Sposób na odmrożenie nagrzewnicy

Kategoria: alt.pl.misc.samochody.fiat

Wersja archiwalna tematu "Sposób na odmrożenie nagrzewnicy" z grupy alt.pl.misc.samochody.fiat



Maciek
19 Sty 2006, 13:29
Witam

Dopadł mnie pierwszy od kilkunastu lat problem z moim CC700. Idę na
praking, temperatura raptem -15, Cieniasek odpala błyskiem, chodzi
ładnie, ale ... nagrzewnica mi zamarzła. Posiedziałem z 40 minut, ale
dupa - nie rozmroziła się. Chyba nie muszę dodawać, że jechać się nie da
- szyba zamarznięta, w środku zimno jak cholera. Jakieś rady, poza
zmianą klimatu?

xymax
20 Sty 2006, 03:36

Witam

Dopadł mnie pierwszy od kilkunastu lat problem z moim CC700. Idę na
praking, temperatura raptem -15, Cieniasek odpala błyskiem, chodzi
ładnie, ale ... nagrzewnica mi zamarzła. Posiedziałem z 40 minut, ale
dupa - nie rozmroziła się. Chyba nie muszę dodawać, że jechać się nie da
- szyba zamarznięta, w środku zimno jak cholera. Jakieś rady, poza
zmianą klimatu?


Nie bardzo wiem co masz na myśli, mówiąc że nagrzewnica zamarzła. W cc700 w
mróz -15 stC nie spodziewaj się że będziesz miał temperaturę chłodziwa
większą niż 60st C. A powietrze z -15stC nie zdąży Ci się nagrzać do 20stC.
Nie łudź się że będziesz miał ciepełko w środku. Ja w 700tkach zawsze miałem
problem z ciepełkiem przy -15 -20stC. Zasłonięta chłodnica i w środku ledwo
ciepło.

Maciek
20 Sty 2006, 04:01
xymax napisał(a):
Nie bardzo wiem co masz na myśli, mówiąc że nagrzewnica zamarzła.


No normalnie - nie ma przez nią przepływu :-) Jedna rura ledwo ciepła,
druga zimna.

W cc700 w mróz -15 stC nie spodziewaj się że będziesz miał temperaturę chłodziwa
większą niż 60st C. A powietrze z -15stC nie zdąży Ci się nagrzać do 20stC.


Bardzo ciekawe jest to co piszesz, ale wczoraj uzyskałem 100stC (-16),
wentylator na chłodnicy się włączył, tylko co z tego skoro kabina nie
była ogrzewana (z kratek leciało powietrze lodowate). Wiązał się z tym
mały problem w postaci zamarzniętej pary na przedniej szybie której
nawet nie było sensu skrobać.

 Nie łudź się że będziesz miał ciepełko w środku. Ja w 700tkach zawsze
 miałem problem z ciepełkiem przy -15 -20stC. Zasłonięta chłodnica i w
 środku ledwo ciepło.
No to może miałeś podobny problem? Tylko jednak jakiś przepływ udawało
się uzyskać. Z drugiej strony gdyby był jakikolwiek przepływ to
nagrzewnica sama by się rozmroziła i powinno być ciepło jak zwykle :-)

Danny
20 Sty 2006, 04:54

następuje:

| Nie bardzo wiem co masz na myśli, mówiąc że nagrzewnica zamarzła.
No normalnie - nie ma przez nią przepływu :-) Jedna rura ledwo ciepła,
druga zimna.


mi się wydaje że ci nie zamarzła - tylko zaworek od nagrzewnicy umarł - a
może cięgło padło?? przyjrzyj się dokładnie

xymax
20 Sty 2006, 08:11

xymax napisał(a):
| Nie bardzo wiem co masz na myśli, mówiąc że nagrzewnica zamarzła.
No normalnie - nie ma przez nią przepływu :-) Jedna rura ledwo ciepła,
druga zimna.

| W cc700 w mróz -15 stC nie spodziewaj się że będziesz miał temperaturę
chłodziwa
| większą niż 60st C. A powietrze z -15stC nie zdąży Ci się nagrzać do
20stC.
Bardzo ciekawe jest to co piszesz, ale wczoraj uzyskałem 100stC (-16),
wentylator na chłodnicy się włączył, tylko co z tego skoro kabina nie
była ogrzewana (z kratek leciało powietrze lodowate). Wiązał się z tym
mały problem w postaci zamarzniętej pary na przedniej szybie której
nawet nie było sensu skrobać.

