Nie musiała zginąć... [bardzo długie, bez bluzgów]

Kategoria: Usenetowy pregierz publiczny.

Wersja archiwalna tematu "Nie musiała zginąć... [bardzo długie, bez bluzgów]" z grupy pl.pregierz



Konrad Bagiński
23 Sie 2002, 06:31
Wieczorem wczorajszym poszedłem do sklepu, piwa mi zabrakło. Leżała na
blacie Gazeta, rzuciłem okiem. Z bezmyślnego, przerażonego odrętwienia,
w jakie zapadłem po przeczytaniu krótkiego tekstu na jedynce, wyrwał
mnie głos: "Szesnaście złotych...". Skróty tekstu z Gazety,
przeredagowałem nieco, sens nie zmieniony:
"Nie musiała zginąć
[...]
Zbrodnia wstrząsnęła Wielkopolską. 16-letniego Piotra M. i jego o dwa
lata młodszą przyjaciółkę Wioletę D. w poniedziałek wieczorem porwało i
wywiozło samochodem z Leszna trzech mężczyzn: bracia Wojciech (26 lat) i
Michał (28) Ś. oraz 28-letni Jerzy N.
Para nastolatków wsiadała do ich samochodu, bo dziewczyna znała jednego
z mężczyzn. Pojechali do lasu za miastem. Tam mężczyźni ciężko pobili
Piotra M. i kilka razy brutalnie zgwałcili w jego obecności Wioletę.
Chcieli pozbyć się świadka gwałtu, ale chłopak udawał, że nie żyje.
Oprawcy sprawdzali to, m.in. tnąc go nożem, bijąc pistoletem i
przypalając zapalniczką. Potem odjechali z dziewczyną, wtedy już
najprawdopodobniej martwą.

Piotr M. wydostał się z lasu we wtorek nad ranem i wezwał pomoc.
Policjanci dzięki jego zeznaniom zaczęli szukać bandytów. Szybko
wytypowali braci Ś. i ich znajomego. [...]Cała trójka przyznała się do
winy. Ciało Wiolety odnaleziono w lesie w okolicach miejscowości
Henrykowo, na południe od Leszna. Było zmasakrowane. Zabójcy ukryli je
pod ściółką i przykryli gałęziami.
Grozi im za to dożywocie. O dalszym losie mężczyzn zadecyduje sąd. - W
pierdlu skazani już na nich czekają - mówił "Gazecie" policjant z
Leszna. Wg niepisanego więziennego prawa gwałciciele (szczególnie
dzieci) są ostro szykanowani przez współwięźniów. - Oczywiście słowo
"szykanowani" nie odpowiada temu, co ich tam czeka - dorzuca policjant.

Czy tej zbrodni można było uniknąć? Być może tak. Wojciech Ś. bowiem od
końca lipca był poszukiwany listem gończym. Miał zgłosić się do aresztu,
by odsiedzieć trzyletni wyrok za napad na agencję bankową. [...] Ale Ś.
nie trafił za kratki, bo zniknął. Dopiero 29 lipca tego roku leszczyński
sąd wysłał za nim list gończy.

Jednak do 20 sierpnia Wojciecha Ś. nie można było znaleźć. Dlaczego? -
Panie, my tu takich poszukiwanych to ponad stu mamy. A ten Wojtek to
żaden groźny bandyta nie był - powiedział "Gazecie" anonimowo
leszczyński policjant."

Włos mi się zjerzył całkowicie. Kim trzeba być, by to zrobić?
Paradoksalnie dla niektórych nawet w takim przypadku nie jestem za karą
śmierci. Wiem jednak, że gdyby ofiarą takiego zbrodniarza padła osoba,
którą znam zrobiłbym jedną prostą rzecz. To samo.
No i praca naszej genialnej policji. Skazany nie przyszedł odsiedzieć
wyroku, oni wiedzieli gdzie jest. Ale "dobry chłopak był i mało pił".
Trzeba było bestialskiej zbrodni, by go posadzili. Godne pochwały
poszanowanie dla prawa u jego strażników... Brak słów.

Przepraszam za długość, za cytowanie tekstu i w ogóle

Hanka Skwarczyńska
23 Sie 2002, 06:38
Użytkownik "Konrad Bagiński" <bagg@skrzynka.plnapisał w
wiadomości

[...]Skazany nie przyszedł odsiedzieć
wyroku, oni wiedzieli gdzie jest. Ale "dobry chłopak był i
mało pił".
Trzeba było bestialskiej zbrodni, by go posadzili. Godne
pochwały
poszanowanie dla prawa u jego strażników... Brak słów.


Brak. Ale tak będzie, dopóki sędziowie będą skazywać dwóch
gwałcicieli dziecka na dwa lata w zawieszeniu z uzasadnieniem,
że "oskarżeni cieszą się dobrą opinią, a ofiara wyglądała na
więcej niż czternaście lat" (była taka sprawa rok czy dwa temu).
Kim trzeba być, żeby to zrobić, pytasz. A kim trzeba być, żeby
mieć czelność publicznie odczytać takie uzasadnienie wyroku?

Malgorzata Lewicka
23 Sie 2002, 06:44
Tako rzecze Konrad Bagiński :
[...]

Włos mi się zjerzył całkowicie. Kim trzeba być, by to zrobić?


   Trzeba wymyślić jakąś ładną nazwę na coś, co człowiekiem dawno
być przestało. Zapewne w dzieciństwie.

Paradoksalnie dla niektórych nawet w takim przypadku nie jestem za karą
śmierci. Wiem jednak, że gdyby ofiarą takiego zbrodniarza padła osoba,
którą znam zrobiłbym jedną prostą rzecz. To samo.


   To znaczy? Zamordowałbyś brutalnie? Ja byłabym za zastrzykiem.
Bo ja nie chcę się mścić na tym czymś, ja chcę je usunąć
ze społeczeństwa. A oburzonym wyznawcom poglądu o świętości życia
ludzkiego zalecam zastanowienie się, czy takie coś można zwać człowiekiem.
Wściekłe zwierzęta są niewinne, a jakoś się je zabija miast trzymać
w odosobnieniu.

Saddie

Rafick
23 Sie 2002, 06:48
Tajemniczy(a) Konrad Bagiński napisał w news:3D660E5D.36AD4E81@skrzynka.pl
na pl.pregierz:

[...]

Włos mi się zjerzył całkowicie. Kim trzeba być, by to zrobić?
Paradoksalnie dla niektórych nawet w takim przypadku nie jestem za karą
śmierci. [...]


a ja jestem i to nie dla odstraszenia (mam w nosie odstraszanie), dla
eliminacji, dla porządku zwyczajnie.

Jacek Kijewski
23 Sie 2002, 07:00

Brak. Ale tak będzie, dopóki sędziowie będą skazywać dwóch
gwałcicieli dziecka na dwa lata w zawieszeniu z uzasadnieniem,
że "oskarżeni cieszą się dobrą opinią, a ofiara wyglądała na
więcej niż czternaście lat" (była taka sprawa rok czy dwa temu).
Kim trzeba być, żeby to zrobić, pytasz. A kim trzeba być, żeby
mieć czelność publicznie odczytać takie uzasadnienie wyroku?


Afair nie slyszalem, zeby za gwalt na dziecku ktos dal wyrok w
zawiasach. Masz moze sygnature albo chociaz blizsze dane?
Michal Kwiatkowski
23 Sie 2002, 07:15

Malgorzata Lewicka wrote:
   To znaczy? Zamordowałbyś brutalnie? Ja byłabym za zastrzykiem.
Bo ja nie chcę się mścić na tym czymś, ja chcę je usunąć
ze społeczeństwa. A oburzonym wyznawcom poglądu o świętości życia
ludzkiego zalecam zastanowienie się, czy takie coś można zwać
człowiekiem. Wściekłe zwierzęta są niewinne, a jakoś się je zabija miast
trzymać w odosobnieniu.


Tylko dzike, bo nie da się ich poddać kwarantannie. Domowe właśnie się
zamyka, nie zabija; chyba że w grę wchodzi ludzkie życie (pokąsanie) -
niestety jedynym pewnym potwierdzeniem wścieklizny jest stwierdzenie
obecności ciałek Negriego w rogu Ammona - a to nie jest możliwe bez
eutanazji zwierzęcia.

Wybacz, ale tak sformuowane twierdzenie trąci Lepper-ekologią made by
TOZ...

Hanka Skwarczyńska
23 Sie 2002, 07:20
Użytkownik "Jacek Kijewski" <ja@sail-ho.plnapisał w
wiadomości
news:Pine.LNX.4.21.0208231257030.31247-100000@goldenhinde.sail-h
o.pl...

[...]
Afair nie slyszalem, zeby za gwalt na dziecku ktos dal wyrok w
zawiasach. Masz moze sygnature albo chociaz blizsze dane?


Nie mam. Sprawa znana mi z telewizora, o ile pamiętam, chodziło
o czternastoletnią dziewczynkę, która podawała się za
szesnastolatkę czy jakoś tak. Ale brzmienie uzasadnienia było
takie, jak cytowałam.

Lecter
23 Sie 2002, 07:33
| Wiem jednak, że gdyby ofiarą takiego zbrodniarza padła osoba,


którą znam zrobiłbym jedną prostą rzecz. To samo.

Ja na 100% też. I niech mi nikt nie próbuje argumentować, że wtedy staję na
równi z tym bydłem. Stanąłbym, gdybym wyeliminował, tak jak oni, zwykłą
dziewczynę i zwykłego faceta.
Ci panowie jednak są raczej niezwykli. I umrzec też by musieli zatem w
sposób niezwykły, rzekłbym nawet - nieelegancki.

igoR
23 Sie 2002, 07:42
23 sie 2002, Konrad Bagiński pisze w
news:3D660E5D.36AD4E81@skrzynka.pl:

Włos mi się zjerzył całkowicie. Kim trzeba być, by to zrobić?
Paradoksalnie dla niektórych nawet w takim przypadku nie jestem za
karą śmierci. Wiem jednak, że gdyby ofiarą takiego zbrodniarza padła
osoba, którą znam zrobiłbym jedną prostą rzecz. To samo.


        Bo kara śmierci nie jest w tym wypadku rozwiązaniem - pędzej jak
ktoś już zauważył "zemstą". Ale IMHO wielu przestępców (czy w podobnych
przypadkach ten zwrot nie jest zbyt _delikatny_?) po prostu nawet nie
jest sobie w stanie zdać sprawy z ostateczności kary śmierci - jest na
tyle abstrakcyjna i "odległa", że przestaje być straszakiem.
         Chyba takie przypadki powinny być karane miast wygodnego choć
nudnego dożywocia - np. 10-ma latami czegoś w stylu ciężkiego obozu
pracy. Ale nie zmuszamy nikogo siłą - po prostu trzeba na siebie i
fachową obsługę zarobić: nie pracujesz - nie ma jedzenia, ubrania,
środków czystości... Kara taka nie jest ostateczną a i chyba
wystarczająco dająca w skórę, by przemyśleć sobie pewne sprawy.

        Niestety zaraz usłyszelibyśmy pełne oburzenia głosy o prawach
człowieka, o godności itepe, itede.   A gdzie były w tym czasie prawa i
godność ofiary? Dlaczego obrońcy muszą stracić bliską osobę, by dopiero
uświadomić sobie jak to naprawdę wygląda, że jednak jakaś kara jest
konieczna - także jako właśnie straszak.

pręt...oops sorry...granat przeciwpiechotny w d*** nienawiści,
orucieństwu i ludzkiej głupocie (o, to już 3 granaty)

Bartosz Maruszewski
23 Sie 2002, 08:26
Konrad Bagiński <bagg@skrzynka.plwrote:


[...]

wyroku, oni wiedzieli gdzie jest. Ale "dobry chłopak był i mało pił".
Trzeba było bestialskiej zbrodni, by go posadzili. Godne pochwały
poszanowanie dla prawa u jego strażników... Brak słów.


