PZU OC - wyplata ?

Kategoria: Samochod nie tylko zza kolka.

Wersja archiwalna tematu "PZU OC - wyplata ?" z grupy pl.misc.samochody



Maciej Adameczek
1 Lut 2000, 03:00
Witam

Mam pytanie - ile czasu ma PZU na wyplate odszkodowania z OC od
momentu zgloszenia kolizii ???

Darek G
1 Lut 2000, 03:00
od momentu orzeczenia 30 dni.

Maciej Adameczek napisał(a) w wiadomo ci: ...
Witam

Mam pytanie - ile czasu ma PZU na wyplate odszkodowania z OC od
momentu zgloszenia kolizii ???

Maciej Adameczek
1 Lut 2000, 03:00

od momentu orzeczenia 30 dni.


Co mam zrobic jak te 30 dni juz minelo  , a PZU tlumaczy sie ze
kontaktuje sie ze sprawca zeby potwierdzil zdarzenie .

PS     ( Byla policja i dostal mandat )

grubymaster
1 Lut 2000, 03:00
To ciekawe ( a moze zachowanie PZU zalezy od miasta i oddzialu ).
Mnie ostatnio gosc puknal z tylu. Z roznych powodow nie wolalem policji.
Napisalismy oswiadczenie ( z numerem polisy ) i podpisaly sie dwie dodatkowe
osoby ( kazda z innego samochodu, oczywiscie z dwoch uczestniczacych w
stluczce ).

Nastepnie nie minely 3 tygodnie i zadzwonilem do PZU w ktorym sprawe
zglosilem. Tam sie okazalo ze wprawdzie sprawca nie potwierdzil szkody ale
ja moge spokojnie odebrac wycene i zlecenie naprawy i pojechac sobie do
wybranego wczesniej warsztatu. Tak tez zrobilem i wszystko gra.

Tak wiec jak to jest : czy rzeczywiscie policja jest konieczna przy stluczce
jezeli jak widac u Ciebie to i tak nic nie daje czy tylko ja mialem farta ?

pozdrawiam

RYCH

Maciej Adameczek napisał(a) w wiadomo ci:
<0rKWOGawFkanv+Bpmse4IaSr=@4ax.com...


od momentu orzeczenia 30 dni.


Co mam zrobic jak te 30 dni juz minelo  , a PZU tlumaczy sie ze
kontaktuje sie ze sprawca zeby potwierdzil zdarzenie .

PS     ( Byla policja i dostal mandat )

Slash
1 Lut 2000, 03:00
hej
grubymaster napisał(a) w wiadomości: <876chl$p4@info.nask.pl...
To ciekawe ( a moze zachowanie PZU zalezy od miasta i oddzialu ).
Mnie ostatnio gosc puknal z tylu. Z roznych powodow nie wolalem policji.
Napisalismy oswiadczenie ( z numerem polisy ) i podpisaly sie dwie
dodatkowe
osoby ( kazda z innego samochodu, oczywiscie z dwoch uczestniczacych w
stluczce ).

Nastepnie nie minely 3 tygodnie i zadzwonilem do PZU w ktorym sprawe
zglosilem. Tam sie okazalo ze wprawdzie sprawca nie potwierdzil szkody ale
ja moge spokojnie odebrac wycene i zlecenie naprawy i pojechac sobie do
wybranego wczesniej warsztatu. Tak tez zrobilem i wszystko gra.


Ja miałem podobną sytuację, tylko że koleś który mnie stuknął wycofał się z
oświadczenia i musiałem sprawę skierować do kolegium. Po uzyskaniu
korzystnego dla mnie orzeczenia w ciągu 2 miesięcy kasa była z powrotem, ale
niestety bez odsetek. Próbowałem sciągnąc ją na drodze pozwu cywilnego, ale
do rozprawy minęłoby 6 miesięcy. Tak czy inaczej nie ubezpieczę samochodu w
PZU dopóki ktoś ich całkowicie nie przejmie i zrestrukturyzuje (także
organizacyjnie). Aha. Cała ta przykra dla mnie sytuacja była spowodowana
brakiem policji. Niestety.
pozdro
/\\

Tak wiec jak to jest : czy rzeczywiscie policja jest konieczna przy
stluczce
jezeli jak widac u Ciebie to i tak nic nie daje czy tylko ja mialem farta ?

pozdrawiam

RYCH

Maciej Adameczek napisał(a) w wiadomo ci:
<0rKWOGawFkanv+Bpmse4IaSr=@4ax.com...

| od momentu orzeczenia 30 dni.

