Trasy dla szynobusów w Małopolsce

Kategoria: Od drezyny do TGV.

Wersja archiwalna tematu "Trasy dla szynobusów w Małopolsce" z grupy pl.misc.kolej



Krakus
6 Paź 2003, 08:55
Z Dziennika Polskiego:

   (INF. WŁ.) Cztery linie kolejowe: Limanowa - Chabówka, Sucha Beskidzka -
Żywiec, Kalwaria Zebrzydowska - Bielsko-Biała i Kraków - Wieliczka zostały
wytypowane jako te, na których mogłyby kursować autobusy szynowe. Jeszcze w
tym roku na trasę mogłyby wyruszyć dwa wyremontowane autobusy szynowe
przekazane do Małopolski z województwa pomorskiego, w przyszłym - dwa zupełnie
nowe.

   Linie, na których będą kursować autobusy szynowe zostaną wybrane z grupy
najbardziej nierentownych połączeń. Do takich właśnie należą linie: Chabówka -
Limanowa (77 km), Kalwaria Zebrzydowska - Bielsko-Biała (59 km), Sucha
Beskidzka - Żywiec (35 km) i Kraków Główny - Wieliczka Rynek (15 km).
Zastąpienie na tych trasach tradycyjnych pociągów autobusami szynowymi
zmniejszyłoby koszty eksploatacji od 950 zł (na linii Chabówka - Limanowa) do
blisko 2,8 tys. zł (na linii Kalwaria - Bielsko) w ciągu każdego dnia.

   Pierwsze szynobusy będą mogły wyruszyć na trasy jeszcze w tym roku. Właśnie
kończy się remont generalny (za 675 tys. zł) trzech autobusów szynowych
przekazanych z województwa pomorskiego. Województwo małopolskie gotowe jest
przejąć dwa z nich - Zarząd Województwa zaakceptował już nawet aneks do umowy
z PKP Przewozy Regionalne, zgodnie z którym kolej dostanie w tym roku
dodatkowe 341 tys. zł na pokrycie deficytu następnych dziesięciu pociągów
(teraz dostaje dotacje do 57), ale musi się zobowiązać do wprowadzenia do
ruchu dwóch autobusów szynowych.

   Pod koniec roku powinien być gotowy także pierwszy z dwóch nowych
zamówionych pojazdów w Kolejowych Zakładach Maszyn KOLZAM. Drugi szynobus
wyjedzie z fabryki z końcem maja przyszłego roku. Za każdy z nich województwo
zapłaci ponad 4,62 mln zł.

   Jeżeli na deficytowych liniach ma być utrzymany obecny rozkład jazdy, to na
każdą trzeba skierować co najmniej dwa autobusy. Oznacza to, że na lekkie
pojazdy szynowe mogą liczyć co najwyżej dwie linie kolejowe. Choć decyzji w
tej sprawie jeszcze nie ma, na korytarzach Urzędu Marszałkowskiego najczęściej
mówi się o trasie Sucha - Żywiec, by mieszkańcy tego drugiego jeszcze bardziej
chcieli przyłączyć się do Małopolski.

(GEG)

Robert Tomasik
6 Paź 2003, 12:25
Co do linii Chabówka - Limanowa, to po podanej długości 77 km wnioskuję,
że raczej chodzi Ci o linie Nowy Sącz - Limanowa - Chabówka. Zresztą  po
tej linii jeździ już szynobus, tylko że chyba tylko na odcinku Nowy Sącz -
Limanowa i może stąd nieporozumienie. Może chcą przedłużyć o odcinek
Limanowa Chabówka. Bo z Chabówki do Limanowej na pewno jest mniej, niż 77
km.
Grzegorz Sobala
6 Paź 2003, 13:12

Z Dziennika Polskiego:

   Pierwsze szynobusy będą mogły wyruszyć na trasy jeszcze w tym roku.
Właśnie
kończy się remont generalny (za 675 tys. zł) trzech autobusów szynowych
przekazanych z województwa pomorskiego. Województwo małopolskie gotowe
jest
przejąć dwa z nich - Zarząd Województwa zaakceptował już nawet aneks do
umowy
z PKP Przewozy Regionalne, zgodnie z którym kolej dostanie w tym roku
dodatkowe 341 tys. zł na pokrycie deficytu następnych dziesięciu pociągów
(teraz dostaje dotacje do 57), ale musi się zobowiązać do wprowadzenia do
ruchu dwóch autobusów szynowych.


Przekazanych, czy zabranych ??

Henryk Gwardak
6 Paź 2003, 13:17
"Robert Tomasik" <robert.toma@gazeta.plskrev i meddelandet

Co do linii Chabówka - Limanowa, to po podanej długości 77 km wnioskuję,
że raczej chodzi Ci o linie Nowy Sącz - Limanowa - Chabówka. Zresztą  po
tej linii jeździ już szynobus, tylko że chyba tylko na odcinku Nowy Sącz -
Limanowa i może stąd nieporozumienie. Może chcą przedłużyć o odcinek
Limanowa Chabówka. Bo z Chabówki do Limanowej na pewno jest mniej, niż 77
km.


