cordoba - gdzie przewód paliwowy ?? ;(

Kategoria: alt.pl.misc.samochody.seat

Wersja archiwalna tematu "cordoba - gdzie przewód paliwowy ?? ;(" z grupy alt.pl.misc.samochody.seat



frycek
2 Sie 2006, 14:42
Posiadam seata cordobę silnik 1.6 z 98
zdecydowałem się na zakup magnetyzerów, są łatwe w montażu o ile się wie
gdzie jest przewód paliwowy zasilający wtryski ;-(
szukam już ponad 1.5 godziny jakiegoś zdjęcia z układem paliwowym lub opisem
i normalnie nie mogę nic znaleźć ;(
mam takie przewody w 3 kolorach niebieski, czarny i przezroczysty które idą
od strony baku paliwowego z tego co wyczytałem to jeden jest z powietrzem
drugi z paliwem zasilającym i trzeci z paliwem powracającym ale nie mam
pojęcia który zasila, może chociaż po kolorach ktoś by wiedział, albo jakiś
link z opisem silnika na zdjęciu (niekoniecznie cordoby)
bardzo proszę :-)
budowa silnika itp nie są niestety moją mocną stroną jak widać ;-)

po zainstalowaniu napewno podzielę się swoją opinią na temat efektu  jazdy z
magnetyzerami.
pozdrawiam

Bartloo
3 Sie 2006, 09:37

Posiadam seata cordobę silnik 1.6 z 98
zdecydowałem się na zakup magnetyzerów, są łatwe w montażu o ile się wie
gdzie jest przewód paliwowy zasilający wtryski ;-(
szukam już ponad 1.5 godziny jakiegoś zdjęcia z układem paliwowym lub
opisem  i normalnie nie mogę nic znaleźć ;(
mam takie przewody w 3 kolorach niebieski, czarny i przezroczysty które
idą  od strony baku paliwowego z tego co wyczytałem to jeden jest z
powietrzem  drugi z paliwem zasilającym i trzeci z paliwem powracającym
ale nie mam  pojęcia który zasila, może chociaż po kolorach ktoś by
wiedział, albo jakiś  link z opisem silnika na zdjęciu (niekoniecznie
cordoby) bardzo proszę :-)
budowa silnika itp nie są niestety moją mocną stroną jak widać ;-)
po zainstalowaniu napewno podzielę się swoją opinią na temat efektu
jazdy z  magnetyzerami.
pozdrawiam


przepraszam ze pytam, ale czy Ty na prawde kupiles magnetyzery czy
prowokujesz??? Jak kupiles to chyba nie placiles za duzo bo bedziesz mniej
wsciekly na siebie  :)
a propos tematu to chyba na czarny w oplocie

frycek
3 Sie 2006, 11:19

przepraszam ze pytam, ale czy Ty na prawde kupiles magnetyzery czy
prowokujesz??? Jak kupiles to chyba nie placiles za duzo bo bedziesz mniej
wsciekly na siebie  :)
a propos tematu to chyba na czarny w oplocie

--
żaden nie jest w oplocie ;(


i chyba bedzie ten przezroczysty bo idzie do dosyć sporej puszki która jest
rzekomo filtrem paliwa (nie wiedziałem, że są takie duże filtry)
Dużo osób się wypowiada które nigdy nie stosowały magnetyzerów i mam
wrażenie, ze Ty też ich nie stosowałeś. Jeżeli uważasz że nie działają to
się mylisz i to może powiedzieć każdy kto je stosuje prawidłowo. Tu nie ma
żadnej sensacji i żadnych czarów to jest prosta fizyka. To co narazie
sprawdziłem sam u kolegi to różnica w spalinach jest przytłaczająca w
samochodzie który nie ma katalizatora, po założeniu magnetyzerów i po
przejechaniu ok.100 km w wydechu nie było prawie spalin a to oznacza, że
paliwo jest spalane niemal w 100 % jeżeli chodzi o to czy mniej spali muszę
się przekonać sam.

