Ha, to jeszcze o energii

Kategoria: Usenetowy pregierz publiczny.

Wersja archiwalna tematu "Ha, to jeszcze o energii" z grupy pl.pregierz



Michał Gancarski
30 Sty, 03:29
1. Prezes URE - za drogo, nie godzi się!
2. Sprzedawcy - poniżej kosztów mamy sprzedawać?
3. Rząd - hehehe, a my i tak za każdą megawatogodzinę kasujemy 20 PLN
akcyzy, choć moglibyśmy dziesięć razy mniej według unijnych wymogów.

I jak tu nie zwariować?

Rafal R@V Prasal
30 Sty, 03:31
Michał Gancarski pisze:

1. Prezes URE - za drogo, nie godzi się!
2. Sprzedawcy - poniżej kosztów mamy sprzedawać?
3. Rząd - hehehe, a my i tak za każdą megawatogodzinę kasujemy 20 PLN
akcyzy, choć moglibyśmy dziesięć razy mniej według unijnych wymogów.

I jak tu nie zwariować?


no to standard jest? patrz na ceny paliw, ogólnie

Pozdrawiam, Rafał Prasał

Michał Gancarski
30 Sty, 03:48

Michał Gancarski pisze:
| 1. Prezes URE - za drogo, nie godzi się!
| 2. Sprzedawcy - poniżej kosztów mamy sprzedawać?
| 3. Rząd - hehehe, a my i tak za każdą megawatogodzinę kasujemy 20 PLN
| akcyzy, choć moglibyśmy dziesięć razy mniej według unijnych wymogów.

| I jak tu nie zwariować?

no to standard jest? patrz na ceny paliw, ogólnie


Standard, niemniej wkurzający. Państwowy urząd działający wedle strategii
opracowywanych w Ministerstwie Gospodarki walczy z grupami energetycznymi
należącymi w dużym stopniu do Skarbu Państwa, a kolejne ministerstwo, tym
razem finansów, stoi sobie z boku i nabija kabzę. W całą rzecz włączony
jest kolejny urząd, tym razem ochrony konsumenta, konkurencji oraz tego i
owego, a Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej, do którego powinna
należeć reakcja na sytuację wynikającą ze wzrostu cen energii (przynajmniej
w zakresie ich wpływu na dobrobyt tzw. zwykłego obywatela) zdaje się
milczeć.

To jakaś kpina jest.

hikimokorisan
30 Sty, 04:09
Użytkownik Michał Gancarski napisał:

| Michał Gancarski pisze:
| 1. Prezes URE - za drogo, nie godzi się!
| 2. Sprzedawcy - poniżej kosztów mamy sprzedawać?
| 3. Rząd - hehehe, a my i tak za każdą megawatogodzinę kasujemy 20 PLN
| akcyzy, choć moglibyśmy dziesięć razy mniej według unijnych wymogów.

| I jak tu nie zwariować?

| no to standard jest? patrz na ceny paliw, ogólnie

Standard, niemniej wkurzający. Państwowy urząd działający wedle strategii
opracowywanych w Ministerstwie Gospodarki walczy z grupami energetycznymi
należącymi w dużym stopniu do Skarbu Państwa, a kolejne ministerstwo, tym


kazdy szarpie w swoja strone, kto ma wladze ten ma power ;)

mkarwan
30 Sty, 05:05

Standard, niemniej wkurzający. Państwowy urząd działający wedle strategii
opracowywanych w Ministerstwie Gospodarki walczy z grupami energetycznymi
należącymi w dużym stopniu do Skarbu Państwa,


W jakim stopniu?
Wymień te które należą i te które nie należą do skarbu Państwa.

Wojtas
30 Sty, 05:29
hikimokorisan pisze:

kazdy szarpie w swoja strone, kto ma wladze ten ma power ;)


Jedno jest pewne - górnicy już zacierają łapy i śmieją się z reszty Polski.

Andrzej Adam Filip
30 Sty, 05:48
Michał Gancarski <a@i.niepisze:

1. Prezes URE - za drogo, nie godzi się!
2. Sprzedawcy - poniżej kosztów mamy sprzedawać?
3. Rząd - hehehe, a my i tak za każdą megawatogodzinę kasujemy 20 PLN
akcyzy, choć moglibyśmy dziesięć razy mniej według unijnych wymogów.

I jak tu nie zwariować?


Pisz o prywatnych generatorach prądu zamiast ciągnięcia z sieci.
Jak se "supermarkety/fabryki" zaczną stawiać własne elektrownie
w ramach oszczędności (rozliczając koszty pod płaszczykiem wydatków
na zasilanie awaryjne) to dopiero elektrowniom zawodowym rura zmięknie.

Taki dom handlowy Harrods w Londynie generuje sam ok. 70% prądu
który zużywa a KGHM coś chyba kiedyś "stękał" o własnej elektrowni.

http://www.fmlink.com/ProfResources/Magazines/article.cgi?Premises%20...
<quote
  "There are two separate power feeds for the centre," explained
  Smith. "These are backed up with n+1 uninterruptible power supply
  generators. Harrods generates 70 per cent of its electricity by its
  engine rooms located on the subterranean floors capable of producing 7
  to 11MW of power. Typical uses are store lighting and cooling needs.
</quote

http://oai.dtic.mil/oai/oai?&verb=getRecord&metadataPrefix=html&ident...
<quote
 Accession Number : ADA028452
  Title :   Application of Container Technology to United States Marine
  Corps Tactical Electric Generator Systems.
  Descriptive Note : Master's thesis,
  Corporate Author : NAVAL POSTGRADUATE SCHOOL MONTEREY CALIF
  Personal Author(s) : Walker,John S.
  Report Date : JUN 1976
  Pagination or Media Count : 79
</quote

Ghost
30 Sty, 06:43

hikimokorisan pisze:

| kazdy szarpie w swoja strone, kto ma wladze ten ma power ;)

Jedno jest pewne - górnicy już zacierają łapy i śmieją się z reszty
Polski.


Zawsze mozesz sprobowac.

Ghost
30 Sty, 06:44

| Michał Gancarski pisze:
| 1. Prezes URE - za drogo, nie godzi się!
| 2. Sprzedawcy - poniżej kosztów mamy sprzedawać?
| 3. Rząd - hehehe, a my i tak za każdą megawatogodzinę kasujemy 20 PLN
| akcyzy, choć moglibyśmy dziesięć razy mniej według unijnych wymogów.

| I jak tu nie zwariować?

| no to standard jest? patrz na ceny paliw, ogólnie

Standard, niemniej wkurzający. Państwowy urząd działający wedle strategii
opracowywanych w Ministerstwie Gospodarki walczy z grupami energetycznymi
należącymi w dużym stopniu do Skarbu Państwa


A myslalem, ze glownym jego przeciwnikiem jest szwedzki "Wodospad"

Jacek Osiecki
30 Sty, 06:54

Michał Gancarski <a@i.niepisze:

| 1. Prezes URE - za drogo, nie godzi się!
| 2. Sprzedawcy - poniżej kosztów mamy sprzedawać?
| 3. Rząd - hehehe, a my i tak za każdą megawatogodzinę kasujemy 20 PLN
| akcyzy, choć moglibyśmy dziesięć razy mniej według unijnych wymogów.

| I jak tu nie zwariować?

Pisz o prywatnych generatorach prądu zamiast ciągnięcia z sieci.
Jak se "supermarkety/fabryki" zaczną stawiać własne elektrownie
w ramach oszczędności (rozliczając koszty pod płaszczykiem wydatków
na zasilanie awaryjne) to dopiero elektrowniom zawodowym rura zmięknie.


Tylko w naszym popierdzielonym kraju nie masz prawa używać własnej elektrowni!
Twój dostawca energii łaskawie od Ciebie odkupi Twoją energię a następnie ją
Tobie sprzeda...

Pozdrawiam,

Andrzej Adam Filip
30 Sty, 07:05
Jacek Osiecki <jos@ceti.plpisze:

| Michał Gancarski <a@i.niepisze:

| 1. Prezes URE - za drogo, nie godzi się!
| 2. Sprzedawcy - poniżej kosztów mamy sprzedawać?
| 3. Rząd - hehehe, a my i tak za każdą megawatogodzinę kasujemy 20 PLN
| akcyzy, choć moglibyśmy dziesięć razy mniej według unijnych wymogów.

| I jak tu nie zwariować?

| Pisz o prywatnych generatorach prądu zamiast ciągnięcia z sieci.
| Jak se "supermarkety/fabryki" zaczną stawiać własne elektrownie
| w ramach oszczędności (rozliczając koszty pod płaszczykiem wydatków
| na zasilanie awaryjne) to dopiero elektrowniom zawodowym rura zmięknie.

Tylko w naszym popierdzielonym kraju nie masz prawa używać własnej
elektrowni!  Twój dostawca energii łaskawie od Ciebie odkupi Twoją
energię a następnie ją Tobie sprzeda...


Jaka jest tego podstawa prawna?

hikimokorisan
30 Sty, 07:10
Użytkownik Andrzej Adam Filip napisał:
Jacek Osiecki <jos@ceti.plpisze:

| Michaś Gancarski <a@i.niepisze:

| 1. Prezes URE - za drogo, nie godzi sić !
| 2. Sprzedawcy - poniśźej kosztów mamy sprzedawać ?
| 3. Rzć d - hehehe, a my i tak za kaśźdć megawatogodzinć kasujemy 20 PLN
| akcyzy, choć moglibyś my dziesić ć razy mniej wedś ug unijnych wymogów.

| I jak tu nie zwariować ?
| Pisz o prywatnych generatorach prć du zamiast cić gnić cia z sieci.
| Jak se "supermarkety/fabryki" zacznć stawiać wś asne elektrownie
| w ramach oszczć dnoś ci (rozliczajć c koszty pod pś aszczykiem wydatków
| na zasilanie awaryjne) to dopiero elektrowniom zawodowym rura zmić knie.
| Tylko w naszym popierdzielonym kraju nie masz prawa uśźywać wś asnej
| elektrowni!  Twój dostawca energii ś askawie od Ciebie odkupi Twojć
| energić a nastć pnie jć Tobie sprzeda...

Jaka jest tego podstawa prawna?


Pewnie podobna jak zakaz pedzenia wlasnego bimbru na skale przemyslowa...

doslaw
30 Sty, 07:24
Andrzej Adam Filip pisze:
Jacek Osiecki <jos@ceti.plpisze:

| Michał Gancarski <a@i.niepisze:

| 1. Prezes URE - za drogo, nie godzi się!
| 2. Sprzedawcy - poniżej kosztów mamy sprzedawać?
| 3. Rząd - hehehe, a my i tak za każdą megawatogodzinę kasujemy 20 PLN
| akcyzy, choć moglibyśmy dziesięć razy mniej według unijnych wymogów.

| I jak tu nie zwariować?
| Pisz o prywatnych generatorach prądu zamiast ciągnięcia z sieci.
| Jak se "supermarkety/fabryki" zaczną stawiać własne elektrownie
| w ramach oszczędności (rozliczając koszty pod płaszczykiem wydatków
| na zasilanie awaryjne) to dopiero elektrowniom zawodowym rura zmięknie.
| Tylko w naszym popierdzielonym kraju nie masz prawa używać własnej
| elektrowni!  Twój dostawca energii łaskawie od Ciebie odkupi Twoją
| energię a następnie ją Tobie sprzeda...

Jaka jest tego podstawa prawna?


jeszcze jest po prlowska, ale to sie powinno juz zmienic bardzo szybko,
bo trzeba sie dostosować do łuni, wiec niedlugo (mam nadzieje) bedziesz
mogl sam dla siebie robic prad i miec w dupie reszte swiata

Jan
30 Sty, 07:52

Andrzej Adam Filip pisze:
| Jacek Osiecki <jos@ceti.plpisze:

| Michał Gancarski <a@i.niepisze:

jeszcze jest po prlowska, ale to sie powinno juz zmienic bardzo szybko, bo
trzeba sie dostosować do łuni, wiec niedlugo (mam nadzieje) bedziesz mogl
sam dla siebie robic prad i miec w dupie reszte swiata.


