Ladowanie akumulatora

Kategoria: alt.pl.misc.samochody.renault

Wersja archiwalna tematu "Ladowanie akumulatora" z grupy alt.pl.misc.samochody.renault



Mirol
28 Wrz 2006, 09:04
Witam
Pare dni temu po odlaczeniu akumulatora moja meganka zglupiala -
nie chciala odpalic.
Gosc na stacji diagnostycznej stwierdzil ze jest blad centrali i
ze to wina odlaczonego aku.
Gdy zapytalem jak w takim razie ladowac akumulator powiedzial ze
bez jego odlaczania (tak przynajmniej
zrozumialem). I tu moje pytanie - czy mozna ladowac aku nie
odczepiajac klem (oczywiscie wszystko
wylaczone) ?
Moze pytanie wydaje sie malo sensowne ale nie znam sie zbytni na
elektryce
Pozdrawiam
Mirek
WASYL
28 Wrz 2006, 10:48
Ja ladowalem zawsze w scenic-u bez odlaczania i bylo ok. Jedyny mankament to
to,iz blokowal sie immobiliser czego efektem byl brak mozliwosci odpalenia
auta. (centala jest wrazliwa na wahania napiecia). Wystarczylo jednak
przyciskiem w kluczyku otworzyc i zamknac oraz ponownie otworzyc drzwi i
bylo OK.
Proponuje nie odlaczac. U mnie smigalo wszystko dobrze.

Witam
Pare dni temu po odlaczeniu akumulatora moja meganka zglupiala -
nie chciala odpalic.
Gosc na stacji diagnostycznej stwierdzil ze jest blad centrali i
ze to wina odlaczonego aku.
Gdy zapytalem jak w takim razie ladowac akumulator powiedzial ze
bez jego odlaczania (tak przynajmniej
zrozumialem). I tu moje pytanie - czy mozna ladowac aku nie
odczepiajac klem (oczywiscie wszystko
wylaczone) ?
Moze pytanie wydaje sie malo sensowne ale nie znam sie zbytni na
elektryce
Pozdrawiam
Mirek


usb
28 Wrz 2006, 11:18

Gosc na stacji diagnostycznej stwierdzil ze jest blad centrali i
ze to wina odlaczonego aku.


O jaka centrale mu chodzilo? Moze o alarm i mobilajzer?
Normalnie nie powinno byc zadnego problemu przy odlaczeniu akumulatora,
podjedz do kogos bardziej kumatego.

Gdy zapytalem jak w takim razie ladowac akumulator powiedzial ze
bez jego odlaczania


teorytycznie mozliwe, tylko bezsensu, no bo jak ktos np. nie ma garazu to co
wtedy?

P.S.
Tak odnosnie diagnostów. Ustawiali mi ostatnio zbieznosc (nie powiem gdzie),
i po calej operacji przy jezdzie na wprost kierownica lekko w lewo, najpierw
sciema, ze przyrzady pokazaly ze ok, potem ze to przeciez niewielki skos a
idealnie sie nie da, a na koncu, ze przesunie mi kierownice na wielowpuscie,
na co sie nie zgodzilem. Koniec konców ustawiali zbieznosc jeszcze raz,
zajelo im to 10-20 min przy czym zrobili to dokladnie i teraz jest dobrze,
ale nie na tym rzecz polega, zeby klient musial sie nagadac, naudowadniac,
itd., a do tego przeciez nie za darmo! Kazdy moze popelnic blad, ale wtesy
trzeba sprawdzic i poprawic, a nie wmawiac klientowi bzdety.

Pozdrawiam

usb
28 Wrz 2006, 11:19

O jaka centrale mu chodzilo? Moze o alarm i mobilajzer?


oczywiście miało być i imobilajzer

wuja
28 Wrz 2006, 14:16

Gdy zapytalem jak w takim razie ladowac akumulator powiedzial ze
bez jego odlaczania (tak przynajmniej


Proponuję zmienić diagnostę. Spytaj go może jeszcze, jak
wymienić akumulator - czy może też bez odłączania starego? ;)

Zby
29 Wrz 2006, 02:36

Proponuję zmienić diagnostę. Spytaj go może jeszcze, jak
wymienić akumulator - czy może też bez odłączania starego? ;)
Pozdrowienia
Wojtek


He he dobre pytanie

Mirol
29 Wrz 2006, 05:40

Zby napisał(a):

| Proponuję zmienić diagnostę. Spytaj go może jeszcze, jak
| wymienić akumulator - czy może też bez odłączania starego? ;)

| Pozdrowienia
| Wojtek

He he dobre pytanie


Pewnie chodziło mu żeby przyjechac do nich to wymienią - FACHOWO ;)

Mirek

akala
29 Wrz 2006, 13:14


| Gdy zapytalem jak w takim razie ladowac akumulator powiedzial ze
| bez jego odlaczania (tak przynajmniej

Proponuję zmienić diagnostę. Spytaj go może jeszcze, jak
wymienić akumulator - czy może też bez odłączania starego? ;)


całe szczęście ,że ten diagnosta tylko doradzał ,ciekawe jestem co by
wymyślił gdyby musiał coś naprawiać ?

akala