Życie po życiu nie do wyjaśnienia

Kategoria: Psychotronika, UFO, astrologia, magia...

Wersja archiwalna tematu "Życie po życiu nie do wyjaśnienia" z grupy pl.misc.paranauki



Automateusz
2 Sty 2002, 10:22

Matrycy Perforat wrote:
| Pytam tylko jak to sie dzieje ze
| ze skoro to sa bzdury to jednak sprawdzaja sie w praktyce.

Przestań to już wałkować. Odpowiadałem ci wiele razy i Mike też ci to
wyłożył bardzo dobrze. Masz jakiś niż intelektualny?


Tego nie wyjasniales, puki co miotales sie aby pogodzic tezy ze wzorki
jakkolwiek sa tylko przykrywka niewiedzy, to jednak zawieraja prawde. Teraz
twierdzisz ze podreczniki fizyki to nielogiczny belkot. Wiec pytam jak to
sie dzieje ze konstruuje sie urzadzenia na podstwaie "nielogicznego
belkotu" ktore dzialaja. Przypadkiem?

Czyli współczesne pytie heheh, tak jak mówiłem


Taaa... na fizyce najlepiej znaja sie  przeciez szewcy, na archeologii
hotelarze a na astronomii gornicy.

Do tego nie trzeba ufoli (do wszczepienia implantów) - są takie
eksperymenty prowadzone i wcale nie tylko tajne i wojskowe.


Niemozliwe, przeciez na pewno by to wszystko od razu utajnili ;PP

Taak? A gdzie? Żadna bzdura. Temat pk był pomijany milczeniem na zasadzie
gówna, którego lepiej nie ruszać. Jak parę lat temu w Polsce pk zdemolował
wioskę, to ludzie nie dostali nawet odszkodowań, a byli ubezpieczeni. Jak
myślisz - dlaczego?


Moze nie ubezbieczyli sie od piorunow kulistych? A moze w tow.
ubezpieczeniowym siedzial kolejny "specjalista"?

W tej chwili nie mogę, co jak rozumiem za chwilę uprawni cię do kpin. Ale
mogę ci powiedzieć że widziałem to kilka dni temu w TV, niestety trafiłem
na
końcówkę programu. Ale  i tak nie zmienia to faktu, że mimo iż je
wytworzono, nadal nie wiadomo jaka jest ich natura, jak wytłumaczyć ich
dziwne i nieprzewidywalne  zachowania itd.


To jak znajdziesz to daj napiary co do reszty to nie nowina.

Zjawiska naturalne nie posiadają pewnych cech, właściwych zjawiskom
nienaturalnym.


Np. jakich?

Przecież sam podkreślałeś wagę i potrzebę klasyfikacji,
nieprawdaż?


Pozdrawiam!
Automateusz

Automateusz
2 Sty 2002, 10:22

Matrycy Perforat wrote:

| Np. "zajaczek" :-)

Oczywiście, klasyka scepowyjaśnień. A jak niebo nie jest zachmurzone?


Czy zajczek nie wykazuje przyoczonych powyzej wlasciwosci?

Pozdrawiam!
Automateusz

Automateusz
2 Sty 2002, 10:23

Matrycy Perforat wrote:
| Albo stojacy. Albo plywajacy. Albo lecacy z 200 g. Albo robiacy
| zakrety o 180 stopni w miejscu. Albo...

| Wlasnie.

Co "właśnie"? Zabrakło argumentów?


Przeczytaj watek to moze zrozumiesz

Pozdrawiam!
Automateusz

Automateusz
2 Sty 2002, 10:24

Matrycy Perforat wrote:
A dzisiaj lepiej wszystko wyjaśniają cząstki dziwne i kolorowe oraz siły -
każda na inną okoliczność, jak dawniej wyspecjalizowane bożki albo święci
:-.


No to jak zbudowana jest materia?

Pozdrawiam!
Automateusz

Automateusz
2 Sty 2002, 10:28

Matrycy Perforat wrote:
Widzę, że "adwersarz" niepotrzebnie się wysilał, bo nie zadałeś sobie
trudu przeczytania odpowiedzi. Więc jeszcze raz: część zjawisk UFO
wykazuje cechy które wykluczają je jako zjawiska naturalne i jako wytwór
obecnej techniki. Jest to mocna podstawa żeby uznać je za pojazdy
kosmiczne innych cywilizacji.


Czy jednak znamy statki kosmiczne obcych cywilizacji?

Co do wykluczania zjawisk naturalnych to oczywiscie nie masz podstaw do
tego, poniewaz nie znasz wszytskich praw natury. To co robisz to zwykle
spychanie nieznanego na kosmitow dokadnie takie samo jak dawniej stosowane
spychanie nieznanego na bogow, demony i inne stwory.

Co ma piernik do wiatraka?


Bo nie wszystko jestes w stanie zbadac "na oko"

taaa, spalający się satelita wykonuje inteligentne manewry, zawraca pod
kątem prostym, odlatuje z Ziemi...wszyscy o tym wiemy :-


A obiekt o ktorym pisalem odlecial z Ziemi albo wykazywal inteligentne
manewry?

Pozdrawiam!
Automateusz

Automateusz
2 Sty 2002, 10:29

Matrycy Perforat wrote:
Udowodnij że to napisałeś. Nie ma takiego postu, a nawet jeśli był to mógł
go napisać ktoś inny, albo mógł zostać wygenerowany przypadkowo w sposób
naturalny :-


kosmici na przyklad

Pozdrawiam!
Automateusz

Automateusz
2 Sty 2002, 10:30

Matrycy Perforat wrote:
Jeśli dla ciebie wyrocznią dla ciebie jest taki goebbelsowski gniot to
faktycznie dalsza dyskusja z tobą nie ma sensu


ROTFL

To moze wysil sie troche napisz co konkretnie tam naklamano.
Znajac zycie oczywiscie tego nie zrobisz.

A to znaczy że czegoś takiego nie było. Jeśli scep czegoś nie czytał albo
zapomniał to takie wydarzenia nigdy nie miały miejsca


Bredzisz coraz bardziej....

Pozdrawiam!
Automateusz

Paulus
2 Sty 2002, 11:28

Użytkownik "Automateusz" <automateusz.wyt@poczta.onet.plnapisał w
wiadomości

Ze istnieja nieznane zjawiska?
Np. tzw "krasnale" czyli struktury pojawiajace sie w gornych
warstwach
atmosfery podczas burzy.


Fajnie. Jak te krasnale robia kregi i piktogramy?

| W tych o ktorych mowa - tak, we wszystkich.

A wiec jakie byly te zjawiska w tym konkretnie kregu do ktorego
odnosilo
sie wyjasnienie o jezach?


Jakos nie rozumiem. Przeformuluj pytanie. Po prostu jakis pan sceptyk
stwierdzil w TV ze takie cos to mogly by np. zrobic jeze...

| Poza tym pozostaja dowcipnisie.

| Tak? Co z nimi?

Moga robic przynajmniej niektore kregi.


Ktore nie zawieraja zadnej z tych cech, ktore zawieraja autentyczne. A
o takich tylko mowimy.

Matrycy Perforat
2 Sty 2002, 11:59

| Np. "zajaczek" :-)

| Oczywiście, klasyka scepowyjaśnień. A jak niebo nie jest zachmurzone?

Czy zajczek nie wykazuje przyoczonych powyzej wlasciwosci?


Wtedy nie ma mowy o zajączku

mp

Matrycy Perforat
2 Sty 2002, 12:00

| Co "właśnie"? Zabrakło argumentów?

Przeczytaj watek to moze zrozumiesz


Przeczytałem już dawno. Nie masz argumentów kolego.

mp

Matrycy Perforat
2 Sty 2002, 12:10

| Widzę, że "adwersarz" niepotrzebnie się wysilał, bo nie zadałeś sobie
| trudu przeczytania odpowiedzi. Więc jeszcze raz: część zjawisk UFO
| wykazuje cechy które wykluczają je jako zjawiska naturalne i jako wytwór
| obecnej techniki. Jest to mocna podstawa żeby uznać je za pojazdy
| kosmiczne innych cywilizacji.

Czy jednak znamy statki kosmiczne obcych cywilizacji?


Czy ty myślisz ? Skoro nie są wytworem natury ani naszej cywilizacji to...No
jeszcze troszkę pomyśl...

Co do wykluczania zjawisk naturalnych to oczywiscie nie masz podstaw do
tego, poniewaz nie znasz wszytskich praw natury. =


Ale wiadomo czym charakteryzują się zjawiska naturalne, a czym nienaturalne.
Czytaj wszystkie moje odpowiedzi a nie wybiórczo, jeśli chcesz ze mną
dyskutować, bo mi się nie chce powtarzać.

| taaa, spalający się satelita wykonuje inteligentne manewry, zawraca pod
| kątem prostym, odlatuje z Ziemi...wszyscy o tym wiemy :-
A obiekt o ktorym pisalem odlecial z Ziemi albo wykazywal inteligentne
manewry?


Pisałeś dokładnie że ktoś nazywał UFO spalającego się satelitę. Chciałeś
przez to zdyskredytować obserwacje rzeczywistych UFO (jedna ze starych
scepowych metod).

Matrycy Perforat

Automateusz
2 Sty 2002, 12:23

Mike wrote:
Ale równie często a moze i cżesciej nie. A dane wyjasnienia są zapodawane
nie dlatego że przemawiaja za tym jakieś racjonalne przesłanki ale dlatego
że tak jest dla danej osoby wygodnie.


Patrz reakcja paranaukowcow na "Eksperyment Stodola"
:-P

Oczywiscie.Przynajmiej próbuje sie jakoś pewne sprawy wyjasnić a nie
ignoruje się je.


To nie jest wyjasnienie tylko zmyslanie bajek ktore niczego nie wyjasniaja.

Pozdrawiam!
Automateusz

Automateusz
2 Sty 2002, 12:25

Mike wrote:
Moze jeszcze się zdazyć tak że laik wykryje błedy o których wiedzą
spcjaliści ale które celowo sa pomijane albo ignorowane :))


Na przyklad?

| Owszem nie jest powiedziane. Ale podaj mi przyklad istotnego wplywu na
| jakas dziedzine nauki w ciagu, powiedzmy, ostatniego polwiecza przez
| kogos kto z tej dziedziny nie osiagnal poziomu wiedzy z zakresu szkoly
| sredniej
.

A co ma jedno do drugiego???


Ano ma. Gdyz jak sie okazuje znaczenie takich przypadkow jest znikome.

Pozdrawiam!
Automateusz

Matrycy Perforat
2 Sty 2002, 12:37

Ano ma. Gdyz jak sie okazuje znaczenie takich przypadkow jest znikome.


Bo środowisko naukowe nie mogło by przeżyć, że ktoś kto nie ślęczał nad
książkami ileś tam lat wchłaniając cudze myśli, mógłby coś nowego wymyślić.
Dlatego takie przypadki są z miejsca wyśmiewane.

mp

Matrycy Perforat
2 Sty 2002, 12:44

ROTFL

To moze wysil sie troche napisz co konkretnie tam naklamano.
Znajac zycie oczywiscie tego nie zrobisz.


Proszę: wszystko tam konkretnie nakłamano

| A to znaczy że czegoś takiego nie było. Jeśli scep czegoś nie czytał
albo
| zapomniał to takie wydarzenia nigdy nie miały miejsca

Bredzisz coraz bardziej....


