Granit jako odpromiennik?

Kategoria: Psychotronika, UFO, astrologia, magia...

Wersja archiwalna tematu "Granit jako odpromiennik?" z grupy pl.misc.paranauki



Mariusz
10 Cze 2006, 03:48
Sa gdzies materialy , ktore wskazuja ze granitu mozna uzyc jako
odpromiennika od ciekow wodnych, lub od promieniowania komputera?

Mariusz

zakr
10 Cze 2006, 05:33
Użytkownik "Mariusz" napisał:

Sa gdzies materialy , ktore wskazuja ze granitu mozna uzyc jako
odpromiennika od ciekow wodnych, lub od promieniowania komputera?


Wybacz nieco złośliwe pytanie, ale o jakim promieniowaniu mówisz?

Tomy M.
10 Cze 2006, 07:40

Sa gdzies materialy , ktore wskazuja ze granitu mozna uzyc jako
odpromiennika od ciekow wodnych, lub od promieniowania komputera?


Nie ma czegoś takiego jak ODPROMIENNIK ... można
zrobić EKRAN przeciw promieniowaniu ... do monitora
to się nie nada bo nic nie widać przez granit :-)
Cieki wodne nie wytwarzają żadnego promieniowania.

Tomy M.

Stanislaw Sidor
10 Cze 2006, 08:35
Newsuser "Tomy M." <tom@poczta.onet.plwrote ...

Cieki wodne nie wytwarzają żadnego promieniowania.


... bo [  tu lista  pozycji naukowych  ] :)

Rokita, Diabeł Polny
10 Cze 2006, 08:43
Tomy M. napisał(a):

| Sa gdzies materialy , ktore wskazuja ze granitu mozna uzyc jako
| odpromiennika od ciekow wodnych, lub od promieniowania komputera?

Nie ma czegoś takiego jak ODPROMIENNIK ... można
zrobić EKRAN przeciw promieniowaniu ... do monitora
to się nie nada bo nic nie widać przez granit :-)
Cieki wodne nie wytwarzają żadnego promieniowania.

Tomy M.


To skąd sie bierze orgon?

R.

Stanislaw Sidor
10 Cze 2006, 08:46
Newsuser "Rokita, Diabeł Polny" <rokitawyt@hell.plwrote ...

Tomy M. napisał(a):
| | | Sa gdzies materialy , ktore wskazuja ze granitu mozna uzyc jako
| odpromiennika od ciekow wodnych, lub od promieniowania komputera?

| Nie ma czegoś takiego jak ODPROMIENNIK ... można
| zrobić EKRAN przeciw promieniowaniu ... do monitora
| to się nie nada bo nic nie widać przez granit :-)
| Cieki wodne nie wytwarzają żadnego promieniowania.

| Tomy M.

To skąd sie bierze orgon?


... albo "wibracje"?

Rokita, Diabeł Polny
10 Cze 2006, 09:53
Stanislaw Sidor napisał(a):

Newsuser "Rokita, Diabeł Polny" <rokitawyt@hell.plwrote ...
| Tomy M. napisał(a):
| | | Sa gdzies materialy , ktore wskazuja ze granitu mozna uzyc jako
| odpromiennika od ciekow wodnych, lub od promieniowania komputera?
| Nie ma czegoś takiego jak ODPROMIENNIK ... można
| zrobić EKRAN przeciw promieniowaniu ... do monitora
| to się nie nada bo nic nie widać przez granit :-)
| Cieki wodne nie wytwarzają żadnego promieniowania.

| Tomy M.

| To skąd sie bierze orgon?

... albo "wibracje"?


Wibracje, to się biorą z wibratorów

R.

Jakub Wróblewski
10 Cze 2006, 11:34
Witam,

Sa gdzies materialy , ktore wskazuja ze granitu mozna uzyc jako
odpromiennika od ciekow wodnych, lub od promieniowania komputera?


Odpromiennik moze nie, ale promiennik z granitu podobno wychodzi calkiem
niezly. Granit jest jedna z bardziej promieniotworczych skal.

Pozdrawiam,
Jakub Wroblewski

Mariusz
10 Cze 2006, 12:34
Mariusz napisał(a):
Sa gdzies materialy , ktore wskazuja ze granitu mozna uzyc jako
odpromiennika od ciekow wodnych, lub od promieniowania komputera?

Mariusz


No bylem u radiestety, i powiedzial ze pod moim mieszkaniem jest ciek
wodny ktory promieniuje, i ze dobrze jakbym granitem te dzialanie
zniweczyl. A od komputera to jaki sbnaszyjnik z granitu mi dal..

http://www.zakida7.republika.pl/radiestezja.htm

tu na temat promieniowania komputera
http://www.psseswidnica.pl/zdrowie/komputer/komputer.php

zakr
10 Cze 2006, 13:12
Użytkownik "Mariusz" napisał:

No bylem u radiestety, i powiedzial ze pod moim mieszkaniem jest ciek
wodny ktory promieniuje, i ze dobrze jakbym granitem te dzialanie
zniweczyl. A od komputera to jaki sbnaszyjnik z granitu mi dal..


Komercjalizacja i cięcie kosztów na wszystkim co się da postępują. Mój były
sąsiad - radiesteta chciał mi sprzedać płytki z jakiegoś stopu metali ponoć
opracowany przez NASA, stąd cholernie drogi. Nie potrafił jedynie mi
wytłumaczyć co w komputerze promieniuje, pominąwszy oczywiście monitor i
jego pole elektromagnetyczne, ale tu też więcej "dostaje się" z dużego
telewizora oglądanego z kilku metrów.

Jakub Wróblewski
10 Cze 2006, 13:26
Witam,

Komercjalizacja i cięcie kosztów na wszystkim co się da postępują. Mój
były sąsiad - radiesteta chciał mi sprzedać płytki z jakiegoś stopu metali
ponoć opracowany przez NASA, stąd cholernie drogi. Nie potrafił jedynie mi
wytłumaczyć co w komputerze promieniuje, pominąwszy oczywiście monitor i
jego pole elektromagnetyczne, ale tu też więcej "dostaje się" z dużego
telewizora oglądanego z kilku metrów.


Bo, panie, promieniowanie to straszna rzecz!

Mnie kiedys jeden radiesteta przekonywal naocznie. Wahadelko bylo za malo
widowiskowe, wiec pokazal tajemnicze pudelko z czerwona dioda. Zblizone do
monitora swiecilo na czerwono i piszczalo! Tak samo jak do kabli w scianie.
Namawial mnie na kamienie (nie pamietam ceny) - takie okragle, typu
ozdobnych ogrodowych. Ale nie moga byc byle jakie ze sklepu czy przywiezione
z gor - trzeba kupic u niego, bo te maja wlasciwa aure.

Pozdrawiam,
Jakub Wroblewski

Stanislaw Sidor
10 Cze 2006, 13:47
Newsuser "Jakub Wróblewski" <jakubw_bez_t@mimuw.edu.plwrote ...

Witam,

| Sa gdzies materialy , ktore wskazuja ze granitu mozna uzyc jako
| odpromiennika od ciekow wodnych, lub od promieniowania komputera?

Odpromiennik moze nie, ale promiennik z granitu podobno wychodzi calkiem
niezly. Granit jest jedna z bardziej promieniotworczych skal.


Plus z minusem sie zeruje ... moze granit ma wibracje, co zeruja te
szkodliwe? :)
Tylko trzeba dobrze poustawiac!

Stanislaw Sidor
10 Cze 2006, 13:49
Newsuser "Jakub Wróblewski" <jakubw_bez_t@mimuw.edu.plwrote ...

Bo, panie, promieniowanie to straszna rzecz!

Mnie kiedys jeden radiesteta przekonywal naocznie. Wahadelko bylo za malo
widowiskowe, wiec pokazal tajemnicze pudelko z czerwona dioda. Zblizone
do  monitora swiecilo na czerwono i piszczalo! Tak samo jak do kabli w
scianie.  Namawial mnie na kamienie (nie pamietam ceny) - takie okragle,
typu  ozdobnych ogrodowych. Ale nie moga byc byle jakie ze sklepu czy
przywiezione  z gor - trzeba kupic u niego, bo te maja wlasciwa aure.


No i kupiles, zbadales i ... gdzie sa publikacje? ;)

Tomy M.
10 Cze 2006, 14:07

To skąd sie bierze orgon?


Z nieuctwa i braku oleju w głowie :-)

 Nawet jeżeli cieki wodne coś wytwarzają to nie
da się tego zmierzyć, a nazywanie tego promieniowaniem
jest idiotycznym błędem.

Tomy M.

Tomy M.
10 Cze 2006, 14:11

Użytkownik "Jakub Wróblewski" <jakubw_bez_t@mimuw.edu.plnapisał w
wiadomości

Mnie kiedys jeden radiesteta przekonywal naocznie. Wahadelko bylo za malo
widowiskowe, wiec pokazal tajemnicze pudelko z czerwona dioda. Zblizone do
monitora swiecilo na czerwono i piszczalo! Tak samo jak do kabli w scianie.
Namawial mnie na kamienie (nie pamietam ceny) - takie okragle, typu
ozdobnych ogrodowych. Ale nie moga byc byle jakie ze sklepu czy przywiezione
z gor - trzeba kupic u niego, bo te maja wlasciwa aure.


