=131&ID=67152520401092003092754

a szczegolnie popatrz na to, po faceliftingu 97 rok, 1.4 za 18tys do
wziecia:

http://www.trader.pl/ad-
details.asp?CategoryID=131&ID=66817346510102002141911


Niestety, to tylko namiastka dowodow. Zbyt czesto ogloszenie znacznie
rozmija sie z rzeczywistoscia :(.

Pozdrawiam
Szymek

aro333
12 Sty 2003, 17:34
No widze ze mozna z toba podyskutowac , nie jestes typowym czlowiekiem typu
daewoo----- to beeeee.Masz racje , nie zamierzam porownywac 306 z
matizem.Hahahah bedziesz sie smial ze lobbuje(chyba tak to sie pisze
hihihih) na rzecz daewoo bo tym poginam-----tak jezdze akurat powiedzmy
najtansza kombilimuzyna (zelazkiem) daewoo   czyli Tico.
Nie zamierzam tutaj przechwalac tego produktu gdyz sami koreanczycy uwazali
go za samochod dla biedakow (opowiesci ludzi ktorzy wyjezdzali do korei do
firmy daewoo w celach doksztalcenia).Tragiczna w nim jest buda , bardzo
niebezpieczna no i troche rdzewiejaca , ale co do silniczka to wiesz nie
mozna miec zastrzezen .W przedziale malutkich silnikow to chyba jeden z
lepszych jednostek napedowych (mowie tak do 900ccm).Do skrzyni tez nie mozna
miec zastrzezen a i przbiegi rzedu 250-300tys ten maly silnik potrafi
wytrzymac.Jednak wykonczenie jak i zawiecha to wiesz ---jaka kasa taki
samochod i koniec, nie mozna wymagac czegos czego nie mozna dostac.
Fakt z ktorym sie zgodze z krytykantami matiza jest jeden-----wykonczenie
wewnetrzne , troche to wszystko jakies niedbale i malo orginalne ot taki
nastepny plastikowy samochodzik.
Pozdrawiam
Marcin Dabrowski
12 Sty 2003, 17:38
Witam,

Wada to tylne zawieszenie- na nierownosciach auto strasznie skacze.


O tak, jak piłeczka :)

Pozdrawiam
M

Janusz Kesik
12 Sty 2003, 17:39
ot taki

nastepny plastikowy samochodzik.


Hehe... własnie przypomniałeś mi mechanika w serwisie DU.
Przyjechał pan z Matizem, bo coś mu sie działo ze zbiornikiem paliwa, czy ws
kaźnikiem...
Nie mogli usunąć usterki, właściciel podirytowany sytuacja zaczął coś pomruk
iwać. Mechanik w końcu zaklął i mówi: Panie, jak kupuje się plastikowe samoc
hody to ma sie potem takie problemy!

:)

JK

The_EaGle
12 Sty 2003, 17:53
"Szymon" <szszos@poczta.onet.plwrote in news:avspp9$f38$1@news.tpi.pl:

Niestety, to tylko namiastka dowodow. Zbyt czesto ogloszenie znacznie
rozmija sie z rzeczywistoscia :(.


Tak sie sklada ze jezdzilem za odpowiednim samochodem przez ponad miesiac i
napatrzylem sie na rozne 306 i m.in wlasnie dlatego ze chcialem diesla
kupilem 306. Inaczej bylby pewnie jakis japonczyk :-). Jezeli nie masz
doswiadczenia w kupowaniu samochodow to oprocz deawoo popatrz takze na
peugoty uwazam ze mozna dosc latwo znalesc nie drogi i dobrze utrzymany
egzemplaz, a najlatwiej wlasnie 306 1.4 75KM. Co kupisz twoja sprawa, moim
zdaniem matiz szybko ci zbrzydnie. Ja mialem w 1999r sc 1.1 tez bylem pod
wrazeniem tego samochodu przez pierwsze kilka miesiecy, pozniej kupilem
colta z 94/95 i do sc nie chcialem wsiac nawet jako pasazer, wszystko mi
tam nie pasowalo - nie wygodnia pozycja za kierownica - czulem sie jak bym
siedzial na krzesle przy stole ;-), kolysanie na zakretach, pedaly hamulca
i sprzegla kolo siebie, nierowno pracujacy silnik na wolnych obrotach, to
zeby wyprzedzic glupiego tira trzeba bylo redukowac do 3ki itd... Uwierz
mi, samochody seg A sa dobre jak masz nim jezdzic tylko po miescie i do
pracy oraz pod warunkiem ze nic od niego nie oczekujesz po za tym ze jest.

