Jak najszybciej z Gliwic do Bytomia? ;)

Kategoria: Komunikacja miejska dla fanow i uzytkownikow.

Wersja archiwalna tematu "Jak najszybciej z Gliwic do Bytomia? ;)" z grupy pl.misc.transport.miejski



Jarosław Łysio
5 Maj 2004, 19:38
A może 870?

Autobus linii 850 z "Gliwice Pl. Piastów" wyjeżdża np. o 08:00,
do "Bytom Dworzec PKP" przyjeżdża o 08:54.

Autobus linii 870 z "Gliwice Pl. Piastów" wyjeżdża np. o 08:00,
do "Świętochłowice Polna" przyjeżdża o 08:32;
tramwaj linii 7 z "Świętochłowice Polna" wyjeżdża o 08:32,
do "Bytom Pl. Sikorskiego" przyjeżdża o 08:51.

(Oczywiście wszystko wg rozkładu na dni robocze)

JacekSo
5 Maj 2004, 19:51

"Jarosław Łysio" <jaroslaw.ly@WYTNIJ.gazeta.plwrote:
A może 870?

Autobus linii 850 z "Gliwice Pl. Piastów" wyjeżdża np. o 08:00,
do "Bytom Dworzec PKP" przyjeżdża o 08:54.

Autobus linii 870 z "Gliwice Pl. Piastów" wyjeżdża np. o 08:00,
do "Świętochłowice Polna" przyjeżdża o 08:32;
tramwaj linii 7 z "Świętochłowice Polna" wyjeżdża o 08:32,
do "Bytom Pl. Sikorskiego" przyjeżdża o 08:51.


Do pokonania ok. 150 m i dwie sygnalizacje na przycisk.
Chyba nikt o zdrowych zmysłach nie pojedzie w ten sposób ;)

Slavco
6 Maj 2004, 00:54

Jarosław Łysio stworzył(a), co następuje:

A może 870?

Autobus linii 850 z "Gliwice Pl. Piastów" wyjeżdża np. o 08:00,
do "Bytom Dworzec PKP" przyjeżdża o 08:54.


Jak komus nie pasuje może się na Warszawskiej (8:38) przesiąść w 184 (8:40)
i na dworcu jest 8:50... czyli szybciej ;-))

Autobus linii 870 z "Gliwice Pl. Piastów" wyjeżdża np. o 08:00,
do "Świętochłowice Polna" przyjeżdża o 08:32;
tramwaj linii 7 z "Świętochłowice Polna" wyjeżdża o 08:32,
do "Bytom Pl. Sikorskiego" przyjeżdża o 08:51.


a taka przesiadka jest tragiczna w skutkach czasem... nie można liczyć co
do minuty...

Olo Kwasniak
6 Maj 2004, 04:41

Autobus linii 870 z "Gliwice Pl. Piastów" wyjeżdża np. o 08:00,
do "Świętochłowice Polna" przyjeżdża o 08:32;
tramwaj linii 7 z "Świętochłowice Polna" wyjeżdża o 08:32,
do "Bytom Pl. Sikorskiego" przyjeżdża o 08:51.


No wlasnie, czyli trzeba liczyc na opoznienie tramwaju, w przeciwnym razie
przesiadka jest niemozliwa.

pdr
Olo

Jarosław Łysio
23 Maj 2004, 16:29
JacekSo <jace@strong-pc.comnapisał:

Do pokonania ok. 150 m i dwie sygnalizacje na przycisk.
Chyba nikt o zdrowych zmysłach nie pojedzie w ten sposób ;)


Chyba, że ktoś jest już znudzony jeżdżeniem do Miechowic na Pl. Szpitalny i z
powrotem albo jego celem podróży jest południowa część Bytomia - wtedy choćby
należało czekać na kolejny tramwaj - i tak będzie szybciej i ciekawiej.

Jarosław Łysio
23 Maj 2004, 16:29
Olo Kwasniak <o@poczta.wp.plnapisał:

trzeba liczyc na opoznienie tramwaju, w przeciwnym razie
przesiadka jest niemozliwa.


