Przyłącze elektryczne - na czyj koszt

Kategoria: Budowanie i remontowanie domow i mieszkan.

Wersja archiwalna tematu "Przyłącze elektryczne - na czyj koszt" z grupy pl.misc.budowanie



Jacek
19 Lis 2008, 03:03
Mam nastepujący problem:
Dom zasilany jest z linii napowietrznej. Na mojej działce stoi betonowy słup
elektryczny, z którego biegną druty do słupa drewnianego i dalej do domu. Ze
słupa drewnianego podłączony był kiedyś budynek gospodarczy - obecnie
odłączony.
Słup drewniany zdążył zgnić i w zasadzie to on trzyma się na drutach a nie
druty na nim. Same druty też są w opłakanym stanie. Niedawno pracownik ZE
wymieniał na mój koszt przewody od bezpieczników głównych do "konsoli" na
domu i to on stwierdził, że słup i druty trzeba niezwłocznie wymieniać.
Twierdził, ze granicą utrzymania jest konsola na budynku i zaproponował,
żeby drewniany słup wogóle zlikwidować i podłączyć przewodem samonośnym dom
bezpośrednio do słupa betonowego przy ulicy (da się, bo jest blisko a
ponadto specjalnie w tym celu wyciąłem drzewo stojące na linii dom-słup
betonowy).
Teraz, gdy zgłosiłem do ZE aby wymienili przyłącze okazuje się, że mam sobie
za to wszysko zapłacić, bo słup drewniany i druty na posesji "są moje".
Umowa na dostawę energii jest z lat 50-tych.
Czy Waszym zdaniem to ZE, czy też ja mam zapłacić za doprowadzenie przyłącza
do stanu używalności?
Jacek
Andrzej
19 Lis 2008, 03:44
Witam.

        W umowie raczej była aktualizowana po roku 2000 już i w niej masz
zawarty zapis o granicy majątkowej. Tam powinno być zapisane czy granicą
są zaciski na slupie w linii niskiego napięcia, zaciski na stojaku (haku
bądź wysięgniku) czy może zaciski na wyjściu z zabezpieczeń
przedlicznikowych.

Andrzej
19 Lis 2008, 03:46
Witam.

     W umowie (która raczej była aktualizowana po roku 2000 już) masz
zawarty zapis o granicy majątkowej. Tam powinno być zapisane czy granicą
są zaciski na slupie w linii niskiego napięcia, zaciski na stojaku (haku
bądź wysięgniku) czy może zaciski na wyjściu z zabezpieczeń
przedlicznikowych.

Andrzej
19 Lis 2008, 03:50
Witam.

     W umowie masz zawarty zapis o granicy majątkowej. Tam powinno być
zapisane czy granicą są zaciski na slupie w linii niskiego napięcia,
zaciski na stojaku (haku bądź wysięgniku) czy może zaciski na wyjściu z
zabezpieczeń przedlicznikowych.  No i z tego zapisu będziesz wiedział co
jest twoje, a co ZE. ZE na pewno nie ruszy nieswojego majątku.

pokrec
20 Lis 2008, 09:21

Andrzej wrote:
Witam.

    W umowie masz zawarty zapis o granicy majątkowej. Tam powinno być
zapisane czy granicą są zaciski na slupie w linii niskiego napięcia,
zaciski na stojaku (haku bądź wysięgniku) czy może zaciski na wyjściu z
zabezpieczeń przedlicznikowych.  No i z tego zapisu będziesz wiedział co
jest twoje, a co ZE. ZE na pewno nie ruszy nieswojego majątku.


Swojego, jak im nie zaplacisz, tez. W kazdym razie nie bez draki.
Elektrycy to najwieksze olewajla w robocie, jakich widzialem. Moze
zdarzaja sie wyjatki, ale wiekszosc generalnie uwaza, ze jak prowizorka
chodzi, to nie ma sie co przejmowac i robia robote wszedzie indziej,
tylko nie u mnie. Szkoda gadac, a mi sie juz nie chce.
Pzdr,
POKREC.

cuthbert75
6 Gru 2008, 14:22
Podstawowa sprawa to sprawdzić jest w umowie określona granica własności
i ekslpoatacji. Jak (najczęściej przy przyłączach napowietrznych) na
konstrukcji wsporczej w ścianie budynku to wal do jakiegoś dyrektora
rejonu dystrybucji albo jego zastępcy (czasami powinni mieć specjalne
godziny na przyjmowanie skarg) bez wdawania się w dyskusje z szeregowymi
pracownikami i spokojnie wyjaśnij problem. Jak na mój gust nie zaszkodzi
a może pomóc.