kupno drewna do kominka

Kategoria: Budowanie i remontowanie domow i mieszkan.

Wersja archiwalna tematu "kupno drewna do kominka" z grupy pl.misc.budowanie



jacek
14 Lut 2003, 17:42
Witam

W tym roku pierwszy raz będę kupował drewno do kominka, będzie to ok. 20
kubików. Nie wiem tylko jak policzyć czy to co mi ktoś przywiezie będzie
miało rzeczywiście 20 kubików. Nie lubię kupować "na słowo", chciałbym być
pewny że drewna jest tyle ile kupiłem. Jak wy sobie z tym radzicie? Jak w
prosty sposób policzyć objętość kupionego drewna? Podobno drewno sie kupuje
w metrach przestrzennych?

Proszę o radę jak to zrobić żeby ktoś mnie nie wykiwał.

Jacek

Politan
15 Lut 2003, 11:11
Witam,

Kubik to 0,8m przestrzennego.
Metry przestrzenny latwo policzysz jesli cale drewno bedzie jednej dlugosci.

Leszek

Witam

W tym roku pierwszy raz będę kupował drewno do kominka, będzie to ok. 20
kubików. Nie wiem tylko jak policzyć czy to co mi ktoś przywiezie będzie
miało rzeczywiście 20 kubików. Nie lubię kupować "na słowo", chciałbym być
pewny że drewna jest tyle ile kupiłem. Jak wy sobie z tym radzicie? Jak w
prosty sposób policzyć objętość kupionego drewna? Podobno drewno sie
kupuje
w metrach przestrzennych?

Proszę o radę jak to zrobić żeby ktoś mnie nie wykiwał.

Jacek


Marek
17 Lut 2003, 02:03
Musisz się z tym pogodzić, przywiozą i zwalą byle jak. Nie dasz rady
policzyć!!!.
I tak zawsze Ciebie okantują!!!.
Marek.
Dave
17 Lut 2003, 04:17

Witam

W tym roku pierwszy raz będę kupował drewno do kominka, będzie to ok. 20
kubików. Nie wiem tylko jak policzyć czy to co mi ktoś przywiezie będzie
miało rzeczywiście 20 kubików. Nie lubię kupować "na słowo", chciałbym być
pewny że drewna jest tyle ile kupiłem. Jak wy sobie z tym radzicie? Jak w
prosty sposób policzyć objętość kupionego drewna? Podobno drewno sie
kupuje
w metrach przestrzennych?


przelicznik 1mp=0.6 do 0.8m3.
W metrach przestrzennych zmierzysz jak ci przywioza i uloza - po prostu jako
objetosc ulozonej kupy. I przeliczysz na m3.

D.

ccj
17 Lut 2003, 04:28
Witam

W tym roku pierwszy raz będę kupował drewno do kominka, będzie to ok. 20
kubików. Nie wiem tylko jak policzyć czy to co mi ktoś przywiezie będzie
miało rzeczywiście 20 kubików. Nie lubię kupować "na słowo", chciałbym być
pewny że drewna jest tyle ile kupiłem. Jak wy sobie z tym radzicie? Jak w
prosty sposób policzyć objętość kupionego drewna? Podobno drewno sie kupuje
w metrach przestrzennych?

Proszę o radę jak to zrobić żeby ktoś mnie nie wykiwał.

Jacek

Czy zdajesz sobie sprawę ile to jest 20 m3??? To jest ca 25 m


przestrzennych. Czyli pomieszczenie o wym 2,9x2,9x2,9????
www.ccj.republika.pl



--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Marcin Gebus
17 Lut 2003, 06:56

Witam

W tym roku pierwszy raz bede kupowal drewno do kominka,
bedzie to ok. 20
kubikow. Nie wiem tylko jak policzyc czy to co mi ktos
przywiezie bedzie
mialo rzeczywiscie 20 kubikow. Nie lubie kupowac "na slowo",
chcialbym byc
pewny ze drewna jest tyle ile kupilem. Jak wy sobie z tym
radzicie? Jak w
prosty sposob policzyc objetosc kupionego drewna? Podobno
drewno sie kupuje
w metrach przestrzennych?

