zrk

Kategoria: Od drezyny do TGV.

Wersja archiwalna tematu "zrk" z grupy pl.misc.kolej



Serek
5 Sty 2002, 15:18

| [o skrzyniach stojacych]

| Chyba Ci chodzilo o otwory na klucze sygnalowe, zwrotnicowe i do
| zamkow wykolenicowych?

Nie. To sa zamki zaleznosci montowane na czole aparatu dla
uproszczenia
konstrukcji. Od najczesciej spotykanych roznia sie waska obudowa,
taka jaka sie stosuje zwykle np. przy dzwigniach sygnalowych
zamykanych kluczem. Pierwotnie byly to zamki wykolejnicowe.
P46 produkowano co najmniej do lat 60-tych.


Pytam sie, bo obejrzalem sobie kilka schematow skrzyn P46 i nie
widzialem tam zamkow wykolejnicowych. Wszystkie P46 takie maja? Czym
sie rozni od HL35?

| [o blokadach]

| Miedzy Tarnowem i Tarnowem Filia jest blokada z jednym torem
szlakowym

| Miedzy Tarnowem i Tarnowem Wsch. jest sbl Ea bez semaforow
| odstepowych.

Sa osobne tarcze ostrzegawcze, czy sygnalizacja na wyjazdowych?


Na wyjazdowych, poza tym jest powtarzacz semaforow wyjazdowych w
Tarnowie na nastawni w Tarnowie Wsch. Aha, miedzy Tarnowem Filia i
Tarnowem Wsch, gdzie jak mowilem jest blokada C sterowana przyciskami,
tez nie ma tarcz ostrzegawczych.
No i trzeba jeszcze wymienic jeden rodzaj blokady liniowej -- jej brak
;-)). Takich szlakow bez blokady jest jeszcze calkiem sporo.

| Widzialem taka skrzyneczke w Czechowicach-Dziedzicach. Stalem w
jej
| poblizu i nagle zaczal dzwonic brzeczyk. Dopiero jak peronowa
wyszla i
| ja obsluzyla, to przestala dzwonic. I zdaje sie byla tylko jedna
| skrzyneczka na peronie 2, a wjazdy odbywaly sie na rozne tory.
Wynika
| wiec z tego, ze zadanie zgody jest i wspolne dla kilku przebiegow.
Co
| sie dzieje w tym czasie na nastawni nie wiem, nie znam tego
| urzadzenia.

Co tam maja za urzadzenia?


Widzialem elektryczne napedy, wiec pewnie jakies przekaznikowe, choc
niekoniecznie.

Mozliwe ze zgoda jest dawana dylko dla niektorych torow. Tak bylo
w nieistniejacym juz posterunku  Swiebodzinie, gdzie peronowy
kontrolowal tylko tory 1 i 3, zasloniete przez wiate peronowa.
Za to w Poznaniu skrzynki sa na kazdym peronie (oprocz 4a)
i sa osobne zwalniacze dla kazdego toru (dla wszystkich przebiegow
wjazdowych z obu stron). Za to sygnalizacji dzwonkiem nie spotkalem
nigdzie, w Zbaszynku jest AFAIK nieczynna zewnetrzna sygnalizacja
swietlna. Coz, jak nas nikt nie oswieci, trzeba bedzie kiedys sprawe
wyjasnic ;))


Trudno sie znac na wszystkim -- spotykane jest tyle roznych rozwiazan,
praktycznie na kazdej stacji znajdziesz cos nietypowego.

Psofometr
5 Sty 2002, 17:16
Tak oto prawi osobistość sieciowa znana jako
<ustawi@poczta.onet.pl

[WSKR-2]
| Gdzies to jeszcze funkcjonuje?
oprocz Krakow-Tarnow i Golabki-Sochaczew (nast. Blonie) jest
jeszcze na liniach Minsk-Milosna i Reda-Hel.


Swego czasu mało nie zemdlałem, gdy wszedłęm do anstawni w
Helu. Spodziewałem się wielkich dźwigni i innych takich, a
zobaczyłem jakąś sterownię kosmolotu. 8-))

Marek A. Salwa

ustawiacz
5 Sty 2002, 18:50

| Nie. To sa zamki zaleznosci montowane na czole aparatu dla
uproszczenia
| konstrukcji. Od najczesciej spotykanych roznia sie waska obudowa,
| taka jaka sie stosuje zwykle np. przy dzwigniach sygnalowych
| zamykanych kluczem. Pierwotnie byly to zamki wykolejnicowe.


Tu pewnie zamotalem, wyjasnienie ponizej.

Pytam sie, bo obejrzalem sobie kilka schematow skrzyn P46 i nie
widzialem tam zamkow wykolejnicowych.


Sa zamki zaleznosci (tak jak pisales obslugujace klucze sygnalowe,
zwrotnicowe itp.) Na znanych mi rysunkach obudowa ma ok. 4x4x12cm,
zas wczesne wydanie Mikulskiego opisuje je jako "zamki zwrotnicowe
typu wykolejnicoego". Chodzi o typ mechanizmu, a nie o funkcje.

Jesli masz najczesciej spotykany rysunek, to masz rzut z przodu,
na ktorym sa dwa rzedy prostokatow wyobrazajacych zamki lub miejsca
puste, rozmieszczone co 5cm, co drugi zamek opuszczony nizej.
Raczki przebiegowe sa niepokazane, zamiast nich uproszczony
schemat ich polaczenia z suwakami i stykami, oraz symobole zaworek.

