Solar First day

Kategoria: Budowanie i remontowanie domow i mieszkan.

Wersja archiwalna tematu "Solar First day" z forum Budowanie i remontowanie domow i mieszkan.




Strona 1 z 31, 2, 3

Maniek4
29-10-2009, 01:46:26
Uszanowanie.

Wczoraj wyposazony premierowo kolektor pracowal od rana caly dzien. Slonca 
bylo tak sobie, troche chmur, troche slonca i coraz ktotszy dzien, ale to 
dobrze. Woda w zasobniku 300L dzien wczesniej miala temp. ok. 8 C. Wieczorem 
dzis po jednym dniu grzania w calym zasobniku niemal rowna temp. 17 C. 
Zarejestrowany czas pracy pompy solarnej 8 godzin. Dziwnie duzo szczerze 
mowiac jak na taki sobie dzien, ale moze kolektor prozniowy lepiej "zbiera" 
promieniowanie rozproszone, a moze temp. w zasobniku byla latwa do 
podniesienia byle jaka roznica temperatur.
Jak na pierwszy w koncu pazdziernika dzien wzrost temp. 300L wody o ok. 9 C 
mozna uznac za wynik niezly, ale i taki sobie. Zalezy kto bardziej jest 
pesymista, a kto optymista. :-) Kapac sie w tym nie da, ale kociol te 9 C ma 
juz z glowy a to tez cos.
Zobaczymy co bedzie dalej. Czy taka instalacja sie oplaca, czy nie.

Pozdro.. TK
Agent 0700
29-10-2009, 08:25:34
> pesymista, a kto optymista. :-) Kapac sie w tym nie da, ale kociol te 9 C 
> ma juz z glowy a to tez cos.

A ja mam takie pytanie: Co będzie jak kocioł nagrzeje wodę do np. 50 stopni?

Jaka jest temp. wody (lub czynnika) w solarach? Więcej jak 50 stopni? Bo jak 
więcej to zasobnik będzie dogrzewany a jak mniej to wychładzany.

Pytam bo nie wiem.

Pozdrawiam

Jacek
robertr
29-10-2009, 09:16:52
On 29 Paź, 08:25, "Agent 0700" <koma...@wp.pl> wrote:
> > pesymista, a kto optymista. :-) Kapac sie w tym nie da, ale kociol te 9 C
> > ma juz z glowy a to tez cos.
>
> A ja mam takie pytanie: Co będzie jak kocioł nagrzeje wodę do np. 50 stopni?
>
> Jaka jest temp. wody (lub czynnika) w solarach? Więcej jak 50 stopni? Bo jak
> więcej to zasobnik będzie dogrzewany a jak mniej to wychładzany.
>
> Pytam bo nie wiem.
>
> Pozdrawiam
>
> Jacek

Jeżeli kocioł nagrzeje do 50 C (300 litrów) a rano/wieczorem zostanie
zużyte np 150 to będziesz miał w zbiorniku (solary mają pionowe
zbiorniki) 150 litrów wody o temperaturze 50 C na górze zbiornika i
150 o temperaturze 10 C na dole (trochę upraszczam). Wężownica solara
jest na dole zbiornika i będzie on podgrzewał tę dolną chłodną wodę.
Nie jest to takie głupie...
Pozdr
Mały
29-10-2009, 09:32:54
> A ja mam takie pytanie: Co będzie jak kocioł nagrzeje wodę do np. 50 
> stopni?
>
> Jaka jest temp. wody (lub czynnika) w solarach? Więcej jak 50 stopni? Bo 
> jak
> więcej to zasobnik będzie dogrzewany a jak mniej to wychładzany.
>
> Pytam bo nie wiem.
>
> Pozdrawiam
>
> Jacek

Jeżeli kocioł nagrzeje do 50 C (300 litrów) a rano/wieczorem zostanie
zużyte np 150 to będziesz miał w zbiorniku (solary mają pionowe
zbiorniki) 150 litrów wody o temperaturze 50 C na górze zbiornika i
150 o temperaturze 10 C na dole (trochę upraszczam). Wężownica solara
jest na dole zbiornika i będzie on podgrzewał tę dolną chłodną wodę.

