autopilot rumplowy: jaki? za ile? gdzie? Opinie i uwagi.

Kategoria: Zeglarze wod slonych i slodkich.

Wersja archiwalna tematu "autopilot rumplowy: jaki? za ile? gdzie? Opinie i uwagi." z forum Zeglarze wod slonych i slodkich.



Dawidus
20-07-2009, 14:26:47
Witajcie.
Atopilot rumplowy...
Potrzebny byłby do łódki morskiej balastowej o dł. 7,7 m i masie własnej 
około 2 tony.
Wiem, że to świetna sprawa. Wiem też , że bywają one bardzo zawodne. Ne mam 
w tym temacie żadnego doświadczenia. Dokładnie zerooo.
Czy możecie polecić jakiś konkretny model i gdzie kupić jak najtaniej?
Istotna jednak jest normana długa gwarancja bo zabawka to nie tania i bywa 
zawodna jak w/w.

Z tego co wiem to dostępne są conajmniej 3 modele wchodzące w rachubę: 
Autohelm ST1000+, Simrad TP10 ,  Eagle ( modelu nie pamiętam).

Czy moglibyście sie podzieliś doświadczeniami w temacie?
Co jest dobre a co omijać?
Czy ten Simrad za ok 1300jest godny polecenia ?
Autohelm st1000+ jest droższy o 500 zł. Czy warto dawać tyle więcej za 
wyświetlacz, interfejs NMEA ... ( za to TP10 niby moze obsługiwać łódki do 
3,5 tony a 1000+ tylko do 3 t...)

Co się w nich psuje najbardziej i jaka jest szansa ewentualnej naprawy 
samemu jeśli się umie dłubać i lubi?

Gdzie szukać taniej i z pewną gwarancją???

Wszelkie opinie, uwagi i doświadczenia mile widziane :-)

Również opis na jakich łódkach, jaki model i w jakich warunkach daje sobie 
radę.

Pozdrawiam, Dawid 




---
avast! antywirus: Wychodzace wiadomosc czysta.
Baza sygnatur wirusow (VPS): 090719-1, 2009-07-19
Przetestowano na: 2009-07-20 14:26:47
avast! - copyright (c) 1988-2009 ALWIL Software.
www.avast.com
M@rek
20-07-2009, 19:56:32
> Atopilot rumplowy...
> Potrzebny byłby do łódki morskiej balastowej o dł. 7,7 m i masie własnej 
> około 2 tony.
> Wiem, że to świetna sprawa. Wiem też , że bywają one bardzo zawodne. Ne mam 
> w tym temacie żadnego doświadczenia. Dokładnie zerooo.

  Dlaczego napisales ze sa zawodne ? Z moich i moich znajpmych doswiadczen 
wynika ze sa praktycznie niezawodne( tzn. nie psuja sie) dotyczy to 
Simrada i Reymarine.Inna sprawa to sprawdzanie sie na konkretnej lodce 
w ciezkich warunkach. Moj R 1000+ sprawdaz sie znakomicie do dobrej 5 B
na ostrych kursach i polowkach gorzej przy pelnych.( Lodka QT )
 Podobnie jest na HT. Generalnie Reymarine jest lepszy od odpowiednika Simrada
 ( mam testy porownawcze z GB ) Mniejsze zuzycie pradu i lepszy czas reakcji.

  M@rek


-- 
Wysłano z serwisu OnetNiusy: niusy.onet.pl
Jerzy Sychut
20-07-2009, 20:12:46
M@rek pisze:

>   Dlaczego napisales ze sa zawodne ?
Nie zadawaj takich pytań bo nikt nie odpowie. Przecież używanie 
autopilota zawsze było uważane za niesportowe. Podobnie jak kamizelek. 
Twardziel pływa bez autopilota i bez kamizelki.

Znam odpowiedź na Twoje pytanie. Autopiloty są niezawodne dopóki nie 
popsują się. A psują się gdy dostanie się woda do wnętrza. Prędzej lub 
później dostanie się i sól zżera ścieżki obwodów drukowanych. Jedyna 
rada zapobiegać. Co jakiś czas trzeba odkręcić śrubki i wysuszyć. Nie 
widać że mokro dopóki nie odkręci się płytek z elektroniką.

Pod sychut.com/ruina/el/index.html#16 opisałem typowe awarie 
autopilotów i dodałem też kilka fotografii.

-- 
Stockholm, sychut.com
Colonel Andrzej
21-07-2009, 08:12:19
On 20 Lip, 14:26, "Dawidus" <> wrote:
..
> Atopilot rumplowy...


