Przeprowadziłemn sie

Kategoria: Oni (i ONI) sa wszedzie.

Wersja archiwalna tematu "Przeprowadziłemn sie" z forum Oni (i ONI) sa wszedzie.



KiT
06-03-2010, 18:41:33
na ulice Pory

jest taka ulica w warszawie, zwie się ulica pory, wyrwijcie serce co 
krzyczy, zastąpcie je zimnym kamieniem, oślepcie swe oczy widzące, wyłupcie 
je spod swych powiek, nakryjcie je skorupami, byście nic widzieć nie mogli i 
nie wiedzieli o niczym. Zatkajcie uszy najmocniej i ogłuchnijcie na chwilę. 
O pory ulicy opowiem....
Kordelia
06-03-2010, 20:53:17
KiT pisze:
> na ulice Pory
> 
> jest taka ulica w warszawie, zwie się ulica pory, wyrwijcie serce co 
> krzyczy, zastąpcie je zimnym kamieniem, oślepcie swe oczy widzące, wyłupcie 
> je spod swych powiek, nakryjcie je skorupami, byście nic widzieć nie mogli i 
> nie wiedzieli o niczym. Zatkajcie uszy najmocniej i ogłuchnijcie na chwilę. 
> O pory ulicy opowiem.... 
> 
> 
pory czy selery, jakie to ma znaczenie. Ważne czy jebiedronka lub inna 
żapka pod blokiem.

-- 
Analog girl in digital world
LOLek
06-03-2010, 22:15:24
Kordelia pisze:
> KiT pisze:
>> na ulice Pory
>>
>> jest taka ulica w warszawie, zwie się ulica pory, wyrwijcie serce co 
>> krzyczy, zastąpcie je zimnym kamieniem, oślepcie swe oczy widzące, 
>> wyłupcie je spod swych powiek, nakryjcie je skorupami, byście nic 
>> widzieć nie mogli i nie wiedzieli o niczym. Zatkajcie uszy najmocniej 
>> i ogłuchnijcie na chwilę. O pory ulicy opowiem....
>>
> pory czy selery, jakie to ma znaczenie. Ważne czy jebiedronka lub inna 
> żapka pod blokiem.
> 
I Lidl za rogiem. W Lidlu pistacje mają dobre.
KiT
07-03-2010, 09:46:28
"Kordelia" <
>
> jest taka ulica w warszawie, zwie się ulica pory, wyrwijcie serce co 
> krzyczy, zastąpcie je zimnym kamieniem, oślepcie swe oczy widzące, 
> wyłupcie je spod swych powiek, nakryjcie je skorupami, byście nic widzieć 
> nie mogli i nie wiedzieli o niczym. Zatkajcie uszy najmocniej i 
> ogłuchnijcie na chwilę. O pory ulicy opowiem....
>
pory czy selery, jakie to ma znaczenie. Ważne czy jebiedronka lub inna
żapka pod blokiem.


Der Schabken Vergluchten jest ale bez alkoholu, bo jeszcze tusek im nie dał 
koncesji w pizdu, kurwa go mać
LOLek
07-03-2010, 10:25:02
KiT pisze:
> "Kordelia" <
>> jest taka ulica w warszawie, zwie się ulica pory, wyrwijcie serce co 
>> krzyczy, zastąpcie je zimnym kamieniem, oślepcie swe oczy widzące, 
>> wyłupcie je spod swych powiek, nakryjcie je skorupami, byście nic widzieć 
>> nie mogli i nie wiedzieli o niczym. Zatkajcie uszy najmocniej i 
>> ogłuchnijcie na chwilę. O pory ulicy opowiem....
>>
> pory czy selery, jakie to ma znaczenie. Ważne czy jebiedronka lub inna
> żapka pod blokiem.
> 
> 
> Der Schabken Vergluchten jest ale bez alkoholu, bo jeszcze tusek im nie dał 
> koncesji w pizdu, kurwa go mać 
> 
> 
A to nie bufetowa wydaje koncesje?
Popatrz na to z innej strony, jest nisza na rynku...
KiT
07-03-2010, 10:54:31
"LOLek" <

>>
> A to nie bufetowa wydaje koncesje?
> Popatrz na to z innej strony, jest nisza na rynku...

