badanie gruntu pod kątem mokrości ;-)

Kategoria: Budowanie i remontowanie domow i mieszkan.

Wersja archiwalna tematu "badanie gruntu pod kątem mokrości ;-)" z grupy pl.misc.budowanie



sylwester
18 Lut 2008, 15:27
Witam,

Co zrobić, jeśli piękny i niedrogi kawałek gruntu jest położony
wyraźnie niżej niż okoliczne, też piękne, lecz znacznie droższe
kawałki gruntu i istnieje ryzyko, że bywa tam bardziej mokro,
niż dookoła? :-)

Wiem, że trzeba badań i opinii geologa / hydrogeologa, ale o
co go pytać w ramach takiej usługi?

Zapytam - jest sens tu budować, a on spojrzy bez to wiertło
i powie "tak, śmiało" lub "nie, odradzam"? ;-))

Co zawiera taka usługa pracowni geologicznej i - co ważne -
ile powinno się za nią płacić? Widzę cenę z dojazdem ok 25 km
od dużego miasta zamykającą się w 780 zł brutto.

Przyznam szczerze - to dużo, jeśli nie zakupię tej działki na
skutek opinii geologa... :-(

Co robić? Może do takiej oceny nie jest potrzebne kompleksowe
badanie?

Dzięki za wszelkie wskazówki.

Pozdrawiam,
s.

PiotrB.
18 Lut 2008, 15:42
Dnia 18-02-2008 o 21:27:16 sylwester <sylwek7@_wytnij_poczta.onet.pl 
napisał:

Wiem, że trzeba badań i opinii geologa / hydrogeologa, ale o
co go pytać w ramach takiej usługi?


on już wie co ma robić.
dokumentacja geotechniczna to się nazywa.
ale pewnie możesz też zamówić samo
sprawdzenie warunków gruntowych mniej więcej.

Zapytam - jest sens tu budować, a on spojrzy bez to wiertło
i powie "tak, śmiało" lub "nie, odradzam"? ;-))


mniej więcej.
powie jaki rodzaj gruntu, o jakich mniej więcej parametrach,
jaki poziom wody gruntowej i wyciągnie jakieś wnioski.
ale najlepiej iść z tym do konstruktora.

Co zawiera taka usługa pracowni geologicznej i - co ważne -
ile powinno się za nią płacić? Widzę cenę z dojazdem ok 25 km
od dużego miasta zamykającą się w 780 zł brutto.
Przyznam szczerze - to dużo, jeśli nie zakupię tej działki na
skutek opinii geologa... :-(


raczej tanio. a pomyśl ile możesz stracić jeśli kupisz
działkę nie nadajacą się do bezpośredniego posadowienia
budynku.

Piotr

Piotr
18 Lut 2008, 15:49
On 18 Lut, 21:27, "sylwester" <sylwek7@_wytnij_poczta.onet.plwrote:

Wiem, że trzeba badań i opinii geologa / hydrogeologa, ale o
co go pytać w ramach takiej usługi?


Geolog robi odwierty, na ogół płaci się od sztuki i robi się trzy
odwierty, ale czasem mogą wystarczyć dwa.
Ja bym na tym nie oszczędzał. Jeśli kupisz działkę, to badanie się
przyda do posadowienia i do oczyszczalni, jeśli będziesz robił. Jeśli
zrezygnujesz, to oszczędzisz sobie masę kłopotów.
Piotr

sylwester
18 Lut 2008, 16:04

on już wie co ma robić.
dokumentacja geotechniczna to się nazywa.
ale pewnie możesz też zamówić samo
sprawdzenie warunków gruntowych mniej więcej.


No właśnie. Gdyby za wstępną opinię można było
zapłacić 1/3 tej kwoty, to pewnie miałbym mniej
wątpliwości.

mniej więcej.
powie jaki rodzaj gruntu, o jakich mniej więcej parametrach,
jaki poziom wody gruntowej i wyciągnie jakieś wnioski.
ale najlepiej iść z tym do konstruktora.


