Wiertło do betony zbrojonego

Kategoria: Budowanie i remontowanie domow i mieszkan.

Wersja archiwalna tematu "Wiertło do betony zbrojonego" z grupy pl.misc.budowanie



Robert Wańkowski
6 Lip 2008, 05:38
Witam.

Może ktoś polecić coś sprawdzonego? Wiercenie w betonie zbrojonym. Znalazłem
jakieś wiertła na allegro do betonu zbrojonego. Ale jak to idzie w praktyce?
Długo trwa przewiercenie pręta zbrojeniowego jak się trafi?
Pytam bo ostatnio wierciłem sto otworów w stropie z betonu zbrojonego i
trafiałem często w pręt.

Jarek P.
6 Lip 2008, 06:03

Robert Wańkowski <rob@wp.plwrote:
Witam.

Może ktoś polecić coś sprawdzonego? Wiercenie w betonie
zbrojonym.
Znalazłem jakieś wiertła na allegro do betonu zbrojonego. Ale
jak to
idzie w praktyce? Długo trwa przewiercenie pręta zbrojeniowego
jak
się trafi? Pytam bo ostatnio wierciłem sto otworów w stropie z
betonu zbrojonego
i trafiałem często w pręt.


Podstawowe pytanie, to czym wiercisz. Jeśli zwykłą pierdziawką z
mechanicznym udarem, to różnica między wiertłem za 2zł a tym za
20zł będzie jedynie taka, że tym za 20zł masz szansę tą dziurę
wogóle wywiercić, jeśli nie trafisz w pręt zbrojeniowy itp.
Pożycz albo zainwestuj w młotowiertarkę z udarem pneumatycznym,
nawet taką najtańszą i w tym momencie pręty zbrojeniowe przestaną
być jakimkolwiek problemem.

J.

Robert Wańkowski
6 Lip 2008, 06:23

Użytkownik "Jarek P."

Podstawowe pytanie, to czym wiercisz.


No zapomniałem napisać, że to wiertarka z udarem pneumatycznym. A prętów i
tak nie dało się przewiercić. Wiertło mam Hilti z czterem ostrzami/płytkami
ale może nie nadaje się do zbrojonego. Jak natrafiłem na pręt to widać, że
coś go nawierciło, ale aby go przewiercić to chyba kilka minut by trzeba w
takim tempie.

Robert

Âłukasz
6 Lip 2008, 07:20
tylko wiertla koronkowe i wiertnica
idzie jak w maslo :D
Robert Wańkowski
6 Lip 2008, 08:37

Użytkownik "łukasz"

tylko wiertla koronkowe i wiertnica
idzie jak w maslo :D


Ale to są duże średnice. A ja szukam pod kotwy fi 8/10/12.

Robert

Jarek P.
6 Lip 2008, 08:54

Robert Wańkowski <rob@wp.plwrote:
No zapomniałem napisać, że to wiertarka z udarem pneumatycznym.
A
prętów i tak nie dało się przewiercić. Wiertło mam Hilti z
czterem
ostrzami/płytkami ale może nie nadaje się do zbrojonego.


Takich czteropłytkowych wierteł nigdy nie używałem, może
faktycznie tu jest problem? Przy czterech płytkach wiertło po
pręcie się po prostu ślizga, podczas gdy dobrze naostrzone
normalne z płaską płytą by się przewierciło.

J.

Maniek4
6 Lip 2008, 11:29

Robert Wańkowski <rob@wp.plwrote:

| No zapomniałem napisać, że to wiertarka z udarem pneumatycznym. A
| prętów i tak nie dało się przewiercić. Wiertło mam Hilti z czterem
| ostrzami/płytkami ale może nie nadaje się do zbrojonego.

Takich czteropłytkowych wierteł nigdy nie używałem, może faktycznie tu
jest problem? Przy czterech płytkach wiertło po pręcie się po prostu
ślizga, podczas gdy dobrze naostrzone normalne z płaską płytą by się
przewierciło.


