OC -jak to jest ze sprzedawaniem auta..

Kategoria: Uzytkownicy i milosnicy VW Garbusa.

Wersja archiwalna tematu "OC -jak to jest ze sprzedawaniem auta.." z grupy pl.misc.samochody.garbusy



Bullioo
5 Maj 2004, 10:05
Zapytuje bom sie zadziwil nieprzyjemnie oczywiscie..

Ponoc jest przepis , ktory oznacza,ze sprzedajac auto musi ono miec
jeszcze wazne oc przez minimum 30 dni.

Moje pytanie jest nastepujace - od kiedy ten przepis istnieje?

To cos z nowej puli "ulepszen" czy bylo rowniez przed 01.01.2004 ?

Ot tak sie pytam..bo potem sie okazuje,ze ciagle gdzies komus trzeba za
cos placic bez sensu. A czasami czlek placi bo nie wie,ze nie musi..

Pozdrowienia w te oszukana wiosne letnia wielce

Bullioo

radian
5 Maj 2004, 10:32
Nowe przepisy odnośnie OC pojazdow mechanicznych reguluje ustawa z dnia 22
maja 2003r. o obowiązkowych ubezp. B.F.G i P.B.U. K., która weszła w zycie w
dniu 01.01.2004r. i została znowelizowana w dniu 09.03.2004r.
Zgodnie z tą ustawą musisz sprzedac sam. z ważnym ubezpieczenie OC
samochodu, a co śmieszniejsze nowy nabywaca wcale nie ma obowiązku
wypoiwedzieć tego ubezpieczenia tylko może jeździć do końca ochrony ubezp.
za twoje pieniądze.
Zapytuje bom sie zadziwil nieprzyjemnie oczywiscie..

Ponoc jest przepis , ktory oznacza,ze sprzedajac auto musi ono miec
jeszcze wazne oc przez minimum 30 dni.

Moje pytanie jest nastepujace - od kiedy ten przepis istnieje?

To cos z nowej puli "ulepszen" czy bylo rowniez przed 01.01.2004 ?

Ot tak sie pytam..bo potem sie okazuje,ze ciagle gdzies komus trzeba za
cos placic bez sensu. A czasami czlek placi bo nie wie,ze nie musi..

Pozdrowienia w te oszukana wiosne letnia wielce

Bullioo


Bullioo
5 Maj 2004, 11:22

 która weszła w zycie w
dniu 01.01.2004r. i została znowelizowana w dniu 09.03.2004r.
Zgodnie z tą ustawą musisz sprzedac sam. z ważnym ubezpieczenie OC
samochodu, a co śmieszniejsze nowy nabywaca wcale nie ma obowiązku
wypoiwedzieć tego ubezpieczenia tylko może jeździć do końca ochrony ubezp.
za twoje pieniądze.


To wiem.. ale chodzilo mi wlasnie jak to bylo w okresie poprzedzajacym zmiane.
Jestem ciekaw po prostu czy panna w okienku  nie zrobila mnie w balona
uznajac,ze prawo dziala wstecz.
Stad pytanie jak to wygladalo przed najnowszymi zmianami..

i jak do dyjabla zarejestrowac teraz auto co sie je ma od dawna kupione ale
czekajace na remont? he?

Bullioo

BROD@CZ
5 Maj 2004, 11:26

i jak do dyjabla zarejestrowac teraz auto co sie je ma od dawna kupione
ale
czekajace na remont? he?


Nie to zebym sie tam czepial, ale na zarejestrowanie to maz chyba 30 dni od
daty zakupu...

BROD@CZ

Piotr Jocek
5 Maj 2004, 11:38

| i jak do dyjabla zarejestrowac teraz auto co sie je ma od dawna kupione
ale
| czekajace na remont? he?

Nie to zebym sie tam czepial, ale na zarejestrowanie to maz chyba 30 dni
od
daty zakupu...


heja
przerobilem ten temat od A do Z...

ubezpieczenie musisz miec wtedy kiedy autem jezdzisz bo w rzeczywisstosci
jak kupisz zlom i wieziesz go na laewcie to za szkody odpowiada auto
ciagnace i OC lawety.

teraz w przyapdku kiedy sprzedajesz smaochod z waznym OC
idzieszo d razu do firmy ubezpieczajacej, oni ci oddaja pieniadze +
zabierajaj eszcze na te 30 dni . czyli umowe rozwiazuja 30 dni po podpisaniu
umowy sprzedazy.
 ale kase odbierasz po tygodniu czy cus takiego.