A w RMFie powiedzieli, ze sledztwo bedzie skomplikowanie, bo sprawcy
nie chca wspolpracowac. A swiadek zdarzenia, to pewnie za malo, nie?
Wystrzelac towarzystwo i modrzewie zasadzic. Kropka.

Bartek M.

zamsz
23 Sie 2002, 08:41

[...]
Zbrodnia wstrząsnęła Wielkopolską. 16-letniego Piotra M. i jego o dwa
lata młodszą przyjaciółkę Wioletę D.


Dolaczajac sie do watku pietnuje wiele wersji wydarzen tego incydentu jakie
mialem okazje przeczytac i uslyszec w mediach.

Para nastolatków wsiadała do ich samochodu, bo dziewczyna znała jednego z


mężczyzn.

1. Zostali porwani w poludnie
2. Zostali porwani w nocy
3. Wsiedli dobrowolnie
4. Zwabiono ich do samochodu podstepem

Chcieli pozbyć się świadka gwałtu, ale chłopak udawał, że nie żyje.


1. Gwaltu dokonano na oczach chlopaka
2. Gwaltu dokonano w obecnosci chlopaka
3. Chlopak zemdlal, obudzil sie w nocy o 4-5
4. Chlopak udawal ze nie zyje (wstrzymal prace serca?)

Dodatkowo:

1. Jeden z oprawcow dostal rykoszetem
2. Jednego z oprawcow policja postrzelila w udo

Od siebie:

pierdlu skazani już na nich czekają


I to wydaje sie najabrdziej optymistycznym akcentem (mimo zgrozy calej
sytuacji)

zamsz

Carrie
23 Sie 2002, 09:01

Użytkownik "Michal Kwiatkowski" <mikes@polbox.comnapisał w
wiadomości

Malgorzata Lewicka wrote:

| Wściekłe zwierzęta są niewinne, a jakoś się je zabija miast
| trzymać w odosobnieniu.

Tylko dzike, bo nie da się ich poddać kwarantannie. Domowe właśnie
się
zamyka, nie zabija; chyba że w grę wchodzi ludzkie życie
(pokąsanie) -
niestety jedynym pewnym potwierdzeniem wścieklizny jest stwierdzenie
obecności ciałek Negriego w rogu Ammona - a to nie jest możliwe bez
eutanazji zwierzęcia.


Ztcw wścieklizna jest dla zwierzaków śmiertelna. I nieuleczalna. I
bardzo zaraźliwa, i szybko się rozwija.
Usuwanie wściekłych zwierząt ma chyba na celu uniknięcie epidemii - z
drugiej strony można to też przyjąć za akt humanitaryzmu, chory
zwierzak męczy się niewyobrażalnie...

Pozdrawiam, Carrie [świeżo po lekturze "Cujo" Kinga, jeśli King
kłamał, to moje niedoinformowanie jest jego winą ;]

Sylwester Zelazko
23 Sie 2002, 09:04

1. Jeden z oprawcow dostal rykoszetem


to bylo niezle napisane na ktoryms z portali. cos w desen 'policjant
strzelil w gore. jeden z opracow dostal rykoszetem'.
Rykoszet od nieba ? :]
Konrad Bagiński
23 Sie 2002, 09:04

Sylwester Zelazko wrote:
to bylo niezle napisane na ktoryms z portali. cos w desen 'policjant
strzelil w gore. jeden z opracow dostal rykoszetem'.
Rykoszet od nieba ? :]


Jestem za... I tak siedem razy...
Jak Chińczycy pozyskują organy do przeszczepu?
Zabijają skazańca strzałem w kolano...

Malgorzata Lewicka
23 Sie 2002, 09:20
Tako rzecze Michal Kwiatkowski :

| Wściekłe zwierzęta są niewinne, a jakoś się je zabija miast
| trzymać w odosobnieniu.
Tylko dzike, bo nie da się ich poddać kwarantannie. Domowe właśnie się
zamyka, nie zabija; chyba że w grę wchodzi ludzkie życie (pokąsanie) -
niestety jedynym pewnym potwierdzeniem wścieklizny jest stwierdzenie
obecności ciałek Negriego w rogu Ammona - a to nie jest możliwe bez
eutanazji zwierzęcia.
Wybacz, ale tak sformuowane twierdzenie trąci Lepper-ekologią made by
TOZ...


   Sformułowane. A co do wścieklizny, no cóż, właśnie o dzikie zwierzęta
mi chodzi.

Saddie

emski
23 Sie 2002, 09:24

Jestem za... I tak siedem razy...
Jak Chińczycy pozyskują organy do przeszczepu?
Zabijają skazańca strzałem w kolano...


a moze metoda bialoruska ... szybki wyrok, kula w leb i pod sosne /rodzina
zwlok nie dostaje/ a od chinczykow zapozyczyc pomysl i rodzinie wyslac
rachunek za kule :-))
nie bylbym za pobieraniem organow ..moga byz z takiego smiecia spolecznego
genetycznie zepsute
emski

Jacek Kijewski
23 Sie 2002, 09:32

| Afair nie slyszalem, zeby za gwalt na dziecku ktos dal wyrok w
| zawiasach. Masz moze sygnature albo chociaz blizsze dane?

Nie mam. Sprawa znana mi z telewizora, o ile pamiętam, chodziło
o czternastoletnią dziewczynkę, która podawała się za
szesnastolatkę czy jakoś tak. Ale brzmienie uzasadnienia było
takie, jak cytowałam.


uzasadnienia czy relacji jakowegos pismaka, czy nie daj (kto tam pod
reka) dziennikarza medialnego?

Sprawa o tyle ciekawa, ze przez apelacje wyrok z takim uzasadnieniem
przejsc nie mogl i zaden sedzia psychicznie zdrowy nic takiego by nie
napisal. Dziennikarz tak, bo im placa od wiersza zmyslonego.

Michal Kwiatkowski
23 Sie 2002, 09:38

Carrie wrote:
Ztcw wścieklizna jest dla zwierzaków śmiertelna. I nieuleczalna. I


Dla wszystkich stałocieplnych. Człowieka tyż :-((

bardzo zaraźliwa, i szybko się rozwija.


Zaraźliwa to jest średnio; praktycznie tylko przez ślinę i płyny tkankowe.

Usuwanie wściekłych zwierząt ma chyba na celu uniknięcie epidemii - z
drugiej strony można to też przyjąć za akt humanitaryzmu, chory
zwierzak męczy się niewyobrażalnie...


W przypadku dzikich zwierząt - tak. W przypadku domowych - nie zawsze.
Bardzo podobne objawy (ba, identyczne) daje zatrucie trutkami na szczury
(bodajże warfaryną) i pewnymi innymi chemikaliami (nazw nie pomnę; są
wyjątkowo user-unfrendly, w każdym razie wielopierścieniowe). W każdym
razie zgodnie z polskimi przepisami takiego zwierzaczka izoluje się przez
14 dni. Jeśli nie przeżyje - głowę lub mózg przewozi się do sanepidu w
celu potwierdzenia/wykluczenia wścieklizny. Wiem, bo miałem wątpliwą
przyjemność zajmowania się dwoma takimi psami w czasie praktyk. Na
szczęście (dla mnie) nie były wściekłe a porządnie podtrute przez jakichś
sqr$$$$nów. Jeden nie wytrzymał, drugi przeżył ale został uśpiony (mój
lekarz prowadzący stwierdził,  że z wątroby  zrobiła mu się galareta).

Pozdrawiam, Carrie [świeżo po lekturze "Cujo" Kinga, jeśli King
kłamał, to moje niedoinformowanie jest jego winą ;]


Zacna lektura, choć licencia poetica ;-)
Polecam "Totem" David'a Morrell'a - trzyma w napięciu ;-)
ponoć oparta na faktach...

Jacek Kijewski
23 Sie 2002, 09:40

| Jestem za... I tak siedem razy...
| Jak Chińczycy pozyskują organy do przeszczepu?
| Zabijają skazańca strzałem w kolano...
a moze metoda bialoruska ... szybki wyrok, kula w leb i pod sosne /rodzina
zwlok nie dostaje/ a od chinczykow zapozyczyc pomysl i rodzinie wyslac
rachunek za kule :-))
nie bylbym za pobieraniem organow ..moga byz z takiego smiecia spolecznego
genetycznie zepsute


eee, to za proste. Dozywocie z dolnym limitem 50 lat. I podanie wyroku do
publicznej wiadomosci. Mlodzi chlopcy, przystojni pewnie, w wiezieniu beda
mieli (mialy, bo pedaly to chyba ta forma) z nich pozytek.
Witold Władysław Wojciech Wilk
23 Sie 2002, 10:21
Sylwester Zelazko do pl.pregierz napisał(a):

| 1. Jeden z oprawcow dostal rykoszetem
to bylo niezle napisane na ktoryms z portali. cos w desen 'policjant
strzelil w gore. jeden z opracow dostal rykoszetem'.
Rykoszet od nieba ? :]


człowiek strzela, Pan Bóg kule nosi ;^)

Marcin Rudnik
23 Sie 2002, 11:04

W pierdlu skazani już na nich czekają - mówił "Gazecie" policjant z
Leszna. Wg niepisanego więziennego prawa gwałciciele (szczególnie
dzieci) są ostro szykanowani przez współwięźniów. - Oczywiście słowo
"szykanowani" nie odpowiada temu, co ich tam czeka - dorzuca policjant.

Paradoksalnie dla niektórych nawet w takim przypadku nie jestem za karą
śmierci.


Widzisz, Konradzie, w takich przypadkach przede wszystkim nie jestem za kara
smierci. Smierc moglaby byc dla nich zbyt lagodna. Sad powinien zasadzic
kare dozywotniego pozbawienia wolnosci, bez prawa ubiegania sie o zwolnienie
warunkowe. Wladze wiezienne powinny zas, przez niedopatrzenie, posadzic
kazdego z nich do celi z "60-kami" za pospolite przestepstwa (art. 60 KK,
obecnie 64 - recydywa). Sadze, ze codziennie przeprowadzana jesien
sredniowiecza moze byc kara miarodajna za tego typu zbrodnie. Co z tego, ze
niehumanitarne, nieetyczne, niemoralne? Spoleczenstwo nie musi o tym
wiedziec.
Rozpalone (bynajmniej nie prety) "kolegow" spod celi im w d... I to w duzych
ilosciach.

Rafick
23 Sie 2002, 11:18
Tajemniczy(a) Jacek Kijewski napisał w
pl.pregierz:

eee, to za proste. Dozywocie z dolnym limitem 50 lat. I podanie wyroku do
publicznej wiadomosci.


no właśnie dlaczego zrezygnowano z infamii jako jednej z kar za
przestepstwa? Pewnie z tego samego powodu, z którego mało ważny jest honor
i pare innych "przestarzałych" wartości.
Ale pewnie niesława dla całej rodziny też jest "nieodstraszająca".

Jacek Kijewski
23 Sie 2002, 11:26

| eee, to za proste. Dozywocie z dolnym limitem 50 lat. I podanie wyroku do
| publicznej wiadomosci.

no właśnie dlaczego zrezygnowano z infamii jako jednej z kar za
przestepstwa? Pewnie z tego samego powodu, z którego mało ważny jest honor
i pare innych "przestarzałych" wartości.


Od kiedy zrezygnowano?

Rafick
23 Sie 2002, 11:35
Tajemniczy(a) Jacek Kijewski napisał w
pl.pregierz:

Od kiedy zrezygnowano?


a co gdzieś się jakoś rozgłasza, że ten a ten nazywający się tak a tak
uczynił to i to?

Jacek Kijewski
23 Sie 2002, 11:39

| Od kiedy zrezygnowano?

a co gdzieś się jakoś rozgłasza, że ten a ten nazywający się tak a tak
uczynił to i to?


