Recyrkulacja ciepłej wody

Kategoria: Budowanie i remontowanie domow i mieszkan.

Wersja archiwalna tematu "Recyrkulacja ciepłej wody" z grupy pl.misc.budowanie



toreador
13 Wrz 2005, 08:54
Czy ktoś to kiedyś zakładał?Chodzi o taką instalację gdzie (gdy zasobnik
znajduje się w dużej odległości) przy pomocy pompki zapewnia się żądaną
temperaturę wody zaraz po otwarciu kranu.
Czy zasobnik do takiego ukladu musi być specjalnie przystosowany?

pozdrawiam i dziękuję za odpowiedzi

Piotr remove
13 Wrz 2005, 09:05

Czy ktoś to kiedyś zakładał?Chodzi o taką instalację gdzie (gdy zasobnik
znajduje się w dużej odległości) przy pomocy pompki zapewnia się żądaną
temperaturę wody zaraz po otwarciu kranu.
Czy zasobnik do takiego ukladu musi być specjalnie przystosowany?


Ja robiłem samodzielnie, zresztą pierwszy i jedyny raz
w skrócie...
zasobnik standard
instalacja ciepłej wody różni się zasileniem kranów
wszystko łączysz w pętli, woda cały czas kraży
w obiegu.
potrzebny jest zawór mieszający, który ma za zadanie
przepuszczenie ciepłej wody w obiegu, a kiedy jej
temperatur się obniży skierowanie jej z pwrotem do kotła
oraz utrzymanie wody o odpowiedniej temperaturze
(np. zasilenie z kotła 75st. C) a na kran idzie 45 st.C

pozdr,
Piotr

chudy
13 Wrz 2005, 09:12

W jakim towarzystwie najkorzystniej ubezpieczyć dom?

Marcin Chuderski
<CHUDY

----------------------------------------------------------------------
TOUR DE POLOGNE: oficjalny serwis | http://link.interia.pl/f18b5

toreador
13 Wrz 2005, 10:23
Piotr <spamy(remove)@tlen.plnapisał(a):

Ja robiłem samodzielnie, zresztą pierwszy i jedyny raz
w skrócie...
zasobnik standard
instalacja ciepłej wody różni się zasileniem kranów
wszystko łączysz w pętli, woda cały czas kraży
w obiegu.
potrzebny jest zawór mieszający, który ma za zadanie
przepuszczenie ciepłej wody w obiegu, a kiedy jej
temperatur się obniży skierowanie jej z pwrotem do kotła
oraz utrzymanie wody o odpowiedniej temperaturze
(np. zasilenie z kotła 75st. C) a na kran idzie 45 st.C

pozdr,
Piotr


No własnie ,a jak ona wraca do tego zasobnika.?jeżeli on ma tylko dwa otwory,
wlot na zimna wode i wyjscie na ciepłą,to jak to wszystko zamontować?I jak ona
ma krążyć w tym obiegu?Chyba wymagana jest pompka,która uruchomi obieg,gdy
temperatura spadnie poniżej żądanej?
pozdrawiam

stachu
13 Wrz 2005, 10:35
toreador napisał(a):

No własnie ,a jak ona wraca do tego zasobnika.?


Rurką ;)

jeżeli on ma tylko dwa otwory,
wlot na zimna wode i wyjscie na ciepłą,to jak to wszystko zamontować?


Ja mam trzy :)

I jak ona
ma krążyć w tym obiegu?


Pompka :)

Chyba wymagana jest pompka,która uruchomi obieg,gdy
temperatura spadnie poniżej żądanej?


Nie, pompka chodzi cały czas (no, z wyjątkiem pory nocnej).
Regulator temperatury jest połączony z urządzeniem grzewczym.

Jeżeli sobie życzysz schemat zasobnika na cwu mogę przesłać na priva.

ś agoda
13 Wrz 2005, 10:38

potrzebny jest zawór mieszający, który ma za zadanie
przepuszczenie ciepłej wody w obiegu, a kiedy jej
temperatur się obniży skierowanie jej z pwrotem do kotła
oraz utrzymanie wody o odpowiedniej temperaturze
(np. zasilenie z kotła 75st. C) a na kran idzie 45 st.C


    Aleś namieszał! Co to za cudo? Nie potrzeba żadnego zaworu mieszającego.
Zwykły zasobnik, malutka pompka, zaworek zwrotny i to wszystko. Jeszcze
dobrze pompkę podłączyć poprzez programator czasowy (taki wtykowy, z targu).
Tylko z głową podłączyć, a jak z głowy nie wychodzi, to poprosić fachowca.