A co tu do liczenia? Nawet małe dziecko wie że tzw. tramwaj śląski
w dzień jeździ opóźniony, natomiast w nocy jeździ przed czasem.

Jarosław Łysio
23 Maj 2004, 16:29
Oczywiście, szybciej niż 850 z przystanku Gliwice Pl. Piastów do Bytom
Dworzec PKP jest z przesiadką na Miechowice Plejada w 750 albo na Miechowice
Warszawska w obojętnie co jadące w stronę centrum Bytomia.

Ciekawiej niż 850 można jednak jechać w taki sposób:

870 Gliwice Pl. Piastów 15:30 - Zabrze Goethego 15:44
752 Zabrze Goethego 15:45 - Miechowice Plejada 16:06
    (16:06 - 16:10 czas na zakupy)
750 Miechowice Plejada 16:10 - Bytom Dworzec PKP 16:24

Cała podróż trwa dokładnie tyle ile podróż 850 (54 min.),
ale można jeszcze po drodze zrobić zakupy w Plejadzie ;)

Czy fukcjonowanie linii 850 w obecnej postaci ma sens?

B. Mazur
23 Maj 2004, 16:36
HeJ
Jarosław Łysio popełnił był:

Ciekawiej niż 850 można jednak jechać w taki sposób:


Sama radość! Odnośnie ogółu twórczości popełnionej w tymże wątku pozostaje
tylko dodać, że relatywnie niewielka część pasażerów układa codzienne dojazdy
po kątem ich względnie pojmowanej ciekawości. Sądze wręcz, że nawet mkm's w
swoich podróżach do szkoły/pracy jeżdżą wybierając najbardziej efektywny sposób
przemieszczania isę, a gdy chcą poszaleć to jadą na wojaże w inne rejony (ja
silnie preferuję Ostravę).

PZDR
bm

Olo Kwasniak
23 Maj 2004, 16:54

870 Gliwice Pl. Piastów 15:30 - Zabrze Goethego 15:44
752 Zabrze Goethego 15:45 - Miechowice Plejada 16:06


No tak, z minutą na przesiadkę - pogratulować pomysłu.

    (16:06 - 16:10 czas na zakupy)
750 Miechowice Plejada 16:10 - Bytom Dworzec PKP 16:24

Cała podróż trwa dokładnie tyle ile podróż 850 (54 min.),
ale można jeszcze po drodze zrobić zakupy w Plejadzie ;)


Taaak na pewno.

pdr
Olo

Olo Kwasniak
23 Maj 2004, 16:55

| trzeba liczyc na opoznienie tramwaju, w przeciwnym razie
| przesiadka jest niemozliwa.

A co tu do liczenia? Nawet małe dziecko wie że tzw. tramwaj śląski
w dzień jeździ opóźniony, natomiast w nocy jeździ przed czasem.


Mhm...z doswiadczenia wiem ze zawsze jak czlowiek liczy na wiecznie
opozniony kurs, to akurat w danym dniu jest on o realizowany o czasie i cala
przesiadka idzie w pizdu.

pdr
Olo

Pawe Niemczuk
24 Maj 2004, 03:05

Użytkownik "Jarosław Łysio" <jaroslaw.ly@NOSPAM.gazeta.plnapisał w
wiadomości [...]

Czy fukcjonowanie linii 850 w obecnej postaci ma sens?


Nie ma sensu. A zwłaszcza nie ma sensu nazywanie tej linii linią
przyspieszoną.
Jedynym widocznym na horyzoncie sposobem na uzdrowienie komunikacji między
Bytomiem a Gliwicami jest reaktywacja połącznia kolejowego.
Howgh!

Paweł Niemczuk, Gliwice

Olo Kwasniak
24 Maj 2004, 13:51

Jedynym widocznym na horyzoncie sposobem na uzdrowienie komunikacji między
Bytomiem a Gliwicami jest reaktywacja połącznia kolejowego.
Howgh!