Podaje sie wyrok do publicznej wiadomosci (o ile sad tak zarzadzi), a rola
pismakow jest to naglasniac.

No nie te czasy, zeby herold po wsi latal.

Rafick
23 Sie 2002, 11:47
Tajemniczy(a) Jacek Kijewski napisał w
pl.pregierz:

No nie te czasy, zeby herold po wsi latal.


a powinien, zwłasza w miejscu zamieszkania delikwenta.

Jacek Kijewski
23 Sie 2002, 12:00

Tajemniczy(a) Jacek Kijewski napisał w
pl.pregierz:

| No nie te czasy, zeby herold po wsi latal.

a powinien, zwłasza w miejscu zamieszkania delikwenta.


zaplacisz?

Bartosz Maruszewski
23 Sie 2002, 13:34

Jacek Kijewski <ja@sail-ho.plwrote:
No nie te czasy, zeby herold po wsi latal.


A powinien. Akurat po wsi, to powinien. Moment by sie roznioslo po
okolicach.

Bartek M.

Rafick
23 Sie 2002, 16:12
Tajemniczy(a) Jacek Kijewski napisał w
pl.pregierz:

zaplacisz?


a co nie płacę?

Psofometr
23 Sie 2002, 16:29
Oto rezultat stukania w klawisze przez osobę, pragnącą być identyfikowaną
jako "Jacek Kijewski" <ja@sail-ho.pl

eee, to za proste. Dozywocie z dolnym limitem 50 lat. I podanie wyroku do
publicznej wiadomosci. Mlodzi chlopcy, przystojni pewnie, w wiezieniu beda
mieli (mialy, bo pedaly to chyba ta forma) z nich pozytek.


No, jakiś tam z policji anonimowo zwierzył się dziennikarzom, że "w
więzieniu już na nich czekają"...

Marek A. Salwa

Jacek Kijewski
23 Sie 2002, 16:44

| zaplacisz?

a co nie płacę?


na razie (za oglaszanie tak, zeby kazdy uslyszal) nie.

Jak wyrok podany do publicznej wiadomosci, to mozna chodzic i
rozglaszac. Warto by bylo, zeby taki np. Orszagh, zamiast chwalic
bandytow, co do napadaja na dyrekcje spolek, pooglaszal.

Nic, wieczor, marudny jestem.

Jacek Kijewski
23 Sie 2002, 16:46

Oto rezultat stukania w klawisze przez osobę, pragnącą być identyfikowaną
jako "Jacek Kijewski" <ja@sail-ho.pl
| eee, to za proste. Dozywocie z dolnym limitem 50 lat. I podanie wyroku do
| publicznej wiadomosci. Mlodzi chlopcy, przystojni pewnie, w wiezieniu beda
| mieli (mialy, bo pedaly to chyba ta forma) z nich pozytek.

No, jakiś tam z policji anonimowo zwierzył się dziennikarzom, że "w
więzieniu już na nich czekają"...


W areszcie to nie to. Tam trafiaja rozne typy z lapanki i nie powiedziane,
ze trafi na recydywe. Ale jak skaza, to raczej pojdzie do ciezszego
zakladu, a tam pozna uroki homoseksualizmu.

Rafick
23 Sie 2002, 17:27
Tajemniczy(a) Jacek Kijewski napisał w
pl.pregierz:

na razie (za oglaszanie tak, zeby kazdy uslyszal) nie.


niby nie a jakby tak :-)
Niech nie płacą za ogłaszanie w gazetach ale np. rozwieszją ogłoszenie na
tablicy w urzędzie gminy lub powiatu itepe.

Jak wyrok podany do publicznej wiadomosci, to mozna chodzic i
rozglaszac. Warto by bylo, zeby taki np. Orszagh, zamiast chwalic
bandytow, co do napadaja na dyrekcje spolek, pooglaszal.


o to, to, to !!! właśnie!
widzę, zę nie tylko mi kolega Orszgh podpadł ;-(

Nic, wieczor, marudny jestem.


Więc EOT bo i ja zaczynam marudzić :-)

Dariusz K. Ladziak
23 Sie 2002, 18:34
On 23 Aug 2002 12:04:15 GMT, Bartosz Maruszewski

<b@diament.ists.pwr.wroc.plwrote:
A w RMFie powiedzieli, ze sledztwo bedzie skomplikowanie, bo sprawcy
nie chca wspolpracowac. A swiadek zdarzenia, to pewnie za malo, nie?
Wystrzelac towarzystwo i modrzewie zasadzic. Kropka.


Nie. Wsadzic. Na pare lat ze starymi zlodziejami. Oni zreszta wiecej
jak pare lat nie przesiedza - i bedzie to chyba najprawdziwsze
dozywocie... Czy wiecie co ich w pierdlu czeka? Biedziak w dzisiejszej
Wyborczej stwierdzil ze tam juz na nich czekaja - i to co ich moze
spotkac nie da sie okreslic jako "szykanowanie"...

Hanka Skwarczyńska
24 Sie 2002, 05:08
Użytkownik "Jacek Kijewski" <ja@sail-ho.plnapisał w
wiadomości
news:Pine.LNX.4.21.0208231341220.31902-100000@goldenhinde.sail-h
o.pl...

[...]
uzasadnienia czy relacji jakowegos pismaka, czy nie daj (kto
tam pod
reka) dziennikarza medialnego?
[...]


O ile pamiętam, telewizor pokazał panią (sic!) sędzię
odczytującą uzasadnienie.

Tomasz Pyra
24 Sie 2002, 05:21

Konrad Bagiński wrote:


[ciach]
"Nie musiała zginąć


[ciach]

Mam tylko nadzieje ze nie okaze sie ze zbrodnia zostala w jakims "afekcie
fizjologicznym", a tak wogole to oni sa psychiczni i nie wolno ich zamknac,
mozna tylko zaproponowac leczenie.
No i oczywiscie wybaczyc... wybaczyc to najwazniejsze w tej calej sprawie.

Marek
24 Sie 2002, 08:29
Konrad Bagiński napisał bardzo wyważoną opinię. Dalszy ciąg wątku jest, jak
zwykle, jakby to napisać, skoncentrowany na tym, co autorzy wypowiedzi by
zrobili, gdyby byli cysorzem, albo mistrzem małodobrym...

Ja dodał bym tylko parę pytań:

1.Jakie konsekwencje poniosą oficerowie policji i prokurator, odpowiedzialni
za tolerowanie przebywania na ich terenie człowieka z wyrokiem, poszukiwanego
listem gończym.
Myślę, że żadne. W końcu cała policja Najjaśniejszej Rzeczpospolitej (tfu!)
tak robi...

2. jaki sens ma postulowanie zaostrzania kar, skoro policji i prokuraturze
nie chce sie przestępców (zwłaszcza tych, co nie zasłużyli na dożywocie)
łapać? Robi to dopiero, kedy rozzuchwaleni bezkarnością na karę dożywocia
zasłużą.

3. dlaczego, gdy wina jest bezsporna, np. policjantowi udało się schwytać na
gorącym uczynku złodzieja radia samochodowego, rozprawa nie może odbyć sie
przed dyżurnym sędzią, wyrok zapaść po 15 minutach, a wysokość wyroku nie
może być choćby 10 dni bezwzględnego aresztu? Myśle że dla terminatorów w
przestępczym fachu mógłby to być zimny prysznic. Na pewno skuteczniejszy niż
3 lata w zawiasach za napady na TIRy, co ten złodziej bedzie robił, jeśli
zdobędzie wiecej doświadczenia i wejdzie w 'środowisko'.

4. Jaki sens ma np. wyrok 3 lat 'w zawiasach'? Może lepiej jednak chociaż 3
miesiące aresztu, ale bezwględnego, z zawiezieniem z sali sądowej?

5. dla policjantów, ktorym podwinęła się noga proponowałbym specjalny tryb
zwalniania z policji:
  - 3 miesiące w karnej kompanii wojskowej;
  - utratę wszystkich przywilejów emerytalnych i pracowniczych. Oczywiście w
przypadkach błachych, jak zbieranie przy pomocy radaru 'datków na rodzinę',
zamiast wypisywania mandatów. Społecznie błache one nie są, wystarczy
zaobserwować 'dziki meksyk' na polskich drogach i ilość śmiertelnych ofiar
wypadków.
Niestety socjologicznie policja jest grupą o silnych skłonnościach
przestępczych. Musi być specjalna procedura karania za tej grupy zawodowej.

6. Last but not least - skończyć z bezwzględnym immunitetem sędziów. W końcu
nie wiem, co lepsze: kompletny brak odpowiedzialności i kolesiostwo tej grupy
zawodowej, czy pewna (jaka - tego nie wiem, lecz jakiś kompromis myślę, że
jest możliwy) utrata niezależności i eliminacja z zawodu ludzi o tendencjach
przestępczych (Toruń, Katowice), czy po prostu głupich (sędzia Piwnik - duża
ilość apelacji obalających jej wyroki, przedawnienie procesów FOZZ, jawna
dyspozycyjność władzy administracyjnej).

A takie zbrodnie - zawsze się zdarzają i będą zdarzać. I trzeba zrobić
wszystko, aby jak najrzadziej.
Poszukiwany listem gończym gościu z wyrokiem, jawnie na swoim terenie
chodzący na wolności, może sobie w końcu myśleć, że prawo to on stanowi swoją
pięścią, czy pistoletem, a nie społeczeństwo?

Bartosz Maruszewski
24 Sie 2002, 08:33

Marek <m@nospam.gazeta.plwrote:
Konrad Bagiński napisał bardzo wyważoną opinię. Dalszy ciąg wątku jest, jak
zwykle, jakby to napisać, skoncentrowany na tym, co autorzy wypowiedzi by
zrobili, gdyby byli cysorzem, albo mistrzem małodobrym...
Ja dodał bym tylko parę pytań:


[...]

No... Swieta racja. Gdybym mogl, to zostalbys natychmiast ministrem
sprawiedliwosci. Ale nie moge. I co z tego, ze napiszesz to tutaj? Nic.
Dalej bedzie jak bylo. A moze tak do gazety jakiejs? Do wiadomosci
jakichs? Niech media mowia o tym, ze rzadzacy nami maja nas gleboko.

Bartek M.

solaris _38
24 Sie 2002, 10:15

bestalstwo człowieka  jest paralizujące i nie można tego zrozumiec

to nie jest bowiem wynik rozumowania

to są sploty odruchów myśli reakcji imprintingów
to nie sa istoty społeczne ale rakotwórcze narośle niby-ludzkie

gdyby byli ludzmi mozliwa byłaby ich resocjalizacja choc nie wiem jak miłaby
wygladać
a jesli nie sa ?
jesli są  chorobą?
dziką przypadkową wysoce entropijna tkanką?

leczyc nowotwora?

i nawet nie jestem pewna czy go wyciac (jako chirurg by z ciałem uczynił)
odciąć  (jako kat) zatruć (chemioterapia?) czy tylko  oddzielić niech zyje
POZA społeczeństwem

ale czemu ja mam płacić na jego zycie?
czemu utrymywac wszytkich tych zbójów - JEST ICH  ZA  DUZO

miłosierdzie ? pomoc?  litość? humanizm?

zarabiam tak mało
nie chce ich utrzymywac

niech giną

ale z drugiej strony - kara smierci jest ...  nie moge jej zaakceptować

moze bym zaakceptowała gdyby to mojemu dziecku zrobili
zabić nie dla zemsty ale dla pozbycia się zagrozenia i opcji utrzymywania
zabójców

Scream
24 Sie 2002, 10:40
[..]

zabić nie dla zemsty ale dla pozbycia się zagrozenia i opcji utrzymywania
zabójców


może nie kara śmierci, ale...
wiem, że z jednej strony to odbieranie chleba ludziom ale z drugiej...
przecież skazani siedzą w tych więzieniach i poza oglądaniem tv i
"pakowaniem" na siłowni nic nie robią - może by tak ich zatrudnić do tych
najcięższych prac? kamieniołomy, kopalnie, układanie torów, budowanie
dróg... czemu mają być darmozjadami? :/

IKA
24 Sie 2002, 11:11
Marek wrote:


[pare nawet madrych rzeczy]

6. Last but not least - skończyć z bezwzględnym immunitetem sędziów.
<ciachczy po prostu głupich (sędzia Piwnik - duża ilość apelacji
obalających jej wyroki, przedawnienie procesów FOZZ, jawna
dyspozycyjność władzy administracyjnej).


