Kabaret NieMy

Kategoria: Polski humor, Lista chomor-l@archimedes.pol.lublin.pl

Wersja archiwalna tematu "Kabaret NieMy" z grupy pl.listserv.chomor-l



Mariusz 'Craig' Cieśla
11 Lis 2003, 04:58
Właśnie, jak w temacie - czy ma ktoś jakieś utworki tychże ludzi w
mp3/mpg/avi etc. lub ma namiary gdzie można coś znaleźć? Poszukuję
szczególnie kawałka "Siedź, po co odciski mieć", który jest parodią
Ich Troje ;-)

vata:
Baca siedzi przed chałupą i całuje się po rękach. Przechodzący turysta pyta:
- Baco, co wy robicie?
- A właśnie to jest gra wstępna. Zaraz będę się łonanizował.

Nurek
11 Lis 2003, 12:23

Właśnie, jak w temacie - czy ma ktoś jakieś utworki tychże ludzi w
mp3/mpg/avi etc. lub ma namiary gdzie można coś znaleźć? Poszukuję
szczególnie kawałka "Siedź, po co odciski mieć", który jest parodią
Ich Troje ;-)


AFAIR w programie Kuby Wojewódzkiego była informacja, że ich płytę można
kupić - bo pewnie tam ich widziałeś. Po co ich okradać - żeby nie mogli
więcej nagrywać i śmieszyć...?

Poza tym znacznie zabawniejszy był wywiad z Tytusem z Acid Drinkers (np.
opowieść jak wracał z Litzą z koncertu i wykąpali się w szambie, a potem
poszli do kina ociekając gównem - prawie dosłownie :-) ).

tax (też w rockowych klimatach):

http://republika.pl/swiatlo_zycie/zlamuza.htm

pozdrowienia

Łukasz J.
12 Lis 2003, 17:46
Co do kabaretów, to również miałbym prośbę jeśli ktoś jest w stanie mi
pomóc. Kiedyś w TV oglądałem jakiś kabaret (nie pamiętam jego nazwy
niestety ) i występował tam gość który wręcz rewelacyjnie i prześmiesznie ;)
naśladował znanego chyba nam wszystkim prof. Miodka. Jeśli ktoś wie skąd
mógłbym ściągnąc ten kawałek, najlepiej *.avi,mpg (zadowolę się również
*.mp3 :) to bedę ogromnie wdzięczny.
Z góry dzięki
Pozdrawiam
Łukasz
gg:2172953
Artur
12 Lis 2003, 18:03

-----Original Message-----
From: Łukasz J. [mailto:jesz@USUNsiedlce.gda.pl]
Posted At: Wednesday, November 12, 2003 11:51 PM
Posted To: chomor-l
Conversation: [Req] Kabaret NieMy
Subject: Re: [Req] Kabaret NieMy

Co do kabaretów, to również miałbym prośbę jeśli ktoś jest w
stanie mi pomóc. Kiedyś w TV oglądałem jakiś kabaret (nie
pamiętam jego nazwy niestety ) i występował tam gość który
wręcz rewelacyjnie i prześmiesznie ;) naśladował znanego
chyba nam wszystkim prof. Miodka. Jeśli ktoś wie skąd mógłbym
ściągnąc ten kawałek, najlepiej *.avi,mpg (zadowolę się
również *.mp3 :) to bedę ogromnie wdzięczny. Z góry dzięki
Pozdrawiam Łukasz gg:2172953


To byl benefis prof. Miodka. Tez to widzialem ;-)

A.

PS.
Przedszkolanka zabrała dzieci na wycieczke po porcie.
Wedruja sobie nabrzezem i spotkali bosmana siedzacego na polerze.
Przedszkolanka zagaduje:
- Dzien dobry panie bosmanie, moze opowiedzialby pan dzieciom jakas
historyjke z morz i oceanow, moze cos o strasznych sztormach?
Bosman:
- No dobrze dzieci, posluchajcie. Bylem kiedys w takim strasznym
sztormie: okret zapierdala, fala przypierdala, a my... jakby nic sie nie
dzialo napierdalamy przed siebie!

Łukasz J.
13 Lis 2003, 13:24

Użytkownik "Artur" <arturs-at-jasien.@jasien-net.comnapisał w
wiadomości

-----Original Message-----
From: Łukasz J. [mailto:jesz@USUNsiedlce.gda.pl]
Posted At: Wednesday, November 12, 2003 11:51 PM
Posted To: chomor-l
Conversation: [Req] Kabaret NieMy
Subject: Re: [Req] Kabaret NieMy

