Nieparujące lustra

Kategoria: Budowanie i remontowanie domow i mieszkan.

Wersja archiwalna tematu "Nieparujące lustra" z grupy pl.misc.budowanie



SMARTech
5 Sie 2001, 17:49
Witam,

czy ktoś z Państwa wie, gdzie można kupić folie grzewcze podklejane pod
lustra w łazience przeciw ich zaparowywaniu? Prosiłbym najlepiej o adres www
lub telefon firmy oferującej takie folie.

Pozdrawiam serdecznie
Mariusz Szepietowski

Paweł
6 Sie 2001, 03:40
czy ktoś z Państwa wie, gdzie można kupić folie grzewcze podklejane pod
lustra w łazience przeciw ich zaparowywaniu? Prosiłbym najlepiej o adres
www
lub telefon firmy oferującej takie folie.


- widzialem taka folie w katalogu Conrad'a. Mozna go zamowic
   na www.conrad.pl. Znalazlem tam sporo "bajerkow" do domu,
   tylko mnie jeszcze na nie nie stac. Obejrzec katalog zawsze warto.

Pawel

PS.: jak chcesz to moge sprawdzic cene tej folii i podac Ci jutro

KG
6 Sie 2001, 07:47
| czy ktoś z Państwa wie, gdzie można kupić folie grzewcze podklejane pod
| lustra w łazience przeciw ich zaparowywaniu?- widzialem taka folie w


katalogu Conrad'a. Mozna go zamowic

   na www.conrad.pl. Znalazlem tam sporo "bajerkow" do domu,
   tylko mnie jeszcze na nie nie stac. Obejrzec katalog zawsze warto.


Szukałem takich folii pond 3 msc i nie znalazłem, a te z Conrada są małe i
drogie.
Pod lustro 60*710 cm dałem 2* przewód grzejny do terrarium o mocy 25 W
każdy, długość przewodu około 4 m. Cena około 30 zł. Na to przykleiłem
lustro i zafugowałem. Działa super.

Pozdrowienia
Krzysiek

-ZED-
6 Sie 2001, 13:04
Hej!

"KG" <ate@atecom.com.plnapisał w wiadomości

Pod lustro 60*710 cm dałem 2* przewód grzejny do terrarium o mocy
25 W każdy, długość przewodu około 4 m. Cena około 30 zł. Na to
przykleiłem lustro i zafugowałem. Działa super.


Hmmm - przyznam, że pomysł ciekawy... :-)

Michał Kiełpiński
6 Sie 2001, 18:13

| Pod lustro 60*710 cm dałem 2* przewód grzejny do terrarium o mocy
| 25 W każdy, długość przewodu około 4 m. Cena około 30 zł. Na to
| przykleiłem lustro i zafugowałem. Działa super.

Hmmm - przyznam, że pomysł ciekawy... :-)


Można też matę grzejną (;-)), ale problem z termostatem (nie można za bardzo
grzać
takiego lustra bo trzaśnie lub się rozwarstwi).
MK

KG
7 Sie 2001, 04:37

Można też matę grzejną (;-)), ale problem z termostatem (nie można za
bardzo
grzać
takiego lustra bo trzaśnie lub się rozwarstwi).
MK


Dlatego tylko 2*25 W (nagrzewa się do około 40° C).
Szukałem bardzo długo odpowiedniej maty i nic nie znalazłem. Firmy które
oferuję że mają to jak zadzwonisz to: takiej to niema.
Zresztą mata to rónież przewód tyle że "przewiązany linkami w poprzek".
Conrad ma ale wymiar:29x34 cm i cena 149 zł (!!!) (potrzebowałbym cztery).
Ze względu na niewielką moc jest pewna bezwładność, jeśli zaparuje i
następnie włączysz, ale jeśli włączam _przed_  - to jest OK, wszystko mam
zaparowane: okno, kafle... tylko nie lustro.
Przed przyklejeniem lustra wyglądało tak:
http://www.atecom.com.pl/dom/DSCF2374.JPG
pod brązową płytką jest trafo 12V do oświetlenia, póżniej:
http://www.atecom.com.pl/dom/DSCF2377.JPG

Pozdrowienia Krzysiek

alergen
7 Sie 2001, 05:49
Mam iną propozycję:
Kupić w sklepie motoryzacyjnym preparat anty roszeniowy i po każdym myciu
lustra spryskać nim je i lekko przetrzeć - tanio i skutecznie:)))
Użytkownik SMARTech <smart@smartech.plw wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:9kkf20$2r@news.tpi.pl...
Witam,

czy ktoś z Państwa wie, gdzie można kupić folie grzewcze podklejane pod
lustra w łazience przeciw ich zaparowywaniu? Prosiłbym najlepiej o adres
www
lub telefon firmy oferującej takie folie.