Czyli? Jakiegoś innego specjalisty?

raczej tanio. a pomyśl ile możesz stracić jeśli kupisz
działkę nie nadajacą się do bezpośredniego posadowienia
budynku.


To zrozumiałe. Chodzi o to, żeby geolog za mniej kasy wydał
wstępną opinię i podał mniej informacji, a za szczegółową,
przydatną później dokumentację chętnie zapłacę i więcej...

Pozdrawiam,
s.

sylwester
18 Lut 2008, 16:22

news:f7368335-b4b0-4322-add4-

Geolog robi odwierty, na ogół płaci się od sztuki i robi się trzy
odwierty, ale czasem mogą wystarczyć dwa.
Ja bym na tym nie oszczędzał. Jeśli kupisz działkę, to badanie się
przyda do posadowienia i do oczyszczalni, jeśli będziesz robił. Jeśli
zrezygnujesz, to oszczędzisz sobie masę kłopotów.


Jasne. Domyślam się, że to się przyda później. Gorzej byłoby,
gdyby miało się zupełnie nie przydać. Stąd fajnie byłoby uzyskać
jakąś uproszczoną opinię - i na jej podstawie ocenić sens zlecania
szczegółowych badań...

Pozdrawiam,
s.

Adam Szendzielorz
18 Lut 2008, 16:31

Jasne. Domyślam się, że to się przyda później. Gorzej byłoby,
gdyby miało się zupełnie nie przydać. Stąd fajnie byłoby uzyskać
jakąś uproszczoną opinię - i na jej podstawie ocenić sens zlecania
szczegółowych badań...


Placisz przede wszystkim za to ze on przyjezdza i wierci. Za 250 pln
zadnemu nie bedzie sie chcialo ruszyc tylka w taka pogode ;)

Ale szukaj - moj znajomy mial za 500 pln komplet dokumentow.
pozdr.

William
18 Lut 2008, 16:34

Jasne. Domyślam się, że to się przyda później. Gorzej byłoby,
gdyby miało się zupełnie nie przydać. Stąd fajnie byłoby uzyskać
jakąś uproszczoną opinię - i na jej podstawie ocenić sens zlecania
szczegółowych badań...


Możesz wynająć małą koparkę na godzinę i w porozumieniu z właścicielem
wykopać 4m dziurę, zabezpieczyć i zobaczyć jaki jest stan wód gruntowych
wiosną

sylwester
18 Lut 2008, 16:58

Użytkownik "Adam Szendzielorz" <a@NIESPAMUJprogreso.plnapisał w
wiadomości

Ale szukaj - moj znajomy mial za 500 pln komplet dokumentow.


Szukam. Co to znaczy "komplet dokumentów"?

Chętnie dowiem się możliwie dużo, zanim jutro zaatakuję
kilka firm i zapytam "ile bierzecie za komplet dokumentów,
a ile za nie-komplet?" ;-)

Dzięki, pozdrawiam.
s.

PiotrB.
18 Lut 2008, 17:02
Dnia 18-02-2008 o 22:04:50 sylwester <sylwek7@_wytnij_poczta.onet.pl 
napisał:

Czyli? Jakiegoś innego specjalisty?


tego od projektowania fundamentów.

To zrozumiałe. Chodzi o to, żeby geolog za mniej kasy wydał
wstępną opinię i podał mniej informacji, a za szczegółową,
przydatną później dokumentację chętnie zapłacę i więcej...


kwestia dogadania się.

najpierw jednak możesz sam sprawdzić to co się da,
lub z pomocą jakiegoś projektanta/architekta.
- można wykonać wykop i wstępnie sprawdzić rodzaj gruntu
   i poziom wody, nie trzeba być specjalistą żeby rozpoznać
   np. torf
- rozpytać okoliczych mieszkańców o tę działkę,
   sprawdzić poziom wody w pobliskich studniach itp.

