Warta - wyplata odszkodowania

Kategoria: Samochod nie tylko zza kolka.

Wersja archiwalna tematu "Warta - wyplata odszkodowania" z grupy pl.misc.samochody



Krzysztof Malinowski
31 Sty 2002, 10:34
Mam taki problem:
W pazdzierniku ukradli mi auto. Troche cala sprawa trwala, ale
juz szczesliwie zbliza sie wyplata pienidzy z AC. Dzwoniac do Warty
dowiedzialem sie, ze decyzja juz jest, teraz tylko musza oszacowac
kwote, bo osoba ktora podpisywala ze mna umowe ubezpieczenia
zbyt wysoko oszacowala wtedy wartosc samochodu.
Dowiedzialem sie, ze w zwiazku z tym po ponownej wycenie nadplacona
skladka zostanie mi zwrocona. Sila rzeczy odszkodowanie bedzie jednak
mniejsze.
I tak sie zastanawiam: czy takie postepowanie Warty nie jest bezprawne?
W koncu co mnie obchodzi, ze oni wyceniajac moje auto przy ubezpieczaniu
popelnili blad? Podpisali ze mna umowe i nic mnie to nie obchodzi.
Przeciez gdybym przez caly okres ubezpieczenia nie mial szkody z AC, to
jestem pewien, ze tej "nadplaconej" skladki by mi nie oddali.

Czy oni maja prawo tak postapic? Jesli nie to co mam zrobic?

Pozdrawiam
KM

Andrzej 'Andy' Zdzitowiecki
31 Sty 2002, 10:43
Użytkownik "Krzysztof Malinowski" <K.Malinow@abg.com.plnapisał w
wiadomości

I tak sie zastanawiam: czy takie postepowanie Warty nie jest bezprawne?


Jest. Oznacza to chociazby skolnienie Cie do niekorzystnego zadysponowania
Twoja wlasnoscia (zpalacenie zbyt duzej skladki).

W koncu co mnie obchodzi, ze oni wyceniajac moje auto przy ubezpieczaniu
popelnili blad? Podpisali ze mna umowe i nic mnie to nie obchodzi.


Dokladnie - Ty wypelniles warunki umowy.

Przeciez gdybym przez caly okres ubezpieczenia nie mial szkody z AC, to
jestem pewien, ze tej "nadplaconej" skladki by mi nie oddali.


Jest to silny argument dla sadu.

Czy oni maja prawo tak postapic? Jesli nie to co mam zrobic?


Zapytac ich jak zamierzaja to wyjasnic sadowi, ze najpierw oszukali Cie
pobierajac skladke, a teraz chca oszukac drugi raz. Zazadaj rozmowy na ten
temat z dyrektorem centrum likwidacji szkod. Jezeli bedzie macil, to nie daj
sie zbic z pantalyku. Powiedz, ze jesli sie nie zgodza to kierujesz sprawe
do sadu: raz o wyplate odszkodowania, dwa z pozwu cywilnego o oszustwo (za
wysoka skladka). No i ze Ty o tym gadac nie bedziesz, bo od tego sa
prawnicy.

Andy

JR
31 Sty 2002, 10:55
Powinni honorować podpisaną umowę i mieć co najwyżej pretensje do agenta,
który z Tobą tę umowę (w ich imieniu) podpisał.
A o ile jest zawyżona ta wartość? I na jakiej podstawie tak uważają? Z czego
wynikało to zawyżenie? Żadaj argumentacji na piśmie.

JR

Użytkownik "Krzysztof Malinowski" <K.Malinow@abg.com.plnapisał w
wiadomości

Mam taki problem:
W pazdzierniku ukradli mi auto. Troche cala sprawa trwala, ale
juz szczesliwie zbliza sie wyplata pienidzy z AC. Dzwoniac do Warty
dowiedzialem sie, ze decyzja juz jest, teraz tylko musza oszacowac
kwote, bo osoba ktora podpisywala ze mna umowe ubezpieczenia
zbyt wysoko oszacowala wtedy wartosc samochodu.
Dowiedzialem sie, ze w zwiazku z tym po ponownej wycenie nadplacona
skladka zostanie mi zwrocona. Sila rzeczy odszkodowanie bedzie jednak
mniejsze.
I tak sie zastanawiam: czy takie postepowanie Warty nie jest bezprawne?
W koncu co mnie obchodzi, ze oni wyceniajac moje auto przy ubezpieczaniu
popelnili blad? Podpisali ze mna umowe i nic mnie to nie obchodzi.
Przeciez gdybym przez caly okres ubezpieczenia nie mial szkody z AC, to
jestem pewien, ze tej "nadplaconej" skladki by mi nie oddali.

Czy oni maja prawo tak postapic? Jesli nie to co mam zrobic?