Co mam zrobic jak te 30 dni juz minelo  , a PZU tlumaczy sie ze
kontaktuje sie ze sprawca zeby potwierdzil zdarzenie .

PS     ( Byla policja i dostal mandat )


Czekaj.

Paweł Łukawski
1 Lut 2000, 03:00
Sory za przytoczenie mojego wcześniejszego postu ale wydaje mi się
adekwatny do tematu

Sam jestem ubezpieczony w
Warcie - Korzystam ze znizek pracowniczych (żona). Z PZU gdy mnie
stuknął klient pod Gdynią bujałem się 8 tygodni ponad limit, zakończyłem
zabawę faksem z pracy ( Sąd Najwyższy ) w którym domagałem się jedynie
dostarczenia dokumentów z pkt. A ( inspektorat w trójmieście ) do pkt. B
pod wawą do rejonu. ( podałem nazwiska obu dyrektorów ). Ten manewr
poradziła mi ślubna. Następnego dnia miałem telefon z Gdyni z gorącymi (
serio ) przeprosinami a 24H później drugi z rejonu abym łaskawie się
skontaktował i pokazał co mojemu autku dolega. Warsztat załatwiałem
bezgotówkowo - ale dali wszystko co chciałem i więcej wystarczyło że
miałem kwaśną minę w czasie oględzin (fama doszła).
Tak to bez koloryzowania wyglądało. Dlatego jestem bardzio krytyczny
wobec ubezpieczalni.
Paweł Łukawski

grubymaster wrote:

To ciekawe ( a moze zachowanie PZU zalezy od miasta i oddzialu ).
Mnie ostatnio gosc puknal z tylu. Z roznych powodow nie wolalem policji.
Tak wiec jak to jest : czy rzeczywiscie policja jest konieczna przy stluczce
jezeli jak widac u Ciebie to i tak nic nie daje czy tylko ja mialem farta ?
pozdrawiam

| od momentu orzeczenia 30 dni.
Co mam zrobic jak te 30 dni juz minelo  , a PZU tlumaczy sie ze
kontaktuje sie ze sprawca zeby potwierdzil zdarzenie .

PS     ( Byla policja i dostal mandat )


Darek G
1 Lut 2000, 03:00
Jesli byla policja to PZU nie ma specjalnie duzo do gadania i sprawca nie
musi potwierdzac zdarzenia (mni. po to wzywa sie policje)
Napisz do nich pismo i domagaj sie odsetek karnych.
Ja ostatnio z nimi walczylem, bo wyjechal mojej zonie nawalony rolnik wozem
konnym. Policja nie wypisala mandatu i skierowala sprawe do kolegium.
Wszystko sie strasznie ciagnelo (2 miesiace). W miedzyczasie nie zgodzilem
sie z wycena szkody zrobiona przez PZU.
Efekt jest nastepujacy:
PZU wycenilo szkode na 3200 zl
Ja chcialem (po wycenie blacharza) 5300 zl
Jak nie chcieli grzecznie to wyszlo na wyplate
9836.14 (wszystko naprawiane w autoryzowanym serwisie, dodatkowe ogledziny
rzeczoznawcy PZU, opinia prawna i jeszcze jakis koszt, ale teraz nie
pamietam).
+ odsetki
ok.302
Wszysciutko wyplacili.
Jak cie traktuja jak .... to ty ich traktuj tak samo.
Wszystko musi byc zalatwiane formalnie.