 Nie łudź się że będziesz miał ciepełko w środku. Ja w 700tkach zawsze
 miałem problem z ciepełkiem przy -15 -20stC. Zasłonięta chłodnica i w
 środku ledwo ciepło.
No to może miałeś podobny problem? Tylko jednak jakiś przepływ udawało
się uzyskać. Z drugiej strony gdyby był jakikolwiek przepływ to
nagrzewnica sama by się rozmroziła i powinno być ciepło jak zwykle :-)


Oki nie będę się sprzeczał co do zamarznięcia nagrzewnicy. Ale wydaje mi się
to mało prawdopodobne. Pierwszy obieg jest przez nagrzewnicę a po ponad
90stC dochodzi chłodnica. Mówisz że rozgrzał Ci się do 100stC ? Wydaje mi
się że na postoju, podczas jazdy to nawet nie otworzył by się termostat. W
swoim życiu używałem dwóch 700setek i w zimę przy -20stC nigdy w środku nie
uzyskałem +20stC. Ale cóż widocznie Twój to jakiś wyjątkowy egzemplarz.

Maciek
20 Sty 2006, 12:51
xymax napisał(a):
Oki nie będę się sprzeczał co do zamarznięcia nagrzewnicy. Ale wydaje mi się
to mało prawdopodobne. Pierwszy obieg jest przez nagrzewnicę a po ponad
90stC dochodzi chłodnica.


Obieg przez nagrzewnicę jest że tak powiem zupełnie z boku, czyli jeśli
jest zamknięta/zamarznięta to nic przez nią nie płynie.

Mówisz że rozgrzał Ci się do 100stC ? Wydaje mi
się że na postoju, podczas jazdy to nawet nie otworzył by się termostat. W
swoim życiu używałem dwóch 700setek i w zimę przy -20stC nigdy w środku nie
uzyskałem +20stC. Ale cóż widocznie Twój to jakiś wyjątkowy egzemplarz.


Oczywiście, że na postoju. Podczas jazdy (dokąd dało się jechać, czyli
coś było widać przez szybę) była między 80-90 stC, czyli normalnie.

Maciek
20 Sty 2006, 12:54
Danny napisał(a):
| No normalnie - nie ma przez nią przepływu :-) Jedna rura ledwo ciepła,
| druga zimna.
mi się wydaje że ci nie zamarzła - tylko zaworek od nagrzewnicy umarł - a
może cięgło padło?? przyjrzyj się dokładnie


Niestety zamarzła, a po nocy zamarzała też reszta układu. Dziś mam lód w
zbiorniczku wyrównawczym. A chciałem wymienić na jesieni płyn, ale pan
mechanik łyknął go trochę specjalnym przyrządem i stwierdził, że jest
spoko i do -30 da radę ... ech.
Solo
20 Sty 2006, 16:18
http://fakty.interia.pl/kraj/news?inf=708763&blockName=FKR

Inni to mają pomysły !

Maciek
20 Sty 2006, 16:39
Solo napisał(a):
http://fakty.interia.pl/kraj/news?inf=708763&blockName=FKR
Inni to mają pomysły !


Ten artykuł pisał chyba jakiś idiota. Niech ktoś mi wyjaśni jak można
zapalić _miskę_olejową_ w dodatku przy użyciu _suszarki_ na mrozie. Jak
znam życie, ten artykuł to wynik typowej w dzisiejszych czasach
dziennikarskiej "rzetelności". Czyli owszem zapalił, ale nie miskę
olejową, tylko kałużę paliwa i nie suszarką tylko opalarką, którą stopił
przewody paliwowe i dlatego wylała się benzyna i nie w mercedesie tylko
Fiacie 126p ;-)
Solo
20 Sty 2006, 17:02
A ognisko pod TIRem ?
Maciek
21 Sty 2006, 07:52
Solo napisał(a):
A ognisko pod TIRem ?


Ognisko pod TIRem mogę zrozumieć, ale akurat TIR się nie zapalił :-)
Draken
25 Sty 2006, 16:38

xymax napisał(a):
| Oki nie będę się sprzeczał co do zamarznięcia nagrzewnicy. Ale wydaje mi
| się
| to mało prawdopodobne. Pierwszy obieg jest przez nagrzewnicę a po ponad
| 90stC dochodzi chłodnica.
Obieg przez nagrzewnicę jest że tak powiem zupełnie z boku, czyli jeśli
jest zamknięta/zamarznięta to nic przez nią nie płynie.

| Mówisz że rozgrzał Ci się do 100stC ? Wydaje mi
| się że na postoju, podczas jazdy to nawet nie otworzył by się termostat.
| W
| swoim życiu używałem dwóch 700setek i w zimę przy -20stC nigdy w środku
| nie
| uzyskałem +20stC. Ale cóż widocznie Twój to jakiś wyjątkowy egzemplarz.
Oczywiście, że na postoju. Podczas jazdy (dokąd dało się jechać, czyli coś
było widać przez szybę) była między 80-90 stC, czyli normalnie.