Wiertla do betonu w zasadzie w ogole nie nadaja sie do wiercenia w stali. 4
czy 2 plytkowe to w zasadzie bez roznicy. Wiertla do betonu w porownaniu z
normalnymi wiertlami do stali sa wrecz tempe, a ostrze w przewazajacej
wiekszosci ma zupelnie inna geometrie. W wiertlach do betonu powierzchnia
natarcia ma kat zerowy, a w wiekszosci dodatni co powoduje raczej gniecenie
a nie wiercenie, a zatem nie wystarczaajace odprowadznenie wiorow,
przegrzewaniem sie ostrza i w konsekwencji wrecz uszkodzenie wiertla. Poza
tym sam proces wiercenia w betonie znacznie rozni sie technologicznie od
wiercenia w stali. Stad tez wiercenie zbrojenia w betonie niestety prawie
zawsze bedzie klopotliwe. Do takiego wiercenia powinno uzywac sie narzedzi
markowych najlepiej przeznaczonych do tego celu, te z allegro choc nie
widzialem raczej mozna sobie odpuscic. Sa w sprzedazy wiertla tzw. tytanowe
z plytka z weglika tytanu, wiercace nawet stal sprezynowa, ale dosc latwo je
wykruszyc (raczej bez udaru w miejscu preta) i nie jest niestety tanie.
Ogolnie rzecz biorac nalezy unikac wysokich obrotow i uzywac przede
wszystkim ostrych narzedzi, a udar wrecz moze uszkodzic wiertlo. W przypadku
wiercenia w grubych pretach mozna probowac nawiercic otwor wiertlem HSS, a
dopiero pozniej wiercic wiertlem do betonu, kiedy najgorzej pracujaca
(gniotaca) czesc wiertla-scin znajdzie sie we wczesniej wywierconym otworze.
Ta sama zasada dotyczy wiercenia w stali i czym kolwiek duzych srednic:
najpierw nawiercenie, dopiero pozniej wiercenie wlasciwe.

Pozdro.. TK

Robert Wańkowski
6 Lip 2008, 13:15

Użytkownik "Maniek4"

Do takiego wiercenia powinno uzywac sie narzedzi markowych najlepiej
przeznaczonych do tego celu, te z allegro choc nie widzialem raczej mozna
sobie odpuscic.


Tanie nie jest
http://tiny.pl/kzj6
Zaznaczone, że do zbrojonego betonu. A kąt natarcia na faktycznie dodatnimi.

Robert

Krzemo
6 Lip 2008, 14:20
On 6 Lip, 14:37, Robert Wańkowski <rob@wp.plwrote:

Użytkownik "łukasz"

| tylko wiertla koronkowe i wiertnica
| idzie jak w maslo :D

Ale to są duże średnice. A ja szukam pod kotwy fi 8/10/12.


Przede wszystkim NIE WIERCIĆ W PRĘTACH ZBROJENIOWYCH !
Te pręty nie są tam przez przypadek. Przecinanie ich lub nawiercanie
osłabia całą konstrukcję. O wiele zdrowiej jest nawiercić otwór obok.
Wiertło do betonu przewiercające bez problemu pręty to "szatański
wymysł"
;-)

Pozdrawiam,
 Krzemo.

Maniek4
6 Lip 2008, 16:48

Użytkownik "Maniek4"
| Do takiego wiercenia powinno uzywac sie narzedzi markowych najlepiej
| przeznaczonych do tego celu, te z allegro choc nie widzialem raczej mozna
| sobie odpuscic.
Tanie nie jest
http://tiny.pl/kzj6
Zaznaczone, że do zbrojonego betonu. A kąt natarcia na faktycznie
dodatnimi.