Masz psychozę chyba... Przecież sam napisałeś, że nie pamiętasz i to był
koniec odpowiedzi. Więc jak to rozumieć? Czy to napisał towarzyszący Ci
niewidzialny Przyjaciel? Swoją drogą dziwna sprawa nie pamiętać nalotu na
Waszyngton. Może masz za mały poziom  lecytyny?

mp

Matrycy Perforat
2 Sty 2002, 13:07

Tego nie wyjasniales, puki co miotales sie aby pogodzic tezy ze wzorki
jakkolwiek sa tylko przykrywka niewiedzy, to jednak zawieraja prawde.
Teraz
twierdzisz ze podreczniki fizyki to nielogiczny belkot


akurat nie o podręcznikach fizyki mówiłem tylko o teorii wymiany kwantowej;
nie wciskaj mi dziecka w brzuch

Wiec pytam jak to
sie dzieje ze konstruuje sie urzadzenia na podstwaie "nielogicznego
belkotu" ktore dzialaja. Przypadkiem?


jak wyżej, nie na temat; na podstawie teorii wymiany kwantów nie buduje się
telewizorów, suszarek do włosów itp i nigdy się nie zbuduje

Taaa... na fizyce najlepiej znaja sie  przeciez szewcy, na archeologii
hotelarze a na astronomii gornicy.


Sekciarstwo i arogancja typowe dla scepoli.

Jak parę lat temu w Polsce pk zdemolował
| wioskę, to ludzie nie dostali nawet odszkodowań, a byli ubezpieczeni.
Jak
| myślisz - dlaczego?

Moze nie ubezbieczyli sie od piorunow kulistych? A moze w tow.
ubezpieczeniowym siedzial kolejny "specjalista"?


Właśnie. W polisach była mowa o zjawiskach naturalnych takich jak burze itp.
Natomiast o piorunach kulistych ani słowa. A facet w tow. ubezpieczeniowym
co ma do tego? Skoro nauka nabiera w tej sprawie wody w usta, to dla niego
przecież lepiej.

| Zjawiska naturalne nie posiadają pewnych cech, właściwych zjawiskom
| nienaturalnym.

Np. jakich?


Np inteligentnych, celowych zachowań

Matrycy Perforat

Automateusz
2 Sty 2002, 13:07

Mike wrote:
Bynajmiej- tak ci się tylko zdaje. Co według ciebie oznacza śmierc


Kiedy mozg przestanie dzialac mozna uznac czlowieka za martwego.

Możliwośc- czy zaproponowane wyjąsnienie- co za róznica ? Praktycznie
chodzi o to samo.


Nie do konca, zaproponowane wyjasnienie wymaga nieco wiecej "materialu
dowodowego"

Zwykła ostrożnośc coby nie wyjśc na scepa- fanatyka :)))


Nie.

Bynajmiej. Po prostu trudno okreslić taką granice tym bardziej ze czesto
jest to kwestia indywidualnego odbioru.


Zgadza sie, dlatego powinienes ostrozniej uzywac takich okreslen.

Opowiadasz bajeczki. To nie jest kwestia nie przyjmowania weryfikacji
negatywnych tylko brania pod uwage róznych możliwosci. Ja nie twierdze
przecież że dane zostały na pewno sfałszowane ale że istnieje taka
ewentualnosc i że ma ona swoje sensowne uzasadnienie.


Tak wiec co miales na mysli pod piszac ze paranaukowcy przyjmuja
weryfikacje negatywna?

Moim zdaniem takie podejście jest lepsze niz twoje- przyjmowanie za pewnik
wyjasnienia którego nie jesteś w stanie zweryfikować i odrzucanie innych
możliwości.


I bez konca badac czy Ziemia jest aby na pewno kulista a po lesie nie
grasuja krasnoludki?

No jeszcze lepiej- przy każdym odpisywaniu na posty grzebać sie w archiwum
grupy.


Jesli nie chce CI sie tego robic to po prostu uwazaj co piszesz.

Oczywiscie bo akurat merytoryka moze nie mieć tutaj nic do rzeczy. W końcu
co stoi na przeszkodzie aby publikować tylko te dane które sa oparte na
badaniach poprawnych co prawda pod tym wzgledem ale obejmujących tylko
wycinek zagadnenia w związku z czym ich wyniki bedzie można zinterpretować
w sposób wygodny dla siebie??


Wiec wykaz autorom faszerstwo.

BTW: czy takie same podejscie masz do prac ktore wykazuja skutecznosc LH?

Widzisz swego czasu sobie zerknałem raz i drugi na ich stronke i
stwierdziłem że tu nie chodzi tyle o jakiś tam naukowy sceptycyzm tylko o
pewne podejscie do rzeczywistości- materializm oparty na wygodnych dla
siebie naukowych rezultatach.


Dziwnie sie sklada ze naukowe rezultaty wspieraja takie podejscie, a moze
inaczej, nie wspieraja podejscia "ezoterycznego".

Hmm jedyną postawą światopoglądową na której oni bazują jest akceptacja
dla istnienia zjawisk określanych powszechnie jako paranormalne, natomiast
co do reszty panuje spora otwartość w przeciwieństwie do takie SI który
usiłuje ograniczyć postrzeganie rzeczywistosci swoich odbiorców do pewnych
ram okręslonych przez pseudonaukowy materializm. Cos takiego odpycha mnie
tak samo jak np działaność co poniektórych katolików zachwalajacych swoją
droge jako jedyną słuszną i dyskredytujących jednoczesnie inne religie
wierzenia czy tradycje.


Daj spokoj. Ta gazetka ma zenujacy poziom merytoryczny. A "otwartosc" nie
moze byc przykrywka dla ignorancji i wypisywania dowolnych bzdur.

Mowie o artykule który stwierdzał że LH to placebo- skoro tak to jego
autorzy musieli ignorować przypadki o ktorych  wspominam.


Wiec moze wyjasnijmy to sobie: o ktorym konkretnie mowisz artykule?

A jeśłi ich nie spęłni to jest to juz upowazniajace to wyciągania wniosków
że było inaczej??? Bo widzisz według mnie nawet w takim wypadku wyciąganie
takich wniosków to nadużycie i to powązne (zwłąszcza biorąc pod uwage
problematyke której to dotyczy) .


Jest to upowazniajace do odrzucenia wynikow badan poniewaz sa
niewiarygodne, i tyle.

Ach no tak- wyniki nie pomysłi to znaczy niska jakość badan??


A wiec wykaz ze tak bylo. Ktore badania konkretnie autorzy odrzucili, mimo
ich wysokiego poziomu, z powodow ideologicznych? Tylko konkretnie.

Ale to nie chodzi o to tylko o fakt że czujesz się na siłach do
wystawiania ocen lub też powtarzania ich za innymi bez żadnej praktycznej
weryfikacji.


Od tego sa specjalisci aby badali pewne rzeczy i sie na nich znali lepiej
niz ja.

A tymczasem z tego co zdązyłem się zorientować to zarzuty
odnośnie metodologii to stary i dośc popularny patent na zignorowanie
rezultatów mogacych podważać własne badania lub też na zdyskredytowanie
konkurencji tudzież badań dla kogos tam niewygodnych z tych czy innych
wzgledów.


Z kolei olewanie podstawowych zasad prowadzenia rzetelnych badan to stary
sposob na "udowadanianie" roznych bzdur. Oczywiscie zawsze sie znajdzie
grono naiwnych ktorzy nie zwracaja uwagi na takie "szczegoly".

Owszem ale czasem pewne sprawy mozna poznac i bez tego.Przykłąd z LH-
goście robią badania na grupie dorosłych ochotników i wyniki rzeczywiscie
nie odbiegają od prawdopodobienstwa placebo. Autorzy wiec stawiają prosta
teze- to jest najprawdopodobniej placebo,


No i slusznie.

no ale jako że siedzą w tej
tematyce to mają dostęp do róznych danych z których jasno wynika że ze
przynosza one równiez efekty w przypadku małych dzieci, zwierząt itp.


Jak rozumiem sa to wyniki innych, rzetelnie przedstawionych badan?

Nawet jesłi do częsci z nich mozna się przyczepić z powodu niedostatków
metodologicznych to i tak ignorowanie ich lub też pomniejszanie ich
znaczenia bo mogłoby to wpływać na końcowe wnioski wypływajace z badań
własnych jest juz naginaniem faktów do potrzeb własnych czy ci się to
podoba czy nie. W takich wypadkach nie trzeba bawić się w analize
poszczególnych badań- wystarczy tylko skupic się na podejsciu autorow do
pewnych faktów.


Nie, metodyka pracy jest taka ze nasi autrzy przeprowadzaja wlasne badania
i na ich podstawie formuuja wnioski ktore nastepnie powinni przedyskutowac
w odniesieniu do innych doniesien dot. danej dziedziny.
Tak wiec jesli uzyskali oni wyniki wskazujace na dzialanie na poziomie
palcebo to pisza oni w swojej pracy ze ich badania wskazuja na to ze taki a
taki srodek nie rozni sie dzialaniem od placebo. W dyskusji natomiast
powinni przytoczyc inne badania ktore np. wskazywaly ze dany srodek ma
dzialanie inne i sprobowac wyjasnic te roznice albo stwierdzoc ze wymagaja
one dalszych badan.
Oczywiscie w publikacjach naukowych dyskutuje sie nad publikacjami
naukowymi publikowanych w miedzynarodowych czasopismach naukowych i nie
mozna wymagac aby ktos omawial prace w "Nieznanym Swiecie" albo "Biuletynie
Kola Homeopatow w Peempenowie Dolnym"

Tu nie chodzi o to czy mamy do czynienia z laikami czy z fachowcami w tej
dziedzinie. Chodzi o to że tak powszechnie się tą teorie prezentuje.
Media,


Czyli najczesciej laicy

szkoły,


Niestety czesto j. w.

czasdopisma popularnonaukowe.


Podaj przyklady.

Mylisz w tym momencie zdogmatyzowanie pewnych poglądów z powszechna
cenzura.


Na czym wiec polega ow "dogmatyzm"?
Zerknij na definicje "dogmatu"
http://wiem.onet.pl/wiem/01642c.html
Pod ktora podpada?

No ja jestem ciekaw jak można uznać za najlepszą teorie ktora opiera się
na nieistniejących zjawiskach ???


Rzeczywiscie, ucieczka galaktyk to tylko wymysl nie potwierdzony zadnymi
obserwacjami...

Alez w tej chwili praktycznie już jest. Dobrym przykąłdem jest podejscie
osób ktore przeciez interesują sie tą teamtyką bardziej niz ja- np Delfina
xczy Marka Cz. na NDW.


Zapytaj wiec ich czy nie dopuszczaja zadnej dyskusji na ten temat i czy
uznaja BB tylko na podstawie zawierzenia autorytetowi.

Ile razy można ?? :)) ( notabene jutro albo pojutrze wreszcie wrzuce to do
biblioteki)
Zauwąz jednak jakie ogólne podejscie do nauki i teorii naukowych
prezentuje w tej ksiazce Hawking(podoba mi się bo mysli w tej kwesti
podobnie do mnie


Bo to jest naukowe podejscie do nauki.

:)) ). Mimo tego sposób prezentacji teorii BB w tej ksiazce przemawia za
nią. I dziwne by było gdyby było inaczej jako że autor jest przeciez
jednym z tych którzy nadaja ksztalt temu modelowi.


I zapewne nie ma zadnych argumentow na rzecz BB?

Nie odrzucam jej. Po prostu nie akceptuje jej jako naukowego modelu bo
opiera sie na nieistniejacych zjawiskach poza tym mowi ona o rzeczach
które sa jak na razie nieweryfikowalne- w rzeczywistości nie jest to nawet
teoria tylko intelektualno-matematyczna wariacja na dany temat.


No ale przeciez jako paranaukowiec nie powinno to byc dla Ciebie problemem,
bowiem Twoj zarzut odwoluje sie w istocie do brzytwy Ockhama a ta, jak
kiedys pisales jest bzdura.