 Jakub nie przesadadzaj bo tą grupę naprawdę ...... czytają
i gotowi są pomyśleć że naprawdę rozważałeś zakup takich
odpromienników :-)

 Ja też jestem paranem ... ale od wachadełek do Łagiewki
jest spora droga :-)

Tomy M.

Pszemol
10 Cze 2006, 12:02

"Stanislaw Sidor" <sts_nos@uranos.eu.orgwrote in message Newsuser "Tomy M." <tom@poczta.onet.plwrote ...

| Cieki wodne nie wytwarzają żadnego promieniowania.

... bo [  tu lista  pozycji naukowych  ] :)


Różowych krasnali nie ma bo.... [  tu lista  pozycji naukowych  ] :-)

Pomyśl logicznie - płynąca woda nie wytwarza promieniowania
które dałoby się czymkolwiek mierzyć i badać, a tymbardziej
budować "odpromienniki". Różdżkarstwo to jedna wielka bujda.

Jakub Wróblewski
10 Cze 2006, 14:22
Witam,

Użytkownik "Jakub Wróblewski" <jakubw_bez_t@mimuw.edu.plnapisał w
wiadomości

| Mnie kiedys jeden radiesteta przekonywal naocznie. Wahadelko bylo za malo
| widowiskowe, wiec pokazal tajemnicze pudelko z czerwona dioda. Zblizone
| do
| monitora swiecilo na czerwono i piszczalo! Tak samo jak do kabli w
| scianie.
| Namawial mnie na kamienie (nie pamietam ceny) - takie okragle, typu
| ozdobnych ogrodowych. Ale nie moga byc byle jakie ze sklepu czy
| przywiezione
| z gor - trzeba kupic u niego, bo te maja wlasciwa aure.

Jakub nie przesadadzaj bo tą grupę naprawdę ...... czytają
i gotowi są pomyśleć że naprawdę rozważałeś zakup takich
odpromienników :-)


A czy ja napisalem, ze rozwazalem?
A ze w ogole wpuscilem radiestete do domu - no coz, znajomy rodzicow,
delikatna sprawa...

Pozdrawiam,
Jakub Wroblewski

Pszemol
10 Cze 2006, 18:21

"Jakub Wróblewski" <jakubw_bez_t@mimuw.edu.plwrote in message | Mnie kiedys jeden radiesteta przekonywal naocznie. Wahadelko bylo za malo
| widowiskowe, wiec pokazal tajemnicze pudelko z czerwona dioda. Zblizone do
| monitora swiecilo na czerwono i piszczalo! Tak samo jak do kabli w scianie.
| Namawial mnie na kamienie (nie pamietam ceny) - takie okragle, typu
| ozdobnych ogrodowych. Ale nie moga byc byle jakie ze sklepu czy przywiezione
| z gor - trzeba kupic u niego, bo te maja wlasciwa aure.

| Jakub nie przesadadzaj bo tą grupę naprawdę ...... czytają
| i gotowi są pomyśleć że naprawdę rozważałeś zakup takich
| odpromienników :-)

A czy ja napisalem, ze rozwazalem?
A ze w ogole wpuscilem radiestete do domu - no coz, znajomy rodzicow, delikatna sprawa...


Ja bym jak najbardziej wpuścił go do domu na taką prezentację...
Chciałbym aby takie pudełko zbliżył do telewizora - dioda zamruga.
Potem położy "uzdrawiający kamień" - i... ciekawe czy dioda zamruga.
Skoro kamień ma niby neutralizować "promieniowanie" to w jego
obecności "dioda" powinna nie mrugać, tak ? :-)))))

Pszemol
10 Cze 2006, 18:26

"Jakub Wróblewski" <jakubw_bez_t@mimuw.edu.plwrote in message Bo, panie, promieniowanie to straszna rzecz!

Mnie kiedys jeden radiesteta przekonywal naocznie. Wahadelko bylo za malo widowiskowe, wiec pokazal tajemnicze pudelko z czerwona
dioda. Zblizone do monitora swiecilo na czerwono i piszczalo! Tak samo jak do kabli w scianie. Namawial mnie na kamienie (nie
pamietam ceny) - takie okragle, typu ozdobnych ogrodowych. Ale nie moga byc byle jakie ze sklepu czy przywiezione z gor - trzeba
kupic u niego, bo te maja wlasciwa aure.


A diodka migała i piszczało w obecności tych uzdrawiających kamieni czy nie ?

Rokita, Diabeł Polny
11 Cze 2006, 04:35
Stanislaw Sidor napisał(a):

Newsuser "Jakub Wróblewski" <jakubw_bez_t@mimuw.edu.plwrote ...
| Witam,

| | | Sa gdzies materialy , ktore wskazuja ze granitu mozna uzyc jako
| odpromiennika od ciekow wodnych, lub od promieniowania komputera?
| Odpromiennik moze nie, ale promiennik z granitu podobno wychodzi calkiem
| niezly. Granit jest jedna z bardziej promieniotworczych skal.

Plus z minusem sie zeruje ... moze granit ma wibracje, co zeruja te
szkodliwe? :)
Tylko trzeba dobrze poustawiac!


Za wyjątkiem legendarnych znaków pana prezydenta W., który wynalał plusy
ujemne (jak mówi plotka)

R.

sp3...@konin.lm.pe.el
11 Cze 2006, 05:18

Pomyśl logicznie - płynąca woda nie wytwarza promieniowania
które dałoby się czymkolwiek mierzyć i badać, a tymbardziej
budować "odpromienniki". Różdżkarstwo to jedna wielka bujda.


Faceta z rozdzka "wymyslono"jeszcze w prehistorii i jakos dawal sobie rade
w tym szukanu wody. Ale poniewaz dobrze napisane ze
"...ktore dałoby się czymkolwiek mierzyć..." to nie rozumiem tego kategorycznego
ostatniego zdania , bo przeczy zalozeniu wyzej.
Zeby bylo jasne:  "odpromienniki"  to bujda.

Andy

Turbos10 wieczniezywy
11 Cze 2006, 06:09
w <news:e6f1p6$dum$1@atlantis.news.tpi.pl
Tomy M. napisał(a):

| To skąd sie bierze orgon?

Z nieuctwa i braku oleju w głowie :-)

 Nawet jeżeli cieki wodne coś wytwarzają to nie
da się tego zmierzyć, a nazywanie tego promieniowaniem
jest idiotycznym błędem.


Tak samo jak nazwa promieniowanie alfa? Czy jeszcze bardziej?
Pozdrawiam

Jakub Wróblewski
11 Cze 2006, 06:10
Witam,

| Namawial mnie na kamienie (nie pamietam ceny) - takie okragle, typu
| ozdobnych ogrodowych. Ale nie moga byc byle jakie ze sklepu czy
| przywiezione z gor - trzeba  kupic u niego, bo te maja
| wlasciwa aure.

A diodka migała i piszczało w obecności tych uzdrawiających kamieni czy
nie ?


Dobre pytanie, ale nie do sprawdzenia - kamienie mialy byc pozniej, do
samodzielnego montazu. Zreszta te kamienie nie mialy byc na monitor, tylko
na ogolne okoliczne zyly (do montazu w piwnicy/fundamentach domu), czyli
sprawdzic ich dzialanie mozna pewnie tylko wahadelkiem.
Ale socjotechnike mial niezla. Na poczatek pomachal nade mna wahadelkiem i
stwierdzil, ze mam wyjatkowe zdolnosci i powinienem zostac radiesteta.

Pozdrawiam,
Jakub Wroblewski

Turbos10 wieczniezywy
11 Cze 2006, 12:21
w <news:e6f1p6$dum$1@atlantis.news.tpi.pl
Tomy M. napisał(a):

| To skąd sie bierze orgon?

Z nieuctwa i braku oleju w głowie :-)

 Nawet jeżeli cieki wodne coś wytwarzają to nie
da się tego zmierzyć, a nazywanie tego promieniowaniem jest
idiotycznym błędem.


Tak samo jak nazwa "promieniowanie alfa"? Czy jeszcze bardziej?

Pszemol
11 Cze 2006, 22:02

<sp3@konin.lm.pe.elwrote in message Faceta z rozdzka "wymyslono"jeszcze w prehistorii i jakos
dawal sobie rade w tym szukanu wody.


To właśnie ta bujda na resorach...

Ale poniewaz dobrze napisane ze "...ktore dałoby się
czymkolwiek mierzyć..." to nie rozumiem tego kategorycznego
ostatniego zdania , bo przeczy zalozeniu wyzej.


Poczytaj o różdzkarstwie to być może zrozumiesz w czym rzecz...

ps. po co to kodowanie quoted-printable?
utrudniasz ludziom życie... wyłącz to, nie jest potrzebne.

*Y.Q.*
12 Cze 2006, 02:43
*Pszemol* w news:e6i0d9.26c.1@poczta.onet.pl napisał(a) był(a):

| Faceta z rozdzka "wymyslono"jeszcze w prehistorii i jakos
| dawal sobie rade w tym szukanu wody.
To właśnie ta bujda na resorach...


Taa... A "laska Mojżesza" spod której "wytrysnęla" woda
to nic innego jak wiertarka laserowa   :

| Ale poniewaz dobrze napisane ze "...ktore dałoby się
| czymkolwiek mierzyć..." to nie rozumiem tego kategorycznego
| ostatniego zdania , bo przeczy zalozeniu wyzej.
Poczytaj o różdzkarstwie to być może zrozumiesz w czym rzecz...