Czemu dyskutujecie tak jak nasi politycy zamiast zajrzec do ustawy Prawo
energetyczne.
Przepis pozwala na budowe malych elektrowni.
Energetyka jest zmuszona zakupic kazda ilosc.
Kontakt olast@wp.pl skype aleksa871

Michał Gancarski
30 Sty, 08:35



[...]

| Standard, niemniej wkurzający. Państwowy urząd działający wedle strategii
| opracowywanych w Ministerstwie Gospodarki walczy z grupami energetycznymi
| należącymi w dużym stopniu do Skarbu Państwa

A myslalem, ze glownym jego przeciwnikiem jest szwedzki "Wodospad"


Vattenfall jest tylko pierwszym otwartym buntownikiem (na tyle na ile media
przekazują cały obraz sytuacji). Swora walczy o cały rynek.

Michał Gancarski
30 Sty, 08:50

| Standard, niemniej wkurzający. Państwowy urząd działający wedle strategii
| opracowywanych w Ministerstwie Gospodarki walczy z grupami energetycznymi
| należącymi w dużym stopniu do Skarbu Państwa,

W jakim stopniu?
Wymień te które należą i te które nie należą do skarbu Państwa.


Jeśli ktoś zlecił ci w pracy zrobienie jakiegoś raportu, to może lepiej nie
posiłkuj się ludźmi, których uważasz za debili. Wszystkie informacje masz
na stronie MSP (ok, trochę przedawnione ale nadal wystarczająco nowe), a
materiały odnośnie debiutu ENEI masz choćby na ich stronie, choć nie tylko.
Chciałeś sprawdzić moją orientację w rynku czy sprawność w posługiwaniu się
Googlem? Bo, jak to bywa z internetowymi dyskusjami, nigdy nie dowiesz się
ile w danej odpowiedzi zawarte jest jednego, a ile drugiego składnika.

Cheap shot.

Andrzej Lawa
30 Sty, 08:43
Andrzej Adam Filip pisze:

| Pisz o prywatnych generatorach prądu zamiast ciągnięcia z sieci.
| Jak se "supermarkety/fabryki" zaczną stawiać własne elektrownie
| w ramach oszczędności (rozliczając koszty pod płaszczykiem wydatków
| na zasilanie awaryjne) to dopiero elektrowniom zawodowym rura zmięknie.
| Tylko w naszym popierdzielonym kraju nie masz prawa używać własnej
| elektrowni!  Twój dostawca energii łaskawie od Ciebie odkupi Twoją
| energię a następnie ją Tobie sprzeda...

Jaka jest tego podstawa prawna?


Podstawą jest ignorancja osobnika, który powyższe napisał.

Na własne potrzeby prąd możesz sobie produkować (oczywiście też nie za
dużo, ale limit jest taki, że - pomijając szalonych naukowców z tajnym
laboratorium - gospodarstw domowych to nie dotyczy).

Ograniczenia prawne są tylko na handel energią (czyli np. nie możesz
własnym kabelkiem sprzedawać jej bezpośrednio sąsiadowi).

Michał Gancarski
30 Sty, 09:02



[...]

| Pisz o prywatnych generatorach prądu zamiast ciągnięcia z sieci.
| Jak se "supermarkety/fabryki" zaczną stawiać własne elektrownie
| w ramach oszczędności (rozliczając koszty pod płaszczykiem wydatków
| na zasilanie awaryjne) to dopiero elektrowniom zawodowym rura zmięknie.

Tylko w naszym popierdzielonym kraju nie masz prawa używać własnej elektrowni!
Twój dostawca energii łaskawie od Ciebie odkupi Twoją energię a następnie ją
Tobie sprzeda...


Mam Cię przedstawić osobom, które robią to, co uważasz za niemożliwe?

Andrzej Adam Filip
30 Sty, 09:14
Andrzej Lawa <alawa_n@lechistan.SPAM_PRECZ.compisze:

Andrzej Adam Filip pisze:

| Pisz o prywatnych generatorach prądu zamiast ciągnięcia z sieci.
| Jak se "supermarkety/fabryki" zaczną stawiać własne elektrownie
| w ramach oszczędności (rozliczając koszty pod płaszczykiem wydatków
| na zasilanie awaryjne) to dopiero elektrowniom zawodowym rura zmięknie.
| Tylko w naszym popierdzielonym kraju nie masz prawa używać własnej
| elektrowni!  Twój dostawca energii łaskawie od Ciebie odkupi Twoją
| energię a następnie ją Tobie sprzeda...

| Jaka jest tego podstawa prawna?

Podstawą jest ignorancja osobnika, który powyższe napisał.

Na własne potrzeby prąd możesz sobie produkować (oczywiście też nie za
dużo, ale limit jest taki, że - pomijając szalonych naukowców z tajnym
laboratorium - gospodarstw domowych to nie dotyczy).

Ograniczenia prawne są tylko na handel energią (czyli np. nie możesz
własnym kabelkiem sprzedawać jej bezpośrednio sąsiadowi).


W dyskusji chodziło raczej o produkcje przez średnie+ firmy na potrzeby
własne np. 50-75% własnych potrzeb firmy małej elektrowni na gaz
mieszczącej się w jednym kontenerze (żeby instalacja i rozruch były
proste i szybkie a utrzymanie i konserwacja prosta i tanie).

Wiec będę wdzięczny za podanie konkretnego limitu.

Po prostu niektóre firmy/instytucje *MUSZĄ* mieć awaryjne zasilanie wiec
co im by szkodziło *trochę* do niego dopłacić żeby mieć własny prąd tańszy
niż ten z elektrowni? Zamiast czegoś co się używa "jak nie ma prądu"
mieć coś co chodzi prawie na okrągło a w razie padnięcia sieci odcinać
tylko zasilanie mniej ważnym urządzeniom.

Radio Erewan
30 Sty, 09:58

Po prostu niektóre firmy/instytucje *MUSZĄ* mieć awaryjne zasilanie wiec
co im by szkodziło *trochę* do niego dopłacić żeby mieć własny prąd tańszy
niż ten z elektrowni? Zamiast czegoś co się używa "jak nie ma prądu"
mieć coś co chodzi prawie na okrągło a w razie padnięcia sieci odcinać
tylko zasilanie mniej ważnym urządzeniom.


Możesz podać kalkulację na produkcję prądu z generatora na podwórku? Bardzo
jestem ciekaw ile taki prąd z gazu czy ON kosztuje.

Pozdrawiam

Radio Erewan
30 Sty, 10:12

Po prostu niektóre firmy/instytucje *MUSZĄ* mieć awaryjne zasilanie wiec
co im by szkodziło *trochę* do niego dopłacić żeby mieć własny prąd tańszy
niż ten z elektrowni? Zamiast czegoś co się używa "jak nie ma prądu"
mieć coś co chodzi prawie na okrągło a w razie padnięcia sieci odcinać
tylko zasilanie mniej ważnym urządzeniom.


Z tego http://www.longville.com.pl/generatory_pradotworcze.php wyszło mi,
że na 1kWh potrzeba 0,3 litra ON (od 20 kilowatów w górę). Koszty
amortyzacji pewnie nie są takie, jak wynika z cen wynajmu (5-10 zł/godzinę
pracy zależnie od mocy urządzenia), ale to się nijak ma do ceny kilowata z
elektrowni (40 groszy w łódzkiem -
http://www.zelt.pl/docs/wyciag_taryfa_2009_www.pdf). Do jakich kwot można
zejść z ceną za prywatny prąd nie pochodzący z wiatraka?

Pozdrawiam

Andrzej Lawa
30 Sty, 10:27
Andrzej Adam Filip pisze:

Po prostu niektóre firmy/instytucje *MUSZĄ* mieć awaryjne zasilanie wiec
co im by szkodziło *trochę* do niego dopłacić żeby mieć własny prąd tańszy
niż ten z elektrowni? Zamiast czegoś co się używa "jak nie ma prądu"
mieć coś co chodzi prawie na okrągło a w razie padnięcia sieci odcinać
tylko zasilanie mniej ważnym urządzeniom.


Patrz: ustawa "prawo energetyczne", rozdział 5 "koncesje i taryfy":

* elektrownie na paliwa kopalne: 50MW
* elektrociepłownie na paliwa kopalne: 5MW (w sumie)
* ciepłownie: 5MW

Powyżej tych granic potrzebna jest koncesja.

Poza tym limity te dotyczą tylko przedsiębiorstw energetycznych - czyli
podmiotów, których działalność gospodarcza polega na produkcji energii.

To, że jakaś firma ma własne źródło prądu nie czyni z produkcji tej
energii jej działalności gospodarczej. Podobnie jak urządzenie kuchni
dla pracowników nie robi z biura przedsiębiorstwa gastronomicznego ;)

I nie wiem, jakie są ceny dla przedsiębiorstw, ale dla osoby prywatnej
samodzielna produkcja prądu z np. gazu byłaby sporo droższa, niż
kupowanie prądu od elektrowni - z opłatami przesyłowymi włącznie (jak
kiedyś sobie liczyłem dla generatora benzynowego, to wychodziło jakieś 4
razy drożej, nie licząc amortyzacji sprzętu i licząc zużycie paliwa
podawane przez producenta).

HANA
30 Sty, 11:27

Użytkownik "Andrzej Lawa" <alawa_n@lechistan.SPAM_PRECZ.comnapisał w
wiadomości

Andrzej Adam Filip pisze:

| Po prostu niektóre firmy/instytucje *MUSZĄ* mieć awaryjne zasilanie wiec
| co im by szkodziło *trochę* do niego dopłacić żeby mieć własny prąd
| tańszy
| niż ten z elektrowni? Zamiast czegoś co się używa "jak nie ma prądu"
| mieć coś co chodzi prawie na okrągło a w razie padnięcia sieci odcinać
| tylko zasilanie mniej ważnym urządzeniom.

Patrz: ustawa "prawo energetyczne", rozdział 5 "koncesje i taryfy":

* elektrownie na paliwa kopalne: 50MW
* elektrociepłownie na paliwa kopalne: 5MW (w sumie)
* ciepłownie: 5MW

Powyżej tych granic potrzebna jest koncesja.

Poza tym limity te dotyczą tylko przedsiębiorstw energetycznych - czyli
podmiotów, których działalność gospodarcza polega na produkcji energii.

To, że jakaś firma ma własne źródło prądu nie czyni z produkcji tej
energii jej działalności gospodarczej. Podobnie jak urządzenie kuchni
dla pracowników nie robi z biura przedsiębiorstwa gastronomicznego ;)

I nie wiem, jakie są ceny dla przedsiębiorstw, ale dla osoby prywatnej
samodzielna produkcja prądu z np. gazu byłaby sporo droższa, niż
kupowanie prądu od elektrowni - z opłatami przesyłowymi włącznie (jak
kiedyś sobie liczyłem dla generatora benzynowego, to wychodziło jakieś 4
razy drożej, nie licząc amortyzacji sprzętu i licząc zużycie paliwa
podawane przez producenta).


zaraz... a jak ma rzeczke na dzialce i wstawie sobie generator to moge cala
wies zaopatrywac?
bez koncesji?

mkarwan
30 Sty, 11:51

| Standard, niemniej wkurzający. Państwowy urząd działający wedle
| strategii
| opracowywanych w Ministerstwie Gospodarki walczy z grupami
| energetycznymi
| należącymi w dużym stopniu do Skarbu Państwa,

| W jakim stopniu?
| Wymień te które należą i te które nie należą do skarbu Państwa.

Jeśli ktoś zlecił ci w pracy zrobienie jakiegoś raportu, to może lepiej
nie
posiłkuj się ludźmi, których uważasz za debili. Wszystkie informacje masz
na stronie MSP (ok, trochę przedawnione ale nadal wystarczająco nowe), a
materiały odnośnie debiutu ENEI masz choćby na ich stronie, choć nie
tylko.
Chciałeś sprawdzić moją orientację w rynku czy sprawność w posługiwaniu
się
Googlem? Bo, jak to bywa z internetowymi dyskusjami, nigdy nie dowiesz się
ile w danej odpowiedzi zawarte jest jednego, a ile drugiego składnika.