A świstak siedzi i zawija je w te sreberka ;-)

pdr
Olo

Jakub W drowycz
24 Maj 2004, 14:10

Jedynym widocznym na horyzoncie sposobem na uzdrowienie komunikacji między
Bytomiem a Gliwicami jest reaktywacja połącznia kolejowego.


prędzej to będzie można tam polecieć na grzbiecie krowy niż pojechać
pociągiem :-(((

Pawe Niemczuk
25 Maj 2004, 03:14

| Jedynym widocznym na horyzoncie sposobem na uzdrowienie komunikacji
między
| Bytomiem a Gliwicami jest reaktywacja połącznia kolejowego.
prędzej to będzie można tam polecieć na grzbiecie krowy niż pojechać
pociągiem :-(((


Niestety obawiam sie, ze to prawda.

Pawel Niemczuk, Gliwice

Pawe Niemczuk
25 Maj 2004, 03:15

| Jedynym widocznym na horyzoncie sposobem na uzdrowienie komunikacji
między
| Bytomiem a Gliwicami jest reaktywacja połącznia kolejowego.
| Howgh!

A świstak siedzi i zawija je w te sreberka ;-)


A nie mam racji, czy co??
Moze lepsze sa busy, ktore z racji ulanskiej fantazji kierowcow sa, moim
zdaniem, zagrozeniem dla zdrowia i zycia pasazerow?

Pawel Niemczuk, Gliwice

K.S.
25 Maj 2004, 08:53
Paweł Niemczuk <ox@o2.plnapisał(a):

| Jedynym widocznym na horyzoncie sposobem na uzdrowienie komunikacji
między
| Bytomiem a Gliwicami jest reaktywacja połącznia kolejowego.
| prędzej to będzie można tam polecieć na grzbiecie krowy niż pojechać
| pociągiem :-(((

Niestety obawiam sie, ze to prawda.


No, nie mów hop... Panie z dyrekcji PKP-PR w Katowicach mówiły, że ponoć
istnieje politycznie wspierana koncepcja przywrócenia ruchu na tej trasie
przy wykorzystaniu autobusu szynowego, który będzie tam mógł jeździć znacznie
szybciej, niż zwykły żółtek...

ks

B. Mazur
25 Maj 2004, 13:27
HeJ
K.S. popełnił był:

Paweł Niemczuk <ox@o2.plnapisał(a):

| Jedynym widocznym na horyzoncie sposobem na uzdrowienie komunikacji
| między Bytomiem a Gliwicami jest reaktywacja połącznia kolejowego.

| prędzej to będzie można tam polecieć na grzbiecie krowy niż pojechać
| pociągiem :-(((

| Niestety obawiam sie, ze to prawda.

No, nie mów hop... Panie z dyrekcji PKP-PR w Katowicach mówiły, że ponoć
istnieje politycznie wspierana koncepcja przywrócenia ruchu na tej trasie
przy wykorzystaniu autobusu szynowego, który będzie tam mógł jeździć znacznie
szybciej, niż zwykły żółtek...


Termin realizacji - luty?

A tak na poważnie - kiedyś rozważałem ten temat w gronie znacznie
poważniejszych ludzi niż jakaś kabaretowa postać usenetu i jest to średnio
udane. Jeśli już coś tam puszczać, to tyqtyq, a nie SA109, który i tak szybszy
nie będzie.
Trzydzieści lat temu wykazano, że wpływ pierwotnych przyczyn opóźnień na
realizacjęrozkładu jazdy jest statystycznie nieistotny. Obecnie te założenia
mozna włożyć do lamusa, co widać doskonale właśnie po linii BY-GL. Usypy węgla
są tam tak częste, że nawet jak była impreza parowozem to były blokady, bo
rabusie się czaili na tender chyba :-( Z tego właśnie powodu prędkość SA109 nie
będzie znacząco większa od tyqtyq. Natomiast istnieje całkiem realna groźba
poczynienia przez autochtonów prób unieruchomienia dziwnego pasażerskiego
zwierzęcia zakłócającego przejazd złotodajnych brunatnych lub szarych węży z
zielonymi głowami. Sądze, że w drugim dniu kursowania SA109 nie miałby szyb.
Chyba jednak go trochę szkoda - tam powinien jeździć (właśnie z tego powodu)
tabor maksymalnie wyeksploatowany.