Potrafilbyś 200 lat wcześniej, przyrządami wówczas dostępnymi
zmierzyć natężenia pola E.M. w pobliżu twojej komórki ?

Pszemol
12 Cze 2006, 08:51

"*Y.Q.*" <Yarl.Q@t.polbox.comwrote in message | Ale poniewaz dobrze napisane ze "...ktore dałoby się
| czymkolwiek mierzyć..." to nie rozumiem tego kategorycznego
| ostatniego zdania , bo przeczy zalozeniu wyzej.
| Poczytaj o różdzkarstwie to być może zrozumiesz w czym rzecz...

Potrafilbyś 200 lat wcześniej, przyrządami wówczas dostępnymi
zmierzyć natężenia pola E.M. w pobliżu twojej komórki ?


Nie potrafilbym bo nie miałbym komórki :-))
Co nie zmieniłoby wtedy mojego podejścia do człowieka
który twierdzi że rzekomo czuje takie promieniowanie.

Poczytaj o doświadczeniach jakimi testuje się radiestetow.
Poczytaj o tym jakie są wyniki tych doświadczeń i jakie
są wyjaśnienia podawane przez różdzkarzy na ich porażkę :-)

Pszemol
12 Cze 2006, 10:04

"Jakub Wróblewski" <jakubw_bez_t@mimuw.edu.plwrote in message Dobre pytanie, ale nie do sprawdzenia - kamienie mialy byc pozniej, do samodzielnego montazu. Zreszta te kamienie nie mialy byc na
monitor, tylko na ogolne okoliczne zyly (do montazu w piwnicy/fundamentach domu), czyli sprawdzic ich dzialanie mozna pewnie tylko
wahadelkiem.
Ale socjotechnike mial niezla. Na poczatek pomachal nade mna wahadelkiem i stwierdzil, ze mam wyjatkowe zdolnosci i powinienem
zostac radiesteta.


Ha! Jak to zawsze konczy się tak samo w tej paranauce...

sp3...@konin.lm.pe.el
12 Cze 2006, 10:13

To właśnie ta bujda na resorach...


mam odmienne zdanie, napisalem jasno.  

Poczytaj o rozdzkarstwie to być moze zrozumiesz w czym rzecz...


zartujesz.

Andy

Pszemol
12 Cze 2006, 10:47

<sp3@konin.lm.pe.elwrote in message | To właśnie ta bujda na resorach...

mam odmienne zdanie, napisalem jasno.


A to "odmienne zdanie" to zostało wypracowane metodami
paranaukowymi czy naukowymi  ?
Czy znasz jakieś OBIEKTYWNIE i uczciwie przeprowadzone
eksperymenty udowadniające nielosowość radiestezji ?

Mam nadzieję że osoba tak pewna tego, że radiestezja
działa nie wycofa się z tej pasjonującej dyskusji pod
jakimś trywialnym pretekstem ? :-)

Rokita, Diabeł Polny
12 Cze 2006, 10:54
sp3@konin.lm.pe.el napisał(a):

| To właśnie ta bujda na resorach...

mam odmienne zdanie, napisalem jasno.  

| Poczytaj o rozdzkarstwie to być moze zrozumiesz w czym rzecz...

zartujesz.

Andy


a jak z racją?

Tak z ciekawości pytam

R.
PS: Jest to ciekawa sprawa - sam reaguję na różdzkę - to znaczy różdzka
w moich rękach reaguje ale na temat co to jest mam tylko hipotezy.

Rokita, Diabeł Polny
12 Cze 2006, 10:56
Pszemol napisał(a):

<sp3@konin.lm.pe.elwrote in message
| To właśnie ta bujda na resorach...

| mam odmienne zdanie, napisalem jasno.

A to "odmienne zdanie" to zostało wypracowane metodami
paranaukowymi czy naukowymi  ?
Czy znasz jakieś OBIEKTYWNIE i uczciwie przeprowadzone
eksperymenty udowadniające nielosowość radiestezji ?

Mam nadzieję że osoba tak pewna tego, że radiestezja
działa nie wycofa się z tej pasjonującej dyskusji pod
jakimś trywialnym pretekstem ? :-)


Ja znam 0- i sam robiłem, ale to z tzw ciekami nie ma nic wspólnego.
Oczywiście moim zdaniem.

R.
PS: Dużo bardziej ciekawi mnie tzw efekt Mpemby.

sp3...@konin.lm.pe.el
12 Cze 2006, 11:30

A to "odmienne zdanie" to zostało wypracowane metodami
paranaukowymi czy naukowymi  ?


niewiem bo nie ma dokladnie zdefiniowanej granicy miedzy tymi
dwoma pojeciami, bylo o tym juz sporo na grupie.

Czy znasz jakieś OBIEKTYWNIE i uczciwie przeprowadzone
eksperymenty udowadniające nielosowość radiestezji ?


losowosc zapewne potwierdzili starannie wyselekcjonowani
rozdzkaze... z TVN - u ?? ;-)

Mam nadzieję że osoba tak pewna tego, że radiestezja
działa nie wycofa się z tej pasjonującej dyskusji pod
jakimś trywialnym pretekstem ? :-)


dziala to mi komputer teraz. dyskusja nie jest pasjonujaca,
bo jej nie ma , jest tylko wymiana luznych stwierdzen.
pretekst ? po co pretekst ?

Andy

zakr
12 Cze 2006, 13:01
Użytkownik ""Rokita, Diabeł Polny"" napisał:

PS: Jest to ciekawa sprawa - sam reaguję na różdzkę - to znaczy różdzka w
moich rękach reaguje ale na temat co to jest mam tylko hipotezy.


Najsilniej to zareagowali kibice Legii, jak zobaczyli oddział rużdżkarzy z
tarczami mającymi (zapewne) chrnić przed promieniowaniem żył wodnych. W TV
nawet o tym było. ;D

Pszemol
12 Cze 2006, 14:45

<sp3@konin.lm.pe.elwrote in message | A to "odmienne zdanie" to zostało wypracowane metodami
| paranaukowymi czy naukowymi  ?

niewiem bo nie ma dokladnie zdefiniowanej granicy miedzy tymi
dwoma pojeciami, bylo o tym juz sporo na grupie.


Jak to nie ma... albo jest coś dokonane metodą naukową
albo nie, i wtedy kwalifikuje się conajwyżej do paranauki.
Powtórzę więc pytanie: na czym opierasz swoją opnię
(odmienne zdanie) na temat prawdziwości różdzkarstwa ?

| Czy znasz jakieś OBIEKTYWNIE i uczciwie przeprowadzone
| eksperymenty udowadniające nielosowość radiestezji ?

losowosc zapewne potwierdzili starannie wyselekcjonowani
rozdzkaze... z TVN - u ?? ;-)


Ja się Ciebie pytam kto potwierdził brak losowości...

dziala to mi komputer teraz.


Kiepsko Ci działa, bo kodujesz w quoted-printable bałaganiąc w sieci.

dyskusja nie jest pasjonujaca, bo jej nie ma ,
jest tylko wymiana luznych stwierdzen.


To się zaangażuj bardziej bo Tylko od Ciebie zależy czy
poważnie podejdziesz do tematu czy wykręcisz się sianem...
Ja się pytam poważnie, chcę się dowiedzieć o tym czy jest
to różdzkarstwo już potwierdzone naukowo czy wciąż jest
w sferze paranauki...

pretekst ? po co pretekst ?


Aby uniknąć konieczności odpowiedzi na zadane pytanie,
które okazuje się "trudnym" pytaniem... :-)

sp3...@konin.lm.pe.el
12 Cze 2006, 16:17

albo nie, i wtedy kwalifikuje się conajwyżej do paranauki.


 no to dobrze piszemy, to paranauki.

To się zaangażuj bardziej


myslisz ze moglbym zmienic Twoje zdanie w tym temacie?

Ja się pytam poważnie, chcę się dowiedzieć o tym czy jest
to różdzkarstwo już potwierdzone naukowo czy wciąż jest


nie wiem.

Andy

Pszemol
12 Cze 2006, 16:35

<sp3@konin.lm.pe.elwrote in message | albo nie, i wtedy kwalifikuje się conajwyżej do paranauki.
no to dobrze piszemy, to paranauki.


Czyli na czym opierasz właściwie swoje odmienne zdanie ?

| To się zaangażuj bardziej

myslisz ze moglbym zmienic Twoje zdanie w tym temacie ?


Oczywiscie że mógłbyś.

Rokita, Diabeł Polny
12 Cze 2006, 17:15
zakr napisał(a):

Użytkownik ""Rokita, Diabeł Polny"" napisał:

| PS: Jest to ciekawa sprawa - sam reaguję na różdzkę - to znaczy
| różdzka w moich rękach reaguje ale na temat co to jest mam tylko
| hipotezy.

Najsilniej to zareagowali kibice Legii, jak zobaczyli oddział rużdżkarzy
z tarczami mającymi (zapewne) chrnić przed promieniowaniem żył wodnych.
W TV nawet o tym było. ;D


Najbardziej bawi mnie, że do rozwiazania problemu powinna wystarczyc
wiedza z zakresu fizyki szkoły podstawowej (szkoły w moich czasach, bo
czego teraz uczą to nie wiem).