W pierwszych slowach mego listu o wiertle z linku:
Diager to zaden nr w europie, taka srednia "chinszczyzna". Sprzedawalem
HSS -y tej firmy puki nie pojawil sie IRWIN (wczesniej Joran). Dla
porownania Diager HSS kosztowal ok. 2 zl, a IRWIN ok. 8 zl. srednicy bodajze
8mm. Tak wiec nie jest to nawet wyzsza polka cenowa. Chyba ze cos z tego
opisu nie zrozumialem. Poza Made in France nikt sie nie podpisal, a
sprzedajacy wg. mnie sie nie popisal. Ciekawe jest to, ze wiertlo jak podaje
sprzedawca wytrzymuje kontakt ze stala zbrojeniowa. No ja w sumie tez jak
dotad wytrzymalem niejednokrotny kontakt. Zupelna tzw. jazda to w ramce
"zastosowanie" zaznaczenie czterech plusow w wierszu z granitem i dwuch w
wierszu z ceramika. Kamieniologiem nie jestem, ale granit kiedys widzialem i
wiem jak sie wierci, a co ciekawe cegla to oddzielna pozycja widocznie nie
ceramika. Szkoda slow. Wiercenia 1500 otworow w betonie B50 pozwolisz nie
skomentuje, szkoda czasu przy piwie. Efekt dlutowania pogrzebal calkowicie
zaufanie do sprzedajacego, bo niby co to ma byc??
Wszystko to na podstawie opisu, bo nigdy tego wiertla nie widzialem, ale
bardziej mnie smieszy niz zachwyca.
No dobra pojechalem sobie troche, ale zeby nie bylo ze sie czepiam: Wiertla
DeWalt bardzo dobre, produkowane byly niegdys w serii extreme jak dobrze
pamietam, z nacietymi jakby zebami na krawedzi tnacej. Przeznaczone byly
wlasnie do wiercenia stali zbrojonej, do przewircania zbrojenia w betonie.
To jedyne jakie pamietam dedykowane wlasnie do tego. Wiertla tej firmy
widzialem kiedys w NOMI. Wiem ze market, ale tam miedzy innymi byly. Tak czy
tak powinienes skoncentrowac sie na markowych rzeczach, a jak sadze na
Allegro raczej nie znajdziesz, no moze. Poza tym za 50zl kupisz chyba kazde
wiertlo tej srednicy.

Pozdro.. TK

Maniek4
6 Lip 2008, 16:50

news:93424005-68fb-4530-a093-

Przede wszystkim NIE WIERCIĆ W PRĘTACH ZBROJENIOWYCH !
Te pręty nie są tam przez przypadek. Przecinanie ich lub nawiercanie
osłabia całą konstrukcję. O wiele zdrowiej jest nawiercić otwór obok.
Wiertło do betonu przewiercające bez problemu pręty to "szatański
wymysł"
;-)


Tez mialem o tym, ale zacznie sie tlumaczenie ze sie nie da, albo karnisz
akurat tak wypada.

Pozdro.. TK

Robert Wańkowski
6 Lip 2008, 17:20

Użytkownik "Maniek4"

DeWalt bardzo dobre, produkowane byly niegdys w serii extreme jak dobrze
pamietam, z nacietymi jakby zebami na krawedzi tnacej. Przeznaczone byly
wlasnie do wiercenia stali zbrojonej, do przewircania zbrojenia w betonie.
To jedyne jakie pamietam dedykowane wlasnie do tego.


Poszukam, bo nie zawsze można albo się nie chce omijać pręt. Dziękuję za
konkretną odpowiedź.

Robert

666
6 Lip 2008, 18:26
Prętów nosnych w dolnej części płyt srtropowych nie powinno się przewiercać, bo pracuja na rozciąganie i możesz naruszyć
warunki uzytkowania i nośności stropu.
JaC

-----

Poszukam, bo nie zawsze można albo się nie chce omijać pręt.


scream
6 Lip 2008, 18:34

W pierwszych slowach mego listu o wiertle z linku:


(...)

A co powiesz o wiertłach firmy Heller? Dają na nie wieczystą lub 10-letnią
gwarancję.

Teraz pracuję na wiertłach Makity i szczerze mówiąc nie są one najlepsze;
ostatnio podczas wiercenia w żelbecie pierwszy centymetr wiertła stopił
się... Wiertło jest teraz w tym miejscu fioletowe i zupełnie tępe, jakby
zwykły kawałek pręta...