Prosze o rade jak to zrobic zeby ktos mnie nie wykiwal.

Jacek


1. U lesniczego kupujesz w metrach przestrzennych, a to jest tyle drzewa
ile sie zmiesci w 1m3 z powietrzem pomiedzy walkami (tak nazywaja bale
drzewa).
2. Drzewo jest skladowane w walkach o dlugosci 1,2m co nieco komplikuje
wyliczenia.
3. Gdy kupujesz drzewo, to sobie mozesz zmierzyc, czy lesniczy pisze na
fakturze, co ci pokazuje w lesie a pozniej byc przy zaladunku i
rozladunku drzewa.
4. Mozesz tez kupic transport drzwa z ulozeniem walkow na ladny stos o
wysokosci np.. 1 metra, tez sobie bedziesz mogl to latwo policzyc.
5. Jesli wiesz jakim autem ci to przywiaza, to mozesz tez zmierzyc sobie
wczesniej gdzies indziej wymiary przestrzeni ladunkowej tego modelu auta
i przed wysypaniem z auta przyjrzec sie czy jest cala wypelniona. Możesz
tez zrobic to dyskretnie przyjrzec się jaka jest dluga przestrzen
ladunkowa - gdy auto zaparkuje i jaka szeroka (pewno na szerokosc dwu
walkow). Wysokosc (ile zajmuja walki na aucie) mozesz ocenic na
podstawie wysokosci goscia, ktory bedzie wchodzi na auto aby wysypac to
drzewo.

Problemem jest, ze gdy ci wysypia 10mp drzewa, to bedziesz to ukladac
jedna sobote na ladny stos gdy bedziesz sam - ciezka to praca.

Marcin Gardela
18 Lut 2003, 12:40

Musisz się z tym pogodzić, przywiozą i zwalą byle jak. Nie dasz rady
policzyć!!!.
I tak zawsze Ciebie okantują!!!.


A wyobrazcie sobie ze do mnie "Pan Lutek" przywiozl drewno i na moje pytanie "to
ile tu jest naprawde?" wyjal metr i pokazal na przyczepie: "metr szerokosci,
metr wysokosci i piec dlugosci - razem piec metrow przestrzennych". Kulturka
pelna :)  Inna sprawa ze jego przyczepa (do Ursusa) miala takie wymiary wlasnie.

Marcin Gebus
19 Lut 2003, 05:50

| Musisz sie z tym pogodzic, przywioza i zwala byle jak. Nie dasz rady
| policzyc!!!.
| I tak zawsze Ciebie okantuja!!!.

A wyobrazcie sobie ze do mnie "Pan Lutek" przywiozl drewno i
na moje pytanie "to
ile tu jest naprawde?" wyjal metr i pokazal na przyczepie:
"metr szerokosci,
metr wysokosci i piec dlugosci - razem piec metrow
przestrzennych". Kulturka
pelna :)  Inna sprawa ze jego przyczepa (do Ursusa) miala
takie wymiary wlasnie.

--
Marcin Gardeła


Kupiles walki drzewa u lesniczego o dlugosci 1m? Zawsze slyszalem, ze
oni to tna na wymiar 1,2m?

A swoja droga, to dzis dogadalem z gosciem za transport (prawie 100km)
20mp drzewa za 500zl (transport + zaladunek) plus 50zl za rozladowanie
tego z auta i ulozenie w ladny stos. Wyszlo i tak taniej gdybym kupil to
gdzies blizej Warszawy (w okolicznych lesniczowkach maja drozsze
drzewo).