R.

radoslaw tereszczuk
12 Cze 2006, 17:31

| PS: Jest to ciekawa sprawa - sam reaguję na różdzkę - to znaczy różdzka
| w moich rękach reaguje ale na temat co to jest mam tylko hipotezy.

| Najsilniej to zareagowali kibice Legii, jak zobaczyli oddział rużdżkarzy
| z tarczami mającymi (zapewne) chrnić przed promieniowaniem żył wodnych. W
| TV nawet o tym było. ;D

Najbardziej bawi mnie, że do rozwiazania problemu powinna wystarczyc
wiedza z zakresu fizyki szkoły podstawowej (szkoły w moich czasach, bo
czego teraz uczą to nie wiem).


zalezy co rozumiesz przez "rozwiaznie problemu" ; jesli to brak zadawania
nastepnyh pytan to moze i tak ;p

ruzdzka reaguje na mikroruhy reki - jest rodzajem ih wzmacniacza

zabawa zaczyna sie gdy przyjmiemy do wiadomosci ze na mikroruhy reki wplyw
ma cos co zgrubnie okresle "nieswiadomoscia"

i tego co ona robi sie formalnie nie zamodeluje ; no hyba ze za pomoca "no i
w modelu korzystamy jeszcze z takiej funkcji X ktura jak dziala to nikt nie
wie ale ponoc wruzki lubia z niej korzystac"

radoslaw tereszczuk
12 Cze 2006, 17:47
hmm tak wlasiciwe to aspekt nieswiadomosci o jakim muwie nawet dalo by sie
zamodelowac formalnie ;pppp hehe tylko to co wyhodzi z takiego modelu jest
tak... "malozdroworozsadkowe" ze ... juz wole nie konczyc ;p
Pszemol
12 Cze 2006, 18:41

"radoslaw tereszczuk" <tereszc@it1.plwrote in message hmm tak wlasiciwe to aspekt nieswiadomosci o jakim muwie nawet dalo by sie zamodelowac formalnie ;pppp hehe tylko to co wyhodzi z
takiego modelu jest tak... "malozdroworozsadkowe" ze ... juz wole nie konczyc ;p


nie kończ, nie kończ panie tereszczók, wstydu pan sobie oszczędź.

Rokita, Diabeł Polny
12 Cze 2006, 18:47
radoslaw tereszczuk napisał(a):

| PS: Jest to ciekawa sprawa - sam reaguję na różdzkę - to znaczy
| różdzka w moich rękach reaguje ale na temat co to jest mam tylko
| hipotezy.

| Najsilniej to zareagowali kibice Legii, jak zobaczyli oddział
| rużdżkarzy z tarczami mającymi (zapewne) chrnić przed promieniowaniem
| żył wodnych. W TV nawet o tym było. ;D

| Najbardziej bawi mnie, że do rozwiazania problemu powinna wystarczyc
| wiedza z zakresu fizyki szkoły podstawowej (szkoły w moich czasach, bo
| czego teraz uczą to nie wiem).

zalezy co rozumiesz przez "rozwiaznie problemu" ; jesli to brak
zadawania nastepnyh pytan to moze i tak ;p

ruzdzka reaguje na mikroruhy reki - jest rodzajem ih wzmacniacza


Nie.
Przypuszczam, że jest rodzajem elektroskopu.

R.

radoslaw tereszczuk
12 Cze 2006, 19:00

| ruzdzka reaguje na mikroruhy reki - jest rodzajem ih wzmacniacza

Nie.


nie reguje na mikroruhy reki ?

ehhe dobrze ze mamy spur w tak elementarnyh kwestiah bo dalej jest juz tylko
gorzej ;p

Przypuszczam, że jest rodzajem elektroskopu.


moze cos wiecej ?

radoslaw tereszczuk
12 Cze 2006, 19:05

| hmm tak wlasiciwe to aspekt nieswiadomosci o jakim muwie nawet dalo by
| sie zamodelowac formalnie ;pppp hehe tylko to co wyhodzi z takiego modelu
| jest tak... "malozdroworozsadkowe" ze ... juz wole nie konczyc ;p

nie kończ, nie kończ panie tereszczók, wstydu pan sobie oszczędź.


ale tylko prosty model - ej on nawet nie uwzglednia wplywuw posdzeptuw
diabelskih ! ;p Rzeczywistosc i tak jest bardziej zakomplikowana

w dodatku w miare niefalsyfikowanlny z uwagi na dopuszczalnosc znaczacego
szumu ;p

Pszemol
12 Cze 2006, 19:12

"radoslaw tereszczuk" <tereszc@it1.plwrote in message | ruzdzka reaguje na mikroruhy
[..]
ehhe dobrze ze mamy spur w tak elementarnyh kwestiah


Bardzo drażniący jest Twój sposób kaleczenia polskiej pisowni.
Musisz sadzić aż tyle ortografów ? Tego się nie da czytać...

Pszemol
12 Cze 2006, 20:29
""Rokita, Diabeł Polny"" <rokitaWYTNI@hell.plwrote in message  

PS: Jest to ciekawa sprawa - sam reaguję na różdzkę - to znaczy różdzka w moich rękach reaguje ale na temat co to jest mam tylko
hipotezy.


Dla mnie to tak jakby ktoś mierzył długość różnych rzeczy
rozstawiając ręce, a potem przechodząc parę kroków i przykładając
te rozstawione ręce dla porownania - to jest niepraktyczne.

Dużo lepiej sprawuje się w tym celu linijka...
Podobnie jest z radiestezją - samoczynne i samowolne ruchy
rękami zaciemniają obraz doświadczeń i sprawiają, że metoda
jest całkowicie nienaukowa, tak jak mierzenie rozstawieniem rąk.

Rokita, Diabeł Polny
12 Cze 2006, 20:49
Pszemol napisał(a):

"radoslaw tereszczuk" <tereszc@it1.plwrote in message
| ruzdzka reaguje na mikroruhy
[..]
| ehhe dobrze ze mamy spur w tak elementarnyh kwestiah

Bardzo drażniący jest Twój sposób kaleczenia polskiej pisowni.
Musisz sadzić aż tyle ortografów ? Tego się nie da czytać...


to taka moda - pozowanie na dysleksje itp...

R.

Rokita, Diabeł Polny
12 Cze 2006, 20:52
radoslaw tereszczuk napisał(a):

| ruzdzka reaguje na mikroruhy reki - jest rodzajem ih wzmacniacza

| Nie.

nie reguje na mikroruhy reki ?

ehhe dobrze ze mamy spur w tak elementarnyh kwestiah bo dalej jest juz
tylko gorzej ;p


nie mamy spura

| Przypuszczam, że jest rodzajem elektroskopu.

moze cos wiecej ?


co więcej?

R.

Rokita, Diabeł Polny
12 Cze 2006, 20:54
Pszemol napisał(a):

""Rokita, Diabeł Polny"" <rokitaWYTNI@hell.plwrote in message
| PS: Jest to ciekawa sprawa - sam reaguję na różdzkę - to znaczy
| różdzka w moich rękach reaguje ale na temat co to jest mam tylko
| hipotezy.

Dla mnie to tak jakby ktoś mierzył długość różnych rzeczy
rozstawiając ręce, a potem przechodząc parę kroków i przykładając
te rozstawione ręce dla porownania - to jest niepraktyczne.

Dużo lepiej sprawuje się w tym celu linijka...
Podobnie jest z radiestezją - samoczynne i samowolne ruchy
rękami zaciemniają obraz doświadczeń i sprawiają, że metoda
jest całkowicie nienaukowa, tak jak mierzenie rozstawieniem rąk.


Wystarczy spróbować tzw różdżkę hiszpańską - wrażenie
bardzo zaskakujące. Ale to prosta fizyka - czywiście moim zdaniem

R.

Pszemol
12 Cze 2006, 22:16
""Rokita, Diabeł Polny"" <rokitawyt@hell.plwrote in message  

Pszemol napisał(a):
| "radoslaw tereszczuk" <tereszc@it1.plwrote in message | | ruzdzka reaguje na mikroruhy
| [..]
| ehhe dobrze ze mamy spur w tak elementarnyh kwestiah

| Bardzo drażniący jest Twój sposób kaleczenia polskiej pisowni.
| Musisz sadzić aż tyle ortografów ? Tego się nie da czytać...

to taka moda - pozowanie na dysleksje itp...


czyli mogę się do niego zwracać per radoslaf tereszczók ? :-)

Pszemol
12 Cze 2006, 23:34
""Rokita, Diabeł Polny"" <rokitawyt@hell.plwrote in message  

Wystarczy spróbować tzw różdżkę hiszpańską - wrażenie
bardzo zaskakujące. Ale to prosta fizyka - czywiście moim zdaniem


W jaki sposób tłumaczysz to fizyką ? Czy możesz rozwinąć ?