Bufetowa. Nie ma rzadej niszy chyba. Albo nie wiem. Na alkohol każdej jeden 
choruje
LOLek
07-03-2010, 23:27:30
KiT pisze:
> "LOLek" <
> 
>> A to nie bufetowa wydaje koncesje?
>> Popatrz na to z innej strony, jest nisza na rynku...
> 
> Bufetowa. Nie ma rzadej niszy chyba. Albo nie wiem. Na alkohol każdej jeden 
> choruje 
> 
> 
Kup kilka skrzynek i sprzedawaj sąsiadom. Dobry uczynek zrobisz, ludzie 
Cię polubią, a i Tobie nigdy flaszki nie zbraknie.
Kordelia
07-03-2010, 21:58:34
KiT pisze:
> "Kordelia" <
>> jest taka ulica w warszawie, zwie się ulica pory, wyrwijcie serce co 
>> krzyczy, zastąpcie je zimnym kamieniem, oślepcie swe oczy widzące, 
>> wyłupcie je spod swych powiek, nakryjcie je skorupami, byście nic widzieć 
>> nie mogli i nie wiedzieli o niczym. Zatkajcie uszy najmocniej i 
>> ogłuchnijcie na chwilę. O pory ulicy opowiem....
>>
> pory czy selery, jakie to ma znaczenie. Ważne czy jebiedronka lub inna
> żapka pod blokiem.
> 
> 
> Der Schabken Vergluchten jest ale bez alkoholu, bo jeszcze tusek im nie dał 
> koncesji w pizdu, kurwa go mać 
> 
> 
a to chuj można się było spodziewać

-- 
Analog girl in digital world
LOLek
06-03-2010, 22:26:46
KiT pisze:
> na ulice Pory
> 
> jest taka ulica w warszawie, zwie się ulica pory, wyrwijcie serce co 
> krzyczy, zastąpcie je zimnym kamieniem, oślepcie swe oczy widzące, wyłupcie 
> je spod swych powiek, nakryjcie je skorupami, byście nic widzieć nie mogli i 
> nie wiedzieli o niczym. Zatkajcie uszy najmocniej i ogłuchnijcie na chwilę. 
> O pory ulicy opowiem.... 
> 
> 
Czy to te Pory niedaleko Mongolii i Trzech Muszkieterów? Przecież tam 
kiedyś zlot paranoików się odbył.
Piękna to w mordę misia okolica (o ile w stolycy gdziekolwiek jest 
piękna okolica, hyhy)
KiT
07-03-2010, 09:45:26
"LOLek" <

> Czy to te Pory niedaleko Mongolii i Trzech Muszkieterów? Przecież tam 
> kiedyś zlot paranoików się odbył.
> Piękna to w mordę misia okolica (o ile w stolycy gdziekolwiek jest piękna 
> okolica, hyhy)

FaKTYCZNIE. jESZCZE a-m BYŁA W KUSZĄCYM MINI. ładna dziewczyna powiem 
szczerze. Szkoda ze zeszła.

Moja żona mi na nic nie pozwalała i mnie sekowała, mogłem do wasz pojechać 
na 3/4 sekundy. Musiałem ja zabić i zakopać w ogódecku. Na pory jeswt 
fajniej, bo zaraz jest dziur stoliczny wiejski czyli pola i ten bursztynowy 
świerzop.
LOLek
07-03-2010, 10:23:59
KiT pisze:
> "LOLek" <
> 
>> Czy to te Pory niedaleko Mongolii i Trzech Muszkieterów? Przecież tam 
>> kiedyś zlot paranoików się odbył.
>> Piękna to w mordę misia okolica (o ile w stolycy gdziekolwiek jest piękna 
>> okolica, hyhy)
> 
> FaKTYCZNIE. jESZCZE a-m BYŁA W KUSZĄCYM MINI. ładna dziewczyna powiem 
> szczerze. Szkoda ze zeszła.
> 
> Moja żona mi na nic nie pozwalała i mnie sekowała, mogłem do wasz pojechać 
> na 3/4 sekundy. Musiałem ja zabić i zakopać w ogódecku. Na pory jeswt 
> fajniej, bo zaraz jest dziur stoliczny wiejski czyli pola i ten bursztynowy 
> świerzop. 
> 
> 
Słusznieś postąpił, jak się psuje trzeba wymienić na lepszy model, a 
starą oddać na recycling.
KiT
07-03-2010, 10:55:33
"LOLek" <

> Słusznieś postąpił, jak się psuje trzeba wymienić na lepszy model, a starą 
> oddać na recycling.