Ponieważ temat pojawia sie na powszechnie czytanej grupie, to powtórze
to co psalem w innym miejscu:
1. Ja używam Raymarine i firmy ELJACHT  z Gdańska. Nie mówię, że to
najlepsze ale jestem zadowolony.
2. Należy autopilota "przewymiarować", będzie sobie radził z cięzszymi
warunkami. Ja mam model ST2000+ (do 5 ton wyporności), mimo że
wystarczylby formalnie ST1000+ (do 2,5 tony).
3 Autopilot trzym akurs "bezmyśłnie" według swojego kompasu, więc
warto mieć możliwośc podłaczenia go do wiatromierza w przysżłości -
wtedy będzie trzymal idealnie w stosunkiu do wiatru pozornego i będiz
emożna chodzic duzo ostrzej. To żaden luksus! Koniecznośc!
4 Montaż musi być d o k l a d n i e zgodny z instrukcją.
Jerzy Sychut
21-07-2009, 10:07:41
Colonel Andrzej pisze:

> 2. Należy autopilota "przewymiarować"
Masz absolutną rację! Tylko można to zrobić korzystając ze starych 
wynalazków i bez kupowania droższego urządzenia. Fakt że jak się nie 
umie majstrować to lepiej wybrać mocniejszy model. Miałem inny kłopot - 
bo pewnie też wybrałbym najprostsze rozwiązanie - otóż rufa i ster mojej 
łódki są tak skonstruowane, że zwykły autopilot musiałby być 
kilkakrotnie przewymiarowany. Zostało tylko myśleć.

Dalszy opis i ewentualne wyjaśnienia dla tych co mają podobny kłopot, 
czyli właścicieli zaokrąglonej rufy ze sterem którego teoretyczna oś 
wychodzi poza rufę.

Najpierw zmontowałem kombinację bloczków, jak Kolumb w orczykowym 
napędzie steru, przez co podzieliłem siły potrzebne do poruszania 
rumplem. Do osi bloków dołożyłem znacznie większe rolki i zaplątałem 
linkę którą połączyłem z rumplem. Plątało się to troszeczkę, ale 
wykazało skuteczność, czyli wydłużało drogę rumpla i podwajało siłę.

Z cienkiej blachy wygiąłem 2 kasety, w których wmontowałem rolki o 
różnej średnicy na wspólnej osi. 2 linki z 3 mm z kevlaru zaplątałem 
między rokami, z tym że na jednej mniejszej nawinąłem kilka zwojów 
więcej. Działa niezawodnie od wielu lat. Przy słabych wiatrach jak i 
przy silnych. Nie można robić zwrotu, ale nie można mieć wszystkiego 
więc zwrot robię po odłączeniu autopilota.

Wielokrotnie przebyłem Bałtyk korzystając z pomocy tak rozwiązanego 
napędu autopilota. Jest na stałe zamontowany pod rufą i aby go uruchomić 
wystarczy włączyć napięcie, zaczepić o hak umocowany pod rumplem i 
nacisnąć przycisk "auto".

Troszkę widać moją przekładnie na ilustracji pod
sychut.com/dockan/images/autopilot.jpg
albo
sychut.com/dockan/wyposazenie.html

Gdyby ktoś miał potrzebę chętnie wyjaśnię więcej szczegółów.

> warto mieć możliwośc podłaczenia go do wiatromierza
Zamiast dodatkowego szpeja do ustawiania autopilota względem wiatru 
wybrałem długi kabel ze skrzyneczką z kilkom przyciskami. Uznałem że i 
tak zawsze czuwam więc zdołam skorygować kurs ręcznie. Do tego w moim 
autopilocie jest jedno gniazdko więc musiałbym przekładać szpeja. 
Wyjścia NMEA nie mam więc nie mogłem nic kombinować. Koledzy zazdroszczą 
mi wspomnianej małej skrzyneczki dzięki której mogę sterować korzystając 
z ciepła w wejściówce.

Jeszcze dodam że używam autopilota od 1987 roku. Ciągle tego samego. 
Autohelm został kiedyś kupiony przez Raymarine, czyli to nadal prawie 
taka sama konstrukcja. Troszkę tylko ulepszyłem przez zamontowanie 
solidnego przepustu dla kabla, co skuteczniej chroni elektronikę przed 
wilgocią.