*Y.Q.*
13 Cze 2006, 03:22
*Pszemol* w news:e6j6dp.3k0.1@poczta.onet.pl napisał(a) był(a):

| Ale poniewaz dobrze napisane ze "...ktore dałoby się
| czymkolwiek mierzyć..." to nie rozumiem tego kategorycznego
| ostatniego zdania , bo przeczy zalozeniu wyzej.
| Poczytaj o różdzkarstwie to być może zrozumiesz w czym rzecz...
| Potrafilbyś 200 lat wcześniej, przyrządami wówczas dostępnymi
| zmierzyć natężenia pola E.M. w pobliżu twojej komórki ?
Nie potrafilbym bo nie miałbym komórki :-))


Spróbuj sobie wyobrazić, ze szczególnym naciskiem na slowa
"spróbuj" oraz "wyobrazić", że ową rzeczoną komórkę zgubil twój
pra,pra,pra,...,pra wnuk odwiedzający dom rodzinny podczas malej
czasowo/przestrzennej wycieczki krajoznawczej. Celem owej wycieczki
mialo by być zamordowanie pra,pra,pra,...,pra dziada który w dalekiej
przeszlości zaslynąl w usenecie z zadawania niezliczonej wprost ilości
glupich pytań, które po wielu latach staly się hamulcem ograniczającym
rozwój intelektualny jego potomstwa.  ;-)

Co nie zmieniłoby wtedy mojego podejścia do człowieka
który twierdzi że rzekomo czuje takie promieniowanie.


Podobno tylko krowa nie zmienia ...     Oraz Pszemol  ;-)

Poczytaj o doświadczeniach jakimi testuje się radiestetow.


Znam te bzdety prawie na pamięć. Absolutnie nic z nich nie wynika.

Poczytaj o tym jakie są wyniki tych doświadczeń i jakie
są wyjaśnienia podawane przez różdzkarzy na ich porażkę :-)


Przytlaczająca większość radiestetów jest swiadoma faktu że
przyrządy pomiarowe używane przez tak zwanych "badaczy"
paranormalnośći niewiele mają wspólnego z przedmiotem badań.

Rokita, Diabeł Polny
13 Cze 2006, 04:23
Pszemol napisał(a):

""Rokita, Diabeł Polny"" <rokitawyt@hell.plwrote in message
| Pszemol napisał(a):
| "radoslaw tereszczuk" <tereszc@it1.plwrote in message
| | | ruzdzka reaguje na mikroruhy
| [..]
| ehhe dobrze ze mamy spur w tak elementarnyh kwestiah

| Bardzo drażniący jest Twój sposób kaleczenia polskiej pisowni.
| Musisz sadzić aż tyle ortografów ? Tego się nie da czytać...

| to taka moda - pozowanie na dysleksje itp...

czyli mogę się do niego zwracać per radoslaf tereszczók ? :-)


proponuje radozlaF  :-)

R.

Rokita, Diabeł Polny
13 Cze 2006, 04:27
Pszemol napisał(a):

""Rokita, Diabeł Polny"" <rokitawyt@hell.plwrote in message
| Wystarczy spróbować tzw różdżkę hiszpańską - wrażenie
| bardzo zaskakujące. Ale to prosta fizyka - czywiście moim zdaniem

W jaki sposób tłumaczysz to fizyką ? Czy możesz rozwinąć ?


Mogę, ale nie chce, bo radiesteci strasznie wrzeszcza.
Rozwine, jak mi sie uda zdobyć szkolny elektrometr i powtórzyć
eksperyment z mojej młodości. Moge coś niedokładnie pamietac.
ale może niebawem :-)

R.

radoslaw tereszczuk
13 Cze 2006, 05:16

| ruzdzka reaguje na mikroruhy reki - jest rodzajem ih wzmacniacza

| Nie.

| nie reguje na mikroruhy reki ?

| ehhe dobrze ze mamy spur w tak elementarnyh kwestiah bo dalej jest juz
| tylko gorzej ;p

nie mamy spura


napisales

"Nie."

w odpowidzi na moje zdanie

(1) "ruzdzka reaguje na mikroruhy reki - jest rodzajem ih wzmacniacza"

sporem tego nie trzeba nazywac - ale ruznica zdan mozna

interesuje mnie z czym sie nie zgadzasz w (1)

| Przypuszczam, że jest rodzajem elektroskopu.

| moze cos wiecej ?

co więcej?


co doprowadzilo do takiego przypuszczenia

no i wszelkie inne hipotezy co do natury tyh "ladunkuw" ; sposobu ih
przemieszczania sie ; magazynowania w ruzdce itepe

Pszemol
13 Cze 2006, 09:10
""Rokita, Diabeł Polny"" <rokitawyt@hell.plwrote in message  

Pszemol napisał(a):
| ""Rokita, Diabeł Polny"" <rokitawyt@hell.plwrote in message | Wystarczy spróbować tzw różdżkę hiszpańską - wrażenie
| bardzo zaskakujące. Ale to prosta fizyka - czywiście moim zdaniem

| W jaki sposób tłumaczysz to fizyką ? Czy możesz rozwinąć ?

Mogę, ale nie chce, bo radiesteci strasznie wrzeszcza.
Rozwine, jak mi sie uda zdobyć szkolny elektrometr i powtórzyć eksperyment z mojej młodości. Moge coś niedokładnie pamietac.
ale może niebawem :-)


O, come on... to wyślij mi te wnioski na priva.
Chętnie przeczytam.

Pszemol
13 Cze 2006, 09:08

"*Y.Q.*" <Yarl.Q@t.polbox.comwrote in message | Co nie zmieniłoby wtedy mojego podejścia do człowieka
| który twierdzi że rzekomo czuje takie promieniowanie.

Podobno tylko krowa nie zmienia ...     Oraz Pszemol  ;-)


Czy potrafisz czuć fale 1-2GHz ?

| Poczytaj o doświadczeniach jakimi testuje się radiestetow.

Znam te bzdety prawie na pamięć. Absolutnie nic z nich nie wynika.


Czy są jakieś inne doświadczenia, z których coś wynika?

| Poczytaj o tym jakie są wyniki tych doświadczeń i jakie
| są wyjaśnienia podawane przez różdzkarzy na ich porażkę :-)

Przytlaczająca większość radiestetów jest swiadoma faktu że
przyrządy pomiarowe używane przez tak zwanych "badaczy"
paranormalnośći niewiele mają wspólnego z przedmiotem badań.


Ale te "przyrządy" to uszy które słuchają relacji radiestetów.

Rokita, Diabeł Polny
13 Cze 2006, 10:09
Pszemol napisał(a):

""Rokita, Diabeł Polny"" <rokitawyt@hell.plwrote in message
| Pszemol napisał(a):
| ""Rokita, Diabeł Polny"" <rokitawyt@hell.plwrote in message
| | Wystarczy spróbować tzw różdżkę hiszpańską - wrażenie
| bardzo zaskakujące. Ale to prosta fizyka - czywiście moim zdaniem

| W jaki sposób tłumaczysz to fizyką ? Czy możesz rozwinąć ?

| Mogę, ale nie chce, bo radiesteci strasznie wrzeszcza.
| Rozwine, jak mi sie uda zdobyć szkolny elektrometr i powtórzyć
| eksperyment z mojej młodości. Moge coś niedokładnie pamietac.
| ale może niebawem :-)

O, come on... to wyślij mi te wnioski na priva.
Chętnie przeczytam.


mogę podać moje przypuszczenia (!!!)
Człowiek jest obiektem o pewnej określonej  pojemności elektrostatycznej
(kondesator) i możliwości gromadzenia się powierzchniowych ładunków na
skórze może gromadzić ładubek - który na różdżkę działa jak na elektroskop.
Dlatego do działania wymagany jest ruch radiestety (aby przemieszcać
przewodnik - układ człowiek różdżka - w polu magnetycznym).
Nie widze w tym nic bardziej skomplikowanego. Może to że sam przewodnik
w polu jest układem a nie prostym drutem. To nie zmienia istoty rzeczy.
Warto spróbować ze zwykłym elektrometrem szkolnym trzymanym za kulkę.

R.
PS: To tylko amatorska hipoteza nie śmiałbym pisać o kolorach w
radiestezji. Ogon by mi wyłysiał...  :-)

Rokita, Diabeł Polny
13 Cze 2006, 10:21
Rokita, Diabeł Polny napisał(a):

Pszemol napisał(a):
| ""Rokita, Diabeł Polny"" <rokitawyt@hell.plwrote in message
| | Pszemol napisał(a):
| ""Rokita, Diabeł Polny"" <rokitawyt@hell.plwrote in message
| | | Wystarczy spróbować tzw różdżkę hiszpańską - wrażenie
| | bardzo zaskakujące. Ale to prosta fizyka - czywiście moim zdaniem

| W jaki sposób tłumaczysz to fizyką ? Czy możesz rozwinąć ?

| Mogę, ale nie chce, bo radiesteci strasznie wrzeszcza.
| Rozwine, jak mi sie uda zdobyć szkolny elektrometr i powtórzyć
| eksperyment z mojej młodości. Moge coś niedokładnie pamietac.
| ale może niebawem :-)

| O, come on... to wyślij mi te wnioski na priva.
| Chętnie przeczytam.


Cholerny pośpiech... Jeszcze raz:

Mogę podać moje przypuszczenia (!!!)
Człowiek jest obiektem o pewnej określonej pojemności elektrostatycznej
(coś w rodzaju sporego kondesatora) i tenże może gromadzić powierzchniowe
ładunki na skórze (stąd wpływ oporności skóry) - który na różdżkę działa
jak na elektroskop.
Dlatego do działania wymagany jest ruch radiestety (aby przemieszcać
przewodnik - układ człowiek różdżka - w polu magnetycznym).
Nie widze w tym nic bardziej skomplikowanego. Może to że sam przewodnik
w polu jest układem a nie prostym drutem. To nie zmienia istoty rzeczy.
Warto spróbować ze zwykłym elektrometrem szkolnym trzymanym za kulkę.