Nie. Takm nie można. Chbaże ogranicza twoje piekne wnętrze
LOLek
07-03-2010, 23:28:07
KiT pisze:
> "LOLek" <
> 
>> Słusznieś postąpił, jak się psuje trzeba wymienić na lepszy model, a starą 
>> oddać na recycling.
> 
> Nie. Takm nie można. Chbaże ogranicza twoje piekne wnętrze 
> 
> 
Tak
Sansara
08-03-2010, 23:36:42
LOLek <michalw@trylogia.pl> wrote:
> Piękna to w mordę misia okolica (o ile w stolycy gdziekolwiek jest
> piękna okolica, hyhy)

Ja mam piekny widok z okna

-- 
*Jagoda*
/"Kazdemu moze sie nie podobac, co mu sie tylko podoba"/
kajus44
09-03-2010, 11:12:17
Dnia Mon, 8 Mar 2010 23:36:42 +0100, Sansara napisał(a):

> LOLek <michalw@trylogia.pl> wrote:
>> Piękna to w mordę misia okolica (o ile w stolycy gdziekolwiek jest
>> piękna okolica, hyhy)
> 
> Ja mam piekny widok z okna

Okno z widokiem na parlament?
Sansara
11-03-2010, 12:54:37
kajus44 <kajus44@interia.pl> wrote:
> Dnia Mon, 8 Mar 2010 23:36:42 +0100, Sansara napisał(a):
>
>> LOLek <michalw@trylogia.pl> wrote:
>>> Piękna to w mordę misia okolica (o ile w stolycy gdziekolwiek jest
>>> piękna okolica, hyhy)
>>
>> Ja mam piekny widok z okna
>
> Okno z widokiem na parlament?

Ja mam piekny widok z okna

-- 
*Jagoda*
/Kazdemu moze sie nie podobac, co mu sie tylko podoba/
LOLek
07-03-2010, 10:21:39
KiT pisze:
> na ulice Pory
> 
> jest taka ulica w warszawie, zwie się ulica pory, wyrwijcie serce co 
> krzyczy, zastąpcie je zimnym kamieniem, oślepcie swe oczy widzące, wyłupcie 
> je spod swych powiek, nakryjcie je skorupami, byście nic widzieć nie mogli i 
> nie wiedzieli o niczym. Zatkajcie uszy najmocniej i ogłuchnijcie na chwilę. 
> O pory ulicy opowiem.... 
> 
> 
Pora na dobranoc, bo już słońce świeci
dzieci lubią pora i kawałek mięsa.
To taki wiersz biały poświęcony dzieciom zmuszanym do wegetarianizmu i 
ulicy Pora.
KiT
07-03-2010, 10:59:27
"LOLek" <

>> na ulice Pory
>>
>> jest taka ulica w warszawie, zwie się ulica pory, wyrwijcie serce co 
>> krzyczy, zastąpcie je zimnym kamieniem, oślepcie swe oczy widzące, 
>> wyłupcie je spod swych powiek, nakryjcie je skorupami, byście nic widzieć 
>> nie mogli i nie wiedzieli o niczym. Zatkajcie uszy najmocniej i 
>> ogłuchnijcie na chwilę. O pory ulicy opowiem....
> Pora na dobranoc, bo już słońce świeci
> dzieci lubią pora i kawałek mięsa.
> To taki wiersz biały poświęcony dzieciom zmuszanym do wegetarianizmu i 
> ulicy Pora.