Piotr

Adam Szendzielorz
18 Lut 2008, 17:22

Chętnie dowiem się możliwie dużo, zanim jutro zaatakuję
kilka firm i zapytam "ile bierzecie za komplet dokumentów,
a ile za nie-komplet?" ;-)


U, wiesz - nie wiem - poprostu ma wszystkie dokumenty potrzebne m.in. do
pozwolenia na budowe (choc w zasadzie one nie sa wszedzie wymagane),
informacje dla projektanta odnosnie posadowienia budynku, a takze do
pozwolenia na oczyszczalnie sciekow (musi byc grunt odpowiedniej
przepuszczalnosci). Takie pelne badanie geotechniczne z dokumentacja :)
pozdr.

sylwester
18 Lut 2008, 17:23

Nie napisales rzeczy najwazniejszej. czy ta dzialka jest w kompletnym
dolku
czy z ktorejs jej strony teren jest jeszcze nizej polozony.


Działka jest nisko, ale jeszcze opada ku pewnemu punktowi - na
jej skraju (jednej z granic) przebiega suchy, na oko, rów melioracyjny.

Sądzę, że może bywać mokry, ale sądzę też, że do niego można
nadmiar wody odprowadzić (nie wiem, strzelam...)

Popytam. Sąsiednią działkę ktoś kupił, wywalił parę wywrotek ziemi,
wyrównał sobie teren i chyba się nie przejmuje spadkiem.

Dzięki, pozdrawiam.
s.

Michal Jankowski
18 Lut 2008, 17:24

"William" <n@ma.mnie.plwrites:
Możesz wynająć małą koparkę na godzinę i w porozumieniu z właścicielem
wykopać 4m dziurę, zabezpieczyć i zobaczyć jaki jest stan wód gruntowych
wiosną


Najpierw niech bez kopania zobaczy, czy tam po roztopach woda nie stoi...

  MJ

Adam Szendzielorz
18 Lut 2008, 17:30

Działka jest nisko, ale jeszcze opada ku pewnemu punktowi - na
jej skraju (jednej z granic) przebiega suchy, na oko, rów melioracyjny.


Tornad dobrze radzi - idz do urzedu / gminy (wydzial architektury) i
sprobuj wysepic od nich mapke z warstwicami. Mi taka mapke zalatwila
geodetka - byla to gdzies wygrzebana mapka z lat 60-70 tych :) Widac na
niej wysokosci NPM kolejnych warstwic i na tej podstawie bedziesz widzial
jak na dloni czy na pewno wody opadowe nie beda splywac na ta dzialke.

Tu nie ma filozofii - woda zawsze bedzie plynac do najnizszego punktu :)
pozdr.

Jarek P.
18 Lut 2008, 17:32

sylwester <sylwek7@_wytnij_poczta.onet.plwrote:
Witam,

Co zrobić, jeśli piękny i niedrogi kawałek gruntu jest położony
wyraźnie niżej niż okoliczne, też piękne, lecz znacznie droższe
kawałki gruntu i istnieje ryzyko, że bywa tam bardziej mokro,
niż dookoła? :-)


Jeśli sprawa nie jest superpilna, to poczekaj do wiosennych
roztopów (tak, wiem, topić się za bardzo nie ma co, ale mokro na
wiosnę tak czy tak będzie bardziej niż zwykle), przejedź się na
działkę wyposażony w "koparkę ręczną" i sobie wstępne badania
geologiczne zrób sam, dziurę w ziemi na głębokośc fundamentu
niepodpiwniczonego domu zdrowy chłop wykopie w godzinę.
Jestem informatycznej postury, a mając kilka lat temu identyczny
dylemat przy pomocy harcerskiej saperki oraz dwóch piw wykopałem
1,5m dół, stwierdziłem wodę na tejże głębokości, dół zasypałem,
działke kupiłem. O wywaleniu kilkuset PLN na profesjonalnego
geologa myślę dopiero teraz mając budowę w najbliższych planach,
do podjęcia decyzji o kupnie tamto mi wystarczyło.

J.

sylwester
18 Lut 2008, 17:41

Jeśli sprawa nie jest superpilna, to poczekaj do wiosennych roztopów


Zdaje się, że jest pilna. W ciągu ostatnich 2 miesiący, te działki
zdrożały o 30%. Ta jest tania tylko dlatego, że na tle innych w
tym miejscu wypada blado. Ale mnie się podoba i chcę zrobić
wszystko, żeby ją sprawdzić, zanim ktoś inny to zrobi.