Jesli obok jest rzut boczny, to widac, ze aparat blokowy i
reszta ponizej sa w jednej plaszczyznie, tyle ze pod raczkami
przebiegowymi na plycie sa przykrecone zamki, wspolpracujace
z wystajacymi ze skrzyni dzwigienkami. Jesli kontrolowane
sa oba polozenia dzwigni, zamek jest podwojny, w innym wypadku
wykorzystywany jest tylko gorny rzad, na przedluzeniu pretow
ryglowych aparatu blokowego zamkow nie ma.

Jesli masz rysunki z odpowiedniego katalogu, to moge jedynie
pozazdroscic i przypuszczac, ze same zamki sa niepokazane,
jako ze sa typowe i osobno przykrecane.

Wszystkie P46 takie maja?


Nie wiem. Pewnie tak. Mozliwe, ze sa uzywane zamki w innych
obudowach, pod warunkiem, ze sa wezsze niz 5cm.

Czym sie rozni od HL35?


HL-35 ma inny ksztalt - nad raczkami przebiegowymi jest ukosne
zalamanie i aparat blokowy jest cofniety ok. 15cm, raczki przebiegowe
maja inny ksztalt (jedno skrzydelko do gory, w P46 wygladaja z boku
jak U) ponizej sa otwory (mechanizmy zamkow schowane wewnatrz skrzyni)
ulozone w pojedynczy zygzak, tabliczki opisujace sa osobno,
(w P46 na zamkach), skrzynia stoi na nogach (P46 ma na rysukach
obudowe do ziemi, choc ponizej zamkow tez niczego nie ma).
Ogolnie wyglad jest zupelnie inny, podobnie jak producent:
HL-35 Krakow, P46 Bydgoszcz.

Rysunki P46 mozna spotkac w nowszej lieraturze, czasem bez podania
typu. Rysunki i opis HL-35 w starszej np. Mikulskiego, zgodnie
z owczesnym nazewnictwem "Elektromechaniczne Urzadzenia
Bezpieczenstawa Ruchu Pociagow", wyd II, WK W-wa 1955.
Tam tez wzmianki o poniemieckich aparatach typu "Ropag" (podobny
do HL-35) i Weinitschke.

No i trzeba jeszcze wymienic jeden rodzaj blokady liniowej -- jej brak
;-)).


Ha ! Jest jeszcze blokada sluzaca do tymczasowego przystosowania
zwyklej blokady polsamoczynnej jednokierunkowej na dwutorze
do ruchu dwukierunkowego po jednym z torow w czasie robot.
A o telefonicznym zapowiadaniu lepiej bylo nie wspominac,
bo zaraz zaczne pytac o lacznice ;))

Widzialem elektryczne napedy, wiec pewnie jakies przekaznikowe, choc          
niekoniecznie.


Przy braku ukladowej kontroli zajetosci zapewne suwakowe.

Trudno sie znac na wszystkim -- spotykane jest tyle roznych rozwiazan,
praktycznie na kazdej stacji znajdziesz cos nietypowego.


Dlatego jest to ciekawsze niz np. lokomotywy. I warto o
tym pamietac, jak sie mysli o symulacji "wszystkich typow
urzadzen stosowanych na PKP". Oj, ciezko by bylo.

pozdrowienia
ustawiacz

ustawiacz
5 Sty 2002, 18:55

Swego czasu mało nie zemdlałem, gdy wszedłęm do anstawni w
Helu. Spodziewałem się wielkich dźwigni i innych takich, a
zobaczyłem jakąś sterownię kosmolotu. 8-))


Dla odmiany, to czego sie spodziewales znalazlo sie w
odpowiednim miejscu, czyli w Muzeum Kolejnictwa w Warszawie
(Jak sadze z napisow, nastawnica z MK pochodzi wlasnie z Helu).

pozdrowienia
ustawiacz

ustawiacz
5 Sty 2002, 19:15

| oprocz Krakow-Tarnow i Golabki-Sochaczew (nast. Blonie) jest
| jeszcze na liniach Minsk-Milosna i Reda-Hel.
Chodzilo raczej mi tylko o WSKR - to tylko chyba Wola Rzedzinska i
Blonie.


Nie tylko, akurat spisu WSKR, niezaleznie od wersji, jestem pewien.

Ale jesli juz wymieniamy urzadzenia zdalnego sterowania
roznych typow.


Chodzilo o sterowanie odcinkowe, lub informacje dla dyspozytora
odcinkowego.

Sa jeszcze jeszcze inne przyklady zdalnego sterowania stacji, ktorych
choc oficjalnie sie tak nie nazywa, to zasady dzialania sa takie same,
np. Rzeszow Zachodni sterowany z Rzeszowa zwyklymi przekaznikowymi
usrk.


To jest raczej tzw. sterowanie z odleglosci. Przy przekaznikowych
zdalne sterowanie na wieksza odleglosc wymagaloby specjalnego
kodowania nakazow i meldunkow itd.

pozdrowienia
ustawiacz

Marcin Urbanowicz
6 Sty 2002, 06:10

| To fakt.
| Na Lodzi Kaliskiej z nastawni LK0 ciezko sie nastawia niektore
rozjazdy
| polozone
| na polnoc od nastawni, blizej LK2. Jest tam taki rozjazd (bodajze nr
90)
| co to dwoch gosci lapie za dzwignie, zeby go przestawic...
| ;-)

Dlatego na wielu nastawniach z pedniami nie zatrudnia sie kobiet. Ja
tez wspominam wyjatkowo ciezko sie przekladajace sie dzwignie, do
ktorych przekladania trzeba bylo miec specjalne techniki :-))


No proszę, a sam widziałem jak w Polanicy Zdrój młoda kobieta przekładała
dźwignie od semaforów i zwrotnic...

pozdrawiam
Marcin

Krzysiek
7 Sty 2002, 04:09

| Mozliwosc wspolpracy z mechanicznymi to byl zart, trudno sobie
| wyobrazic zdalne przekladanie dzwignia zwrotnicowa w tego rodzaju
| urzadzeniach :-).

| Niekoniecznie jak się chce to można sprzęgnąć ( jakiś
serwo-mechanizm ).