Maniek4
6 Lip 2008, 19:16

| W pierwszych slowach mego listu o wiertle z linku:
(...)

A co powiesz o wiertłach firmy Heller? Dają na nie wieczystą lub 10-letnią
gwarancję.


Nie znam Hellera, chyba pierwszy raz o nich slysze.
Z gwarancja to jest tak, jak w przypadku Metabo, ze wiertlo idzie do
ekspertyzy i tam jest badane pod katem prawidlowosci uzytkowania, oraz
stopnia zuzycia plytki. Tak naprawde jak zechca to uznaja, jak nie to nic
nie poradzisz bo wcisna Ci kit o czyms tam, albo jak to zwykle o
niewlasciwym uzytkowaniu, co niestety jest najczestrza przyczyna. Bierze
sobie taki pan Waldek wiertlo 50mm, dlugosci 80cm za niewiadomo ile i wierci
tym tak, ze wiertarka macha nim od sciany do sciany. Wiertlo w koncu peka i
do reklamacji, a tam panowie mierza wygiecie, slady mikropekniec itp. Z
reklamacji niestety nic nie wychodzi i slusznie.

Teraz pracuję na wiertłach Makity i szczerze mówiąc nie są one najlepsze;
ostatnio podczas wiercenia w żelbecie pierwszy centymetr wiertła stopił
się... Wiertło jest teraz w tym miejscu fioletowe i zupełnie tępe, jakby
zwykły kawałek pręta...


Na Irwinie jak do tej pory sie nie zawiodlem, a i DeWalt bardzo dobrze
wspominam.
Co do jakosci: zakupilem jakis czas temu mlot Metabo do wypozyczania. Mlot
troche popracowal, troche polezal. Zeszlo sie tego ze trzy miesiace. Po tym
czasie klient przynosi mlotek, ze szczotki sie pala i mocy niet. Oddalem do
naprawy jako ze trzy lata gwarancji. Panowie wymienili lozyska wirnika,
wirnik, szczotkotrzymacz i policzyli mi za wymiane szczotek osiemdziesiat
cos tam zlotych, bo szczotki nie podlegaja gwarancji.:-) Matoly wymienili
szczotki, bo komutator pogubil plytki i je uszkodzil, a mi kazali za to
zaplacic. Takie zycie. Teraz dokupilem Hitachi, zobaczymy jak sobie bedzie
radzil.
Na marginesie, powoli chyba mija era dobrego sprzetu i tak miedzy nami
przekonuje sie ze na wlasne potrzeby lepiej chyba kupic jakis badziew w
ilosci kilku sztuk zeby robota nie stala i wymieniac to ciagle. Taki
kichowaty sprzet ma dwa lata gwarancji i w sumie odemnie zalezy czy w
spornych sprawach cos zalatwie czy nie, jako ze w hurtowni panuje uklad
kolezenski. Ale tak tez nie zawsze jest. Proline np. sprzedajacy
elektronarzedzia pod marka Vulcan, czy Tryton tez nie lubi naprawiac awansem
i wiele nienapraw konczy sie orzeczeniem winy klienta, a sprzedawca nic mimo
dobrych checi z tym nie zrobi. W kazdym razie ja kichowatych wiertarek
podczas instalacji elektrycznej spalilem dwie, trzecia nadal chodzi.
Wiercone byly otwory pod kolki mocujace kable (bo Porotherm) i otwory
otwornica wolframowa pod puszki w ilosci raczej sporej, bo kabla poszlo
ponad 1000m, a punktow puszkowych nie liczylem. Nic wiec dziwnego ze mala
wiertarka o mocy 760W w ogole dala temu rade, zwlaszcza w pelnej cegle.
Wczesniejsze dwie wiertarki oddalem do reklamacji i dostalem nowe. W Metabo
np. nie bylo by tak latwo i slusznie, a chcac to robic jak Bog przykazal
musialbym kupic cos za okolo 1000 zl ze by dalo sobie jakos bez stresowo
rade.

Pozdro.. TK