droga dojazdowa

Kategoria: Budowanie i remontowanie domow i mieszkan.

Wersja archiwalna tematu "droga dojazdowa" z grupy pl.misc.budowanie



Dzialkowiec
23 Maj 2008, 04:42
4 lata temu poprzez agencje kupilem dzialke budowlana (i jest to
dzialka "wycieta" z jedej duzej, jak zreszta te okalajace mnie). do srody bylo
ok. wtedy to otrzymalem listem zwyklym wiadomosc od matki poprzedniej
wlascicielki ze dojazd do dzialki jest jej droga prywatna. Pisze dalej ze od
tego roku kaza jej placic podatek za droge wewnetrzna i chce bym sie dorzucil
do tego podatku.
Ale cos nie tak. Droga ta ma 4m szerokosci i jest nia dojazd do kilku dzialek.
Stosowny urzad zezwolil by chyba na taki podzial dzialek by nie bylo do nich
publicznego dojazdu. Dodatkowo na dzialkach przede mna jest podciagniety gaz z
licznikami w granicach dzialek wiec chyba gazownia po to tam wstawiala je by
miec dostap z miejsca publicznego? Mam (gdzies i probuje znalezc) mapke tej
dzialki. Jakie oznaczenie ma droga publiczna na mapie a jakie prywatna? gdzie i
jak moglbym to rozstrzygnac?
Boombastic
23 Maj 2008, 05:44

4 lata temu poprzez agencje kupilem dzialke budowlana (i jest to
dzialka "wycieta" z jedej duzej, jak zreszta te okalajace mnie).


[cut]

Jeśli kupiłeś działkę budowlaną, to oznacza automatycznie, że masz dostep do
drogi publicznej, czyli masz albo współudział w prywatnej drodze dojazdowej,
albo masz ustanowioną służebność przejzadu i przechodu przez prywatną drogę.
Jeśli tego nie masz, to nie masz działki budowlanej i masz poważny problem.

Jarek P.
23 Maj 2008, 06:34

4 lata temu poprzez agencje kupilem dzialke budowlana (i jest to
dzialka "wycieta" z jedej duzej, jak zreszta te okalajace mnie). do srody
bylo
ok. wtedy to otrzymalem listem zwyklym wiadomosc od matki poprzedniej
wlascicielki ze dojazd do dzialki jest jej droga prywatna. Pisze dalej ze
od
tego roku kaza jej placic podatek za droge wewnetrzna i chce bym sie
dorzucil
do tego podatku.
Ale cos nie tak. Droga ta ma 4m szerokosci i jest nia dojazd do kilku
dzialek.
Stosowny urzad zezwolil by chyba na taki podzial dzialek by nie bylo do
nich
publicznego dojazdu. Dodatkowo na dzialkach przede mna jest podciagniety
gaz z


Wszystko może się zgadzać: droga jest jej własnością, właściciele działek
przyległych mają natomiast ustanowione na tej drodze służebności przejazdu
oraz doprowadzenia mediów (sprawdź to!!! powinno być wpisane w twoim akcie
notarialnym). Podatek gruntowy... no cóż, podatek płaci właściciel działki
za swoją własność i Tobie nic do tego. Jeśli uważa, że są to pieniądze
wywalane w błoto - niech odda tą drogę gminie. Przecież i tak z tej drogi
pożytku nie ma żadnego i mieć nie będzie, a płacenie za nią podatku to jej
obowiązek i płacić będzie musiała.

J.

Zbyszek
23 Maj 2008, 07:04

| 4 lata temu poprzez agencje kupilem dzialke budowlana (i jest to
| dzialka "wycieta" z jedej duzej, jak zreszta te okalajace mnie). do srody
| bylo
| ok. wtedy to otrzymalem listem zwyklym wiadomosc od matki poprzedniej
| wlascicielki ze dojazd do dzialki jest jej droga prywatna. Pisze dalej ze
| od
Wszystko może się zgadzać: droga jest jej własnością, właściciele działek
przyległych mają natomiast ustanowione na tej drodze służebności przejazdu
oraz doprowadzenia mediów (sprawdź to!!! powinno być wpisane w twoim akcie
notarialnym). Podatek gruntowy... no cóż, podatek płaci właściciel działki
za swoją własność i Tobie nic do tego. Jeśli uważa, że są to pieniądze
wywalane w błoto - niech odda tą drogę gminie. Przecież i tak z tej drogi
pożytku nie ma żadnego i mieć nie będzie, a płacenie za nią podatku to jej
obowiązek i płacić będzie musiała.