A cos sie tak na te Piwnikowa uparli?
Robienie z Piwnikowej wzorcowego glupiego sedziego to lekka przesada.
Bo
1. co oznacza duza ilosc apelacji obalajacych wyroki?
Jak to obliczyles? Sam korzystajac z akt okregowki warszawskiej czy czytajac
gazety?

2.jeszcze poltora roku temu spoleczenstwo piwnikowa, jako Nasza Basia
Kochana miala nam jak ten szeryf w samo poludnie szczescie i sprawiedliwosc
wywalczyc a teraz co glupia?

3.co do FOZZu to moze jednak nie jej wina co? Sprawa juz wczesniej byla w
sadzie i wrocila do prokuratury bo oskarzenie bylo nieprzygotowane i
niepelne. Jak prokuratura daje ciala to sie potem zwali na sad co? Bo
przeciez policja i prokurator odniesli wspanialy sukces i znalezli sprawce a
ten wredny sad sie uparl ze nie wsadzi. To fakt, Piwnikowa wredna i glupia
jest bo w procesie domniemanych zabojcow Wojtka Krola nie dosc ze ich
uniewinnila to jeszcze punkt po punkcie pokazala ze wlasciwe zebranie
dowodow jest zbyt trudne dla naszej policji.

I zeby nie bylo ze krewna, kuzynka czy oplacona przez Piwnikowa. Draznilo
mnie robienie z niej meza(?) zony(?) opatrznosciowej piolskiego wymiaru
sprawiedliwosci ale od kilku dni w roznych miejscach czytam jaka ta
Piwnikowa glupia i juz nie moge.
Sorry

Ika

Jacek Kijewski
24 Sie 2002, 11:34

6. Last but not least - skończyć z bezwzględnym immunitetem sędziów. W końcu
nie wiem, co lepsze: kompletny brak odpowiedzialności i kolesiostwo tej grupy
zawodowej, czy pewna (jaka - tego nie wiem, lecz jakiś kompromis myślę, że
jest możliwy) utrata niezależności i eliminacja z zawodu ludzi o tendencjach
przestępczych (Toruń, Katowice), czy po prostu głupich (sędzia Piwnik - duża
ilość apelacji obalających jej wyroki, przedawnienie procesów FOZZ, jawna
dyspozycyjność władzy administracyjnej).


Jedna uwaga: to nie glupota. Wszystko tak zostalo ustawione, zeby
przedawnic FOZZ. I wyroki wydawane pod publiczke, i dzialalnosc
polityczna, i na koncu przedawnienie FOZZ.

Nie wierze w takie przypadki, komus na tym zalezalo.

Jacek Kijewski
24 Sie 2002, 11:45

Marek wrote:
[pare nawet madrych rzeczy]
| 6. Last but not least - skończyć z bezwzględnym immunitetem sędziów.
| <ciachczy po prostu głupich (sędzia Piwnik - duża ilość apelacji
| obalających jej wyroki, przedawnienie procesów FOZZ, jawna
| dyspozycyjność władzy administracyjnej).

A cos sie tak na te Piwnikowa uparli?
Robienie z Piwnikowej wzorcowego glupiego sedziego to lekka przesada.
Bo
1. co oznacza duza ilosc apelacji obalajacych wyroki?
Jak to obliczyles? Sam korzystajac z akt okregowki warszawskiej czy czytajac
gazety?


Bo spora czesc zwlaszcza tych bardziej medialnych przepadla w
apelacji. Ale tu dziennikarze nie byli tak szybcy w pokazywaniu, ze pani
sedzia po prostu wydala wyroki glosne, ale zle.

2.jeszcze poltora roku temu spoleczenstwo piwnikowa, jako Nasza Basia
Kochana miala nam jak ten szeryf w samo poludnie szczescie i sprawiedliwosc
wywalczyc a teraz co glupia?


Miala nam? Kogo tu...

3.co do FOZZu to moze jednak nie jej wina co? Sprawa juz wczesniej byla w
sadzie i wrocila do prokuratury bo oskarzenie bylo nieprzygotowane i
niepelne. Jak prokuratura daje ciala to sie potem zwali na sad co? Bo
przeciez policja i prokurator odniesli wspanialy sukces i znalezli sprawce a
ten wredny sad sie uparl ze nie wsadzi. To fakt, Piwnikowa wredna i glupia
jest bo w procesie domniemanych zabojcow Wojtka Krola nie dosc ze ich
uniewinnila to jeszcze punkt po punkcie pokazala ze wlasciwe zebranie
dowodow jest zbyt trudne dla naszej policji.

I zeby nie bylo ze krewna, kuzynka czy oplacona przez Piwnikowa. Draznilo
mnie robienie z niej meza(?) zony(?) opatrznosciowej piolskiego wymiaru
sprawiedliwosci ale od kilku dni w roznych miejscach czytam jaka ta
Piwnikowa glupia i juz nie moge.
Sorry

Ika


Piwnikowa nie jest glupia. FOZZ zmierzal juz do konca, a w FOZZ jest
umoczonych wielu ludzi, ktorzy maja istotny wplyw na to, co sie
dzieje. FOZZ jest najwieksza afera gospodarcza jak dotad i minimum
poczucia obowiazku kazaloby przelozyc FOZZ nad kariere ministerialna.

Zwlaszcza, ze z p.Piwnik taki administrator, jak z koziej... no,
nieistotne. Jezdzila po sadach, obiecywala wielkie pieniadze i tyle. W tym
czasie proces FOZZ musial zaczac sie od nowa, o czym p. Piwnik oczywiscie
wiedziala.

Aha: jeszcze jedno: p. Piwnik zostajac ministrem musiala odejsc z zawodu
sedziego. Generalnie sedzia zostaje sie raz i dozywotnio, w etyce
zawodowej sedzia nie moze miec sympatii politycznych, czy tez brac udzialu
w polityce. Moze odejsc do adwokatury lub w ogole, ale najczesciej jest to
droga w jedna strone. I tak jest uczciwie.

Dzisija pokazywali w TV, jak Prezydent Wszystkich Polakow wreczyl pani
sedzi powolanie do Sadu Okregowego w Warszawie. Coz...

IKA
24 Sie 2002, 12:25

Jacek Kijewski wrote:

Bo spora czesc zwlaszcza tych bardziej medialnych przepadla w
apelacji. Ale tu dziennikarze nie byli tak szybcy w pokazywaniu, ze
pani sedzia po prostu wydala wyroki glosne, ale zle.


No dobra, ale powtorze: skad masz te informacje? Z gazet czy z akt sadowych?

Miala nam? Kogo tu...


Nie pamietasz zachwytow? Od vivy przez "allgemaine klamtung" do telewizora i
internetu?
Ile razy tv pokazywala jak stawia do raportu adwokatow? Ile madrych glow
kiwalo z uznaniem?
Nie pamietasz? To wcale nie tak dawno bylo...
A ze przesada to byla okrutna, no coz....

Piwnikowa nie jest glupia.


no wlasnie, nie jest

FOZZ zmierzal juz do konca,


no wiesz, az taki z Ciebie optymista? Ledwie sie zaczela rozprawa. Raz juz
ta sprawa byla w sadzie i wrocila do prokuratury. A ze wielka i
skomplikowana to mozemy miec tylko nadzieje ze prokuratura tym razem czegos
nie schrzanila i jesli nie bedzie przedawnienia to bedzie podstawa do
jakiegos wyroku.

Aha: jeszcze jedno: p. Piwnik zostajac ministrem musiala odejsc z
zawodu sedziego. Generalnie sedzia zostaje sie raz i dozywotnio, w
etyce zawodowej sedzia nie moze miec sympatii politycznych, czy tez
brac udzialu w polityce.


Z tymi sympatiami to przesadziles. Nie moze byc czlonkiem partii. Zakaz
"posiadania sympatii politycznych" to raz ze zupelny abstrakt, a dwa sedzia
tez obywatel, to jak ma on bez sympatii glosowac w wyborach?

 pozdrawiam

Ika

Jolanta Pers
24 Sie 2002, 13:35

Afair nie slyszalem, zeby za gwalt na dziecku ktos dal wyrok w
zawiasach. Masz moze sygnature albo chociaz blizsze dane?
| Urszula Nowakowska, Centrum Praw Kobiet: "Dwóch gwałcicieli dostało wyroki


dwóch lat w zawieszeniu za gwałt na czternastolatce. Uzasadnienie było
takie, że dziewczyna znajdowała się w stanie nietrzeźwym i wyglądała na
starszą."<<

Marie Claire, Czerwiec 2002

JoP

Jacek Kijewski
24 Sie 2002, 14:02

| Afair nie slyszalem, zeby za gwalt na dziecku ktos dal wyrok w
| zawiasach. Masz moze sygnature albo chociaz blizsze dane?

| Urszula Nowakowska, Centrum Praw Kobiet: "Dwóch gwałcicieli dostało wyroki
dwóch lat w zawieszeniu za gwałt na czternastolatce. Uzasadnienie było
takie, że dziewczyna znajdowała się w stanie nietrzeźwym i wyglądała na
starszą."<<

Marie Claire, Czerwiec 2002


Qrde, no cos, co by pozwolilo dokopac sie do akt: nazwiska skazanych,
sygnature akt, nazwe sadu chociaz i date wyroku? Zebym mogl zapytac, co to
za sprawa i o co chodzilo...

Podali szczegoly sprawy? Okolicznosci?

Z jakiego dokladnie paragrafu skazano?

Jacek Kijewski
24 Sie 2002, 14:14

Jacek Kijewski wrote:

| Bo spora czesc zwlaszcza tych bardziej medialnych przepadla w
| apelacji. Ale tu dziennikarze nie byli tak szybcy w pokazywaniu, ze
| pani sedzia po prostu wydala wyroki glosne, ale zle.

No dobra, ale powtorze: skad masz te informacje? Z gazet czy z akt sadowych?


Nie mysl, ze w sadach nikt nie zwraca uwagi na wyroki wydawane przez
Piwnikowa, szczegolnie od czasu, kiedy zostala ministrem (czyli tak de
facto szefem sedziow).

| Miala nam? Kogo tu...

Nie pamietasz zachwytow? Od vivy przez "allgemaine klamtung" do telewizora i
internetu?


Nie pamietam. Nie czytam takich gazet.

Ile razy tv pokazywala jak stawia do raportu adwokatow? Ile madrych glow
kiwalo z uznaniem?
Nie pamietasz? To wcale nie tak dawno bylo...


Byc moze inne kregi. Coz, nie podejmuje sie polemiki czy komentowania pism
kobiecych.

| FOZZ zmierzal juz do konca,

no wiesz, az taki z Ciebie optymista? Ledwie sie zaczela rozprawa. Raz juz
ta sprawa byla w sadzie i wrocila do prokuratury. A ze wielka i
skomplikowana to mozemy miec tylko nadzieje ze prokuratura tym razem czegos
nie schrzanila i jesli nie bedzie przedawnienia to bedzie podstawa do
jakiegos wyroku.