Miroro
3 Sie 2006, 13:37

frycek wrote:
założeniu magnetyzerów i po przejechaniu ok.100 km w wydechu nie było
prawie spalin a to oznacza, że paliwo jest spalane niemal w 100 %
jeżeli chodzi o to czy mniej spali muszę się przekonać sam.


znaczy że w spalinach nie było spalin? A cukier w cukrze jest :)
Sorki za żart ale z tymi magnetyzerami to chyba jednak bujda, tymniemniej
oczekuję na wrażenia z eksploatacji.
pozdrawiam

tomek.W
8 Sie 2006, 04:39

po założeniu magnetyzerów i po przejechaniu ok.100 km w wydechu nie było
prawie spalin a to oznacza, że paliwo jest spalane niemal w 100 %


ROTFL

i silnik dawał paliwo ;)
właśnie przez fizyke i chemie i ich podstawową znajomość, jest to,
delikatnie mówiąc, mało prawdopodobne ;))

AiKSz
12 Sie 2006, 02:13

i silnik dawał paliwo ;)
właśnie przez fizyke i chemie i ich podstawową znajomość, jest to,


przez "podstawową" to może i tak :PPPPP
ja załorzyłem magnetyzery
nie wiem co prawda jak w spalinach ale w przyspieszeniu to jest różnica
szczególnie widoczna na piątym biegu

pozdr

frycek
15 Sie 2006, 10:46

No to jestem po pierwszych testach  ;-))

w długiej trasie palił mi średnio  6,9 l na 100 km teraz 6,1  :-))
w mieście średnio 9,2 l/ 100km a teraz 8,5l / 100km

nie jest to może duża różnica, ale jest i jestem zadowolony ;)
na badanie spalin narazie nie jadę, a jeżeli chodzi o przyspieszenie to
właśnie na 4 i 5 biegu mam wrażenie, że jest większe :-)
tylko mnie dziwi dlaczego nie zakładają tego seryjnie :(  czy może dla
silnika jest to szkodliwe ? nie wydaje mi się.



Wojtek
20 Sie 2006, 09:07

tylko mnie dziwi dlaczego nie zakładają tego seryjnie :(  czy może dla
silnika jest to szkodliwe ? nie wydaje mi się.


Właśnie, dziwna sprawa i to bardzo.
Też mnie to dziwi.

tomek.W
21 Sie 2006, 09:28

| i silnik dawał paliwo ;)
| właśnie przez fizyke i chemie i ich podstawową znajomość, jest to,

przez "podstawową" to może i tak :PPPPP


i uważasz, powołując się na wyższą znajomość fizyki, że paliwo z
magnetyzerami spala się całkowicie i nie ma _żadnych_ produktów tego
spalania?
skoro w wydechu nie było spalin

tomek.W
21 Sie 2006, 09:30

No to jestem po pierwszych testach  ;-))

w długiej trasie palił mi średnio  6,9 l na 100 km teraz 6,1  :-))
w mieście średnio 9,2 l/ 100km a teraz 8,5l / 100km

nie jest to może duża różnica, ale jest i jestem zadowolony ;)
na badanie spalin narazie nie jadę, a jeżeli chodzi o przyspieszenie to
właśnie na 4 i 5 biegu mam wrażenie, że jest większe :-)
tylko mnie dziwi dlaczego nie zakładają tego seryjnie :(  czy może dla
silnika jest to szkodliwe ? nie wydaje mi się.


przy _takim samym_ stylu jazdy? bo takie różnice moge spokojnie bez
magnetyzerów "zrobić"



Podobne tematy:
Układanie przewodów pod warstwą ocieplenia
Seat cordoba problem
Kaplica Grobu Bożego w Przeworsku
gdzie sie zaopatrujecie w paliwo?
"chrzczone paliwo" na leskich stacjach paliwowych.
Przesadnie drogie paliwo w Międzyrzeczu
Uszkodzona pompa od wspomagania lub pekniety przewód.