Ona będzie płacić podatek ale jego może "zmusić" do zapłaty za korzystanie z
jej własności.
W sądzie jednak musi wykazać jakie ponosi koszty oraz jakie straty związane z
przy brakiem zysków przy innym sposobie zagospodarowania tej części działki
(drogi).

Oczywiście jak będzie chciała może to przekazać gminie lecz jeśli nie?

Boombastic
23 Maj 2008, 07:10

Ona będzie płacić podatek ale jego może "zmusić" do zapłaty za korzystanie
z
jej własności.


Niby jak zmusić? Takie sprawy są regulowane w umowie służebności. Służebność
może być odpłatna, ale może także być nieodpłatna.

Jarek P.
23 Maj 2008, 10:35

Ona będzie płacić podatek ale jego może "zmusić" do zapłaty za korzystanie
z
jej własności.


Nie ma takiego prawa, ustanowiona na drodze służebność to o ile wiem
wyklucza.

J.

robercik-us
23 Maj 2008, 11:03
Dzialkowiec pisze:
4 lata temu poprzez agencje kupilem dzialke budowlana (


[..]
Jakie oznaczenie ma droga publiczna na mapie a jakie prywatna? gdzie i
jak moglbym to rozstrzygnac?


A... jakiego rzędu są to kwoty...? Bo może nie warto robić sobie wrogów
i po prostu dorzucić się te parę złotych na ten podatek. Skoro to droga
prywatna, to właściciel może zażądać forsy za jej użytkowanie. Polubowne
załatwienie sprawy chyba byłoby najrozsądniejszym rozwiązaniem.
JaTy z SKMK
23 Maj 2008, 13:53
Dzialkowiec pisze:

4 lata temu poprzez agencje kupilem dzialke budowlana (i jest to
dzialka "wycieta" z jedej duzej, jak zreszta te okalajace mnie).


a "widziały gały co brały"?

...Droga ta ma 4m szerokosci i jest nia dojazd do kilku dzialek.
Stosowny urzad zezwolil by chyba na taki podzial dzialek by nie bylo do nich
publicznego dojazdu.


jeśli to był podział terenu przeznaczonego w planie zagospodarowania
"pod zabudowę" to na mapie "podziałowej" winna być klauzula, ze w czasie
dokonania "obrotu" należy ustanowić służebność - i tego dokonuje sie "w
akcie notarialnym" na dwa sposoby, albo ustanawia sie służebność albo
sprzedaje sie odział we współwłasności, - w tej sytuacji podział
dokonany jest pod warunkiem, ze zostanie ustanowiony dostęp do drogi
publicznej (wg ustawy o drogach publicznych) - nie mylić z droga ogólnie
dostępną,
a jeśli to byl podzial "terenu rolnego" dokonany pare lat wstecz to
"wpusciles sie w maliny" - pozostaje tylko (przy braku "dogadania sie z
b. wlascicielem) wystapienie o "droge konieczna" ale to juz z powodztwa
cywilnego.

miec dostap z miejsca publicznego? Mam (gdzies i probuje znalezc) mapke tej
dzialki.


czy to będzie służebność drogowa czy droga we współwłasności to nigdy ta
droga nie będzie "miejscem publicznym" czytaj: droga publiczna - chyba,
ze przejmie ja gmina i "zrobi z niej drogę publiczna.

Jakie oznaczenie ma droga publiczna na mapie a jakie prywatna? gdzie i
jak moglbym to rozstrzygnac?


na mapie ewidencyjnej i zasadniczej takich oznaczeń brak.

JaTy

---
avast! antywirus: Wychodzace wiadomosc czysta.
Baza sygnatur wirusow (VPS): 080523-0, 2008-05-23
Przetestowano na: 2008-05-23 19:53:11
avast! - Copyright (c) 1988-2008 ALWIL Software.
http://www.avast.com

Pawel B
24 Maj 2008, 05:22
On 23 Maj, 19:53, JaTy z SKMK <J@autocom.plwrote:

Dzialkowiec pisze:

| 4 lata temu poprzez agencje kupilem dzialke budowlana (i jest to
| dzialka "wycieta" z jedej duzej, jak zreszta te okalajace mnie).

a "widziały gały co brały"?

| ...Droga ta ma 4m szerokosci i jest nia dojazd do kilku dzialek.
| Stosowny urzad zezwolil by chyba na taki podzial dzialek by nie bylo do nich
| publicznego dojazdu.