To nie zmienia zupełnie faktu że pewne teorie jednak w taki sposób sa
traktowane. Ekspansja wszechświata, teoria ewolucji, BB i jeszcze pare
innych by się znalazlo.


W jakichs kiepskich ksiazkach czy zasopismach- moze, zawyczaj w
kreacjonictycznych czy parananukowych gdzie pisze sie ze sa to dogmaty. W
zadnej ksiazce popularnonaukowej czy w tego typu czasopismmie nie spotkalem
sie z dogmatycznym podejsciem do tych teorii.

Własnie że to nie jest inna bajka- Szkoły, media tym takze takie których
zadaniem jest przyblizanie nauki budują pewien obraz w ramach którego
okreslone teorie nawet jeśłi nie są ostatecznie dopracowane prezentowane
sa ludziom jako sluszne albo przynajmiej najbardziej prawdopodobne.


No bo na ogol sa takie (biorac poprawke na poslizg w tworzeniu programow
szkolnych)

To w
konsekwencji niesie za soba pewne kształtowanie światopoglądów oraz
ukierunkowuje postrzeganie rzeczywistości.


I dobrze, powinny uczyc naukowego patrzenia na swiat. Wysoki poziom wiedzy
i nauki w kraju sprzyja bowiem dobrobytowi i rozwojowi cywilizacyjnemu.

Efekty tego są całkiem wymierne i w dodatku negatywne. Prosty przykłąd- o


wiele trudniej bedzie uzyskać

grant na badania w zakresie modeli sprzecznych z ogólnie przyjętymi.


Oczywiscie, gdyz szansa na sukces takich projektow sa daleko nizsze niz
innych, segolnie gdy nie sa poparte odpowiednio solidna argumentacja.
A tymczasem ja zamiast TE czy Big Bangu moge sobie zbudować teorie opartą
na np kreacjoniźmie która wiele spraw będzie tłumaczyła równie dobrze jak
teorie


...

więcej »

Matrycy Perforat
2 Sty 2002, 13:12

To nauka pozwolila nam (a nie wrozki, szamani,
czy czarnoksieznicy) na zbudowanie samolotu, rakiety, komputera, łodzi
podwodnej, radaru, telewizji i wielu innych rzeczy.


To nie nauka tylko ludzie którzy mieli otwarte umysły i dość samozaparcia,
żeby przeciwstawić się scepom, o !

mp

Automateusz
2 Sty 2002, 13:34

Matrycy Perforat wrote:
| ROTFL

| To moze wysil sie troche napisz co konkretnie tam naklamano.
| Znajac zycie oczywiscie tego nie zrobisz.

Proszę: wszystko tam konkretnie nakłamano


Trudno panie robocie. Koncze dyskusje z Toba bo widze ze to strata czasu.
Nie sposob uzyskac od Ciebie jakichkolwiek konkretow, powtarzasz tylko w
kolko glupawe slogany i nie jestes w stanie w zasadzie niczego
uzasadnic.
Szkoda mi czasu na takie zabawy.

Koncze wiec wszystkie watki.

Pozdrawiam!
Automateusz

Automateusz
2 Sty 2002, 13:37

Paulus wrote:
Fajnie. Jak te krasnale robia kregi i piktogramy?


Nie mowie ze one robia, mowie ze istnieja niewyjasnione zjawiska naturalne.

Jakos nie rozumiem. Przeformuluj pytanie. Po prostu jakis pan sceptyk
stwierdzil w TV ze takie cos to mogly by np. zrobic jeze...


A wiec moze tak: Jakie niedajace sie wyjasnic naturalnie zjawiska
znaleziono w kregu ktorego powstanie tlumaczono jezami. W tym konkretnym
kregu, a nie w innych czy wszystkich kregach razem wzietych.

Ktore nie zawieraja zadnej z tych cech, ktore zawieraja autentyczne. A
o takich tylko mowimy.


Sadzisz ze wszyscy dowcipnisie sie przyznali?

Pozdrawiam!
Automateusz

Matrycy Perforat
2 Sty 2002, 13:55

Trudno panie robocie. Koncze dyskusje z Toba bo widze ze to strata czasu.
Nie sposob uzyskac od Ciebie jakichkolwiek konkretow,


Czy mam ci zacytować całą tę idiotyczną księgę? No proszę, nawet jej nie
przeczytałeś, a polecasz innym!

powtarzasz tylko w
kolko glupawe slogany i nie jestes w stanie w zasadzie niczego
uzasadnic.


Ty powtarzasz w kolko te same  pytania, sugerujesz  mi po stokroć do
znudzenia , że moje stanowisko w danej sprawie jest odwrotne niż w
rzeczywistości  i nie jestes w stanie w zasadzie niczego uzasadnic, na
dodatek nie dopisuje ci pamięć.

Szkoda mi czasu na takie zabawy.


Jasne, wracaj do swojej ulubionej lektury pt. "Jak to działa"

Matrycy Perforat

Paulus
2 Sty 2002, 14:01

Użytkownik "Automateusz" <automateusz.wyt@poczta.onet.plnapisał w
wiadomości

| Fajnie. Jak te krasnale robia kregi i piktogramy?

Nie mowie ze one robia, mowie ze istnieja niewyjasnione zjawiska
naturalne.

| Jakos nie rozumiem. Przeformuluj pytanie. Po prostu jakis pan
sceptyk
| stwierdzil w TV ze takie cos to mogly by np. zrobic jeze...

A wiec moze tak: Jakie niedajace sie wyjasnic naturalnie zjawiska
znaleziono w kregu ktorego powstanie tlumaczono jezami. W tym
konkretnym
kregu, a nie w innych czy wszystkich kregach razem wzietych.

| Ktore nie zawieraja zadnej z tych cech, ktore zawieraja
autentyczne. A
| o takich tylko mowimy.

Sadzisz ze wszyscy dowcipnisie sie przyznali?

Pozdrawiam!
Automateusz


Paulus
2 Sty 2002, 14:07

Użytkownik "Automateusz" <automateusz.wyt@poczta.onet.plnapisał w
wiadomości

| Fajnie. Jak te krasnale robia kregi i piktogramy?

Nie mowie ze one robia, mowie ze istnieja niewyjasnione zjawiska


naturalne.

Zaraz mnie cos trafi...

A o czym my tu mowimy? O kregach tak? Ty mowisz - ze sa za nie
odpowiedzialne nieznane zjawiska naturalne. Ja pytam jakie. Ty
mowisz - krasnale w atmosferze. Ja pytam - jak one robia kregi. Ty
mowisz ze nie mowisz ze one robia...

Szczerze mowiac - rozczarowujesz mnie.

A wiec moze tak: Jakie niedajace sie wyjasnic naturalnie zjawiska
znaleziono w kregu ktorego powstanie tlumaczono jezami. W tym
konkretnym
kregu, a nie w innych czy wszystkich kregach razem wzietych.


No wlasnie samo powstanie kregow tlumaczono jezami.

| Ktore nie zawieraja zadnej z tych cech, ktore zawieraja
autentyczne. A
| o takich tylko mowimy.

Sadzisz ze wszyscy dowcipnisie sie przyznali?


A co to ma do rzeczy?????? Co ma przyznanie sie lub nie do umiejtnosci
wytworzenia kregu???

A, i jeszcze jedno - co do autorow, ktorych wymienilem wczesniej.
Racje maja ci, ktorzy mowia ze ironia ginie w necie. Uwazam ich za
wiarygodnych.

Matrycy Perforat
2 Sty 2002, 14:48

A, i jeszcze jedno - co do autorow, ktorych wymienilem wczesniej.
Racje maja ci, ktorzy mowia ze ironia ginie w necie.


Już chyba całkiem zginęła. Wchodzę dzisiaj na komentarze pod artykułem o
nieco słabszej formie Małysza. Ktoś napisał taki komentarz : "Małysz oddaj
Audi !" (nagroda za ubiegłoroczny TCS). Żeby nie było wątpliwości ten ktoś
dostawił jeszcze ;-) i podpisał się "typowy głupi Polak"
Ku mojemu zdumieniu ten komentarz ilustrujący postawy "niedzielnych kibiców"
został odebrany wprost! Było siedem odpowiedzi i kazda w stylu: ty idioto,
nie znasz się na sporcie, twój podpis mówi wszystko itd.

Ale po Automateuszu bym się tego nie spodziewał...

pozdrawiam

mp

Automateusz
2 Sty 2002, 17:14

Paulus wrote:
Zaraz mnie cos trafi...


Latajacy spodek? ;-)

A o czym my tu mowimy? O kregach tak? Ty mowisz - ze sa za nie
odpowiedzialne nieznane zjawiska naturalne. Ja pytam jakie. Ty
mowisz - krasnale w atmosferze. Ja pytam - jak one robia kregi. Ty
mowisz ze nie mowisz ze one robia...


Oj chyba sie nie rozumiemy. A wiec moje stanowisko jest takie:
Mamy problem kregow. Nie wiemy jak powstaja. Trzeba wiec poszukac
wytlumacznia. Mamy nastepujace mozliwosci:
1) dowcipnisie
2) znane zjawiska naturalne
3) nieznane zjawiska naturalne
4) wojsko, koncerny itd...
5) kosmici, ludzie z przyszlosci, Atlantydzi, duchy etc....

Przypatrzmy sie wiec kolejno tym mozliwosciom, na poczatku jednak warto
zrobic pewna uwage, mianowicie taka ze IMHO bez sensu jest szukac jednej
przyczyny dla wszystkich kregow:
ad 1) wiemy ze sa. Ludzie lubia platac figle. Czasem nie jestesmy w stanie
odgadnac jak dana rzecz zostala zrobiona przez czlowieka (patrz numery
magikow). To ze ja, Ty, czy ktos kto bada dany krag nie jest w stanie
odgadnac jak dowcipnis go sprepparowal nie znaczy ze nie bral w tym udzialu.
ad 2) W przypadku niektorych kregow byc moze odpowiedzialne sa za nie znane
zjawiska naturalne jak traby powietrzne czy BYC MOZE w niektorych
przypadkach (!!!) nawet jeze.
ad 3) Wiemy tez ze w przyrodzie istnieja zjawiska naturalne (a przynajmniej
nie ma powodow sadzic ze jest inaczej) ktorych natury i mozliwosci nie
znamy, a takze zapewne istnieja zjawiska o ktorych istnieniu nie mamy
pojecia.
ad 4) Hmmm..... no coz kto wie, kto wie........ wiemy ze wojsko nie
informuje ludzi o wszelkich swoich nowinkach techicznych, z drugiej
strony... zeby sie bawic w malowanie fraktali....?
ad 5) Nazwijmy je w skrocie OI (obca inteligencja). Owszem, nie jest
wykluczone ze istnieja np. kosmici (zdziwilbym sie gdyby sie okazalo ze
jestesmy sami we Wszechswiecie), nie jest wykluczone ze nas odwiedzaja ale
coz...nie ma dowodow ze tak jest. Niemniej to mozliwe.

Tak wiec na 5 mozliwosci wszystkie teoretycznie moga byc odopowiedzialne za
wytwarzanie kregow (choc niekoniecznie wszystkie wszystkich). W przypadku
czterech pierwszych wiemy ze istnieje "podejrzany" choc nie wiemy czy mogl
zrobic wszystkie kregi ale tez nie znamy wszystkich mozliwosci "sprawcy". W
przypadku ostatniej mozliwosci nie wiemy czy wogole istnieje OI, nie
wiemy czy ma mozliwosci wykonania wszystkich kregow ale tez nie wiemy jakie
wogole ma mozliwosci. Tak wiec z pieciu kategorii przyczyn uwazam za
prawdopodobniejsze te ktore przynajmniej wiem ze istnieja, jednak
podkreslam ze mozliwosci piatej nie wykluczam calkowicie.