Jestem informatycznej postury, a mając kilka lat temu identyczny dylemat
przy pomocy harcerskiej saperki oraz dwóch piw wykopałem 1,5m dół,
stwierdziłem wodę na tejże głębokości, dół zasypałem, działke kupiłem.


I to jest myśl. Dwa wyżej wymienione narzędzia mam.

Brak saperki uzupełnię czym prędzej.

;-))

pozdrawiam,
s.

KJ Siła Słów
18 Lut 2008, 17:53

sylwester wrote:
Popytam. Sąsiednią działkę ktoś kupił, wywalił parę wywrotek ziemi,
wyrównał sobie teren i chyba się nie przejmuje spadkiem.


uwazaj, te pare wywrotek to moze byc np. 30  albo 60 albo wiecej, a
jeszcze trzeba by to wyrownac i nieco uklepac (albo poczekac az sam
osiadzie).

Po drugie wg prawa nie mozesz sobie tak bezproblemowo podniesc calej
dzialki zeby woda sciekala na sasiednie  - cos z nia musisz zrobic na
swojej dzialce.

Ja mialem tylko kawalek dzialki "w dolku" a wywrotek bylo chyba ze 20 i
jeszcze dookola niektorych granic dzialki mam zrobiony spadek tak zeby
woda zostawala u mnie.

No i tam gdzie rog domu wyszedl "w dolku" to zeby sie przekopac ponizej
torfu fundamenty poszly okolo 2 metrow w glab - a beton za darmo nie jest.

KJ

Piotr
18 Lut 2008, 18:40
On 18 Lut, 23:32, "Jarek P." <jarek[kropka]p@gazeta.plwrote:

O wywaleniu kilkuset PLN na profesjonalnego
geologa myślę dopiero teraz mając budowę w najbliższych planach,
do podjęcia decyzji o kupnie tamto mi wystarczyło.


Ja zrobiłem inaczej. Mogłem dostać od rodziny kawałek działki, w
zasadzie za darmo. Problem był tylko taki, że teren niski i mokry.
Zleciłem badania geologiczne, a potem jeszcze wziąłem geodetę, który
wyrysował mi poziomice i człowieka, żeby policzył mi realny koszt
nawiezienia ziemi i wyrównania. Wyszło na to, że cena ostateczna jest
mniej więcej taka jak cena ziemi w tamtej okolicy. Zrezygnowałem z
całej sprawy, kupiłem bezproblemową działkę w innym miejscu, jestem
zadowolony i ani przez chwilę nie żałowałem pieniędzy, które wydałem
na tamtych specjalistów. To ułamek kosztów całej budowy, a gdyby nie
oni - kto wie, może dziś siedziałbym w tamtym bagnie i pluł sobie w
brodę.
Ale co kto lubi.
Piotr

Adam Szendzielorz
18 Lut 2008, 18:54

Ja zrobiłem inaczej. Mogłem dostać od rodziny kawałek działki, w
zasadzie za darmo. Problem był tylko taki, że teren niski i mokry.
Zleciłem badania geologiczne, a potem jeszcze wziąłem geodetę, który
wyrysował mi poziomice i człowieka, żeby policzył mi realny koszt
nawiezienia ziemi i wyrównania. Wyszło na to, że cena ostateczna jest


Ile tej ziemi potrzebowales i na ile Ci to wyliczyli ?