Nie potrafisz odpowiedzieć na proste pytanie dotyczące tego co sam
napisałeś?
Więc jak wiesz o czym pisałeś?
Więc czekam odpowiedzi na proste przecież pytania.
Chyba, że jak zwykle nie miałeś pojęcia o czym piszesz i masz problemy z
odpowiedzią na proste pytania dotyczące tego co sam napisałeś

Andrzej Adam Filip
30 Sty, 12:13
Radio Erewan <radioere@gmail.compisze:

| Po prostu niektóre firmy/instytucje *MUSZĄ* mieć awaryjne zasilanie wiec
| co im by szkodziło *trochę* do niego dopłacić żeby mieć własny prąd tańszy
| niż ten z elektrowni? Zamiast czegoś co się używa "jak nie ma prądu"
| mieć coś co chodzi prawie na okrągło a w razie padnięcia sieci odcinać
| tylko zasilanie mniej ważnym urządzeniom.

Z tego http://www.longville.com.pl/generatory_pradotworcze.php wyszło mi,
że na 1kWh potrzeba 0,3 litra ON (od 20 kilowatów w górę). Koszty
amortyzacji pewnie nie są takie, jak wynika z cen wynajmu (5-10 zł/godzinę
pracy zależnie od mocy urządzenia), ale to się nijak ma do ceny kilowata z
elektrowni (40 groszy w łódzkiem -
http://www.zelt.pl/docs/wyciag_taryfa_2009_www.pdf). Do jakich kwot można
zejść z ceną za prywatny prąd nie pochodzący z wiatraka?

Pozdrawiam


http://www.electricgeneratorsdirect.com/Guardian-Elite-QT07068ANSN/p2...
  NG Power Capacity          68,000 Watts
  NG Consumption (50% Load)  499 ftÂł/hr

  14.9 mÂł / 34 Kwh = 0.44 mÂł / Kwh

  To nie jest produkt na Europe wiec to tylko orientacyjne ustalenie
  czego się można spodziewać.

http://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/90430,cena_gazu_wzrosnie_o_pon...
  1.00 PLN/mÂł (gaz wysoko metanowy)

Przy większych mocach pewnie będzie taniej ale będzie już mało firm w
których inwestycja przejdzie jako awaryjne źródło prądu. A cena gazu
raczej pójdzie w dół :-)

Andrzej Lawa
30 Sty, 12:46
HANA pisze:

zaraz... a jak ma rzeczke na dzialce i wstawie sobie generator to moge cala
wies zaopatrywac?
bez koncesji?


Czytaj uważniej. I zapoznaj się ze wskazaną ustawą.

Teraz mowa była o produkcji energii. Nie o handlu.

Michał Gancarski
30 Sty, 13:06

| Standard, niemniej wkurzający. Państwowy urząd działający wedle
| strategii
| opracowywanych w Ministerstwie Gospodarki walczy z grupami
| energetycznymi
| należącymi w dużym stopniu do Skarbu Państwa,

| W jakim stopniu?
| Wymień te które należą i te które nie należą do skarbu Państwa.

| Jeśli ktoś zlecił ci w pracy zrobienie jakiegoś raportu, to może lepiej
| nie
| posiłkuj się ludźmi, których uważasz za debili. Wszystkie informacje masz
| na stronie MSP (ok, trochę przedawnione ale nadal wystarczająco nowe), a
| materiały odnośnie debiutu ENEI masz choćby na ich stronie, choć nie
| tylko.
| Chciałeś sprawdzić moją orientację w rynku czy sprawność w posługiwaniu
| się
| Googlem? Bo, jak to bywa z internetowymi dyskusjami, nigdy nie dowiesz się
| ile w danej odpowiedzi zawarte jest jednego, a ile drugiego składnika.

Nie potrafisz odpowiedzieć na proste pytanie dotyczące tego co sam
napisałeś?


Potrafię ale nie widzę powodu by się wysilać tylko dlatego, że spytał mnie
o to jakiś koleś. Na pytanie, które zadałeś jest w stanie odpowiedzieć
każdy mieszkaniec grupy, bo dane leżą w sieci, tylko trzeba je zebrać i
ładnie przedstawić.

Więc jak wiesz o czym pisałeś?


Wiem jak wiem czyli IMHO nieźle.

Więc czekam odpowiedzi na proste przecież pytania.


Ależ czekaj sobie.

Chyba, że jak zwykle nie miałeś pojęcia o czym piszesz i masz problemy z
odpowiedzią na proste pytania dotyczące tego co sam napisałeś


Tsk, tsk, panie programisto? Uprzejmie proszę po raz kolejny!

Ghost
30 Sty, 13:37

[...]

| Standard, niemniej wkurzający. Państwowy urząd działający wedle
| strategii
| opracowywanych w Ministerstwie Gospodarki walczy z grupami
| energetycznymi
| należącymi w dużym stopniu do Skarbu Państwa

| A myslalem, ze glownym jego przeciwnikiem jest szwedzki "Wodospad"

Vattenfall jest tylko pierwszym otwartym buntownikiem (na tyle na ile
media
przekazują cały obraz sytuacji).


Etam buntownikiem, ma za soba prawo - w kazdym razie tak twierdzi i zdaje
sie juz cos w jakims sadzie ugral.

Michał Gancarski
30 Sty, 13:40



[...]

| A myslalem, ze glownym jego przeciwnikiem jest szwedzki "Wodospad"

| Vattenfall jest tylko pierwszym otwartym buntownikiem (na tyle na ile
| media
| przekazują cały obraz sytuacji).

Etam buntownikiem, ma za soba prawo - w kazdym razie tak twierdzi i zdaje
sie juz cos w jakims sadzie ugral.


Myślę, że bez podstaw by na otwarte starcie nie szli. Tylko dlaczego w
takim razie jedynie Vattenfall i RWE?

Ghost
30 Sty, 13:42

[...]

| A myslalem, ze glownym jego przeciwnikiem jest szwedzki "Wodospad"

| Vattenfall jest tylko pierwszym otwartym buntownikiem (na tyle na ile
| media
| przekazują cały obraz sytuacji).

| Etam buntownikiem, ma za soba prawo - w kazdym razie tak twierdzi i zdaje
| sie juz cos w jakims sadzie ugral.

Myślę, że bez podstaw by na otwarte starcie nie szli. Tylko dlaczego w
takim razie jedynie Vattenfall i RWE?


Bo prezesi maja jaja?

Radio Erewan
30 Sty, 14:19

http://www.electricgeneratorsdirect.com/Guardian-Elite-QT07068ANSN/p2...
  NG Power Capacity          68,000 Watts
  NG Consumption (50% Load)  499 ftÂł/hr

  14.9 mÂł / 34 Kwh = 0.44 mÂł / Kwh

  To nie jest produkt na Europe wiec to tylko orientacyjne ustalenie
  czego się można spodziewać.

http://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/90430,cena_gazu_wzrosnie_o_pon...
  1.00 PLN/mÂł (gaz wysoko metanowy)

Przy większych mocach pewnie będzie taniej ale będzie już mało firm w
których inwestycja przejdzie jako awaryjne źródło prądu. A cena gazu
raczej pójdzie w dół :-)


Czyli bez amortyzacji i funduszu remontowego wychodzi trochę więcej jak za
prąd z elektrowni. Nadal drogo.

Pozdrawiam

mkarwan
30 Sty, 15:15

| | Standard, niemniej wkurzający. Państwowy urząd działający wedle
| | strategii
| | opracowywanych w Ministerstwie Gospodarki walczy z grupami
| | energetycznymi
| | należącymi w dużym stopniu do Skarbu Państwa,

| W jakim stopniu?
| Wymień te które należą i te które nie należą do skarbu Państwa.

| Jeśli ktoś zlecił ci w pracy zrobienie jakiegoś raportu, to może lepiej
| nie
| posiłkuj się ludźmi, których uważasz za debili. Wszystkie informacje
| masz
| na stronie MSP (ok, trochę przedawnione ale nadal wystarczająco nowe), a
| materiały odnośnie debiutu ENEI masz choćby na ich stronie, choć nie
| tylko.
| Chciałeś sprawdzić moją orientację w rynku czy sprawność w posługiwaniu
| się
| Googlem? Bo, jak to bywa z internetowymi dyskusjami, nigdy nie dowiesz
| się
| ile w danej odpowiedzi zawarte jest jednego, a ile drugiego składnika.

| Nie potrafisz odpowiedzieć na proste pytanie dotyczące tego co sam
| napisałeś?

Potrafię ale nie widzę powodu by się wysilać tylko dlatego, że spytał mnie
o to jakiś koleś. Na pytanie, które zadałeś jest w stanie odpowiedzieć
każdy mieszkaniec grupy, bo dane leżą w sieci, tylko trzeba je zebrać i
ładnie przedstawić.


Jak widać nie potrafisz, bo gdybyś potrafił to byś odpowiedział.
Znowu zrobiłeś z siebie durnia zabierając głos w sprawach o których masz
mgliste pojęcie
EOT

Michał Gancarski
30 Sty, 15:16



[...]

| Etam buntownikiem, ma za soba prawo - w kazdym razie tak twierdzi i zdaje
| sie juz cos w jakims sadzie ugral.

| Myślę, że bez podstaw by na otwarte starcie nie szli. Tylko dlaczego w
| takim razie jedynie Vattenfall i RWE?

Bo prezesi maja jaja?


W sumie tylko oni muszą się rzeczywiście rozpychać.

Michał Gancarski
30 Sty, 15:45



[...]

| Potrafię ale nie widzę powodu by się wysilać tylko dlatego, że spytał mnie
| o to jakiś koleś. Na pytanie, które zadałeś jest w stanie odpowiedzieć
| każdy mieszkaniec grupy, bo dane leżą w sieci, tylko trzeba je zebrać i
| ładnie przedstawić.

Jak widać nie potrafisz, bo gdybyś potrafił to byś odpowiedział.


Nie ma takiego wynikania. Gdybyś miał więcej niż jedną kulkę lewitującą pod
czaszką, to zastanowiłbyś się, czy w ten sposób można cokolwiek sprawdzić.
Oczywiście nie można, bo zadałeś pytanie, na które jest w stanie
odpowiedzieć każdy, kto wie czym jest MSP, spółka akcyjna i Google. Nawet
lista grup do sprawdzenia jest możliwa do wygooglania w ciągu kilku sekund.
Potem już tylko wystarczy spojrzeć w źródła, które podałem.

Znowu zrobiłeś z siebie durnia zabierając głos w sprawach o których masz
mgliste pojęcie


Znowu wydawało ci się, że powiedziałeś coś mądrego i że coś udowodniłeś.
Myślę, że możesz ze spokojem wrócić do swojej pejsobsesji.

Andrzej Adam Filip
30 Sty, 15:50
Radio Erewan <radioere@gmail.compisze:

| http://www.electricgeneratorsdirect.com/Guardian-Elite-QT07068ANSN/p2...
|   NG Power Capacity          68,000 Watts
|   NG Consumption (50% Load)  499 ftÂł/hr

|   14.9 mÂł / 34 Kwh = 0.44 mÂł / Kwh

|   To nie jest produkt na Europe wiec to tylko orientacyjne ustalenie
|   czego się można spodziewać.

| http://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/90430,cena_gazu_wzrosnie_o_pon...
|   1.00 PLN/mÂł (gaz wysoko metanowy)

| Przy większych mocach pewnie będzie taniej ale będzie już mało firm w
| których inwestycja przejdzie jako awaryjne źródło prądu. A cena gazu
| raczej pójdzie w dół :-)

Czyli bez amortyzacji i funduszu remontowego wychodzi trochę więcej jak za
prąd z elektrowni. Nadal drogo.


Ale *już* wychodzi w granicach takich że przy większych mocach
niektórym firmom może zacząć się  to opłacać szczególnie jeśli
prąd zdrożeje a gaz stanieje a dana firma i tak musi mieć
zasilanie awaryjne.