Sprawa może byc prosta - spradź, czy faktycznie droga jest tej Pani,
jak tak, to sprawdź  czy w KW tej działki/drogi (albo w Twoim akcie
notarialnym) jest ustanowiona służebnośc (pisali poprzednicy....  -
jak jest, to na jakich zasadach? - jak nie to daj na mszę, zeby Ci ta
Pani szlabanu nie postawiła - droga drogą w prawo własności prawem
własności. Jej droga - jej prawo.
Podatek za drogę jest taki sam jak za działkę - pewnie ze 20gr/m2 na
rok - policz sobie - bedzi tego pewnie z 500m - jakies 100zl na rok.
Jak przypadkiem masz współwłasnośc w tej drodze, to masz nie tylko
dobrą wolę, ale i obowiązek podatek płacić solidarnie z innymi
współwłaścielami.
A przy okazji, to jak ta Pani ma chocby współudział w tej drodze, to
może Wam zablokowac każdą inwestycję typu przeciagnięcie kabla,
połozenie nawierzchni i załatanie dziur - bo jakim prawem chcecie coś
robic na jej terenie, jak ona nie ma na to ochoty? - z tymi drogami to
zawsze trzeba uważać - znam numery, że własciciel postrzedawał
działki, posprzedawał udziały w drodze, ale sobie zostawił też
wspołudział i szantażuje szczęśliwych nowych właścicieli, że nie
zgodzi sie na żadne kopanie w "swojej" drodze..... i pewnie wie co
robi. Że o takich numerach, jak zostawienie sobie całej drogi przez
poprzedniego właściciela i propozycja jej "odsprzedania" po roku za
cenę kilka razy wyższą niż cena działki nie wspomnę.... Albo przykład
ze wsi obok - kolega koledze sprzedał dzialkę za bezcen - mieli być
sąsiadami, a ten "opchnął" tą działkę "na wolnym rynku" za 3 x więcej
- kumpel się wkurzył i przyblokował nowemu właścicielowi drogę - jest
jego.... a że notariusz nie dopatrzył, kto jest włascicielem drogi, to
juz problem inwestora....

Pawel B
24 Maj 2008, 05:23
On 23 Maj, 19:53, JaTy z SKMK <J@autocom.plwrote:
Dzialkowiec pisze:

| 4 lata temu poprzez agencje kupilem dzialke budowlana (i jest to
| dzialka "wycieta" z jedej duzej, jak zreszta te okalajace mnie).

a "widziały gały co brały"?

| ...Droga ta ma 4m szerokosci i jest nia dojazd do kilku dzialek.
| Stosowny urzad zezwolil by chyba na taki podzial dzialek by nie bylo do nich
| publicznego dojazdu.

jeśli to był podział terenu przeznaczonego w planie zagospodarowania
"pod zabudowę" to na mapie "podziałowej" winna być klauzula, ze w czasie
dokonania "obrotu" należy ustanowić służebność - i tego dokonuje sie "w
akcie notarialnym" na dwa sposoby, albo ustanawia sie służebność albo
sprzedaje sie odział we współwłasności, - w tej sytuacji podział
dokonany jest pod warunkiem, ze zostanie ustanowiony dostęp do drogi
publicznej (wg ustawy o drogach publicznych) - nie mylić z droga ogólnie
dostępną,
a jeśli to byl podzial "terenu rolnego" dokonany pare lat wstecz to
"wpusciles sie w maliny" - pozostaje tylko (przy braku "dogadania sie z
b. wlascicielem) wystapienie o "droge konieczna" ale to juz z powodztwa
cywilnego.

| miec dostap z miejsca publicznego? Mam (gdzies i probuje znalezc) mapke tej
| dzialki.

czy to będzie służebność drogowa czy droga we współwłasności to nigdy ta
droga nie będzie "miejscem publicznym" czytaj: droga publiczna - chyba,
ze przejmie ja gmina i "zrobi z niej drogę publiczna.

| Jakie oznaczenie ma droga publiczna na mapie a jakie prywatna? gdzie i
| jak moglbym to rozstrzygnac?

na mapie ewidencyjnej i zasadniczej takich oznaczeń brak.