Najwiekszym problemem byloby zdalne sterowanie napedami pedniowymi
semaforow oraz zwrotnic i chyba najtaniej i najprosciej bylaby
wymienic na napedy elektryczne. Nie obyloby sie pewnie rowniez bez
wprowadzenia izolacji w torach i rozjazdach. Ale reszta urzadzen
(skrzynia zaleznosci i aparat blokowy) daloby sie chyba dostosowac do
zdalnego sterowania bez wiekszych trudnosci.


Do zdalnego sterowania wymagane są izolacje na każdym elemencie wchodzącym z
system ( chodzi m. in. o tory, zwrotnice ).

| A ingerencja chyba w kazdy rodzaj urzadzen srk, moze doprowadzic
do
| ich unieruchomienia, takze przekaznikowych [jak wskazuja liczne
| przyklady :-)]
| --

| Kiepski zabezpieczeniowiec albo projektant, albo obaj. :-)))

Projektant nie przewidzial, ze ktos bedzie chcial takie usrk zdalnie
sterowac. Same usrk sa kiepsko utrzymane, a to nie wina monterow, ze
nie ma na nic pieniedzy (na co sam zwracasz uwage). A czy to
urzadzenia mechaniczne czy
przekaznikowe, to juz chyba bez roznicy, te i te sie sypia.

Ciemny
7 Sty 2002, 12:55

<ustawi@poczta.onet.plwrote in message


| Lodz Kaliska ma taka szafe na peronie 2, obslugiwana przez peronowego.
| Na wykonawczej jest taka skrzyneczka z lampkami nad aparatem blokowym do
| tego.


Tu mala errata: na dysponujacej.

A co tam maja za urzadzenia? Niestety nie znam Lodzi.


Nie mam pojecia, praktyki mialem z kilka lat temu,
ale znajoma czasem bywa na LKO, zobacze - moze sie dowie.

Pozdrowienia, T. Ciemnoczułowski

Serek
8 Sty 2002, 11:11

Do zdalnego sterowania wymagane są izolacje na każdym elemencie
wchodzącym z
system ( chodzi m. in. o tory, zwrotnice ).


W niektorych przypadkach mozna pewnie zastosowac liczniki osi lub
kamery. A boczne tory stacyjne tez nie wszystkie maja izolacje i nawet
gdy jest zdalne sterowanie, to sie ich ekstra w izolacje nie wyposaza.

Serek
8 Sty 2002, 11:11

Nie tylko, akurat spisu WSKR, niezaleznie od wersji, jestem pewien.


Mozesz mi podac dokladnie (jesli takie informacje posiadasz) jakie
stacje sa sterowane WSKR, skad i z jakimi usrk wspolpracuja?

| Ale jesli juz wymieniamy urzadzenia zdalnego sterowania
| roznych typow.

Chodzilo o sterowanie odcinkowe, lub informacje dla dyspozytora
odcinkowego.


O to i o to :-)

| Sa jeszcze jeszcze inne przyklady zdalnego sterowania stacji,
ktorych
| choc oficjalnie sie tak nie nazywa, to zasady dzialania sa takie
same,
| np. Rzeszow Zachodni sterowany z Rzeszowa zwyklymi przekaznikowymi
| usrk.

To jest raczej tzw. sterowanie z odleglosci. Przy przekaznikowych
zdalne sterowanie na wieksza odleglosc wymagaloby specjalnego
kodowania nakazow i meldunkow itd.


To jest tylko sposob, ale efekt uzyskuje sie taki sam.

Serek
8 Sty 2002, 11:11
Użytkownik "Marcin Urbanowicz" <foxt@poczta.onet.plnapisał w
wiadomości

No proszę, a sam widziałem jak w Polanicy Zdrój młoda kobieta
przekładała
dźwignie od semaforów i zwrotnic...


Moze mloda, ale masywna ;-)
Na mniejszych stacjach, gdzie rozjazdy sa blisko nastawni i jest ich
niewiele, to panie pracuja  -- w mojej okolicy np. w Sedziszowie Mlp.
Ale juz na wiekszych stacjach, gdzie wajch jest duzo i daleko, to
raczej unika sie zatrudniania kobiet. Np. w Debicy Towarowej nigdy nie
pracowaly, bo po prostu nie dalyby rady niektorych dzwigni przelozyc.

Serek
8 Sty 2002, 11:11

[P46]

Wyszperalem pod wplywem tej dyskusji kilka ksiazek (ale nic
specjalnego,
np. Mikulski 1988) w piwnicy :-) i nie znalazlem nigdzie wzmianki, ze
te zamki sa typu wykolenicowego. Jest po prostu mowa o zamkach
zaleznosci. Dlatego sie tak dopytuje.

[HL35]

O dzieki, bo o tych HL35 nie znalazlem zadnego dokladniejszego opisu,
poza wzmiankami, ze taki typ sie spotyka :-) Musze jeszcze popatrzec
co tam w instrukcji kolejowej (E iles tam) jest na temat kluczowych.