-- 
Stockholm, sychut.com
Marcin Palacz
21-07-2009, 14:28:14
"Dawidus" <dawidus@wp.pl> writes:

> Czy ten Simrad za ok 1300jest godny polecenia ?
> Autohelm st1000+ jest droższy o 500 zł. Czy warto dawać tyle więcej za 
> wyświetlacz, interfejs NMEA ... ( za to TP10 niby moze obsługiwać łódki do 
> 3,5 tony a 1000+ tylko do 3 t...)
>

Używam TP22, bardzo podobny do TP10, 
ale mocniejszy i z interfejsem NMEA. 
Teoretycznie TP10 też by mi wystarczył.
TP22 kosztował 200 zł więcej. 

Nie narzekam, działa od 4 sezonów.
Nie mam porównania  z innymi modelami.
Interfejsu NMEA dotąd nie użyłem, ale może wreszcie kiedyś
kupię ten wiatromierz, albo podepnę autopilota do komputera
(to drugie bardziej dla zabawy).

Nie lubię,  gdy autopilot steruje na dużej fali.

Wyświetlacz ma swoje wady i zalety - mój TP22 bywa traktowany
brutalnie i cieszę się, że nie ma na wierzchu nic co można
łatwo rozdeptać.
A popękane wyświetlacze widziałem.

Marcin
Marian Janaś
21-07-2009, 09:21:08
Jerzy Sychut napisał
> Znam odpowiedź na Twoje pytanie. Autopiloty są niezawodne dopóki nie 
> popsują się. A psują się gdy dostanie się woda do wnętrza. 

To może trzeba by do nich stosować specjalne aquapaki.

Pozdrawiam Marian Janaś 

-- 
Wysłano z serwisu OnetNiusy: niusy.onet.pl
Marian Janaś
21-07-2009, 09:15:05
Colonel Andrzej napisał
> 4 Montaż musi być d o k l a d n i e zgodny z instrukcją.

No dobrze a w którym momencie można wiedzieć jakie akcesoria będą odpowiednie na
danym typie jachtu? Tu w ofercie bakisty:
www.bakista.pl/index.php?c=938&p=1
mocowanie rumpla występuje w 5 rozmiarach od 25 do 125 mm a przedłużka rumpla w
6 rozmiarach od 25 do 152 mm. Czy oba te elementy występują przy zamontowaniu
autopilota na jachcie, czy jest to wyposażenie alternatywne? 

Pozdrawiam Marian Janaś

-- 
Wysłano z serwisu OnetNiusy: niusy.onet.pl
Colonel Andrzej
21-07-2009, 14:28:49
On 21 Lip, 09:15, "Marian Janaś" <> wrote:
>
> No dobrze a w którym momencie można wiedzieć jakie akcesoria będą odpowiednie na
> danym typie jachtu? Tu w ofercie bakisty:www.bakista.pl/index.php?c=938&p=1
> mocowanie rumpla występuje w 5 rozmiarach od 25 do 125 mm a przedłużka rumpla w
> 6 rozmiarach od 25 do 152 mm. Czy oba te elementy występują przy zamontowaniu
> autopilota na jachcie, czy jest to wyposażenie alternatywne?
>
Autopilot może miec mocowanie do ławki kokpitu (pokładu) albo do jego
ścianki, ja wysłalem mailem zdjęcia autopilota na tle lodki do
ELJACHTU i oni przywieźli właściwe mocowanie, ktore potem docięli na
wymiar.
marekrl@poczta.onet.pl
21-07-2009, 18:32:12
> 
> Wyświetlacz ma swoje wady i zalety - mój TP22 bywa traktowany
> brutalnie i cieszę się, że nie ma na wierzchu nic co można
> łatwo rozdeptać.
> A popękane wyświetlacze widziałem.

  Nie bardzo wyobrazam sobie rozdeptania wyswietlacza ktory ma
  wymiary 15x50 mm i do tego jest nieco zaglebiony :):)
  Porownanie modelu ST2000+ z TP22 jets zamieszczone w Practical Boat owner
  z lutego 2007. Zniego jasno wynika ze R potrzebuje mniej pradu w czasie 
pracy i czuwania, jesy 2x szybszy i znacznie mocniejszy. Z technicznych 
szczegolow budowy ktorych nie zglebialem R ma recilculating ball a S  screw 
tread( rec.ball w S wystepuje dopiero w wyzszym modelu TP32). Jeszcze jedno
do R mozna dokupic mamipulator bezprzewodowy a do S jedynie na kablu.

   M@rek ( uzytkownik R ST 1000+  ktory chetnie zamienilbym na ST 2000+ )


-- 
Wysłano z serwisu OnetNiusy: niusy.onet.pl