Radio Erewan
30 Sty, 16:00

Ale *już* wychodzi w granicach takich że przy większych mocach
niektórym firmom może zacząć się  to opłacać szczególnie jeśli
prąd zdrożeje a gaz stanieje a dana firma i tak musi mieć
zasilanie awaryjne.


Hmmm, zasilanie awaryjne ma być alternatywą dla zasilania głównego. Nie da
się z dnia na dzień dostać nawet głupich kilkudziesięciu kW przydziału
mocy. Czasem czeka się na to latami. By za prąd nie płacić, trzeba by
zrezygnować z zamówionej mocy. Jak ci generator klapnie, jesteś z produkcją
w esicy. Na korzyść elektrowni gra efekt skali w utrzymaniu systemu w
ruchu, produkcji i dostarczaniu energii.
Przy obecnej cenie przejście na elektrownię gazową jest nieopłacalne.
Koszty gazu, serwisu, amortyzacja, palacz... Musiał by to być desperat i
fan biznesowego dżucze.

Pozdrawiam

Andrzej Adam Filip
30 Sty, 16:18
Radio Erewan <radioere@gmail.compisze:

| Ale *już* wychodzi w granicach takich że przy większych mocach
| niektórym firmom może zacząć się  to opłacać szczególnie jeśli
| prąd zdrożeje a gaz stanieje a dana firma i tak musi mieć
| zasilanie awaryjne.

Hmmm, zasilanie awaryjne ma być alternatywą dla zasilania głównego. Nie da
się z dnia na dzień dostać nawet głupich kilkudziesięciu kW przydziału
mocy. Czasem czeka się na to latami. By za prąd nie płacić, trzeba by
zrezygnować z zamówionej mocy. Jak ci generator klapnie, jesteś z produkcją
w esicy. Na korzyść elektrowni gra efekt skali w utrzymaniu systemu w
ruchu, produkcji i dostarczaniu energii.
Przy obecnej cenie przejście na elektrownię gazową jest nieopłacalne.
Koszty gazu, serwisu, amortyzacja, palacz... Musiał by to być desperat i
fan biznesowego dżucze.

Pozdrawiam


Tylko że cena prądu ma w Polsce *wzrastać* :-)
Jak elektrowniom szajba odbije w żądzaniach podwyżek cen prądu to
dopiero będzie się opłacać produkować prąd samemu nie tylko
przedsiębiorstwom "wielkości KGHM".

Radio Erewan
30 Sty, 16:24

Tylko że cena prądu ma w Polsce *wzrastać* :-)
Jak elektrowniom szajba odbije w żądzaniach podwyżek cen prądu to
dopiero będzie się opłacać produkować prąd samemu nie tylko
przedsiębiorstwom "wielkości KGHM".


Jak rozumiem, taki agregat na gaz można mieć w USA w 6 tygodni, to po co
się martwic teraz, kiedy cena prądu jest znacznie niższa z elektrowni? Bo
że może będzie drożej... kiedyś pewnie będzie. W dwa miesiące można sobie
małą fabryczkę na 80kW 220V odpalić.

Pozdrawiam

gargamel
30 Sty, 16:00
Użytkownik "Andrzej Lawa" napisał:

I nie wiem, jakie są ceny dla przedsiębiorstw, ale dla osoby prywatnej
samodzielna produkcja prądu z np. gazu byłaby sporo droższa, niż
kupowanie prądu od elektrowni - z opłatami przesyłowymi włącznie (jak
kiedyś sobie liczyłem dla generatora benzynowego, to wychodziło jakieś 4
razy drożej, nie licząc amortyzacji sprzętu i licząc zużycie paliwa
podawane przez producenta).


ja też nie wiem ile, ale podobno dla firm energia jest "sporo" droższa:O)

a co do twoich wyliczeń to trochę to dziwne że wychodzi drozej bo jak może
byc drozej gdy generatory parowe maja kiepską sprawność a na dodatek na
przesyłaniu energii też są spore straty a i całę masy pracowników też za coś
żyją, więc co, wychodzi ze elektrownie rozdaja prąd charytatywnie?:O)
może zapodaj te twoje wyliczenia?:O)

Andrzej Adam Filip
30 Sty, 16:46
Radio Erewan <radioere@gmail.compisze:

| Tylko że cena prądu ma w Polsce *wzrastać* :-)
| Jak elektrowniom szajba odbije w żądzaniach podwyżek cen prądu to
| dopiero będzie się opłacać produkować prąd samemu nie tylko
| przedsiębiorstwom "wielkości KGHM".

Jak rozumiem, taki agregat na gaz można mieć w USA w 6 tygodni, to po co
się martwic teraz, kiedy cena prądu jest znacznie niższa z elektrowni? Bo
że może będzie drożej... kiedyś pewnie będzie. W dwa miesiące można sobie
małą fabryczkę na 80kW 220V odpalić.


A może masz pod ręką rzeczkę na której da się postawić łódkę/barkę z
kołem podsiębiernym napędzającym generator prądu? :-)

Bo "rozwiązanie na gaz" da się postawić w praktycznie każdym większym
mieście ale "gdzieniegdzie" (nie wszędzie) są *tańsze* możliwości.

Radio Erewan
30 Sty, 17:07

a co do twoich wyliczeń to trochę to dziwne że wychodzi drozej bo jak może
byc drozej gdy generatory parowe maja kiepską sprawność a na dodatek na
przesyłaniu energii też są spore straty a i całę masy pracowników też za coś
żyją, więc co, wychodzi ze elektrownie rozdaja prąd charytatywnie?:O)
może zapodaj te twoje wyliczenia?:O)


22 kW   6,5 l/h -0,3l/kWh ON. (nie wiem ile teraz kosztuje na stacji ON -
nie przyglądam się cenie jak tankuję, ale pewnie 3,30PLN to niezbyt odbiega
od rzeczywistości). Czyli za sam ON zapłacisz ponad złotówkę. Jest jeszcze
amortyzacja sprzętu, jakiś fundusz na naprawy itp itd. Nie zdziwię się, jak
cena przy niewielkich mocach, rzędu dziesiątek kilowatów z generatora na
ropę będzie te 4-5 razy wyższa od tego co w gniazdku z elektrowni.

Pozdrawiam

Andrzej Lawa
30 Sty, 18:57
gargamel pisze:

a co do twoich wyliczeń to trochę to dziwne że wychodzi drozej bo jak
może byc drozej gdy generatory parowe maja kiepską sprawność a na


Mylisz się. Wielostopniowe systemy turbin parowych mają wydajność
przewyższającą wydajność wielkich wolnoobrotowych silników dieslowskich.
Do tego dochodzi kwestia stosowania tańszych paliw.

No i produkcja masowa (elektrownia) zawsze była tańsza, niż produkcja
detaliczna (mały generator).

dodatek na przesyłaniu energii też są spore straty a i całę masy
pracowników też za coś żyją, więc co, wychodzi ze elektrownie rozdaja
prąd charytatywnie?:O)


Pomyśl odrobinę - jakby produkcja prądu w benzynowych generatorach była
tańsza, niż prąd z sieci energetycznej, to wszyscy by cały czas działali
na generatorach. A koszt przejechania kilometra na napędzie elektrycznym
nie byłby wielokrotnie tańszy od tego samego kilometra na napędzie
spalinowym.

może zapodaj te twoje wyliczenia?:O)


Sprawdź cenę benzyny, zużycie paliwa generatora spalinowego przy
nominalnej mocy, ile wychodzi kilowatogodzin i porównaj to z
analogicznym kosztem prądu z sieci.

Paszczak
30 Sty, 19:55
In pl.pregierz Andrzej Lawa <alawa_n@lechistan.spam_precz.comwrote:

Sprawdź cenę benzyny, zużycie paliwa generatora spalinowego przy
nominalnej mocy, ile wychodzi kilowatogodzin i porównaj to z
analogicznym kosztem prądu z sieci.


Ułatwię zadanie - jakiś pierwszy z brzegu agregat, 5 kVA (powiedzmy że 4
kW), spala niecały litr na godzinę (nie pamiętam czy benzyny, czy diesla).
Czyli godzina pracy - 3 zł lub więcej, mamy z tego 4 kWh, za które
zapłacilibyśmy normalnie jakieś 1,50-2 zł.

P.

Robert Tomasik
30 Sty, 20:17

In pl.pregierz Andrzej Lawa <alawa_n@lechistan.spam_precz.comwrote:
| Sprawdź cenę benzyny, zużycie paliwa generatora spalinowego przy
| nominalnej mocy, ile wychodzi kilowatogodzin i porównaj to z
| analogicznym kosztem prądu z sieci.
Ułatwię zadanie - jakiś pierwszy z brzegu agregat, 5 kVA (powiedzmy że 4
kW), spala niecały litr na godzinę (nie pamiętam czy benzyny, czy
diesla).
Czyli godzina pracy - 3 zł lub więcej, mamy z tego 4 kWh, za które
zapłacilibyśmy normalnie jakieś 1,50-2 zł.
P.


Jeszcze dochodzi amortyzacja generatora (nie jest wieczny), koszty jego
obsługi i doglądania, koszty dostarczenia paliwa i jeszcze pewnie szereg
innych. Stad mimo wszystko mamy w naszych domach prąd z elektrowni.

Ghost
31 Sty, 03:31

[...]

| Etam buntownikiem, ma za soba prawo - w kazdym razie tak twierdzi i
| zdaje
| sie juz cos w jakims sadzie ugral.

| Myślę, że bez podstaw by na otwarte starcie nie szli. Tylko dlaczego w
| takim razie jedynie Vattenfall i RWE?

| Bo prezesi maja jaja?

W sumie tylko oni muszą się rzeczywiście rozpychać.


Bo, poniewaz?

Animka
30 Sty, 22:25
  Robert Tomasik napisał/a:

| In pl.pregierz Andrzej Lawa <alawa_n@lechistan.spam_precz.comwrote:
| Sprawdź cenę benzyny, zużycie paliwa generatora spalinowego przy
| nominalnej mocy, ile wychodzi kilowatogodzin i porównaj to z
| analogicznym kosztem prądu z sieci.
| Ułatwię zadanie - jakiś pierwszy z brzegu agregat, 5 kVA (powiedzmy że 4
| kW), spala niecały litr na godzinę (nie pamiętam czy benzyny, czy
| diesla).
| Czyli godzina pracy - 3 zł lub więcej, mamy z tego 4 kWh, za które
| zapłacilibyśmy normalnie jakieś 1,50-2 zł.
| P.

Jeszcze dochodzi amortyzacja generatora (nie jest wieczny), koszty jego
obsługi i doglądania, koszty dostarczenia paliwa i jeszcze pewnie szereg
innych. Stad mimo wszystko mamy w naszych domach prąd z elektrowni.


Moj szwagier ze Szwecji ma  na wyspie taki swoj domek  relaksacyjny a na
dachu kolektor słoneczny, któty dostarcza światła i ciepła. Nawet saunę
super ogrzewa.

Andrzej Adam Filip
31 Sty, 07:35
Radio Erewan <radioere@gmail.compisze:

| a co do twoich wyliczeń to trochę to dziwne że wychodzi drozej bo jak może
| byc drozej gdy generatory parowe maja kiepską sprawność a na dodatek na
| przesyłaniu energii też są spore straty a i całę masy pracowników też za coś
| żyją, więc co, wychodzi ze elektrownie rozdaja prąd charytatywnie?:O)
| może zapodaj te twoje wyliczenia?:O)

22 kW      6,5 l/h -0,3l/kWh ON. (nie wiem ile teraz kosztuje na stacji ON -
nie przyglądam się cenie jak tankuję, ale pewnie 3,30PLN to niezbyt odbiega
od rzeczywistości). Czyli za sam ON zapłacisz ponad złotówkę. Jest jeszcze
amortyzacja sprzętu, jakiś fundusz na naprawy itp itd. Nie zdziwię się, jak
cena przy niewielkich mocach, rzędu dziesiątek kilowatów z generatora na
ropę będzie te 4-5 razy wyższa od tego co w gniazdku z elektrowni.

Pozdrawiam


Podejrzewam że dotąd te generatory były w większości tworzone pod kątem
niskiej ceny generatora który miał być używany czasem a nie "na okrągło".
Jeśli będzie popyt na generatory "chodzące prawie na okrągło" z niskim
kosztem materiałów potrzebnych go generowania prądu o osiągi się bardzo
szybko poprawią.

