Co to za karabin?

Kategoria: Wojskowosc, strategia, technika wojskowa, etc.

Wersja archiwalna tematu "Co to za karabin?" z grupy pl.misc.militaria



=Marcos=
4 Wrz 2007, 07:44
Mam tu zdjęcie takiej oto broni i chętnie dowiedziałbym się, co to jest:
http://galeria.wyprawa.info/displayimage.php?album=29&pos=0
Z góry dzięki :)
Michał Grodecki
4 Wrz 2007, 07:40
Dnia 2007-09-04 13:44, Użytkownik =Marcos= napisał:

Mam tu zdjęcie takiej oto broni i chętnie dowiedziałbym się, co to jest:
http://galeria.wyprawa.info/displayimage.php?album=29&pos=0
Z góry dzięki :)


rkm DP wz. 28, popularny Diegtiariew
http://pl.wikipedia.org/wiki/Karabin_maszynowy_DP

SJS
4 Wrz 2007, 16:12

Mam tu zdjęcie takiej oto broni i chętnie dowiedziałbym się, co to jest:
http://galeria.wyprawa.info/displayimage.php?album=29&pos=0


 tu masz na jej temat
http://rebkow.za.pl/krokdo.htm
 a tak na marginesie, od dawna interesujesz się bronią?
SJS

=Marcos=
4 Wrz 2007, 17:59

 tu masz na jej temat
http://rebkow.za.pl/krokdo.htm
 a tak na marginesie, od dawna interesujesz się bronią?


To pewnie sugestia do faktu, że nie rozpoznałem znanego karabinu? :
Od jakiegoś czasu pogłębiam wiedzę nt. II WŚ, która była chaotycznym zbiorem
suchych faktów z historii w szkole itp... A o karabin zapytałem, bo
przeglądałem sobie zdjęcia zrobione w lipcu grupom rekonstrukcyjnym i jakoś
nie mogłem go nigdzie przypasować.

Radoslaw F
4 Wrz 2007, 21:19
Dnia 2007-09-04 23:59, Użytkownik =Marcos= napisał:

To pewnie sugestia do faktu, że nie rozpoznałem znanego karabinu? :
Od jakiegoś czasu pogłębiam wiedzę nt. II WŚ, która była chaotycznym zbiorem
suchych faktów z historii w szkole itp... A o karabin zapytałem, bo
przeglądałem sobie zdjęcia zrobione w lipcu grupom rekonstrukcyjnym i jakoś
nie mogłem go nigdzie przypasować.


Czterech pancernych w dzieciństwie nie oglądałeś ?
W połowie odcinków pokazywali ten karabin plus w każdym
filmie pokazującym LWP i/lub Armię Czerwoną.

Pozdrawiam

Michał Grodecki
5 Wrz 2007, 04:22
Dnia 2007-09-05 03:19, Użytkownik Radoslaw F napisał:

Dnia 2007-09-04 23:59, Użytkownik =Marcos= napisał:

| To pewnie sugestia do faktu, że nie rozpoznałem znanego karabinu? :
| Od jakiegoś czasu pogłębiam wiedzę nt. II WŚ, która była chaotycznym
| zbiorem
| suchych faktów z historii w szkole itp... A o karabin zapytałem, bo
| przeglądałem sobie zdjęcia zrobione w lipcu grupom rekonstrukcyjnym i
| jakoś
| nie mogłem go nigdzie przypasować.

Czterech pancernych w dzieciństwie nie oglądałeś ?
W połowie odcinków pokazywali ten karabin


A w drugiej połowie jego wersję czołgową (DT).

Fishman
5 Wrz 2007, 16:38
Michał Grodecki pisze:

| Czterech pancernych w dzieciństwie nie oglądałeś ?
| W połowie odcinków pokazywali ten karabin


Sam miałem to napisać :)

A w drugiej połowie jego wersję czołgową (DT).