Chabówka-Limanowa 48 km
www.gwardak.com/kolej_17.htm

Pozdrawiam, HG

Robert Tomasik
6 Paź 2003, 15:52
A to i tak więcej, niż myślałem. Z tym, że teraz, jak ktoś by chciał do
Zakopanego z Nowego Sącza jechać pociągiem, to musiałby to zrobić via
Tarnów i Kraków, co daje co najmniej jakieś 7 godzin. Autobusem jest
godzina. Przez Chabówkę pewnie pociągiem ze 2 godziny, gdyby tam było
połączenie.
Sebastian MAJCHRZYK
7 Paź 2003, 04:04

Jeżeli na deficytowych liniach ma być utrzymany obecny rozkład jazdy, to na
każdą trzeba skierować co najmniej dwa autobusy.


Na Chabówka-Limanowa wystarczy jeden dla utrzymania obecnego
rozkładu.

Choć decyzji w
tej sprawie jeszcze nie ma, na korytarzach Urzędu Marszałkowskiego najczęściej
mówi się o trasie Sucha - Żywiec, by mieszkańcy tego drugiego jeszcze bardziej
chcieli przyłączyć się do Małopolski.


A od kiedy to mieszkańcy mogą zmienić region historyczny, w
którym leży ich miasto. Z tego co wiem Żywiec leży na Śląsku
Żywieckim, a nie w Małopolsce.

Krakus
7 Paź 2003, 04:17

A od kiedy to mieszkańcy mogą zmienić region historyczny, w
którym leży ich miasto. Z tego co wiem Żywiec leży na Śląsku
Żywieckim, a nie w Małopolsce.


Jeżeli coś, to Żywiec leży w Beskidzie Żywieckim. Czegoś takiego jak Śląsk
Żywiecki po prostu nie ma :) Co do regionu, to leży on w Małopolsce, mimo
(mimo aktualnej przynależności do woj. śląskiego). A co do historii, to
początkowo był częścią Księstwa Cieszyńskiego, ale wkrótce włączono go do
Korony, a po rozbiorach był w Galicji. A w regionie z siedzibą w Katowicach,
powiat żywiecki był tylko za Hitlera...

Andrzej P.
7 Paź 2003, 13:00
From: "Krakus" <atil@poczta.onet.pl

Jeżeli coś, to Żywiec leży w Beskidzie Żywieckim. Czegoś takiego jak Śląsk
Żywiecki po prostu nie ma :) Co do regionu, to leży on w Małopolsce, mimo
(mimo aktualnej przynależności do woj. śląskiego). A co do historii, to
początkowo był częścią Księstwa Cieszyńskiego, ale wkrótce włączono go do
Korony, a po rozbiorach był w Galicji.


Ksiestwo cieszynskie rozpadlo sie na mniejsze i Zywiec wlaczono do Korony
ramach ksiestwa oswiecimskiego, razem zreszta z ksiestwem zatorskim.
Z drugiej strony Zywiec oraz Oswiecimiem, podobnie zreszta jak kasztelania
bytomska (z Bytomiem i dzisiejszymi terenami Katowic, Chorzowa, Tych) maja
malopolski rodowod i dopiero pod koniec XII w przeszly z Malopolski do
Slaska.

GPS
7 Paź 2003, 14:24
I jeszcze jeden artykuł o tych szynobusach z Dziennika Polskiego:

http://dzisiaj.dziennik.krakow.pl/archiwum/dziennik/2003/10.04/i/Oswie
cim/15/15.html
(link może się połamać)