Ten wiersz o Pory to akurat świętokradztwo, bo to jest fragment Kecenelsona 
z pieśni o zamordowanym żydowskim narodzie. "jest taka ulica w warszawie, 
zwie się ulica miła .... "
LOLek
07-03-2010, 23:33:43
KiT pisze:
> "LOLek" <
> 
>>> na ulice Pory
>>>
>>> jest taka ulica w warszawie, zwie się ulica pory, wyrwijcie serce co 
>>> krzyczy, zastąpcie je zimnym kamieniem, oślepcie swe oczy widzące, 
>>> wyłupcie je spod swych powiek, nakryjcie je skorupami, byście nic widzieć 
>>> nie mogli i nie wiedzieli o niczym. Zatkajcie uszy najmocniej i 
>>> ogłuchnijcie na chwilę. O pory ulicy opowiem....
>> Pora na dobranoc, bo już słońce świeci
>> dzieci lubią pora i kawałek mięsa.
>> To taki wiersz biały poświęcony dzieciom zmuszanym do wegetarianizmu i 
>> ulicy Pora.
> 
> Ten wiersz o Pory to akurat świętokradztwo, bo to jest fragment Kecenelsona 
> z pieśni o zamordowanym żydowskim narodzie. "jest taka ulica w warszawie, 
> zwie się ulica miła .... " 
> 
> 
Śmiech to zdrowie, dość już martyrologii i romantyczno-tragicznych 
historii.
Nie ma świętokradztwa, jest licencia poetica...
kajus44
10-03-2010, 21:40:09
Użytkownik "LOLek" <michalw@trylogia.pl> napisał w wiadomości 
news:hn19k9$cts$1@newsfeed.net.icm.edu.pl...
>
> Śmiech to zdrowie, dość już martyrologii i romantyczno-tragicznych 
> historii.
> Nie ma świętokradztwa, jest licencia poetica...

Tak jest, teraz jeszcze trzeba zaprosić chłopców z Mokrej i będzie zabawa 
na sto dwa.
KiT
10-03-2010, 23:16:43
"kajus44" <

> Tak jest, teraz jeszcze trzeba zaprosić chłopców z Mokrej i będzie zabawa 
> na sto dwa.


Nie ma
Kordelia
11-03-2010, 18:48:19
LOLek pisze:

> Śmiech to zdrowie, dość już martyrologii i romantyczno-tragicznych 
> historii.
> Nie ma świętokradztwa, jest licencia poetica...

Przeczytałam śmierć to zdrowie...
-- 
Analog girl in digital world
LOLek
11-03-2010, 20:09:41
Kordelia pisze:
> LOLek pisze:
> 
>> Śmiech to zdrowie, dość już martyrologii i romantyczno-tragicznych 
>> historii.
>> Nie ma świętokradztwa, jest licencia poetica...
> 
> Przeczytałam śmierć to zdrowie...
W tym jest trzecie dno...
Kordelia
12-03-2010, 21:15:38
LOLek pisze:
> Kordelia pisze:
>> LOLek pisze:
>>
>>> Śmiech to zdrowie, dość już martyrologii i romantyczno-tragicznych 
>>> historii.
>>> Nie ma świętokradztwa, jest licencia poetica...
>>
>> Przeczytałam śmierć to zdrowie...
> W tym jest trzecie dno...

szkoda, że tylko w kieliszku jest jedno. Tak samo jak głębia. A 
właściwie jej brak. Czyli w zasadzie płycizna. I chuj. Lub czasopisma.

-- 
Analog girl in digital world
Erol
13-03-2010, 13:48:55
"Kordelia" $aoj$...
>>> Śmiech to zdrowie, dość już martyrologii i romantyczno-tragicznych 
>>> historii.
>>> Nie ma świętokradztwa, jest licencia poetica...

>> Przeczytałam śmierć to zdrowie...
> W tym jest trzecie dno...

szkoda, że tylko w kieliszku jest jedno. Tak samo jak głębia. A
właściwie jej brak. Czyli w zasadzie płycizna. I chuj. Lub czasopisma.
*******************************

Tak bowiem mówi Wysoki i Wzniosły, którego stolica jest wieczna, a imię 
Święty: Zamieszkuję miejsce wzniesione i święte, lecz jestem z człowiekiem 
skruszonym i pokornym, aby ożywić ducha pokornych i tchnąć życie w serca 
skruszone.