#######################3
Ok, ale załóżmy, ze w calym kotle jest woda o tem 50C (niech bedzie nawet 
80).
To, czy ciepło ze zbiornikow nie bedzie "wracało" panelami na zewnatrz?
Maniek4
29-10-2009, 09:45:31
Użytkownik "Mały" <nospakk@wp.pl> napisał w wiadomości 
news:hcbk47$4je$1@atlantis.news.neostrada.pl...

> Ok, ale załóżmy, ze w calym kotle jest woda o tem 50C (niech bedzie nawet 
> 80).
> To, czy ciepło ze zbiornikow nie bedzie "wracało" panelami na zewnatrz?

Nie bedzie, bo sterownik solara porownuje temp. zasobnika na gorze i na dole 
z temp. kolektora. Jezeli w kolektorze jest wyzsza o nastawiona wartosc to 
wlacza pompe do momentu osiagniecia max. nastawionej temp. wody w zasobniku.

Pozdro.. TK
robertr
29-10-2009, 09:59:06
On 29 Paź, 09:45, "Maniek4" <brunoban...@wp.pl> wrote:
> Użytkownik "Mały" <nosp...@wp.pl> napisał w wiadomo cinews:hcbk47$4je$1@atlantis.news.neostrada.pl...
>
> > Ok, ale załóżmy, ze w calym kotle jest woda o tem 50C (niech bedzie nawet
> > 80).
> > To, czy ciepło ze zbiornikow nie bedzie "wracało" panelami na zewnatrz?
>
> Nie bedzie, bo sterownik solara porownuje temp. zasobnika na gorze i na dole
> z temp. kolektora. Jezeli w kolektorze jest wyzsza o nastawiona wartosc to
> wlacza pompe do momentu osiagniecia max. nastawionej temp. wody w zasobniku.
>
> Pozdro.. TK

W pytaniu może chodzić o to czy wyższa temperatura w zbiorniku nie
wywoła samoczynnego krążenia glikolu w układzie, powodując
wychładzanie wszystkiego - np nocą z przymrozkami. Pewnie to można
rozwiązać na 100 sposobów - np wystarczy odpowiednia pompka w układzie
nie przeuszczająca przepływu w stanie wyłączonym, czy jakieś zawory
zwrotne,elektrozawory - tu dodatkowy koszt i tłumienie.
Pozdr
Maniek4
29-10-2009, 10:50:16
Użytkownik "robertr" <e.rudnik69@o2.pl> napisał w wiadomości 
news:b87726ce-df9d-4cbb-9dcc-

>W pytaniu może chodzić o to czy wyższa temperatura w zbiorniku nie
>wywoła samoczynnego krążenia glikolu w układzie, powodując
>wychładzanie wszystkiego - np nocą z przymrozkami.

Mowisz o cyrkulacji grawitacyjnej?
Nie wiem, nie sadze. Na rotametrze nic nie widac, a przeplyw moze byc tak 
dobrany, ze rotametr moze pelnic funkcje zaworu zwrotnego. Podlaczenie 
odpowiedniej rurku do wezownicy na dole czy gorze moze temu zjawisku 
przeciwdzialac. Tzn. pompa wzgledem wezownicy pracuje na ssaniu podnoszac 
plywak rotametru i w te strone przeplyw jest mozliwy. W druga strone byc 
moze przeplyw nie jest mozliwy bo plywak go zamyka, a dla grawitacji bylby 
bardziej pozadany, bo gorne podlaczenie wezownicy jest cieplejsze.