R.
PS: To tylko amatorska hipoteza nie śmiałbym pisać o kolorach w
radiestezji. Ogon by mi wyłysiał...  :-)

--------------------------------------------------------------------
Poprawiłem litrówki i przeredagowałem :-)
I dodam paragonom, że w chodmi o ruch w polu magnetycznym Ziemi :-)

R.

Martin McKey Ltd.
13 Cze 2006, 13:02

Mariusz wrote:
Sa gdzies materialy , ktore wskazuja ze granitu mozna uzyc jako
odpromiennika od ciekow wodnych, lub od promieniowania komputera?


Źle sformuowane pytanie i stąd tyle "dziwnych" odpowiedzi. Nie chodzi o
"odpromiennik" bo to nie działa w taki sposób, podobnież
"promieniowanie" nie jest promieniowaniem ani elektromagnetycznym, ani
jądrowym :)

A oto podobne pytanie tej samej klasy "formuowania":

Jaką farbą lub rozpuszczalnikiem należy pokolorować szum różowy, aby
stał się on szumem niebieskim?

Mariusz


--
        Szanowanko!
           McKey
         FNC  Club
Paranaukowiec dyplomowany

*Y.Q.*
13 Cze 2006, 13:28
*Pszemol* w news:e6lrqh.3k0.1@poczta.onet.pl napisał(a) był(a):

| Co nie zmieniłoby wtedy mojego podejścia do człowieka
| który twierdzi że rzekomo czuje takie promieniowanie.
| Podobno tylko krowa nie zmienia ...     Oraz Pszemol  ;-)
Czy potrafisz czuć fale 1-2GHz ?


Oczywiście ;-)
Jeszcze lepiej czują to czyjeś "zagośćcowane" stawy oraz
plemniki operatorów radarów..

| Poczytaj o doświadczeniach jakimi testuje się radiestetow.
| Znam te bzdety prawie na pamięć. Absolutnie nic z nich nie wynika.
Czy są jakieś inne doświadczenia, z których coś wynika?


"Naukowe" ?  To pewnie sam lepiej jesteś zorientowany.

| Poczytaj o tym jakie są wyniki tych doświadczeń i jakie
| są wyjaśnienia podawane przez różdzkarzy na ich porażkę :-)
| Przytlaczająca większość radiestetów jest swiadoma faktu że
| przyrządy pomiarowe używane przez tak zwanych "badaczy"
| paranormalnośći niewiele mają wspólnego z przedmiotem badań.
Ale te "przyrządy" to uszy które słuchają relacji radiestetów.


Informacja o fakcie przemieszczania się molekul wody między ziarnami
piasku w jakiejś tam lokalizacji jest dostępna zawsze i wszędzie.
Zgodzisz się z tym, że może istnieć fakt o którym nie wiesz.
Trudność polega tylko na zlokalizowaniu i odczytaniu tej informacji.
To tak jak ze sluchem muzycznym. Jedni go mają, inni wcale a
jeszcze inni coś tam sobie brzdąkają na gitarze przy ognisku.   ;-)
Nauka akademicka jak do tej pory nie potrafi odczytywać takich
sygnalów i informacji. A skoro nie potrafi, to nie chce się do tego
przyznać i dalej jak glupia twierdzi że nie istnieją. CBDO

zakr
13 Cze 2006, 13:50
Użytkownik ""Rokita, Diabeł Polny"" napisał:

Najbardziej bawi mnie, że do rozwiazania problemu powinna wystarczyc
wiedza z zakresu fizyki szkoły podstawowej (szkoły w moich czasach, bo
czego teraz uczą to nie wiem).


To zależy od nauczyciela. Ja miałem szczęście trafić w technikum na
pasjonata.
Natomiast uważam że radiestezja nie sprowadza się do wiedzy z zakresu szkoły
podstawowej. Owszem! Jeśli chodzi o to tajemnicze "promieniowanie", to nic
takiego w klasycznym rozumieniu pojęcia nie ma miejsca. Jednak miałem okazję
spotkać ludzi, którzy potrafią wyczuć owo ulotne "coś". Zapewne kiedyś
fizyka (a może psychologia, albo psycho-fizyka?!) będzie musiała zmierzyć
się takimi zjawiskami.

zakr
13 Cze 2006, 13:59
Użytkownik ""Rokita, Diabeł Polny"" napisał:

Mogę podać moje przypuszczenia (!!!)


<CUT ALL

Znam dużo prostsze wytłumaczenie "fenomenu", pochodzace zresztą od osoby
posługującej się w swojej pracy wachadełkiem.
Otóż pewnien znajomy (juz niestety niezyjący) ksiądz, który był zielarzem i
radiestetą zapytany o to jak korzysta z wachadłka odparł z rozbrajającą
szczerością, że tak naprawdę wachadełko jest jedynie rekwizytem, który
pozwala mu się skupić, uporzadkować myśli.... :)
Z własnego doświadczenia wiem że jego medykamenty działały i to bardzo
skutecznie.

radoslaw tereszczuk
13 Cze 2006, 15:01

Otóż pewnien znajomy (juz niestety niezyjący) ksiądz, który był zielarzem
i radiestetą zapytany o to jak korzysta z wachadłka odparł z rozbrajającą
szczerością, że tak naprawdę wachadełko jest jedynie rekwizytem, który
pozwala mu się skupić, uporzadkować myśli.... :)


zalezy co sie hce robic. czasem wahadlo jako wskaznik nie jest potrzebne

za to mozna je wykorzystac do uzyskania alfy (dominacja fal alfa w eeg). i
nie bedzie to tylko zwykle "skojarzenie nieswiadomosci" (znane min. w silvie
gdzie odpowiednie ulozenie palcuw jest kodowane w nieswiadomosci jako
skojarzone z alfa - i potem ja wywoluje) ale cos wiecej

znany jest efekt (1) taki ze czestotliwosc wahan wahadla (a wiec i dlugosc
nitki) jest wielokrotnoscia dominujacej czestotoliwosci ne eeg (dokladniej -
wahadlo porusza sie w pewnyh widelkah wokul tej czestotliwosci). byc moze
efekt ten dziala takze czesciowo w druga strone (tzn. stymulacja muzgu przez
wahadlo)

jasne jest ze mozna wahadlo wykorzystac do wprowadzania sie w alfe. w
swietle (1) wyglada na to ze moze byc to cos wiecej niz zwykly mehanizm
"skojarzenia"

Pszemol
13 Cze 2006, 15:04

"*Y.Q.*" <Yarl.Q@t.polbox.comwrote in message | Czy potrafisz czuć fale 1-2GHz ?

Oczywiście ;-)
Jeszcze lepiej czują to czyjeś "zagośćcowane" stawy oraz
plemniki operatorów radarów..


Interesujące... czyli dzwonka w komórce nie potrzebujesz.

| Poczytaj o doświadczeniach jakimi testuje się radiestetow.
| Znam te bzdety prawie na pamięć. Absolutnie nic z nich nie wynika.
| Czy są jakieś inne doświadczenia, z których coś wynika?

"Naukowe" ?  To pewnie sam lepiej jesteś zorientowany.


Gdybym wiedział to bym nie pytał.

| Ale te "przyrządy" to uszy które słuchają relacji radiestetów.

Informacja o fakcie przemieszczania się molekul wody między ziarnami
piasku w jakiejś tam lokalizacji jest dostępna zawsze i wszędzie.


Czy mam się wczytywać dosłownie w to co napisałeś ?

Zgodzisz się z tym, że może istnieć fakt o którym nie wiesz.


Oczywiście... o tysiącach faktów nie wiem.

Trudność polega tylko na zlokalizowaniu i odczytaniu tej informacji.
To tak jak ze sluchem muzycznym. Jedni go mają, inni wcale a
jeszcze inni coś tam sobie brzdąkają na gitarze przy ognisku.   ;-)
Nauka akademicka jak do tej pory nie potrafi odczytywać takich
sygnalów i informacji. A skoro nie potrafi, to nie chce się do tego
przyznać i dalej jak glupia twierdzi że nie istnieją. CBDO


W którym miejscu przeczytałeś oświadczenie o tym że nie istnieją ?

*Y.Q.*
13 Cze 2006, 21:09
*Pszemol* w news:e6mi6t.bi8.0@poczta.onet.pl napisał(a) był(a):

| Czy potrafisz czuć fale 1-2GHz ?
| Oczywiście ;-)
| Jeszcze lepiej czują to czyjeś "zagośćcowane" stawy oraz
| plemniki operatorów radarów..
Interesujące... czyli dzwonka w komórce nie potrzebujesz.


Napisaleś cokolwiek o gęstości mocy ?
Napisaleś cokolwiek o zysku i kierunkowości promiennika ?
Inżynier podobno jesteś ;-

| | Poczytaj o doświadczeniach jakimi testuje się radiestetow.
| Znam te bzdety prawie na pamięć. Absolutnie nic z nich nie wynika.
| Czy są jakieś inne doświadczenia, z których coś wynika?
| "Naukowe" ?  To pewnie sam lepiej jesteś zorientowany.
Gdybym wiedział to bym nie pytał.