Ja potrzebuje z kilkaset wywrotek jakbym chcial calosc wyrownac :D

Ale wlasnie buduja bliziutko A1 i zaczeli prace ziemne, ponoc mozna
podpisac umowe na dostawe (gratis) "ziemi" (glina, piasek, whatever) w
wybrane miejsce, bo nie maja co z tym robic - jutro bede znal szczegoly :)
pozdr.

tornad
19 Lut 2008, 00:53

Zdaje się, że jest pilna. W ciągu ostatnich 2 miesiący, te działki
zdrożały o 30%. Ta jest tania tylko dlatego, że na tle innych w
tym miejscu wypada blado. Ale mnie się podoba i chcę zrobić
wszystko, żeby ją sprawdzić, zanim ktoś inny to zrobi.

| Jestem informatycznej postury, a mając kilka lat temu identyczny dylemat
| przy pomocy harcerskiej saperki oraz dwóch piw wykopałem 1,5m dół,
| stwierdziłem wodę na tejże głębokości, dół zasypałem, działke kupiłem.

I to jest myśl. Dwa wyżej wymienione narzędzia mam.

Brak saperki uzupełnię czym prędzej.


 No to czuje, ze dzieki tym narzedziom a szczegolnie browarkom, dzialke
kupisz.
Widze, ze informatycy oprocz informatycznej postury i wiedzy, maja cos
cennego, odrobine humoru. Ja bym ew. polecil pozyczenie swidra recznego i
wykonanie odwiertow samemu; chodzi przeciez glownie o poziom wody gruntowej.
Kopanie wielkich dolow to jednak juz swoista wyprawa wojenna.
I tu uwaga z mojego, doswiadczenia w tym zakresie. Na obrzezach Grodu z pod
Smoczej jamy, jest piekne osiedle domkow jednorodzinnych. Budowane za Gierka.
Oczywiscie wykonano przewidziane ustawa wiercenia i opasle opracowanie
geotechniczne. Co ciekawe wykonal je zespol z przyszlych wlascicieli domow,
jako ze tacy fachowcy sie tam znalezli. Osiedle wybudowano, domki zasiedlono,
az tu pewnej wiosny wlasciciele baaardzo sie zdziwili, gdy zobaczyli, ze w
piwnicach ich domow wody jest po kolana... Badanie geotechniczne wykonano w
suchych latach a po 7 latach suchych nastepuje 7 lat mokrych. Dlatego takie
badania nalezy troche rozwlec w czasie; im ten czas dluzszy tym lepiej. Ktos
tu radzil, aby oprocz zaleconego przeze mnie wywiadu wsrod sasiadow, ogladnac
ich studnie, jesli takowe sa. Na betonach czesto widac slady najwyzszego
poziomu wody. Do analizy trzeba miec jednak mape lub niwelator; ocena
wysokosci terenu na oko jest baaardzo zawodna.
 Ale w tym wszystkim nalezy rowniez zwrocic uwage na aspekt nazwijmy to
socjologiczny. Jesli wykonasz zakrojone na szeroka skale badania, wiercenia,
lazenie z latami, niwelatorami itp. to to na pewno nie ujdzie uwadze
wlasciciela. I jesli po tym Ty z zadowoleniem wyrazisz chec kupna tej dzialki
to sie moze okazac, ze juz ktos inny ja kupil albo tez wlasciciel ze sprzedazy
zrezygnowal. A kupujac kota w worku, jeszcze co nieco utargowac mozesz.
 Reasumujac, dzialke, skoro nie droga, radze kupic a potem badac, bo moze byc
tak, ze jak zbadasz i bedziesz chcial kupic to cena bedzie duuuzo
wyzsza. "Rade" powyzsza uzasadniam tez faktem istnienia tego rowu na granicy
dzialki. To rokuje dobrze. Oczywiscie nie bedziesz mogl posadzki w piwnicy
miec za gleboko tylko do rzednej wyzszej od dna tego rowu. W ostatecznosi
mozesz ja chyba wystawic na sprzedaz i moze jeszcze "zarobic". Powodzenia

Jarek P.
19 Lut 2008, 03:58

tornad <twa@vp.plwrote:
Widze, ze informatycy oprocz informatycznej postury i wiedzy,
maja cos
cennego, odrobine humoru. Ja bym ew. polecil pozyczenie swidra
recznego i wykonanie odwiertow samemu; chodzi przeciez glownie
o
poziom wody gruntowej. Kopanie wielkich dolow to jednak juz
swoista
wyprawa wojenna.