Pozdrawiam serdecznie
Mariusz Szepietowski

SMARTech
7 Sie 2001, 10:45

Mam iną propozycję:
Kupić w sklepie motoryzacyjnym preparat anty roszeniowy i po każdym myciu
lustra spryskać nim je i lekko przetrzeć - tanio i skutecznie:)))


To zalezy jak wycenia się swój czas i wysiłek włożony w pracę nad takim
spryskaniem i przetarciem po kazdym użyciu. Ludzie, których godzina pracy
kosztuje więcej niz folia grzewcza pod takie lustro są nimi zainteresowani
:-)

Pozdrawiam serdecznie
Mariusz Szepietowski

Michał Kiełpiński
8 Sie 2001, 04:13

Szukałem bardzo długo odpowiedniej maty i nic nie znalazłem. Firmy które
oferuję że mają to jak zadzwonisz to: takiej to niema.


Maty są i to nawet polskie (Elektra po 200 zł 1x3m).

Ze względu na niewielką moc jest pewna bezwładność, jeśli zaparuje i
następnie włączysz, ale jeśli włączam _przed_  - to jest OK,


Można to powiązać z włączaniem kinkietów (oświetlenia lustra).
MK

KG
8 Sie 2001, 05:08
Maty są i to nawet polskie (Elektra po 200 zł 1x3m).


A co z nadmiarem maty?

| Ze względu na niewielką moc jest pewna bezwładność, jeśli zaparuje i
| następnie włączysz, ale jeśli włączam _przed_  - to jest OK,

Można to powiązać z włączaniem kinkietów (oświetlenia lustra).


Tak mam zrobione, ale jak jest jasno to nie zapalam światła.

Krzysiek

DHN
8 Sie 2001, 12:53
Tak się zastanawiam, jak to trzyma ściany.
Ja lustra w nowej łazience wklejam zamiast płytek, i jest z tym sporo
zabawy - wyrównanie powierzchni pod lustro tynkiem i klejem, klejenie na
Mir-O-Bond, fugowanie.
A tu taka folia, jak się domyślam samoprzylepna, miałaby utrzymać całe
lustro??
Dżek
A co z nadmiarem maty?
Tak mam zrobione, ale jak jest jasno to nie zapalam światła.


KG
9 Sie 2001, 06:10

Tak się zastanawiam, jak to trzyma ściany.
Ja lustra w nowej łazience wklejam zamiast płytek, i jest z tym sporo
zabawy - wyrównanie powierzchni pod lustro tynkiem i klejem, klejenie na
Mir-O-Bond, fugowanie.
A tu taka folia, jak się domyślam samoprzylepna, miałaby utrzymać całe
lustro??


Oglądałeś zdjęcie? to jest przewód grzejny, pod spodem jest płyta gipsowa.
Na lustro nałożyłem klej (placki) do luster i przyłożyłem, od dołu podparłem
bo klej jest troche elastyczny i zafugowałem.

Pozdrowienia
Krzysiek

SMARTech
10 Sie 2001, 06:06

| Szukałem bardzo długo odpowiedniej maty i nic nie znalazłem. Firmy które
| oferuję że mają to jak zadzwonisz to: takiej to niema.

Maty są i to nawet polskie (Elektra po 200 zł 1x3m).


Proszę o namiary na sprzedawcę/producenta, jeśli nimi Pan dysponuje...

Pozdrawiam serdecznie
Mariusz Szepietowski

Joanna Siekierska
12 Sie 2001, 08:25
Od: "SMARTech" <smart@smartech.pl

Proszę o namiary na sprzedawcę/producenta, jeśli nimi Pan


dysponuje...

