PŁYTKI: balkon i lazienka - co przeciw WILGOCI?

Kategoria: Budowanie i remontowanie domow i mieszkan.

Wersja archiwalna tematu "PŁYTKI: balkon i lazienka - co przeciw WILGOCI?" z grupy pl.misc.budowanie



Kazek Widacki
24 Lip 2000, 03:00
Pomozcie!

Ukladam wlasnie plytki w lazience. Majster mi cos truje o warstwie
wodoszczelnej
pod plytkami, zeby nie odpadaly. Podobno na balkonie tez sie to daje.
Czy facet sobie chce zwiekszyc kase, czy to jest faktycznie potrzebne?

Kazek

Kazek Widacki
24 Lip 2000, 03:00
Pomozcie!

Ukladam wlasnie plytki w lazience. Majster mi cos truje o warstwie
wodoszczelnej
pod plytkami, zeby nie odpadaly. Podobno na balkonie tez sie to daje.
Czy facet sobie chce zwiekszyc kase, czy to jest faktycznie potrzebne?

Kazek

Jacek Koryl
24 Lip 2000, 03:00

Czy facet sobie chce zwiekszyc kase, czy to jest faktycznie potrzebne?


Potrzebne, o ile nie chcesz zrywac płytek po 10 latach.  ;-
Przerabiałem to w łazience (kabina przysznicowa) i na balkonie (ciagle
przemakał). Remont polegał na polozeniu tzw. "folii w płynie"
czyli prawdopodobnie tego, o czym mowil twoj majster - warstwy
wodoszczelnej: Ceresit CR 166 (CL 50) www.ceresit.pl
Na styku sciana - podloga (w lazience) lub sciana - taras,
sciana - balkon KONIECZNIE uloz tak jak ja TASME USZCZELNIAJACA,
aby nie dopuscic do zawilgocenia plytek od spodu!
Tasmy takie maja w ofercie w/w firmy, ale bardzo drogie
i sprowadzane na zamowienie (przynajmniej w moim regionie).
Sa jednak duzo lepsze niemieckie tasmy firmy HESON, tansze,
w ciaglej sprzedazy (mi polecono je w firmie WODAN), rewelacja!
Opis calej tej technologii na stronie Hesona: www.heson.pl
Tam sie dowiesz wszystkiego. Tak wiec, niech majster majstruje,
a ty rob to, na czym ty sie znasz.

Powodzenia,
Jacek Koryl,
Kielce

-ZED-
25 Lip 2000, 03:00
Hej!

"Jacek Koryl" <kor@polbox.comwystukał w

w ciaglej sprzedazy (mi polecono je w firmie WODAN), rewelacja!
Opis calej tej technologii na stronie Hesona: www.heson.pl
Tam sie dowiesz wszystkiego. Tak wiec, niech majster majstruje,
a ty rob to, na czym ty sie znasz.


U mojej babci płytki wisiały 40 lat i idę o zakład, że żadnej
folii w płynie nie stosowano przy ich układaniu.

Jacek Koryl
25 Lip 2000, 03:00

U mojej babci płytki wisiały 40 lat i idę o zakład, że żadnej
folii w płynie nie stosowano przy ich układaniu.


A czy szanowna Babcia Kolegi uzywała przypadkiem takich wynalazkow
jak kabina prysznicowa (narazenie na strumienie wody lejace sie
na sciane, a dodatkowo ja nie mam brodzika, tylko podloga, tam
w rogu i na podlodze: codziennie mokro!) i plyty gipsowo-kartonowe
(nawet i te zielone ze swej natury troszeczke wrazliwe na wilgosc) ?!!!
Jesli chodzi o balkon, w istocie u mojego ojca ukladano na balkonie
2 warstwy papy na lepiku.  :-<<<<
Skutecznosc, owszem, ale juz w kilku miejscach nieszczelne!
Jak ktos lubi, prosze bardzo! Nie zmuszam nikogo!
Podgrzewana smoła! Co za zapach, eh, lza sie w oku kreci!

-ZED-
25 Lip 2000, 03:00
Hej!

