Otwory na gniazdka w gresie polerowanym

Kategoria: Budowanie i remontowanie domow i mieszkan.

Wersja archiwalna tematu "Otwory na gniazdka w gresie polerowanym" z grupy pl.misc.budowanie



piogun
2 Sty 2005, 17:13
Witam

Przeczytałem chyba wszystkie posty na temat gresu  i jestem troszkę
podłamany bo o otworach fi60 to mogę zapomnieć .
Mam do położenia gres polerowany 30x60cm między szafkami kuchennymi .
Jedynym pomysłem , który przychodzi mi do głowy to gniazdka umieścić na
łączeniach płytek i wyciąć prostokątne otwory w dwóch płytkach .

Jak ktoś by miał lepszy pomysł , bardzo proszę o radę

Pozdrawiam Piogun

Jarek P.
3 Sty 2005, 06:45

Witam

Przeczytałem chyba wszystkie posty na temat gresu  i jestem
troszkę
podłamany bo o otworach fi60 to mogę zapomnieć .


Dlaczego? Łunia wydała ukaz, że od 1 stycznia widiowe i
diamentowe otwornice są niezgodne z którąś łunijną dyrektywą i
juz ich się nie da kupić? No to faktycznie masz problem... Może
popytaj wśród glazurników, może któryś nie zdał posiadanej
otwornicy u najbliższego łunijnego komisarza i pożyczy po cichu.
Za komuny naród sobie w takich konspiracyjnych potrzebach
pomagał, więc może i teraz tradycja odżyje.

J.

Agusia (Lublin)
3 Sty 2005, 09:11

Witam
Mam do położenia gres polerowany 30x60cm między szafkami kuchennymi .
Jedynym pomysłem , który przychodzi mi do głowy to gniazdka umieścić na
łączeniach płytek i wyciąć prostokątne otwory w dwóch płytkach .
Jak ktoś by miał lepszy pomysł , bardzo proszę o radę


Witam!
Na gresie się nie znam, ale u mnie w kuchni gniazdka są wyprowadzone na blat i uważam, że jest to świetne rozwiązanie. Gniazdka, ani kable od urządzeń nie szpecą ścian i właściwie ich nie widać. I nie trzeba wiercić w płytkach!
Pozdrawiam!
Agnieszka

Janusz Pawlinka
3 Sty 2005, 11:17

Witam
Mam do położenia gres polerowany 30x60cm między szafkami kuchennymi .
Jedynym pomysłem , który przychodzi mi do głowy to gniazdka umieścić na
łączeniach płytek i wyciąć prostokątne otwory w dwóch płytkach .
Jak ktoś by miał lepszy pomysł , bardzo proszę o radę


Witam!
Na gresie się nie znam, ale u mnie w kuchni gniazdka są wyprowadzone na blat i uważam, że
jest to świetne rozwiązanie. Gniazdka, ani kable od urządzeń nie szpecą ścian i właściwie
ich nie widać. I nie trzeba wiercić w płytkach!

A zdążyłaś już coś większego rozlać ??

Janusz Pawlinka

JKK
3 Sty 2005, 13:22
A zdążyłaś już coś większego rozlać ??


Może ma "natynkowe hermetyczne" ?
Wtedy musiała by wiadro wody wylać ;-)

Pzdr
JKK

zbychuwytni...@fr.pl
3 Sty 2005, 14:03

Może ma "natynkowe hermetyczne" ?
Wtedy musiała by wiadro wody wylać ;-)


    ...ale to byłaby już ohyda. Kuchnia to nie obora. : )

AdamLun
3 Sty 2005, 15:28
To rozwiazanie mam od 22 lat i nic zlego nikomu sie nie przytrafilo.
Rozlanych plynow bylo co nie miara.
AL
AdamLun
3 Sty 2005, 15:29
Zamiast kpic, wystarczy troche pomyslec.
AL
Dariusz K. Ladziak
3 Sty 2005, 19:01

<pmgu@neostrada.plwrote:
Witam

Przeczytałem chyba wszystkie posty na temat gresu  i jestem troszkę
podłamany bo o otworach fi60 to mogę zapomnieć .


Dlaczego? Glowica korundowa (a lepiej diamentowa) odpowiedniej
srednicy, najpierw nawiercasz wiertlem widiowym ostrym albo wiertlem
rurkowym (z nasypem diamentowym, korundowym albo wrecz miekka rurka
miedziana podlewana korundem w wodzie czy oleju...) bez udaru otwor
pilotujacy, potem glowica wycinasz otwor. Warunek podstawowy - praca
narzedziem sciernym, bez udaru.

Agusia (Lublin)
4 Sty 2005, 03:54

A zdążyłaś już coś większego rozlać ??