 ## to cos masz ze czujniem temperatury podczas jazdy powino byc 60-70C ,
max to 88C wtedy wlacza sie wentylator na chlodnicy ,przy 100C WRZE PLYN
CHLODZACY i moze wywalic korek od zbiorniczka wyrownawczego..

zdaje mi sie ze masz walniety czujnik , a co do nagrzewania to moze
termostat... ale z tego co pamietam moj cinki 95r zima ledwie grzal.. a na
trasie zdazalo mi sie ze zaczynal sie dlawic i musialem ssanie zaciagac bo
spadalo ponizej 50 C !! podczas ostrych mrozow...

Draken
25 Sty 2006, 16:41

http://fakty.interia.pl/kraj/news?inf=708763&blockName=FKR

Inni to mają pomysły !


## hehe coz debili w prasie nie brakuje :)) zapalic miske olejowa :))  moze
chodzilo mu o zbiornik paliwa i opalarke  ?

Maciek
27 Sty 2006, 07:24
Draken napisał(a):
 ## to cos masz ze czujniem temperatury podczas jazdy powino byc 60-70C ,
max to 88C wtedy wlacza sie wentylator na chlodnicy ,przy 100C WRZE PLYN
CHLODZACY i moze wywalic korek od zbiorniczka wyrownawczego..
zdaje mi sie ze masz walniety czujnik , a co do nagrzewania to moze
termostat... ale z tego co pamietam moj cinki 95r zima ledwie grzal.. a na
trasie zdazalo mi sie ze zaczynal sie dlawic i musialem ssanie zaciagac bo
spadalo ponizej 50 C !! podczas ostrych mrozow...


No nie żartuj. Przy 100 stC to wrze woda, a nie płyn.
Przeczytaj serwisówkę do CC - tam jest wszystko napisane jeśli chodzi o
temperatury i tak: termostat zaczyna się otwierać przy 85-89 stC, pełne
otwarcie 96-100 stC; wentylator włącza się przy 90-94 stC, wyłącza przy
85-89 stC.
Twoje problemy wyglądają na klasycznie padnięty, tzn. nie domykający się
termostat :-)
Maciek
27 Sty 2006, 07:36
Witam

Problem rozwiązany - rozmrożenie całego układu w podziemnym garazu
hipermarketu, wymiana płynu i wszystko śmiga. Polecam _dokładnie_
sprawdzać stan płynu przed zimą, żeby się potem nie stresować tak jak ja :-)

Druga sprawa: jeśli uda się uruchomić silnik (w moim przypadku mimo
zamarznietego układu silnik normalne odpalił przy -20 stC), to nie
panikować i nie gasić od razu, tylko stopniowo rozgrzewać. Ja
spanikowałem i jak zobaczyłem zamarznięty płyn w zbiorniczku
wyrównawczym to zgasiłem silnik i pojechałem do roboty autobusem. Błąd!
Do gaźnika poszło wilgotne powietrze, woda się skropliła, przy kolejnej
próbie odpalenia wieczorem można już tylko było kręcić sobie
rozrusznikiem. Po rozebraniu gaźnika (nie polecam przy -15 stC - trochę
marzną ręce ;-)) widoczne "nitki" lodu w paliwie. Dodam, ze wcześniej
lałem denaturat do paliwa i stąd moje domysły odnośnie zassania wilgoci
z powietrzem.

No i ostatnia rzecz: akumulator 40Ah jednak rządzi. Można sobie kręcić
30 min przy -15 stC i dopiero pada ;-)



Podobne tematy:
w jaki sposób dbasz o siebie? - przełamujmy stereotypy
Sposób na życie ?
wymiana nagrzewnicy w audi b4 80 1,9TDi z klimatyzacja
12 sposobów na przyspieszenie spalania kalorii
120 sposobów na umysłowego kopa
w jaki sposób dbasz o siebie? - przełamujmy stereotypy
Sposoby na grypę