Pozdrowienia
Powodzenia
Darek

Maciej Adameczek napisał(a) w wiadomo ci:
<0rKWOGawFkanv+Bpmse4IaSr=@4ax.com...


od momentu orzeczenia 30 dni.


Co mam zrobic jak te 30 dni juz minelo  , a PZU tlumaczy sie ze
kontaktuje sie ze sprawca zeby potwierdzil zdarzenie .

PS     ( Byla policja i dostal mandat )

J.F.
1 Lut 2000, 03:00

To ciekawe ( a moze zachowanie PZU zalezy od miasta i oddzialu ).
Mnie ostatnio gosc puknal z tylu. Z roznych powodow nie wolalem policji.
Napisalismy oswiadczenie ( z numerem polisy ) i podpisaly sie dwie dodatkowe
osoby ( kazda z innego samochodu, oczywiscie z dwoch uczestniczacych w
stluczce ).[...]
Tak wiec jak to jest : czy rzeczywiscie policja jest konieczna przy stluczce
jezeli jak widac u Ciebie to i tak nic nie daje czy tylko ja mialem farta ?


Generalnie miales farta albo co najmniej nie miales pecha. W dobie
coraz czestszego wzywania policji trudno o statystyke ile kierowcow
wypiera sie pozniej, ile ma dobre checi ale np wyjezdzaja na tydzien
a papiery czekaja na potwierdzenie, a ilu ich ubezpieczyciel namawia
potem do wycofania oswiadczenia bo "po co ma pan tracic znizki" ...

Mam nadzieje ze jednak wiekszosc potrafi sie szczerze przyznac do
nieostroznosci..

J.

Jacek Meyer
2 Lut 2000, 03:00
i czego ty narzekasz?
dostałeś 3000 do podziału z blacharzem i jeszcze marudzisz!
auto naprawione, kasa w kieszeni, powinieneś wychwalać ubezpieczalnię!
Maciej Adameczek
2 Lut 2000, 03:00

<maci@cezex.com.plwrote:

| od momentu orzeczenia 30 dni.

Co mam zrobic jak te 30 dni juz minelo  , a PZU tlumaczy sie ze
kontaktuje sie ze sprawca zeby potwierdzil zdarzenie .

PS     ( Byla policja i dostal mandat )


Juz wszystko ( no moze nie calkiem ) jasne.
W zwiazku z tym iz samochod ktorym jechal sprawca wypadku
nie byl formalnie jego wlasnoscia (leasing) ,PZU musialo
dostac potwierdzenie od firmy Leasingowej.
Musialem sam interweniowac aby firma ta odeslala do PZU
odpowiednie pismo.
Ale chyba mimo to PZU powinno zmiescic sie w terminie 30 dni.???

J.F.
2 Lut 2000, 03:00

i czego ty narzekasz?
dostałeś 3000 do podziału z blacharzem i jeszcze marudzisz!
auto naprawione, kasa w kieszeni, powinieneś wychwalać ubezpieczalnię!

Darek G wrote:
| Efekt jest nastepujacy:
| PZU wycenilo szkode na 3200 zl
| Ja chcialem (po wycenie blacharza) 5300 zl
| Jak nie chcieli grzecznie to wyszlo na wyplate
| 9836.14 (wszystko naprawiane w autoryzowanym serwisie, dodatkowe ogledziny
[...]
| Jak cie traktuja jak .... to ty ich traktuj tak samo.


Chcialby zapewne od razu dostac uczciwe odszkodowanie, a nie latac po urzedach
zamiast samochod naprawiac. 3000zl nie zobaczyl bo ASO wzielo, a za to
za chwile pewnie podniesli stawki "bo wzrosla szkodowosc" ...

J.

Jaroslaw Andrzejewski
4 Lut 2000, 03:00

napisał(-a):

| od momentu orzeczenia 30 dni.

Co mam zrobic jak te 30 dni juz minelo  , a PZU tlumaczy sie ze
kontaktuje sie ze sprawca zeby potwierdzil zdarzenie .


zapytać grzecznie, czy sami naliczą odsetki, czy musisz Ty to
zrobić:-)