Księga Izajasza 57:15 / Biblia Tysiąclecia
Sansara
15-03-2010, 15:33:56
LOLek <michalw@trylogia.pl> wrote:
> Kordelia pisze:
>> LOLek pisze:
>>
>>> Śmiech to zdrowie, dość już martyrologii i romantyczno-tragicznych
>>> historii.
>>> Nie ma świętokradztwa, jest licencia poetica...
>>
>> Przeczytałam śmierć to zdrowie...
> W tym jest trzecie dno...

Po prostu wszyscy macie depresje zimowa, ewentualnie wiosenna
A ja bym zatanczyla do Libertango..

-- 
Jagoda
kajus44
15-03-2010, 18:40:00
Użytkownik "Sansara" <gowiththeflow@noreply.com> napisał w wiadomości 
news:hnlggh$fsj$1@news.onet.pl...

>
> Po prostu wszyscy macie depresje zimowa, ewentualnie wiosenna
> A ja bym zatanczyla do Libertango..
>

To Liber skończył  z hip-hopem?!
Sansara
17-03-2010, 20:37:50
kajus44 <kajususunto44@wp.pl> wrote:
> Użytkownik "Sansara" <gowiththeflow@noreply.com> napisał w wiadomości
> news:hnlggh$fsj$1@news.onet.pl...
>
>>
>> Po prostu wszyscy macie depresje zimowa, ewentualnie wiosenna
>> A ja bym zatanczyla do Libertango..
>>
>
> To Liber skończył  z hip-hopem?!

Nie, za jego wielki wklad w hip-hop i w Hausa Piazzola skomponowal to 
tango, taki tribute

-- 
Jagoda
LOLek
15-03-2010, 19:57:05
Sansara pisze:
> LOLek <michalw@trylogia.pl> wrote:
>> Kordelia pisze:
>>> LOLek pisze:
>>>
>>>> Śmiech to zdrowie, dość już martyrologii i romantyczno-tragicznych
>>>> historii.
>>>> Nie ma świętokradztwa, jest licencia poetica...
>>>
>>> Przeczytałam śmierć to zdrowie...
>> W tym jest trzecie dno...
> 
> Po prostu wszyscy macie depresje zimowa, ewentualnie wiosenna
> A ja bym zatanczyla do Libertango..
> 
Jak słucham Piazzoli, to zawsze chcę się nauczyć grać na bandoneonie. 
Ale jak słucham z kolei Yo Yo Ma, to już chciałbym grać na wilonczeli, 
jak Louisa, czy Milesa to trębaczem bym zostać chciał... i tak siedzę i 
słucham i nie mogę się zdecydować, już od lat. Cóż mężczyzna zmiennym jest.
jeDrASS
16-03-2010, 20:33:52
On 2010-03-15 19:57, LOLek wrote:
> Sansara pisze:
>> LOLek <michalw@trylogia.pl> wrote:
>>> Kordelia pisze:
>>>> LOLek pisze:
>>>>
>>>>> Śmiech to zdrowie, dość już martyrologii i romantyczno-tragicznych
>>>>> historii.
>>>>> Nie ma świętokradztwa, jest licencia poetica...
>>>>
>>>> Przeczytałam śmierć to zdrowie...
>>> W tym jest trzecie dno...
>>
>> Po prostu wszyscy macie depresje zimowa, ewentualnie wiosenna
>> A ja bym zatanczyla do Libertango..
>>
> Jak słucham Piazzoli, to zawsze chcę się nauczyć grać na bandoneonie.
> Ale jak słucham z kolei Yo Yo Ma, to już chciałbym grać na wilonczeli,
> jak Louisa, czy Milesa to trębaczem bym zostać chciał... i tak siedzę i
> słucham i nie mogę się zdecydować, już od lat. Cóż mężczyzna zmiennym jest.

to po co ta żona?

