Sklady w okolicy Krakowa

Kategoria: Budowanie i remontowanie domow i mieszkan.

Wersja archiwalna tematu "Sklady w okolicy Krakowa" z grupy pl.misc.budowanie



rposcro
20 Mar 2008, 18:00
Hej,

Mozecie polecic jakies sklady budowlane w Krakowie albo okolicy?
Chcialbym uniknac sprawdzania kazdego z osobna wiec licze na Wasze
opinie. Oczywiscie opinie negatywne rownie milo widziane

Pzdr,
r

Maciek Stachura
21 Mar 2008, 06:30
rposcro pisze:

Mozecie polecic jakies sklady budowlane w Krakowie albo okolicy?


Która okolica Krakowa lub okolicy ?
I czego oczekujesz od takiego składu ?

Do materiałów "prostych" (piasek, cement, stal zbrojeniowa,
deski szalunkowe itp) potrzebujesz składu jak najbliżej
budowy, posiadającego własny transport i odpowiednio reagującego
na zamówienia typu "na już, bo ekipa nie ma co robić, i odpoczywa,
albo co gorsza obrażona ucieknie".

Do materiałów zaawansowańszych, typu wymarzone pustaki
ścienne, dachówki, które przywozi się (powiedzmy) raz,
potrzebujesz skład, który to ma i będzie miał,
kiedy przyjdzie pora na zakup. No i nie będzie miał
drożej niż gdzie indziej.

Maciek

rposcro
26 Mar 2008, 17:54

Która okolica Krakowa lub okolicy ?


Skotniki

I czego oczekujesz od takiego składu ?


Na poczatek cement, styropian, papy, kleiki, studzienki, rury drenazowe
i drobiazgi z tym zwiazane.

Do materiałów zaawansowańszych, typu wymarzone pustaki
ścienne, dachówki, które przywozi się (powiedzmy) raz,
potrzebujesz skład, który to ma i będzie miał,
kiedy przyjdzie pora na zakup. No i nie będzie miał
drożej niż gdzie indziej.


To na przyszlosc (jakies 1 do 2 msce) ale mozesz cos polecic?

Pzdr, Robert

e-kran
26 Mar 2008, 19:21
| Która okolica Krakowa lub okolicy ?

Skotniki

| I czego oczekujesz od takiego skś adu ?

Na poczatek cement, styropian, papy, kleiki, studzienki, rury drenazowe
i drobiazgi z tym zwiazane.


Cuś mi się widzi, że Ty do ATTIC-a będziesz miał blisko. Może nie wszystko od
nich trzeba brać, ale jest to very porządny skład. Firma posiada b. dobry
dział logistyki transportu. Ceny i upusty można negocjować w kulturalnych
warunkach, siedząc w miłym salonie sprzedaży, a nie stojąc po kolana w błocie
na jakimś zakazanym placu. Drugie: przyjmują zwroty. Jeśli zostanie Ci kilka
rolek tego lub owego, przyjmą i zwrocą kasę. Jak się dogadasz, to tę nadwyżkę
odbiorą od Ciebie ich własnym transportem. Płatność kartą - jak najbardziej.
Wszystko na fakturę, co dla niektórych bywa wadą dość poważną. Brałem od nich
wszystko do ocieplenia strychu, sufitów i trochę pustaków.

Pozdrawiam
e-kran

Maciek Stachura
26 Mar 2008, 20:52
rposcro pisze:

| Która okolica Krakowa lub okolicy ?

Skotniki

| I czego oczekujesz od takiego składu ?

Na poczatek cement, styropian, papy, kleiki, studzienki, rury drenazowe
i drobiazgi z tym zwiazane.


Czyli ta pierwsza kategoria składów:
ogólne, niespecjalizowane, blisko budowy.

Ale to nie moja okolica, więc jej nie rozpoznałem.
Faktycznie, mi też się rzucił natychmiast Attic na mózg,
bo duży, reklamuje się wielkim banerem i zna go mój KB.
Miałem stamtąd trochę materiałów, m.in. dachówki.
Nie byłem tam jednak osobiście, bo te akurat rzeczy
załatwiał KB.

| Do materiałów zaawansowańszych, typu wymarzone pustaki
| ścienne, dachówki, które przywozi się (powiedzmy) raz,
| potrzebujesz skład, który to ma i będzie miał,
| kiedy przyjdzie pora na zakup. No i nie będzie miał
| drożej niż gdzie indziej.

To na przyszlosc (jakies 1 do 2 msce) ale mozesz cos polecic?


Natomiast niedaleko Attica, na ul. Skośnej jest skład
pod tymtułem BudMur, specjalizujący się w ceramice ściennej
(sądząc po zawartości placu :-) ). A ja kupowałem u nich pustaki
zasypowe na ściany fundamentowe (są krakowskim przedstawicielem
RadBetu) i kominy systemowe Schiedla (widziałem, że leżały u nich
nawet takie pustaki z tego systemu, które u innych podobno nie leżały).

Więcej nie znam z tamtej gorszej strony Wisły :-)
Stołuję się głównie w Szczyglicach.

Maciek

e-kran
27 Mar 2008, 06:12
Wić cej nie znam z tamtej gorszej strony Wisś y :-)
Stoś ujć  sić  gś ównie w Szczyglicach.


Szczyglice to jest koło Mydlnik? Ładne miejsce, gratuluję.

Pozdrawiam
e-kran

Maciek Stachura
27 Mar 2008, 07:23
e-kran pisze:

| Wić cej nie znam z tamtej gorszej strony Wisś y :-)
| Stoś ujć sić gś ównie w Szczyglicach.

Szczyglice to jest koło Mydlnik? Ładne miejsce, gratuluję.