PZDR
bm

Jakub W drowycz
25 Maj 2004, 15:51

Chyba jednak go trochę szkoda - tam powinien jeździć (właśnie z tego
powodu)
tabor maksymalnie wyeksploatowany.


a to z kolei spowoduje, że ludzie nie będą jeździć "cuchnącym i rozpadającym
się EN57" jak to ujął nasz "kochany" troll, tylko nyskami (ale z klimą, of
course :-) i PKP znowu zawiesi tą linię. A poza tym - co za palant wymyślił,
żeby na zelektryfikowanej linii puszczać SA? Lepsze by już było coś w
rodzaju stopiątki na 3000V.
A napadających na pociągi meneli powinno się wieszać na słupach trakcyjnych,
wtedy może by był porządek :-)

B. Mazur
25 Maj 2004, 16:16
HeJ
Dziad Leśny popełnił był:

| Chyba jednak go trochę szkoda - tam powinien jeździć (właśnie z tego
| powodu) tabor maksymalnie wyeksploatowany.

a to z kolei spowoduje, że ludzie nie będą jeździć "cuchnącym i rozpadającym
się EN57" jak to ujął nasz "kochany" troll, tylko nyskami (ale z klimą, of
course :-)


Nie tędy droga. Zasadniczo w mojej skromnej opinii problemem jest ogromna
dysproporcja między obecnie lśniącymi nowością SAmi a zaniedbywanymi EZTami.
Mając na uwadze meliniarstwo okolicy po prostu zachowywałbym daleko posuniętą
ostrożność w obsłudze odcinka czymś powyżej średniej krajowej.

I nie sądze, by lud specjalnie się przejmował tym czy owym - konkurencja
busiarska jest niewielka, a i tak szybsza nie będzie w żaden sposób. 850&280 to
w ogóle wymiekają. Problemem jest wciąż i nieustannie brak integracji - czyli
konieczność kupienia odobnego biletu. A studenciaki jak wiadomo specjalnie
szczodrzy nie są...

i PKP znowu zawiesi tą linię. A poza tym - co za palant wymyślił,
żeby na zelektryfikowanej linii puszczać SA?


To już trzecia by była w regionie...

Lepsze by już było coś w rodzaju stopiątki na 3000V.


Też ludzie poważniejsi od kabaretowej postaci z usenetu wypowiadali się z
wielką rezerwą o tym. Ale przy dużej determinacji to by się dało zrobić ;-)

A napadających na pociągi meneli powinno się wieszać na słupach trakcyjnych,
wtedy może by był porządek :-)


Szkoda słupów.

PZDR
bm

Jarosław Łysio
25 Maj 2004, 16:53
K.S. <krzycho@NOSPAM.gazeta.plnapisał:

No, nie mów hop... Panie z dyrekcji PKP-PR w Katowicach mówiły, że ponoć
istnieje politycznie wspierana koncepcja przywrócenia ruchu na tej trasie
przy wykorzystaniu autobusu szynowego, który będzie tam mógł jeździć
znacznie szybciej, niż zwykły żółtek...


Myślę, że czekanie na realizację pomysłów pań z PKP-PR może być bardzo długie
i niekoniecznie skuteczne :)

Może lepiej poprawić linię 850 tak by podróż między przystankami
Gliwice Plac Piastów i Bytom Dworzec PKP nie trwała dłużej niż 30 minut?

A może na rynku przewozów jest miejsce dla przyspieszonej linii (np. 871)
powstałej z połączenia skorygowanej trasy 850 z trasą 830, której całkowity
czas przejazdu między Gliwicami a Katowicami nie byłby dłuższy niż obecny
czas przejazdu linii 850 na trasie Gliwice - Bytom?