-- 
jeDrASS
Kordelia
16-03-2010, 20:45:29
jeDrASS pisze:

>> Jak słucham Piazzoli, to zawsze chcę się nauczyć grać na bandoneonie.
>> Ale jak słucham z kolei Yo Yo Ma, to już chciałbym grać na wilonczeli,
>> jak Louisa, czy Milesa to trębaczem bym zostać chciał... i tak siedzę i
>> słucham i nie mogę się zdecydować, już od lat. Cóż mężczyzna zmiennym 
>> jest.
> 
> to po co ta żona?
> 
od przynoszenia piwa z lodówki, to jasne pełne.

-- 
Analog girl in digital world
Sansara
17-03-2010, 20:40:19
Kordelia <korelli@news.com> wrote:
> jeDrASS pisze:
>> to po co ta żona?
>>
> od przynoszenia piwa z lodówki, to jasne pełne.

I 9%

-- 
Jagoda
LOLek
17-03-2010, 20:40:24
Kordelia pisze:
> jeDrASS pisze:
> 
>>> Jak słucham Piazzoli, to zawsze chcę się nauczyć grać na bandoneonie.
>>> Ale jak słucham z kolei Yo Yo Ma, to już chciałbym grać na wilonczeli,
>>> jak Louisa, czy Milesa to trębaczem bym zostać chciał... i tak siedzę i
>>> słucham i nie mogę się zdecydować, już od lat. Cóż mężczyzna zmiennym 
>>> jest.
>>
>> to po co ta żona?
>>
> od przynoszenia piwa z lodówki, to jasne pełne.
> 
No właśnie, trzeba wytłumaczyć temu jeDrASSu, że żona się czasem 
przydaje do prostych czynności domowych. A czasami to i porozmawiać z 
nią można jak z człowiekiem. (Nie pojechałem za bardzo?)
Kordelia
18-03-2010, 21:09:02
LOLek pisze:

> No właśnie, trzeba wytłumaczyć temu jeDrASSu, że żona się czasem 
> przydaje do prostych czynności domowych. A czasami to i porozmawiać z 
> nią można jak z człowiekiem. (Nie pojechałem za bardzo?)

pojechałeś

-- 
Analog girl in digital world
LOLek
19-03-2010, 20:38:29
Kordelia pisze:
> LOLek pisze:
> 
>> No właśnie, trzeba wytłumaczyć temu jeDrASSu, że żona się czasem 
>> przydaje do prostych czynności domowych. A czasami to i porozmawiać z 
>> nią można jak z człowiekiem. (Nie pojechałem za bardzo?)
> 
> pojechałeś
> 
Przepraszam, ale jakoś tak się rozwinąłem w temacie. Radośnie i 
wiosennie. Może jestem chory?
Kordelia
19-03-2010, 20:53:14
LOLek pisze:
> Kordelia pisze:
>> LOLek pisze:
>>
>>> No właśnie, trzeba wytłumaczyć temu jeDrASSu, że żona się czasem 
>>> przydaje do prostych czynności domowych. A czasami to i porozmawiać z 
>>> nią można jak z człowiekiem. (Nie pojechałem za bardzo?)
>>
>> pojechałeś
>>
> Przepraszam, ale jakoś tak się rozwinąłem w temacie. Radośnie i 
> wiosennie. Może jestem chory?

może jesteś nad morzem i czujesz wiosenny wiatr znad fiordów w czasie tarła?

-- 
Analog girl in digital world
LOLek
21-03-2010, 21:59:11
Kordelia pisze:
> LOLek pisze:
>> Kordelia pisze:
>>> LOLek pisze:
>>>
>>>> No właśnie, trzeba wytłumaczyć temu jeDrASSu, że żona się czasem 
>>>> przydaje do prostych czynności domowych. A czasami to i porozmawiać 
>>>> z nią można jak z człowiekiem. (Nie pojechałem za bardzo?)
>>>
>>> pojechałeś
>>>
>> Przepraszam, ale jakoś tak się rozwinąłem w temacie. Radośnie i 
>> wiosennie. Może jestem chory?
> 
> może jesteś nad morzem i czujesz wiosenny wiatr znad fiordów w czasie 
> tarła?
> 
Faktycznie jadłem wtedy łososia, to wszystko tłumaczy.
Sansara
17-03-2010, 20:39:00
LOLek <michalw@trylogia.pl> wrote:
> Sansara pisze:
>> Po prostu wszyscy macie depresje zimowa, ewentualnie wiosenna
>> A ja bym zatanczyla do Libertango..
>>
> Jak słucham Piazzoli, to zawsze chcę się nauczyć grać na bandoneonie.
> Ale jak słucham z kolei Yo Yo Ma, to już chciałbym grać na wilonczeli,
> jak Louisa, czy Milesa to trębaczem bym zostać chciał... i tak siedzę
> i słucham i nie mogę się zdecydować, już od lat. Cóż mężczyzna
> zmiennym jest.