"Jacek Koryl" <kor@polbox.comwystukał w

| U mojej babci płytki wisiały 40 lat i idę o zakład, że żadnej
| folii w płynie nie stosowano przy ich układaniu.
A czy szanowna Babcia Kolegi uzywała przypadkiem takich wynalazkow
jak kabina prysznicowa (narazenie na strumienie wody lejace sie
na sciane, a dodatkowo ja nie mam brodzika, tylko podloga, tam
w rogu i na podlodze: codziennie mokro!) i plyty gipsowo-kartonowe
(nawet i te zielone ze swej natury troszeczke wrazliwe na wilgosc) ?!!!


A czy Ty mówiłeś, że masz gipsowy basen? ;-P
W takim wypadku rzeczywiście warto dać.
BTW: jak wytrzymują to fugi? Nie przebarwiają się?

Jesli chodzi o balkon, w istocie u mojego ojca ukladano na balkonie
2 warstwy papy na lepiku.  :-<<<<
Skutecznosc, owszem, ale juz w kilku miejscach nieszczelne!
Jak ktos lubi, prosze bardzo! Nie zmuszam nikogo!
Podgrzewana smoła! Co za zapach, eh, lza sie w oku kreci!


U mojego zaś szczelny jest sam balkon, kafle zaś są położone w sposób,
który nie pozwala na powstawanie "jeziorek" - co prawda balkon balkonowi
nie równy - ten, o którym mówię ma nie więcej, jak 25 metrów i tak
naprawdę jest tarasem... ;-)

Jacek Koryl
25 Lip 2000, 03:00

A czy Ty mówiłeś, że masz gipsowy basen? ;-P


Nie mowilem, bo nie mam. Plyty gipsowo-kartonowe to cos takiego,
co sie daje na sciane zamiast: tynk+gladz gipsowa, dla pomieszczen
wilgotnych (np. lazienka) karton ma zabarwienie zielone dla odroznienia.
;-)
Do basenow plyt g-k stosowac nie radze
;-|
Z plytami g-k podobno zartowac nie mozna - musi byc prawidlowe
uszczelnienie, radze jednak Ci zajrzec na strone Hesona, tam jest
wytlumaczone nie tylko JAK sie to robi, ale i DLACZEGO.
Mnie to przekonuje, moze jestem naiwny? Ale to stosuje caly swiat
(bynajmniej nie tylko nasz, Trzeci)! Sami naiwniacy?

U mojego zaś szczelny jest sam balkon, kafle zaś są położone w sposób,
który nie pozwala na powstawanie "jeziorek" - co prawda balkon balkonowi
nie równy - ten, o którym mówię ma nie więcej, jak 25 metrów i tak
naprawdę jest tarasem... ;-)


No tak, taras nie przecieka, tzn. nie widac od spodu czy przecieka,
bo zwykle spoczywa na gruncie. :-)
Jeziorka, owszem, dobrze ze nie powstaja, ale w okresach pozna jesien
i wczesna zima, kiedy kilkanascie, kilkadziesiat razy temperatura powietrza
przechodzi przez zero, to tu nie chodzi o jeziorka, ale o najmniejsze nawet
ilosci wody, ktora zamarza i topnieje w najmniejszych szczelinach fug,
a szczelin tych nie unikniesz. Jak zamarza to sie rozszerza i ...
Czy naprawde nie widziales wysadzonych plytek na balkonie lub tarasie
i zdziwionych gosci: "przeciez i plytki mrozoodporne i fugi, co jest?"
Zwykle efekt ten jest po kilku latach i gwarancja na plytki i fugi to wspomnienie...
Kasa dodatkowa to w calosci niewiele: ok. 150 zł na powierzchnie
5m kw, a sen spokojniejszy. Czego sobie, tobie i nam wszystkim zycze!

Kierownicy pegeeru, który ulokowano w majątku, pisali do władz o zgodę
na rozbiórkę pałacu: "Byłaby cegła na cztery domy dla naszych robotników.
A stolarki wystarczyłoby na opał dla kilku rodzin". GW 04.05.2000.


Twoje podpisy genialne, naprawde, napisz jeszcze!
BTW: Masz jakis automat co je generuje z bazy danych czy
piszesz za kazdym razem recznie?

-ZED-
25 Lip 2000, 03:00
Hej!