Pozdro.. TK
marko1a
02-11-2009, 15:01:31
Użytkownik "Maniek4" <brunobanani@wp.pl> napisał w wiadomości 
news:hcbn5t$vn6$1@news.interia.pl...
> Nie wiem, nie sadze. Na rotametrze nic nie widac, a przeplyw moze byc tak 
> dobrany, ze rotametr moze pelnic funkcje zaworu zwrotnego. Podlaczenie 
> odpowiedniej rurku do wezownicy na dole czy gorze moze temu zjawisku 
> przeciwdzialac. Tzn. pompa wzgledem wezownicy pracuje na ssaniu podnoszac 
> plywak rotametru i w te strone przeplyw jest mozliwy. W druga strone byc moze 
> przeplyw nie jest mozliwy bo plywak go zamyka, a dla grawitacji bylby bardziej 
> pozadany, bo gorne podlaczenie wezownicy jest cieplejsze.

Na rotametrze tego nie zauwżysz bo grawitacyjny obieg zadziała w drugą stronę.
Ale na to wszystko jest jedna skuteczna rada. Zawór zwrotny - najlepiej klapkowy 
bezsprezynowy.
U mnie tak było i pomógł właśnie zawór zwrotny.

Marek
Maniek4
02-11-2009, 18:35:03
Użytkownik "marko1a" <marko1a@lycos.de> napisał w wiadomości 
news:hcmpc5$1qm$1@nemesis.news.neostrada.pl...

>> plywak rotametru i w te strone przeplyw jest mozliwy. W druga strone byc 
>> moze przeplyw nie jest mozliwy bo plywak go zamyka, a dla grawitacji 
>> bylby bardziej pozadany, bo gorne podlaczenie wezownicy jest cieplejsze.
>
> Na rotametrze tego nie zauwżysz bo grawitacyjny obieg zadziała w drugą 
> stronę.

Toc pisze, ze mozliwy tylko w druga strone i plywak zamknie.

Pozdro.. TK
marko1a
02-11-2009, 19:13:12
Użytkownik "Maniek4" <brunobanani@wp.pl> napisał w wiadomości 
news:hcn3t0$ldo$1@news.interia.pl...
>
> Użytkownik "marko1a" <marko1a@lycos.de> napisał w wiadomości 
> news:hcmpc5$1qm$1@nemesis.news.neostrada.pl...
>
>>> plywak rotametru i w te strone przeplyw jest mozliwy. W druga strone byc 
>>> moze przeplyw nie jest mozliwy bo plywak go zamyka, a dla grawitacji bylby 
>>> bardziej pozadany, bo gorne podlaczenie wezownicy jest cieplejsze.
>>
>> Na rotametrze tego nie zauwżysz bo grawitacyjny obieg zadziała w drugą 
>> stronę.
>
> Toc pisze, ze mozliwy tylko w druga strone i plywak zamknie.

Eee. Widziałem kilka rotametrów i tak jak mój pływak ma dziurę, tak ajakby 
tulejka ze  skrzydełkami. Więc jak ma niby zadziałać jako zwrotny?


Marek
Maniek4
02-11-2009, 19:32:43
Użytkownik "marko1a" <marko1a@lycos.de> napisał w wiadomości 
news:hcn7fr$nq7$1@news2.ipartners.pl...

>> Toc pisze, ze mozliwy tylko w druga strone i plywak zamknie.
>
> Eee. Widziałem kilka rotametrów i tak jak mój pływak ma dziurę, tak ajakby 
> tulejka ze  skrzydełkami. Więc jak ma niby zadziałać jako zwrotny?

Twoj jest ze skrzydelkami, moj nie.

Pozdro.. TK
Agent 0700
29-10-2009, 10:07:57
> Nie bedzie, bo sterownik solara porownuje temp. zasobnika na gorze i na 
> dole z temp. kolektora. Jezeli w kolektorze jest wyzsza o nastawiona 
> wartosc to wlacza pompe do momentu osiagniecia max. nastawionej temp. wody 
> w zasobniku.

czyli może być tak, że solar będzie wyłączony całą zimę :-)

J
Maniek4
29-10-2009, 10:51:39
Użytkownik "Agent 0700" <komar69@wp.pl> napisał w wiadomości 
news:hcbm1g$9g2$1@inews.gazeta.pl...