W internecie uzywa sie formy "ty", nie "pan/pani".

www.smartech.pl - kompleksowa obsługa inwestora w ramach systemów
Inteligentnego Domu. Mamy największą ofertę w Europie.


Elektra jest firma od wielu lat znana... Wystarczy wziac do reki
Panorame Firm... Czy chwalenie sie kompleksowa obsluga i najwieksza
oferta ma tu sens?

Joanna
PS. MSPANC

SMARTech
13 Sie 2001, 04:36

| Proszę o namiary na sprzedawcę/producenta, jeśli nimi Pan
dysponuje...

W internecie uzywa sie formy "ty", nie "pan/pani".


Nie widzę powodu, dla którego Internet miałby być miejscem, gdzie obowiązują
inne reguły niż na ulicy, w biurze itd. Skoro nie znam danej osoby, nie wiem
ile ma lat itd. uważam, że przez szacunek należy się zwracać per Pan/Pani
(tym bardziej, gdy zwraca się do danej osoby po raz pierwszy). Poza tym
reprezentuję firmę, której stopkę zamieszczam pod swoją wypowiedzią, a to
już zobowiązuje do mniejszego poziomu "luzu".

| www.smartech.pl - kompleksowa obsługa inwestora w ramach systemów
| Inteligentnego Domu. Mamy największą ofertę w Europie.

Elektra jest firma od wielu lat znana... Wystarczy wziac do reki
Panorame Firm... Czy chwalenie sie kompleksowa obsluga i najwieksza
oferta ma tu sens?


Proszę zatem wziąć wspomnianą publikację, znaleźć firmę (ELEKTRA,  Warszawa,
ul. Świętojerska 12, tel. 831-20-35) i zadzownić do nich. Ich odpowiedź:
"nie mamy takich produktów, nie wiemy kto może mieć". Może jest zatem także
inna Elektra?

Ogólnie mówiąc proszę się zastanowić nad sensem krytykowania wypowiedzi,
których podstaw Pani nie zna. Być może w internecie są oprócz Pani jeszcze
ludzie, którzy swe słowa piszą ze świadomoscią sensu przekazu.

Pozdrawiam serdecznie
Mariusz Szepietowski
Dyrektor Generalny
smart@smartech.pl

Adam K. (@Box43)
13 Sie 2001, 05:13
Witam,

| Proszę o namiary na sprzedawcę/producenta, jeśli nimi Pan
| dysponuje...

| W internecie uzywa sie formy "ty", nie "pan/pani".
Nie widzę powodu, dla którego Internet miałby być miejscem, gdzie
obowiązują
inne reguły niż na ulicy, w biurze itd. Skoro nie znam danej osoby, nie
wiem
ile ma lat itd. uważam, że przez szacunek należy się zwracać per Pan/Pani
(tym bardziej, gdy zwraca się do danej osoby po raz pierwszy). Poza tym
reprezentuję firmę, której stopkę zamieszczam pod swoją wypowiedzią, a to
już zobowiązuje do mniejszego poziomu "luzu".

A tu nie chodzi o "luz" tylko o to, że w I-necie wszyscy jesteśmy równi
sobie, i nie chodzi o to, że nie oddajemy sobie wzajemnie należnego
szacunku, wręcz przeciwnie, ale jako koledzy/koleżanki mówimy do siebie na
"Ty". Są pewne reguły, zapisane w Netykiecie i ich powinno się przestrzegać.
Podobnie jak Joanna uważam, że mówimy do siebie per "Ty" i nikt nie czuje
się z tego powodu urażony.
Pozdrawiam
Adam

KG
13 Sie 2001, 05:57

| W internecie uzywa sie formy "ty", nie "pan/pani".
Nie widzę powodu, dla którego Internet miałby być miejscem, gdzie
obowiązują
inne reguły niż na ulicy, w biurze itd. Skoro nie znam danej osoby, nie
wiem
ile ma lat itd. uważam, że przez szacunek należy się zwracać per Pan/Pani
(tym bardziej, gdy zwraca się do danej osoby po raz pierwszy). Poza tym
reprezentuję firmę, której stopkę zamieszczam pod swoją wypowiedzią, a to
już zobowiązuje do mniejszego poziomu "luzu".


Wystarczającym powodem powinna być _Netykieta_. Forma Pan/Pani może być
uznana jako obraźliwa.