"Jacek Koryl" <kor@polbox.comwystukał w

Nie mowilem, bo nie mam. Plyty gipsowo-kartonowe to cos takiego,
co sie daje na sciane zamiast: tynk+gladz gipsowa, dla pomieszczen
wilgotnych (np. lazienka) karton ma zabarwienie zielone dla odroznienia.
;-)


No co Ty nie powiesz... To może mi jeszcze wytłumaczysz co to jest
wiadro? ;-

<zap

Mnie to przekonuje, moze jestem naiwny? Ale to stosuje caly swiat
(bynajmniej nie tylko nasz, Trzeci)! Sami naiwniacy?


Wiesz - nie każdy ma ściany z gipsu i papieru w łazience... W takim
przypadku też dałbym - co pośrednio napisałem pisząc o basenie...

| U mojego zaś szczelny jest sam balkon, kafle zaś są położone w sposób,
| który nie pozwala na powstawanie "jeziorek" - co prawda balkon balkonowi
| nie równy - ten, o którym mówię ma nie więcej, jak 25 metrów i tak
| naprawdę jest tarasem... ;-)
No tak, taras nie przecieka, tzn. nie widac od spodu czy przecieka,
bo zwykle spoczywa na gruncie. :-)


Zwykle może - jednak nie w tym wypadku - pod spodem są dwa pomieszczenia
stale użytkowane - m.in. w nich mieści się firma - sufit nie ma zacieków.

Jeziorka, owszem, dobrze ze nie powstaja, ale w okresach pozna jesien
i wczesna zima, kiedy kilkanascie, kilkadziesiat razy temperatura powietrza
przechodzi przez zero, to tu nie chodzi o jeziorka, ale o najmniejsze nawet
ilosci wody, ktora zamarza i topnieje w najmniejszych szczelinach fug,
a szczelin tych nie unikniesz. Jak zamarza to sie rozszerza i ...
Czy naprawde nie widziales wysadzonych plytek na balkonie lub tarasie
i zdziwionych gosci: "przeciez i plytki mrozoodporne i fugi, co jest?"
Zwykle efekt ten jest po kilku latach i gwarancja na plytki i fugi to wspomnienie...
Kasa dodatkowa to w calosci niewiele: ok. 150 zł na powierzchnie
5m kw, a sen spokojniejszy. Czego sobie, tobie i nam wszystkim zycze!


Może i kasa niewielka - jednak kafle leżą tam już z 15-20 lat i śladu
zniczczeń nie widać - no poza starciem wierzchniej warstwy kafli na
najczęściej uczęszczanych szlakach... ;-)
Poza tym - czy jesteś pewny, że uszczelnienie podłoża zapobiegnie
rozsadzaniu przestrzeni niedokładnie wypełnionej fugą? Bo IMO
nie pomoże - chodzi o dostawanie sie wody pod kafle i jej zamarzanie.

Tak dla jasności - u siebie zrobiłem stosowną izolację - nie zaszkodzi,
jednak tak całkiem niezbędna nie jest - jeśli nie ma się GK...

BTW: Masz jakis automat co je generuje z bazy danych czy
piszesz za kazdym razem recznie?


To efekt działania dwóch aplikacji - Hamstera - lokalnego serwera news/mail
dla W9x/2000 + Sygnaturkowca.
Można je ściągnąć z:
http://www.rotfl.eu.org/mirror/hamster/
http://delphi.koti.com.pl/sygnaturkowiec/sygnaturkowiec.html

Są naprawdę proste. Sygnaturkowiec generuje sigi w sposób pseudolosowy.

Jacek Koryl
26 Lip 2000, 03:00

Zwykle może - jednak nie w tym wypadku - pod spodem są dwa pomieszczenia
stale użytkowane - m.in. w nich mieści się firma - sufit nie ma zacieków.


Pewnie bardzo solidnie wykonane uszczelnienie z papy na lepiku na goraco!
Dlatego jest OK! Jakby 20 lat temu wtedy mieli te ceresity i tasmy, to by sie
nikt nie papral w smole. Ja tez nie mam zamiaru wracac do epoki kamienia
lupanego i zafundowalem sobie te technologie. Poza tym na pape trzeba dac
minimum 4cm wylewki. A jak ktos buduje nowa chate, to plyte balkonu
czy tarasu moze od razu zrobic rowno i ze spadkiem, na to 2-4 mm uszczel-
niacza i od razu plytki! Bez babrania sie znowu z wylewkami, szlichtami itp!
Oszczednosc czasu i kasy tez, wbrew pozorom!