Co do kabaretów, to również miałbym prośbę jeśli ktoś jest w
stanie mi pomóc. Kiedyś w TV oglądałem jakiś kabaret (nie
pamiętam jego nazwy niestety ) i występował tam gość który
wręcz rewelacyjnie i prześmiesznie ;) naśladował znanego
chyba nam wszystkim prof. Miodka. Jeśli ktoś wie skąd mógłbym
ściągnąc ten kawałek, najlepiej *.avi,mpg (zadowolę się
również *.mp3 :) to bedę ogromnie wdzięczny. Z góry dzięki
Pozdrawiam Łukasz gg:2172953


To byl benefis prof. Miodka. Tez to widzialem ;-)

Podobało się ? :) Pewnie tak :P
A masz to może na kompie ? :)

Radek Jurzysta
14 Lis 2003, 04:15
oooo Artur i ty tutaj?:))

tax (bylo, ale mi sie podoba):

Pewien facet budzi sie rano totalnie skacowany, ale przez polprzymnkiete
oczy zdziwiony zauwaza ze jest umyty, w czystej pizamie, a na stoliku
obok leza proszki od bolu glowy, szklanka wody i liscik od zony:
"Kochanie, w kuchni masz swieze kanapki, w lodowce dwa zimne piwka na
klinik, jesli tylko bedziesz czegos potrzebowal to zadzwon do mnie do
pracy a ja sie zwolnie i przyjade do Ciebie".
Totalnie zdzwiony powlokl sie do kuchni, w ktorej spotkal syna:
- Sluchaj, co sie wczoraj dzialo? Wrocilem z jakims pierscionkiem z
diamentem czy jak?
- Nieee tato. Wrociles nawalony jak szpadel, awanturowales sie o byle
co, a jak matka zaczela Cie rozbierac zeby cie ulozyc do lozka,
powiedziales jej: "Spieprzaj stara ruro, jestem zonaty"

Dresomysł
17 Lis 2003, 12:05

ŁJTo byl benefis prof. Miodka. Tez to widzialem ;-)

ŁJPodobało się ? :) Pewnie tak :P
ŁJA masz to może na kompie ? :)

Ja to mam :D i mogę powysyłać jutro jak już nie będę miał modemu :D
Tyle że waży to 34 Mb

Tax:
Wchodzi Jasio do klasy i puszcza bąka.
- Oj Jasiu, oj nieładnie... - karci go nauczycielka.
- Nieładnie? To ja spróbuję jeszcze raz.

stasio_w
17 Lis 2003, 13:53

napisał(a):

Ja to mam :D i mogę powysyłać jutro jak już nie będę miał modemu :D
Tyle że waży to 34 Mb


Wrzuc to na jakiegos ftpa, bede bardzo, bardzo wdzieczny.

Myto:

Dramatis personae:
Św. Piotr [S]
Papież [P]

Papież umarł i po śmierci trafia przed wrota niebieskie.
[S] - Czego Ci, duszyczko, potrzeba?
[P] - Jestem papieżem i chcę wejść do Nieba.
[S] (szukając po jakiejś księdze) - Papież, papież... nie mam.
[P] - Ale to niemożliwe, proszę sprawdzić jeszcze raz.
[S] (stukając w klawisze komputera) - Papież, papież, hmmm... Papież
skąd?
[P] - Z Rzymu.
[S] - Z Rzymu w Teksasie?
[P] - Nie, z Rzymu we Włoszech.
[S] (stukając w klawisze komputera) - Papież, papież, hmmm... nie ma.
[P] - Ależ to jest niemożliwe, na Ziemi wszyscy mnie znają!
[S] - Ale w księdze, ani w komputerze nikogo takiego nie mam wpisanego.
Sorry, nie możesz wejść.
[P] - Ale ktoś musi mnie tutaj znać. Może Bóg?
[S] (łapie za telefon, wystukuje numer) - Cześć Bossie. Jest tu jeden
taki i mówi, że nazywa się Papież i chce wejść do Nieba... Tak Papież. Z
Rzymu... Nie, z Rzymu we Włoszech, nie w Teksasie... OK. Sorry, Boss Cię
nie zna.
[P] - To może Jezus?
[S] (łapie za telefon, wystukuje numer) - Cześć Junior! Jest gość, który
mówi, że nazywa się Papież i że chce do Nieba... Tak, Papież. Z Rzymu...
Nie, we Włoszech, nie w Teksasie... OK. (odkłada słuchawkę) Sorry,
Junior Cię nie zna.
[P] - Ależ ktoś tu musi mnie znać. To może Duch Święty?
[S] (łapie za telefon, wystukuje numer) - Cześć Smokie! Tu na dole jest
gość, który mówi, że nazywa się Papież, pochodzi z Rzymu i podobno go
znasz... Tak z Rzymu we Włoszech... OK. Dzieki. (odkłada słuchawkę z
nieco poważniejszą miną). Hmmm... Smokie mówi, że Cię zna (papież już
wyraźnie ucieszony), ale na Twoim miejscu bym się tak nie cieszył. On
mówi, że to Ty jesteś tym gościem, który rozpowiada te rzeczy o nim i o
Marii.