W sprawie szynobusów

Spotkanie samorządowców w Kętach

 W Kętach miało miejsce spotkanie przedstawicieli samorządów z
terenów, przez które przebiega linia kolejowa Bielsko-Biała - Kalwaria
Zebrzydowska. Jego tematem było dofinansowanie remontu dwóch
szynobusów, które już od miesiąca miały kursować pomiędzy Bielskiem i
Kalwarią.
 Szynobusy zostały przekazane województwu małopolskiemu przez
województwo pomorskie. Wymagają one remontu, którego koszt szacowany
jest na 340 tys. zł. Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego
zobowiązał się przeznaczyć na remont szynobusów 200 tys. zł. Problemem
jest pozostała kwota 140 tys. Spotkanie w Kętach miało pozwolić na
ustalenie wysokości kwot, które na ten cel przeznaczą poszczególne
samorządy. Właśnie brak porozumienia samorządowców w tej sprawie jest
przyczyną opóźnienia przekazania szynobusów do użytku.
 W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele władz powiatów: bielskiego,
wadowickiego oraz oświęcimskiego, a także gmin: Kóz, Andrychowa,
Wadowic, Kalwarii Zebrzydowskiej oraz Kęt. Zabrakło jedynie władz
miejskich Bielska-Białej. - Niestety, zakończyło się na tym, że trzeba
będzie spotkać się jeszcze raz - mówi burmistrz Kęt Roman Olejarz. -
Wszystkie samorządy chcą partycypować w dofinansowaniu remontu
szynobusów, ale tylko niektóre są już pewne, ile konkretnie chcą
zadeklarować.
 Jak informuje burmistrz Olejarz, organizator spotkania, samorząd
Kalwarii Zebrzydowskiej zobowiązał się przekazać na ten cel 10 tys.
zł, Andrychowa - 14 tys. zł, Kęt - 16 tys. zł, powiatu wadowickiego -
16 tys. zł. Pozostałe samorządy mają sprawę skonsultować. Nie
określiły jeszcze konkretnej kwoty, ale zgadzają się z potrzebą
dofinansowania.
 - Kolejne spotkanie odbędzie się w najbliższą środę, chociaż termin
ten wymaga jeszcze potwierdzenia - dodaje Roman Olejarz. -
Potrzebujemy jeszcze stanowiska władz Bielska. Myślę, że będę starał
się umówić z prezydentem Bielska-Białej. Od tego w każdym razie trzeba
zacząć.
 Według burmistrza Kęt, realnym terminem pojawienia się szynobusów na
trasie Bielsko - Kalwaria jest grudzień. Wiąże się to również ze
zmianą rozkładu jazdy pociągów w tym czasie. Możliwe również, że wraz
z nią wprowadzone zostanie nowe połączenie Bielsko - Kraków, którego
domagają się mieszkańcy.

(PIM)

Tomasz Sonntag GWK
7 Paź 2003, 16:20

 Szynobusy zostały przekazane województwu małopolskiemu przez
województwo pomorskie.


W czasach gdzie wszyscy "biją" się o szynobusy--okazuje się że Chojnice mają
ich za dużo. Województwo pomorskie to sobie akurat dużo mogło. Te szynobusy
były własnością Pomorskiego Zakładu Przewozów Regionalnych a nie województwa

pozdrawiam
Tomasz Sonntag.

kowal
8 Paź 2003, 03:06

Spotkanie samorządowców w Kętach

 W Kętach miało miejsce spotkanie przedstawicieli samorządów z
terenów, przez które przebiega linia kolejowa Bielsko-Biała - Kalwaria
Zebrzydowska. Jego tematem było dofinansowanie remontu dwóch
szynobusów, które już od miesiąca miały kursować pomiędzy Bielskiem i
Kalwarią.


A co z drutem? Zdejmą? Czy jeżdżą tamtędy jakieś towary z e-lokiem?

kowal

Jakub Halor
8 Paź 2003, 03:11

A to i tak więcej, niż myślałem. Z tym, że teraz, jak ktoś by chciał do
Zakopanego z Nowego Sącza jechać pociągiem, to musiałby to zrobić via
Tarnów i Kraków, co daje co najmniej jakieś 7 godzin. Autobusem jest
godzina. Przez Chabówkę pewnie pociągiem ze 2 godziny, gdyby tam było
połączenie.


Niestety, jesteś w błędzie. PKP tak zmarnowalo szlak Chabówka-NS, że
ostatnio rozkładowo jeździli te niespełna 100 km w 4 godziny. Tak więc
konkurencję z nimi wygra na upartego traktor z przyczepą.

Michał Marcinowicz
8 Paź 2003, 03:21

zmianą rozkładu jazdy pociągów w tym czasie. Możliwe również, że wraz
z nią wprowadzone zostanie nowe połączenie Bielsko - Kraków, którego
domagają się mieszkańcy.


Jak zwykle "tragi-komedia" w wykonaniu marketingowców z PKP PR - mieszkańcy
muszą się domagać, żeby pociąg się pojawił - tak trudno wpaść na to, że taka
duża miejscowość jak Bielsko Biała potrzebuje wielu połaczeń ze stolicami
regionów...

Mick M.

Franciszek Grzegorek
8 Paź 2003, 07:24
Tomasz Sonntag GWK <tommsonn@poczta.onet.plnapisał(a):
|  Szynobusy zostały przekazane województwu małopolskiemu przez
| województwo pomorskie.

W czasach gdzie wszyscy "biją" się o szynobusy--okazuje się że Chojnice mają
ich za dużo. Województwo pomorskie to sobie akurat dużo mogło. Te szynobusy
były własnością Pomorskiego Zakładu Przewozów Regionalnych a nie województwa


Tak czy inaczej:
SA101 i tak po remoncie by gdzieś jeździł.
A dzięki całej tej operacji mamy:
zamiast EN57 ma jeździć SP42 z wagonami. (sumuję obydwa województwa)
więc wygląda to na skrajną niegospodarność, no chyba, że chcą coś zawiesić,
ale wtedy jest jeszcze gorzej...

Kto i dlaczego się zgodził w PZPR na oddanie tych SA?

Pozdrawiam,
Franek Grzegorek