JaTy

---
avast! antywirus: Wychodzace wiadomosc czysta.
Baza sygnatur wirusow (VPS): 080523-0, 2008-05-23
Przetestowano na: 2008-05-23 19:53:11
avast! - Copyright (c) 1988-2008 ALWIL Software.http://www.avast.com


Jarek P.
24 Maj 2008, 05:32

Skoro to droga prywatna, to właściciel może zażądać forsy za jej
użytkowanie.


Nie może, proszę nie powielać bzdur!

J.

robercik-us
24 Maj 2008, 05:48
Jarek P. pisze:
[..]

Nie może, proszę nie powielać bzdur!

J.


No właśnie... proszę nie pisać bzdur. Z postu wątkotwórcy nie wynika,
czy jest na tej drodze jakaś służebność, czy coś takiego, można
natomiast przypuszczać, że pewne rzeczy zostały tam przeprowadzone
samowolnie... bo była droga, bez wnikania czyja ona i jakie na niej
prawa, a ówczesny właściciel mógł się wtedy tym nie interesować, a teraz
'matka poprzedniej właścicielki chce, żeby dorzucić się do podatku,
bo... to jej droga. Zatem działkę sprzedano, ale drogi nie. Czy istnieje
prawo, które zmusza do udostępnienia drogi innym jeżeli nie ma o tym
mowy w KW? Wątpie ;-(. To własność prywatna i właściciel może się nie
zgodzić na użytkowanie tej drogi. Jeżeli jest to jedyna droga dojazdowa
do posesji, to o służebności, czy jakimś innym nakazie może zdecydować
sąd, ale tu nie było o tym mowy.
Właścicielka po prostu chce, żeby się dorzucić i nic dziwnego w tym nie
widzę, jeżeli natomiast właściciele posesji nie zechcą tego zrobić, może
ona im utrudniać życie z zakazem przejazdu włącznie - to jej teren prywatny.

Jarek P.
24 Maj 2008, 08:03

No właśnie... proszę nie pisać bzdur. Z postu wątkotwórcy nie wynika, czy
jest na tej drodze jakaś służebność, czy coś takiego, można natomiast
przypuszczać, że pewne rzeczy zostały tam przeprowadzone samowolnie...


Np gazownia samowolnie podciągnęła gaz do poszczególnych działek, tak?
Oczywiście, o służebności nic autor nie pisał, ale na podstawie tego co
pisał można z dużym prawdopodobieństwem przyjąć, że ta służebność musiała
być ustanowiona.

do posesji, to o służebności, czy jakimś innym nakazie może zdecydować
sąd, ale tu nie było o tym mowy.


Była natomiast mowa o doprowadzonym gazie...

J.

robercik-us
24 Maj 2008, 08:33
Jarek P. pisze:


[..]
dużym prawdopodobieństwem przyjąć, że ta służebność
musiała być ustanowiona.

| do posesji, to o służebności, czy jakimś innym nakazie może zdecydować
| sąd, ale tu nie było o tym mowy.

Była natomiast mowa o doprowadzonym gazie...

J.


nadinterpretujesz kolego ;-)

Boombastic
24 Maj 2008, 10:39
Sprawa może byc prosta - spradź, czy faktycznie droga jest tej Pani,
jak tak, to sprawdź  czy w KW tej działki/drogi (albo w Twoim akcie
notarialnym) jest ustanowiona służebnośc

Służebność powinna być równiez ujawniona w dziale I jego księgi wieczystej.

Jarek P.
24 Maj 2008, 13:09

nadinterpretujesz kolego ;-)


???
"Dodatkowo na dzialkach przede mna jest podciagniety gaz z
licznikami w granicach dzialek wiec chyba gazownia po to tam wstawiala je by
miec dostap z miejsca publicznego?"

J.

robercik-us
24 Maj 2008, 13:56
Jarek P. pisze:

Użytkownik "robercik-us" <roberci@poczta.onet.plnapisał w
wiadomości

| nadinterpretujesz kolego ;-)

???
"Dodatkowo na dzialkach przede mna jest podciagniety gaz z
licznikami w granicach dzialek wiec chyba gazownia po to tam wstawiala
je by
miec dostap z miejsca publicznego?"

J.