Ba, ZTCP to Gajos potrafił w jednym odcinku latać raz "z lejkiem" a raz
bez ;)

Fishman

Robert Tomasik
5 Wrz 2007, 19:18

świeciły jak psu... :) Ech, malkontent ze mnie, w końcu to nie chodziło o
szczegóły a o propagację niewzruszonej przyjaźni między narodami ;D


Ja tam się na polityce nie znam, ale książkę i film "Czterej ..." odbieram
raczej jako powieść o przyjaźni kilku osób i ich przygodach - czasem
nieprawdopodobnych - oraz perypetiach miłosnych wpisaną w II WS, niż
podręcznik Historii. Czytałem ją dość dawno temu, ale z wątków politycznych
przypominam sobie:

- walkę Janka i Grigorija w celu ustalenia, czyja jest ta wojna;
- gadkę pierwszego dowódcy czołgu o przyczynach jego skierowania do
polskiej armii;
- dyskusję wachmistrza z rotmistrzem nad morzem, związaną z wcieleniem
rotmistrza do armii;
- dywagacje przed forsowaniem Odry;

Jak na coś koło 20 odcinków, to nie za wiele tego. Resztę problemów autor
skrzętnie i dość zgrabnie ominął. Przykładowo "Rudego" przed wsparciem
Powstania Warszawskiego i forsowaniem Wisły powstrzymał celny pocisk
przeciwpancerny i dzięki temu załoga nie musiała wyjaśniać, czemu nie
pomaga powstańcom.

Równie dobrze można mieć pretensje do Sienkiewicza, że w kilku miejscach
naciągnął historię. Ale to są opowiadania, a nie podręczniki do Historii.

A, ze poziom kinematografii w owym czasie był taki, jaki był, to tam co
rusz się pojawiają komiczne błędy. Jedne bardziej, a drugie mniej widoczne
dla laików.

Fishman
5 Wrz 2007, 19:39
Robert Tomasik pisze:

Ja tam się na polityce nie znam, ale książkę i film "Czterej ..."
odbieram raczej jako powieść o przyjaźni kilku osób i ich przygodach -
czasem nieprawdopodobnych - oraz perypetiach miłosnych wpisaną w II WS,
niż podręcznik Historii.


Gdyby nie wartość rozrywkowa książki/serialu, to nikt by go nie oglądał
- filmów propagandowych było wszak wtedy dosyć. Mimo swoich lat, jest to
dalej jeden z najlepszych polskich seriali sensacyjnych.

Czytałem ją dość dawno temu, ale z wątków
politycznych przypominam sobie:

- walkę Janka i Grigorija w celu ustalenia, czyja jest ta wojna;
- gadkę pierwszego dowódcy czołgu o przyczynach jego skierowania do
polskiej armii;
- dyskusję wachmistrza z rotmistrzem nad morzem, związaną z wcieleniem
rotmistrza do armii;
- dywagacje przed forsowaniem Odry;


A śpiewanie "międzynarodówki" w świeżo wyzwolonym miasteczku? ;) Było
tematów politycznych sporo, część dość mocno zakamuflowanych. Oficer
polityczny co to się kulom nie kłaniał (i do swoich nie strzelał ;) ).
Kawaleria pokazana jako skansen burżuazyjnych zachowań ("nie wyjeżdżaj
przed dowódcę" - jak na polowaniu) i wyśmiewająca przedwojenną armię
polską - "cudowne nawrócenie" wachmistrza też ma swoją rolę w budowaniu
obrazu. "Cudownie nawrócony", na początku sceptyczny ojciec Janka też
miał budować negatywny obraz AK.
Takie zakamuflowane przekazy były daleko niebezpieczniejsze niż te
widoczne na pierwszy rzut oka, bo dużo łatwiej zapisywały się w
powszechnej świadomości.

Jak na coś koło 20 odcinków, to nie za wiele tego. Resztę problemów
autor skrzętnie i dość zgrabnie ominął. Przykładowo "Rudego" przed
wsparciem Powstania Warszawskiego i forsowaniem Wisły powstrzymał celny
pocisk przeciwpancerny i dzięki temu załoga nie musiała wyjaśniać, czemu
nie pomaga powstańcom.


To była mina, OIDP. Kwestii celowo pomijanych w pancernych jest na
pęczki - ani słowa o łagrach, sowieckiej agresji, wschodniej granicy,
amerykańskiej pomocy i różnych takich innych ;)

Fishman

Robert Tomasik
5 Wrz 2007, 20:03
Robert Tomasik pisze:

| Czytałem ją dość dawno temu, ale z wątków politycznych przypominam
| sobie:
| - walkę Janka i Grigorija w celu ustalenia, czyja jest ta wojna;
| - gadkę pierwszego dowódcy czołgu o przyczynach jego skierowania do
| polskiej armii;
| - dyskusję wachmistrza z rotmistrzem nad morzem, związaną z wcieleniem
| rotmistrza do armii;
| - dywagacje przed forsowaniem Odry;
A śpiewanie "międzynarodówki" w świeżo wyzwolonym miasteczku? ;)


Nie poamietam, ale to chyba francuzi śpiewali.