Piotr remove
14 Wrz 2005, 09:08

   Aleś namieszał! Co to za cudo? Nie potrzeba żadnego zaworu
mieszającego.
Zwykły zasobnik, malutka pompka, zaworek zwrotny i to wszystko. Jeszcze


W Twoim obiegu nie potrzeba w moim potrzeba, wszystko zależy od konkretnej
instalacji to chyba oczywiste. U mnie temp wody w zasobniku to 70~80 st. C
zasobnik 150L przy temp ok 40 st. to blisko 300L do pobrania nawet w
przypadku
braku prądu.
Zawór mieszający kieruje wodę do kotła dopiero jak ta się schłodzi.

Jeśli w zasobniku masz wodę o temp. gotwej do użycia to nie potrzeba

dobrze pompkę podłączyć poprzez programator czasowy (taki wtykowy, z
targu).
Tylko z głową podłączyć, a jak z głowy nie wychodzi, to poprosić fachowca.


dokładnie, dodam że najlepiej elektroniczy, bo mechaniczne przestają działać
w przypadku braku prądu i trzeba je ponownie nastawiać.

pozdr,
Piotr

ś agoda
14 Wrz 2005, 11:21

W Twoim obiegu nie potrzeba w moim potrzeba, wszystko zależy od konkretnej
instalacji to chyba oczywiste. U mnie temp wody w zasobniku to 70~80 st. C
zasobnik 150L przy temp ok 40 st. to blisko 300L do pobrania nawet w
przypadku
braku prądu.
Zawór mieszający kieruje wodę do kotła dopiero jak ta się schłodzi.


    Stosuje czasem zawory mieszające do c.u.w. (np w zbiorowych łaźniach),
ale
1) to nie ma związku z cyrkulacją c.w.u.
2) rozwiązanie stosowane przez ciebie jest niebespieczne (poparzenia),
3) niedopuszczalne (przepisy)
4) niepoprawne technicznie (duże ilości osadzającego się kamienia przy
t60).

Piotr remove
15 Wrz 2005, 02:34

1) to nie ma związku z cyrkulacją c.w.u.


mniejsza z tym to subiektywne odczucie.... :)

2) rozwiązanie stosowane przez ciebie jest niebespieczne (poparzenia),


niebezpieczne po kieruję wodę o kontrolowanej przez zawór
temperturze do obiegu?? Możesz przybliżyć mi te zagrożenia???

3) niedopuszczalne (przepisy)


tak się skałda że instalacja jest wykonana, zgodnie z projektem producenta
kotła, dopuszczonego do sprzedazy w Polsce, nie może być nie zgodne
z przepisami.

Dodam że w przypadku kotłów na paliwo stałe (camino itd), praktycznie nie
masz w ogóle kontroli nad temperaturą CWU, też te instalacje są nie
zgodne z przepisami??

4) niepoprawne technicznie (duże ilości osadzającego się kamienia przy
t60).


trudno mam nie poprawny technicznie kocioł, i chyba większość taka jest
bo 60 st. C i więcej w kotle to normalka, temp CWU w kotle nie
różni się od temp wody CO. Z tego co widziałałem przekroje kotłów
(nie wykluczam że są inne) wszystkie są tak skonstruowane, że woda
CO i CWU podgrzewa się jednocześnie i do tej samej temperatury.
Nawet jeśli woda idzie na zasobnik o temp np. 40 st C to zapewne
zawór mieszający jest w kotle.

A na 100% jest zdrowsze, niska temperatura CWU sprzyja rozwojowi
bakterii w obiegu

pozdr,
Piotr

ś agoda
15 Wrz 2005, 06:31

| 2) rozwiązanie stosowane przez ciebie jest niebespieczne (poparzenia),

niebezpieczne po kieruję wodę o kontrolowanej przez zawór
temperturze do obiegu?? Możesz przybliżyć mi te zagrożenia???