Rysunki P46 mozna spotkac w nowszej lieraturze, czasem bez podania
typu. Rysunki i opis HL-35 w starszej np. Mikulskiego, zgodnie
z owczesnym nazewnictwem "Elektromechaniczne Urzadzenia
Bezpieczenstawa Ruchu Pociagow", wyd II, WK W-wa 1955.
Tam tez wzmianki o poniemieckich aparatach typu "Ropag" (podobny
do HL-35) i Weinitschke.


Te poniemieckie gdzies jeszcze dzialaja?

| No i trzeba jeszcze wymienic jeden rodzaj blokady liniowej -- jej
brak
| ;-)).

Ha ! Jest jeszcze blokada sluzaca do tymczasowego przystosowania
zwyklej blokady polsamoczynnej jednokierunkowej na dwutorze
do ruchu dwukierunkowego po jednym z torow w czasie robot.
A o telefonicznym zapowiadaniu lepiej bylo nie wspominac,
bo zaraz zaczne pytac o lacznice ;))


A co Cie gnebi :-) ?

| Widzialem elektryczne napedy, wiec pewnie jakies przekaznikowe,
choc
| niekoniecznie.

Przy braku ukladowej kontroli zajetosci zapewne suwakowe.


No fakt, zapomnialem o suwakowych, bo te u nas wschodzie sa w ogole
nie spotykane :-) Z tego co widze, to sa glownie na zachodzie Polski.
Ale w przypadku Czechowic-Dz. moze nie chodzi brak izolacji w torach,
tylko o przejscie na perony w jednym poziomie.

| Trudno sie znac na wszystkim -- spotykane jest tyle roznych
rozwiazan,
| praktycznie na kazdej stacji znajdziesz cos nietypowego.

Dlatego jest to ciekawsze niz np. lokomotywy. I warto o
tym pamietac, jak sie mysli o symulacji "wszystkich typow
urzadzen stosowanych na PKP". Oj, ciezko by bylo.


Na poczatek mozna byloby symulowac jedynie najbardziej typowe z
poszczegolnych systemow.
A moze skusimy sie choc na wymienienie choc czesci istniejacych typow
usrk na PKP?

ustawiacz
8 Sty 2002, 18:45

| Nie tylko, akurat spisu WSKR, niezaleznie od wersji, jestem pewien.

Mozesz mi podac dokladnie (jesli takie informacje posiadasz) jakie
stacje sa sterowane WSKR, skad i z jakimi usrk wspolpracuja?


Hmm, to bylo polreklamowe zestawienie dokonan Adtranz-ZWUS,
niestety bez szczegolow, nieco zreszta juz przeterminowane.

pozdrowienia
ustawiacz

ustawiacz
8 Sty 2002, 21:40

[P46]

Wyszperalem pod wplywem tej dyskusji kilka ksiazek (ale nic
specjalnego,
np. Mikulski 1988) w piwnicy :-) i nie znalazlem nigdzie wzmianki, ze
te zamki sa typu wykolenicowego. Jest po prostu mowa o zamkach
zaleznosci. Dlatego sie tak dopytuje.


Szczerze mowiac tez sam juz nie wiem. P46 wprowadzono tuz po wojnie
i moze poczatkowo prowizorycznie montowano rozne typy zamkow.

[HL35]

O dzieki, bo o tych HL35 nie znalazlem zadnego dokladniejszego opisu,
poza wzmiankami, ze taki typ sie spotyka :-) Musze jeszcze popatrzec
co tam w instrukcji kolejowej (E iles tam) jest na temat kluczowych.


E16, w wydaniu 1971 sa tylko Z i P46.

| Rysunki P46 mozna spotkac w nowszej lieraturze, czasem bez podania
| typu. Rysunki i opis HL-35 w starszej np. Mikulskiego, zgodnie
| z owczesnym nazewnictwem "Elektromechaniczne Urzadzenia
| Bezpieczenstawa Ruchu Pociagow", wyd II, WK W-wa 1955.
| Tam tez wzmianki o poniemieckich aparatach typu "Ropag" (podobny
| do HL-35) i Weinitschke.

Te poniemieckie gdzies jeszcze dzialaja?


Nie wiem, choc jest to oczywiscie mozliwe. Skrzynie Weinitschke
w uzyciu na DB mozna zobaczyc na zdjeciu pod adresem:

http://members.tripod.de/HKoe/stell/w7.jpg

Zdjecie pochodzi ze strony  http://www.stellwerke.de
Mozna tam obejrzec wykaz nastawni na DB z opisem, i w
wielu przypadkach ze zdjeciami. Warto zajrzec, bo
jest to chyba jedyne miejsce w sieci gdzie mozna zobaczyc
tyle sprzetu uzywanego na PKP (wiekszosc typow niemieckich
nastawnic mechanicznych i suwakowych).

| bo zaraz zaczne pytac o lacznice ;))

A co Cie gnebi :-) ?


Jak zwykle przyciski i lampki. O ile pamietam typowa konsola
do KT/KTE ma pare rzedow przyciskow do wybierania polaczenia,
poza tym na dole przyciski i lampki grupowe (na dole)
Pytania:
- jak typowo sa rozmieszczeni abonenci - stacja, przylegle
  posterunki, dyspozytor itp.
- jak wyglada dzwonienie i odbieranie polaczenia:
  ktore lampki i w ktorym momencie sie zapalaja itd.
- co sie dzieje jesli przychodzi polaczenie, a trwa rozmowa
  z kims innym.

| Dlatego jest to ciekawsze niz np. lokomotywy. I warto o
| tym pamietac, jak sie mysli o symulacji "wszystkich typow
| urzadzen stosowanych na PKP". Oj, ciezko by bylo.