Marek
19 Lut 2003, 06:59
Marcinie, daj jakieś konkretne namiary. Jakie drzewo za ile, też chcę kupić
z 10-15 mp, czegoś twardego. W nadl. Mińsk Maz., chyba 42PLN mp, i pewnie
tam kupię!.
A tak w ogóle to, masz jeszcze w rękawie jakiś temat, na poruszenie grupy?.
Marek.
Marcin Gebus
19 Lut 2003, 07:46

Marcinie, daj jakies konkretne namiary. Jakie drzewo za ile,
tez chce kupic
z 10-15 mp, czegos twardego. W nadl. Minsk Maz., chyba 42PLN
mp, i pewnie
tam kupie!.
A tak w ogole to, masz jeszcze w rekawie jakis temat, na
poruszenie grupy?.
Marek.


Namiary.... hmm.. www.lasypanstwowe.gov.pl tam wyszukalem które
lesnictwa sa najblizej mnie, telefony itd... Czasami nie można tam
znalesc telefonow, to wówczas szukam www.pkt.pl, branza: lesnictwo,
miejscowosc jaka mnie interesuje. www.pf.pl jest uboga w wiedze o
lesnistwach. Pozniej telefony do lesniczych jakie drzewo maja i po ile i
od razu pytanie czy znaja kogos, kto moglby to przywiesc. Z ostatniego
dzwonienia wyszlo mi:
W okolicach Warszawy, chca za drzewo 60-80 zl/mp !!!! Chyba zwariowali,
ale takie kwoty slyszalem. I za transport do mnie do domu chca jakies
22-25zl. Co daje sume z transportem 80-100zl/mp. Rozladunek polega na
wykiprowaniu tego na plac, czyli wyrzuceniu z wywrotki. Ukladanie 20mp
drzewa to dla mnie caly dzien roboty, b.ciezkiej roboty, po ktorej
trzeba dzien na rekonwalescencje. Nie wiem jakie beda teraz walki, ale
poprzednie były niektore tak ciezkie, ze musialem ciac je na pol, tak
jak lezaly, bo nie szlo tego ruszyc. Dopiero polowki szlo gdzies
przeniesc.

Teraz drzewo kupilem w Lesniczowce Mlodzieszyn w Mlodzieszynie (w
Mlodzieszynie jest tez druga lesniczowka: Biala Gora): Olche po 46zl/mp,
Dab i Grab po 52zl/mp (+-3zl). W sumie jest tego niecale 19mp i za
transport zaplace 550zl z rozladunkiem i ulozeniem tego w jakis sensowny
stos, we wskazanym miejscu. Czyli wyjdzie mnie to: 27,5zl/mp, jesli
chodzi o transport z zaladunkiem i rozladunkiem, a calosc 80zl/mp. Jest
jeszcze taka Lesniczowka Teresin (w Nadlesnictwie Radziwilow) i tam gosc
ma duzo debiny podobno, ale trzeba miec wlasny transport. Z lesniczym
sie podobno ciezko dogadac i smierdzi mi to tym, ze nie chce mu sie
gadac z detalistami bo ma stalych odbiorcow.

Dzis dzwonilem i mowil, ze ma debine chyba po 56zl/mp i ma co najmniej
10mp, bo o tyle pytalem.

Gosc, ktory ma mi przywiesc to drzewo nazywa sie Kaczmarczyk i namiar na
niego dostalem od Lesniczego z Bialej Gory. Gosc robi tez takie biznesy,
ze zamawiasz u niego drzewo, on to przywozi ci na plac i placisz mu
cene, jaka on buli lesniczemu + transport, czyli dokladnie tyle ile
zaplacilem teraz, a nie musialby jezdzic do Lasu prawie 70km. (Z drzewem
musi jezdzic dookoła, bo po drodze sa ograniczenia dla pojazdow powyzej
3,5 tony i wychodzi wiecej kilometrow).

Marcin Gardela
20 Lut 2003, 12:46

Kupiles walki drzewa u lesniczego o dlugosci 1m? Zawsze slyszalem, ze
oni to tna na wymiar 1,2m?


Sory, racja, kawalki byly 1,2 m.