    Jak zawór mieszający zawiedzie, to pójdzie do kranu prawie wrzątek.

| 3) niedopuszczalne (przepisy)
tak się skałda że instalacja jest wykonana, zgodnie z projektem producenta
kotła, dopuszczonego do sprzedazy w Polsce, nie może być nie zgodne
z przepisami.


    Nie wierze. Albo źle opisałeś tę instalację.

Dodam że w przypadku kotłów na paliwo stałe (camino itd), praktycznie nie
masz w ogóle kontroli nad temperaturą CWU, też te instalacje są nie
zgodne z przepisami??


    Mylisz dużo pojęć. Przez kotły na paliwo stałe nie przepływa c.w.u.. A
jeśli przepływa, to jest to bomba.
    Rozporządzenie o warunkach jakim powinny odpowiadać budynki.

| 4) niepoprawne technicznie (duże ilości osadzającego się kamienia przy
| t60).

trudno mam nie poprawny technicznie kocioł, i chyba większość taka jest
bo 60 st. C i więcej w kotle to normalka, temp CWU w kotle nie
różni się od temp wody CO. Z tego co widziałałem przekroje kotłów
(nie wykluczam że są inne) wszystkie są tak skonstruowane, że woda
CO i CWU podgrzewa się jednocześnie i do tej samej temperatury.
Nawet jeśli woda idzie na zasobnik o temp np. 40 st C to zapewne
zawór mieszający jest w kotle.


    Mylisz bardzo dużo pojęć i faktów. Nie chce mi się tłumaczyć.

A na 100% jest zdrowsze, niska temperatura CWU sprzyja rozwojowi
bakterii w obiegu


    Nie prawda. Legionella ginie przy 60stC w ciągu chyba 10min, a przy 50 w
ciągu godziny.

Julio Iglesias
16 Wrz 2005, 03:25

    Aleś namieszał! Co to za cudo? Nie potrzeba żadnego zaworu mieszającego.
Zwykły zasobnik, malutka pompka, zaworek zwrotny i to wszystko.


Rozumiem przez to ze zwykły zasobnik nie ma osobnego przyłącza do recyrkulacji
i podłaczamy sie z nią wejściu zimnej wody do zasobnika stosując zawór
zwrotny?

 Jeszcze

dobrze pompkę podłączyć poprzez programator czasowy (taki wtykowy, z targu).
Tylko z głową podłączyć, a jak z głowy nie wychodzi, to poprosić fachowca.


Rzeczywiście w praktyce stosuje sie takie rozwiązanie?Nie lepiej byłoby
sterować tym za pomocą termostatu?

dziękuję za wszystkie odpowiedzi

ś agoda
16 Wrz 2005, 04:02

Rozumiem przez to ze zwykły zasobnik nie ma osobnego przyłącza do
recyrkulacji
i podłaczamy sie z nią wejściu zimnej wody do zasobnika stosując zawór
zwrotny?


    Właśnie tak. Niektóre zasobniki, zwłaszcza te większe mają dodatkowe
wejście cyrkulacji. Ale bez niego też się da.

 Jeszcze
| dobrze pompkę podłączyć poprzez programator czasowy (taki wtykowy, z
targu).
| Tylko z głową podłączyć, a jak z głowy nie wychodzi, to poprosić
fachowca.

Rzeczywiście w praktyce stosuje sie takie rozwiązanie?Nie lepiej byłoby
sterować tym za pomocą termostatu?


    Tak-stosuje się takie rozwiązanie. Są nawet takie pompy do cyrkulacji z
wbudowanym programatorem.
    Termostat musiał byś dać na końcu, tuż przed spięciem cyrkulacji z cwu.
Tak było by fachowo. A programator możesz dać by zaoszczędzić energie: po co
w nocy utyrzymywać wysoką temperaturę cwu we wszystkich rurkach? Większe
straty energi wtedy są. Pamiętaj: cyrkulacja poprawia komfort i zmniejsza
zużycie wody (nieznacznie) ale zwiększa zapotrzebowanie ciepła.
    Był bym zapomniał: pompa na cyrkulację musi być w wykoaniu z brązu lub
stali nierdzewnej. Taka zwykła jak do c.o. może szybko skorodować.