Bedzie przedawnienie. W przypadku zmiany skladu sedziowskiego proces (w
calosci) musi zaczac sie od poczatku. Przesluchania swiadkow, zapoznanie
sie z aktami (w tym i przez oskarzonych) itd. To bylo tak ustawione, zeby
sie nikt nie umoczyl.

| Aha: jeszcze jedno: p. Piwnik zostajac ministrem musiala odejsc z
| zawodu sedziego. Generalnie sedzia zostaje sie raz i dozywotnio, w
| etyce zawodowej sedzia nie moze miec sympatii politycznych, czy tez
| brac udzialu w polityce.

Z tymi sympatiami to przesadziles. Nie moze byc czlonkiem partii. Zakaz
"posiadania sympatii politycznych" to raz ze zupelny abstrakt, a dwa sedzia
tez obywatel, to jak ma on bez sympatii glosowac w wyborach?


Kodeks etyki przewiduje duzo zastrzezen, duzo wiecej, niz formalne
zalecenia. Posiadanie sympatii politycznych, a zwlaszcza ich wyrazanie
jest niemile widziane.

Bart Ogryczak
24 Sie 2002, 20:28

przecież skazani siedzą w tych więzieniach i poza oglądaniem tv i
"pakowaniem" na siłowni nic nie robią - może by tak ich zatrudnić do tych
najcięższych prac? kamieniołomy, kopalnie, układanie torów, budowanie
dróg... czemu mają być darmozjadami? :/


Tylko kto da na to kasę? I kto by chciał jeździć po drogach budowanych
takimi metodami?

bart

IKA
25 Sie 2002, 02:54

Jacek Kijewski wrote:
| No dobra, ale powtorze: skad masz te informacje? Z gazet czy z akt
| sadowych?

Nie mysl, ze w sadach nikt nie zwraca uwagi na wyroki wydawane przez
Piwnikowa, szczegolnie od czasu, kiedy zostala ministrem (czyli tak de
facto szefem sedziow).


No dobra, nie dosc ze nadal unikasz odpowiedzi skad te dane, to jeszcze w
ten sposob sugerujesz ze tzw zwykla ludzka zawisc mogla miec wplyw na
sedziow z apelacyjnego.
A minister szefem sedziow jest tylko z znaczeniu stricte administracyjnym,
to nie prokuratura.

| Miala nam? Kogo tu...

| Nie pamietasz zachwytow? Od vivy przez "allgemaine klamtung" do
| telewizora i internetu?

Nie pamietam. Nie czytam takich gazet.


Ok, dla jasnosci "allgemaine klamtung" to wsrod moich znajomych zwyczajowa
juz nazwa Wyborczej. Fakt, nie pomyslalam ze to moze byc niezrozumiale.
Sorry
Generalnie chodzilo mi o to ze niezaleznie od profilu gazety piania nad
Piwnikowa byly.

| Ile razy tv pokazywala jak stawia do raportu adwokatow? Ile madrych
| glow kiwalo z uznaniem?
| Nie pamietasz? To wcale nie tak dawno bylo...

Byc moze inne kregi. Coz, nie podejmuje sie polemiki czy komentowania
pism kobiecych.


Jasne, ilus programow w roznych telewizjach i artykulow w gazetach typu
Wyborcza  i Rzepa tez nie?
Zreszta nie chodzi o komentarz a o fakt - tak bylo, a teraz jest przegiecie
w druga srone. I to tak samo drazni jak wczesniej.

| FOZZ zmierzal juz do konca,

Bedzie przedawnienie. W przypadku zmiany skladu sedziowskiego proces
(w calosci) musi zaczac sie od poczatku. Przesluchania swiadkow,
zapoznanie sie z aktami (w tym i przez oskarzonych) itd. To bylo tak
ustawione, zeby sie nikt nie umoczyl.


Pewnie bedzie, ale obraczanie za to wina TYLKO Piwnikowej jest po prostu
nieporozumieniem.
Jakie mamy terminy przedawnienia w naszym pieknym kraju? To co do jasnej
cholery przez tyle lat robila prokuratuta ze wniosla akt oskarzenia na
"ostatnia chwile"?

Kodeks etyki przewiduje duzo zastrzezen, duzo wiecej, niz formalne
zalecenia. Posiadanie sympatii politycznych, a zwlaszcza ich wyrazanie
jest niemile widziane.


Z etyka sedziow, jak i z reszta zawodow prawniczych, to sie po 89 roku takie
cuda zaczely dziac... Ludzie sa tylko ludzmi, a w sadach, moze w nieco
mniejszym stopniu niz np, w prokuraturze, o awansie decyduja uklady i
ukladziki. Nader czesto z polityka w tle. Ot taka polska specyfika. A
Piwnikowa nie jest ani lepsza  ani gorsza. Miala troche farta i swoje piec
minut ktore wlasnie jej sie skonczyly. I moze nie ma co robic narodowej
tragedii ze wraca do zawodu? Sa dziesiatki gorszych od niej sedziow i nikogo
to nie obchodzi. A z nia przynajmniej jedno jest pewne: Rypmalka posadzila a
nie poszla na impreze do jego domu...

pozdrawiam

Ika

Grzegorz Domagala
25 Sie 2002, 03:02

Bart Ogryczak <B.Ogryc@addr.in.reply-to.invalidwrote:
Tylko kto da na to kasę? I kto by chciał jeździć po drogach budowanych
takimi metodami?


No to zatrudnic ich do naprawiania walow przeciwpowodziowych. Duzych
kwalifikacji do tego nie trzeba....
GRG

IKA
25 Sie 2002, 03:04

Jacek Kijewski wrote:
Marie Claire, Czerwiec 2002

Qrde, no cos, co by pozwolilo dokopac sie do akt: nazwiska skazanych,
sygnature akt, nazwe sadu chociaz i date wyroku? Zebym mogl zapytac,
co to za sprawa i o co chodzilo...

Podali szczegoly sprawy? Okolicznosci?

Z jakiego dokladnie paragrafu skazano?


Jacek,
nie podali bo w kobiece pisma to nie podrecznik do prawa karnego. Nie podali
ani paragrafow ani sygnatury. Ale ta sprawa byla, zreszta nie ta jedna bo w
Polsce generalnie w sprawach o gwalty niejako domniemywa sie przyczynienie
ofiary. Bo po co tam poszla? Bo po co zalozyla taka krotka spodnice? Bo sie
zachowywala prowokujaco...
A wyrok w zawieszeniu za gwalt zbiorowy na nieletniej to jest juz zwykla
paranoja,  z samego art.197 par 3 kk (zbiorowy lub szczegolne okrucienstwo)-
wynika od 2 do 12 lat wiezienia.
Polska paranoja

Ika

Zbigniew Cofała
25 Sie 2002, 04:09

Hanka Skwarczyńska wrote:
Brak. Ale tak będzie, dopóki sędziowie będą skazywać dwóch
gwałcicieli dziecka na dwa lata w zawieszeniu z uzasadnieniem,
że "oskarżeni cieszą się dobrą opinią, a ofiara wyglądała na
więcej niż czternaście lat" (była taka sprawa rok czy dwa temu).
Kim trzeba być, żeby to zrobić, pytasz. A kim trzeba być, żeby
mieć czelność publicznie odczytać takie uzasadnienie wyroku?


Droga koleżnako, toż to najnowsze trendy w prawie! Według przeprowadzonych
badań z psychologii społecznej[1] oraz jak pokazują wszystkie statystyki[2]
surowe kary w odróżnieniu od łagodnych nie mają żadnego działania
korekcyjnego. Dlatego należy skazywać na niskie kary gdyż wtedy jest
nadzieja na zmianę zachowania.

A najmniej to odstrasza kara śmierci która nie ma żadnego działania
wychowawczego czy prewencyjnego.

Bibliografia:

[1] <slrnamf3g6.ll.les@fnord.ideefixe.nom.pl
[2] <ak2p1h$t0@news.onet.pl

Dziwi mnie że koleżanka tych oczywistych rzeczy nie rozumie i forsuje tutaj
jakieś średniowieczne i niepostępowe poglądy. Tylko łagodnościa i
wyrozumiałością można coś zdziałać.

Pozdrawiam łagodnie i wyrozmumiale... ;)

Jacek Kijewski
25 Sie 2002, 04:52

Jacek Kijewski wrote:
| No dobra, ale powtorze: skad masz te informacje? Z gazet czy z akt
| sadowych?

| Nie mysl, ze w sadach nikt nie zwraca uwagi na wyroki wydawane przez
| Piwnikowa, szczegolnie od czasu, kiedy zostala ministrem (czyli tak de
| facto szefem sedziow).

No dobra, nie dosc ze nadal unikasz odpowiedzi skad te dane, to jeszcze w
ten sposob sugerujesz ze tzw zwykla ludzka zawisc mogla miec wplyw na
sedziow z apelacyjnego.
A minister szefem sedziow jest tylko z znaczeniu stricte administracyjnym,
to nie prokuratura.


Nie. Nie rozumiesz.

W sadach (zwlaszcza teraz) z ponura satysfakcja komentuje sie sprawy
Piwnikowej. A apelacja - przypuszczam, ze tu od zawisci bylo daleko. Ale
to farsiafka, a nie Gdansk, wiec takich plotek nie znam.

Dalej: pisze, ze minister jest de facto szefem sedziow. Przydziela etaty,
przydziela kase, reguluje kwestie egzaminow aplikanckich itd. Z jednej
strony bezposredniego wplywu na sady nie ma, z drugiej steruje pieniedzmi
- i jak chce komus cos "zasugerowac", to pieniadze przykreca.

O ukladach i ukladzikach, w tym tych jeszcze z czasow glebokiej komuny, to
nawet wspominac nie warto.

| | Miala nam? Kogo tu...

| Nie pamietasz zachwytow? Od vivy przez "allgemaine klamtung" do
| telewizora i internetu?

| Nie pamietam. Nie czytam takich gazet.

Ok, dla jasnosci "allgemaine klamtung" to wsrod moich znajomych zwyczajowa
juz nazwa Wyborczej. Fakt, nie pomyslalam ze to moze byc niezrozumiale.
Sorry
Generalnie chodzilo mi o to ze niezaleznie od profilu gazety piania nad
Piwnikowa byly.


Czytuje m.in. Najwyzszy Czas, pian nie bylo (byly piania nad kaczka, a to
kaczka wlasnie doprowadzil do kompletnej zapasci sadownictwa).

| | FOZZ zmierzal juz do konca,

| Bedzie przedawnienie. W przypadku zmiany skladu sedziowskiego proces
| (w calosci) musi zaczac sie od poczatku. Przesluchania swiadkow,
| zapoznanie sie z aktami (w tym i przez oskarzonych) itd. To bylo tak
| ustawione, zeby sie nikt nie umoczyl.

Pewnie bedzie, ale obraczanie za to wina TYLKO Piwnikowej jest po prostu
nieporozumieniem.
Jakie mamy terminy przedawnienia w naszym pieknym kraju? To co do jasnej
cholery przez tyle lat robila prokuratuta ze wniosla akt oskarzenia na
"ostatnia chwile"?


Moim zdaniem nie powinna byla zostawiac sprawy FOZZu, to znacznie
wazniejsze, niz cale to ministerstwo. Moim zdaniem komus zalezalo na tym,
zeby sprawa FOZZu zostala zostawiona. Kwestia dyskusyjna jest, czy
p. Piwnik sobie z tego sprawe zdawala, czy nie. Jak juz ustalilismy jednak
na poczatku: glupia nie jest.

| Kodeks etyki przewiduje duzo zastrzezen, duzo wiecej, niz formalne
| zalecenia. Posiadanie sympatii politycznych, a zwlaszcza ich wyrazanie
| jest niemile widziane.