Marcin Gebus
21 Lut 2003, 09:16

No to kupilem 20mp drzewa. Pan Kaczmarek przywiozl zgodnie z umowa za
ustalona kwote (do interesu dolozylem jeszcze cztery piwa i dwie herbaty
:-). Rozladunek zajal ok. 2h, przy czym bylo za ciasno aby wjezdzac
autem z przyczepa wiec wjechali autem, pozniej podjechali do przyczepy,
przelozyli z przyczepy ladunek na auto i znowu podjechali autem.
Rozladunek takiej przyczepy z ukladaniem to o 400% mniej pracy niz
wykiprowanie i ulozenie pozniej tego z ziemi. Jak dobrze podjedziesz
autem, to zrzucasz to tylko na ladny stos i nie trzeba drzewa brac na
barana, a jak mialbym to sam ukladac, to musialbym kazdy walek brac na
barki - katastrofa. Polecam wszystkim kupujacym drzewo negocjowanie od
razu rozladunku tego na ladny stos. Ladny stos mozna latwiej przykryc
tak aby wiatr pomiedzy nimi wial, a deszcz z gory nie padal.

Zdjecia stosu sa pod adresem:
www.pp.org.pl/lysy/ftp/2003_0109_kominek.html  
Na trzeciej stronie pod koniec.

Na zdjeciach dojrzycie Olche, Grab i Dab - latwo rozpoznac jedno od
drugiego. :-)

Dla porownania na drugiej stronie sa zdjecia jak mi wykiprowali 10mp.

Dave
21 Lut 2003, 09:29

Zdjecia stosu sa pod adresem:
www.pp.org.pl/lysy/ftp/2003_0109_kominek.html
Na trzeciej stronie pod koniec.

Na zdjeciach dojrzycie Olche, Grab i Dab - latwo rozpoznac jedno od
drugiego. :-)


fajne. Sam je teraz bedziesz cial i rabal ?

D.

Wojciech Jakóbczyk
21 Lut 2003, 10:11

barki - katastrofa. Polecam wszystkim kupujacym drzewo negocjowanie od
razu rozladunku tego na ladny stos. Ladny stos mozna latwiej przykryc
tak aby wiatr pomiedzy nimi wial, a deszcz z gory nie padal.


to akurat ma sredni sens, przeciez takie drzewo trzeba jak najszybciej
porabac i dopiero ukladac do schniecia.

wojtek

Marcin Gebus
21 Lut 2003, 10:45

| barki - katastrofa. Polecam wszystkim kupujacym drzewo
| negocjowanie od
| razu rozladunku tego na ladny stos. Ladny stos mozna
| latwiej przykryc
| tak aby wiatr pomiedzy nimi wial, a deszcz z gory nie padal.

to akurat ma sredni sens, przeciez takie drzewo trzeba jak najszybciej
porabac i dopiero ukladac do schniecia.

wojtek


W odpowiedzi na drugi post kolegi: sam będę cial i rabal.
A nie będę tego robil od razu, choc lepiej teraz, bo znacznie lepiej się
lupie na mrozie, drzewo po prostu peka od jednego ciosu siekiery, ale
mam nadzieje to zrobic w najblizsze kilka miesiecy. Może w marcu a może
pozniej.

Przykrywanie zawsze ma sens, bo po jakiego grzyba ma na to padac. Poza
tym wiekszosc tutaj piszacych jest raczej w trakcie pierwszych zakupow
drzewa do kominka i często (patrz: Ja) pala od razu tym co kupia, wiec
przykrywanie ma sens jeszcze wiekszy. (BTW: jeszcze nie przykrylem)

Ostatnio w jedna sobote porabalem ok. ok. 3mp, przy czym poswiecilem na
to jakies pol soboty (tak mi się zdaje), a zajecie jest przyjemne, na
swierzym powietrzu...

Musze porabac troszke tej Grabiny i Debiny i zobaczyc co to jest warte.