toreaador
20 Wrz 2005, 15:48

Znalazłem pompkę Grundfosa z wbudowanym termostatem i zegarem.To chyba będzie
optymalne rozwiązanie.
model UP 15-14 BUT 80

nawiasem mowiąc podobna do Twojej Stachu
pozdrawiam

ś agoda
21 Wrz 2005, 05:23

Znalazłem pompkę Grundfosa z wbudowanym termostatem i zegarem.To chyba
będzie
optymalne rozwiązanie.
model UP 15-14 BUT 80


    Weź pod uwagę, że ona będzie się starała utrzymać zadaną temperaturę nie
na końcu instalacji ciepłej wody (przy ostatnim kranie) tylko tuż przy
pompce-czyli nawet jak przy kranie będzie gorąca (bo akurat myłeś ręce) to
pompa będzie tłoczyła by cały przewód cyrkulacyjny był ciepły, aż do
zasobnika. Myśle że to głupie. chyba że do pompki można podłączyć zdalny
czujnik temperatury by go umieścić w dowolnym miejscu-wtedy Super.

Piotr_boncza
21 Wrz 2005, 07:58
Użytkownik "Łagoda" <lagoda_niespamować@list_niespamować,plnapisał w
wiadomości

| Znalazłem pompkę Grundfosa z wbudowanym termostatem i zegarem.To chyba
będzie
| optymalne rozwiązanie.
| model UP 15-14 BUT 80

    Weź pod uwagę, że ona będzie się starała utrzymać zadaną temperaturę
nie
na końcu instalacji ciepłej wody (przy ostatnim kranie) tylko tuż przy
pompce-czyli nawet jak przy kranie będzie gorąca (bo akurat myłeś ręce) to
pompa będzie tłoczyła by cały przewód cyrkulacyjny był ciepły, aż do
zasobnika. Myśle że to głupie. chyba że do pompki można podłączyć zdalny
czujnik temperatury by go umieścić w dowolnym miejscu-wtedy Super.


dlatego dobrze izolowana najcieńsza możliwa rurka. Klientom z zacięciem
majsterkowicza polecam wykonanie układu włączającego pompkę po otworzeniu
drzwi w łazience: kontaktron we framudze i wyłącznik czasowy. Pozostaje
problem kuchni ale to zalezy od konfiguracji instalacji.

pozdrawiam Piotr

WS
21 Wrz 2005, 06:36

|     Weź pod uwagę, że ona będzie się starała utrzymać zadaną temperaturę
nie
| na końcu instalacji ciepłej wody (przy ostatnim kranie) tylko tuż przy
| pompce-czyli nawet jak przy kranie będzie gorąca (bo akurat myłeś ręce) to
| pompa będzie tłoczyła by cały przewód cyrkulacyjny był ciepły, aż do
| zasobnika. Myśle że to głupie.


mam taka pompke grundfosa z samym termostatem (timer jest w sterowniku kotla) i
dziala to wrecz rewelacyjnie :) tzn. pompka jest przez "wieksza czesc czasu"
wylaczona przez termostat...

Klientom z zacięciem
majsterkowicza polecam wykonanie układu włączającego pompkę po otworzeniu
drzwi w łazience: kontaktron we framudze i wyłącznik czasowy.


to moze zadziala w mieszkaniu z pojedyncza lazienka i "mocna" pompa... - a i
tak wejscie do lazienki w celu umycia rak jest bez szans...
u mnie "przepchanie wody" z piwnicy na poddasze zajmuje kilkanascie minut ~20W
pompka...(bez cyrkulacji przy odkreceniu goracej na maks czeka sie ok 30 sekund)

stachu
21 Wrz 2005, 08:08
Łagoda napisał(a):

    Weź pod uwagę, że ona będzie się starała utrzymać zadaną temperaturę nie
na końcu instalacji ciepłej wody (przy ostatnim kranie) tylko tuż przy
pompce-czyli nawet jak przy kranie będzie gorąca (bo akurat myłeś ręce) to
pompa będzie tłoczyła by cały przewód cyrkulacyjny był ciepły, aż do
zasobnika. Myśle że to głupie. chyba że do pompki można podłączyć zdalny
czujnik temperatury by go umieścić w dowolnym miejscu-wtedy Super.