Na poczatek mozna byloby symulowac jedynie najbardziej typowe z
poszczegolnych systemow.


Od biedy by sie dalo, choc nawet przy znormalizowanych elementach
niektore funkcje, zwlaszcza blokady stacyjnej, robi sie na kilka
roznych sposobow.

A moze skusimy sie choc na wymienienie choc czesci istniejacych typow
usrk na PKP?


Hmm, raczej sie nie da, ale z tego co wiem:
(* urzadzenia typow starszych i rzadkich, ktore moga byc juz wycofane)

reczne:

tablice kluczowe kontrolne (prowizoryczne)
skrzynie Z    
  i roznych typow zblizonych
skrzynie P46
skrzynie HL-35 *

mechaniczne:

rozne typy przed normalizacja (poniemieckie sprzed ok. 1930)
  Lehmann, Stahmer (inne?)
mechaniczne znormalizowane (niemiecki Einheit, VES)
  tu trzeba pamietac o stacjach, gdzie zwrotnice przekladane
  sa recznie i albo sa zamki kozlowe na nastawnicy, albo
  uzaleznienie przez rygle.
  sygnalizacja ksztaltowa, swietlna obslugiwana dzwigniami,
  swietlna obslugiwana przyciskami

suwakowe:
  VES (typy SH i VES) wspolne dzwignie przebiegowo-sygnalowe
    jednorzedowa, normalna, rozne wersje (SH z 1912 i 1943 roku)
    czterorzedowa, normalna dla duzych stacji (VES)
    dwurzedowa, jak czterorzedowa rzadka *
  inne typy, o rozdzielonych dzwigniach sygnalowych i przebiegowych
    dwurzedowa P (Gaselan)
    jednorzedowa OK
    jednorzedowa SB, rzadka *
    jednorzedowa AEG, starsza, rzadka *
  nastawnice rozrzadowe dzwigienkowe (VES)

Tu dodatkowo warto wspomniec o osprzecie VES
  napedy zwrotnicowe (AFAIK jeden w Zbaszynku)
  elektryczne napedy sygnalowe dla sygnalizatorow ksztaltowych (Gniezno)
  sygnalizatory swietlne(?)

przekaznikowe, napewno niekompletne, zwlaszcza dla nowszych
  E (pierwotnie Ericsson)
    rozne wersje, w tym rozrzadowe
  PB (polblokowy)
  IZH111
  SUP

mieszane
  E z pulpitem komputerowym Sabel
  systemy automatycznego sterowania rozrzadem SNZ

komputerowe
  Ebilock

zdalne sterowanie (dawniej DUN, dyspozytorskie urzadzenia nastawcze)
  Ericsson (przekaznikowe, min Otwock-Pilawa, lata 60-te, zlikwidowane)
  BUSZ
  WSKR

pozdrowienia
ustawiacz

Patryk Czarnik
9 Sty 2002, 10:40

| Na niektorych stacjach wolny tor zglasza dyzurny peronowy.

Widzialem taka skrzyneczke w Czechowicach-Dziedzicach. Stalem w jej
poblizu i nagle zaczal dzwonic brzeczyk. Dopiero jak peronowa wyszla i
ja obsluzyla, to przestala dzwonic.


Ja widziałem coś takiego w Kędzierzynie Koźlu.

Ciemny
9 Sty 2002, 18:26

"Serek" <60@wp.plwrote in message Moze mloda, ale masywna ;-)
Na mniejszych stacjach, gdzie rozjazdy sa blisko nastawni i jest ich
niewiele, to panie pracuja  -- w mojej okolicy np. w Sedziszowie Mlp.
Ale juz na wiekszych stacjach, gdzie wajch jest duzo i daleko, to
raczej unika sie zatrudniania kobiet. Np. w Debicy Towarowej nigdy nie
pracowaly, bo po prostu nie dalyby rady niektorych dzwigni przelozyc.


W 1998 r. gdy bylem na dysponujacej na Hrubieszowie Towarowym,
to widzialem tez kobitke machajaca zwrotnikami (masywna wcale nie byla,
wrecz odwrotnie :)
Ale ta przynajmniej miala Taxi - SM48 podjezdzala i zabierala ja
do dalej polozonych zwrotnic...
;-)

Pozdrowienia, T. Ciemnoczułowski

Krzysiek
11 Sty 2002, 07:03

| Do zdalnego sterowania wymagane są izolacje na każdym elemencie
wchodzącym z
| system ( chodzi m. in. o tory, zwrotnice ).

W niektorych przypadkach mozna pewnie zastosowac liczniki osi lub
kamery.

Ja za izolację uważam urządzenie do kontroli automatycznej niezajętości
 licznik jest, kamera nie - chyba, że zrobionoby coś takiego jak jest dla
przejazdów kolejowych - z tym, że to pierońsko drogie)

A boczne tory stacyjne tez nie wszystkie maja izolacje i nawet
gdy jest zdalne sterowanie, to sie ich ekstra w izolacje nie wyposaza.

Piotr Peszek
11 Sty 2002, 13:51

Użytkownik Ciemny <ci@kolej.pl.WON.SPAMw wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:a1ijb7$3v@h1.uw.edu.pl...

W 1998 r. gdy bylem na dysponujacej na Hrubieszowie Towarowym,
to widzialem tez kobitke machajaca zwrotnikami (masywna wcale nie byla,
wrecz odwrotnie :)


nie ma w tym nic nadzwyczajnego - na P1 i Gpf w Gdyni nastawniczymi tez sa
babki i tez rozjazdy nie sa scentralizowane...

