Wylacznik schodowy (z 3 miejsc)

Kategoria: Budowanie i remontowanie domow i mieszkan.

Wersja archiwalna tematu "Wylacznik schodowy (z 3 miejsc)" z grupy pl.misc.budowanie



No name
10 Wrz 2003, 15:37
Jesli ktos ma pod reka schemat wylacznika schodowego dla 3 kodygnacji to
prosil bym o przeslanie.Chcialbym na kazdym pietrze moc wylaczac jak i
wlaczac cale oswietlenie na 3 pietrach np.ktos wchodzi do domu parterem
zapal sobie swiatlo i wchodzi na I pietro i gasi swiatlo,druga osoba
wychodzi z II pietra zapal sobie swiatlo i wychodzac na
parterze gasi je itp.Odpada wylacznik czasowy jak i podwojne przelacznik . Dokladne
wytlumaczenie + rysunek  o co mi chodzi znajduje sie na www.obam.republika.pl.
Z gory dziekuje.
Adam
10 Wrz 2003, 16:12

wrote:

Jesli ktos ma pod reka schemat wylacznika schodowego dla 3 kodygnacji to
prosil bym o przeslanie.Chcialbym na kazdym pietrze moc wylaczac jak i
wlaczac cale oswietlenie na 3 pietrach np.ktos wchodzi do domu parterem
zapal sobie swiatlo i wchodzi na I pietro i gasi swiatlo,druga osoba
wychodzi z II pietra zapal sobie swiatlo i wychodzac na
parterze gasi je itp.Odpada wylacznik czasowy jak i podwojne przelacznik . Dokladne
wytlumaczenie + rysunek  o co mi chodzi znajduje sie na www.obam.republika.pl.


Moze to?
http://www.zsr.dzierzoniow.pl/wbe/krzyzowy.htm

Pozdr,
Adam

Michal Jankowski
10 Wrz 2003, 16:45

No name <bo@gnu.univ.gda.plwrites:
Jesli ktos ma pod reka schemat wylacznika schodowego dla 3 kodygnacji to
prosil bym o przeslanie.Chcialbym na kazdym pietrze moc wylaczac jak i


No wiesz... Zwyczajnie: na koncach wylaczniki schodowe, posrodku
wylaczniki krzyzowe - tak samo dla 3 pieter, jak dla dziesieciu.

O tak:
                 1           2           3           4
         --------*-----------*-----------*-----------*------
                                                            |
         ~         _________   _________   _________        |
                  /         \ /         \ /         \       |
         --------.           .           .           .-------
                   _________/ \_________/ \_________

Kreseczki - przewod.
1,2,3,4 - pietra
* - zarowki

   /
  .    wylacznik schodowy - przelacza pojedynczy przewod z lewej
       strony do jednego z dwoch przewodow z prawej.

\ /    wylacznik krzyzowy - w jednej pozycji laczy przewody na krzyz
 .     lewy gorny z prawym dolnym i odwrotnie, w drugiej pozycji - na
/ \    wprost lewy gorny z prawym gornym i lewy dolny z prawym dolnym

I juz. Wylaczniki schodowe i krzyzowe sa do kupienia w sklepie. Trzeba
tylko pamietac o dodatkowym przewodzie.

   MJ

Jacek
10 Wrz 2003, 18:01

"Michal Jankowski" <mich@fuw.edu.plwrote in message


No name <bo@gnu.univ.gda.plwrites:


Tylko nie pomyl wejsc i wyjsc na poszczególnych wylacznikach
zawsze takie same kolory w tych samych miejscach .

na koncu takiego lancuszka dowlnje ilosci przelaczników zaczynasz wieszac
zarówki,
problem poelga na tym ze równolegle

Czyli jesli zaczniesz instalacje od I pietra i na kazdym dasz jeden
wylacznik
i tak
Zolty  ---------------------------------------------------------------------
--------------------------------------------- ----                       ---
Niebieski-----------schodowy 1 N ------------------1 krzyzowy 1 N--------  1
krzyzowy 1 N---------- schodowy 1 N--- zarówka   III P---zarówka   II P itd
                                              2 CZ -----------------2
2 CZ--------2                 2 CZ--------

Pozdrawiam

Jacek

Jacek
10 Wrz 2003, 18:02

"Jacek" <jack@wp.plwrote in message

"Michal Jankowski" <mich@fuw.edu.plwrote in message
| No name <bo@gnu.univ.gda.plwrites:

Tylko nie pomyl wejsc i wyjsc na poszczególnych wylacznikach
zawsze takie same kolory w tych samych miejscach .

na koncu takiego lancuszka dowlnje ilosci przelaczników zaczynasz wieszac
zarówki,
problem poelga na tym ze równolegle

Czyli jesli zaczniesz instalacje od I pietra i na kazdym dasz jeden
wylacznik
i tak


olty  ---------------------------------------------------------------------

--------------------------------------------- ----                       -

Mietek
10 Wrz 2003, 18:30
No wiesz... Zwyczajnie: na koncach wylaczniki schodowe, posrodku
wylaczniki krzyzowe - tak samo dla 3 pieter, jak dla dziesieciu.


A jak podlaczyc aby zawsze wylacznik byl podswietlony neonówka/dioda?
Mietek
Michal Jankowski
10 Wrz 2003, 18:56

Michal Jankowski <mich@fuw.edu.plwrites:
O tak:
                 1           2           3           4
         --------*-----------*-----------*-----------*------
                                                            |
         ~         _________   _________   _________        |
                  /         \ /         \ /         \       |
         --------.           .           .           .-------
                   _________/ \_________/ \_________


Tfu, oczywiscie nie tak, bo zarowki musza byc rownolegle, nie
szeregowo.

                  1           2           3           4
                  --------------------------------------------
                  |           |           |           |      |
                  *           *           *           *      |
                  |           |           |           |      |
          ---------------------------------------------      |
                                                             |
          ~         _________   _________   _________        |
                   /         \ /         \ /         \       |
          --------.           .           .           .-------
                    _________/ \_________/ \_________

Uff.

  MJ

krzysztof
11 Wrz 2003, 01:59

Chcialbym na kazdym pietrze moc wylaczac jak i
wlaczac cale oswietlenie na 3 pietrach np.ktos wchodzi do domu parterem
zapal sobie swiatlo i wchodzi na I pietro i gasi swiatlo,druga osoba
wychodzi z II pietra zapal sobie swiatlo i wychodzac na
parterze gasi je itp.


Pomysl moze o instalacji z przelacznikiem bistabilnym. Wszedzie masz
wylaczniki takie jak dzwonkowe, czyli dziala jak nacisniesz, a jak puscisz
to wraca do pierwotnego polozenia. Jak raz przycisniesz zalacza, drugi raz,
rozlacza, nastepny znowu zalacza i tak w kólko.

Jarek P.
11 Wrz 2003, 02:33

Pomysl moze o instalacji z przelacznikiem bistabilnym. Wszedzie masz
wylaczniki takie jak dzwonkowe, czyli dziala jak nacisniesz, a jak puscisz
to wraca do pierwotnego polozenia. Jak raz przycisniesz zalacza, drugi
raz,
rozlacza, nastepny znowu zalacza i tak w kólko.


Bistabilnych działających tak jak opisujesz do montażu w puszkach w życiu
jeszcze nie widziałem. I zresztą czym to się będzie różniło od instalacji z
normalnymi wyłącznikami nieschodowymi? Jak zapali światło na parterze, żeby
wejść na 2 piętro, to potem i tak na ten parter będzie musiał zasuwać, żeby
je zgasić. Chodzi ci chyba o linię chwilowych wyłączników (dzwonkowych) i
automat, który realizuje opisana funkcję. Bardziej popularna wersją tego
pomysłu jest linia takich wyłączników (chwilowych) i czasowy automat
schodowy zapalający światło na jakis czas (typowo 10-30s).
Albo wersja rozwojowa: j.w. ale wzbogacone o wbudowane zamiast/obok
wyłączników czujki podczerwieni (są takie do zabudowy w typowej puszce) -
wtedy światło będzie się zapalało samo jak tylko się wejdzie na klatkę.

J.

Bruno Wątpliwy
11 Wrz 2003, 03:15

| Pomysl moze o instalacji z przelacznikiem bistabilnym. Wszedzie masz
| wylaczniki takie jak dzwonkowe, czyli dziala jak nacisniesz, a jak puscisz
| to wraca do pierwotnego polozenia. Jak raz przycisniesz zalacza, drugi
raz,
| rozlacza, nastepny znowu zalacza i tak w kólko.

