Problem Fabia 1,4 16v 01r

Kategoria: alt.pl.misc.samochody.skoda

Wersja archiwalna tematu "Problem Fabia 1,4 16v 01r" z grupy alt.pl.misc.samochody.skoda



Bizard
9 Kwi 2007, 16:18
Witam,

mam taki problem :
przy zapalonym silniku kiedy wcisne sprzeglo
wszytsko jest ok, ale w momencie puszczenia
sprzegla naluzie lub na biegu (na luzie bardzie
slychac) slysze grzechotanie tak jakby jakies
lozysko, odglos slychac w okolicach skrzyni,
ostatnio zmienialem uszczelniacze i olej w
przodzie (polosie.
Wykluczam sprzeglo bo wtedy nie pracuje, moze
jakies lozysko przy skrzyni biegow ?? Nie wiem.
Czy ktos ma jakis pomysl lub spotkal sie juz z
czyms takim, jezeli tak prosze o pomoc.

Uszczelniacze wymienilem bo juz puszczaly olej,
moze cos tam bez oleju chodzilo i cos sie stalo?

Z gory dziekuje za pomoc.

Pozdrawiam

Bizard
Fabia 1,4 16V
Lodz

Radek Ł.
9 Kwi 2007, 17:18
Bizard napisał(a):

Witam,

mam taki problem :
przy zapalonym silniku kiedy wcisne sprzeglo
wszytsko jest ok, ale w momencie puszczenia sprzegla naluzie lub na
biegu (na luzie bardzie
slychac) slysze grzechotanie tak jakby jakies lozysko, odglos slychac w
okolicach skrzyni,
ostatnio zmienialem uszczelniacze i olej w przodzie (polosie.
Wykluczam sprzeglo bo wtedy nie pracuje, moze
jakies lozysko przy skrzyni biegow ?? Nie wiem.


Zgadłeś, jest to łożysko wyciskowe sprzęgła. Grzechocze dokładnie jak
puścisz pedał.
JAki masz przelot auta?
Jeśli niedużo (z 20 tys.) do wymiany sprzęgła, to olej to i poczekaj -
zrobisz dwie rzeczy naraz. Jesli jednak przewidujesz z 50 tysięcy na tym
sprzegle, to  może lepiej zmienić teraz i profilaktycznie sprzęgło, bo
potem znowu ta sama robota z wyciąganiem

Radek

Bizard
10 Kwi 2007, 02:56

Dzieki Radku
w sumie to przelot ma maly 43
dzieki za pomoc

Radek Ł.
10 Kwi 2007, 07:54
Bizard napisał(a):

Dzieki Radku w sumie to przelot ma maly 43


Przy takim przelocie, to nie powinno być za głośne. Może być najwyżej
irytujące. Chyba, że jakiś felerny detal się trafił.
Ja bym sprawę "obserwował" i nie przejmował się zbytnio.

Radek

Bizard
10 Kwi 2007, 09:23
he he

moze i tak ale jestem cholerykiem jezeli chodzi
o moje kochane autko :-]]
wiec bede to naprawial, czy ktos moze kogos
polecic w Lodzi ?

Radek Ł.
10 Kwi 2007, 09:46
Bizard napisał(a):

wiec bede to naprawial, czy ktos moze kogos polecic w Lodzi ?


Nie wiem jak w Łodzi, ale u mnie w Mińsku Mazowiejskim nie opłaca się
dawać samochodu do jakiegokolwiek mechanika, bo serwis w ASO wychodzi
tak samo, albo i taniej, bo jeszcze faktury daje na usługę.
Jeśli więc nie masz mozliwości zrobienia tego samemu, to sprawdź w
serwisie, to nic nie kosztuje.
Radek

mikahan
11 Kwi 2007, 11:22
Radek Ł. napisał(a):
Bizard napisał(a):

| wiec bede to naprawial, czy ktos moze kogos polecic w Lodzi ?