cavscout
12 Sty 2003, 21:40
| Predkosc max 18KM


Tak OT.  Widzialem kosiarki ktore maja wiecej mocy :)
Robert
Michu
13 Sty 2003, 03:10

Tak sie sklada ze jechalem  _takze_  matizem, w przeciwienstwie jak widze
do ciebie.


 z traktora zeskoczyles pewnie...

plonk!

M.

sirapacz
13 Sty 2003, 03:39

| spala na trasie 3.9l  70-80km/h
| ty powaznie czy klawisze ci sie pomylily?
calkiem powaznie, sam myslalem ze mi sie plywak w zbiorniku zawiesil
;-))),
francuskie paliwo


hmmm no to chyle czola :))
na oko 6l benzyny na 100km na trasie z Vśr ok 100km i vmax ok 150km

Dokladnie nie powiem bo nie przeprowadzilem dokladnych obserwacji:))

obecnie na gazie rekord to 7l/100 i moze dzisiaj uda mi sie go pobic:)

Kyniu
13 Sty 2003, 06:27

To ciekawe, bo akurat czytalem opinie ludzi solidnej postury, ktorzy wlasnie
z jej (postury) powodu chwalili matiza.


Ciezko mi to sobie wyobrazic. Zreszta usiadz, przejedz sie, koniecznie za
kierownica i z pasazerek obok a nie ty jako pasazer, i sam sprawdz czy nie
ocierasz sie o pasazera przy zmianie biegow, czy mozesz zaciagnac reczny jak
jest taka potrzeba i niech to nie bedzie jazda po placu przed salonem tylko tak
z 15-20 km.

Kyniu

Roy
13 Sty 2003, 08:26

"Janusz Kesik" <janusz.ke@gazeta.plwrote in message


ot taki
| nastepny plastikowy samochodzik.

Hehe... własnie przypomniałeś mi mechanika w serwisie DU.
Przyjechał pan z Matizem, bo coś mu sie działo ze zbiornikiem paliwa, czy
ws
kaźnikiem...
Nie mogli usunąć usterki, właściciel podirytowany sytuacja zaczął coś
pomruk
iwać. Mechanik w końcu zaklął i mówi: Panie, jak kupuje się plastikowe
samoc
hody to ma sie potem takie problemy!


to dowodzi tylko kompenetcji tego czlowieczka

J.F.
13 Sty 2003, 17:11

Pomijajac glupote jezdzenia z takimi predkosciami tak malymi i lekkimi
samochodami,


A wiekszymi i ciezszymi to tak znow duzo lepiej ? :-)

J.