Poza tym - czy jesteś pewny, że uszczelnienie podłoża zapobiegnie
rozsadzaniu przestrzeni niedokładnie wypełnionej fugą? Bo IMO
nie pomoże - chodzi o dostawanie sie wody pod kafle i jej zamarzanie.


No masz racje, tu fugi sa najwazniejsze. Ja dalem atlasowska "zaprawe
do fugowania". Fachowca mam dobrego, moze nie spieprzyl.
Ale sluchaj, to co pisalem, na styku sciana-balkon czy taras: tam trzeba
zrobic fuge ruchoma z zaprawa elastyczna (Atlas chyba tego nie ma) i tasma uszczelniajaca
(Hesona lub Sopro), zeby woda nie wniknela przez fuge
pod plytki + silikon?

Tak dla jasności - u siebie zrobiłem stosowną izolację - nie zaszkodzi,


a jednak, dla spokojnego snu. :-)

JK

Jarek Zwiech
26 Lip 2000, 03:00
Ja tylko w kwestii zrywania płytek po 10 latach.
Ostatnio mój majster stwierdził, że wystrój (np: płytki) i wyposażenie (np:
armatura) łazienek powinny być zmieniane co ok. 10 lat albo częściej.

A pewnie! W przeciwnym razie majstrowie nie mieliby co robić!

Ale tak swoją drogą - po takim czasie wychodzą ślady użytkowania i może
rzeczywiście coś w tym jest.

Jeśli chodzi o gumę w płynie i inne nowoczesne technologie - uważam że
trzeba iść z postępem. Dlatego zawsze zachęcam innych, żeby to wytestowali u
siebie, a ja dałem starą, sprawdzoną papę wierzchniego krycia na lepiku i na
to wylewkę.

Pozdrawiam   Jarek Zwiech

Jacek Koryl
26 Lip 2000, 03:00

Jeśli chodzi o gumę w płynie i inne nowoczesne technologie - uważam że
trzeba iść z postępem. Dlatego zawsze zachęcam innych, żeby to wytestowali u
siebie, a ja dałem starą, sprawdzoną papę wierzchniego krycia na lepiku i na
to wylewkę.


A czy stara, sprawdzona Syrenka tez jest Ci bliska?
JK

Radoslaw P
26 Lip 2000, 03:00

<8linrg.3vuc9n@zed.zukih.org, "-ZED-" <zedn@box43.gnet.pl
napisał(a):

| Opis calej tej technologii na stronie Hesona: www.heson.pl
| Tam sie dowiesz wszystkiego. Tak wiec, niech majster majstruje,
| a ty rob to, na czym ty sie znasz.

U mojej babci płytki wisiały 40 lat i idę o zakład, że żadnej
folii w płynie nie stosowano przy ich układaniu.


Tez mam takie odczucia.
Podmakanie plytek w lazience to raczej absurd (chyba, ze facet zle
swoja prace wykona). Moze na balkonie, ale szczerze w to watpie.

Kazek Widacki
26 Lip 2000, 03:00

Podmakanie plytek w lazience to raczej absurd (chyba, ze facet zle
swoja prace wykona). Moze na balkonie, ale szczerze w to watpie.


Moim zdaniem cos w tym jest, zwlaszcza ze jak pisze Jacek, w kabinie
prysznicowej sa warunki dosc wilgotne! Co? Fugi super-szczelne?
Plyta g-k bedzie stale minimalnie wilgotna! Tak jak to pisza na stronie
http://www.heson.pl w tym przypadku nie chodzi o zamarzanie,
ale o pekniecia fugi przy naprezeniach budynku. Jacek troche przesadzil,
to fakt, bo z tego co pisal, uszczelnienie MUSI byc w lazience nawet
gdy sciany nie sa z plyt g-k. U mnie jest plyta g-k, dlatego chyba
majstry o tym zagadali. W sumie moze zalatwilyby sprawe sama tasma
uszczelniajaca i fuga z silikonu na styku sciany i podlogi?