Ale pewnie ze mna nie zatanczysz przez te depresje :(

-- 
Jagoda
LOLek
17-03-2010, 22:12:47
Sansara pisze:
> LOLek <michalw@trylogia.pl> wrote:
>> Sansara pisze:
>>> Po prostu wszyscy macie depresje zimowa, ewentualnie wiosenna
>>> A ja bym zatanczyla do Libertango..
>>>
>> Jak słucham Piazzoli, to zawsze chcę się nauczyć grać na bandoneonie.
>> Ale jak słucham z kolei Yo Yo Ma, to już chciałbym grać na wilonczeli,
>> jak Louisa, czy Milesa to trębaczem bym zostać chciał... i tak siedzę
>> i słucham i nie mogę się zdecydować, już od lat. Cóż mężczyzna
>> zmiennym jest.
> 
> Ale pewnie ze mna nie zatanczysz przez te depresje :(
> 
Cycero rzekł kiedyś: "...bo nikt nie tańczy, ani na osobności, ani na 
ucztach porządnych, chyba pijany, albo pozbawiony rozumu."
Zgodnie z tym tańczę tylko jak jestem pijany.
Erol
21-03-2010, 19:30:30
"LOLek" $265$...
>>>> Po prostu wszyscy macie depresje zimowa, ewentualnie wiosenna
>>>> A ja bym zatanczyla do Libertango..
>>> Jak słucham Piazzoli, to zawsze chcę się nauczyć grać na bandoneonie.
>>> Ale jak słucham z kolei Yo Yo Ma, to już chciałbym grać na wilonczeli,
>>> jak Louisa, czy Milesa to trębaczem bym zostać chciał... i tak siedzę
>>> i słucham i nie mogę się zdecydować, już od lat. Cóż mężczyzna
>>> zmiennym jest.
>> Ale pewnie ze mna nie zatanczysz przez te depresje :(

> Cycero rzekł kiedyś: "...bo nikt nie tańczy, ani na osobności, ani na 
> ucztach porządnych, chyba pijany, albo pozbawiony rozumu."
> Zgodnie z tym tańczę tylko jak jestem pijany.

istotnie ponoć tak było, ale skoro człek zdarzamusie, że wciąg napierdolon 
chodzi to znaczy, że ma żałośnie podrygiwać ??
Sansara
22-03-2010, 12:42:05
LOLek <michalw@trylogia.pl> wrote:
> Sansara pisze:
>> LOLek <michalw@trylogia.pl> wrote:
>>> Sansara pisze:
>>>> Po prostu wszyscy macie depresje zimowa, ewentualnie wiosenna
>>>> A ja bym zatanczyla do Libertango..
>>>>
>>> Jak słucham Piazzoli, to zawsze chcę się nauczyć grać na
>>> bandoneonie. Ale jak słucham z kolei Yo Yo Ma, to już chciałbym
>>> grać na wilonczeli, jak Louisa, czy Milesa to trębaczem bym zostać
>>> chciał... i tak siedzę i słucham i nie mogę się zdecydować, już od
>>> lat. Cóż mężczyzna zmiennym jest.
>>
>> Ale pewnie ze mna nie zatanczysz przez te depresje :(
>>
> Cycero rzekł kiedyś: "...bo nikt nie tańczy, ani na osobności, ani na
> ucztach porządnych, chyba pijany, albo pozbawiony rozumu."
> Zgodnie z tym tańczę tylko jak jestem pijany.