Po za tym używanie do generowania "na okrągło" paliw obłożonych akcyzą
jest głupotą.

Robert Tomasik
31 Sty, 08:33

  Robert Tomasik napisał/a:
| | | In pl.pregierz Andrzej Lawa <alawa_n@lechistan.spam_precz.com
| wrote:
| Sprawdź cenę benzyny, zużycie paliwa generatora spalinowego przy
| nominalnej mocy, ile wychodzi kilowatogodzin i porównaj to z
| analogicznym kosztem prądu z sieci.
| Ułatwię zadanie - jakiś pierwszy z brzegu agregat, 5 kVA (powiedzmy że
| 4
| kW), spala niecały litr na godzinę (nie pamiętam czy benzyny, czy
| diesla).
| Czyli godzina pracy - 3 zł lub więcej, mamy z tego 4 kWh, za które
| zapłacilibyśmy normalnie jakieś 1,50-2 zł.
| P.
| Jeszcze dochodzi amortyzacja generatora (nie jest wieczny), koszty jego
| obsługi i doglądania, koszty dostarczenia paliwa i jeszcze pewnie szereg
| innych. Stad mimo wszystko mamy w naszych domach prąd z elektrowni.
Moj szwagier ze Szwecji ma  na wyspie taki swoj domek  relaksacyjny a na
dachu kolektor słoneczny, któty dostarcza światła i ciepła. Nawet saunę
super ogrzewa.


U  nie w górach też do niektórych domków właścicielom pradu się nie opłaca
ciągnąć i mają agregaty. Ale to są szczególne okoliczności.

Andrzej Lawa
31 Sty, 09:06
Robert Tomasik pisze:

U  nie w górach też do niektórych domków właścicielom pradu się nie
opłaca ciągnąć i mają agregaty. Ale to są szczególne okoliczności.


Jasna sprawa - lepszy prąd 4x droższy od całkowitego braku prądu ;)

Robert Tomasik
31 Sty, 11:33
Użytkownik "Andrzej Lawa" <alawa_n@lechistan.SPAM_PRECZ.comnapisał w
wiadomości

Robert Tomasik pisze:
| U  nie w górach też do niektórych domków właścicielom pradu się nie
| opłaca ciągnąć i mają agregaty. Ale to są szczególne okoliczności.
Jasna sprawa - lepszy prąd 4x droższy od całkowitego braku prądu ;)


To są domki sezonowe, w których właściciele bywają od czasu do czasu. Jak
taki jest kilka kilometrów od linii energetycznej, to koszt pociągnięcia
prądu jest spory. Zresztą z agregatami zamiast linii energetycznej
spotkałem się w kilku schroniskach górskich. Dawno to było, ale chyba tego
typu rozwiązanie  było na Markowych Szczawinach pod Babią Górą oraz w
którymś ze schronisk w Bieszczadach.  Prąd był generalnie od zmierzchu do
22-23. Potem go wyłączano. Ale to informacje sprzed 15-20 lat, jak się
wałęsałem po górach.

Krzysztof Drewicz
31 Sty, 16:47
On 2009-01-31, Robert Tomasik <robert.toma@gazeta.plwrote:

| U  nie w górach też do niektórych domków właścicielom pradu się nie
| opłaca ciągnąć i mają agregaty. Ale to są szczególne okoliczności.
| Jasna sprawa - lepszy prąd 4x droższy od całkowitego braku prądu ;)

To są domki sezonowe, [..]
którymś ze schronisk w Bieszczadach.  Prąd był generalnie od zmierzchu do
22-23. Potem go wyłączano. Ale to informacje sprzed 15-20 lat, jak się
wałęsałem po górach.


Nadal tak jest :) punktualnie 22:00. A tak kontrolnie: czy nadal
obowiązują przepisy że jak ja, Jan Kowaslki, wyprodukuję ekologicznie prąd,
to khem, Elektronia[tm] musi go ode mnie odkupić? To niech sobie kabel
do mnie dociągną a ja postawię elektrownię wodną o mocy 1 kW :p

kd,

gargamel
31 Sty, 18:19
Użytkownik "Andrzej Lawa" napisał:

Mylisz się. Wielostopniowe systemy turbin parowych mają wydajność
przewyższającą wydajność wielkich wolnoobrotowych silników dieslowskich.
Do tego dochodzi kwestia stosowania tańszych paliw.


co ty nie powiesz?:O)
jak byś odrobinę fizyki w podstawufce liznoł to byś wiedział że generator
parowy (przy temeraturze parowania 100stopni) ma maksymalną sprawność 20%, w
elektrowniach temperaturę pary podnosi się do bodaj 500 stopni co da
masymalnie 40%, ale maksymalnej sprawności nie osiagnie bo musi miec jakieś
straty:O(
natomiast silniki cieplne (benzynowy czy dizlowski) maja sprawności na
poziomie 80% więc twoja gadka że elektrownia parowa jest wydajniejsza od
silnika to po prostu kpina:O(

No i produkcja masowa (elektrownia) zawsze była tańsza, niż produkcja
detaliczna (mały generator).


ale elektrownia domowa to jest produkcja masowa, tylko gabaryty mniejsze:O)

Sprawdź cenę benzyny, zużycie paliwa generatora spalinowego przy
nominalnej mocy, ile wychodzi kilowatogodzin i porównaj to z
analogicznym kosztem prądu z sieci.


a dlaczego mam sprawdzać cenę benzyny która głównie składa się z akcyzy?:O)
prędzej to bym sprawdził ceny oleju opałowego który to kosztuje jakieś
2zł/litr (można znaleźć taniej)
na allegro widziałem dizlowski generator który dla mocy 6,5kW pali 1,3 litra
oleju więc arytmetyka prosta i wychodzi cena kilowatogodziny na poziomie
1kWh=0.4zł czyli tyle ile kosztuje z elektrowni dla nie firm, dla firm jest
droższa (moze ktoś zapoda ile droższa i będziemy w domu:O)
acha dla chobbystów można by jeszcze policzyc ile by kosztował litr takiego
oleju z biopaliwa z własnego pola, czy spirytu pędzonego z własnego
kartofliska:O)

Zygmunt M. Zarzecki
31 Sty, 19:20

| Mylisz się. Wielostopniowe systemy turbin parowych mają wydajność
| przewyższającą wydajność wielkich wolnoobrotowych silników dieslowskich.
| Do tego dochodzi kwestia stosowania tańszych paliw.

co ty nie powiesz?:O)
jak byś odrobinę fizyki w podstawufce liznoł to byś wiedział że
generator parowy (przy temeraturze parowania 100stopni) ma maksymalną
sprawność 20%, w elektrowniach temperaturę pary podnosi się do bodaj 500
stopni co da masymalnie 40%, ale maksymalnej sprawności nie osiagnie bo
musi miec jakieś straty:O(


Najlepsza turbina na świecie ma sprawność prawie 60% (rozprężanie pary
-energia kinetyczna), zaś układ turbina-generator prądu może mieć
sprawność 95-98%.

natomiast silniki cieplne (benzynowy czy dizlowski) maja sprawności na
poziomie 80% więc twoja gadka że elektrownia parowa jest wydajniejsza od
silnika to po prostu kpina:O(


Co?
80%?
Gdzieś to wyczytał?
O jakiej sprawności ty piszesz?

W silniku spalinowym w przybliżeniu energia dzieli się na 3:
- ciepło w układzie chłodzenia
- ciepło w układzie wydechowym
- energia kinetyczna

Gruźliki (diesel) mają sprawność ciepło spalania -energia kinetyczna
do 10-15 (najnowsze silniki)% więcej niż benzynowe.

BTW ciekawym sposobem byłoby ogrzewanie wody na kolektorze wydechowym i
przekształcenie jej w parę pod ciśnieniem, która napędzała by turbinę,
która wspomagałaby silnik spalinowy lub ładowała razem z generatorem
prądu ogniwa paliwowe.

zyga

Andrzej Lawa
31 Sty, 19:10
gargamel pisze:

natomiast silniki cieplne (benzynowy czy dizlowski) maja sprawności na
poziomie 80% więc twoja gadka że elektrownia parowa jest wydajniejsza od
silnika to po prostu kpina:O(


ROTFL

Lepiej byś się nie odzywał, ignorancie. Silnik benzynowy o sprawności
80%... Tym jak się uda wyciągnąć 30% to jest dobrze.

| No i produkcja masowa (elektrownia) zawsze była tańsza, niż produkcja
| detaliczna (mały generator).

ale elektrownia domowa to jest produkcja masowa, tylko gabaryty mniejsze:O)


Brednie.

| Sprawdź cenę benzyny, zużycie paliwa generatora spalinowego przy
| nominalnej mocy, ile wychodzi kilowatogodzin i porównaj to z
| analogicznym kosztem prądu z sieci.

a dlaczego mam sprawdzać cenę benzyny która głównie składa się z akcyzy?:O)
prędzej to bym sprawdził ceny oleju opałowego który to kosztuje jakieś
2zł/litr (można znaleźć taniej)


Wiem.

na allegro widziałem dizlowski generator który dla mocy 6,5kW pali 1,3
litra oleju więc arytmetyka prosta i wychodzi cena kilowatogodziny na
poziomie 1kWh=0.4zł czyli tyle ile kosztuje z elektrowni dla nie firm,


Primo: to są wartości teoretyczne.
Secundo: nawet te teoretyczne są podawane przy obciążeniu najczęściej w
okolicy 75% mocy nominalnej.
Tertio: w to zużycie paliwa to uwierzę, jak mi je przemnożysz przez dwa
- uczciwsi sprzedawcy/producenci nawet dla 5kW podają wartości zbliżone
do 2l/h.
Quattro: sprawdź, czy nie mylisz kVA z kW mocy skutecznej.

dla firm jest droższa (moze ktoś zapoda ile droższa i będziemy w domu:O)
acha dla chobbystów można by jeszcze policzyc ile by kosztował litr


Dla kogo?

takiego oleju z biopaliwa z własnego pola, czy spirytu pędzonego z
własnego kartofliska:O)


Jak twoja roboczogodzina jest tak tania, że masz czas zasuwać cały dzień
na polu, żeby parę litrów paliwa wycisnąć, to proszę bardzo.

Arek
31 Sty, 19:54
Użytkownik Animka napisał:

Moj szwagier ze Szwecji ma  na wyspie taki swoj domek  relaksacyjny a na
dachu kolektor słoneczny, któty dostarcza światła i ciepła. Nawet saunę
super ogrzewa.


I sam ten kolektor pewnie kosztował więcej niż domek :)

pozdrawiam
Arek

Arek
31 Sty, 19:57
Użytkownik gargamel napisał:
[..]

poziomie 1kWh=0.4zł czyli tyle ile kosztuje z elektrowni dla nie firm,


A w elektrowni węglowej koszt produkcji wynosi 4 gr/kWh
Czyli 10 razy mniej.

I wszystko na temat :)

pozdrawiam
Arek

Zygmunt M. Zarzecki
31 Sty, 19:57

| natomiast silniki cieplne (benzynowy czy dizlowski) maja sprawności na
| poziomie 80% więc twoja gadka że elektrownia parowa jest wydajniejsza od
| silnika to po prostu kpina:O(

ROTFL

Lepiej byś się nie odzywał, ignorancie. Silnik benzynowy o sprawności
80%... Tym jak się uda wyciągnąć 30% to jest dobrze.