Szczerze mowiac - rozczarowujesz mnie.


Coz, przykro mi.

| A wiec moze tak: Jakie niedajace sie wyjasnic naturalnie zjawiska
| znaleziono w kregu ktorego powstanie tlumaczono jezami. W tym
konkretnym
| kregu, a nie w innych czy wszystkich kregach razem wzietych.

No wlasnie samo powstanie kregow tlumaczono jezami.


Jakie cechy tego (!!!) kregu byly niemozliwe do uzyskania przez jeze?

| Sadzisz ze wszyscy dowcipnisie sie przyznali?

A co to ma do rzeczy?????? Co ma przyznanie sie lub nie do umiejtnosci
wytworzenia kregu???


Ano to ze za bardziej wymyslne kregi mogli byc odpowiedzialni dowcipnisie
ktorzy sie nie przyznali do tego. Ty mozesz nie wiedziec jak oni to
zrobili, ludzie ktorzy to badali tez nie, ale to nie znaczy ze tego niemogl
zrobic czlowiek.

A, i jeszcze jedno - co do autorow, ktorych wymienilem wczesniej.
Racje maja ci, ktorzy mowia ze ironia ginie w necie. Uwazam ich za
wiarygodnych.


Heh, przeciez wyczulem ironie. Tyle ze dalszy ciag dyskusji mozna bylo z
gory przewidziec i przeczucie grupowego jasnowidza mowi mi ze  tak do
niczego konstruktywnego bysmy nie doszli :-)

Pozdrawiam!
Automateusz

Automateusz
2 Sty 2002, 17:29

Matrycy Perforat wrote:

| Trudno panie robocie. Koncze dyskusje z Toba bo widze ze to strata czasu.
| Nie sposob uzyskac od Ciebie jakichkolwiek konkretow,

Czy mam ci zacytować całą tę idiotyczną księgę? No proszę, nawet jej nie
przeczytałeś, a polecasz innym!


No coz, skoro uwazasz ze w Polsce nie ma zwolennikow Danikena albo ze brak
jest malowidel egipskich przedstawiajacych drzewa to o czym ja mam z toba
rozmawiac? Pleciesz trzy po trzy i poza sloganami nie masz nic do
powiedzenia, bo aby cos z sensem powiedziec trzeba miec troche wiedzy a nie
tylko tupet poparty brukowymi pismidelkami.

Ty powtarzasz w kolko te same  pytania, sugerujesz  mi po stokroć do
znudzenia , że moje stanowisko w danej sprawie jest odwrotne niż w
rzeczywistości  i nie jestes w stanie w zasadzie niczego uzasadnic, na
dodatek nie dopisuje ci pamięć.


Gdybys myslal co piszesz pewnie nie musialbys sie potem tlumaczyc z bredni
ktore powypisywales, ale "otwarty umysl" przeciez bylby zagrozony odrobina
myslenia.

Jasne, wracaj do swojej ulubionej lektury pt. "Jak to działa"


Gdybys choc takie ksiazeczki czytywal.....

EOT

Pozdrawiam!
Automateusz

Delfino Delphis
3 Sty 2002, 06:04

wrote:

W przeciwienstwie do ciebie jednak wiem. KAzde ze zjawisk o których pisałeś
opiera się na przesłankach w postaci obserwacji stanu przyrody, natomiast
teoria BB w pewnym momencie okazała się po prostu sprzeczna z obserwacjami.
Co wówczas zrobiono?? Wymyslono sobie inflacje- zjawisko które jest czysta
scifi, w dodatku wykraczającą poza jakiekowliek poznane własciwości
przyrody. Jeśli to ma być nauka to ja juz wole Pająka czy Daennikena.
Przynajmiej nikt mi na chama na kazdym kroku nie wciska ze ich teorie są
prawdziwe.


Alez tej inflacji nie lubisz, pewnie ze wzgledu na nazwe :)

Teoria BB spelnia kilka istotnych warunkow, ktore pozwalaja ja
zaliczyc do dobrych teorii naukowych:
- opiera sie na obserwacji
- jest zgodna z poznanymi prawami fizyki
- jest teoria potwierdzona eksperymentalnie, gdyz udalo jej sie
przewidziec teoretycznie wiele rzeczy pozniej odkrytych np.
promieniowanie tla i jego fluktuacje.
Inflacja wcale nie wykracza poza znane wlasnosci przyrody. Jezeli tak
uwazasz to powiedz z ktorymi prawami jest sprzeczna?

                  Delfino

Delfino Delphis
3 Sty 2002, 06:04

wrote:

Oglądasz telewizje ?? Czytasz ksiazki, czasopisma popularnonaukowe?? Wiesz
czego uczą w szkołach?? Trzeba naprawde troche powązniej zainteresować się
sprawą źeby dowiedzić się iż to wcale tak ładnie nie wyglada.


Mnie w szkole nie uczyli o BB. A na studiach, na wykladzie "Wstep do
astronomii" podczas omawiania stalej Hubble'a, rozszerzanie sie
Wszechswiata jako przyczyna redshiftu wcale nie byla podana jako
pewnik, lecz jako jedna z koncepcji. Nie wiem co beda mowic na
wykladzie z astrofizyki, pozyjemy zobaczymy.

                  Delfino

Delfino Delphis
3 Sty 2002, 06:04

wrote:

No ja jestem ciekaw jak można uznać za najlepszą teorie ktora opiera się na
nieistniejących zjawiskach ???


Jak wyjasnisz promieniowanie tla przewidziane przez BB i, co nie ulega
watpliwosciom, istniejace?

Alez w tej chwili praktycznie już jest. Dobrym przykąłdem jest podejscie
osób ktore przeciez interesują sie tą teamtyką bardziej niz ja- np Delfina
xczy Marka Cz. na NDW.


Jakie masz konkretnie zastrzezenia do mojego podejscia?
(brzmi jak na kursie pilotazu ;-))

A tymczasem ja zamiast TE czy Big Bangu moge sobie zbudować teorie opartą na
np kreacjoniźmie która wiele spraw będzie tłumaczyła równie dobrze jak
teorie naukowe ( a może nawet i lepiej) a w dodatku bedzie miała mniej luk i
dziur oraz bedzie potrafiła wyjąsnić również ich przyczyny czego teorie
naukowe  praktycznie w żadnym wypadku nie czynią.


Sprobuj! Nie bylbys pierwszy!

Chociaz nie wiem jak teorie oparta na kreacjonizmie mozna by nazwac
naukowa. To wlasnie bylo by sci-fiction oparte na nieistniejacych
zjawiskach, o ktorym wspominales.

Calośc sprowadza się do
tego że w rzeczywistości nie wiemy jak to wszystko funkcjonuje i skad się
wzieło co najwyzej dzięki nauce mozemy spróbowac opisać  z określonego
punktu widzenia pewne zjawiska zachodzące wokól nas.


Co wiecej dzieki nauce mozemy produkowac - samochody, samoloty,
budowac domy, latac w kosmos. Dlatego tez ksztalci sie ludzi w tym
kierunku, aby dla nas te dobra tworzyli.
Mozna tez ich np. ksztalcic na np. ksiezy, ale spoleczenstwo samych
ksiezy moglo by egzystowac tylko w jaskiniach.

, tymczasem przynajmiej
cześc ludzi zafascynowanych nauką probuje jednak stworzyć przynajmiej pozór
że jest inaczej- że nauka coś wyjasnia i że jej wyjasnienia są słuszne. W
konsekwencji prowadzi to do powstania swoistej religi- naukowego
materializmu, który jak prawie kazda inna religia niesie za soba przekonanie
o własnej slusznosci oraz o błedności innych przekonan a w skrajnych
wypadkach do zboczeń- typu zakładanie przez naukowców i ich zwolenników
stowarzyszeń zajmujacych się zwalczaniem wszystkiego co związane z tematyką
paranormalną ( to tylko jeden z przykłądow akurat dotykających naszej
grupy).


To co piszesz to jakis paranaukowy stereotyp. Przeciez rzeczywistosc
jest zupelnie inna.

                  Delfino

Delfino Delphis
3 Sty 2002, 06:04

wrote:

Poważnie wzorki muszą być? A paru facetów ogłosiło swoje teorie bez wzorków
i nawet ich nie wyśmiali (np. Newton). I nawet te teorie się, wyobraź sobie,
do czegoś przydały, chociaż są tylko protezą w wyjaśnianiu rzeczywistości.


Newton wymyslil caly rachunek rozniczkowy aby sformuowac swoja teorie.

Wzór opisuje tylko  zależności, ale nie wyjaśnia zjawisk. Jak elektryk
naprawia kontakt, to jego g... obchodzi natura czasoprzestrzeni. Ma
praktyczną wiedzę i dlatego nie pada przed robotą na kolana, aby prosić
bogów żeby go prąd nie poraził.


A skad ta wiedze wzial?

He he he... A słyszałeś np o zupełnie poważnej teorii wymiany kwantów? To
właśnie efekt tych rozpaczliwych modyfikacji. Pewnie że pasuje do faktów - a
jakże, o to już zadbano! Co nie zmienia faktu, że jest to kompletny,
naciągany  bełkot. Równie prawdopodobnie i przekonująco opisują zjawiska
przyrody wierzenia Pigmejów.


Wypowiedzial sie znawca tej teorii i doswiadczony eksperymentator.

| Paranaukowcy nie maja takiego zwyczaju,

Na szczęście mają zwyczaj myślenia bez klapek na oczach.


To chyba do paranaukowcow sie nie zaliczasz.

                  Delfino

Delfino Delphis
3 Sty 2002, 06:04

wrote:

Co ty za głupoty wypisujesz?? Wzory to są wzory-sama matematyka. Natomiast
zdania jest to opis danego zjawiska. wzory stosuje się po to by móc
przeprowadzić odpowiednie wyliczenia lub by móc w wyrazić w jezyku
matematyki odpowiednie zależności.wystepujące w danym procesie. Jednak nioe
jest to to samo co opis.


Czym, ze jest opis jak nie mozliwoscia obliczenia co sie stanie?

Musimy przecież wiedzieć jeszcze do jakiego
zjawiska dany wzór się odnosi i jakie jest znaczenie poszczególnych symboli.


To akurat wydaje mi sie dziwnym argumentem. Przeciez majac opis slowny
tez musimy wiedziec co oznaczaja kolejne literki i slowa. :)

Gdy operujemy skomplikowana teoria to z zapisu 'wzorem' mozemy
wyciagnac mase rzeczy, ktorych zadnymi slowami nie da sie opisac.

To, w jaki sposob to zapisujemy to tylko umowa. Jednak zapis
matematyczny jest scisly i spojny, a slowny nie!

Mozesz sobie wyobrazic ile trzeba by stronnic zapisac aby wytlumaczyc
cala teorie wzglednosci? Opisac jak sie zachowuja rozne uklady itd.?
Nie da sie tego zrobic, nie da sie opisac kazdej sytuacji.
A tak na prawde cala teoria wzglednosci (STW) siedzi w jednym malutkim
tensorku metrzycznym przestrzeni:

-1 0 0 0
0 1 0 0
0 0 1 0
0 0 0 1

Znajac matematyke z tego tensora mozna wyprowadzic cala teorie
wzglednosci, wszystkie zaleznosci, wszystko czego obecnie w tej
dziedzinie dokonano.

