Towarowe przez Lubaczów/Horyniec (dlaczego 2xSM48)

Kategoria: Od drezyny do TGV.

Wersja archiwalna tematu "Towarowe przez Lubaczów/Horyniec (dlaczego 2xSM48)" z grupy pl.misc.kolej



Paweł
29 Gru 2007, 16:16
Witam,

dzisiaj o godzinie 16:50 (po przyjeździe szynobusu w stronę Horyńca) ze stacji
w Lubaczowie ruszył w przeciwnym kierunku skład złożony z 2xSM48 (na początku
i na końcu) i dwudziestu paru eaos-ów (raczej pustych). Dlaczego ten skład
jest prowadzony dwoma lokomotywami a nie jedną (podsył? obie były czynne i w
końcowej był maszynista). Pytałem już o ten pociąg i z moich obserwacji wynika
że to regularny kurs, w wakacje też go widywałem tyle że wtedy jechał
SU45/ST43 i na końcu SM48.

Dziękuję za odpowiedzi.

MuNiO
29 Gru 2007, 16:22

Dlaczego ten skład jest prowadzony dwoma lokomotywami a nie jedną (podsył?
obie były czynne i w
końcowej był maszynista). Pytałem już o ten pociąg i z moich obserwacji
wynika
że to regularny kurs, w wakacje też go widywałem tyle że wtedy jechał
SU45/ST43 i na końcu SM48.


A wasc slyszal co to "popych" ?

Paweł F
29 Gru 2007, 16:28
MuNiO <maciej-rog@NOSPAMgazeta.plnapisał(a):

A wasc slyszal co to "popych" ?


Słyszał, tylko moje pytanie odnosi się do tego dlaczego właśnie tak? :-) Czy
zależy to od masy pociągu, profilu linii (w którym miejscu?). SM48/SU45/ST43
nie uciągnie 25 pustych eaos-ów?

Pozdrawiam.

szopa.tar...@poczta.fm
29 Gru 2007, 16:37
On 29 Gru, 22:28, "Paweł F" <pawel2@NOSPAM.gazeta.plwrote:

MuNiO <maciej-rog@NOSPAMgazeta.plnapisał(a):

| A wasc slyszal co to "popych" ?

Słyszał, tylko moje pytanie odnosi się do tego dlaczego właśnie tak? :-) Czy
zależy to od masy pociągu, profilu linii (w którym miejscu?). SM48/SU45/ST43
nie uciągnie 25 pustych eaos-ów?

Pozdrawiam.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/


Uciągnąć, uciągnie ale może nastąpić rozerwanie składu na skutek
dużego pochyłu.
A widział kolega czy ta końcowa SM była dopięta czy na tzw. lepka??
Pozdrawiam

Paweł F
29 Gru 2007, 16:46
szopa.tar@poczta.fm napisał(a):

Uciągnąć, uciagnie ale może nastąpić rozerwanie składu na skutek
dużego pochyłu.


Czyli jest to celowy popych. A może kolega wie w którym miejscu jest na tej
linii duży pochył? Odkąd pamiętam (dobre 10 lat) to nigdy na tej linii nie
widziałem składów z dwoma lokomotywami.
A widział kolega czy ta końcowa SM była dopięta czy na tzw. lepka??


Była dopięta.

Pozdrawiam.

szopa.tar...@poczta.fm
29 Gru 2007, 17:24
On 29 Gru, 22:46, "Paweł F" <pawel2@NOSPAM.gazeta.plwrote:

szopa.tar@poczta.fm napisał(a):

| Uciągnąć, uciagnie ale może nastąpić rozerwanie składu na skutek
| dużego pochyłu.

Czyli jest to celowy popych. A może kolega wie w którym miejscu jest na tej
linii duży pochył? Odkąd pamiętam (dobre 10 lat) to nigdy na tej linii nie
widziałem składów z dwoma lokomotywami.A widział kolega czy ta końcowa SM była dopięta czy na tzw. lepka??

Była dopięta.

Pozdrawiam.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/


Nie wiem czy na tej linii są aż takie spadki żeby używać trakcji
popychającej, to była tylko propozycja, to w takim razie planowy
podsył.

Paweł
29 Gru 2007, 17:32
szopa.tar@poczta.fm napisał(a):

Nie wiem czy na tej linii są aż takie spadki żeby używać trakcji
popychającej, to była tylko propozycja, to w takim razie planowy
podsył.


A dlaczego przy "popychu" lokomotywy nie podpina się do składu?

bluecing
29 Gru 2007, 18:16

"Paweł" <pawel2@NOSPAM.gazeta.plwrote in message


szopa.tar@poczta.fm napisał(a):
A dlaczego przy "popychu" lokomotywy nie podpina się do składu?


nie podpina sie tylko wtedy gdy jest to popych do km.. wyznaczonego albo w
rozkladzie albo w rozkazie szcz. i lokomotywa popychajaca wraca do stacji z
ktorej pociag z popychem wyruszyl..

jezeli popych jedzie do nastepnej stacji to lok pchajacy w/g przepisow
powinien byc podpiety (lacznie z hamulcem zespolonym)

Tomasz Kuźma (Tomal)
30 Gru 2007, 03:24
Mialem przyjemnosc rozmawiac kiedys z maszynista, ktory kiedys jezdzil
linia 121 ciezkimi skladami, z gagarinami na czele. Pamietam, jak
mowil, ze wbrew pozorom sa tam "strome" podjazdy i zapewne dlatego
stosuje sie tam popych. Najbardziej utkwilo mi w pamieci, jak
opowiadal sytuacje, kiedy to predkosci skladu na owych podjazdach byla
taka, ze mogl isc rowno z gagarem i podsypywac piasek.. Oczywiscie
chodzilo o jakies sytuacje ekstremalne. Dodam tez, ze ja sklady z
popychem widuje tam od paru dobrych lat..

------------------------------------------------------------
    -  G T    G l o b e t r o t t e r   T e a m
                "w kolko do konca zycia"
           globetrotterteam(at)gmail.com
           | 5 | 6  | 8 | 1 | 6 | km w tym roku..

Alekloco
1 Sty 2008, 18:09

<globetrottert@gmail.comwrote:
Mialem przyjemnosc rozmawiac kiedys z maszynista, ktory kiedys jezdzil
linia 121 ciezkimi skladami, z gagarinami na czele. Pamietam, jak
mowil, ze wbrew pozorom sa tam "strome" podjazdy i zapewne dlatego
stosuje sie tam popych. Najbardziej utkwilo mi w pamieci, jak
opowiadal sytuacje, kiedy to predkosci skladu na owych podjazdach byla
taka, ze mogl isc rowno z gagarem i podsypywac piasek.. Oczywiscie
chodzilo o jakies sytuacje ekstremalne. Dodam tez, ze ja sklady z
popychem widuje tam od paru dobrych lat..


Coś mi się kojarzy, że najtrudniejsze odcinki na tej linii są w
rejonie Werchratej.

Pozdrawiam
Alekloco