Z etyka sedziow, jak i z reszta zawodow prawniczych, to sie po 89 roku takie
cuda zaczely dziac... Ludzie sa tylko ludzmi, a w sadach, moze w nieco


No, przed 89-tym to dopiero bylo wesolo :)

mniejszym stopniu niz np, w prokuraturze, o awansie decyduja uklady i
ukladziki. Nader czesto z polityka w tle. Ot taka polska specyfika. A
Piwnikowa nie jest ani lepsza  ani gorsza. Miala troche farta i swoje piec
minut ktore wlasnie jej sie skonczyly. I moze nie ma co robic narodowej
tragedii ze wraca do zawodu? Sa dziesiatki gorszych od niej sedziow i nikogo
to nie obchodzi. A z nia przynajmniej jedno jest pewne: Rypmalka posadzila a
nie poszla na impreze do jego domu...


Piwnikowa nie miala farta. Wydala kilka wyrokow (kazdy sedzia rocznie
wydaje od kilkudziesieciu do kilkuset wyrokow), w ktorych uzyla slow
zjadliwych. Ktos postaral sie, zeby to wypromowac w mediach. Ktos (czy
inny?) potem to wykorzystal.

Nie widze tu tzw. farta (pomijajac angielskie znaczenie slowa).

A to, ze sedziow sie oskarza o bywanie w domach gansterow? Ot, ta sama
prasa, ktora z Piwnikowej robi bohatera - i mniej-wiecej na tych samych
podstawach. Owszem, historie zdarzaja sie rozne, aczkolwiek tego rodzaju
wspolpraca z gangami to raczej margines.

Jacek Kijewski
25 Sie 2002, 05:06

Jacek Kijewski wrote:
| Marie Claire, Czerwiec 2002

| Qrde, no cos, co by pozwolilo dokopac sie do akt: nazwiska skazanych,
| sygnature akt, nazwe sadu chociaz i date wyroku? Zebym mogl zapytac,
| co to za sprawa i o co chodzilo...

| Podali szczegoly sprawy? Okolicznosci?

| Z jakiego dokladnie paragrafu skazano?

Jacek,
nie podali bo w kobiece pisma to nie podrecznik do prawa karnego. Nie podali
ani paragrafow ani sygnatury. Ale ta sprawa byla, zreszta nie ta jedna bo w
Polsce generalnie w sprawach o gwalty niejako domniemywa sie przyczynienie
ofiary. Bo po co tam poszla? Bo po co zalozyla taka krotka spodnice? Bo sie
zachowywala prowokujaco...


To jest wazne. Czy skazali za gwalt, czy za stosunek z nieletnia? Czy w
uzasadnieniu podano, ze ofiara sama znalazla sie w takiej sytuacji
(wazne. Jak dyskotekowa siksa idzie sobie z dresami w krzaki czy gdzies,
to sie klasyfikuje inaczej, niz gdy dresy kobiete idaca ulica wciagna w
krzaki), czy zarzucono np. doprowadzenie do stanu upojenia itd?

To, ze 3 zdania napisali, to za malo, zeby wiedziec cokolwiek o tej
sprawie. Gdybym znal ciut szczegolow, moglbym kogos ze znajomych zapytac,
jezeli sprawa byla taka glosna, to w sadzie na pewno to obgadali
dokumentnie. Na razie nikt takiej sprawy nie kojarzy.

Nalezy wziac pod uwage dwa znieksztalcacze: to Centrum Praw, czy jak mu
tam, i gazete. Mogli ze stosunku z nieletnim zrobic gwalt, mogli z
wykorzystania pijanej malolaty zrobic po drodze gwalt zbiorowy, mogli
rozne rzeczy.

Uzasadnienie "wygladala na 16 lat" pasuje mi dokladnie do stosunku z osoba
majaca mniej niz 16 lat, a nie do gwaltu zbiorowego. Byc moze oskarzenie
bylo z dwoch paragrafow i odnosi sie to do drugiego, nie nalezy prasy, a w
szczegolnosci feministek podejrzewac o rzetelnosc w relacjach tego
rodzaju.

Dlatego: ma ktos blizsze dane sprawy?

Bo latwo sobie powiedziec: polskie sady to czy tamto: nie majac nic na
potwierdzenie tezy.

A wyrok w zawieszeniu za gwalt zbiorowy na nieletniej to jest juz zwykla
paranoja,  z samego art.197 par 3 kk (zbiorowy lub szczegolne okrucienstwo)-
wynika od 2 do 12 lat wiezienia.
Polska paranoja


Qrde, a to skad wiesz? Przeciez nie podali paragrafu.

Psofometr
25 Sie 2002, 05:25
Oto rezultat stukania w klawisze przez osobę, pragnącą być identyfikowaną
jako "Jacek Kijewski" <ja@sail-ho.pl

| No, jakiś tam z policji anonimowo zwierzył się dziennikarzom, że "w
| więzieniu już na nich czekają"...
W areszcie to nie to. Tam trafiaja rozne typy z lapanki i nie powiedziane,
ze trafi na recydywe. Ale jak skaza, to raczej pojdzie do ciezszego
zakladu, a tam pozna uroki homoseksualizmu.


Jemu OIDP chodziło właśnie o ich los po procesie, bo wyrok skazujący jest
raczej pewny.

Marek A. Salwa

Jacek Kijewski
25 Sie 2002, 06:09

Oto rezultat stukania w klawisze przez osobę, pragnącą być identyfikowaną
jako "Jacek Kijewski" <ja@sail-ho.pl
| No, jakiś tam z policji anonimowo zwierzył się dziennikarzom, że "w
| więzieniu już na nich czekają"...
| W areszcie to nie to. Tam trafiaja rozne typy z lapanki i nie powiedziane,
| ze trafi na recydywe. Ale jak skaza, to raczej pojdzie do ciezszego
| zakladu, a tam pozna uroki homoseksualizmu.

Jemu OIDP chodziło właśnie o ich los po procesie, bo wyrok skazujący jest
raczej pewny.


No miejmy nadzieje.

IKA
25 Sie 2002, 06:29

To jest wazne. Czy skazali za gwalt, czy za stosunek z nieletnia?


"Urszula Nowakowska, Centrum Praw Kobiet: "Dwóch gwałcicieli dostało wyroki
dwóch lat w zawieszeniu za gwałt na czternastolatce"
wyglada na to ze mowa jednak o gwalcie, a nieletnia ofiara to dodatkowy
element obciazajacy

Czy wuzasadnieniu podano, ze ofiara sama znalazla sie w takiej sytuacji

co znaczy ofiara znalazla sie sama w takiej sytuacji???

(wazne. Jak dyskotekowa siksa idzie sobie z dresami w krzaki czy gdzies,
to sie klasyfikuje inaczej, niz gdy dresy kobiete idaca ulica wciagna w
krzaki), czy zarzucono np. doprowadzenie do stanu upojenia itd?


to ze siksa poszla sie z chlopcami napic za dyskoteke a oni ja zgwalcili nie
powinno wplywac na nizszy wymiar kary dla sprawcow. To nadal jest gwalt.

Nalezy wziac pod uwage dwa znieksztalcacze: to Centrum Praw, czy jak mu
tam, i gazete. Mogli ze stosunku z nieletnim zrobic gwalt, mogli z
wykorzystania pijanej malolaty zrobic po drodze gwalt zbiorowy, mogli
rozne rzeczy.


jesli piszesz o "wykorzystaniu pijanej malolaty" to sam zakladasz ze z jej
strony woli nie bylo, czyli byl gwalt. Jak bylo ich dwoch to byl zbiorowy.

Bo latwo sobie powiedziec: polskie sady to czy tamto: nie majac nic na
potwierdzenie tezy.


sedzial lubelskiego apelacyjnego ktory utopil sie w stawie (jeziorku?) na
imprezie organizowanej w osrodku bedacy wlasnoscia tzw. lokalnego mafioso, a
bawilo sie tam spore grono sedziow.
sprawa torunska - imprezy z gangsterami, lapowki
sedziowie ze slaska - przy sprawie Coloseum, jakos czysto to nie wyglada

| A wyrok w zawieszeniu za gwalt zbiorowy na nieletniej to jest juz zwykla
| paranoja,  z samego art.197 par 3 kk (zbiorowy lub szczegolne
okrucienstwo)-
| wynika od 2 do 12 lat wiezienia.
| Polska paranoja

Qrde, a to skad wiesz? Przeciez nie podali paragrafu.


A skad wiesz ze napisalam to wlasnie o tej sprawie? Przytoczylam przepis kk
ktory powinien byc zastosowany w przypadku gwaltu zbiorowego.

Ika

IKA
25 Sie 2002, 06:43

W sadach (zwlaszcza teraz) z ponura satysfakcja komentuje sie sprawy
Piwnikowej. A apelacja - przypuszczam, ze tu od zawisci bylo daleko. Ale
to farsiafka, a nie Gdansk, wiec takich plotek nie znam.


sprawy Piwnikowej z satysfakcja komentuje sie juz od kilku lat, ale to nadal
nie jest odpowiedz na to ile tych obalonych wyrokow bylo? I jak to wyglada
gdy porowna sie to do innych sedziow z tego sadu?

Dalej: pisze, ze minister jest de facto szefem sedziow.


Minister nie moze byc de facto szefem sedziow chocby z tego powodu ze de
iure sedziowie sa niezawisli. Jak sedzia raz dostanie etat to dopoki nie
zasluzy sobie na wylanie albo sam nie zrezygnuje, to ma prace. Przeniesc go
bez jego zgody nie mozna. Pensja mu sie nalezy wg mnoznika nie opinii
ministra. Minister nie moze wyznaczy sedziego do danej sprawy (prokuratora
moze, jak ma taka fantazje). Co do przykrecania kasy to mozliwosci tez ma
ograniczone bo duzo jest regulacji ustawowych w tych kwestiach.

Piwnikowa nie miala farta. Wydala kilka wyrokow (kazdy sedzia rocznie
wydaje od kilkudziesieciu do kilkuset wyrokow), w ktorych uzyla slow
zjadliwych. Ktos postaral sie, zeby to wypromowac w mediach. Ktos (czy
inny?) potem to wykorzystal.


slowa zjadliwe w wyrokach? Przesadzasz, bywala ostra na sali ale zeby w
wyroku?
A z tymi kilkuset wyrokami to chyba nie okregowka? Grodzki to ok, ale nie
przy takich sprawach jakie sa w okregowce.

 Owszem, historie zdarzaja sie rozne, aczkolwiek tego rodzaju

wspolpraca z gangami to raczej margines.


ale sie zdarza i rzutuje na caly wymiar sprawiedliwosci. Bo to ze w np.
Ostrolece jest swietny sedzia ktory w rejonowce prowadzi sprawy dobrze i
szybko nikogo nie zainteresuje, ale szwindle zostana naglosnione i
spoleczenstwo ma od razu poglad na calosc. A potem Kaczynski zbija na tym
kapital. Zreszta, nie tylko on...

Ika

Jacek Kijewski
25 Sie 2002, 07:24

| To jest wazne. Czy skazali za gwalt, czy za stosunek z nieletnia?

"Urszula Nowakowska, Centrum Praw Kobiet: "Dwóch gwałcicieli dostało wyroki
dwóch lat w zawieszeniu za gwałt na czternastolatce"
wyglada na to ze mowa jednak o gwalcie, a nieletnia ofiara to dodatkowy
element obciazajacy


Qrde. To, co w CPK sobie przetworzyli z tresci uzasadnienia to jedno, a
to, co bylo w uzasadnieniu to drugie. Wlasnie na to zwracam uwage. Jezeli
np. oskarzono ich o gwalt, uwolniono z zarzutu i postawiono zarzut
stosunku z nieletnia, ktory podtrzymano - i za to byly dwa lata w
zawiasach za ow stosunek (co bywa normalnym wyrokiem w takich sprawach) -
to nazwanie oskarzonego o gwalt gwalcicielem jest rzecza normalna dla
mediow, ale niekoniecznie dla sadu.

Czy wuzasadnieniu podano, ze ofiara sama znalazla sie w takiej sytuacji

co znaczy ofiara znalazla sie sama w takiej sytuacji???