To jest cos mistycznego, pieknego i prawdziwego. Patrzec w ten sposob
na nature Wszechswiata. A przeciez ta tabelka to nic skomplikowanego,
to tylko cos co definiuje iloczyn sklarny wektorow bazowych. Tzn. cos
co pokazuje nam jak mierzyc katy w naszej przestrzeni.

Poza tym zarówno wzory jak i opis słowny to tylko i wyłacznie model
odzwierciedlający nasz stan postrzegania danych zjawisk co jednak nie
gwarantuje że oddaje on ich rzeczywistą nature.


Zgadza sie. Ale przeciez cele nauki sa praktyczne: budowanie coraz to
doskonalszych urzadzen itd.
Stanowilo by to moze problem gdyby nauke uprawialo sie tylko dla
przyjemnosci.

                  Delfino

Delfino Delphis
3 Sty 2002, 06:04

<automateusz_wytni@poczta.onet.plwrote:
| Kto? Gdzie? Pewnie masz na myśli głupawe pseudosocjologiczne wywody o
| zbiorowej hipnozie, albo psychoanalityczne typu: Spodki UFO to przejaw
| kultu kobiecej vaginy bla bla bla

Slyszales np. o raporcie Connora (o ile nie przekrecilem nazwiska)


Condona chyba? :)

                  Delfino

Delfino Delphis
3 Sty 2002, 06:04

wrote:

A co do UFO... A jesli tych oczu sa np. 2 tys? I ich wlasciciele mowia
ze widzieli UFO? A jesli do tego sa oczy kamery? Albo radar?


Jezeli jeden czlowiek ma problem w ocenie jakiejs sytuacji, to czemu
nie mialo by to dotyczyc wszystkich innych? Byc moze ludzkie oko ma
pewne ograniczenia konstrukcyjne. Co gorsza byc moze te ograniczenia
ma kazdy mozg. Moze w pewnych sytuacjach lub widzac pewne rzeczy
oprogramowanie mozgu po prostu sie sypie i plata figla? Byc moze sa to
zachowania niezbadane bo wystepuja tak rzadko? Stad tez wydaja sie
sprzeczne z codziennym doswiadczeniem?

Ciekawa koncepcja? Dlaczego odrzucac taka mozliwosc i traktowac ja
jako scepologia z klapkami na oczach?

No coz, ma ona jedna wade. W ten sposob mozna by wytlumaczyc wszystko.

                  Delfino

Delfino Delphis
3 Sty 2002, 06:04

wrote:

Ja tylko dla porzadku wspomne ze historia nauki zna takie przypadki ze
teoria ewidentnie bledna dawala lepsze przewidywania zjawisk
fizycznych niz teoria blizsza prawdy, ale niedopracowana czy tez
zawierajca spore bledy i uproszczenia.


Mozesz podac przyklad? Zastanawia mnie co rozumiesz pod pojeciem -
ewidentnie bledna.

                  Delfino

Delfino Delphis
3 Sty 2002, 06:04

wrote:

jak wyżej, nie na temat; na podstawie teorii wymiany kwantów nie buduje się
telewizorów, suszarek do włosów itp i nigdy się nie zbuduje


Przykro mi bardzo jezeli uwazasz, ze budowa suszarek do wlosow to
szczyt mozliwosci cywilizacji. Pewni ci twoi kosmici tez na suszarkach
do wlosow tu przylecieli.

| Taaa... na fizyce najlepiej znaja sie  przeciez szewcy, na archeologii
| hotelarze a na astronomii gornicy.

Sekciarstwo i arogancja typowe dla scepoli.


ROTFL

Właśnie. W polisach była mowa o zjawiskach naturalnych takich jak burze itp.
Natomiast o piorunach kulistych ani słowa. A facet w tow. ubezpieczeniowym
co ma do tego? Skoro nauka nabiera w tej sprawie wody w usta, to dla niego
przecież lepiej.


Sami sobie winni, ze do sadu nie poszli.

| Zjawiska naturalne nie posiadają pewnych cech, właściwych zjawiskom
| nienaturalnym.

| Np. jakich?

Np inteligentnych, celowych zachowań


Jakie zachowanie uwazasz za inteligentne i celowe?

                  Delfino

Martin McKey Ltd.
3 Sty 2002, 09:13

Delfino Delphis wrote:
Teoria BB spelnia kilka istotnych warunkow, ktore pozwalaja ja
zaliczyc do dobrych teorii naukowych:
- opiera sie na obserwacji


Wielki Wybuch zobaczyli?? Gdzie?
Ja ciagle myslalem, ze hipoteza BB to interpolacja... a tutaj piszesz,
ze Wielki Wybuch da sie zobaczyc?
Podaj namiary ;)

- jest zgodna z poznanymi prawami fizyki


Z prawami fizyki pasujacymi do BB.

- jest teoria potwierdzona eksperymentalnie, gdyz udalo jej sie
przewidziec teoretycznie wiele rzeczy pozniej odkrytych np.
promieniowanie tla i jego fluktuacje.


Promieniowanie tla mozna podciagnac pod wiele teorii, wlaczajac w to
nawet teorie cieplego eteru (o temperaturze 3-4 stopni K).

BTW ciagle czekamy na te rzekome dowody, swiadczace o tym, ze
wszechswiat powstal w BB...

                  Delfino


        Szanowanko!
           McKey
         FNC  Club
Paranaukowiec dyplomowany

Martin McKey Ltd.
3 Sty 2002, 09:14

Delfino Delphis wrote:
Mnie w szkole nie uczyli o BB. A na studiach, na wykladzie "Wstep do
astronomii" podczas omawiania stalej Hubble'a, rozszerzanie sie
Wszechswiata jako przyczyna redshiftu wcale nie byla podana jako
pewnik, lecz jako jedna z koncepcji. Nie wiem co beda mowic na
wykladzie z astrofizyki, pozyjemy zobaczymy.


Mnie w szkole uczyli o masie. Uczyli tez o masie, ktora sie zwieksza,
jak sie przyspiesza.
Ale co to jest masa, to tego nie uczyli.
Na jakim przedmiocie mozna sie dowiedziec, co to tak w ogole jest masa??

                  Delfino


        Szanowanko!
           McKey
         FNC  Club
Paranaukowiec dyplomowany

Martin McKey Ltd.
3 Sty 2002, 09:19

Delfino Delphis wrote:
Jak wyjasnisz promieniowanie tla przewidziane przez BB i, co nie ulega
watpliwosciom, istniejace?


Teoria eteru tez je przewiduje. Nawet mowi o jego fluktuacjach :)

Sprobuj! Nie bylbys pierwszy!


I nie ostatni :)

Co wiecej dzieki nauce mozemy produkowac - samochody


do tego potrzebny jest Wielki Wybuch, czy inflacja?

samoloty


do tego niezbedne sa chyba Czarne Dziury??

budowac domy


z ciemnej materii??

latac w kosmos.


Jak na razie to lecimy tylko na orbite, loty na Ksiezyc wydaja sie
niemozliwe (oprocz tych sfingowanychw studiu)...
Czyzby cos przeszkadzalo?
Juz wiem! Na pewno obcy! :)))

                  Delfino


        Szanowanko!
           McKey
         FNC  Club
Paranaukowiec dyplomowany

Delfino Delphis
3 Sty 2002, 13:35

wrote:

| latac w kosmos.

Jak na razie to lecimy tylko na orbite, loty na Ksiezyc wydaja sie
niemozliwe (oprocz tych sfingowanychw studiu)...


Sam jestes sfingowany, UFO forum tez nie bylo - tylko sfingowane
opinie swiadkow, a o twoim wystepie w NDW nie wspomne :PPP

                  Delfino

Delfino Delphis
3 Sty 2002, 13:35

wrote:

Mnie w szkole uczyli o masie. Uczyli tez o masie, ktora sie zwieksza,
jak sie przyspiesza.
Ale co to jest masa, to tego nie uczyli.
Na jakim przedmiocie mozna sie dowiedziec, co to tak w ogole jest masa??


Alez uczyli.

To wspolczynnik proporcjonalnosci przyspieszen cial pod wplywem
dzialania tej samej sily.

                  Delfino

Delfino Delphis
3 Sty 2002, 13:35

wrote:

| - opiera sie na obserwacji

Wielki Wybuch zobaczyli?? Gdzie?


Do dzisiaj widac jego echo...

| - jest zgodna z poznanymi prawami fizyki

Z prawami fizyki pasujacymi do BB.


Wiec do teorii BB dorobiono prawa fizyki tak? Otoz nie, to BB
dorobiono do praw fizyki+obserwacji.

| - jest teoria potwierdzona eksperymentalnie, gdyz udalo jej sie
| przewidziec teoretycznie wiele rzeczy pozniej odkrytych np.
| promieniowanie tla i jego fluktuacje.

Promieniowanie tla mozna podciagnac pod wiele teorii, wlaczajac w to
nawet teorie cieplego eteru (o temperaturze 3-4 stopni K).


A czy ta teorie je PRZEWIDZIALA?

                  Delfino

Mike
3 Sty 2002, 22:14

"Delfino Delphis" <Delf@poczta.fmwrote in message



wrote:

| No ja jestem ciekaw jak można uznać za najlepszą teorie ktora opiera się
na
| nieistniejących zjawiskach ???

Jak wyjasnisz promieniowanie tla przewidziane przez BB i, co nie ulega
watpliwosciom, istniejace?


NA co to ma do rzeczy. Zaprzeczy sz że teoria BB w obecnej swej postaci
opiera się na wymysłach??

| Alez w tej chwili praktycznie już jest. Dobrym przykąłdem jest podejscie
| osób ktore przeciez interesują sie tą teamtyką bardziej niz ja- np
Delfina
| xczy Marka Cz. na NDW.

Jakie masz konkretnie zastrzezenia do mojego podejscia?
(brzmi jak na kursie pilotazu ;-))


Musi byc słuszna bvo cos tam przewiduje a lepszej teorii nie ma. Przynajmiej
takie wrażenie odniosłem po wszystkich twoicjh wypowiedziach na ten temat.
No i jednoczesnie nie przejmujesz się wcale faktem że opiera się ona jednak
na wymysłach.

| A tymczasem ja zamiast TE czy Big Bangu moge sobie zbudować teorie opartą
na
| np kreacjoniźmie która wiele spraw będzie tłumaczyła równie dobrze jak
| teorie naukowe ( a może nawet i lepiej) a w dodatku bedzie miała mniej
luk i
| dziur oraz bedzie potrafiła wyjąsnić również ich przyczyny czego teorie
| naukowe  praktycznie w żadnym wypadku nie czynią.

Sprobuj! Nie bylbys pierwszy!


Jaki problem- Na pocżatku Bóg stworzył ten cały bajzel i zasady wedłóg
których on suię kreci a całą reszta to juz konsekwencja tego. Dlaczego to
stworztył?? Bo mu się nudziło. Tak w skrócie mozna opisac podstawy tej
teori. Jedyny słaby punkt to to że jak na razie nie ma naukowego dowodu na
istnienie Boga.

Chociaz nie wiem jak teorie oparta na kreacjonizmie mozna by nazwac
naukowa. To wlasnie bylo by sci-fiction oparte na nieistniejacych
zjawiskach, o ktorym wspominales.


Tak samo jak teoria BB.

| Calośc sprowadza się do
| tego że w rzeczywistości nie wiemy jak to wszystko funkcjonuje i skad się
| wzieło co najwyzej dzięki nauce mozemy spróbowac opisać  z określonego
| punktu widzenia pewne zjawiska zachodzące wokól nas.

Co wiecej dzieki nauce mozemy produkowac - samochody, samoloty,
budowac domy, latac w kosmos.


