Wzmacniacz lampowy w projektorze filmowym

Kategoria: Urzadzenia elektroniczne od srodka.

Wersja archiwalna tematu "Wzmacniacz lampowy w projektorze filmowym" z grupy pl.misc.elektronika



Marek
22 Lis 2000, 02:28
Jestem posiadaczem projektora filmowego
Łódzkich Zakładów Filmowych AP12.
Jako wzmacniacz audio pracuje wzmacniacz lampowy KW8/A
Zakładów Wytwórczych Aparatów Telefonicznych T4.

Mam zamiar uruchomić ten zabytek.
Pilnie poszukuję wszelkich informacji na powyższy temat.
Potrzebuję zwłaszcza schematu ideowego wzmacniacza.

Z poważaniem.
Marek O.
m.osin@mikrotech.com.pl

J.F.
22 Lis 2000, 03:00

Jestem posiadaczem projektora filmowego
Łódzkich Zakładów Filmowych AP12.
Jako wzmacniacz audio pracuje wzmacniacz lampowy KW8/A
Zakładów Wytwórczych Aparatów Telefonicznych T4.
Mam zamiar uruchomić ten zabytek.


Uruchomic projektor czy uruchomic zabytek ?

Bo jak projektor to wsadzic jakis tranzystor zamiast lampy,
albo w ogole wywalic cala elektronike i korzystajac
z napiecia zarzenia wstawic wzmacniacz scalony :-)

J.

maciek
22 Lis 2000, 03:00

Bo jak projektor to wsadzic jakis tranzystor zamiast lampy,
albo w ogole wywalic cala elektronike i korzystajac
z napiecia zarzenia wstawic wzmacniacz scalony :-)


Fuj, jak mozna cos takiego proponowac
MAc

Krzysztof Kucharski
24 Lis 2000, 17:14

Użytkownik J.F. <j@friko6.onet.plw wiadomooci do grup dyskusyjnych
napisał:slrn91nlqa.5da.j@mars.planconsult.com.pl...

Uruchomic projektor czy uruchomic zabytek ?

Bo jak projektor to wsadzic jakis tranzystor zamiast lampy,
albo w ogole wywalic cala elektronike i korzystajac
z napiecia zarzenia wstawic wzmacniacz scalony :-)


Witam !

To co proponujesz to techniczne barbarzynstwo !
To tak, jak bys posiadaczowi przedwojennego "Philipsa" rekomendowal
zastapienie pieknych (takze wizualnie) lamp kompletem TCA440 + ULY 1487.
To tak, jakby do zabytkowego samochodu wstawic wspólczesny silnik. Bedzie
dzialac, ale to juz nie to, gdzies po drodze zatraci sie styl, czar
zarzacych sie w pólmroku lamp, nienaganny dzwiek itp.
Uklady lampowe maja swój dyskretny urok, ucza pokory dla "antycznych" :-)
konstruktorów, sa swietna szkola elektroniki. Zastapienie tego jednym
scalakiem to droga na skróty !.
Mozna wszelako rozwazyc zastosowanie pólprzewodnikowego prostownika w
zasilaczu, nowoczesnych elektrolitów w zasilaczu i w samym wzmacniaczu,
wreszcie wymianie elementów RC na nowe.

Pozdrawiam - Krzysztof Kucharski

tszczesn
25 Lis 2000, 03:00

bys posiadaczowi przedwojennego "Philipsa" rekomendowal
zastapienie pieknych (takze wizualnie) lamp kompletem


Philipsa jeszze, ale widziałem tak przerobionego
'Elektrita'. Dobrze że nie mam pozwolenia na broń palną :)
IMO tego rodzaju praktyki powinny być prawnie zabronione,
przecież taki Philips to w końcu zabytek techniki...

Tomek

----------------------------------------------------
Internet: t@icpig99.icpig99.ifpilm.waw.pl
             tszcz@elka.pw.edu.pl
            www.kosnet.pl/~oldradio
FIDOnet:  2:480/127.134
----------------------------------------------------

J.F.
26 Lis 2000, 03:00

Użytkownik J.F. <j@friko6.onet.plw wiadomooci do grup dyskusyjnych
| Uruchomic projektor czy uruchomic zabytek ?
| Bo jak projektor to wsadzic jakis tranzystor zamiast lampy,
| albo w ogole wywalic cala elektronike i korzystajac
| z napiecia zarzenia wstawic wzmacniacz scalony :-)

To co proponujesz to techniczne barbarzynstwo !