Wiesz, może i racja, ale świder ręczny ma pewną wredną cechę:
albo się nim wyciąga po łyżeczce do zupy urobku, albo wymaga
raczej nieinformatyka do obsługi, tylko kogoś, kto go potem z
dziury wyciągnie, a także będzie w stanie nim zakręcić, jeśli
grunt okaże się bardziej spoisty.

J.

Piotr
19 Lut 2008, 03:58
On 19 Lut, 00:54, Adam Szendzielorz <a@NIESPAMUJprogreso.plwrote:

Ile tej ziemi potrzebowales i na ile Ci to wyliczyli ?

Ja potrzebuje z kilkaset wywrotek jakbym chcial calosc wyrownac :D


To było ładnych parę lat temu, więc pamiętam tylko, że koszt całości
wyniósłby 25 - 30 tysięcy, a tyle wtedy kosztowała działka pododbnej
wielkości w tamtym miejscu. A taka nasypana ziemia to jednak kłopot:
trzeba czekać, aż osiądzie itd.
Wbrew innym udzielonym tu radom, uważam, że nie ma sensu kupować tylko
dlatego, że tanio. Można wtedy do końca życia zagrzebać się w działkę,
która się nam nie podoba, albo przeciwnie, próbować ją sprzedać, co
może nie być łatwe, trzeba kręcić i oszukiwać, że bardzo fajna itd. Ja
bym nie chciał.
W każdym razie zasięgnąłbym opinii fachowca, jakiegoś inspektora
nadzoru czy kogoś takiego.
Piotr

Adam Szendzielorz
19 Lut 2008, 06:27

To było ładnych parę lat temu, więc pamiętam tylko, że koszt całości
wyniósłby 25 - 30 tysięcy, a tyle wtedy kosztowała działka pododbnej


U, to faktycznie drogawo.

wielkości w tamtym miejscu. A taka nasypana ziemia to jednak kłopot:
trzeba czekać, aż osiądzie itd.


Jezeli sie na niej chce stawiac chaupe to to nawet bardzo wielki klopot;)
Ale jezeli wyrownuje sie tylko pod ogrodek to nie trzeba dlugo czekac - po
powiedzmy roku nie powinno osiasc wiecej niz pare/nascie cm jezeli nic na
tym ciezkiego nie postawisz, a przy sypaniu bedziesz zageszczal
przynajmniej co te 40-50 cm :)
pozdr.

Piotr
19 Lut 2008, 06:44
On 19 Lut, 12:27, Adam Szendzielorz

Jezeli sie na niej chce stawiac chaupe to to nawet bardzo wielki klopot;)
Ale jezeli wyrownuje sie tylko pod ogrodek to nie trzeba dlugo czekac - po
powiedzmy roku nie powinno osiasc wiecej niz pare/nascie cm jezeli nic na
tym ciezkiego nie postawisz, a przy sypaniu bedziesz zageszczal
przynajmniej co te 40-50 cm :)


Tak, jasne, pod ogródek to żaden kłopot. Ale między innymi po to
robiłem niwelację, żeby wiedzieć, czy pod dom też trzeba będzie
sypać.
A propos kanałów melioracyjnych - z nimi bywa różnie. Czasem  są
niedrożne i zamiast odprowadzać wodę, zalewają działkę. Czasem ludzie
do nich spuszczają ścieki i wtedy śmierdzi. Lepiej to zawczasu
sprawdzić.
Piotr

Jarek P.
19 Lut 2008, 06:54

Swider reczny  o ksztalcie koncowki zupelnie podobnym do wiertla do
drewna, o
srednicy 4-5 cm, nie wymaga znowu takiej sily;


Jeśli są takie, to ok, myślałem o takim do wiercenia dziur pod słupki
ogrodzeniowe itp. on ma nie więcej jak kilkanaście (do 20) cm, tym
miałem kiedyś okazję pomachać i szczerze mówiąc wymiękałem trochę.

gruntowo - wodna, ze czasem trzeba baaardzo dlugo czekac na
konieczne, tzw.
ustabilizowanie sie w nim zw. wody gruntowej, ktore w cienkim
otworze
przebiega prawie natychmiastowo (1-2 dni).


