problem z motorem 1.8 20v

Kategoria: alt.pl.misc.samochody.seat

Wersja archiwalna tematu "problem z motorem 1.8 20v" z grupy alt.pl.misc.samochody.seat



RaF20v
29 Lis 2003, 14:44
Witam
Męczę się z tym problemem od ok roku. Objaw jest taki, że czasem przy
dojeżdzaniu do skrzyżowania, hamowaniu i wysprzęglaniu, w Leonie spadają
obroty i czasami gaśnie. Wtedy po ponownym odpaleniu na biegu jałowym prych;
po jakimśczasie objaw ustępuje. Podobnie w trakcie jazdy na obojętnie którym
biegu przy puszczeniu gazu, a potem dodaniu jest odczuwalne zadławienie się
auta, a następnie przyspiesza dobrze. Czasami komputer pokazuje błąd
przepływki. Wymieniłem ją już dwókrotnie i dalej to samo. Przepustnica
została wyczyszczona i zaadoptowana. W serwisie, jak to zwylke bywa, nie
wiedzą co to jest. Może ktoś z Was miał podobny przypadek i wie, jak wyrwać
chwasta. Samochód jest OK, tylko ta usterka mnie denerwuje i to bardzo.

Pozdro
RaF20v

Olgierd
30 Lis 2003, 16:09
Niejaki(a) RaF20v w wiadomości <bqat1m$a7@nemesis.news.tpi.pl
powiedział(a) co następuje:

Męczę się z tym problemem od ok roku. Objaw jest taki, że czasem przy
dojeżdzaniu do skrzyżowania, hamowaniu i wysprzęglaniu, w Leonie spadają
obroty i czasami gaśnie.


Było nie dalej jak 2 tygodnie temu! Kiepskie paliwo! Zmień stację,
zatankuj co jakiś czas Shell V-Power. IMHO chodzi o brudny aparat
wtryskowy.

Passa
1 Gru 2003, 05:09

Witam
Męczę się z tym problemem od ok roku. Objaw jest taki, że czasem przy
dojeżdzaniu do skrzyżowania, hamowaniu i wysprzęglaniu, w Leonie spadają
obroty i czasami gaśnie. Wtedy po ponownym odpaleniu na biegu jałowym
prych;
po jakimśczasie objaw ustępuje. Podobnie w trakcie jazdy na obojętnie
którym
biegu przy puszczeniu gazu, a potem dodaniu jest odczuwalne zadławienie
się
auta, a następnie przyspiesza dobrze. Czasami komputer pokazuje błąd
przepływki. Wymieniłem ją już dwókrotnie i dalej to samo. Przepustnica
została wyczyszczona i zaadoptowana. W serwisie, jak to zwylke bywa, nie
wiedzą co to jest. Może ktoś z Was miał podobny przypadek i wie, jak
wyrwać
chwasta. Samochód jest OK, tylko ta usterka mnie denerwuje i to bardzo.

Pozdro
RaF20v


walnięty komputer a nie paliwo
chyba zę od roku tankujesz na jednej jedynej stacji paliw

Passa
1 Gru 2003, 05:12

Witam
Męczę się z tym problemem od ok roku. Objaw jest taki, że czasem przy
dojeżdzaniu do skrzyżowania, hamowaniu i wysprzęglaniu, w Leonie spadają
obroty i czasami gaśnie. Wtedy po ponownym odpaleniu na biegu jałowym
prych;
po jakimśczasie objaw ustępuje. Podobnie w trakcie jazdy na obojętnie
którym
biegu przy puszczeniu gazu, a potem dodaniu jest odczuwalne zadławienie
się
auta, a następnie przyspiesza dobrze. Czasami komputer pokazuje błąd
przepływki. Wymieniłem ją już dwókrotnie i dalej to samo. Przepustnica
została wyczyszczona i zaadoptowana. W serwisie, jak to zwylke bywa, nie
wiedzą co to jest. Może ktoś z Was miał podobny przypadek i wie, jak
wyrwać
chwasta. Samochód jest OK, tylko ta usterka mnie denerwuje i to bardzo.

Pozdro
RaF20v

podaj dobregoa maila to ci cos poradzę


RaF20v
13 Gru 2003, 08:40
Nareszcie wyrwałem chwasta.

pozdro
Raf20v

Passa
13 Gru 2003, 11:56
i co było?

Nareszcie wyrwałem chwasta.

pozdro
Raf20v


RaF20v
13 Gru 2003, 12:33

i co było?


Okazało się, że ci frajerzy z tzw. autoryzowanego serwisu przymocowali
syrenę alarmu zaraz obok przepływomierza, w związku z czym magnez z syreny
oddziaływał na przepływkę i były jakieś przekłamania. Prawdopodobnie
poprzednia przepływka padła z tego powodu. Teraz autko jeździ super, reaguje
na gaz jak przystało.

Pozdro

Raf20v

Przembo
13 Gru 2003, 13:58
Ile to kasy kosztowala walka z "elektronika" w Polonezie. Pojechalem do ASO
mowili ze  aku do kitu (tego nie posluchalem), wymiana czujnikow (skutecznie
zalepionych uszczelaniaczem prze magikow), rozne ogledziny, wymiana
przekaznikow. Ogolnie wiecej kosztowaly "ekspertyzy" niz czesci, a winny byl
kabelek od czujnika oleju.
Naprawa zostala dokonana pod blokiem przy pomocy tasmy izolacyjnej.

Ale to jeszcze i tak nie bylo zle. VW Passat 97r TDI  zuzywal oleju okolo 1
litr (slownie jeden litr) olej wymieniany byl w ASO VW Groblewski w Gdansku
(zajebiste ceny swoja droga :) ). Pojechalem na ekspertyze i bylo tak: panie
trzeba silnik umyc ale nasza myjnia teraz nie dziala...... Wjechalem na
warsztat po czym mechanik dokrecil filtr oleju i po problemie. Do dzis zadne
kolo mojego Paska w ww. ASO nie stanelo :)
W ASO to moze sie znaja ale na dojeniu kasy.

Lepiej samemu przy samochodzie dlubac, lepiej i taniej.

Pozdrawiam
Przembo

Przembo
13 Gru 2003, 13:59
Sorki mialo byc 1 litr na okolo 1000km


Podobne tematy:
Mam Problem
Problem z serwerem rozwizany
More FPS? No problem :)
Pierwszy poważny problem...
Problemy z zalogowaniem
IV semestr i problemy z nim związane
Problemy z programmami z neta !!!