Serek
13 Sty 2002, 11:29

E16, w wydaniu 1971 sa tylko Z i P46.


Ciekawa moze byc jeszcze instrukcja E20 "o zasadach budowy i
utrzymania mechanicznych usrk".

| Te poniemieckie gdzies jeszcze dzialaja?

Nie wiem, choc jest to oczywiscie mozliwe. Skrzynie Weinitschke
w uzyciu na DB mozna zobaczyc na zdjeciu pod adresem:

http://members.tripod.de/HKoe/stell/w7.jpg

Zdjecie pochodzi ze strony  http://www.stellwerke.de
Mozna tam obejrzec wykaz nastawni na DB z opisem, i w
wielu przypadkach ze zdjeciami. Warto zajrzec, bo
jest to chyba jedyne miejsce w sieci gdzie mozna zobaczyc
tyle sprzetu uzywanego na PKP (wiekszosc typow niemieckich
nastawnic mechanicznych i suwakowych).


Super strona! Dzieki za adres.

| bo zaraz zaczne pytac o lacznice ;))

| A co Cie gnebi :-) ?

Jak zwykle przyciski i lampki. O ile pamietam typowa konsola
do KT/KTE ma pare rzedow przyciskow do wybierania polaczenia,
poza tym na dole przyciski i lampki grupowe (na dole)
Pytania:
- jak typowo sa rozmieszczeni abonenci - stacja, przylegle
  posterunki, dyspozytor itp.


Mialem do czynienia z takimi kilkoma takimi centralkami. Abonenci byli
tam rozmieszczeni byle jak. Choc moze, gdzieniegdzie ustawia sie w
jakiejs kolejnosci, to chyba nie ma przepisu tego regulujacego.

- jak wyglada dzwonienie i odbieranie polaczenia:
  ktore lampki i w ktorym momencie sie zapalaja itd.


Gdy ktos do nas dzwoni, to jest sygnal dzwiekowy i swietlny (migajaca
lampka oznaczajaca danego abonenta). Wciskamy przycisk kolo lampki i
gotowe.
Gdy my chcemy dzwonic, to wciskamy przycisk konkretnego abonenta
(zapala sie lampka obok), a potem przycisk wywolania i czekamy na
zgloszenie sie abonenta.

- co sie dzieje jesli przychodzi polaczenie, a trwa rozmowa
  z kims innym.


Miga lampka wywolujacego nas abonenta (bez sygnalu dzwiekowego tym
razem).

| A moze skusimy sie choc na wymienienie choc czesci istniejacych
typow
| usrk na PKP?

Hmm, raczej sie nie da, ale z tego co wiem:
(* urzadzenia typow starszych i rzadkich, ktore moga byc juz
wycofane)

reczne:

tablice kluczowe kontrolne (prowizoryczne)
skrzynie Z
  i roznych typow zblizonych
skrzynie P46
skrzynie HL-35 *


Jak sie dowiedzialem ostatnio, P46 jest na kilku stacjach linii
mieleckiej i szczucince.

mechaniczne:

rozne typy przed normalizacja (poniemieckie sprzed ok. 1930)
  Lehmann, Stahmer (inne?)
mechaniczne znormalizowane (niemiecki Einheit, VES)
  tu trzeba pamietac o stacjach, gdzie zwrotnice przekladane
  sa recznie i albo sa zamki kozlowe na nastawnicy, albo
  uzaleznienie przez rygle.
  sygnalizacja ksztaltowa, swietlna obslugiwana dzwigniami,
  swietlna obslugiwana przyciskami


Do tej grupy trzeba dodac jeszcze mechaniczne usrk ze zwrotnicami z
napedem elektrycznym. A te moga byc uzaleznione albo przez zastawke
elektryczna na blokiem Pu, albo przez zastawki przy dzwigniach
zwrotnicowych albo poprzez zamki elektromagnetyczne (ktorych fotke
prezentowalem). Te ostatnie wg tego co sie dowiedzialem, sa tylko na
dwoch posterunkach PKP. Mozna jeszcze wyroznic mechaniczne usrk z
naprezaczami wewnetrznymi i zewnetrznymi.

suwakowe:
  VES (typy SH i VES) wspolne dzwignie przebiegowo-sygnalowe
    jednorzedowa, normalna, rozne wersje (SH z 1912 i 1943 roku)
    czterorzedowa, normalna dla duzych stacji (VES)
    dwurzedowa, jak czterorzedowa rzadka *
  inne typy, o rozdzielonych dzwigniach sygnalowych i przebiegowych
    dwurzedowa P (Gaselan)
    jednorzedowa OK
    jednorzedowa SB, rzadka *
    jednorzedowa AEG, starsza, rzadka *
  nastawnice rozrzadowe dzwigienkowe (VES)

Tu dodatkowo warto wspomniec o osprzecie VES
  napedy zwrotnicowe (AFAIK jeden w Zbaszynku)
  elektryczne napedy sygnalowe dla sygnalizatorow ksztaltowych
(Gniezno)
  sygnalizatory swietlne(?)

przekaznikowe, napewno niekompletne, zwlaszcza dla nowszych
  E (pierwotnie Ericsson)
    rozne wersje, w tym rozrzadowe
  PB (polblokowy)
  IZH111
  SUP

mieszane
  E z pulpitem komputerowym Sabel
  systemy automatycznego sterowania rozrzadem SNZ


Do tych zaliczymy tez OSA-H2

komputerowe
  Ebilock

zdalne sterowanie (dawniej DUN, dyspozytorskie urzadzenia nastawcze)
  Ericsson (przekaznikowe, min Otwock-Pilawa, lata 60-te,
zlikwidowane)
  BUSZ
  WSKR


Uff, sporo tego.