> czyli może być tak, że solar będzie wyłączony całą zimę :-)

Owszem moze byc, ale zima slonca tez troche jest, wiec takich obaw raczej 
nie ma.

Pozdro.. TK
marko1a
02-11-2009, 15:25:11
Użytkownik "Agent 0700" <komar69@wp.pl> napisał w wiadomości 
news:hcbm1g$9g2$1@inews.gazeta.pl...

> czyli może być tak, że solar będzie wyłączony całą zimę :-)

W zimie jest wystarczająco dużo dni słonecznych albo o niezbyt duzym 
zachmurzeniu aby kolektor spokojnie nagrzał wodę.
W zbiorniku 300l to około 0,35kWh na każdy stopień ponad to co przychodzi z 
wodociągu. Liczy się więc każdy stopień.
W mroźny ale słoneczny dzień 300l zbiornik może spokojnie osiągnąć temp 
60stopni. W pochmurne dni bywa róznie.
Przy cięzkich chmurach pompa owszem stoi ale takich dni gdy kolektor jest cały 
dzień bezczynny jest naprawdę niewiele.
Jest pewien paradoks. Prózniowy niby ma większą skuteczność w zimie ale jak 
zajdzie szronem to nic go nie rozmrozi a mechaniczne czyszczenie moze sie róznie 
skończyć - popękają rury.  Promienie słoneczne są skutecznie odbijane od takiej 
zaszronionej powierzchni prózniowej rury. W płaskim kolektorze wystarczy puścić 
obieg na kilkanascie minut. Szyba zostanie podgrzana od spodu (nie ma próżni)i 
kolektor w końcu ruszy. Czasem tak robię, na przykład dzisiaj rano było -6 
stopni i gruba warstwa szronu pokrywała kolektor. Kolektor ruszył już o 8:00 
rano gdyż na 15 minut włączyłem obieg. Resztę powierzchni roztopiło słońce. W 
tej chwili w zbiorniku mam ponad 75 stopn. Codziennie o 16:30 piec gazowy 
sprawdza czy temperatura na wysokości 2/3 zbiornika przekracza 50 stopni. 
Jeżeli  jest poniżej 50stopni to górną wężownicą dogrzewa 1/3 zbiornika do 50 
stopni. Ale tak jak, wczoraj czy dzisiaj piec gazowy sie nie oczywiście włączy. 
Tego roku  od 1 kwietnia aż do 10 października piec gazowy wyłączony był 
całkowicie z prądu może poza 4-5 dniami z powodu utrzymujących sie więcej niż 
dwa dni ciężkich chmur. Normalnie jeden pełny dzień słońca wystarcza z zapasem 
na 2 dni poboru wody.
Z drugiej strony jest to "uciążliwe" bo w lecie mamy nadwyżkę ciepła ale i na to 
sa sposoby :)


Marek
Maniek4
02-11-2009, 18:40:07
Użytkownik "marko1a" <marko1a@lycos.de> napisał w wiadomości 
news:hcmq93$prr$1@atlantis.news.neostrada.pl...

> W mroźny ale słoneczny dzień 300l zbiornik może spokojnie osiągnąć temp 
> 60stopni. W pochmurne dni bywa róznie.

A ile Ty masz tego kolektora?
60C? U mnie dzis w calkowicie sloneczny dzien temp. na kolektorze ok. godz. 
13 nie przekraczala 40C. Jak ma byc 60C w taki dzien i to cale 300L to ja 
nie mam pojecia.