Juz ci wcześniej pisalem. NIE MA glupich odpowiedzi.
Która z czterech możliwości cie interesuje ?
1. Naukowa
2. Nienaukowa
3. Obalająca
4. Potwierdzająca
Sprecyzuj.
Inżynier podobno jesteś ?

| Ale te "przyrządy" to uszy które słuchają relacji radiestetów.
| Informacja o fakcie przemieszczania się molekul wody między ziarnami
| piasku w jakiejś tam lokalizacji jest dostępna zawsze i wszędzie.
Czy mam się wczytywać dosłownie w to co napisałeś ?


To jeszcze się nie wczytaleś ?
Widzisz jakąś sprzeczność ?

| Zgodzisz się z tym, że może istnieć fakt o którym nie wiesz.
Oczywiście... o tysiącach faktów nie wiem.


Za slabo  : Nie wiemy o bilionach faktów  :-|

| Trudność polega tylko na zlokalizowaniu i odczytaniu tej informacji.
| To tak jak ze sluchem muzycznym. Jedni go mają, inni wcale a
| jeszcze inni coś tam sobie brzdąkają na gitarze przy ognisku.   ;-)
| Nauka akademicka jak do tej pory nie potrafi odczytywać takich
| sygnalów i informacji. A skoro nie potrafi, to nie chce się do tego
| przyznać i dalej jak glupia twierdzi że nie istnieją. CBDO
W którym miejscu przeczytałeś oświadczenie o tym że nie istnieją ?


Czyżbym o czymś nie wiedzial ?
Pokaż mi oficjalne oświadczenie akademickiej nauki że taka
na przyklad TELEPATIA ISTNIEJE.

Pszemol
13 Cze 2006, 23:25
"Martin McKey Ltd." <mc@slij.list.plwrote in message  

Jaką farbą lub rozpuszczalnikiem należy pokolorować szum różowy,
aby stał się on szumem niebieskim?


Różnica jest zasadnicza: wszyscy mądrzy wiedzą, że kolor szumu
to jedynie pusta nazwa niezwiązana z filtrowaniem bialego światła.
Tymczasem określenia energia i promieniowanie są używane w paranaukach
w dosłownym nie przenośnym znaczeniu...
Mało tego - radiestezja równiez zajmuje się kolorami promieniowania
radiestezyjnego... :-))) Jest więc 2:1 :-)

Pszemol
13 Cze 2006, 23:21
""Rokita, Diabeł Polny"" <rokitawyt@hell.plwrote in message  

Mogę podać moje przypuszczenia (!!!)
Człowiek jest obiektem o pewnej określonej pojemności elektrostatycznej
(coś w rodzaju sporego kondesatora) i tenże może gromadzić powierzchniowe
ładunki na skórze (stąd wpływ oporności skóry) - który na różdżkę działa
jak na elektroskop.
Dlatego do działania wymagany jest ruch radiestety (aby przemieszcać
przewodnik - układ człowiek różdżka - w polu magnetycznym).
Nie widze w tym nic bardziej skomplikowanego. Może to że sam przewodnik
w polu jest układem a nie prostym drutem. To nie zmienia istoty rzeczy.
Warto spróbować ze zwykłym elektrometrem szkolnym trzymanym za kulkę.


Nie jest potrzebny elektrometr ze szkoły...

Gdyby hipoteza o elektrycznym ładowaniu się była prawdziwa
to po pierwsze nie tłumaczylaby wyginania się wierzbowej witki
ani wychylania się wahadełka. Po drugie łatwo byłoby zniwelować
ładunek dotykając od czasu do czasu różdzką ziemii (uziemienie).

Inny eksperyment proponowałbym zrobić taki: przejść się tam, gdzie
wykrywasz coś w normalnych butach. Potem powtorzyć spacer boso... :-)

Ale już bez tych eksperymentów wiem, że to trochę bezsensowna
hipoteza, bo przecież spacer po trawie czy po asfalcie dawałby
takie same efekty ładowania elektrostatycznego zależne głównie
od rodzaju użytych butów i reszty odzieży, a nie od tego czy
głęboko pod ziemią jest coś płynącego czy też jakiś tunel...
Powierzchniowe własności terenu nie mają bowiem wpływu na różdzkę
tymczasem musiałyby mieć wpływ, gdyby chodziło o elektrostatykę.

Mój prywatny wniosek: nie ma to w ogóle nic wspólnego z elektryzowaniem się.

Pszemol
13 Cze 2006, 23:16

"*Y.Q.*" <Yarl.Q@t.polbox.comwrote in message | Czy potrafisz czuć fale 1-2GHz ?
| Oczywiście ;-)
| Jeszcze lepiej czują to czyjeś "zagośćcowane" stawy oraz
| plemniki operatorów radarów..
| Interesujące... czyli dzwonka w komórce nie potrzebujesz.

Napisaleś cokolwiek o gęstości mocy ?
Napisaleś cokolwiek o zysku i kierunkowości promiennika ?
Inżynier podobno jesteś ;-


A co to ma do rzeczy? Potrafisz wyczuć taką falę czy nie ?
Próbowałeś i wyszło ? Czy nie ?

| | Poczytaj o doświadczeniach jakimi testuje się radiestetow.
| | Znam te bzdety prawie na pamięć. Absolutnie nic z nich nie wynika.
| Czy są jakieś inne doświadczenia, z których coś wynika?
| "Naukowe" ?  To pewnie sam lepiej jesteś zorientowany.
| Gdybym wiedział to bym nie pytał.

Juz ci wcześniej pisalem. NIE MA glupich odpowiedzi.
Która z czterech możliwości cie interesuje ?
1. Naukowa
2. Nienaukowa
3. Obalająca
4. Potwierdzająca
Sprecyzuj.
Inżynier podobno jesteś ?


Napisaeś, że znasz doświadczenia ktorymi testuje się radiestetów
i że nic z nich nie wynika. Ja zapytałem czy są jakieś inne
doświadczenia z których coś wynika - co tu masz nieprecyzyjnego ?

| Ale te "przyrządy" to uszy które słuchają relacji radiestetów.
| Informacja o fakcie przemieszczania się molekul wody między ziarnami
| piasku w jakiejś tam lokalizacji jest dostępna zawsze i wszędzie.
| Czy mam się wczytywać dosłownie w to co napisałeś ?

To jeszcze się nie wczytaleś ?
Widzisz jakąś sprzeczność ?


Oczywiście! Nie jest prawdą że jakaś informacja jest dostępna skoro
nie istnieje praktyczna możliwość zlokalizowania i odczytania jej.
Jeśli ja wiem że jakiś dokument jest zamknięty w sejfie w Pentagonie
to nie powiem o nim że jest on dla mnie dostępny jeśli nie mam do
sejfu klucza...

| Zgodzisz się z tym, że może istnieć fakt o którym nie wiesz.
| Oczywiście... o tysiącach faktów nie wiem.

Za slabo  : Nie wiemy o bilionach faktów  :-|


Być może Ty nie wiesz o bilionach - ja nie wiem o tysiącach :-)))

| Trudność polega tylko na zlokalizowaniu i odczytaniu tej informacji.
| To tak jak ze sluchem muzycznym. Jedni go mają, inni wcale a
| jeszcze inni coś tam sobie brzdąkają na gitarze przy ognisku.   ;-)
| Nauka akademicka jak do tej pory nie potrafi odczytywać takich
| sygnalów i informacji. A skoro nie potrafi, to nie chce się do tego
| przyznać i dalej jak glupia twierdzi że nie istnieją. CBDO
| W którym miejscu przeczytałeś oświadczenie o tym że nie istnieją ?

Czyżbym o czymś nie wiedzial ?
Pokaż mi oficjalne oświadczenie akademickiej nauki że taka
na przyklad TELEPATIA ISTNIEJE.


Skąd tu wyskoczyłeś jak Filip z konopii o telepatii?
Napisałeś, że "nauka akademicka [...] twierdzi że nie istnieją".
Gdzie znalazłeś to oficjalne twierdzenie/oświadczenie tej swojej
"nauki akademickiej" o nieistnieniu fal radiestezyjnych ?

*Y.Q.*
14 Cze 2006, 03:04
*Pszemol* w news:e6ndfm.ss.1@poczta.onet.pl napisał(a) był(a):

| | Czy potrafisz czuć fale 1-2GHz ?
| Oczywiście ;-)
| Jeszcze lepiej czują to czyjeś "zagośćcowane" stawy oraz
| plemniki operatorów radarów..
| Interesujące... czyli dzwonka w komórce nie potrzebujesz.
| Napisaleś cokolwiek o gęstości mocy ?
| Napisaleś cokolwiek o zysku i kierunkowości promiennika ?
| Inżynier podobno jesteś ;-
A co to ma do rzeczy? Potrafisz wyczuć taką falę czy nie ?
Próbowałeś i wyszło ? Czy nie ?


Glupiego udajesz czy glupi jesteś ?
Stan sobie na przyklad przed wylotem falowodu pracującego radaru.
Najlepszy byby taki 2-megawatowy wojskowy "Jawor". Albo wlóż
glowę do pracującej mikrofalówki (po wylączeniu blokady oczywiście).
Jak będziesz mial w dalszym ciągu chęć na dyskusję to możemy
pociągnąć temat "Wplyw energi fal pola E.M. na struktury bialkowe".

| | | Poczytaj o doświadczeniach jakimi testuje się radiestetow.
| | Znam te bzdety prawie na pamięć. Absolutnie nic z nich nie wynika.
| | Czy są jakieś inne doświadczenia, z których coś wynika?
| "Naukowe" ?  To pewnie sam lepiej jesteś zorientowany.
| Gdybym wiedział to bym nie pytał.
| Juz ci wcześniej pisalem. NIE MA glupich odpowiedzi.
| Która z czterech możliwości cie interesuje ?
| 1. Naukowa
| 2. Nienaukowa
| 3. Obalająca
| 4. Potwierdzająca
| Sprecyzuj.
| Inżynier podobno jesteś ?
Napisaeś, że znasz doświadczenia ktorymi testuje się radiestetów
i że nic z nich nie wynika. Ja zapytałem czy są jakieś inne
doświadczenia z których coś wynika - co tu masz nieprecyzyjnego ?