Jarosław Łysio
25 Maj 2004, 16:57
B. Mazur <mazur185WYTNI@poczta.onet.plnapisał(a):

Sądze wręcz, że nawet mkm's w swoich podróżach do szkoły/pracy
jeżdżą wybierając najbardziej efektywny sposób przemieszczania isę,


Myślę, że zamiast czekać np. pół godziny na "bezpośredni autobus" 850 można
pojechać z dwoma przesiadkami, skoro będzie się dzięki temu pół godziny
szybciej.

Krzysztof Bojda
25 Maj 2004, 17:38

"Jarosław Łysio" <jaroslaw.ly@NOSPAM.gazeta.plwrote in message


K.S. <krzycho@NOSPAM.gazeta.plnapisał:

| No, nie mów hop... Panie z dyrekcji PKP-PR w Katowicach mówiły, że ponoć
| istnieje politycznie wspierana koncepcja przywrócenia ruchu na tej
trasie
| przy wykorzystaniu autobusu szynowego, który będzie tam mógł jeździć
| znacznie szybciej, niż zwykły żółtek...

Myślę, że czekanie na realizację pomysłów pań z PKP-PR może być bardzo
długie
i niekoniecznie skuteczne :)

Może lepiej poprawić linię 850 tak by podróż między przystankami
Gliwice Plac Piastów i Bytom Dworzec PKP nie trwała dłużej niż 30 minut?


Sprobuj ten temat przedyskutowac z supermarketami po drodze ;-)

rafal_...@op.pl
26 Maj 2004, 02:01

A może na rynku przewozów jest miejsce dla przyspieszonej linii (np. 871)
powstałej z połączenia skorygowanej trasy 850 z trasą 830, której całkowity
czas przejazdu między Gliwicami a Katowicami nie byłby dłuższy niż obecny
czas przejazdu linii 850 na trasie Gliwice - Bytom?


Zgodnie z ta zasada mozna tez stworzyc linie 872 z Gliwic przez Bytom i
Sosnowiec do Katowic. I pewnie mogloby to jechac nie dluzej niz takie np. 119.

Andrzej Socz wka
26 Maj 2004, 02:46

<jaroslaw.ly@NOSPAM.gazeta.plwrote:
BTW. Uważam, że M1 i Plejadę powinny obsługiwać inne linie,
a nie jedyna bezpośrednia linia łącząca Gliwice z Bytomiem.


Szkoda, że nikt nie wpadł na to, by przy okazji prowadzenia tej
inwestycji dobudować jeszcze dwa przejścia podziemne (po jednym przy
każdym centrum handlowym) i zlokalizować zatoki bezpośrednio przy
drodze głównej. Wówczas strata czasu na obsługę obydwu przystanków
byłaby niewielka - ok. 3 minut. A tak to...

Krzysztof Bojda
26 Maj 2004, 03:23

"Jarosław Łysio" <jaroslaw.ly@NOSPAM.gazeta.plwrote in message


Krzysztof Bojda <przywrocic ATP!napisał(a):

| Może lepiej poprawić linię 850 tak by podróż między przystankami
| Gliwice Plac Piastów i Bytom Dworzec PKP nie trwała dłużej niż 30
minut?

| Sprobuj ten temat przedyskutowac z supermarketami po drodze ;-)

A z Miechowicami Placem Szpitalnym też mam dyskutować? :P


To juz do miasta Bytom.

BTW. Uważam, że M1 i Plejadę powinny obsługiwać inne linie,
a nie jedyna bezpośrednia linia łącząca Gliwice z Bytomiem.


Niesamowite. Nie jestes jedyny w tej rewolucyjnej tezie :-)

B. Mazur
26 Maj 2004, 13:46
HeJ
Jarosław Łysio popełnił był:

K.S. <krzycho@NOSPAM.gazeta.plnapisał:

| No, nie mów hop... Panie z dyrekcji PKP-PR w Katowicach mówiły, że ponoć
| istnieje politycznie wspierana koncepcja przywrócenia ruchu na tej trasie
| przy wykorzystaniu autobusu szynowego, który będzie tam mógł jeździć
| znacznie szybciej, niż zwykły żółtek...

