Xsara - za ile i czy warto

Kategoria: alt.pl.misc.samochody.citroen

Wersja archiwalna tematu "Xsara - za ile i czy warto" z grupy alt.pl.misc.samochody.citroen



komte
19 Paź 2006, 15:15
Witam,

Rozglądam się za swoim pierwszym francuskim samochodem. W polu widzenia
mam Xsarę z rocznika 2001-2002 z po liftingu. I mam mały mętlik,
ponieważ na przykład Xsara 1.4i z 2001 po liftingu, 53 tys. km, pierwszy
właściciel, kupiona w Polsce, cztery poduszki, centralny, abs, radio,
zimówki wyceniania jest przez właściciela na 21,9 tys. zł. W
ubezpieczalni twierdzą, że można ją ubezpieczyć na nie więcej niż 17
tys. zł. W komisie też twierdzą, że więcej nie powinna kosztować. Jaka
jest wasza opinia? Za ile warto kupić Xsarę z rocznika 2001-2002? Na co
zwrócić uwage przy zakupie?

Pozdrawiam,
komte

AL
19 Paź 2006, 15:45

komte wrote:
Witam,

Rozglądam się za swoim pierwszym francuskim samochodem. W polu widzenia
mam Xsarę z rocznika 2001-2002 z po liftingu. I mam mały mętlik,
ponieważ na przykład Xsara 1.4i z 2001 po liftingu, 53 tys. km, pierwszy
właściciel, kupiona w Polsce, cztery poduszki, centralny, abs, radio,
zimówki wyceniania jest przez właściciela na 21,9 tys. zł. W
ubezpieczalni twierdzą, że można ją ubezpieczyć na nie więcej niż 17
tys. zł. W komisie też twierdzą, że więcej nie powinna kosztować. Jaka
jest wasza opinia? Za ile warto kupić Xsarę z rocznika 2001-2002? Na co
zwrócić uwage przy zakupie?

Pozdrawiam,
komte


eee - ja mam rocznik 2001 - i w tym roku PZU wyliczylo ja na 22tys
(koniec wrzesnia)

Nie bralem zadnych zwyzek - ot podalem cene jaka agent wyliczyl ze
swoich magicznych tabelek, etc
(break, 1.6i 16v 110KM, SX + doposazenie, krajowy od poczatku u mnie)

Ze wzgledu na spadek cen (moja kosztowala 60kpln) - mysle, ze jeszcze z
2 lata spokojnie nia pojezdze - zero problemow jak na razie (odpukac).

nie patrz na cene - patrz na stan
Z komisu bym nie kupil - kupowalem w zeszlym roku zonie autko - mam dosc
(przez 1.5 roku sporo musialem zainwestowac by wyprowadzic na prosta - a
wydawalo sie wszystko OK).

p.s.
w komisach czesto za 17-19pln kupisz xsare - czesto sprowadzona, albo
byle autko firmowe, z niewiadomym pochodzeniem (kolizje, naprawy) i
przebiegiem  (takie sa realia). Ja sie juz nauczylem, ze lepiej doplacic
i wiedziec co sie ma - choc jak zwykle i w tym podejsciu jest pewne ryzyko

wojtaszek
20 Paź 2006, 04:54

eee - ja mam rocznik 2001 - i w tym roku PZU wyliczylo ja na 22tys (koniec
wrzesnia)

--
pozdr
Adam (AL)
TG


No ja myślę, że PZU przy wycenie nie będzie obiektywne, bo od wartości
płacisz składkę.
Na mój gust 22tys. to sporo za dużo, co nie oznacza, że stan autka jest
super i warto tyle zapłacić.
Wojtek

AL
20 Paź 2006, 05:29
wojtaszek wrote:
| eee - ja mam rocznik 2001 - i w tym roku PZU wyliczylo ja na 22tys (koniec
| wrzesnia)

| --
| pozdr
| Adam (AL)
| TG

No ja myślę, że PZU przy wycenie nie będzie obiektywne, bo od wartości
płacisz składkę.
Na mój gust 22tys. to sporo za dużo, co nie oznacza, że stan autka jest
super i warto tyle zapłacić.
Wojtek


rok temu bylo 27kpln (AC)
wiec idzie i tak systematycznie w dol

wojtaszek
20 Paź 2006, 08:06

| No ja myślę, że PZU przy wycenie nie będzie obiektywne, bo od wartości
| płacisz składkę.
| Na mój gust 22tys. to sporo za dużo, co nie oznacza, że stan autka jest
| super i warto tyle zapłacić.
| Wojtek
rok temu bylo 27kpln (AC)
wiec idzie i tak systematycznie w dol


To logiczne, więc może poczekaj 2 miesiące do nowego roku.
Wojtek



Podobne tematy:
A moze warto sytac czy w ogóle potrzebujemy patriotyzmu
Dlaczego warto sformułować swój manifest?
Lineage2 czy warto
"Co warto zobaczyć" - spotkanie podróżnicze
Aniołowie ... warto zacząć?
Focus po uderzeniu w koło. Warto?
ADAC-dlaczego warto?