Chyba nie techniczne, tylko kulturalne :-)

To tak, jak bys posiadaczowi przedwojennego "Philipsa" rekomendowal
zastapienie pieknych (takze wizualnie) lamp kompletem TCA440 + ULY 1487.


Zalezy na czym mu zalezy. Jak mu zalezy na dobrze grajacym radiu
to oczywiscie jak wyzej. Lampy moze zostawic jesli mu podobaja :-)

To tak, jakby do zabytkowego samochodu wstawic wspólczesny silnik. Bedzie
dzialac, ale to juz nie to, gdzies po drodze zatraci sie styl, czar


Samochod ? Bedzie wygladal tak samo i dobrze ciagnal :-)

zarzacych sie w pólmroku lamp, nienaganny dzwiek itp.


A moze on po prostu projektor potrzebuje :-)

Uklady lampowe maja swój dyskretny urok, ucza pokory dla "antycznych" :-)
konstruktorów, sa swietna szkola elektroniki.


Nic tam ciekawego raczej nie ma..

Mozna wszelako rozwazyc zastosowanie pólprzewodnikowego prostownika w
zasilaczu, nowoczesnych elektrolitów w zasilaczu i w samym wzmacniaczu,
wreszcie wymianie elementów RC na nowe.


Barbarzynca ! Jak w ogole mozna na cos takiego wpasc ?
Co to pomysly zeby zastepowac piekna swiecaca diode,
czarnym paskudztwem tak malym ze az go prawie nie widac ..
Wandal jeden - te antyczne zalane smola oporniki chce
demontowac, te nitowane kondensatory mikowe.
Jak bys sie czul gdyby to w twoim zabytkowym radiu
ktos wymienil oryginalny elektrolit na takie paskudztwo
w zielonej folii :-)

J.

Jan Rudziński
27 Lis 2000, 03:00
Cześć wszystkim!

"J.F." wrote:

[...]

| Mozna wszelako rozwazyc zastosowanie pólprzewodnikowego prostownika w
| zasilaczu, nowoczesnych elektrolitów w zasilaczu i w samym wzmacniaczu,
| wreszcie wymianie elementów RC na nowe.

Barbarzynca ! Jak w ogole mozna na cos takiego wpasc ?
Co to pomysly zeby zastepowac piekna swiecaca diode,
czarnym paskudztwem tak malym ze az go prawie nie widac ..
Wandal jeden - te antyczne zalane smola oporniki chce
demontowac, te nitowane kondensatory mikowe.
Jak bys sie czul gdyby to w twoim zabytkowym radiu
ktos wymienil oryginalny elektrolit na takie paskudztwo
w zielonej folii :-)


 Toteż prawdziwy kolekcjoner delikatnie usuwa zawartość z zabytkowego
elektrolitu, po czym wkłada do środka dwa razy mniejszy, ale o lepszych
parametrach dzisiejszy kondensator i zalewa całość (woskiem?).
 Jak dokładnie wykonać, nikt nie pozna - efekt wizualny jest i wszystko
gra!

 Zresztą widziałem ogłoszenia(*) emulatorów lamp na MOSFETACH. Wkłada
sie toto między lampę a podstawkę. I gra...

J.


(*) nie mam namiarów, zresztą dotyczyło to tylko dwu, trzech typów lamp.

Janusz
27 Lis 2000, 03:00

 Zresztą widziałem ogłoszenia(*) emulatorów lamp na MOSFETACH. Wkłada
sie toto między lampę a podstawkę. I gra...


I świeci jak oryginał ???????

Janusz

Jan Rudziński
28 Lis 2000, 02:47
Cześć wszystkim!

Janusz wrote:

|  Zresztą widziałem ogłoszenia(*) emulatorów lamp na MOSFETACH. Wkłada
| sie toto między lampę a podstawkę. I gra...

I świeci jak oryginał ???????


 Tak. Pod napięcie żarzenie jest podłączony oświetlacz, który podświetla
lampę od spodu. Co więcej w układzie jest fotodioda, która powoduje, że
wzmocnienie układu zależy od napięcia żarzenia mniej więcej tak, jak w
lampie.

Janusz


--
Pozdrowienia
 Janek   http://www.astercity.net/~janekr
Niech mnie diabli porwą!
Niech diabli porwą? To się da zrobić...