Myślę, że czekanie na realizację pomysłów pań z PKP-PR może być bardzo długie
i niekoniecznie skuteczne :)


Nooo, na komunikację komunalna z prawdziwego zdarzenia też już czekamy dziesięć
lat z duuuużym okładem. I nie widać ni w ząb, nawet na horyzoncie.

Może lepiej poprawić linię 850 tak by podróż między przystankami
Gliwice Plac Piastów i Bytom Dworzec PKP nie trwała dłużej niż 30 minut?


Radykalnie zmniejszysz w ten sposób wymianę pasażerów, tym samym zmniejszysz
liczbę podróznych przypadającą na jednostkę pracy przewozowej - ergo:
efektywność linii drastycznie spadnie.

A może na rynku przewozów jest miejsce dla przyspieszonej linii (np. 871)
powstałej z połączenia skorygowanej trasy 850 z trasą 830, której całkowity
czas przejazdu między Gliwicami a Katowicami nie byłby dłuższy niż obecny
czas przejazdu linii 850 na trasie Gliwice - Bytom?


A może na rynku przewozów znajdzie się w końcu miejsce dla rozsądnego biletu
aglomeracyjnego, pozwalającego jechać na AE także Jotką, do Gliwic pociągiem, a
do Kobióra - Meteorem???

PZDR
bm

Jarosław Łysio
26 Maj 2004, 14:34
B. Mazur <mazur185WYTNI@poczta.onet.plnapisał:

a do Kobióra - Meteorem???


Heh. Na to szczególnie bym nie liczył. Wszystkie znaki na niebie mówią, że
firma, która jako swoją nazwę przyjęła potoczne określenie spadającej gwiazdy
(http://encyklopedia.pwn.pl/46480_1.html) już niedługo spadnie z rynku...
Poczytaj sobie przed snem na przykład to:
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=322&w=12752889 a być może szybciej
ochłoniesz, gdy któregoś ranka nie doczekasz się na autobus.

B. Mazur
26 Maj 2004, 14:32
HeJ
Jarosław Łysio popełnił był:

B. Mazur <mazur185WYTNI@poczta.onet.plnapisał(a):

| Sądze wręcz, że nawet mkm's w swoich podróżach do szkoły/pracy
| jeżdżą wybierając najbardziej efektywny sposób przemieszczania isę,

Myślę, że zamiast czekać np. pół godziny na "bezpośredni autobus" 850 można
pojechać z dwoma przesiadkami, skoro będzie się dzięki temu pół godziny
szybciej.


Co do tego nie mam wątpliwości. Niemniej jednak rzadko które połączenie
przesiadkowe jest szybsze od bezpośredniego lub jednakowo szybkie. Generalnie
można założyć, że w szczycie porannym pasażerowie wybierają to połączenie,
które w sposób bezpieczny dowiezie ich na określoną godzinę (decydująca jest
zatem pora zakończenia jazdy), zaś w popołudniowym odwrotnie - pasażer wybierze
najwcześniejsze połączenie odjeżdżające w jego kierunku (decydująca jest poza
rozpoczynania podróży).

PZDR
bm

B. Mazur
30 Maj 2004, 12:21
HeJ
Jarosław Łysio popełnił był:

B. Mazur <mazur185WYTNI@poczta.onet.plnapisał:

| a do Kobióra - Meteorem???

Heh. Na to szczególnie bym nie liczył.


Wiesz dobrze, o co mi chodzi - to może być Duhabeks, DLA - obojętne, byleby
obowiązywał bilet aglomeracyjny.

Wszystkie znaki na niebie mówią, że
firma, która jako swoją nazwę przyjęła potoczne określenie spadającej gwiazdy
(http://encyklopedia.pwn.pl/46480_1.html) już niedługo spadnie z rynku...


Ampex ich wykosi swoimi bolidami. Do spółki z Powichrowskim :-/

Poczytaj sobie przed snem na przykład to:
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=322&w=12752889 a być może szybciej
ochłoniesz, gdy któregoś ranka nie doczekasz się na autobus.


Ja jestem z natury wyluzowany. A na autobus nigdy nie czekam - sport (o
poranku) to zdrowie ;-)

PZDR
bm