Nieprawda.Nauka tylko nam to ułątwia. Ludzie budowali domy bez niej,
samoloty , samochody itp też się dazbudować bez zbytniego jej angażowania.

Dlatego tez ksztalci sie ludzi w tym
kierunku, aby dla nas te dobra tworzyli.


Oczywiscie jednak nie jest to jeszcze powód aby nadmiernie tą nauke
fetyszyzować

Mozna tez ich np. ksztalcic na np. ksiezy, ale spoleczenstwo samych
ksiezy moglo by egzystowac tylko w jaskiniach.


Dziwne dawniej nie było naukowców a jakoś jednak ludzie sobie te domy
budowali więc twoja teza to jednak bzdura.

| , tymczasem przynajmiej
| cześc ludzi zafascynowanych nauką probuje jednak stworzyć przynajmiej
pozór
| że jest inaczej- że nauka coś wyjasnia i że jej wyjasnienia są słuszne. W
| konsekwencji prowadzi to do powstania swoistej religi- naukowego
| materializmu, który jak prawie kazda inna religia niesie za soba
przekonanie
| o własnej slusznosci oraz o błedności innych przekonan a w skrajnych
| wypadkach do zboczeń- typu zakładanie przez naukowców i ich zwolenników
| stowarzyszeń zajmujacych się zwalczaniem wszystkiego co związane z
tematyką
| paranormalną ( to tylko jeden z przykłądow akurat dotykających naszej
| grupy).

To co piszesz to jakis paranaukowy stereotyp. Przeciez rzeczywistosc
jest zupelnie inna.


Że kurna co??Może mi powiesz że nie ma czegoś takiego?? W takim razie mało
drogi delfinku wiesz. Poza tym zauważ jedna zasadniczą rzecz- ja nie pisze
że taki jest obraz calosci nauki i wszystkiego co z nią związane tylko że
zdarzają sie takie przypadki

Mike
3 Sty 2002, 22:30

"Delfino Delphis" <Delf@poczta.fmwrote in message



wrote:

| W przeciwienstwie do ciebie jednak wiem. KAzde ze zjawisk o których
pisałeś
| opiera się na przesłankach w postaci obserwacji stanu przyrody, natomiast
| teoria BB w pewnym momencie okazała się po prostu sprzeczna z
obserwacjami.
| Co wówczas zrobiono?? Wymyslono sobie inflacje- zjawisko które jest
czysta
| scifi, w dodatku wykraczającą poza jakiekowliek poznane własciwości
| przyrody. Jeśli to ma być nauka to ja juz wole Pająka czy Daennikena.
| Przynajmiej nikt mi na chama na kazdym kroku nie wciska ze ich teorie są
| prawdziwe.

Alez tej inflacji nie lubisz, pewnie ze wzgledu na nazwe :)


Nie oto chodzi czy ją lubie czy nie tylko o fakt że w tym wypadku dochodzi
do pewnego nadużycia.

Teoria BB spelnia kilka istotnych warunkow, ktore pozwalaja ja
zaliczyc do dobrych teorii naukowych:
- opiera sie na obserwacji


G... prawda. W chwili obecnej jest sprzeczna z obserwacjami. Przecież po to
wymysłono ta zakichaną inflacje która nie istnieje.

- jest zgodna z poznanymi prawami fizyki


LOL pokaz mi z którymi poznanymi "prawami fizyki" jest zgodna inflacja??

- jest teoria potwierdzona eksperymentalnie, gdyz udalo jej sie
przewidziec teoretycznie wiele rzeczy pozniej odkrytych np.
promieniowanie tla i jego fluktuacje.


Buhahahahaha. To jest według ciebie potwierdzenie eksperymentalne ??Raczysz
żartowac.

Inflacja wcale nie wykracza poza znane wlasnosci przyrody.


Naprawde?? To powiedz mi gdzie , kiedy i kto zaobserwował takie zjawisko.

                  Delfino

--
"War not determine who's right,
war determines who's left."


Mike
4 Sty 2002, 00:31

"Delfino Delphis" <Delf@poczta.fmwrote in message

Do dzisiaj widac jego echo...


Niczego nie widac. To tylko milosnicy tej teorii twierdza ze to jest to.

Wiec do teorii BB dorobiono prawa fizyki tak? Otoz nie, to BB
dorobiono do praw fizyki+obserwacji.


No tak rzeczywiscie- a najlepszym przykladem tego jest pewnie inflacja ???
:))))))))))))

| Promieniowanie tla mozna podciagnac pod wiele teorii, wlaczajac w to
| nawet teorie cieplego eteru (o temperaturze 3-4 stopni K).

A czy ta teorie je PRZEWIDZIALA?


Nie musi ich przewidywac. Wazne ze moga one do niej pasowac.

Martin McKey Ltd.
4 Sty 2002, 02:16

Delfino Delphis wrote:
| Jak na razie to lecimy tylko na orbite, loty na Ksiezyc wydaja sie
| niemozliwe (oprocz tych sfingowanychw studiu)...
Sam jestes sfingowany, UFO forum tez nie bylo - tylko sfingowane
opinie swiadkow, a o twoim wystepie w NDW nie wspomne :PPP


Skoro twierdzisz, ze bylo to autentyczne, to pokaz dowody... ale
pamietaj, ze relacje swiadkow sa niewiarygodne, filmy zrobione w studiu
na Adobe Premiere, a zdjecia to fotomontaz ...

                  Delfino


        Szanowanko!
           McKey
         FNC  Club
Paranaukowiec dyplomowany

Martin McKey Ltd.
4 Sty 2002, 02:19

Delfino Delphis wrote:
Alez uczyli.
To wspolczynnik proporcjonalnosci przyspieszen cial pod wplywem
dzialania tej samej sily.


Ale z tego wynika, ze nie jest stala...
Bo im wieksze przyspieszenie, to gorzej z wartoscia sily.
Cos tu nie gra ;)

                  Delfino


        Szanowanko!
           McKey
         FNC  Club
Paranaukowiec dyplomowany

Martin McKey Ltd.
4 Sty 2002, 02:20

Delfino Delphis wrote:
| Wielki Wybuch zobaczyli?? Gdzie?
Do dzisiaj widac jego echo...


No coz, inni widza latajace spodki.

| - jest zgodna z poznanymi prawami fizyki
Wiec do teorii BB dorobiono prawa fizyki tak? Otoz nie, to BB
dorobiono do praw fizyki+obserwacji.


Prawa fizyki dorobiono do BB - vide: inflacja.

| Promieniowanie tla mozna podciagnac pod wiele teorii, wlaczajac w to
| nawet teorie cieplego eteru (o temperaturze 3-4 stopni K).
A czy ta teorie je PRZEWIDZIALA?


Oczywiscie.

                  Delfino


        Szanowanko!
           McKey
         FNC  Club
Paranaukowiec dyplomowany

Paulus
4 Sty 2002, 07:43

Jezeli jeden czlowiek ma problem w ocenie jakiejs sytuacji, to czemu
nie mialo by to dotyczyc wszystkich innych?


Gdyz, o ile jest wysoce prawdopodobne, iz zludzeniu, halucynacji czy
zaburzeniu spychicznemu ulegnie jedna czy dwie osoby, o tyle jest
wysoce nieprawdopodobne, iz identycznemu zludzeniu ulegnie w jednej
chwili 2 tys osob. A juz absolutnie nieprawdopodbne jest iz takiemu
zludzneniu ulegna ich kamery video i aparaty fotograficzne.

Byc moze ludzkie oko ma
pewne ograniczenia konstrukcyjne.


Nie byc moze a na pewno.

Co gorsza byc moze te ograniczenia
ma kazdy mozg.


Ma.

Moze w pewnych sytuacjach lub widzac pewne rzeczy
oprogramowanie mozgu po prostu sie sypie i plata figla?


Przeciez caly czas widzimy tylko bardzo waski zakres pasma. Caly czas
zachodzi obrobka w mozgu. Czesto zawodzi.

Byc moze sa to
zachowania niezbadane bo wystepuja tak rzadko?


Wcale  nie tak rzadko.

Stad tez wydaja sie
sprzeczne z codziennym doswiadczeniem?


To dlaczego nie ma zbiorowych doniesien o obserwacji latajacych
fioletowych sloni?

Ciekawa koncepcja? Dlaczego odrzucac taka mozliwosc i traktowac ja
jako scepologia z klapkami na oczach?


Nie odrzucam. Taka teoria ma jednak podstawowa wade w porowaniu z
hipoteza realnego istnienia tych obiektow - nie wyjasnia sladow, jakie
pozostawiaja te obiekty. No, hyba ze halucynacje moga zostawiac slady
w ziemi, wypalac roslinnosc czy wylaczac prad w calej dzielnicy.

No coz, ma ona jedna wade. W ten sposob mozna by wytlumaczyc


wszystko.

Czyli nic.

Paulus
4 Sty 2002, 07:49

Mozesz podac przyklad? Zastanawia mnie co rozumiesz pod pojeciem -
ewidentnie bledna.


Chociazby teorie geocentryczne. Kiedy Kopernik zaproponowalswoj model,
glownym argumentem jego przeciwnikow bylo to, iz uklad ptolemejski
dawal lepsze przewidywanie polozenia planet. Te wszystkie epicykle,
kolka i inne pierdolki dawaly lepsze przewidywania niz model
kopernikanski z okraglymi orbitami.

Paulus
4 Sty 2002, 08:19

Użytkownik "Automateusz" <automateusz.wyt@poczta.onet.plnapisał w
wiadomości

Przypatrzmy sie wiec kolejno tym mozliwosciom, na poczatku jednak
warto
zrobic pewna uwage, mianowicie taka ze IMHO bez sensu jest szukac
jednej
przyczyny dla wszystkich kregow:


Zgoda.

ad 1)dowcipnisie -  wiemy ze sa. Ludzie lubia platac figle. Czasem


nie jestesmy w stanie
odgadnac jak dana rzecz zostala zrobiona przez czlowieka (patrz
numery
magikow). To ze ja, Ty, czy ktos kto bada dany krag nie jest w
stanie
odgadnac jak dowcipnis go sprepparowal nie znaczy ze nie bral w tym


udzialu.

Ale wiemy, ze istnieja efekty, ktorych nikt nie umie zrobic, o ktorych
w ogole nie wiemy jak moga zostac wykonane. Jest skrajnie malo
prawdopodbne, ze paru kolesi ze wsi z deska mialo technologie
umozliwiajace ich wykonywanie.

ad 2)znane zjawiska -  W przypadku niektorych kregow byc moze


odpowiedzialne sa za nie znane

zjawiska naturalne jak traby powietrzne czy BYC MOZE w niektorych
przypadkach (!!!) nawet jeze.


Gdyby byla to prawda, kregi bylyby o wiele czesciej spotykane - w
koncu traby, jeze czy jelenie sa dosyc popularne.

ad 3) Wiemy tez ze w przyrodzie istnieja zjawiska naturalne (a
przynajmniej
nie ma powodow sadzic ze jest inaczej) ktorych natury i mozliwosci
nie
znamy, a takze zapewne istnieja zjawiska o ktorych istnieniu nie
mamy
pojecia.


Tak. ale wymyslanie nowych zjawisk tylko dla kregow czy laczenie
istnienia tych znanych, ale niewyjasnionych niczego nie wyjasnia.

I co do obu typow zjawisk naturalnych - znasz inteligentne zjawiska
naturalne? Znasz takie, ktore znaja matematyke? Astronomie? Znasz
takie, ktore znaja symbole religijne i kulturowe ludzkosci?

ad 4)wojsko, koncerny -  Hmmm..... no coz kto wie, kto wie........
wiemy ze wojsko nie
informuje ludzi o wszelkich swoich nowinkach techicznych, z drugiej
strony... zeby sie bawic w malowanie fraktali....?