Przeciez nikogo nie zmusze, zeby na trzezwo tanczyl, zreszta ja po paru 
drinkach jakos lepiej pamietam kroki
Jak slysze Libertango albo co gorsza, Let's Dance, po prostu trace rozum 
i musze zatanczyc

-- 
Jagoda
Jakub A. Krzewicki
08-03-2010, 05:58:18
sobota, 6 marca 2010 18:41. carbon entity 'KiT' 
<rotebrigade@kladenanalade.is>
contaminated pl.rec.paranoja with the following letter:

> na ulice Pory
> 
> jest taka ulica w warszawie, zwie si? ulica pory, wyrwijcie serce co
> krzyczy, zast?pcie je zimnym kamieniem, o?lepcie swe oczy widz?ce,
> wy?upcie je spod swych powiek, nakryjcie je skorupami, by?cie nic widzie?
> nie mogli i nie wiedzieli o niczym. Zatkajcie uszy najmocniej i
> og?uchnijcie na chwil?. O pory ulicy opowiem....

A ja se kupiłem nowego kompa i jezdem dwusystemowiec mm dual bóta.

-- 
tois egregorosin hena kai koinon kosmon einai
ton de koimomenon hekaston eis idion apostrephesthai
kajus44
08-03-2010, 13:09:33
Dnia Mon, 08 Mar 2010 05:58:18 +0100, Jakub A. Krzewicki napisał(a):


> A ja se kupiłem nowego kompa i jezdem dwusystemowiec mm dual bóta.

Jak ja miałem bota na komputerze to potem znajomi dziwili się, że proponuję
im przdłużanie penisa. Penisów. Nie, jednak penisa.
Erol
10-03-2010, 07:47:51
"KiT" $3mm$...
> na ulice Pory
> jest taka ulica w warszawie, zwie się ulica pory, wyrwijcie serce co 
> krzyczy, zastąpcie je zimnym kamieniem, oślepcie swe oczy widzące, 
> wyłupcie je spod swych powiek, nakryjcie je skorupami, byście nic widzieć 
> nie mogli i nie wiedzieli o niczym. Zatkajcie uszy najmocniej i 
> ogłuchnijcie na chwilę. O pory ulicy opowiem....

KuuUUrwa, grubo. Słyszałem, że w pory można się zesrać, ale zamieszkać ??!! 
Ki chuj podkusił ???
jeDrASS
10-03-2010, 23:18:17
On 2010-03-06 18:41, KiT wrote:
> na ulice Pory
>
> jest taka ulica w warszawie, zwie się ulica pory, wyrwijcie serce co
> krzyczy, zastąpcie je zimnym kamieniem, oślepcie swe oczy widzące, wyłupcie
> je spod swych powiek, nakryjcie je skorupami, byście nic widzieć nie mogli i
> nie wiedzieli o niczym. Zatkajcie uszy najmocniej i ogłuchnijcie na chwilę.
> O pory ulicy opowiem....

ale po co?

-- 
jeDrASS
Szczesiu
12-03-2010, 12:08:26
Użytkownik "KiT" <rotebrigade@kladenanalade.is> napisał w wiadomości 
news:hmu44e$3mm$1@inews.gazeta.pl...
> na ulice Pory

Wrona w Porach
khozy
21-03-2010, 12:01:10
W dniu 2010-03-06 18:41, KiT pisze:
> na ulice Pory
>
> jest taka ulica w warszawie, zwie się ulica pory, wyrwijcie serce co
> krzyczy, zastąpcie je zimnym kamieniem, oślepcie swe oczy widzące, wyłupcie
> je spod swych powiek, nakryjcie je skorupami, byście nic widzieć nie mogli i
> nie wiedzieli o niczym. Zatkajcie uszy najmocniej i ogłuchnijcie na chwilę.
> O pory ulicy opowiem....
>
>
ja to z warzyw najbardziej lubię ziemniaki i cebulę.


Podobne tematy:
Przeprosiny do Pani Wójt
Przepraszam
Przeprowadzka!:)
Oficjalne przeprosiny
Przepraszam
Przeprosiny do Pani Wójt
Przepraszam