Jaka odległość obory od budynku mieszkalnego

Kategoria: Budowanie i remontowanie domow i mieszkan.

Wersja archiwalna tematu "Jaka odległość obory od budynku mieszkalnego" z grupy pl.misc.budowanie



Rad
21 Paź 2003, 08:02
Witam
Pytanie jak w temacie. Czy sa przepisy mówiące o tym jaka musi byc minimalna
odległość budowanej obory sąsiada od mojego budynku mieszkalnego ? Czy są
może jakieś orzecznictwa NSA? Bardzo proszę o pomoc, to pilne.

Z góry dziękuję
Radek

mbrs
21 Paź 2003, 13:27

Czy sa przepisy mówiące o tym jaka musi byc minimalna
odległość budowanej obory sąsiada od mojego budynku mieszkalnego ? Czy są
może jakieś orzecznictwa NSA? Bardzo proszę o pomoc, to pilne.


Są. Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w
sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich
usytuowanie - Dziennik Ustaw Nr 75 z 2002 r. - par. 12.

A co może mieć do tego NSA?

Rad
22 Paź 2003, 02:47

A co może mieć do tego NSA?


Rozporzadzenie jest, ale nie ma jasno sprecyzowanej odległości od budynku
tylko od granicy działki. Prawdopodobnie  w spornych sprawach były
orzecznictwa sądu, tylko nie wiem gdzie ich szukać. W moim przypadku
odległość obory od granicy jest zachowana, ale bedzię ona około 10m od
mojego domu. Moim zdaniem to trochę za blisko biorąc pod uwage uciążliwości
związane z jej późniejszym użytkowaniem przez sąsiada.

Pozdr
Radek

rpm
22 Paź 2003, 07:42
Kochany wyluzuj. Jeśli to jest rzeczywiście obora to musiałaby być położona
w odległości 50m co najmniej żeby dało się ją znieść. Planowałem swego czasu
zakup działki w pobliżu obory (50m na oko). Jak wiatr powiał to zapaszek
zwalał z nóg. Dlatego odpuściłem. Ale może nie wszystkie obory tak
śmierdzą...

Robert

Rad
22 Paź 2003, 09:34

Kochany wyluzuj. Jeśli to jest rzeczywiście obora to musiałaby być
położona
w odległości 50m co najmniej żeby dało się ją znieść. Planowałem swego
czasu
zakup działki w pobliżu obory (50m na oko). Jak wiatr powiał to zapaszek
zwalał z nóg. Dlatego odpuściłem. Ale może nie wszystkie obory tak
śmierdzą...

Robert

Ale nie ma przepisów żeby była 50 m od budynku mieszkalnego i dlatego co


mam zrobić, aby nie dopuścić do jej budowy.

Radek

rpm
23 Paź 2003, 02:20
Jeśli w planie zagosp. przestrzennego teren, na którym jest twój dom został
określony jako M4 (czyli z możliwością budowy domów mieszkalnych, ale bez
gwarancji standardu) to znaczy, że praktycznie każdy może tam zbudować co
chce, bo jest to w dalszym ciągu ziemia rolna. Jeżeli to jest M2, M3 to są
jakieś szanse.

Robert

huck
23 Paź 2003, 08:24

Jeśli w planie zagosp. przestrzennego teren, na którym jest twój dom
został
określony jako M4 (czyli z możliwością budowy domów mieszkalnych, ale bez
gwarancji standardu) to znaczy, że praktycznie każdy może tam zbudować co
chce, bo jest to w dalszym ciągu ziemia rolna. Jeżeli to jest M2, M3 to są
jakieś szanse.


trezba było kupic wieksza działkę albo nie kupowac na wsi no cóż takie są
uroki
jesli sasiad ma dziłkę siedliskowa to ma prawo tam postawic budynki zwiazane
z prowadzeniem gospodarstwa wystrczy ze zachowa odległośc od granicy
huck