No jasne, Ty ktory na kazda wzmianke o tym, ze wojsko i koncerny cos
ukrywaja reaguje smiechem teraz sam wysuwasz taka hipoteze....
Pieknie.....

ad 5) Nazwijmy je w skrocie OI (obca inteligencja). Owszem, nie jest
wykluczone ze istnieja np. kosmici (zdziwilbym sie gdyby sie okazalo
ze
jestesmy sami we Wszechswiecie), nie jest wykluczone ze nas
odwiedzaja ale
coz...nie ma dowodow ze tak jest. Niemniej to mozliwe.


Ufff, coz za laskawosc :-))

Tak wiec na 5 mozliwosci wszystkie teoretycznie moga byc
odopowiedzialne za
wytwarzanie kregow (choc niekoniecznie wszystkie wszystkich). W
przypadku
czterech pierwszych wiemy ze istnieje "podejrzany"


Wiemy????

choc nie wiemy czy mogl
zrobic wszystkie kregi ale tez nie znamy wszystkich mozliwosci


"sprawcy".

ale mozemy sie domyslac, jakich mozliwosci nie posiada.

W
przypadku ostatniej mozliwosci nie wiemy czy wogole istnieje OI, nie
wiemy czy ma mozliwosci wykonania wszystkich kregow ale tez nie
wiemy jakie
wogole ma mozliwosci.


Dlatego tez rzadko laczy sie obcych ze sprawa piktogramow.

Tak wiec z pieciu kategorii przyczyn uwazam za
prawdopodobniejsze te ktore przynajmniej wiem ze istnieja, jednak
podkreslam ze mozliwosci piatej nie wykluczam calkowicie.


Tak jak Pająk :-PP

| No wlasnie samo powstanie kregow tlumaczono jezami.

Jakie cechy tego (!!!) kregu byly niemozliwe do uzyskania przez


jeze?

Zagiecie zdzbel na roznych poziomach w skutek czego tworzyly tzw.
podwojna spirale (ale nie DNA :-)), zmiany w mikrostrukturze zdzbel,
zmiany w glebie.

Ano to ze za bardziej wymyslne kregi mogli byc odpowiedzialni
dowcipnisie
ktorzy sie nie przyznali do tego.


Jasne, dysponuja niesamowita technologia i wykorzystuja ja tylko do
robienia w nocy wzorkow na polach.

Ty mozesz nie wiedziec jak oni to
zrobili, ludzie ktorzy to badali tez nie, ale to nie znaczy ze tego
niemogl
zrobic czlowiek.


To jak wyjasnisz, ze wszytkie kregi co do ktorych wiemy, ze zrobili je
ludzie sa w porownaniu  z autentycznymi prymitywne? Dlaczego nie ma w
nich tych efektow?

Heh, przeciez wyczulem ironie.


Uffff. :-))

Tyle ze dalszy ciag dyskusji mozna bylo z
gory przewidziec i przeczucie grupowego jasnowidza mowi mi ze  tak
do
niczego konstruktywnego bysmy nie doszli :-)


Tak jak w 99,9% innych dyskusji...

Matrycy Perforat
4 Sty 2002, 08:22

A skad ta wiedze wzial?


Następny po Automateuszu, któremu trzeba tłumaczyć 20 razy , że nie jest się
wielbłądem.

Wypowiedzial sie znawca tej teorii i doswiadczony eksperymentator.


Skąd wiedziałeś? Nie wiedziałem, że jestem aż tak sławny. Mam kilkanaście
cząstek elementarnych w pułapce magnetycznej. Co dzień obserwuję jak
wymieniają się informacjami, łączą, dzielą, kłocą się, dobierają w pary,
odrzucają zalotników itp - BigBrother się do tego nie umywa.

To chyba do paranaukowcow sie nie zaliczasz.


Do myślących ludzi się zaliczam

mp

Matrycy Perforat
4 Sty 2002, 08:24

| Sekciarstwo i arogancja typowe dla scepoli.

ROTFL


Jasne, wszystkich odkryć i wynalazków dokonały pracowite mole książkowe z
tytułami co najmniej doktorskimi i dorobkiem naukowym.

Sami sobie winni, ze do sadu nie poszli.


Ciekawe za co ty byś poszedł, jakby ci cały dobytek szlag trafił. Może
wsparli by cię towarzysze z Londynu?

Jakie zachowanie uwazasz za inteligentne i celowe?
Do tej pory myślałem że np . pisanie postów na grupy dyskusyjne, ale po


wypowiedziach Automateusza i Twoich zaczynam mieć wątpliwości.

pozdrawiam

Matrycy Perforat

Matrycy Perforat
4 Sty 2002, 08:38

No coz, skoro uwazasz ze w Polsce nie ma zwolennikow Danikena albo ze brak
jest malowidel egipskich przedstawiajacych drzewa to o czym ja mam z toba
rozmawiac?


Autorzy, którzy piszą te bzdury nawet z reguły nie fatygują sie żeby
obejrzeć te malowidła na własne oczy i w kontekście. W przeciwieństwie do
pogardzanego hotelarza.

 Pleciesz trzy po trzy i poza sloganami nie masz nic do

powiedzenia, bo aby cos z sensem powiedziec trzeba miec troche wiedzy


Opartej na "Jak to działa" :-

a nie
tylko tupet poparty brukowymi pismidelkami.


W kwestii formalnej: nigdy nie czytałem Nieznanego Świata, jeśli ci o to
chodzi.

Gdybys myslal co piszesz pewnie nie musialbys sie potem tlumaczyc z bredni
ktore powypisywales, ale "otwarty umysl" przeciez bylby zagrozony odrobina
myslenia.


To typowe; brak argumentów, zaczyna się chamstwo, jak zwykle u scepów. Nie
bedę się zniżał do takiego poziomu, a nawet nie wrzucę cię do KFu, bo to
dziecinada.

Gdybys choc takie ksiazeczki czytywal.....


Czytałem w przedszkolu, jak widać ty jescze jesteś na tym poziomie.

mp

Matrycy Perforat
4 Sty 2002, 08:39

Zastanawia mnie co rozumiesz pod pojeciem -
ewidentnie bledna.


No cóz, ten wysublimowany jezyk... Koledze chodzilo mniej wiecej o to , ze
taka teoria jest do dupy.

mp

Matrycy Perforat
4 Sty 2002, 08:45

Mnie w szkole uczyli o masie. Uczyli tez o masie, ktora sie zwieksza,
jak sie przyspiesza.
Ale co to jest masa, to tego nie uczyli.
Na jakim przedmiocie mozna sie dowiedziec, co to tak w ogole jest masa??


Oj, Martin, przecież wystarczy pójść na siłownię albo zapytać pierwszego
napotkanego dresa ;))

pozdrawiam

mp

Matrycy Perforat
4 Sty 2002, 08:45

To wspolczynnik proporcjonalnosci przyspieszen cial pod wplywem
dzialania tej samej sily.


A co to takiego sila?

mp

Automateusz
4 Sty 2002, 10:41

A wiec skoro masz mnie splonkowac (zadna strata dla mnie) wyjasnijmy na
koniec pare rzeczy.

Matrycy Perforat wrote:
| No coz, skoro uwazasz ze w Polsce nie ma zwolennikow Danikena albo ze
| brak jest malowidel egipskich przedstawiajacych drzewa to o czym ja mam z
| toba rozmawiac?

Autorzy, którzy piszą te bzdury nawet z reguły nie fatygują sie żeby
obejrzeć te malowidła na własne oczy i w kontekście.


No tak, egiptologowie przeciez z reguly nie jezdza do Egiptu, nieprawdaz? A
zreszta zaden Egipt tak naprawde nieistnieje, przeciez WSZYSTKO co napisali
w "Z powrotem.." to klamstwa. ;-)))

W przeciwieństwie do
pogardzanego hotelarza.


Alez przeciez Danieken naprawde wg. Ciebie nie istnieje. W "Z powrotem..."
pisza ze istnieje taki czlowiek, ale przeciez WSZYSTKO (wg Twoich slow) co
napisano w tej ksiazce to klamstwo, a wiec Daniken to tez zapewne postac
zmyslona. ;-))))

 Pleciesz trzy po trzy i poza sloganami nie masz nic do
| powiedzenia, bo aby cos z sensem powiedziec trzeba miec troche wiedzy

Opartej na "Jak to działa" :-


Coz, od czegos powinienes zaczac ;-)

W kwestii formalnej: nigdy nie czytałem Nieznanego Świata, jeśli ci o to
chodzi.


Coz, to nie jedyne "pismidlo" na rynku. Sporo jest zreszta ksiazek o
rownie, a nawet bardziej dennym poziomie.

To typowe; brak argumentów, zaczyna się chamstwo, jak zwykle u scepów.


No prosze....
To ze wypisujesz brednie to niestety prawda (patrz stwierdzenie o Newtonie
i braku wzorow w jego twierdzeniach itp), ale jesli lubisz political
corectness to proze bardzo, moge to nazwac sensem inaczej albo parasensem
(to powinno byc milsze twemu sercu) odpowiada Ci to? . To ze nie
zastanawiasz sie nad tym co piszesz to akurat najbardziej korzystna dla
Ciebie diagnoza. No chyba ze wolisz zebym Cie uwazal za idiote (myslisz nad
postami ale i tak wypisujesz idiotyzmy) albo za klamce (wiesz ze piszesz
bzdury ale i tak to robisz). Co wolisz?
A moze po prostu miales slaby dzien, co?

Co do braku argumentow... to Ty niepotrafiles wykazac ze w podrecznikach
fizyki pisza  "Bzdury uwłaczające elementarnej
logice i metodologii", nie potrafiles rowniez wykazac
ze w "Z powrotem na Ziemie" zawarte sa klamstwa (a wrecz SAME klamstwa), a
ze o tezie ze Newton nie zawarl zadnych wzorow w swoich prawach nawet nie
wspomne, i tak dalej.... Ograniczales sie do sloganow nie popartych zadnymi
argumentami.

Nie
bedę się zniżał do takiego poziomu, a nawet nie wrzucę cię do KFu, bo to
dziecinada.


Wlasnie dziecinada, zbuntowany przedszkolak dla ktorego "robaczki" w
ksiazkach to brednie bo ich nie rozumie.

Czytałem w przedszkolu,


Szkoda ze na tym poprzestales :(

jak widać ty jescze jesteś na tym poziomie.


A wiec wykaz mi ze ja pisze brednie, ok? Wtedy bedziesz mogl mi robic takie
zarzuty.

Pozdrawiam!
Automateusz

Matrycy Perforat
4 Sty 2002, 12:52

A wiec skoro masz mnie splonkowac (zadna strata dla mnie) wyjasnijmy na
koniec pare rzeczy.


Co ty w Sylwestra robiłeś, że do dzisiaj tak jakoś... :)) Napisałem, że nie
mam zamiaru nikogo plonkować, bo to dziecinada.

No tak, egiptologowie przeciez z reguly nie jezdza do Egiptu, nieprawdaz?


Na pewno nie tak często jak "hotelarz". I to ich zapewne najbardziej boli. I
to, że ktoś potrafi dobrze zarabiać.

(wg Twoich slow) co
napisano w tej ksiazce to klamstwo, a wiec Daniken to tez zapewne postac
zmyslona. ;-))))


Tak, to znany bohater komiksów dla paranów ;-)

No prosze....
To ze wypisujesz brednie to niestety prawda (patrz stwierdzenie o Newtonie
i braku wzorow w jego twierdzeniach itp)


Jak zwykle zrozumiałeś wszystko wprost. Mike ci wyjaśnił te kwestię szeroko,
może jaśniej ode mnie, przeczytaj sobie jeszcze raz. Nie będę już więcej
odnosił się do twoich złotych myśli o wzorach, bo powtarzamy od kilkunastu
postów w kółko to samo, nie zauważyłeś?