Napisalem że znam bzdety którymi sprawdza się ekstrasensów.
Ale skoro tak się domagasz, aby za ciebie podjąć decyzję to
jednym z bzdetnych "doświadczeń" bylo oslawione sprawdzanie
przy pomocy ruchomej rury z plynącą wodą pod podlogą.
Nienaturalne warunki w sztucznej konfiguracji mialy dać wymierne wyniki ?

| | Ale te "przyrządy" to uszy które słuchają relacji radiestetów.
| Informacja o fakcie przemieszczania się molekul wody między ziarnami
| piasku w jakiejś tam lokalizacji jest dostępna zawsze i wszędzie.
| Czy mam się wczytywać dosłownie w to co napisałeś ?
| To jeszcze się nie wczytaleś ?
| Widzisz jakąś sprzeczność ?
Oczywiście! Nie jest prawdą że jakaś informacja jest dostępna skoro
nie istnieje praktyczna możliwość zlokalizowania i odczytania jej.
Jeśli ja wiem że jakiś dokument jest zamknięty w sejfie w Pentagonie
to nie powiem o nim że jest on dla mnie dostępny jeśli nie mam do
sejfu klucza...


Coś z logiką u ciebie nie za bardzo  :
Widać jasno, że nie rozróżniasz informacji o istnieniu dokumentu od
treści zawartej w tym dokumencie. Żaden różdżkarz nie powie, czy
woda przez niego znaleziona (przed wykopaniem studni) jest slona
czy nie. Wiadomo co robila Monika L. Bilowi C. Ale nigdzie nie jest
opisane czy robila to ustami uszminkowanymi szminką firmy X czy Y.
Pomyśl nad tym.

| Zgodzisz się z tym, że może istnieć fakt o którym nie wiesz.
| Oczywiście... o tysiącach faktów nie wiem.
| Za slabo  : Nie wiemy o bilionach faktów  :-|
Być może Ty nie wiesz o bilionach - ja nie wiem o tysiącach :-)))


Czyżbyś byl tak bardzo "ograniczony"  :
Z drugiej strony widać, jakim jesteś "skromnym geniuszem".  ;-)

| Trudność polega tylko na zlokalizowaniu i odczytaniu tej informacji.
| To tak jak ze sluchem muzycznym. Jedni go mają, inni wcale a
| jeszcze inni coś tam sobie brzdąkają na gitarze przy ognisku.   ;-)
| Nauka akademicka jak do tej pory nie potrafi odczytywać takich
| sygnalów i informacji. A skoro nie potrafi, to nie chce się do tego
| przyznać i dalej jak glupia twierdzi że nie istnieją. CBDO
| W którym miejscu przeczytałeś oświadczenie o tym że nie istnieją ?
| Czyżbym o czymś nie wiedzial ?
| Pokaż mi oficjalne oświadczenie akademickiej nauki że taka
| na przyklad TELEPATIA ISTNIEJE.
Skąd tu wyskoczyłeś jak Filip z konopii o telepatii?
Napisałeś, że "nauka akademicka [...] twierdzi że nie istnieją".
Gdzie znalazłeś to oficjalne twierdzenie/oświadczenie tej swojej
"nauki akademickiej" o nieistnieniu fal radiestezyjnych ?


Chociażby w "tfurczości naukawej" wielokrotnie przywolywanego
przez Martina, niejakiego Przemcia Kiszkowskiego.
Jakoś nigdzie nie moglem znależć oświadczeń innych pracowników
naukowych, które by wyżej wzmiankowanego odżegnywaly od czci i wiary.
Czy mam domniemywać że milcząca większość jest za istnieniem ?

Mariusz
14 Cze 2006, 03:16
Jest taka dziedzina medycyny naturalnej, leczenie kamieniami,
moze to cos ma wspolnego
*Y.Q.*
14 Cze 2006, 03:28
*Pszemol* w news:e6ne0l.39g.1@poczta.onet.pl napisał(a) był(a):

...określenia energia i promieniowanie są używane w paranaukach
w dosłownym nie przenośnym znaczeniu...


Jakieś przyklady ? Kto, gdzie, w jakich opracowaniach ?

Adam Pietrasiewicz
14 Cze 2006, 05:52

W środę 14-czerwca-2006 o godzinie 11:43:58 Mariusz napisał/a

Jest taka dziedzina medycyny naturalnej, leczenie kamieniami,
moze to cos ma wspolnego


To  jest zapewne taki rodzaj kamiennej homeopatii. Bo jak się tych
kamieni weźmie nieco więcej, to wówczas nazywa się to kamieniowanie, i
nie jest to w żadnym razie dział medycyny.

A w jeszcze wiekszych ilościach, to się to nazywa "lawina".

A jeśli już spojrzymy na sprawę tak bardziej globalnie, to mamy
jeszcze meteoryty, które jak solidnie walną, to również nic dobrego
nie robią.

Więc wychodzi na to, że to musi być homeopatia.

Znaczy się drobny piasek.

Martin McKey Ltd.
14 Cze 2006, 06:32

Pszemol wrote:
| Jaką farbą lub rozpuszczalnikiem należy pokolorować szum różowy,
| aby stał się on szumem niebieskim?
Różnica jest zasadnicza: wszyscy mądrzy wiedzą, że kolor szumu
to jedynie pusta nazwa niezwiązana z filtrowaniem bialego światła.


Wszyscy też wiedzą, że promieniowanie radiestezyjne nie ma nic wspólnego
z promieniowaniem...

Tymczasem określenia energia i promieniowanie są używane w paranaukach
w dosłownym nie przenośnym znaczeniu...


Oj jak mało Ty wiesz, trollo-Pszemollo.

Rokita, Diabeł Polny
14 Cze 2006, 07:34
Pszemol napisał(a):

Nie jest potrzebny elektrometr ze szkoły...

Gdyby hipoteza o elektrycznym ładowaniu się była prawdziwa
to po pierwsze nie tłumaczylaby wyginania się wierzbowej witki
ani wychylania się wahadełka. Po drugie łatwo byłoby zniwelować
ładunek dotykając od czasu do czasu różdzką ziemii (uziemienie).


Możliwe. Słyszałem, równiesz inne fizyczne(!) wyjaśnienia, ale
równie nieprzekonywujące.

Inny eksperyment proponowałbym zrobić taki: przejść się tam, gdzie
wykrywasz coś w normalnych butach. Potem powtorzyć spacer boso... :-)

Ale już bez tych eksperymentów wiem, że to trochę bezsensowna
hipoteza, bo przecież spacer po trawie czy po asfalcie dawałby
takie same efekty ładowania elektrostatycznego zależne głównie
od rodzaju użytych butów i reszty odzieży, a nie od tego czy
głęboko pod ziemią jest coś płynącego czy też jakiś tunel...
Powierzchniowe własności terenu nie mają bowiem wpływu na różdzkę
tymczasem musiałyby mieć wpływ, gdyby chodziło o elektrostatykę.

Mój prywatny wniosek: nie ma to w ogóle nic wspólnego z elektryzowaniem
się.


A ja po prostu nie wiem.

R.

Pszemol
14 Cze 2006, 09:27
"Martin McKey Ltd." <mc@slij.list.plwrote in message  

Pszemol wrote:

| Jaką farbą lub rozpuszczalnikiem należy pokolorować szum różowy,
| aby stał się on szumem niebieskim?

| Różnica jest zasadnicza: wszyscy mądrzy wiedzą, że kolor szumu
| to jedynie pusta nazwa niezwiązana z filtrowaniem bialego światła.

Wszyscy też wiedzą, że promieniowanie radiestezyjne nie ma nic wspólnego z promieniowaniem...


Jak to nie ma... A co to w takim razie jest?
I jak to-to oddziaływuje zatem na odległość na człowieka?

Pszemol
14 Cze 2006, 09:26

"*Y.Q.*" <Yarl.Q@t.polbox.comwrote in message *Pszemol* w news:e6ne0l.39g.1@poczta.onet.pl napisał(a) był(a):

| ...określenia energia i promieniowanie są używane w paranaukach
| w dosłownym nie przenośnym znaczeniu...

Jakieś przyklady ? Kto, gdzie, w jakich opracowaniach ?


No mówi się o szkodliwości tego promieniowania
i o tłumieniu tej energii...
Gdyby to były tylko nazwy bez związku z typowym
tych słów znaczeniem to nie byłoby co tłumić
ani co szkodzić...

Pszemol
14 Cze 2006, 09:25
""Rokita, Diabeł Polny"" <rokitaWYTNI@hell.plwrote in message  

Możliwe. Słyszałem, równiesz inne fizyczne(!) wyjaśnienia, ale
równie nieprzekonywujące.


Jakie wyjaśnienia ?