Nie mi gratuluj. Tam jest skład. :-)
Ja "się buduję" w Burowie. Tys ładnie.

Maciek

e-kran
27 Mar 2008, 11:00
| Szczyglice to jest koś o Mydlnik? ś adne miejsce, gratulujć .

Nie mi gratuluj. Tam jest skś ad. :-)
Ja "sić  budujć " w Burowie. Tys ś adnie.


Zapytam z ciekawości, bo tamte strony zawsze mi się podobały: czy lotnisko
daje w kość czy da się wytrzymać ?

Pozdrawiam
e-kran

Jacek_P
27 Mar 2008, 15:31
e-kran <e_kranWYTNI@op.plnapisal:

Zapytam z ciekawości, bo tamte strony zawsze mi się podobały: czy lotnisko
daje w kość czy da się wytrzymać ?


W Rzasce, nieco dalej, ale na poludniowym stoku, da sie wytrzymac. Przy zamknietych
oknach bez zadnego problemu, przy uchylonych nieco brzeczy, ale na zasadzie
tla akustycznego. Najgorzej jest po wyladowaniu, bo wtedy huk jest bardzo duzy
lub przy starcie na wschodni wiatr, bo wowczas daja w silniki chyba wszystko
co fabryka dala.

Maciek Stachura
28 Mar 2008, 04:31
e-kran pisze:

| Szczyglice to jest koś o Mydlnik? ś adne miejsce, gratulujć .
| Nie mi gratuluj. Tam jest skś ad. :-)
| Ja "sić budujć " w Burowie. Tys ś adnie.

Zapytam z ciekawości, bo tamte strony zawsze mi się podobały: czy lotnisko
daje w kość czy da się wytrzymać ?


Kluczowy jest azymut od lotniska.

Burów jest dokładnie "z boku" i przelatują nad nim
tylko śmigłowce.
Na dodatek od pasa (i od A4) jest odgrodzony górkami.
Tak że w Burowie jest o wiele spokojniej niż w Rząsce
czy Szczyglicach, pomimo mniejszej odległości do pasa.
I chyba zawsze Burów będzie na uboczu, bez większych
fabryk, blokowisk, autostrad itp.

A moja działka jest akurat na zboczu przeciwnym niż to,
z którego widać pas. I samoloty na niej słychać mniej
niż w Bronowicach !

Nad Szczyglicami samoloty przelatują już bardzo nisko,
ale ze względu na kierunek wiatru, zazwyczaj podchodzą tam
do lądowania. Najgorzej jest podobno w Morawicy, bo w tym
kierunku samoloty startują i muszą równocześnie nabierać
prędkości i wysokości, więc wyją na pełnym ciągu.

Lokalizacja tych okolic jest też dobra komunikacyjnie.
Do Krakowa jest kilka tras, a jeszcze jedna w planach
(od lotniska do słynnego zakrętu AK na żyłach wodnych).
A jeszcze bliżej jest do Londynu :-)

A sąsiad chce opchnąć działeczkę sąsiednią do mojej :-)

Maciek

e_k...@op.pl
28 Mar 2008, 16:59

Lokalizacja tych okolic jest teśź dobra komunikacyjnie.
Do Krakowa jest kilka tras, a jeszcze jedna w planach
(od lotniska do sś ynnego zakrć tu AK na śźyś ach wodnych).


No właśnie. Ciekawe czy albo kiedy ta trasa powstanie.

A jeszcze bliśźej jest do Londynu :-)


Co prawda to prawda :-)

A sć siad chce opchnć ć  dziaś eczkć  sć siednić  do mojej :-)


A wiele może chcieć ten dobry człowiek za te swoje areały ? :-)) I duże one ?
Wprawdzie z kasą u mnie licho bo moja "rezydencja w budowe" wysysa wszystko,
ale podpytać krajanina przecież można :-)

Pozdrawiam
e-kran

Maciek Stachura
30 Mar 2008, 16:45
e_k@op.pl pisze:

| Lokalizacja tych okolic jest teśź dobra komunikacyjnie.
| Do Krakowa jest kilka tras, a jeszcze jedna w planach
| (od lotniska do sś ynnego zakrć tu AK na śźyś ach wodnych).
No właśnie. Ciekawe czy albo kiedy ta trasa powstanie.


To tylko takie pocieszenia na przyszłość, ale i bez tego
na razie nie stoję korkach.

| A sć siad chce opchnć ć dziaś eczkć sć siednić do mojej :-)

A wiele może chcieć ten dobry człowiek za te swoje areały ? :-)) I duże one ?
Wprawdzie z kasą u mnie licho bo moja "rezydencja w budowe" wysysa wszystko,
ale podpytać krajanina przecież można :-)


Człowiek dobry, że do rany przyłóż. Zresztą wszyscy moi sąsiedzi tacy.
Czsem się nawet zastanawiam, czemu się tak żrą między sobą... :-)

O ile pamiętam, to areały duże na 13 arów.
A człowiek chce za nie jakieś zupełnie skromne pieniądze ;-)
Już nie pamiętam, czy w Burowie biorą teraz po 30 czy po 50
tys. za ar... Od kiedy moja przyszła "rezydencja" zaczęła
wysysać moje zasoby, straciłem zainteresowanie tematem ;-)

Maciek

e-kran
31 Mar 2008, 06:25
O ile pamić tam, to areaś y duśźe na 13 arów.
A czś owiek chce za nie jakieś  zupeś nie skromne pienić dze ;-)
Juśź nie pamić tam, czy w Burowie biorć  teraz po 30 czy po 50
tys. za ar...


No to w zasadzie bez różnicy ;-))

Pozdrawiam
e-kran