, ale jesli lubisz political
corectness


nie cierpię

A moze po prostu miales slaby dzien, co?


Ty zdaje się masz bardzo słabe dwa ostatnie tygodnie. Uważaj bo ci to w
nawyk wejdzie.

Co do braku argumentow... to Ty niepotrafiles wykazac ze w podrecznikach
fizyki pisza  "Bzdury uwłaczające elementarnej
logice i metodologii",


Czytasz co trzeci mój post, czy udajesz głupiego?

 nie potrafiles rowniez wykazac

ze w "Z powrotem na Ziemie" zawarte sa klamstwa (a wrecz SAME klamstwa),


a wiec miałem wykazać...sorry, myślałem że wszyscy o tym wiedzą, ale
przecież scepy nie czytają nic co burzyło by ich obraz świata...

Szkoda ze na tym poprzestales :(


No jak to? jak możesz mi proponować coś innego? Po co, przecież mogę sobie
na tej podstawie zrobić maczugę, albo nawet bombę atomową...

A wiec wykaz mi ze ja pisze brednie, ok?


To ty mi to zarzucasz. Ja, niezależnie od epitetów jakie mogą się w toku
dyskusji pojawić, zarzucam ci - ogólnie biorąc - bardzo zawężone myślenie i
odrzucanie logicznych argumentów.

pozdrawiam

Matrycy Perforat

Automateusz
4 Sty 2002, 16:17

Matrycy Perforat wrote:
Co ty w Sylwestra robiłeś, że do dzisiaj tak jakoś... :)) Napisałem, że
nie mam zamiaru nikogo plonkować, bo to dziecinada.


A fakt, tu mnie masz :-) Tym razem najwyrazniej sam nie przeczytalem
uwaznie.

Na pewno nie tak często jak "hotelarz". I to ich zapewne najbardziej boli.
I to, że ktoś potrafi dobrze zarabiać.


Roznie to bywa, niemniej niewatpliwie lepiej ten czas wykorzystuja z punktu
widzenia naszej wiedzy. Daniken niestety jest laikiem i to wychodzi w jego
ksiazkach. Oczywiscie jesli masz slowo laika i o specjalisty mozesz wybrac
slowo laika, ale wartosie przynajmniej zapoiznac ze zdaniem specjalisty,
choc jego hostoria niekoniecznie musi byc tak "niesamowita".

Jak zwykle zrozumiałeś wszystko wprost. Mike ci wyjaśnił te kwestię
szeroko, może jaśniej ode mnie, przeczytaj sobie jeszcze raz. Nie będę już
więcej odnosił się do twoich złotych myśli o wzorach, bo powtarzamy od
kilkunastu postów w kółko to samo, nie zauważyłeś?


No wiec umowmy sie: ja nie bede przypominal wiecej o wzorach a Ty nie
bedziesz sadzil takich kwiatkow, OK?

nie cierpię


No widzisz, tu sie przynajmniej zgadzamy, od czegos trzeba zaczac ;-)
aaa, zdaje sie ze jeszcze obaj nie lubimy komunistow :-)

| Co do braku argumentow... to Ty niepotrafiles wykazac ze w podrecznikach
| fizyki pisza  "Bzdury uwłaczające elementarnej
| logice i metodologii",

Czytasz co trzeci mój post, czy udajesz głupiego?


Pomine to milczeniem.

a wiec miałem wykazać...sorry, myślałem że wszyscy o tym wiedzą, ale
przecież scepy nie czytają nic co burzyło by ich obraz świata...


W przeciwienstwie do paranow, owszem czytaja, a poniewaz czytaja tez cos
bardziej wartosciowego od "Danikenow", sa w stanie wylapac bledy ktorych
paran nie wylapie.

No ale w sumie to Ty miales wykazac bledy w "Z powrotem...". Czekam z
niecerpliowscia. Nalegam tez abys przedstawil swoje rewolucyjne teorie
kosmologiczno-fizyczne.

No jak to? jak możesz mi proponować coś innego? Po co, przecież mogę sobie
na tej podstawie zrobić maczugę, albo nawet bombę atomową...


Co do bomby to chyba sie "troszke" przeceniasz ;-)

To ty mi to zarzucasz. Ja, niezależnie od epitetów jakie mogą się w toku
dyskusji pojawić, zarzucam ci - ogólnie biorąc - bardzo zawężone myślenie
i odrzucanie logicznych argumentów.


Jak uslysze logiczne argumenty to podyskutujemy :-)

Pozdrawiam!
Automateusz

Delfino Delphis
4 Sty 2002, 16:28

wrote:

NA co to ma do rzeczy. Zaprzeczy sz że teoria BB w obecnej swej postaci
opiera się na wymysłach??


Zalezy co rozumiesz przez wymysly. Kazda teorie da sie pod to
podciagnac.

Musi byc słuszna bvo cos tam przewiduje a lepszej teorii nie ma.


Nie musi byc sluszna, ale jest przekonujaca.

| Sprobuj! Nie bylbys pierwszy!

Jaki problem- Na pocżatku Bóg stworzył ten cały bajzel i zasady wedłóg
których on suię kreci a całą reszta to juz konsekwencja tego. Dlaczego to
stworztył?? Bo mu się nudziło. Tak w skrócie mozna opisac podstawy tej
teori. Jedyny słaby punkt to to że jak na razie nie ma naukowego dowodu na
istnienie Boga.


Wlasnie. To sa wymysly. Nie ma zadnych podstaw aby tak uwazac, nic ta
teoria nie przewiduje i jest sprzeczna ze znanymi prawami.

Nieprawda.Nauka tylko nam to ułątwia. Ludzie budowali domy bez niej,
samoloty , samochody itp też się dazbudować bez zbytniego jej angażowania.


Byc moze mozna probowac, ale Boeinga albo promu kosmicznego juz bez
nauki nie zbudujesz.

| Dlatego tez ksztalci sie ludzi w tym
| kierunku, aby dla nas te dobra tworzyli.

Oczywiscie jednak nie jest to jeszcze powód aby nadmiernie tą nauke
fetyszyzować


A czy tak sie czyni?

| Mozna tez ich np. ksztalcic na np. ksiezy, ale spoleczenstwo samych
| ksiezy moglo by egzystowac tylko w jaskiniach.

Dziwne dawniej nie było naukowców a jakoś jednak ludzie sobie te domy
budowali więc twoja teza to jednak bzdura.


Ale poziom zycia byl bardzo niski. Nie bylo przeplywu wiedzy. Kazdy
umial to, czego sie samemu nauczyl, a to niewiele.

                  Delfino

Delfino Delphis
4 Sty 2002, 16:28

wrote:

| To wspolczynnik proporcjonalnosci przyspieszen cial pod wplywem
| dzialania tej samej sily.

Ale z tego wynika, ze nie jest stala...
Bo im wieksze przyspieszenie, to gorzej z wartoscia sily.
Cos tu nie gra ;)


Napisalem w sensie klasycznym. W sensie relatywistycznym masa
bezwladna wedlug tej definicji rosnie. Mozna przyjac inna definicje,
tak aby masa bezwladna byla zawsze rowna grawitacyjnej.

                  Delfino

Delfino Delphis
4 Sty 2002, 16:28

wrote:

| To wspolczynnik proporcjonalnosci przyspieszen cial pod wplywem
| dzialania tej samej sily.

A co to takiego sila?


Pojecie pierwotne.

Da sie chyba zdefiniowac innymi pojeciami ale nie chce mi sie myslec.

                  Delfino

Delfino Delphis
4 Sty 2002, 16:29

wrote:

| Wiec do teorii BB dorobiono prawa fizyki tak? Otoz nie, to BB
| dorobiono do praw fizyki+obserwacji.

No tak rzeczywiscie- a najlepszym przykladem tego jest pewnie inflacja ???
:))))))))))))


Tak, jest to przyklad proby tlumaczenia obserwacji znanymi prawami
fizyki. Pewnie da sie to wytlumaczyc przy uzyciu innych praw,
nieznanych, ale takie postepowanie to by dopiero zostalo potepione...

| A czy ta teorie je PRZEWIDZIALA?

Nie musi ich przewidywac. Wazne ze moga one do niej pasowac.


Mozna wymeslec nieskonczenie wiele teorii ktora pasuja. Ale, po
pierwsze nie przewidzialy one, a po drugie nie musza byc zgodne z
pomiarami w innych dziedzinach, tak jak eter.

                  Delfino

Delfino Delphis
4 Sty 2002, 16:29

wrote:

Prawa fizyki dorobiono do BB - vide: inflacja.


Konkretnie ktore?

                  Delfino

Delfino Delphis
4 Sty 2002, 16:29

wrote:

| - opiera sie na obserwacji

G... prawda. W chwili obecnej jest sprzeczna z obserwacjami. Przecież po to
wymysłono ta zakichaną inflacje która nie istnieje.


No i od tej pory opiera sie na obserwacji.

| - jest zgodna z poznanymi prawami fizyki

LOL pokaz mi z którymi poznanymi "prawami fizyki" jest zgodna inflacja??


A w ktorym nie jest?

| - jest teoria potwierdzona eksperymentalnie, gdyz udalo jej sie
| przewidziec teoretycznie wiele rzeczy pozniej odkrytych np.
| promieniowanie tla i jego fluktuacje.

Buhahahahaha. To jest według ciebie potwierdzenie eksperymentalne ??Raczysz
żartowac.


A nie? To bardzo silny argument jej slusznosci. Takie przypadki sie
nie zdarzaja.

| Inflacja wcale nie wykracza poza znane wlasnosci przyrody.

Naprawde?? To powiedz mi gdzie , kiedy i kto zaobserwował takie zjawisko.


Nikt, ale nikt nie zaobserwowal tez zjawiska ktore jej przeczy.

                  Delfino

Delfino Delphis
4 Sty 2002, 16:29

wrote:

| Stad tez wydaja sie
| sprzeczne z codziennym doswiadczeniem?

To dlaczego nie ma zbiorowych doniesien o obserwacji latajacych
fioletowych sloni?


Bo byly by to obiekty skomplikowane, a bezksztaltne talerze moga byc
prosta mechaniczna reakcja na jakis bodziec.

| Ciekawa koncepcja? Dlaczego odrzucac taka mozliwosc i traktowac ja
| jako scepologia z klapkami na oczach?

Nie odrzucam. Taka teoria ma jednak podstawowa wade w porowaniu z
hipoteza realnego istnienia tych obiektow - nie wyjasnia sladow, jakie
pozostawiaja te obiekty. No, hyba ze halucynacje moga zostawiac slady
w ziemi, wypalac roslinnosc czy wylaczac prad w calej dzielnicy.


Dlatego jej stosowalnosc ogranicza sie do spotkan pierwszego stopnia.

                  Delfino

Delfino Delphis
4 Sty 2002, 16:29

wrote:

| Mozesz podac przyklad? Zastanawia mnie co rozumiesz pod pojeciem -
| ewidentnie bledna.

Chociazby teorie geocentryczne. Kiedy Kopernik zaproponowalswoj model,
glownym argumentem jego przeciwnikow bylo to, iz uklad ptolemejski
dawal lepsze przewidywanie polozenia planet. Te wszystkie epicykle,
kolka i inne pierdolki dawaly lepsze przewidywania niz model
kopernikanski z okraglymi orbitami.


Gdyz koncepcja okraglych orbit tez jest bledna.

                  Delfino