Pozdro.. TK
marko1a
02-11-2009, 19:16:05
Użytkownik "Maniek4" <brunobanani@wp.pl> napisał w wiadomości 
news:hcn46h$ltk$1@news.interia.pl...
>
> Użytkownik "marko1a" <marko1a@lycos.de> napisał w wiadomości 
> news:hcmq93$prr$1@atlantis.news.neostrada.pl...
>
>> W mroźny ale słoneczny dzień 300l zbiornik może spokojnie osiągnąć temp 
>> 60stopni. W pochmurne dni bywa róznie.
>
> A ile Ty masz tego kolektora?
> 60C? U mnie dzis w calkowicie sloneczny dzien temp. na kolektorze ok. godz. 13 
> nie przekraczala 40C. Jak ma byc 60C w taki dzien i to cale 300L to ja nie mam 
> pojecia.

U mnie 5,4m2 temperatura maksymalna na kolektorze było ponad 80 stopni. Wczoraj 
maks było 72.
Widzisz się da.
Mogę ci fotke zapodać ze sterownika z datą na sterowniku mocą chwilową i 
temperaturami.


Marek
Maniek4
03-11-2009, 02:59:03
Użytkownik "marko1a" <marko1a@lycos.de> napisał w wiadomości 
news:hcn7l8$o1q$1@news2.ipartners.pl...

> U mnie 5,4m2 temperatura maksymalna na kolektorze było ponad 80 stopni. 
> Wczoraj maks było 72.
> Widzisz się da.
> Mogę ci fotke zapodać ze sterownika z datą na sterowniku mocą chwilową i 
> temperaturami.

A na co mi ta fotka. Piszesz, ze jestes z poludnia. Moze to ma jakies 
znaczenie, bo w takich Gliwicach np. w calym zeszlym tygodniu na kolektorze 
nie bylo 72C. Mieszkasz moze na Babiej Gorze, ale to 1715 a nie trzysta cos 
tam m n.p.m.

Pozdro.. TK
Maniek4
03-11-2009, 10:34:28
Użytkownik "Maniek4" <brunobanani@wp.pl> napisał w wiadomości 
news:hco1gv$vtr$1@news.interia.pl...

> A na co mi ta fotka. Piszesz, ze jestes z poludnia. Moze to ma jakies 
> znaczenie, bo w takich Gliwicach np. w calym zeszlym tygodniu na 
> kolektorze nie bylo 72C.

Zapomnialem wstawic linka:
temperatury.ipnet.pl:32777/tmp/as2b.php

Za 7 dni bedzie nieaktualne.

Pozdro.. TK
marko1a
03-11-2009, 12:08:17
Użytkownik "Maniek4" <brunobanani@wp.pl> napisał w wiadomości 
news:hcos40$4va$1@news.interia.pl...
>
> Użytkownik "Maniek4" <brunobanani@wp.pl> napisał w wiadomości 
> news:hco1gv$vtr$1@news.interia.pl...
>
>> A na co mi ta fotka. Piszesz, ze jestes z poludnia. Moze to ma jakies 
>> znaczenie, bo w takich Gliwicach np. w calym zeszlym tygodniu na kolektorze 
>> nie bylo 72C.
>
> Zapomnialem wstawic linka:
> temperatury.ipnet.pl:32777/tmp/as2b.php

Z czego masz takie szpile na temp kolektora? Nie jest to efekt sterowania pompą 
włącz/wyłącz. Ja mam sterownik który reguluje obroty pompy w zakresie 40-100% 
przy czym 100% to 6l/min.

Marek
Maniek4
03-11-2009, 18:30:04
Użytkownik "marko1a" <marko1a@lycos.de> napisał w wiadomości 
news:hcp33t$iq4$1@atlantis.news.neostrada.pl...

> Z czego masz takie szpile na temp kolektora? Nie jest to efekt sterowania 
> pompą włącz/wyłącz. Ja mam sterownik który reguluje obroty pompy w 
> zakresie 40-100% przy czym 100% to 6l/min.