Pozdrawiam
KM


Maronn
31 Sty 2002, 12:09
Po prostu probuja Cie zrobic w konia. Najlepiej napisz stosowne pismo i wal
z nim od razu do jakiegos dyrektora. Jesli nie pomoze postrasz sadem. Musza
zmieknac, bo nic nie maja na swoja korzysc. Ewentualnie mozesz powolac
niezaleznego rzeczoznawce i dostac od niego dokument zaswiadczajacy o
wartosci samochodu. Jest to praktyka powszechnie stosowana w Warcie. Mojemu
kumplowi ukradli bryke we wrzesniu 2001 i do tej pory uzera sie z nimi bo
oszacowali wartosc samochodu (wartego 28 tys) o 8 tys miej. NIE DAJ SIE !!!
Nie dosc ze raz cie okradli z samochodu, to jeszcze inni zlodzieje okradna
cie z naleznego odszkodowania.
______
Pozdro
Maronn

Użytkownik "Krzysztof Malinowski" <K.Malinow@abg.com.plnapisał w
wiadomości

Mam taki problem:
W pazdzierniku ukradli mi auto. Troche cala sprawa trwala, ale
juz szczesliwie zbliza sie wyplata pienidzy z AC. Dzwoniac do Warty
dowiedzialem sie, ze decyzja juz jest, teraz tylko musza oszacowac
kwote, bo osoba ktora podpisywala ze mna umowe ubezpieczenia
zbyt wysoko oszacowala wtedy wartosc samochodu.
Dowiedzialem sie, ze w zwiazku z tym po ponownej wycenie nadplacona
skladka zostanie mi zwrocona. Sila rzeczy odszkodowanie bedzie jednak
mniejsze.
I tak sie zastanawiam: czy takie postepowanie Warty nie jest bezprawne?
W koncu co mnie obchodzi, ze oni wyceniajac moje auto przy ubezpieczaniu
popelnili blad? Podpisali ze mna umowe i nic mnie to nie obchodzi.
Przeciez gdybym przez caly okres ubezpieczenia nie mial szkody z AC, to
jestem pewien, ze tej "nadplaconej" skladki by mi nie oddali.

Czy oni maja prawo tak postapic? Jesli nie to co mam zrobic?

Pozdrawiam
KM


Michał Krupiński
31 Sty 2002, 13:07

Użytkownik "Krzysztof Malinowski" <K.Malinow@abg.com.plnapisał w
wiadomości

I tak sie zastanawiam: czy takie postepowanie Warty nie jest bezprawne?


Walcz z tymi chu...!!!
Oni stosuja takie praktyki, ze sie w pale nie miesci. Doszli wprost do
perfekcji w kiwaniu ludzi.
Nie chce mi sie opowiadac mojej historii, ale dawno sie z czyms takim nie
spotkalem.
A najwazniejsze jest to, ze wszystko jest bezprawne, jednak korzytaja z
polskich realiow, tzn. powolnosc sadow, niewiedza ludzi, no i czasami kwota
niewarta walki, itd.
W Twoim przypadku walczylbym z nimi wszelkimi mozliwymi sposobami.
Zycze sukcesow i pozdrawiam,

Michal Krupinski
mik@plusnet.pl

paulo
1 Lut 2002, 01:48

"Krzysztof Malinowski" <K.Malinow@abg.com.plwrote in message


straszenie sadem robi w Warcie cuda
mialem kiedys wypadek, wina byla po stronie drugiego samochodu
polezalem troche w szpitalu i uznalem, ze nalezy mi sie cos z jego OC
za rada znajomego prawnika krzyknalem dosc duza sume (zeby bylo z czego
schodzic) i postraszylem, ze w razie nie wyplacenia pieniedzy kieruje sprawe
do sadu
dostalem dokladnie taka sume, jaka sobie zazyczylem (zastanawiam sie, czy
nie za malo jednak powiedzialem :)))
musialem tylko podpisac oswiadczenie, ze to juz koniec moich roszczen
dotyczacych tego wypadku :)

pzdr
paulo

Jurand
1 Lut 2002, 10:26
Użytkownik "Krzysztof Malinowski" <K.Malinow@abg.com.plnapisał w
wiadomości

Mam taki problem:
W pazdzierniku ukradli mi auto. Troche cala sprawa trwala, ale
juz szczesliwie zbliza sie wyplata pienidzy z AC. Dzwoniac do Warty
dowiedzialem sie, ze decyzja juz jest, teraz tylko musza oszacowac
kwote, bo osoba ktora podpisywala ze mna umowe ubezpieczenia
zbyt wysoko oszacowala wtedy wartosc samochodu.


To niech ją pociągną do odpowiedzialności. Karnej, finansowej - wszystko
jedno. Ciebie to nie obchodzi.

Dowiedzialem sie, ze w zwiazku z tym po ponownej wycenie nadplacona
skladka zostanie mi zwrocona. Sila rzeczy odszkodowanie bedzie jednak
mniejsze.


O to przecież chodzi ;-) by wziąć jak najwięcej a oddać jak najmniej.

I tak sie zastanawiam: czy takie postepowanie Warty nie jest bezprawne?


Jest.

W koncu co mnie obchodzi, ze oni wyceniajac moje auto przy ubezpieczaniu
popelnili blad? Podpisali ze mna umowe i nic mnie to nie obchodzi.
Przeciez gdybym przez caly okres ubezpieczenia nie mial szkody z AC, to
jestem pewien, ze tej "nadplaconej" skladki by mi nie oddali.


Dokładnie. To dosć popularna procedura. Jak najszybciej napisz, co o tym
myślisz, bazując na Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia AC w danej
ubezpieczalni (powstawiaj im cycaty artykułów itp. popierających Twoją
postawę - tzn. żadnych takich przeliczeń), ZŁÓŻ TO NA DZIENNIK PODAWCZY!!!!
Będzie szybciej... I powinieneś mieć spokój.

Jurand.