Było tematów politycznych sporo, część dość mocno zakamuflowanych. Oficer
polityczny co to się kulom nie kłaniał (i do swoich nie strzelał ;) ).


A kto tam był oficerem politycznym? Bo jedyny, jakiego sobie przypominam
zginął w Berlinie.

Kawaleria pokazana jako skansen burżuazyjnych zachowań ("nie wyjeżdżaj
przed dowódcę" - jak na polowaniu) i wyśmiewająca przedwojenną armię
polską - "cudowne nawrócenie" wachmistrza też ma swoją rolę w budowaniu
obrazu. "Cudownie nawrócony", na początku sceptyczny ojciec Janka też
miał budować negatywny obraz AK.


Moim zdaniem jesteś nadwrażliwy.

| Takie zakamuflowane przekazy były daleko niebezpieczniejsze niż te
| widoczne na pierwszy rzut oka, bo dużo łatwiej zapisywały się w
| powszechnej świadomości.
| Jak na coś koło 20 odcinków, to nie za wiele tego. Resztę problemów
| autor skrzętnie i dość zgrabnie ominął. Przykładowo "Rudego" przed
| wsparciem Powstania Warszawskiego i forsowaniem Wisły powstrzymał celny
| pocisk przeciwpancerny i dzięki temu załoga nie musiała wyjaśniać, czemu
| nie pomaga powstańcom.
To była mina, OIDP.


Moim zdaniem nie masz racji. Jak sobie przypominam, to w liście ich
dowódcy, który jao jedyny nie został ranny było napisane, ze zaspawano na
przednim pancerzu ślad po trafieniu. Takich min raczej wózcas nie było.
Zresztą w wypadku czołgu ówczene miny raczej zrywały gąsienice, niż
przegijały dno. Poza tym nie bardzo sobie tę min na ulicy asfaltowej
wyobrażam.

Kwestii celowo pomijanych w pancernych jest na pęczki - ani słowa o
łagrach, sowieckiej agresji, wschodniej granicy, amerykańskiej pomocy i
różnych takich innych ;)


Ależ to nie film historyczny. Wyobraź sobie, co by było, jakby w filmie
"Złoto dla Zuchwałych" nagle ni  5, ni w 10 pojawił się wątek o obozach
koncentracjnych. Uważam, że zarzyuty są niewłaściwe, bowiem fim "Czterej
..." niegdy nie pretendował do kroniki filmowej.

p47
5 Wrz 2007, 21:54

"Robert Tomasik" <robert.toma@gazeta.plwrote in message




(...)

Ależ to nie film historyczny. Wyobraź sobie, co by było, jakby w filmie
"Złoto dla Zuchwałych" nagle ni  5, ni w 10 pojawił się wątek o obozach
koncentracjnych. Uważam, że zarzyuty są niewłaściwe, bowiem fim "Czterej
..." niegdy nie pretendował do kroniki filmowej.


No popatrz, kłamstwa nieważne, bo "to nie film historyczny". -A tak
pomstowałeś (słusznie!) na tych przebrzydłych "imperialistów amerykanskich",
że w filmie, jeszcze bardziej nie historycznym, skłamali, że to Amerykanie
rozbili tajemnice "Enigmy" przchwytując ją z niemieckiego U-boot'a..

;-))

Tyle, ze Amerykanie, choc pokazywali głupstwa historyvczne, to nie wybielali
w tym filmie swoich ciemiężycieli, tych, co mieli krew ich rodaków na
rekach!;-(

p47

terra
6 Wrz 2007, 02:52
Jako ciekawostkę podam, że mam zdjęcie gdzieś ok lato 1970
z poligonu pod Toruniem gdzie szóstka żołnierzy zasadniczej pozuje
z takim właśnie talerzowcem.
Rob
peb...@poczta.onet.pl
6 Wrz 2007, 03:18
RobJako ciekawostkę podam, że mam zdjęcie gdzieś ok lato 1970
z poligonu pod Toruniem gdzie szóstka żołnierzy zasadniczej pozuje
z takim właśnie talerzowcem.