Natomiast sprawa balkonu calkowicie mnie przekonuje, nie mam na
szczescie remontu balkonu, ale jakbym robil taki gruntowny remont
az do plyty betonowej, to majac do wyboru miedzy: papa+lepik+wylewka
a uszczelniaczem+tasma nogaflex, wybralbym to drugie oczywiscie.

-ZED-
27 Lip 2000, 03:00
Hej!

"Jacek Koryl" <kor@polbox.comwystukał w

minimum 4cm wylewki. A jak ktos buduje nowa chate, to plyte balkonu
czy tarasu moze od razu zrobic rowno i ze spadkiem, na to 2-4 mm uszczel-
niacza i od razu plytki! Bez babrania sie znowu z wylewkami, szlichtami itp!
Oszczednosc czasu i kasy tez, wbrew pozorom!


Owszem, ale chodziło mi o kwesię niezbędności tego typu izolacji.
Pod kafle w łazience <bez GKnie jest ona IMHO niezbędna.

| Poza tym - czy jesteś pewny, że uszczelnienie podłoża zapobiegnie
| rozsadzaniu przestrzeni niedokładnie wypełnionej fugą? Bo IMO
| nie pomoże - chodzi o dostawanie sie wody pod kafle i jej zamarzanie.
No masz racje, tu fugi sa najwazniejsze. Ja dalem atlasowska "zaprawe
do fugowania". Fachowca mam dobrego, moze nie spieprzyl.


A ja się przejechałem na fugach Atlasu i już więcej ich nie lupię.
Do ostanich prac kupiłem Ceresit.

Ale sluchaj, to co pisalem, na styku sciana-balkon czy taras: tam trzeba
zrobic fuge ruchoma z zaprawa elastyczna (Atlas chyba tego nie ma)
i tasma uszczelniajaca (Hesona lub Sopro), zeby woda nie wniknela
przez fuge pod plytki + silikon?


To pytanie, czy stwierdzenie?

| Tak dla jasności - u siebie zrobiłem stosowną izolację - nie zaszkodzi,
a jednak, dla spokojnego snu. :-)


Tym niemniej uważam ją za zbędną - to w warstwie logicznej... :-)

-ZED-
27 Lip 2000, 03:00
Hej!

"Radoslaw P" <rad@alpha.net.plwystukał w

Tez mam takie odczucia.
Podmakanie plytek w lazience to raczej absurd (chyba, ze facet zle
swoja prace wykona). Moze na balkonie, ale szczerze w to watpie.


Jakbym miał to nieszczęście posiadać łazienkę z GK, to jednak
chyba bym to uszczelnił, ale w innej technologii nie ma IMO
sensu - teraz robiłem swoje pierwsze mieszkanie, to mocno
przesadzałem - nawet barierki na balkonie kazałem wykonawcy
dodatkowo malować, sam je zabezpieczyłem dodatkowo w najbardziej
"narażonych" miejscach...

Radoslaw Popławski
30 Lip 2000, 03:00

<avJf5.50931$pD2.1097@news.tpnet.pl, "Kazek Widacki"
<kaze@poczta.onet.plnapisał(a):

| Podmakanie plytek w lazience to raczej absurd (chyba, ze facet zle
| swoja prace wykona). Moze na balkonie, ale szczerze w to watpie.

Moim zdaniem cos w tym jest, zwlaszcza ze jak pisze Jacek, w kabinie
prysznicowej sa warunki dosc wilgotne! Co? Fugi super-szczelne?
Plyta g-k bedzie stale minimalnie wilgotna!


Moze przy scianach z papieru ;) Przekonam sie za kilka lat, w kazdym
badz razie przy innych rozwiazaniach uwazam to za bezsens albo zbytek
ostroznosci.

Tak jak to pisza na stronie
http://www.heson.pl w tym przypadku nie chodzi o zamarzanie,
ale o pekniecia fugi przy naprezeniach budynku.


Na starym mieszkaniu mialem naprezenia jednej sciany (blok z plyty).
Kafle pekly od sufitu do podlogi, a fugi zostaly nieruszone.