Stary... ale to są tylko domniemania ;-). Wątkotwórca tego póki co nie
sprawdził. Zresztą za dawnego ustroju nikt nikogo nie pytał, czyj to
teren. Podciągano co było potrzebne i tyle. To, że jest tam gaz, to
żadna przesłanka, żeby mniemać, że droga jest publiczna zwłaszcza, że
okazuje się, że jednak jest prywatna. Czy sytuacja prawna jest
uregulowana, to jest do sprawdzenia, ale na razie wiemy tylko, że ktoś
chce, żeby się dorzucić do podatku, bo od tego roku ktoś tam musi go
płacić... Nie świadczy to wcale o istnieniu jakiejkolwiek służebności,
czy innych zależnościach. Stąd moja konkluzja o nadinterpretacji. ;-)))

kris
25 Maj 2008, 03:06

Służebność powinna być równiez ujawniona w dziale I jego księgi
wieczystej.


W dziale I ????

Boombastic
25 Maj 2008, 05:55

| Służebność powinna być równiez ujawniona w dziale I jego księgi
| wieczystej.
W dziale I ????


Oczywiście.

Przemek
25 Maj 2008, 06:47
Użytkownik "Boombastic" <boombasticNOS@poczta.onet.plnapisał w

Oczywiście.


A nie III?
Przem

Boombastic
25 Maj 2008, 07:47

Użytkownik "Boombastic" <boombasticNOS@poczta.onet.plnapisał w
| Oczywiście.

A nie III?


Nie. W dziale III to nieruchomości obciążonej.

mirek
25 Maj 2008, 14:42

Wszystko może się zgadzać: droga jest jej własnością, właściciele działek
przyległych mają natomiast ustanowione na tej drodze służebności przejazdu
oraz doprowadzenia mediów (sprawdź to!!! powinno być wpisane w twoim akcie
notarialnym). Podatek gruntowy... no cóż, podatek płaci właściciel działki
za swoją własność i Tobie nic do tego. Jeśli uważa, że są to pieniądze
wywalane w błoto - niech odda tą drogę gminie. Przecież i tak z tej drogi
pożytku nie ma żadnego i mieć nie będzie, a płacenie za nią podatku to jej
obowiązek i płacić będzie musiała.

J.


a ma wpisane ,że to jest służebnoścv bezpłatna?

kris
25 Maj 2008, 14:42

Nie. W dziale III to nieruchomości obciążonej.


Nie pisz bzdur- wszelkie służebności są w dziale III

Boombastic
25 Maj 2008, 14:59

| Nie. W dziale III to nieruchomości obciążonej.

Nie pisz bzdur- wszelkie służebności są w dziale III


Najpierw się doucz i potem zabieraj głos. Dział III zawiera obciążenia
nieruchomości w której jest ujawniona i z której będzie sie korzystać, a w
dziale I księgi wieczystej jest odbicie tej samej służebności w księdze
wieczystej nieruchomości na rzecz której jest wpisane to prawo.

Maciek Stachura
26 Maj 2008, 03:16
Boombastic pisze:

| Nie. W dziale III to nieruchomości obciążonej.

| Nie pisz bzdur- wszelkie służebności są w dziale III

Najpierw się doucz i potem zabieraj głos. Dział III zawiera obciążenia
nieruchomości w której jest ujawniona i z której będzie sie korzystać, a
w dziale I księgi wieczystej jest odbicie tej samej służebności w
księdze wieczystej nieruchomości na rzecz której jest wpisane to prawo.


Ale co będziesz tłumaczył ludziom,
którzy widzieli w swoim życiu jedną lub dwie KW
i myślą, że zjedli wszystkie rozumy ! ;-)

Maciek

Przemek
26 Maj 2008, 12:08
Użytkownik "Boombastic" <boombasticNOS@poczta.onet.plnapisał w

Najpierw się doucz i potem zabieraj głos. Dział III zawiera obciążenia
nieruchomości w której jest ujawniona i z której będzie sie korzystać, a
w  dziale I księgi wieczystej jest odbicie tej samej służebności w
księdze  wieczystej nieruchomości na rzecz której jest wpisane to prawo.


aaaa... teraz wszystko jasne.
Po prostu zależy co kto rozumie pod pojęciem: ujawnienie służebności i na
czyją rzecz.
P.

Boombastic
26 Maj 2008, 14:21

aaaa... teraz wszystko jasne.
Po prostu zależy co kto rozumie pod pojęciem: ujawnienie służebności i na
czyją rzecz.


Przeciez napisałem, że w jego księdze wieczystej.