Jeden z najlepszych silników w historii, jeśli chodzi o sprawność
(ekologicznie niestety nie), na masowy rynek miał sprawność 36%.
Był to silnik 2.0 16V turbo ... uwaga! Opla!

zyga

gargamel
1 Lut, 05:12
Użytkownik "Arek" napisał:

A w elektrowni węglowej koszt produkcji wynosi 4 gr/kWh
Czyli 10 razy mniej. I wszystko na temat :)


nie wiem jaki jest koszt w elektrowni, bo z ich księgowymi się nie widziałem
(ty pewnie tak) ale ja tych 4gr/kWh w życiu na oczy nie widziałem, za to
codziennie widzę u nich 40gr/kWh a firmy to widzą jeszcze wiecej, i wszystko
na temat:O)

gargamel
1 Lut, 06:06
Użytkownik "Andrzej Lawa" napisał:

Lepiej byś się nie odzywał, ignorancie. Silnik benzynowy o sprawności
80%... Tym jak się uda wyciągnąć 30% to jest dobrze.


widzę że fizyka jest twoją piętą achillesową i jeszcze się wymądrzasz, wiec
jak będziesz zainteresowany to zajrzyj do kodeksu fizyki, paragraf drógie
prawo termodynamiki, punkt cykl Carnota i dowiesz sie ze teoretyczna
maksymalna sprawność silnika cieplnego wynosi (T1-T2)/T1
wiec jak sobie porachujesz dla T2=300K dla turbiny parowej i spalinowej to
ci wyjdą sprawności:
- dla turbiny parowej dla T1=600K (para pod wysokim ciśnieniem) sprawnosć =
0.5 (50%)
- dla silnika spalinowego T1=3000K sprawność = 0.9 (90%)
do tego dolisz sobie w obu przypadkach jakieś straty na poziomie 10% to
wyjdzie ci sprawność wysokosprawnych turbin parowych w elektrowniach na
poziomie 40% a silników spalinowych na poziomie 80%

teraz ciekawi mnie skąd ty wziąłeś 30% dla silnika spalinowego i jaka twoim
zdaniem jest sprawnosć turbin parowych?:O)

Quattro: sprawdź, czy nie mylisz kVA z kW mocy skutecznej.


elektrotechnika też pięta, pewnie masz obie pięty achillesowe, bo pewnie nie
wiesz że jeśli zasilisz żródło rezystancyjnie to kVA=kW a dla kosinusa fi na
poziomie 95% kW=0.95kVA (pomijalna różnica:O)

Jak twoja roboczogodzina jest tak tania, że masz czas zasuwać cały dzień
na polu, żeby parę litrów paliwa wycisnąć, to proszę bardzo.


widzę ze łokieć też masz achillesowy, moja roboczo godzina jest bardzo droga
bo pracowity jestem i wysokosprawny, tylko jak będę pracował na włąsnym polu
dla siebie to nie okradnie mnie US i ZUS na podatkach a dodatkowo nie
okradną mnie ruskie putiny i araby dyktując swoje ceny paliw, acha i akcyzy
też mnie ominą:O)

p.s. Andrzej Lawa grecki buk:O)

gargamel
1 Lut, 06:14
Użytkownik "Zygmunt M. Zarzecki" napisał:

Najlepsza turbina na świecie ma sprawność prawie 60% (rozprężanie pary -
energia kinetyczna), zaś układ turbina-generator prądu może mieć sprawność
95-98%.


jak to wyliczyłeś?:O)
przeczytaj moje wyliczenia dla Lawy wyżej gdzie wychodzi sprawność turbin na
poziomie 40% a nie 95%, a silnika spalinowego na poziomie 80%, twoje dane z
jakiego czasopisma pochodzą? polecam fizykę z praw termodynamiki:O)

BTW ciekawym sposobem byłoby ogrzewanie wody na kolektorze wydechowym i
przekształcenie jej w parę pod ciśnieniem, która napędzała by turbinę,
która wspomagałaby silnik spalinowy lub ładowała razem z generatorem prądu
ogniwa paliwowe.


brak ci oczytania w fizyce (wiem ze to nudne a podręczniki pojebanego prawa
są o niebo ciekawsze:O) bo wiedział byś że gdybyś ciepło z chłodnicy
wykorzystał do tworzenia pary (373K) to wtedy spadła by sprawność silnika
spalinowego, której to nie nadrobiła by turbina (ze względu na straty)

RedLite
1 Lut, 07:19
gargamel pisze:

teraz ciekawi mnie skąd ty wziąłeś 30% dla silnika spalinowego i jaka
twoim zdaniem jest sprawnosć turbin parowych?:O)


Sprawność ogólna uwzględniająca wszystkie straty cieplne i mechaniczne
wynosi w granicach 30%. Same straty mechaniczne to jakieś 10% mocy.
Gadasz coś o termodynamice, ale twoja termodynamika nie uwzględnia np.
chłodzenia, nie uwzględnia w ogóle obiegu rzeczywistego.

Ghost
1 Lut, 08:40

Użytkownik "Andrzej Lawa" napisał:
| Lepiej byś się nie odzywał, ignorancie. Silnik benzynowy o sprawności
| 80%... Tym jak się uda wyciągnąć 30% to jest dobrze.

widzę że fizyka jest twoją piętą achillesową


raczej twoja dupa hefajstosa

doslaw
1 Lut, 09:08
gargamel pisze:

Użytkownik "Arek" napisał:
| A w elektrowni węglowej koszt produkcji wynosi 4 gr/kWh
| Czyli 10 razy mniej. I wszystko na temat :)

nie wiem jaki jest koszt w elektrowni, bo z ich księgowymi się nie
widziałem (ty pewnie tak) ale ja tych 4gr/kWh w życiu na oczy nie
widziałem, za to codziennie widzę u nich 40gr/kWh a firmy to widzą
jeszcze wiecej, i wszystko na temat:O)


a ja u siebie na rachunku widze 31gr/kWh ;)

Zygmunt M. Zarzecki
1 Lut, 09:31

- dla silnika spalinowego T1=3000K sprawność = 0.9 (90%)
do tego dolisz sobie w obu przypadkach jakieś straty na poziomie 10% to
wyjdzie ci sprawność wysokosprawnych turbin parowych w elektrowniach na
poziomie 40% a silników spalinowych na poziomie 80%

teraz ciekawi mnie skąd ty wziąłeś 30% dla silnika spalinowego i jaka
twoim zdaniem jest sprawnosć turbin parowych?:O)


Ja pitole, weź sobie wrzuć w google'a: sprawności silnika spalinowego!

zyga

Zygmunt M. Zarzecki
1 Lut, 09:33

| Najlepsza turbina na świecie ma sprawność prawie 60% (rozprężanie pary
| -energia kinetyczna), zaś układ turbina-generator prądu może mieć
| sprawność 95-98%.

jak to wyliczyłeś?:O)
przeczytaj moje wyliczenia dla Lawy wyżej gdzie wychodzi sprawność
turbin na poziomie 40% a nie 95%, a silnika spalinowego na poziomie 80%,
twoje dane z jakiego czasopisma pochodzą? polecam fizykę z praw
termodynamiki:O)


Nic nie liczyłem, liczenie ma się nijak do praktyki.
Oglądałem kiedyś mądre programy w tv i przed napisaniem zweryfikowałem
to w sieci.

| BTW ciekawym sposobem byłoby ogrzewanie wody na kolektorze wydechowym


^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

| i przekształcenie jej w parę pod ciśnieniem, która napędzała by
| turbinę, która wspomagałaby silnik spalinowy lub ładowała razem z
| generatorem prądu ogniwa paliwowe.

brak ci oczytania w fizyce (wiem ze to nudne a podręczniki pojebanego
prawa są o niebo ciekawsze:O) bo wiedział byś że gdybyś ciepło z
chłodnicy wykorzystał do tworzenia pary (373K) to wtedy spadła by
sprawność silnika spalinowego, której to nie nadrobiła by turbina (ze
względu na straty)


Jakiej chłodnicy?!
Gdzie ja napisałem o chłodnicy?!
Nie kompromituj się!

zyga

gargamel
1 Lut, 09:38
Użytkownik "RedLite" napisał:

Sprawność ogólna uwzględniająca wszystkie straty cieplne i mechaniczne
wynosi w granicach 30%. Same straty mechaniczne to jakieś 10% mocy.


ok, skoro twierdzisz że sprawnosć silnika spalinowego wynosi 30% to ok,
wychodziło by na to że straty wynoszą aż (90%-30%)=60% niech ci będzie,
tylko wtedy zgodnie z twoją teorią ogromnych strat (bo turbina parowa ma
podobne straty) to sprawność turbiny wyniosła by 0% (wszystko by pożarły
straty)
tylko bardziej byłbym zadowolony gdybys podał jakieś żródła, albo sposoby
jakimi tą sprawnosć pomierzyłęś/policzyłęś?:O)

Gadasz coś o termodynamice, ale twoja termodynamika nie uwzględnia np.
chłodzenia, nie uwzględnia w ogóle obiegu rzeczywistego.


termodynamika nie jest moja:O) a na dodatek opiera sie na przepływie ciepła
z grzejnicy do chłodnicy (czyli twój pełny obieg rzeczywisty:O)
straty też uwzględniłem, dałem 10% na oko, ale nich będzie dla ciebie 30%,
tyle z tego wyniknie że silnik spalinowy będzie miał sprawność rzeczywistą
60%, a turbina 20%, jak byś nie liczył sprawność leży po stronie silnika

RedLite
1 Lut, 10:44
gargamel pisze:

termodynamika [...] opiera sie na przepływie
ciepła z grzejnicy do chłodnicy (czyli twój pełny obieg rzeczywisty:O)


Jesteś pewien?

straty też uwzględniłem, dałem 10% na oko, ale nich będzie dla ciebie


Jakie konkretnie straty uwzględniłeś?

Zygmunt M. Zarzecki
1 Lut, 10:46

| termodynamika [...] opiera sie na przepływie ciepła z grzejnicy do
| chłodnicy (czyli twój pełny obieg rzeczywisty:O)

Jesteś pewien?

| straty też uwzględniłem, dałem 10% na oko, ale nich będzie dla ciebie

Jakie konkretnie straty uwzględniłeś?


Proponuje zakończyć wątek z gargamelem.
Klakierów tu brak, a jego wywody są wyssane z palca.

zyga

RedLite
1 Lut, 10:50
Zygmunt M. Zarzecki pisze:

Proponuje zakończyć wątek z gargamelem.
Klakierów tu brak, a jego wywody są wyssane z palca.


Zyguś chcesz pełnić rolę moderatora?
Nie nadajesz się.

Zygmunt M. Zarzecki
1 Lut, 10:50

| Proponuje zakończyć wątek z gargamelem.
| Klakierów tu brak, a jego wywody są wyssane z palca.

Zyguś chcesz pełnić rolę moderatora?
Nie nadajesz się.


Czy ja chcę?

zyga

Arek
1 Lut, 12:30
Użytkownik gargamel napisał:

nie wiem jaki jest koszt w elektrowni, bo z ich księgowymi się nie


Bo tak to właśnie rozmawia się z ignorantem jak Ty :(
Nawet laikiem Cię nie można nazwać bo nie chciało Ci się nawet poczytać
na temat czegokolwiek, choćby w Internecie.
Choćby tego, że najtańszym paliwem był, jest i będzie węgiel, w naszych
warunkach - węgiel brunatny.
Choćby tego, że aby z paliwa osiągać wysoką sprawność potrzebna
jest odpowiednia skala bo tylko wykorzystanie odpowiednio dużych turbin,
generatorów i układów pomocniczych pozwala uzyskać sprawność cyklu na
poziomie 55% .
Dodatkowo wykorzystywanie "odpadowej" energii cieplnej czyli budowa
elektrociepłowni podnosi poziom całkowitej sprawności zabawy.

Poza elektrociepłowniami najwyższą sprawność w uzyskiwaniu energii dają
ogniwa paliwowe i wynosi ona TEORETYCZNIE aż do 83% .
W RZECZYWISTOŚCI mają one sprawność na poziomie 40-45% czyli takim samym
jak - niby - nowoczesne silniki diesla.
Tyle, że ani ogniw, ani silników diesla nie zasilisz węglem, lecz
jedynie gazem i ropą - tudzież ich pochodnymi - więc zabawa jest
nieopłacalna już u źródeł, pomijając w ogóle koszt ogniwa/silnika w
stosunku do kosztu kotła.

pozdrawiam
Arek

Andrzej Adam Filip
1 Lut, 12:47
Arek <a@eteria.netpisze:

Użytkownik gargamel napisał:
| nie wiem jaki jest koszt w elektrowni, bo z ich księgowymi się nie

Bo tak to właśnie rozmawia się z ignorantem jak Ty :(
Nawet laikiem Cię nie można nazwać bo nie chciało Ci się nawet poczytać
na temat czegokolwiek, choćby w Internecie.
Choćby tego, że najtańszym paliwem był, jest i będzie węgiel, w
naszych warunkach - węgiel brunatny.
Choćby tego, że aby z paliwa osiągać wysoką sprawność potrzebna
jest odpowiednia skala bo tylko wykorzystanie odpowiednio dużych
turbin, generatorów i układów pomocniczych pozwala uzyskać sprawność
cyklu na poziomie 55% .
Dodatkowo wykorzystywanie "odpadowej" energii cieplnej czyli budowa
elektrociepłowni podnosi poziom całkowitej sprawności zabawy.