Witam!
Rozlewane było wielokrotnie, bo to jest kuchnia, a nie wystawa :-) Nie wiem czy są to hermetyczne gniazdka, klapek (przykrywek?) nie mają. Ale wystają nad blat, więc musiałabym specjalnie coś do nich wlewać. Są bardzo estetyczne, zdecydowanie ładniejsze od sznurów wijących się po ścianach od gniazdek do urządzeń :-) Poza tym nie musiałam się od razu zastanawiać ile mi tych gniazdek potrzeba, tylko już w trakcie użytkowania kuchni mówiłam mężowi, że przydałoby się jeszcze jedno, a on po prostu dokładał kolejny moduł. Uniknęłam dzięki temu kolejnych sznurów - przedłużaczy, których nie cierpię, a które na pewno by się pojawiły. No chyba, że ktoś w kuchni przewiduje tylko czajnik, wtedy nie musi się zastanawiać.
Pozdrawiam!
Agnieszka i niezliczona ilość gniazdek :-)

Hanka Skwarczyńska
4 Sty 2005, 08:35

[...]wystają nad blat, więc musiałabym specjalnie
coś do nich wlewać. [...]


Gwoli ścisłości - wystarczyłoby celnie chlapnąć :) (można też wrzucić
kawałek jedzenia, nasypać mąki itp. ;) Tego o estetyce szczerze mówiąc nie
rozumiem, mnie to osobiście rybka, czy przewód wije mi się po blacie, czy...
też po blacie, z gniazdka 10cm nad nim. Natomiast w kwestii wiercenia,
dokładania itp. operacji ludzkość wymyśliła jeszcze takie rozwiązanie:
http://www.altori.pl/uchwyty_podszafkowe.html (bywają tez ambitniejsze, nie
pamiętam, kto robi), może się komuś przyda.

Pozdrawiam
H. (z niejakim doświadczeniem w kwestii kombinowania z gniazdkami, na
szczęście ściany są z betonu komórkowego;)

Agusia (Lublin)
4 Sty 2005, 10:15

Witam!

Gwoli ścisłości - wystarczyłoby celnie chlapnąć :) (można też wrzucić
kawałek jedzenia, nasypać mąki itp. ;)


Kuchnia jest użytkowana intesywnie, więc zdażało mi się wydłubywać z gniazdek okruchy na przykład. Co do celnego chlapania to się nie wypowiem ;-)

Tego o estetyce szczerze mówiąc nie
rozumiem, mnie to osobiście rybka, czy przewód wije mi się po blacie, czy...
też po blacie, z gniazdka 10cm nad nim.


Przewody nie plączą się po blacie, bo większość urządzeń ma miejsca w które je można wsunąć, a dzięki możliwościom dodawania gniazdek urządenia te stoją obok gniazdek, więc przewodów nie widać :-) A urządzeń jest sporo, więc kabli i przedłużaczy też byłoby dużo. I właśnie takie rozwiązanie lubię najbardziej :-)
Pozdrawiam!
Agnieszka z kuchnią bez kabli :-)

Hanka Skwarczyńska
4 Sty 2005, 10:36
Użytkownik "Agusia (Lublin)" <NOSPAMagusia@poczta.fmnapisał w
wiadomości

Użytkownik "Hanka Skwarczyńska" <anias@[asiowykrzyknik]wasko.plnapisał
w wiadomości [...]Przewody nie plączą się po blacie, bo większość urządzeń
ma miejsca w które je można wsunąć, a dzięki możliwościom
dodawania gniazdek urządenia te stoją obok gniazdek[...]


To zupełnie jak u mnie :) - z gniazdkami w konfiguracji pierwotnej (czyt.
takiej, jaka była, jak przywieźli meble, bo przedtem to oj, działo się). Nie
wiem tylko, czy to kwestia mojej ponadprzeciętnej zdolności przewidywania,
czy po prostu naćkania straszliwej ilości gniazdek wszędzie, gdzie się dało
;) Ale nieważne - każdemu według potrzeb. Mnie osobiście gniazda blatowe
wydają się bardzo fajnym rozwiązaniem w przypadku, powiedzmy, szafki RTV,
natomiast w kuchni - przy mojej wrodzonej zręczności - jakoś bym się bała.

Pozdrawiam
H.

P.S. Oftopicznie - nie chciałabyś sobie zmienić Content-Transfer-Encoding na
8bit (Narzędzia-Opcje-Wysyłanie-Ustawienia zwykłego tekstu-Koduj tekst
używając: Brak)? Wstawiałyby mi się automatycznie znaki cytowania, bo teraz
muszę (nie tylko ja zresztą) dopisywać ręcznie...