Nie interesuja mnie szpile temp. kolektora, zwracam uwage, ze nie bylo temp. 
72C w ciagu ostatniego tygodnia. Ty piszesz, ze "wczoraj" miales 72C. Rownie 
dobrze moga to byc chmury.

Pozdro.. TK
marko1a
03-11-2009, 18:51:25
Użytkownik "Maniek4" <brunobanani@wp.pl> napisał w wiadomości 
news:hcpnvm$pqg$1@news.interia.pl...
>
> Użytkownik "marko1a" <marko1a@lycos.de> napisał w wiadomości 
> news:hcp33t$iq4$1@atlantis.news.neostrada.pl...
>
>> Z czego masz takie szpile na temp kolektora? Nie jest to efekt sterowania 
>> pompą włącz/wyłącz. Ja mam sterownik który reguluje obroty pompy w 
>> zakresie 40-100% przy czym 100% to 6l/min.
>
> Nie interesuja mnie szpile temp. kolektora, zwracam uwage, ze nie bylo 
> temp. 72C w ciagu ostatniego tygodnia. Ty piszesz, ze "wczoraj" miales 
> 72C. Rownie dobrze moga to byc chmury.

Zapytałem z ciekawości. Nie wygląda to na chmury bo występuje cyklicznie w 
każdym dniu.


Marek
Maniek4
03-11-2009, 19:04:31
Użytkownik "marko1a" <marko1a@lycos.de> napisał w wiadomości 
news:hcpqin$21rl$1@news2.ipartners.pl...

> Zapytałem z ciekawości. Nie wygląda to na chmury bo występuje cyklicznie w 
> każdym dniu.

To fakt, sa cykliczne. Nie wiemy co to za kolektor, nie ma opisu. Ale 
analizujac temp. w zasobniku w korelacji z temp. kolektora, to trudno 
uzasadnic te skoki zalaczeniami pompy. Temp. zasobnika jest stosunkowo 
niska. Moze kolektor jest przy kominie hucianym i co raz zawiewa na dluzej. 
:-)

Pozdro.. TK
marko1a
03-11-2009, 18:52:12
Użytkownik "Maniek4" <brunobanani@wp.pl> napisał w wiadomości 
news:hcpnvm$pqg$1@news.interia.pl...
> Nie interesuja mnie szpile temp. kolektora, zwracam uwage, ze nie bylo 
> temp. 72C w ciagu ostatniego tygodnia. Ty piszesz, ze "wczoraj" miales 
> 72C. Rownie dobrze moga to byc chmury.

Aaa czy oglądałeś fotki do których link podałem?

Marek
Maniek4
03-11-2009, 18:57:46
Użytkownik "marko1a" <marko1a@lycos.de> napisał w wiadomości 
news:hcpqk7$21rn$1@news2.ipartners.pl...
>
> Użytkownik "Maniek4" <brunobanani@wp.pl> napisał w wiadomości 
> news:hcpnvm$pqg$1@news.interia.pl...
>> Nie interesuja mnie szpile temp. kolektora, zwracam uwage, ze nie bylo 
>> temp. 72C w ciagu ostatniego tygodnia. Ty piszesz, ze "wczoraj" miales 
>> 72C. Rownie dobrze moga to byc chmury.
>
> Aaa czy oglądałeś fotki do których link podałem?

Ogladalem. Zakladajac, ze jest to prawdziwy rezultata a na grupach inaczej 
byc nie moze, to powiem szczerze, ze masz bardzo optymistycznie. Co najmniej 
optymistycznie. Nie znalazlem jak dotad potwierdzenia Twoich wynikow w 
zadnym innym zrodle, obserwujac przy okazji moj wlasny kolektor i 
rozmawiajac z ludzmi majacymi podobne instalacje w mojej szerokosci 
geograficznej. Tajemnica tego byc moze jest miejsce w ktorym zamieszkujesz.