Nie wiem jak w Łodzi, ale u mnie w Mińsku Mazowiejskim nie opłaca się
dawać samochodu do jakiegokolwiek mechanika, bo serwis w ASO wychodzi
tak samo, albo i taniej, bo jeszcze faktury daje na usługę.
Jeśli więc nie masz mozliwości zrobienia tego samemu, to sprawdź w
serwisie, to nic nie kosztuje.
Radek


mam Fabie 1.9 TDI i mam to samo. malo
tego kilkukrotnie zglaszalem problem w
okresie gwarancji. Powiedziano ze jest
to normalne i nie zrobiono nawet wpisu o
zgloszeniu w systemie komputerowym ASO.
Teraz kiedy dowiedzialem sie ze sprawne
sprzeglo nie moze wydawac zadnych
dzwiekow jest juz za pozno na
interwencje w serwisie:-(((

Radek Ł.
11 Kwi 2007, 15:47
mikahan napisał(a):

mam Fabie 1.9 TDI i mam to samo. malo
tego kilkukrotnie zglaszalem problem w
okresie gwarancji. Powiedziano ze jest
to normalne i nie zrobiono nawet wpisu o
zgloszeniu w systemie komputerowym ASO.
Teraz kiedy dowiedzialem sie ze sprawne
sprzeglo nie moze wydawac zadnych
dzwiekow jest juz za pozno na
interwencje w serwisie:-(((


ale, ale
Ja zrozumiałem post kolegi Bizarda w taki sposób, ze mu to terkocze dość
głośno.
U mnie terkocze trochę od nowości (teraz 54kkm i 3 lata). Terkocze tak
samo i nie nasila się.
Znawcy mówią, żeby nie trzymać wciśniętego sprzęgła na swiatłach i
innych postojach bez wyłączania silnika, bo w ten sposób przedłuża się
żywotność łożyska wyciskowego. Nie znam jednak jego konstrukcji na tyle,
żeby przyznać  im rację.

Jak powiedziałem w serwisie, to szef pokazał mi biuletyn serwisowy,
który mówił o dokładności wykonania detali i luzach montażowych.
Tak najzupełniej normalnie przyznali się, że są chińczykami :O
Szczęka mi opadła i więcej tego nie zgłaszałem. Na razie, oprócz tego,
że po zakopaniu sie w piasku, przypaliłem sprzęgło, jest ok.

Pozdrawiam
Radek

Wlodzimierz Macewicz
11 Kwi 2007, 16:34

że po zakopaniu sie w piasku, przypaliłem sprzęgło, jest ok.


a propos, jaki moga byc skutki przypalenia sprzegla?

pozdrawiam WM

Radek Ł.
11 Kwi 2007, 16:41
Włodzimierz Macewicz napisał(a):

| że po zakopaniu sie w piasku, przypaliłem sprzęgło, jest ok.

a propos, jaki moga byc skutki przypalenia sprzegla?


Największym to jest smród :)
A tak naprawdę, to przy najmniej sprzyjających warunkach, to za mocne
przypalenie może powodować zmianę struktury okładzin i ich
popękanie/odpadnięcie.

Jeśli przypalenie było niewielkie (u mnie, po pierwszym smrodzie
poczekałem aż ostygnie i mogłem ochłonąć szukając innych rozwiązań, niż
bujanie autem) to najwyżej sprzęgło wytrzyma mniej do wymiany, ale
konkretnie nic nie da się powiedzieć bez rozebrania i spojrzenia na
tarczę. Skoro jednak sprzęgło bierze dobrze, to należy jeździć i się nie
przejmować.

Radek

Wlodzimierz Macewicz
11 Kwi 2007, 17:12

tarczę. Skoro jednak sprzęgło bierze dobrze, to należy jeździć i się nie
przejmować.


dzieki

pozdrawiam WM



Podobne tematy:
Mam Problem
Problem z serwerem rozwizany
More FPS? No problem :)
Pierwszy poważny problem...
Problemy z zalogowaniem
IV semestr i problemy z nim związane
Problemy z programmami z neta !!!