i to co kolega przed chwila powiedzial ze mozna jezdzic na czyims OC to
bzdura. owsze przez 30 dni od daty zakupu, potem juz nie...
a dlaczego? bo jest to nie logiczne. OC wlasciwie wykupuje sie patrzac pod
katem wlascieiela (wiek, zniki nabyte itd) a nie pojazdu. czyli OC zawsze
trzeba zmienic... Przeglad jest nieodlacznie zwiazany z autem ale OC juz
nie..

jesli chodzi o zakup auta ktory czekan a rmeont mozna go przerejestrowac bez
obaw pare lat pozniej po rmeonice. tak mam z bulikiem i zeby bylo smiesznie
chodzilem do urzedu 10 razy :P
pozdrawiam
klocek

radian
5 Maj 2004, 14:58
do zarejestrowania samochodu nik nie ma prawa żądać ważanej polisy OC. To o
czym wspominacie to wymysły coponiektorych Referatów Rejestracji pojazdów.
Żadanie ważnego OC nie jest poparte żaną ustawą, która reguluje zasady
dopuszczania pojazdów do ruchy, a tym bardziej przepisami dotyczącymi
rejestracji. Do zarejestrowania samochodu jest potrzebna umowa kupna
sprzedaży, najlepiej zarejestrowana w Urzędzie skarbowym, dowód
rejestracyjny i dokumenty stwierdzajace tpożsamość nabywcy. A w przypadku
nowych sam. tylko faktura potwierdzająca zakup + dokumenty nabywcy.

| i jak do dyjabla zarejestrowac teraz auto co sie je ma od dawna
kupione
| ale
| czekajace na remont? he?

| Nie to zebym sie tam czepial, ale na zarejestrowanie to maz chyba 30 dni
od
| daty zakupu...

heja
przerobilem ten temat od A do Z...

ubezpieczenie musisz miec wtedy kiedy autem jezdzisz bo w rzeczywisstosci
jak kupisz zlom i wieziesz go na laewcie to za szkody odpowiada auto
ciagnace i OC lawety.

teraz w przyapdku kiedy sprzedajesz smaochod z waznym OC
idzieszo d razu do firmy ubezpieczajacej, oni ci oddaja pieniadze +
zabierajaj eszcze na te 30 dni . czyli umowe rozwiazuja 30 dni po
podpisaniu
umowy sprzedazy.
 ale kase odbierasz po tygodniu czy cus takiego.

i to co kolega przed chwila powiedzial ze mozna jezdzic na czyims OC to
bzdura. owsze przez 30 dni od daty zakupu, potem juz nie...
a dlaczego? bo jest to nie logiczne. OC wlasciwie wykupuje sie patrzac pod
katem wlascieiela (wiek, zniki nabyte itd) a nie pojazdu. czyli OC zawsze
trzeba zmienic... Przeglad jest nieodlacznie zwiazany z autem ale OC juz
nie..

jesli chodzi o zakup auta ktory czekan a rmeont mozna go przerejestrowac
bez
obaw pare lat pozniej po rmeonice. tak mam z bulikiem i zeby bylo
smiesznie
chodzilem do urzedu 10 razy :P
pozdrawiam
klocek

--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.misc.samochody.garbusy


MmK
5 Maj 2004, 15:14

----- Original Message -----
From: "Piotr Jocek" <vw-bu@wp.pl

przerobilem ten temat od A do Z...
ubezpieczenie musisz miec wtedy kiedy autem jezdzisz bo w rzeczywisstosci
jak kupisz zlom i wieziesz go na laewcie to za szkody odpowiada auto
ciagnace i OC lawety.


co nie zmienia faktu, ze jak nie masz OC to chyba 2700 czy 3700 za brak OC,
nawet jesli wieziesz autko na lawecie
w przypadku kontroli tak masz i juz : )

teraz w przyapdku kiedy sprzedajesz smaochod z waznym OC
idzieszo d razu do firmy ubezpieczajacej, oni ci oddaja pieniadze +


nie w tym roku
OC wykupione w tym roku OC przechodzi juz na nowego wlasciciela samochodu,
OC wykupione w ubieglym roku mozna jeszcze odebrac

i to co kolega przed chwila powiedzial ze mozna jezdzic na czyims OC to
bzdura. owsze przez 30 dni od daty zakupu, potem juz nie...
a dlaczego? bo jest to nie logiczne.