Czy wyszla z nimi? Czy weszla do ich domu? Czy? Czy? To jest wazne, bo
czesto kwestia jest: gwalt czy brak zaplaty, na przyklad.

| (wazne. Jak dyskotekowa siksa idzie sobie z dresami w krzaki czy gdzies,
| to sie klasyfikuje inaczej, niz gdy dresy kobiete idaca ulica wciagna w
| krzaki), czy zarzucono np. doprowadzenie do stanu upojenia itd?

to ze siksa poszla sie z chlopcami napic za dyskoteke a oni ja zgwalcili nie
powinno wplywac na nizszy wymiar kary dla sprawcow. To nadal jest gwalt.


Hm, czy idzie sie napic na dyskoteke, czy pieprzyc w krzakach, to jest ta
roznica. I rozne stad spojrzenie na gwalt.

| Nalezy wziac pod uwage dwa znieksztalcacze: to Centrum Praw, czy jak mu
| tam, i gazete. Mogli ze stosunku z nieletnim zrobic gwalt, mogli z
| wykorzystania pijanej malolaty zrobic po drodze gwalt zbiorowy, mogli
| rozne rzeczy.

jesli piszesz o "wykorzystaniu pijanej malolaty" to sam zakladasz ze z jej
strony woli nie bylo, czyli byl gwalt. Jak bylo ich dwoch to byl zbiorowy.


Owszem, z tym, ze jest wiele sposobow traktowania takiej sprawy.

I w tej sytuacji np. trudno udowodnic, ze to byl gwalt. Bo niby w jaki
sposob? I w tej sytuacji np. sad moze skazac za cos, za co skazac sie da.

Widzisz, z Polsce nie wystarczy wrzasnac: Kowalski to zlodziej, zeby
Kowalskiego zamkneli. U nas wine trzeba udowodnic. Niewazne, czy chodzi o
kradziez, morderstwo czy gwalt.

To raz.

A dwa, to roznie sie rozne rzeczy ocenia, inaczej ocenia sie, jak 5 gosci
napadlo na kolesia zabrac mu pieniadze, a on kogos w obronie zabil, a
inaczej ocenia sie kolesia, ktory zabil kogos, zeby zrabowal mu portfel -
choc jedno i drugie to zabojstwo, tak? Rozne sa paragrafy, a w ramach
paragrafow rozne sposoby oceny czynu.

| Bo latwo sobie powiedziec: polskie sady to czy tamto: nie majac nic na
| potwierdzenie tezy.

sedzial lubelskiego apelacyjnego ktory utopil sie w stawie (jeziorku?) na
imprezie organizowanej w osrodku bedacy wlasnoscia tzw. lokalnego mafioso, a
bawilo sie tam spore grono sedziow.
sprawa torunska - imprezy z gangsterami, lapowki
sedziowie ze slaska - przy sprawie Coloseum, jakos czysto to nie wyglada


I oni wszyscy byli gwalcicielami?

Ciekawa argumentacja.

| A wyrok w zawieszeniu za gwalt zbiorowy na nieletniej to jest juz zwykla
| paranoja,  z samego art.197 par 3 kk (zbiorowy lub szczegolne
okrucienstwo)-
| wynika od 2 do 12 lat wiezienia.
| Polska paranoja

| Qrde, a to skad wiesz? Przeciez nie podali paragrafu.

A skad wiesz ze napisalam to wlasnie o tej sprawie? Przytoczylam przepis kk
ktory powinien byc zastosowany w przypadku gwaltu zbiorowego.


Owszem, no to przytocz sprawe, w ktorej nie zostal zastosowany. Bo na
razie to powyzej bylo zupelnie nie na temat.

Jacek Kijewski
25 Sie 2002, 07:26

| W sadach (zwlaszcza teraz) z ponura satysfakcja komentuje sie sprawy
| Piwnikowej. A apelacja - przypuszczam, ze tu od zawisci bylo daleko. Ale
| to farsiafka, a nie Gdansk, wiec takich plotek nie znam.

sprawy Piwnikowej z satysfakcja komentuje sie juz od kilku lat, ale to nadal
nie jest odpowiedz na to ile tych obalonych wyrokow bylo? I jak to wyglada
gdy porowna sie to do innych sedziow z tego sadu?


Zapewne podobnie. Z tym, ze inni sedziowie nie pokazuja mordy w prasie i
nie robia wokol siebie takiej publiki, zwlaszcza nie bedac czyms
wyjatkowym.

| Dalej: pisze, ze minister jest de facto szefem sedziow.

Minister nie moze byc de facto szefem sedziow chocby z tego powodu ze de
iure sedziowie sa niezawisli. Jak sedzia raz dostanie etat to dopoki nie


Ale jest i nic na to nie poradzisz.

| Piwnikowa nie miala farta. Wydala kilka wyrokow (kazdy sedzia rocznie
| wydaje od kilkudziesieciu do kilkuset wyrokow), w ktorych uzyla slow
| zjadliwych. Ktos postaral sie, zeby to wypromowac w mediach. Ktos (czy
| inny?) potem to wykorzystal.

slowa zjadliwe w wyrokach? Przesadzasz, bywala ostra na sali ale zeby w
wyroku?
A z tymi kilkuset wyrokami to chyba nie okregowka? Grodzki to ok, ale nie
przy takich sprawach jakie sa w okregowce.


No okregowka to kilkadziesiac. Sedzia rocznie prowadzi cos pod 300 spraw w
rejonowym, w okregowym pewnie nieco mniej, wiec kilkadziesiat wyrokow
rocznie to nic specjalnego.

 Owszem, historie zdarzaja sie rozne, aczkolwiek tego rodzaju
| wspolpraca z gangami to raczej margines.

ale sie zdarza i rzutuje na caly wymiar sprawiedliwosci. Bo to ze w np.


Owszem.

Ostrolece jest swietny sedzia ktory w rejonowce prowadzi sprawy dobrze i
szybko nikogo nie zainteresuje, ale szwindle zostana naglosnione i
spoleczenstwo ma od razu poglad na calosc. A potem Kaczynski zbija na tym
kapital. Zreszta, nie tylko on...


Owszem. Nie tylko on. W tym sek, ze wlasnie powtarzanie opinii: "polskie
sady sa na pasku gangsterow, a gwalciciele dostaja wyroki w zawiasach" nie
jest ani uprawnione, ani nawet sensowne.

Polskie sady sa przede wszystkim biedne i zatkane natlokiem
spraw. Potem: panuje powszechne olewactwo, ktore ciezko zwalczyc. Czesc
rzeczy mozna by przeniesc do sadow prywatnych (gdyby takie byly) i to moze
cos by zmienilo. No i trzeba by zaczac walczyc z korupcja i nepotyzmem na
najnizszym szczeblu: studenci i sposob przyjmowania na aplikacje
(zasadniczo wszystkie).

Bart Ogryczak
25 Sie 2002, 08:24

Bart Ogryczak <B.Ogryc@addr.in.reply-to.invalidwrote:
| Tylko kto da na to kasę? I kto by chciał jeździć po drogach budowanych
| takimi metodami?

No to zatrudnic ich do naprawiania walow przeciwpowodziowych.


Kto za to zapłaci i kto będzie chciał mieszkać w okolicach
chronionymi takimi wałami?

Duzych kwalifikacji do tego nie trzeba....


Znaczy przecietny polski więzień jest operatorem ciężkiego
sprzętu budowlanego?

bart

Scream
25 Sie 2002, 08:34

Kto za to zapłaci i kto będzie chciał mieszkać w okolicach
chronionymi takimi wałami?


a kto tu musi płacić? Lepiej więc jak więźniowie leżą sobie w wygodnych
łóżkach mając dach nad głową, stawke żywieniową większą niż żołnierz czy
dziecko z domu dziecka? Mogliby chociaż zapracować na to co dostają! Nikt im
nie musi płacić pieniędzy. Nie pracujesz = nie jesz, nie mieszkasz, dlaczego
więźniom mamy wszystko fundować z podatków? Dlaczego w innych krajach mogą
pracowac i nikt sie na to nie skarży, bo po prostu ludzie rozumieją, że aby
coś mieć, trzeba na to zapracować, tylko w Polsce jest wszystko na odwrót,
że pół społeczeństwa musi pracować na te drugie pół, które nic nie robi i
uważa, że wszystko im sie należy..!

Znaczy przecietny polski więzień jest operatorem ciężkiego
sprzętu budowlanego?


czy przerzucanie worków z piaskiem, ew machanie łopatą i wożenie czegoś
taczką wymagają jakiś specjalnych szkoleń?

Bart Ogryczak
25 Sie 2002, 10:12

| Kto za to zapłaci i kto będzie chciał mieszkać w okolicach
| chronionymi takimi wałami?

a kto tu musi płacić? Lepiej więc jak więźniowie leżą sobie w wygodnych
łóżkach mając dach nad głową, stawke żywieniową większą niż żołnierz czy
dziecko z domu dziecka? Mogliby chociaż zapracować na to co dostają!


Kto będzie płacił dodatkowym strażnikom? Kto będzie płacił za ich wyposażenie?
Kto będzie płacił, żeby potem to co oni zrobią zaorać i zrobić porządnie?

| Znaczy przecietny polski więzień jest operatorem ciężkiego
| sprzętu budowlanego?
czy przerzucanie worków z piaskiem, ew machanie łopatą i wożenie czegoś
taczką wymagają jakiś specjalnych szkoleń?


Worki z pisaskiem układa się w czasie powodzi.

bart

Scream
25 Sie 2002, 11:28

Kto będzie płacił dodatkowym strażnikom?


a kto teraz placi?
my - podatnicy.

Kto będzie płacił za ich wyposażenie?


j/w

Kto będzie płacił, żeby potem to co oni zrobią zaorać i zrobić porządnie?


ich zadaniem będzie zrobić to porządnie. Beda robic az do skutku, az zrobia
tak jak trzeba.

Worki z pisaskiem układa się w czasie powodzi.


aha,
ale robienie nasypów pod wały p.pow. (czyli sypanie piasku, machanie łopatą,
itp) nie wymaga kwalifikacji, a taka praca napewno by sie przydała.

IKA
25 Sie 2002, 14:51

| To jest wazne. Czy skazali za gwalt, czy za stosunek z nieletnia?

Czy wyszla z nimi? Czy weszla do ich domu? Czy? Czy? To jest wazne, bo
czesto kwestia jest: gwalt czy brak zaplaty, na przyklad.


a co powiesz na temat gwaltow w malzenstwie? Przeciez sypiaja w jednym
lozku...

Hm, czy idzie sie napic na dyskoteke, czy pieprzyc w krzakach, to jest ta
roznica. I rozne stad spojrzenie na gwalt.


jesli poszla sie TYLKO napic to jest gwalt

| sedzial lubelskiego apelacyjnego ktory utopil sie w stawie (jeziorku?)
na
| imprezie organizowanej w osrodku bedacy wlasnoscia tzw. lokalnego
mafioso, a
| bawilo sie tam spore grono sedziow.
| sprawa torunska - imprezy z gangsterami, lapowki
| sedziowie ze slaska - przy sprawie Coloseum, jakos czysto to nie wyglada

I oni wszyscy byli gwalcicielami?


a skad to wziales? To sa przyklady korupcji sedziowskej. Skad tu gwalt?
Stwierdziles ze nie ma przykladow na nieetycznych sedziow to Ci pare
przytoczylam.

Ika

IKA
25 Sie 2002, 14:59

| Zapewne podobnie. Z tym, ze inni sedziowie nie pokazuja mordy w prasie
i
nie robia wokol siebie takiej publiki, zwlaszcza nie bedac czyms
wyjatkowym.


pytanie tylko na ile to Piwnikowej "zrobiono morde" bo gazety nie mialy o
czym pisac a ona im pasowala?
no i uparcie nie chcesz odpowiedziec na jakiej podstawie twierdzisz ze
akurat jej uchylano znaczaco wiecej wyrokow niz innym sedziom z jej sadu...

| Dalej: pisze, ze minister jest de facto szefem sedziow.

| Minister nie moze byc de facto szefem sedziow chocby z tego powodu ze de
| iure sedziowie sa niezawisli. Jak sedzia raz dostanie etat to dopoki nie

Ale jest i nic na to nie poradzisz.


na szczescie tak jednak nie jest - nie moze nakazac takiego a nie innego
rozpatrzenia sprawy.