Serek
13 Sty 2002, 11:29

Każdy element zdalnie sterowany musi być kontrolowany ( ja
wyobrażasz sobie
przestawienie zwrotnicy z taborem na niej? ),


No wlasnie, o tym mowie, bo mechaniczne usrk rzadko maja izolacje
rozjazdow czy torow.

więc musi mieć kontrolę niezajętości. Tory boczne mogą nie mieć, ale
pod
warunkiem, że nie uczestniczą w przebiegach pociągowych lub
zorganizowanych
manewrowych.


Zdziwilbys sie ile torow mam nieizolowanych, a ktore uczestnicza w
przebiegach manewrowych (i jakie problemy sa w zwiazku z tym) i to nie
jakos wyjatkowo!

Serek
13 Sty 2002, 11:29

Użytkownik Ciemny <ci@kolej.pl.WON.SPAMw wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:a1ijb7$3v@h1.uw.edu.pl...
| W 1998 r. gdy bylem na dysponujacej na Hrubieszowie Towarowym,
| to widzialem tez kobitke machajaca zwrotnikami (masywna wcale nie
byla,
| wrecz odwrotnie :)
nie ma w tym nic nadzwyczajnego - na P1 i Gpf w Gdyni nastawniczymi
tez sa
babki i tez rozjazdy nie sa scentralizowane...


Ale ja mowilem o scentralizowanych czyli zwrotnicach przekladanych
przy pomocy pedni.

ustawiacz
13 Sty 2002, 14:30

Ciekawa moze byc jeszcze instrukcja E20 "o zasadach budowy i
utrzymania mechanicznych usrk".


Nie wiem, jak kiedys, ale obecnie jest to AFAIK tylko instrukcja
utrzymania: dopuszczalne luzy zaworek, sily na dzwigni, malowanie
itp. Powinni miec monterzy przy sezonowej regulacji pedni - sa tam
min odpowiednie tabele.

[telefony]

Gdy ktos do nas dzwoni, to jest sygnal dzwiekowy i swietlny (migajaca
lampka oznaczajaca danego abonenta). Wciskamy przycisk kolo lampki i
gotowe.


O ile pamietam, sa dwie lampki roznych kolorow przy kazdym guziku.
Ktora sie zapala przy wywolaniu, ktora przy polaczeniu ?

Gdy my chcemy dzwonic, to wciskamy przycisk konkretnego abonenta
(zapala sie lampka obok), a potem przycisk wywolania i czekamy na
zgloszenie sie abonenta.


Do czego sluzy reszta przyciskow grupowych?

Do tej grupy trzeba dodac jeszcze mechaniczne usrk ze zwrotnicami z
napedem elektrycznym. A te moga byc uzaleznione albo przez zastawke
elektryczna na blokiem Pu, albo przez zastawki przy dzwigniach
zwrotnicowych


Jak to wyglada w tym przypadku?

Mozna jeszcze wyroznic mechaniczne usrk z
naprezaczami wewnetrznymi i zewnetrznymi.


Jeszcze wewnetrzne indywidualne i grupowe, oraz indywidulane starszych
typow ;))

[wyliczenie typow]

Uff, sporo tego.


Tak, przy czym napewno niekompletne dla ostatniego okresu, po 1980
kiedy powstala seria prototypow przekaznikowych, ruszyla
przebudowa i automatyzacja duzych stacji rozrzadowych (kazda
ma indywidualne rozwiazania), a po 1990 weszli na PKP producenci
z Zachodu.

pozdrowienia
ustawiacz

Ciemny
13 Sty 2002, 19:12

"Piotr Peszek" <pe@priv7.onet.plwrote in message


nie ma w tym nic nadzwyczajnego - na P1 i Gpf w Gdyni nastawniczymi tez sa
babki i tez rozjazdy nie sa scentralizowane...


Moze u Ciebie to nic nadzwyczajnego - ja rzadko widze kobiety w roli
zwrotniczych.

Pozdrowienia, T. Ciemnoczułowski

Serek
14 Sty 2002, 17:29

| Ciekawa moze byc jeszcze instrukcja E20 "o zasadach budowy i
| utrzymania mechanicznych usrk".

Nie wiem, jak kiedys, ale obecnie jest to AFAIK tylko instrukcja
utrzymania: dopuszczalne luzy zaworek, sily na dzwigni, malowanie
itp. Powinni miec monterzy przy sezonowej regulacji pedni - sa tam
min odpowiednie tabele.


Tytul instrukcji brzmi obiecujaco, zreszta zobacze jak to zdobede, bo
bedzie to troche trudne -- na cala sekcje w Debicy jest taka
instrukcja tylko jedna :-)

[telefony]

| Gdy ktos do nas dzwoni, to jest sygnal dzwiekowy i swietlny
(migajaca
| lampka oznaczajaca danego abonenta). Wciskamy przycisk kolo lampki
i
| gotowe.

O ile pamietam, sa dwie lampki roznych kolorow przy kazdym guziku.
Ktora sie zapala przy wywolaniu, ktora przy polaczeniu ?


Mialem do czynienia tylko z jedna lampka przy guziku. Pewnie jest
wiele typow.

| Gdy my chcemy dzwonic, to wciskamy przycisk konkretnego abonenta
| (zapala sie lampka obok), a potem przycisk wywolania i czekamy na
| zgloszenie sie abonenta.