W końcówce lat 90. w magzynach mobilizacyjnych Brygady Saperów w Kazuniu
widziałem całkiem spore ilości noweszej wersji wz.28, czyli DPM. Były
przeznaczone do uzbrojenia rozwijanych przez tę brygadę pododdziałów o  
obniżonych stanach i mobilizowanych przez brygadę pododziałów i oddziałów
nowoformowanych.

pbp

SJS
6 Wrz 2007, 03:43

No ba! Potrafił nawet OIDP raz latać z lejkiem (czy pepeszą...) a raz z
kałaszem. Magneto zresztą też w krótkim odstępie czasu w tym samym odcinku
raz pruje z pepeszy z łukowym magazynkiem a raz z kałasza.


moze ten kałach miał udawać zdobyczne MP43?
SJS

SJS
6 Wrz 2007, 03:45

Jako ciekawostkę podam, że mam zdjęcie gdzieś ok lato 1970
z poligonu pod Toruniem gdzie szóstka żołnierzy zasadniczej pozuje
z takim właśnie talerzowcem.
Rob


Jak będziesz ogladał filmy z obrony Moskwy to może nawet uda ci się zobaczyć
ochotników z naszymi rkm wz.28
SJS

Michał Grodecki
6 Wrz 2007, 04:52
Dnia 2007-09-06 02:03,   Robert Tomasik pisze:
| Jak na coś koło 20 odcinków, to nie za wiele tego. Resztę problemów
| autor skrzętnie i dość zgrabnie ominął. Przykładowo "Rudego" przed
| wsparciem Powstania Warszawskiego i forsowaniem Wisły powstrzymał
| celny pocisk przeciwpancerny i dzięki temu załoga nie musiała
| wyjaśniać, czemu nie pomaga powstańcom.
| To była mina, OIDP.

Moim zdaniem nie masz racji. Jak sobie przypominam, to w liście ich
dowódcy, który jao jedyny nie został ranny było napisane, ze zaspawano
na przednim pancerzu ślad po trafieniu. Takich min raczej wózcas nie
było. Zresztą w wypadku czołgu ówczene miny raczej zrywały gąsienice,
niż przegijały dno. Poza tym nie bardzo sobie tę min na ulicy asfaltowej
wyobrażam.

Pogodzę was. Na Pradze Rudy wpadł na minę na podejściu do mostu, a
zaspawanie dziury w pancerzu miało miejsce pod Wejherowem (po śmierci
Olgierda).

Radoslaw F
6 Wrz 2007, 13:00
Dnia 2007-09-06 09:43, Użytkownik SJS napisał:

| No ba! Potrafił nawet OIDP raz latać z lejkiem (czy pepeszą...) a raz z
| kałaszem. Magneto zresztą też w krótkim odstępie czasu w tym samym odcinku
| raz pruje z pepeszy z łukowym magazynkiem a raz z kałasza.

moze ten kałach miał udawać zdobyczne MP43?


Nie.
Tutaj akurat sprawa jest jasna i logiczna.
Wedle mojej wiedzy do PMów nie było odrzutnika
pozwalającego na strzelanie ze ślepaków bez konieczności
ręcznego przeładowania. Do AK47 takie były i stąd
w kilku odcinkach głównie w scenach nocnych zostały
wykorzystane. W scenach dziennych jeśli się dobrze
przypatrzyć to aktorzy nie strzelają z PMów tylko
"grają strzelanie"

Pozdrawiam

Robert Tomasik
6 Wrz 2007, 13:19

No popatrz, kłamstwa nieważne, bo "to nie film historyczny". -A tak
pomstowałeś (słusznie!) na tych przebrzydłych "imperialistów
amerykańskich", że w filmie, jeszcze bardziej nie historycznym, skłamali,
że to Amerykanie rozbili tajemnice "Enigmy" przechwytując ją z
niemieckiego U-boot'a..


Ja? Nawet tego filmu nie oglądałem.

Robert Tomasik
6 Wrz 2007, 13:59
Użytkownik "Michał Grodecki" <mgr@usk.pk.edu.pl.wytnij.tonapisał w
wiadomości

Pogodzę was. Na Pradze Rudy wpadł na minę na podejściu do mostu, a
zaspawanie dziury w pancerzu miało miejsce pod Wejherowem (po śmierci
Olgierda).


Może. Nie będę się kłócił bo nie pamiętam dokładnie. Jak znajdę książkę, to
sprawdzę i doniosę, jak to było.