Poza elektrociepłowniami najwyższą sprawność w uzyskiwaniu energii
dają ogniwa paliwowe i wynosi ona TEORETYCZNIE aż do 83% .
W RZECZYWISTOŚCI mają one sprawność na poziomie 40-45% czyli takim
samym jak - niby - nowoczesne silniki diesla.
Tyle, że ani ogniw, ani silników diesla nie zasilisz węglem, lecz
jedynie gazem i ropą - tudzież ich pochodnymi - więc zabawa jest
nieopłacalna już u źródeł, pomijając w ogóle koszt ogniwa/silnika w
stosunku do kosztu kotła.


My nie rozmawiamy tu o sprawności energetycznej tylko o tym jak dużemu
przedsiębiorstwu zaczyna się opłacać produkować samodzielnie prąd.
Energetyka zawodowa traci "ekonomicznie" to co zyskuje na "ekonomi
skali" przez:
* koszty utrzymania linii przesyłowych i stratach przesyłu
* zysk właściciela elektrowni
* akcyzę na prąd

Sprawność energetyczna to nie "sprawność ekonomiczna".

Ja usiłuje wskazać różnych "trepom z elektrowni" że w miarę
"radosnego wzrostu" cen za Kwh coraz szerszemu gronu przedsiębiorstw
zacznie się opłacać "*olanie* prądu z 'cudzej' elektrowni", a jak raz
taki proces się zacznie na poważnie to zatrzymać jak się już rozpędzi
będzie *trudno*.

gargamel
1 Lut, 10:21
Użytkownik "Zygmunt M. Zarzecki" napisał:

Nic nie liczyłem, liczenie ma się nijak do praktyki.
Oglądałem kiedyś mądre programy w tv i przed napisaniem zweryfikowałem to
w sieci.


acha, czyli nic nie czytałeś, nic nie liczyłeś, nic nie rozumiesz,
faktycznie jesteś ekspertem w temacie:O)
a te programiki w tv to pewnie były na polsacie po 23ciej ha ha ha:O)

Zygmunt M. Zarzecki
1 Lut, 14:41

| Nic nie liczyłem, liczenie ma się nijak do praktyki.
| Oglądałem kiedyś mądre programy w tv i przed napisaniem zweryfikowałem
| to w sieci.

acha, czyli nic nie czytałeś, nic nie liczyłeś, nic nie rozumiesz,


Przecież napisałem, że weryfikowałem w sieci!
Czytając!

faktycznie jesteś ekspertem w temacie:O)
a te programiki w tv to pewnie były na polsacie po 23ciej ha ha ha:O)


Ja pisałem o grzaniu wody na kolektorze wydechowym, ty zaś przekręciłeś
na chłodnicę.

Nie ha ha głupcze tylko Discovery i SONDA!
Wiesz co to SONDA młodziutki?!

Nie kompromituj się więcej!

Diesel to max 40, 45%, benzyna max 35%, turbina parowa max 60%.
Wbij sobie to łba i odstaw te publikacje, których się naczytałeś i na
podstawie coś tam wyliczyłeś.

zyga

gargamel
1 Lut, 14:36
Użytkownik "Arek" napisał:

Bo tak to właśnie rozmawia się z ignorantem jak Ty :(


że co? gadasz jak baba na okresie, jak zupa za słona to znaczy że jej nie
doceniasz, jak smakuje to też bo kłamiesz, opanuj się kobito!:O)

Choćby tego, że najtańszym paliwem był, jest i będzie węgiel, w naszych
warunkach - węgiel brunatny.


o taniości węgla będzie decydować cena wydobycia, oraz (pewnie najwieksza
część) od złodziejskich zapendów rządowych świń przy korycie, nie wiem czy
węgiel będzie najtańszy, zwłaszcza ze go ubywa, ja bym stawiał na
biopaliwo:O)

Poza elektrociepłowniami najwyższą sprawność w uzyskiwaniu energii dają
ogniwa paliwowe i wynosi ona TEORETYCZNIE aż do 83% .
W RZECZYWISTOŚCI mają one sprawność na poziomie 40-45%


widzisz i tu cię mam! sam podajesz ze jakeiś ogniwo mające teoretyczną
sprrawnosć ma w rzeczywistości 40%, więc jakim to cudem turbina majaca
teoretyczną sprawnosć 50% ma rzeczywiście wiecej?:O)

Dodatkowo wykorzystywanie "odpadowej" energii cieplnej czyli budowa
elektrociepłowni podnosi poziom całkowitej sprawności zabawy.


no widzisz jak ty podstaw fizyki nie kapujesz?:O) jak by te elektrownie były
sprawne to by tej energii opadowej nie było (bo przy wyższej temperaturze
dolnego źeódła sprawność turbiny spada, acha, jesli już idziee ci o węgiel,
to ok, jest najlepszy jesli chodzi o ogrzewanie (czyli ciepłownie,
kotłownie) ale prąd to mało ekologiczne:O(

Tyle, że ani ogniw, ani silników diesla nie zasilisz węglem, lecz jedynie
gazem i ropą - tudzież ich pochodnymi


i znowu sie mylisz, bo nawet skonstruowano prototypy silników spalinowych na
pył węglowy (tak na wypadek jakby złoża ropy powysychały) wiec nie paliwo
jest problemem, ale fakt że nie istnieje technologia produkcji silników
spalinowych dużych mocy (dlatego w ogromnych elektrowniach stosuje się
małosprawne turbiny) ale dla zastosowań mało mocowych (te dziesiąt kW) się w

gargamel
1 Lut, 14:39
Użytkownik "RedLite" napisał:

Jesteś pewien?


tak, jestem pewien, bo czytać umiem:O)

Jakie konkretnie straty uwzględniłeś?


wszystkie straty:O)

p.s. a poza tym masz coś konkretnego do powiedzenia w temacie czy ty tylko
programy tv oglądasz i google czytujesz?:O)
jak nie to kończę dyskusję.

Arek
1 Lut, 15:09
Użytkownik gargamel napisał:

o taniości węgla będzie decydować cena wydobycia, oraz (pewnie najwieksza
część) od złodziejskich zapendów rządowych świń przy korycie, nie wiem czy
węgiel będzie najtańszy, zwłaszcza ze go ubywa, ja bym stawiał na
biopaliwo:O)


Przecież węgiel to biopaliwo!
Na jakie inne biopaliwo chcesz stawiać.
Ziemi Ci nie starczy...

widzisz i tu cię mam! sam podajesz ze jakeiś ogniwo mające teoretyczną
sprrawnosć ma w rzeczywistości 40%, więc jakim to cudem turbina majaca
teoretyczną sprawnosć 50% ma rzeczywiście wiecej?:O)


A skąd wziąłeś tą wartość?
Już pierwsze turbiny sprzed ponad 100 lat miały sprawność rzędu 60% ,
dzisiejsze mają ponad 90%.

no widzisz jak ty podstaw fizyki nie kapujesz?:O) jak by te elektrownie
były sprawne to by tej energii opadowej nie było (bo przy wyższej


Co za farmazony teraz wygadujesz?
Dopóki nie mają 100% sprawności "odpady" ciepła będą.

i znowu sie mylisz, bo nawet skonstruowano prototypy silników
spalinowych na pył węglowy (tak na wypadek jakby złoża ropy powysychały)


Jasne. Prototypy. No i pył węglowy sam się robi?

I nie wiem co Ty za głupoty wygadujesz "mało sprawne turbiny".

Arek

Art
1 Lut, 15:14
gargamel pisze:

Użytkownik "Arek" napisał:
| Bo tak to właśnie rozmawia się z ignorantem jak Ty :(

że co? gadasz jak baba na okresie, jak zupa za słona to znaczy że jej nie
doceniasz, jak smakuje to też bo kłamiesz, opanuj się kobito!:O)

| Choćby tego, że najtańszym paliwem był, jest i będzie węgiel, w
| naszych warunkach - węgiel brunatny.

o taniości węgla będzie decydować cena wydobycia, oraz (pewnie najwieksza
część) od złodziejskich zapendów rządowych świń przy korycie, nie wiem czy
węgiel będzie najtańszy, zwłaszcza ze go ubywa, ja bym stawiał na
biopaliwo:O)


Polska zaczyna importować węgiel
w tym roku będzie to około 10 mln ton

Zygmunt M. Zarzecki
1 Lut, 15:26

| o taniości węgla będzie decydować cena wydobycia, oraz (pewnie najwieksza
| część) od złodziejskich zapendów rządowych świń przy korycie, nie wiem
| czy
| węgiel będzie najtańszy, zwłaszcza ze go ubywa, ja bym stawiał na
| biopaliwo:O)

Przecież węgiel to biopaliwo!


Mineralne!

Na jakie inne biopaliwo chcesz stawiać.
Ziemi Ci nie starczy...

| widzisz i tu cię mam! sam podajesz ze jakeiś ogniwo mające teoretyczną
| sprrawnosć ma w rzeczywistości 40%, więc jakim to cudem turbina majaca
| teoretyczną sprawnosć 50% ma rzeczywiście wiecej?:O)

A skąd wziąłeś tą wartość?
Już pierwsze turbiny sprzed ponad 100 lat miały sprawność rzędu 60% ,
dzisiejsze mają ponad 90%.


Co? Jakie 90%?!

zyga

Arek
1 Lut, 15:34
Użytkownik Art napisał:
[..]

Polska zaczyna importować węgiel
w tym roku będzie to około 10 mln ton


Bo kosztuje mniej niż sam transport koleją węgla ze Śląska na Pomorze :)

I nie ma dziwne. W Australii węgiel kamienny leży na wierzchu a
dokładnie są tam "węglowe" góry, tuż przy brzegu. Wystarczy zedrzeć darń
  i już jest.
Przewidywany czas eksploatacji tylko jednej z nich to 400-600 lat.

U nas jest dużo węgla brunatnego, też prawie na wierzchu, ale... :)

pozdrawiam
Arek

RedLite
1 Lut, 15:36
gargamel pisze:

| Jakie konkretnie straty uwzględniłeś?
wszystkie straty:O)


Wymień te wszystkie.

Arek
1 Lut, 15:37
Użytkownik Zygmunt M. Zarzecki napisał:

Mineralne!


Jakie mineralne?
Węgiel to bezdyskusyjnie biopaliwo - dyć to przerobione przez naturę
roślinki. Najpierw są padnięte roślinki, potem torf , a potem węgiel
brunatny lub kamienny (w zależności od czasu i warunków).

O metan i ropę można się spierać, że to nie są biopaliwa - choć metan w
części na pewno jest nim.

Co? Jakie 90%?!


Poczytaj, sprawdź, zweryfikuj, przekonaj się.

pozdrawiam
Arek

RedLite
1 Lut, 15:49
Arek pisze:

Węgiel to bezdyskusyjnie biopaliwo - dyć to przerobione przez naturę
roślinki.


Taka jest definicja biopaliwa?

O metan i ropę można się spierać, że to nie są biopaliwa - choć metan w
części na pewno jest nim.
Poczytaj, sprawdź, zweryfikuj, przekonaj się.