Owszem. Nie tylko on. W tym sek, ze wlasnie powtarzanie opinii: "polskie
sady sa na pasku gangsterow, a gwalciciele dostaja wyroki w zawiasach" nie
jest ani uprawnione, ani nawet sensowne.


o ile z gangsterami to rzeczywiscie sa (na szczescie wypadki pojedyncze)  o
tyle w sprawach o gwalt to nader czesto ofiara staje sie oskarzona, bo
spodnica, bo poszla itp....

Polskie sady sa przede wszystkim biedne i zatkane natlokiem
spraw.


a sa zatkane bo sa biedne - bledne kolo

Potem: panuje powszechne olewactwo, ktore ciezko zwalczyc. Czesc

rzeczy mozna by przeniesc do sadow prywatnych (gdyby takie byly) i to moze
cos by zmienilo.


a co z wyrokami w imieniu Rzeczpospolitej? mimo wszystko to jednak jest sad
a nie zaklad produkcyjny...

 No i trzeba by zaczac walczyc z korupcja i nepotyzmem na

najnizszym szczeblu: studenci i sposob przyjmowania na aplikacje
(zasadniczo wszystkie).


No fakt, z aplikacjami to jest paranoja. Tu chyba nic poza wprowadzeniem
egzaminow panstwowych nie pomoze. Tyle, ze chyba nikomu poza studentami i
mlodymi absolwentami prawa na tym nie zalezy....

Ika

Agnieszka Krysiak
25 Sie 2002, 15:16
Jakże cieszy mnie, że "IKA" <folicur@NO_SPAM_hoga.plpisze:
/.../

| Czy wyszla z nimi? Czy weszla do ich domu? Czy? Czy? To jest wazne, bo
| czesto kwestia jest: gwalt czy brak zaplaty, na przyklad.
a co powiesz na temat gwaltow w malzenstwie? Przeciez sypiaja w jednym
lozku...

| Hm, czy idzie sie napic na dyskoteke, czy pieprzyc w krzakach, to jest ta
| roznica. I rozne stad spojrzenie na gwalt.
jesli poszla sie TYLKO napic to jest gwalt


Ika, nowa chyba na pręgierzu jesteś, to jeszcze nie wiesz, że tu wiele
osób uważa, że gwałt to takie lekarstwo otrzeźwiające (coś jak syropek)
dla panienek, co "same się proszą".

Agnieszka

EDI
25 Sie 2002, 15:16
Pt, 23 sie 2002 11:32:56 GMT
news:Xns927389E11963Fszczurek@213.180.128.20             igoR
napisał(a) i EDISONA sprowokował(a)

         Bo kara śmierci nie jest w tym wypadku rozwiązaniem -
         pędzej jak
ktoś już zauważył "zemstą".


jak zwal tak zwal, ale napewno jest rozwiazaniem najprostszym i
najskuteczniejszym

          Chyba takie przypadki powinny być karane miast wygodnego
          choć
nudnego dożywocia - np. 10-ma latami czegoś w stylu ciężkiego
obozu pracy. Ale nie zmuszamy nikogo siłą - po prostu trzeba na
siebie i fachową obsługę zarobić: nie pracujesz - nie ma jedzenia,
ubrania, środków czystości... Kara taka nie jest ostateczną a i
chyba wystarczająco dająca w skórę, by przemyśleć sobie pewne
sprawy.


Dobra, tylko jak w takim obozie pracy upilnujesz takich ludzi, skoro
bandyci maja takie fajowe prawa ? Przeciez bedziesz musial dac im do
reki ciezkie narzedzia, ktorymi beda mogli przywalic straznikowi w leb.
czy w takiej sytuacji, straznik bedzie mogl na miejscu zastrzelic gada
czy raczej grzecznie go prosic i przekonywac do zaniechania tego czynu?
Po za tym kto zaplaci za takie obozy, bo ze beda one ekonomicznie
samowystarczalne to zapomnij bo nawet wszyscy przestepcy z polski nie
zastapia pracy paru ciezkich maszyn.

         Niestety zaraz usłyszelibyśmy pełne oburzenia głosy o
         prawach
człowieka, o godności itepe, itede.


Z mojej strony to nie nastapi :)
osobiscie uwazam ze w przypadkach morderstwa nie nalezy zajmowac miejsc
w wiezieniach. powinien odbyc sie szybko krotki sad, potem publiczne
rozstrzelanie z pelna relacja telewizyjna w godzinach nocnych. jak sie
bandyta tak napatrzy na takie relacje to moze sie glebiej zastanowi nad
swoim nic nie wartym zyciem. No i jakie zadoscuczynienie dla rodziny
ofiary.

IKA
25 Sie 2002, 15:23

Agnieszka Krysiak wrote:
Jakże cieszy mnie, że "IKA" <folicur@NO_SPAM_hoga.plpisze:
/.../
Ika, nowa chyba na pręgierzu jesteś, to jeszcze nie wiesz, że tu wiele
osób uważa, że gwałt to takie lekarstwo otrzeźwiające (coś jak
syropek) dla panienek, co "same się proszą".


Fakt, czytam z miesiac,a pisze od jakis dwoch dni.
Syropek? No chyba ze tak....
Ale mimo to uparcie obstaje przy swojej wersji.

pozdrawiam

Ika

Bart Ogryczak
25 Sie 2002, 17:10

| Kto będzie płacił dodatkowym strażnikom?

a kto teraz placi?
my - podatnicy.


Pytam kto zapłaci _więcej_ za _dodatkowych_ strażników.

| Kto będzie płacił za ich wyposażenie?

j/w


Chcesz za to płacić?

| Kto będzie płacił, żeby potem to co oni zrobią zaorać i zrobić porządnie?

ich zadaniem będzie zrobić to porządnie. Beda robic az do skutku, az zrobia
tak jak trzeba.


Wyjdzie z tego słynna radziecka jakość wykonania.

| Worki z pisaskiem układa się w czasie powodzi.

aha,
ale robienie nasypów pod wały p.pow. (czyli sypanie piasku, machanie łopatą,
itp) nie wymaga kwalifikacji, a taka praca napewno by sie przydała.


Gdzie widziałeś, żeby ktoś to robił łopatą? Pomijam obrazki z ChRL i KRLD.
Słyszałeś o takich wynalazkach jak koparki i buldożery?

bart

Dariusz K. Ladziak
25 Sie 2002, 18:02

<B.Ogryc@addr.in.reply-to.invalidwrote:
Worki z pisaskiem układa się w czasie powodzi.


Ale normalnie to mozna szpadlem i wiklinowym koszem robote wykonac. A
straznikow az tak wielu nie trzeba jak ten koszyk albo taczki do
delikwenta na trwale przytwierdzic...

bart

Krzysztof Garus
25 Sie 2002, 23:24

Świadek emski zeznał:

nie bylbym za pobieraniem organow ..moga byz z takiego smiecia spolecznego
genetycznie zepsute


Jeśli ci jaj nie przeszczepią, to o geny nie masz się co martwić :)

bajcik

Jacek
26 Sie 2002, 02:37
Użytkownik Bart Ogryczak <B.Ogryc@addr.in.reply-to.invalidw wiadomości

| Kto będzie płacił dodatkowym strażnikom?

| a kto teraz placi?
| my - podatnicy.

Pytam kto zapłaci _więcej_ za _dodatkowych_ strażników.


Oj Bart, coś widzę że Ty doskonale rozumiesz tylko udajesz cichociemnego :-)
Na wypadek gdybym się mylił : więźniowie na to zarobią. Jest wiele firm
które poszukują tanich pracowników np. do załadunku/rozładunku. Inna rzecz
że bezrobotni by się zirytowali że chleb im się odbiera... Ale jak chcieliby
robić za te same pieniądze ...

| ich zadaniem będzie zrobić to porządnie. Beda robic az do skutku, az
zrobia
| tak jak trzeba.

Wyjdzie z tego słynna radziecka jakość wykonania.


Oj Bart, wiesz co to norma ? Prosta sprawa : mają zrobić w ciągu miesiąca np
5 km drogi. Odcinek nie przyjęty (kontrola jakościowa zewnętrzna) jest
poprawiany - jeżeli norma jest nie wykonana racja żywnościowa jest mniejsza
i nie ma kasy (mogą być dodatkowo inne "atrakcje"). Coś via "INNY ŚWIAT"
Grudzińskiego. I więżioniowie pilniują się sami... Dziel i rządź - to nadal
działa. Że niehumanitarne ? A jak Ci goście traktowali swoje ofiary -
humanitarnie ?

| Worki z pisaskiem układa się w czasie powodzi.

| aha,
| ale robienie nasypów pod wały p.pow. (czyli sypanie piasku, machanie
łopatą,
| itp) nie wymaga kwalifikacji, a taka praca napewno by sie przydała.

Gdzie widziałeś, żeby ktoś to robił łopatą? Pomijam obrazki z ChRL i KRLD.
Słyszałeś o takich wynalazkach jak koparki i buldożery?


A po co inwestować w więźniów ? Jeżeli w ciągu roku zrobią 50 km drogi to i
tak jest sukces. A jaka rola resocjalizacyjna :-)

Jacek Kijewski
26 Sie 2002, 03:32

| To jest wazne. Czy skazali za gwalt, czy za stosunek z nieletnia?

| Czy wyszla z nimi? Czy weszla do ich domu? Czy? Czy? To jest wazne, bo
| czesto kwestia jest: gwalt czy brak zaplaty, na przyklad.

a co powiesz na temat gwaltow w malzenstwie? Przeciez sypiaja w jednym
lozku...


ze rowniez jest to traktowane inaczej, niz gwalt zbiorowy lub ze
szczegolnym okrucienstwem. I ze sam dowod jest bardzo trudny, prokurator
najczesciej nie ma nic i zdecydowana wiekszosc takich spraw nie moze sie
skonczyc niczym, jak uniewinnieniem.

Przyznam, ze nie widzialem zadnej takiej sprawy, wiec to powyzej to
teoretyzowanie.

| Hm, czy idzie sie napic na dyskoteke, czy pieprzyc w krzakach, to jest ta
| roznica. I rozne stad spojrzenie na gwalt.

jesli poszla sie TYLKO napic to jest gwalt


Teoretyzujemy, bo nie znamy konkretnego przypadku. Sad ma swobodna ocene
dowodow, jezeli malolata (14 lat) idzie sie napic na dyskoteke, to nie
swiadczy dobrze o malolacie, jezeli twierdzi, ze TYLKO sie napic, a
okolicznosci mowia inaczej, to sad ma prawo ocenic zeznania wg swojego
uznania.

| | sedzial lubelskiego apelacyjnego ktory utopil sie w stawie (jeziorku?)
na
| imprezie organizowanej w osrodku bedacy wlasnoscia tzw. lokalnego
mafioso, a
| bawilo sie tam spore grono sedziow.
| sprawa torunska - imprezy z gangsterami, lapowki
| sedziowie ze slaska - przy sprawie Coloseum, jakos czysto to nie wyglada

| I oni wszyscy byli gwalcicielami?

a skad to wziales? To sa przyklady korupcji sedziowskej. Skad tu gwalt?
Stwierdziles ze nie ma przykladow na nieetycznych sedziow to Ci pare
przytoczylam.


Rozmawiamy w tym watku o gwaltach. Od nieetycznych sedziow jest watek o
piwnikowej.

A u Was murzynow bija.