Janusz_k
15 Sty 2003, 06:48
Czytam ten wątek i nie wytrzymałem, czy kolega jechachał
więcej niż raz Matizem? bo po opiniach wątpię.
Po 1 z tytłu wbrew pozorom jest sporo miejsca a wsiada się wygodnie
porównanie do CC jest  mieszne.
Pali mało jako ć wykonania dobra, mam ponad 27kkm i nic się nie zepsuło, (3
zima)
na maiosto silnik w miarę zrywny, auto stabilne na boczny wiatr, koleiny,
jeżdziłem na tracie z BB do DC kilka razy i pomykałem spokojnie 120. Jak
się wejdzie w ostry zakręt
szybko to się przechyli ale to auto nie jest sportowe i ma miękie
zawiszenie tak że to
 jest norma.
Janusz_k
15 Sty 2003, 06:56
 Ja mialem
w 1999r sc 1.1 tez bylem pod wrazeniem tego samochodu przez pierwsze
kilka miesiecy, pozniej kupilem colta z 94/95 i do sc nie chcialem
wsiac nawet jako pasazer, wszystko mi tam nie pasowalo - nie wygodnia
pozycja za kierownica - czulem sie jak bym siedzial na krzesle przy
stole ;-), kolysanie na zakretach, pedaly hamulca i sprzegla kolo
siebie, nierowno pracujacy silnik na wolnych obrotach, to zeby
wyprzedzic glupiego tira trzeba bylo redukowac do 3ki itd... Uwierz
mi, samochody seg A sa dobre jak masz nim jezdzic tylko po miescie i
do pracy oraz pod warunkiem ze nic od niego nie oczekujesz po za tym
ze jest.


To dlaczego kolega przenosi swoje do wiadczenia z SC na Matiza?
To są zupełnie dwa różne auta !!!
Janusz_k
15 Sty 2003, 07:00
"mops" <m@gold.plnapisał(a):

Matiz life ~123.000 km. Tylko raz uszkodzony przewod wysokiego napiecia.
Zero innych awarii. Tylko przeglady, lac paliwo i w droge.
Nie wiem moze mam fuxa?


Nie  :))) to norma, usterki mogą się zdarzyć w każdym ale często ć
występowania nie jest zła jak słyszę od użytkowników Matiza,
co oznacza że auto generalnie jest zrobione dobrze.

Janusz_k
15 Sty 2003, 07:04

No i to jest to wlasnie co zacheca mnie w matizie - nie znajde za podobne
pieniadze auta tak swiezej konstrukcji.


Poza tym jak poczytasz o aucie, to są to opracowania dobrych firm
 wiatowych
z których koreańczycy poskładali auto.
A poza tym te 'sko ne oczy' z daleka poznasz że Matiz jedzie :))

Janusz_k
15 Sty 2003, 07:06
"

Autkiem tym jeżdżą przede wszystkim kobiety.  Żona nie narzeka, ale
auto ma kilka wad. 1. Blacha bardzo miękka - po lekkiej kolizji można
co prawda ręką wygiąć i jechać; 2. Spalanie paliwa w mieście - ok.7,5
l/100 km (moje auto ma 2x wyższą pojemność i spala mniej) 3. W środku
jest jednak ciasno - zwłaszcza przy dalszej trasie; 4.Części są
naprawdę droższe od Vw czy Opla - np. wymiana wycieraczek. Do
pozytywnych elementów można zaliczyć: wspomaganie kierownicy, pełna
elektryka, wskaźnik domknięcia wszystkich drzwi. Podsumowując, gdybym
wiedział, że tyle pali w mieście, to na pewno odradziłbym ten zakup i
wybrałbym jednak inny. Pozdrawiam


Twoja kobita ma za ciężką nogę, mnie pali 6l a w zime dochodzę na dużych
mrozach do 8.

KrzysiekPP
15 Sty 2003, 07:14

klasy. Mysle bowiem o zakupie uzywanego matiza za 13-18tys (w zaleznosci od
wyposazenia). Czy warto doplacac za dodatkowe wyposazenie i jak sie ono
sprawuje. Jak drogie sa czesci?


Pewnie sie na mnie teraz wszyscy rzuca, ale co tam, moge robic za trolla.

Wiesz, za 18 tysiecy to juz mozna kupic SAMOCHOD ;-))))

KrzysiekPP
16 Sty 2003, 09:30

klasy. Mysle bowiem o zakupie uzywanego matiza za 13-18tys (w zaleznosci od
wyposazenia). Czy warto doplacac za dodatkowe wyposazenie i jak sie ono
sprawuje. Jak drogie sa czesci?


Pewnie sie na mnie teraz wszyscy rzuca, ale co tam, moge robic za trolla.

Wiesz, za 18 tysiecy to juz mozna kupic SAMOCHOD ;-))))