He he

Art
1 Lut, 16:35

| Polska zaczyna importować węgiel
| w tym roku będzie to około 10 mln ton

Bo kosztuje mniej niż sam transport koleją węgla ze Śląska na Pomorze :)


Nie wiem ile kosztuje importowany węgiel na polskim nabrzeżu
w każdym razie chyba wychodzi taniej skoro jest sprowadzany
aż z Australii, RPA, Indonezji, krajów Ameryki Łacińskiej,Kanady i USA
i dalej koleją jedzie do Czech :-)

I nie ma dziwne. W Australii węgiel kamienny leży na wierzchu a
dokładnie są tam "węglowe" góry, tuż przy brzegu. Wystarczy zedrzeć darń
 i już jest.
Przewidywany czas eksploatacji tylko jednej z nich to 400-600 lat.
U nas jest dużo węgla brunatnego, też prawie na wierzchu, ale... :)


U nas wszystkiego jest dużo tylko nie opłaca się :-)

Doktor
1 Lut, 16:45
Był 1 luty 2009 (niedziela), gdy o godzinie 21:14 *Art* zasugerował(a):

Polska zaczyna importować węgiel


No, od jakichś pięciu lat.

Ghost
1 Lut, 16:51

gargamel pisze:

| Jakie konkretnie straty uwzględniłeś?

| wszystkie straty:O)

Wymień te wszystkie.


Np. strata czasu. Nigdy nie bylem w stanie rozrozumiec ludzi dyskutujacych z
przyglupami pokroju gargamela.

Art
1 Lut, 16:55
Doktor pisze:

Był 1 luty 2009 (niedziela), gdy o godzinie 21:14 *Art* zasugerował(a):

| Polska zaczyna importować węgiel

No, od jakichś pięciu lat.


Serio?
To pewnie ty w kieszeniach importowałeś węgiel przez pierwsze dwa lata? :-)

Doktor
1 Lut, 17:01
Był 1 luty 2009 (niedziela), gdy o godzinie 22:55 *Art* zasugerował(a):

| Polska zaczyna importować węgiel
| No, od jakichś pięciu lat.
Serio?


Jak najbardziej.

To pewnie ty w kieszeniach importowałeś węgiel przez pierwsze dwa lata? :-)


Bosz... Ty jak coś palniesz. ;P

Art
1 Lut, 17:17
Doktor pisze:

Był 1 luty 2009 (niedziela), gdy o godzinie 22:55 *Art* zasugerował(a):

| Polska zaczyna importować węgiel
| No, od jakichś pięciu lat.
| Serio?

Jak najbardziej.

| To pewnie ty w kieszeniach importowałeś węgiel przez pierwsze dwa lata? :-)

Bosz... Ty jak coś palniesz. ;P


Cokolwiek znaczące ilości węgla są sprowadzane od dwóch lat

Doktor
1 Lut, 17:23
Był 1 luty 2009 (niedziela), gdy o godzinie 23:17 *Art* zasugerował(a):

| | Polska zaczyna importować węgiel
| No, od jakichś pięciu lat.
| Serio?
| Jak najbardziej.
| To pewnie ty w kieszeniach importowałeś węgiel przez pierwsze dwa lata? :-)
| Bosz... Ty jak coś palniesz. ;P
Cokolwiek znaczące ilości węgla są sprowadzane od dwóch lat


Upewnię się. Rozumiesz znaczenie słowa "zaczynać", którego użyłeś kilka
postów wcześniej?

Arek
1 Lut, 17:46
Użytkownik RedLite napisał:

Taka jest definicja biopaliwa?


Jak dla mnie biopaliwo to paliwo, którego źródło jest pochodzenia
biologicznego a nie mineralnego.
I jeżeli drewno, słoma, siano itd. oleje tłoczone z roślin itd. są
uważane za biopaliwa to i węgiel także nim jest.

A jaka jest Twoja definicja biopaliwa?

pozdrawiam
Arek

Zygmunt M. Zarzecki
1 Lut, 18:52

| Taka jest definicja biopaliwa?

Jak dla mnie biopaliwo to paliwo, którego źródło jest pochodzenia
biologicznego a nie mineralnego.
I jeżeli drewno, słoma, siano itd. oleje tłoczone z roślin itd. są
uważane za biopaliwa to i węgiel także nim jest.

A jaka jest Twoja definicja biopaliwa?


Na chłopski rozum, biopaliwo, to paliwo wyprodukowane z roślinek, a nie
wydobyte.

zyga

Andrzej Lawa
1 Lut, 18:15
gargamel pisze:

Użytkownik "Andrzej Lawa" napisał:
| Lepiej byś się nie odzywał, ignorancie. Silnik benzynowy o sprawności
| 80%... Tym jak się uda wyciągnąć 30% to jest dobrze.

widzę że fizyka jest twoją piętą achillesową i jeszcze się wymądrzasz,
wiec jak będziesz zainteresowany to zajrzyj do kodeksu fizyki, paragraf
drógie prawo termodynamiki, punkt cykl Carnota i dowiesz sie ze
teoretyczna maksymalna sprawność silnika cieplnego wynosi (T1-T2)/T1
wiec jak sobie porachujesz dla T2=300K dla turbiny parowej i spalinowej
to ci wyjdą sprawności:


[ciach reszta bredni]

Szczylek-gargamelek właśnie miał lekcję fizyki (bo na pewno nie
polskiego) i szpanuje...

Szczylku głupi: teoretyczna sprawność cyklu pracy silnika cieplnego to
abstrakcja - istnieje wyłącznie w teorii. Podobnie jak ciało doskonale
czarne albo idealna próżna czy gaz doskonały.

[ciach]

teraz ciekawi mnie skąd ty wziąłeś 30% dla silnika spalinowego i jaka


Z wyników badań.

twoim zdaniem jest sprawnosć turbin parowych?:O)


Nie moim zdaniem, tylko zdaniem fachowców i producentów - jest w okolicy
50%, co jest wynikiem bardzo dobrym.

| Quattro: sprawdź, czy nie mylisz kVA z kW mocy skutecznej.

elektrotechnika też pięta, pewnie masz obie pięty achillesowe, bo pewnie
nie wiesz że jeśli zasilisz żródło rezystancyjnie to kVA=kW a dla
kosinusa fi na poziomie 95% kW=0.95kVA (pomijalna różnica:O)


No tak, ty masz w domu same żarówki i żadnego innego odbiornika prądu -
w szczególności zasilaczy impulsowych czy choćby zwykłej pralki z
silnikiem elektrycznym.

PS: *plonk* - z takim debilem jak ty to tylko psychiatra może
dyskutować, bo jemu za to zapłacą.

Arek
1 Lut, 19:09
Użytkownik Zygmunt M. Zarzecki napisał:

Na chłopski rozum, biopaliwo, to paliwo wyprodukowane z roślinek, a nie
wydobyte.


No a te pokłady węgla to niby z czego innego są jak nie z roślinek?
I co za różnica czy roślinki ścięte sierpem, piłą łańcuchową, trakiem,
czy też wykopane?
Torf też się wydobywa.

pozdrawiam
Arek

Zygmunt M. Zarzecki
1 Lut, 19:27

| Na chłopski rozum, biopaliwo, to paliwo wyprodukowane z roślinek, a
| nie wydobyte.

No a te pokłady węgla to niby z czego innego są jak nie z roślinek?
I co za różnica czy roślinki ścięte sierpem, piłą łańcuchową, trakiem,
czy też wykopane?
Torf też się wydobywa.


Wy pro du ko wa ne!

Idąc dalej bursztyn to też roślina prawda?

zyga

Andrzej Lawa
1 Lut, 19:30
Zygmunt M. Zarzecki pisze:

| I jeżeli drewno, słoma, siano itd. oleje tłoczone z roślin itd. są
| uważane za biopaliwa to i węgiel także nim jest.

| A jaka jest Twoja definicja biopaliwa?

Na chłopski rozum, biopaliwo, to paliwo wyprodukowane z roślinek, a nie
wydobyte.


Wiesz, tak formalnie tamto zostało wyprodukowane w sposób naturalny też
z roślinek sprzed iluś tam lat ;)

Może dla ustalenia uwagi: biopaliwo == paliwo pochodzenia biologicznego,
które może być na bieżąco wytwarzane bez konieczności np. zakopywania na
parę milionów lat.

Patrz: gaz ziemny (zasadniczo głównie metan) a biogaz z odchodów (też
zasadniczo głównie metan).

Zygmunt M. Zarzecki
1 Lut, 20:00

| I jeżeli drewno, słoma, siano itd. oleje tłoczone z roślin itd. są
| uważane za biopaliwa to i węgiel także nim jest.

| A jaka jest Twoja definicja biopaliwa?
| Na chłopski rozum, biopaliwo, to paliwo wyprodukowane z roślinek, a nie
| wydobyte.

Wiesz, tak formalnie tamto zostało wyprodukowane w sposób naturalny też
z roślinek sprzed iluś tam lat ;)

Może dla ustalenia uwagi: biopaliwo == paliwo pochodzenia biologicznego,
które może być na bieżąco wytwarzane bez konieczności np. zakopywania na
parę milionów lat.

Patrz: gaz ziemny (zasadniczo głównie metan) a biogaz z odchodów (też
zasadniczo głównie metan).


Masz rację, z metanem jest inaczej.
Czyli do definicji należy dodać !gaz.
:

zyga

Arek
1 Lut, 20:51
Użytkownik Zygmunt M. Zarzecki napisał:

Wy pro du ko wa ne!


Czy kłoda drewna jest wyprodukowana?
A jest biopaliwem.

Na razie nie bardzo rozumiem dlaczego Twoja definicja miałaby być
lepsza od mojej.

Idąc dalej bursztyn to też roślina prawda?


Roślina nie. Natomiast bez wątpienia jest to żywica ochodzenia roślinnego.

pozdrawiam
Arek

Andrzej Lawa
1 Lut, 20:01
Arek pisze:

Użytkownik Zygmunt M. Zarzecki napisał:
| Na chłopski rozum, biopaliwo, to paliwo wyprodukowane z roślinek, a
| nie wydobyte.

No a te pokłady węgla to niby z czego innego są jak nie z roślinek?
I co za różnica czy roślinki ścięte sierpem, piłą łańcuchową, trakiem,
czy też wykopane?
Torf też się wydobywa.


Różnica jest taka, że do wyprodukowania tego paliwa nie są potrzebne
procesy geologiczne trwające miliony lat ;)

Arek
1 Lut, 21:24
Użytkownik Andrzej Lawa napisał:

Różnica jest taka, że do wyprodukowania tego paliwa nie są potrzebne
procesy geologiczne trwające miliony lat ;)


1. Przynajmniej te procesy są darmowe i nie wymagają dostarczenia
energii od ludzi
2. Akurat te procesy geologiczne nie są korzystne bowiem bardzo
zmniejszają - emisja gazów - energię zawartą w pierwotnej biomasie.

Arek

Gotfryd Smolik news
2 Lut, 10:07

obowiązują przepisy że jak ja, Jan Kowaslki, wyprodukuję ekologicznie prąd,
to khem, Elektronia[tm] musi go ode mnie odkupić?


  AFAIK musi. Ale nie elektrownia lecz zakład energetyczny.

To niech sobie kabel
do mnie dociągną a ja postawię elektrownię wodną o mocy 1 kW :p


  Ale AFAIR cały myk polega na tym, że przyłącze będziesz musiał
zapewnić Ty. I sądząc z opisów niejeden poległ właśnie na tym.
  Gdzieś widziałem opisy że takie przyłącze może wyjść porównywalnie
do wiatraka, nie weryfikowałem bo nie stawiam :D
  Nie, nie piszę o *kablu*, czyli doprowadzeniu :)

pzdr, Gotfryd

RedLite
2 Lut, 10:45
Arek pisze:

A jaka jest Twoja definicja biopaliwa?


Biopaliwo jest produktem uzyskanym w przetwarzaniu surowców roślinnych
zwierzęcych etc. albo w skrócie z organizmów żywych. Czyli mamy żywą
roślinkę (czy co tam) i w jakimś procesie technologicznym przerabiamy do
takiej postaci w której jesteśmy w stanie uzyskać z masy biologicznej
sporą energię (spalania). Natomiast węgiel jest nam podarowany przez
naturę i ZTCW węgla się nie produkuje (tylko wydobywa).