OC przechodzi na wlasciciela ktory oczywiscie zglasza to w swojej
ubezpieczalni - a oni ta kwote mu uznaja na okres zalezny od jego znizek
itd.

trzeba zmienic... Przeglad jest nieodlacznie zwiazany z autem ale OC juz
nie..


blad w sztuce Klocus - orientuj sie :P ; ))

pozdr
mmk
vi@post.pl

Agnieszka & Jacek
5 Maj 2004, 17:53

przerobilem ten temat od A do Z...


chyba nie dokonca

 teraz w przyapdku kiedy sprzedajesz smaochod z waznym OC

idzieszo d razu do firmy ubezpieczajacej, oni ci oddaja pieniadze +
zabierajaj eszcze na te 30 dni . czyli umowe rozwiazuja 30 dni po
podpisaniu
umowy sprzedazy.
 ale kase odbierasz po tygodniu czy cus takiego.

i to co kolega przed chwila powiedzial ze mozna jezdzic na czyims OC to
bzdura. owsze przez 30 dni od daty zakupu, potem juz nie...
a dlaczego? bo jest to nie logiczne. OC wlasciwie wykupuje sie patrzac pod
katem wlascieiela (wiek, zniki nabyte itd) a nie pojazdu. czyli OC zawsze
trzeba zmienic... Przeglad jest nieodlacznie zwiazany z autem ale OC juz
nie..


i tu kolega sie myli wlasnie oplacalem oc NOWO NABYTEGO   golfa 77r babka oc
ma do konca LIPCA OBLICZAJA TA KWOTE CO MIELIBY JEJ ZWROCIC I NASTEPNIE
OBLICZAJA TWOJE OC I ODEJMUJA TA KWOTE KTORA BYLA ZAPLACONA WIEM BO OC
PLACILEM  DOKLADNIE 7 DNI TEMU I SKLADKA MI WYSZLA O 130 ZŁ MNIEJSZA :)
POZDRAWIAM CZYLI REASUMUJAC TO WSZYSTKO JEST TO TZW KONTYNUACJA OC
POPRZEDNIEGO WLASCIELA :) MAM NADZIEJE ZE JASNO SIE WYRAZILEM:)

Czarek Daniluk
6 Maj 2004, 01:05

teraz w przyapdku kiedy sprzedajesz smaochod z waznym OC
idzieszo d razu do firmy ubezpieczajacej, oni ci oddaja pieniadze +
zabierajaj eszcze na te 30 dni . czyli umowe rozwiazuja 30 dni po
podpisaniu
umowy sprzedazy.
 ale kase odbierasz po tygodniu czy cus takiego.

i to co kolega przed chwila powiedzial ze mozna jezdzic na czyims OC to
bzdura. owsze przez 30 dni od daty zakupu, potem juz nie...
a dlaczego? bo jest to nie logiczne. OC wlasciwie wykupuje sie patrzac pod
katem wlascieiela (wiek, zniki nabyte itd) a nie pojazdu. czyli OC zawsze
trzeba zmienic... Przeglad jest nieodlacznie zwiazany z autem ale OC juz
nie..


Nie to żebym się czepiał - ale Klocku - chyba coś przespałeś !!

Pozdrawiam CD.

Bullioo
7 Maj 2004, 12:22

Dobra, przeczytalem wszystko.. po chwili watpliwosci przypomnialem sobie czego
wlasciwie chcialem sie dowiedziec..:
I nadal nie wiem - od kiedy sprzedajac autko MUSI wystarczyc OC na 30 dni
jeszcze? He? };

Zas jesli chodzi o rejestracje.. nie ma problemu u mnie przynajmniej, nie trzeba
machac kwitkiem oc.. do czasu az odbiera sie "twardy" dowod rejestracyjny - po
potwierdzeniu - wtedy trzeba juz pomachac kwitami..

Teraz trzeci watek: Dawno temu byla forma rejestracji - "wpisanie" auta na stan
- ale nie wydawanie tablic itp.. jest jakas forma kontynuacji tej metody? Czy
tez pozostaje jedynie posiadanie dokumentow nabycia z oplacona skarbowka- co
jest ponoc prawnym dowodem posiadania. i juz. Tyle,ze wtedy nie przestrzega sie
kolejnego okresu 30 dni w wydziale ruchu drogowego..co zatem zostaje w mysl
najnowszych obowiazujacych przepisow? A moze cos sie zmienilo i w tej kwestii
przy okazji majowych zmian?

Bullioo zapytywujacy.