Krzysiek

-ZED-
13 Sie 2001, 06:22
Hej!

"SMARTech" <smart@smartech.plnapisał w wiadomości

Nie widzę powodu, dla którego Internet miałby być miejscem,
gdzie obowiązują inne reguły niż na ulicy, w biurze itd.


A czy wieloletnia tradycja jest dla Ciebie wystarczającą
przyczyną? Mówienie komuś per Pan/Pani oznacza tu, iż jest
się na niego obrażonym. Takie reguły panują w tej społeczności.
Jeśli jest to dla Ciebie trudne - może spróbuj form
bezosobowych? :-)

reprezentuję firmę, której stopkę zamieszczam pod swoją
wypowiedzią, a to już zobowiązuje do mniejszego poziomu "luzu".


Owszem. Jednak nie jest powodem do łamania zwyczajów... ;-)

SMARTech
13 Sie 2001, 13:03

A tu nie chodzi o "luz" tylko o to, że w I-necie wszyscy jesteśmy równi
sobie, i nie chodzi o to, że nie oddajemy sobie wzajemnie należnego
szacunku, wręcz przeciwnie, ale jako koledzy/koleżanki mówimy do siebie na
"Ty". Są pewne reguły, zapisane w Netykiecie i ich powinno się
przestrzegać.
Podobnie jak Joanna uważam, że mówimy do siebie per "Ty" i nikt nie czuje
się z tego powodu urażony.


Przekonaliście mnie :-) Inaczej widziałem tę kwestię. Teraz postaram sie
spoglądać na takie sprawy z kilku różnych punktów widzenia.

Pozdrawiam serdecznie
Mariusz Szepietowski

Michał Kiełpiński
15 Sie 2001, 06:11

Proszę o namiary na sprzedawcę/producenta, jeśli nimi Pan dysponuje...


http://www.aned.pl/grzejnictwo/grzejnictwo-m.htm
http://www.elektra.poznan.pl/oferta.html
Poszukaj opisów i reklam w Muratorze.
MK

Michał Kiełpiński
15 Sie 2001, 06:11

| W internecie uzywa sie formy "ty", nie "pan/pani".
Wystarczającym powodem powinna być _Netykieta_. Forma Pan/Pani może być
uznana jako obraźliwa.


 A ja się nie obrażam i oprócz adresów znalezionych pod hasłem " Elektra
maty grzejne"
(wykorzystujmy wyszukiwarki, a nie Panoramę Firm - w końcu skarbnicą wiedzy
Internet jest (;-)) )
, postaram się odnaleźć tą reklamę w Muratorze i podesłać adres tej
właściwej Elektry.

Pozdrawiam wszystkich MK

Joanna Siekierska
18 Sie 2001, 02:25
Od: "MichałKiełpiński" <kiel@polbox.com

A ja się nie obrażam


:-) Nikt sie nie obraza :-)

(wykorzystujmy wyszukiwarki, a nie Panoramę Firm - w końcu


skarbnicą wiedzy
Internet jest (;-)) )
Szukanie modemem drogo wychodzi - niestety, sprawdzilam :-(. Sztywne
lacze - dopiero w nowym domu... No i na modemie trwa i trwa. A zolty
telefon czy Panorama daja szybciej i znacznie taniej pozadany adres.

, postaram się odnaleźć tą reklamę w Muratorze i podesłać adres


tej
właściwej Elektry.

Wyjasniam: jak zaufanie moze budzic firma, ktora reklamuje sie w
stopce, ze wszystko zalatwia idealnie i najlepiej - jesli nie umie
skorzystac z reklamy w miesiecznikach, oraz nie przychodzi jej do
glowy wykonanie prostych dzialan - jak telefon do informacji? To
tylko taka refleksja - moja prywatna.
Juz nie wspomne o wizycie w skladzie czy markecie - prawie wszedzie
na materialach i urzadzeniach sa adresy producentow...
Nie krytykuje tu _osoby_, ale - kloci mi sie reklama w stopce
(przypominam tresc: kompleksowa obsluga inwestora) z banalnym
brakiem prostych przeciez do uzyskania informacji...

EOT, i pax vobiscum :-), i serdecznie pozdrawiam wszystkich -

Joanna