Do czego sluzy reszta przyciskow grupowych?


Oprocz tego sluzacego do wywolania, jest jeszcze jeden do kontroli
lampek (po nacisnieciu swiecaja sie wszystkie), inne niestety nie
wiem -- przyciski sa nieczynne, a oznaczenia wytarte... ot cala PKP.
Jak kiedys pojawi sie monter lacznosci, to sie zapytam do czego
sluzyly.

| Do tej grupy trzeba dodac jeszcze mechaniczne usrk ze zwrotnicami
z
| napedem elektrycznym. A te moga byc uzaleznione albo przez
zastawke
| elektryczna na blokiem Pu, albo przez zastawki przy dzwigniach
| zwrotnicowych

Jak to wyglada w tym przypadku?


Kazda zwrotnica ma dwie dzwignie nastawcze z zastawkami  Rozjazd np.
51 przeklada sie przyciskiem na pulpicie, nastepnie przeklada sie
dzwignia oznaczona "Kn51+" lub "Kn51-" w zaleznosci od polozenia
zwrotnicy, czego pilnuje zastawka. Wada jest to, ze trzeba dla kazdego
rozjazdu stosowac po dwie dzwignie z zastawkami (chyba, ze zwrotnica
jest tylko zamykana w jednym polozeniu).
Moze byc tez zastawka nad blokiem przebiegowo-utwierdzajacym. Rozjazd
przeklada sie przyciskiem na pulpicie, a drazek przebiegowy jest
wspolny dla kilku przebiegow. Zastawka zamyka zwrotnice w przebiegu.

Piotr Peszek
14 Sty 2002, 17:36

Użytkownik Serek <60@wp.plw wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:a1sbe8$j4@serv.tarman.pl...

Ale ja mowilem o scentralizowanych czyli zwrotnicach przekladanych
przy pomocy pedni.


Aha.... z mojego podworka to na pednie sa Sopot i Gdansk Wrzeszcz, nie
liczac Gdyni Postojowej [niektore rozjazdy], Kacka Wielkiego i Osowej - ale
tam widocznie ciezko nie jest, bo  kobiety takze sa spotykane na tych
posterunkach

ustawiacz
15 Sty 2002, 10:00
[E-20]

Tytul instrukcji brzmi obiecujaco, zreszta zobacze jak to zdobede, bo
bedzie to troche trudne -- na cala sekcje w Debicy jest taka
instrukcja tylko jedna :-)


Moze nieco rozczarowac, zwlaszcza ze wyglada jak ksero z ksero
(przynajminej obecne wydanie). Jesli chodzi o bebechy, to oprocz
Mikulskiego w swoim czasie wydano cos pod tytulem "Podrecznik
montera recznych i elektromechanicznych urzaden zrk", H.Gorecki
WKiL, dwa wydania, 1961 i 1969.

| [telefony]

| Gdy ktos do nas dzwoni, to jest sygnal dzwiekowy i swietlny
(migajaca
| lampka oznaczajaca danego abonenta). Wciskamy przycisk kolo lampki
i
| gotowe.


Czy po odebraniu polaczenia lampka gasnie, czy pali sie ciagle?
A, jaki jest kolor?

Mialem do czynienia tylko z jedna lampka przy guziku. Pewnie jest
wiele typow.


Ja z kolei widzialem tylko z dwoma. Sa co najmniej dwa typy, KT
i nowszy KTE i pewnie kilka typow konsol do tego.

pozdrowienia
ustawiacz

Serek
16 Sty 2002, 10:59

Czy po odebraniu polaczenia lampka gasnie, czy pali sie ciagle?


Swieci sie caly czas.

A, jaki jest kolor?


To chyba tez zalezy od typow. Widzialem zielone i przezroczyste. Stare
centralki maja czasem calkiem pomieszane kolory lampek, zalezne chyba
od tego jakie akurat mieli w warsztacie monterzy.

ustawiacz
16 Sty 2002, 15:15

To chyba tez zalezy od typow. Widzialem zielone i przezroczyste. Stare
centralki maja czasem calkiem pomieszane kolory lampek, zalezne chyba
od tego jakie akurat mieli w warsztacie monterzy.


Dzieki za wszystkie odpowiedzi. Narazie to chyba koniec meczenia.

PS. Poszukalem u siebie i znalazlem zdjecia lacznic z jednym rzadkiem
lampek, oczywiscie tez pomieszanych.

pozdrowienia
ustawiacz

Krzysztof M. Rozanski
18 Sty 2002, 07:59
Piotr Peszek <pe@priv7.onet.pltwierdzi:
| przy pomocy pedni.
Aha.... z mojego podworka to na pednie sa Sopot i Gdansk Wrzeszcz, nie


Sopot w ogole jest smieszny, bo na pednie jest to co
maja pod nosem, a to co dalej (dawna Sp2), jest na prund!
Piotr Peszek
19 Sty 2002, 04:17

Użytkownik Krzysztof M. Rozanski <kolej@jessie.lonet.gdynia.plw
wiadomości do grup dyskusyjnych Sopot w ogole jest smieszny, bo na pednie
jest to co

maja pod nosem, a to co dalej (dawna Sp2), jest na prund!


tak samo we Wrzeszczu

Serek
20 Sty 2002, 10:29

Dzieki za wszystkie odpowiedzi. Narazie to chyba koniec meczenia.


Przy okazji tej dyskusji i ja sporo sie dowiedzialem/przypomnialem :-)