Nie znam się na tyle, żeby wiedzieć, jak to może wyglądać przy różnych
rodzajach gruntu, ale u mnie nie było wątpliwości, że dotarłem do
warstwy wodonośnej, różnica była bardzo wyraźna bez czekania dwóch
dni: nagle, ostrą granicą skończył się żółty piasek, a zaczęło się coś
takiego podobnego do płukanego drobnego żwiru i to coś nie było już
jedynie lekko wilgotne jak piasek wyżej, to było po prostu mokre,
biorąc w garść mogłem z tego wycisnąć wodę. Po zostawieniu na jakąś
godzinę-dwie woda w postaci kałuży zebrała się jedynie w zagłębieniu
tego żwiru, nie podchodziła wyżej.

J.

Adam Szendzielorz
19 Lut 2008, 08:10

Tak, jasne, pod ogródek to żaden kłopot.


Domu tak czy siak nie mozna stawiac na nasypie, wiec decydujac sie na taka
dziwna dzialke (sam mam 0,5ha "krzywizny" :)) trzeba wiedziec, ze
fundamenty musza stanac na tym, co widac. Dom mozna wyniesc w gore jedynie
piwnica lub poprostu wysokim fundamentem (ale wtedy nierobienie piwnicy to
glupota :)
pozdr.

Piotr
19 Lut 2008, 09:19
Ogólnie problem jest taki, że jak się kupuje działkę, to na ogół
działka się podoba. I wtedy opinia niezależnego eksperta jest
bezcenna. Bo jak ktoś chce kupić, to kupi kawał  torfowiska jeszcze ze
słupem energetycznym na środku, bo sobie to wszystko jakoś wytłumaczy
(nasypie się, przesunie się, jakoś to będzie). Kupując używany
samochód należy zainwestować  w przegląd techniczny, kupując działkę -
w odpowiednie badania, tak uważam. Oczywiście jeśli wiadomo, że
działka nie ma wad, to nie ma co się bawić, ale w innym przypadku...
ja bym nie ryzykował.
Piotr
Szuwarek
21 Lut 2008, 01:46

Witam,

Co zrobić, jeśli piękny i niedrogi kawałek gruntu jest położony
wyraźnie niżej niż okoliczne, też piękne, lecz znacznie droższe
kawałki gruntu i istnieje ryzyko, że bywa tam bardziej mokro,
niż dookoła? :-)

Wiem, że trzeba badań i opinii geologa / hydrogeologa, ale o
co go pytać w ramach takiej usługi?

Zapytam - jest sens tu budować, a on spojrzy bez to wiertło
i powie "tak, śmiało" lub "nie, odradzam"? ;-))

Co zawiera taka usługa pracowni geologicznej i - co ważne -
ile powinno się za nią płacić? Widzę cenę z dojazdem ok 25 km
od dużego miasta zamykającą się w 780 zł brutto.

Przyznam szczerze - to dużo, jeśli nie zakupię tej działki na
skutek opinii geologa... :-(

Co robić? Może do takiej oceny nie jest potrzebne kompleksowe
badanie?

Dzięki za wszelkie wskazówki.

Pozdrawiam,
s.


Wez se wykop dziure na 1,5-2,0m i zobacz jaki grunt, jesli dobry (wszystko
co miekkie i mokre odpada :)) a masz gdzie wode odprowadzic z tej dziury,
ktora wykopales to nie ma problemu.

robercik-us
22 Lut 2008, 14:29
sylwester pisze:
[..]
Ja zamawiałem jesienią i dostałem dokumentację geotechniczną z
określeniem rodzaju gruntu, warstw, głębokości wód rodzajem podłoża,
określeniem przydatności pod budowę domu jednorodzinnego i zaleceniami
co do realizacji oraz powołaniem się na wcześniejsze opracowania z tego
zakresu w terenie. Zapłaciłem chyba cztery stówy - okolice Nowego Sącza.
pozdrawiam
robercik-us