Bistabilnych działających tak jak opisujesz do montażu w puszkach w życiu
jeszcze nie widziałem. I zresztą czym to się będzie różniło od instalacji z
normalnymi wyłącznikami nieschodowymi? Jak zapali światło na parterze, żeby
wejść na 2 piętro, to potem i tak na ten parter będzie musiał zasuwać, żeby
je zgasić. Chodzi ci chyba o linię chwilowych wyłączników (dzwonkowych) i
automat, który realizuje opisana funkcję. Bardziej popularna wersją tego
pomysłu jest linia takich wyłączników (chwilowych) i czasowy automat
schodowy zapalający światło na jakis czas (typowo 10-30s).


Nie o to mu chodziło...
Trzeba tylko trochę znać się na elektronice i można wydłubać sobie taki układzik (nie
widziałem w sprzedaży w formie puszek itp), który tak będzie działał - coś jak
przerzutnik D - można wtedy włączać i wyłączać z dowolnego miejsca (może być i 1000
pięter) a wystarczy jeden przewód dwużyłowy do każdego włącznika i jeden dwużyłowy do
sterownika i żarówek
i to wszystko...
No jeszcze trzeba wiedzieć co to lutownica i przerzutnik D...

Jarek P.
11 Wrz 2003, 03:42

Użytkownik "Bruno Wątpliwy" <rambler_No@pop.alpha.net.plnapisał w
wiadomości

| Chodzi ci chyba o linię chwilowych wyłączników (dzwonkowych) i
| automat, który realizuje opisana funkcję.
Nie o to mu chodziło...
Trzeba tylko trochę znać się na elektronice i można wydłubać sobie taki
układzik (nie
widziałem w sprzedaży w formie puszek itp), który tak będzie działał - coś
jak
przerzutnik D


No a o czym ja piszę?
A dłubac nie trzeba, są takie urządzenia gotowe, w formie zgrabnego zwartego
klocka. Widziałem nawet cały kombajn realizujący atomatyke oświetlenia
klatki schodowej: klawiszem można było zapalić światło i zgasić, bądź
zapalić na jakiś czas - długość czasu zależna od tego, ile razy się
nacykało. Tylko kosztowało to sporo drożej od takiego prostego automatu
czasowego (jeśli bardzo chcesz: przerzutnika monostabilnego ;) ), niestety.

J.

bestuser
11 Wrz 2003, 04:42
Hej,
ja cos takiego instalowalem ladnych pare lat temu przy okazji wakacyjnej
pracy.
Nazywa sie toto wylacznik bistabilny, urzadzenie jest niedrogie i pasuje na
typowa listwe L4
w tablicy rozdzielczej. Jak ja bym mial robic wylacznik krzyzowy to wolalbym
z niego zrezygnowac
na rzecz wylacznika bistabilnego - oszczednosc pracy, pieniedzy ( bo nie
idzie tyle przewodu ) i wylaczniki dwonkowe
nie sa takie drogie jak np wyl krzyzowy lub schodowy.
Jak bym mial robic oswietlenie sterowane z wiecej niz 3 punktow to bym sie
wtedy wogole nie zastanawial.

Witek

Ł
11 Wrz 2003, 07:30

Pomysl moze o instalacji z przelacznikiem bistabilnym. Wszedzie masz
wylaczniki takie jak dzwonkowe, czyli dziala jak nacisniesz, a jak puscisz
to wraca do pierwotnego polozenia.


    Mówisz "bistabilny" a opisujesz monostabilny....
_________________________________MAT____________

Pawel Schmidt
11 Wrz 2003, 07:52

"Ł" <lag@kki.net.plwrote in message


| Pomysl moze o instalacji z przelacznikiem bistabilnym. Wszedzie masz
| wylaczniki takie jak dzwonkowe, czyli dziala jak nacisniesz, a jak
puscisz
| to wraca do pierwotnego polozenia.

    Mówisz "bistabilny" a opisujesz monostabilny....


Bo przycisk jest monostabiliny ale przekaźnik, zazwyczaj montowany na szynie
jest bistabilny. Polecam obejrzeć sobie katalogi np. Legranda - bardzo
ciekawe mozliwosci przy zastosowaniu styków dodatkowych - na przykład
centralne wyłączanie światła w domu. Niestety zabrakło mi miejsca w
rozdzielnicy, tak więc tylko cześć oświetlenia mam na bistabilnych.

P.