A co wspólnego z regulacją temperatury ma obiegowa pompa wodna?
Jej zadaniem jest tłoczenie ciepłej wody w kółko, tak aby nawet
najdalej położony odbiornik miał natychmiast ciepłą wodę.
W czasie kiedy poboru nie ma przez dłuższy czas (noc, godziny,
kiedy domowników nie ma w domu) może być wyłączona - stąd
elektroniczny czy mechaniczny układ sterujący (choć pompka ma
tylko ok. 25 W mocy - warto).
Tejmperatura jest regulowana w zasobniku CWU (tam jest czujnik
temperatury) przez urządzenie grzewcze - piec gazowy czy grzałki
elektrycze.

toreaador
21 Wrz 2005, 16:14
Łagoda <lagoda_niespamować@list_niespamować,plnapisał(a):

    Weź pod uwagę, że ona będzie się starała utrzymać zadaną temperaturę nie
na końcu instalacji ciepłej wody (przy ostatnim kranie) tylko tuż przy
pompce-czyli nawet jak przy kranie będzie gorąca (bo akurat myłeś ręce) to
pompa będzie tłoczyła by cały przewód cyrkulacyjny był ciepły, aż do
zasobnika. Myśle że to głupie.


Jeszcze głupsze jest podłączenie samego zegara.Termostat nawet jak bedzie w
pompie to i tak zaoszczędzi energię,a zegar niech wylącza caly uklad na noc.
pozdrawiam

ś agoda
22 Wrz 2005, 11:41
Jeszcze głupsze jest podłączenie samego zegara.Termostat nawet jak bedzie


w

    Nie oceniaj co jest głubsze od czego, bo musiał byś zrobić szczegułowy
audyt które rozwiązanie przynosi więcej strat/zysków.

ś agoda
22 Wrz 2005, 11:47

A co wspólnego z regulacją temperatury ma obiegowa pompa wodna?


    Jak to co? Przecierz toreador kupił pompę z termostatem. Nie doczytałeś?
Termostat ma za zadanie wyłączenie pompy gdy na końcu instalacji jest ciepła
woda. Czyli np często otwierany jest pobór. Nie trzeba wtedy włączać
cyrkulacji, bo zwiększa to straty ciepła o straty w przewodachy
cyrkulacyjnych. Nawet jak są izolowane. Na tej samej zasadzie dzaiałają
zawory termostatyczne do cyrkulacj cwu (np. Danfoss) To urządzenia do
wiekszych systemów-z wieloma odgałęzieniemi instalacji cyrkulacyjnej.

toreaador
22 Wrz 2005, 18:10
Łagoda <lagoda_niespamować@list_niespamować,plnapisał(a):

    Nie oceniaj co jest głubsze od czego, bo musiał byś zrobić szczegułowy
audyt które rozwiązanie przynosi więcej strat/zysków.


Przecież Ty sam odważyles się stwierdzić że wynalazek Grundfosa jest głupi.
Tym niemniej ,jak to sobie trochę przemyślisz to musisz dojść do wniosku że
pompa z wbudowanym termostatem plus zegar będzie NA PEWNO oszczędniejsza od
pompy sterowanej tylko za pomocą zegara.
Oczywiście zgadzam sie z tobą że termostat z sondą na odległość byłby
rozwiązaniem optymalnym.
pozdrawiam

ś agoda
24 Wrz 2005, 04:06
Przecież Ty sam odważyles się stwierdzić że wynalazek Grundfosa jest


głupi.

    Nie. Chdzodziło mi o to że głupie jest mierzenie temperatury na powrocie
z cyrkulacji. A ocenianie czy głubsze jest jedno rozwiązanie od drugiego, to
już by wymagało pożądnych obliczeń i dużej ilości założeń.

Tym niemniej ,jak to sobie trochę przemyślisz to musisz dojść do wniosku
że
pompa z wbudowanym termostatem plus zegar będzie NA PEWNO oszczędniejsza
od
pompy sterowanej tylko za pomocą zegara.


    Zdecydowanie tak. To często tak jest że im automatyka bardziej
rozbudowana, tym oszczędniej w eksploatacji.