Pozdro.. TK
marko1a
03-11-2009, 19:26:59
Użytkownik "Maniek4" <brunobanani@wp.pl> napisał w wiadomości 
news:hcppjl$6v3$1@news.interia.pl...
> Ogladalem. Zakladajac, ze jest to prawdziwy rezultata a na grupach inaczej 
> byc nie moze, to powiem szczerze, ze masz bardzo optymistycznie. Co 
> najmniej optymistycznie. Nie znalazlem jak dotad potwierdzenia Twoich 
> wynikow w zadnym innym zrodle, obserwujac przy okazji moj wlasny kolektor 
> i rozmawiajac z ludzmi majacymi podobne instalacje w mojej szerokosci 
> geograficznej.

Wiesz... ja też rozmawiam z różnymi ludźmi na ten temat i wierz mi także nie 
wierzą dopóki nie zobaczą mojego parowozu w kotłowni.
Instalatorzy do mnie nawet przyjeżdzają z polecenia innych instalatorów:) A 
to tylko kolektory słoneczne.
Wniosek jest jeden. Można sporo wycisnąć z takiego układu ale nie każdemu 
instalatorowi się to udaje. Czasem jest to wina instalatora bo po prostu 
tego nie czuje ale czasem także inwestora. Jeżeli ktos kupi np. kolektor 
prózniowy renomowanej marki który jest tak naprawdę oklepanym schematem 
powielanym w wielu chińskich fabrykach to wybacz. Nowobogacki kupi solary 
prózniowe za 15tys i myśli ze kupił mercedesa. No fakt to się ładnie 
prezentuje na dachu. Zapewniam cię że w naszej strefie klimatycznej można 
więcej uzyskać z kolektorów płaskich. No i jeszcze lokalizacja i nachylenie. 
Także jest wazna.
Sąsiad ma na dachu bo nie będzie zagracał ogródka. A ja mam w ogródku ładnie 
obsadzone z tyłu roślinami. On ma a ja używam.


> Tajemnica tego byc moze jest miejsce w ktorym zamieszkujesz.

Jak będziesz kiedyś w NSącz to zapraszam.

Marek
Maniek4
04-11-2009, 02:22:33
Użytkownik "marko1a" <marko1a@lycos.de> napisał w wiadomości 
news:hcpsle$22op$1@news2.ipartners.pl...

> Wniosek jest jeden. Można sporo wycisnąć z takiego układu ale nie każdemu 
> instalatorowi się to udaje. Czasem jest to wina instalatora bo po prostu 
> tego nie czuje ale czasem także inwestora. Jeżeli ktos kupi np. kolektor 
> prózniowy renomowanej marki który jest tak naprawdę oklepanym schematem 
> powielanym w wielu chińskich fabrykach to wybacz. Nowobogacki kupi solary 
> prózniowe za 15tys i myśli ze kupił mercedesa.

Przeciez sam kolektora nie robiles. Kupiles gotowca i wplyw masz z gory 
ograniczony do jego wydajnosci.

> No fakt to się ładnie prezentuje na dachu. Zapewniam cię że w naszej 
> strefie klimatycznej można więcej uzyskać z kolektorów płaskich.

To malo popularna teoria
ir.ptir.org/artykuly/pl/107/IR(107)_2314_pl.pdf

> No i jeszcze lokalizacja i nachylenie. Także jest wazna.
> Sąsiad ma na dachu bo nie będzie zagracał ogródka. A ja mam w ogródku 
> ładnie obsadzone z tyłu roślinami. On ma a ja używam.

Co za roznica na dachu czy w ogrodku. Jezeli kat sie zgadza to w czym 
problem? Nie uzyskasz wiecej tylko dla tego, ze sasiaduja z ogorkami. No 
chyba ze co 10 min. biegasz je przestawic.

>> Tajemnica tego byc moze jest miejsce w ktorym zamieszkujesz.
>
> Jak będziesz kiedyś w NSącz to zapraszam.

Ho bywalem w okolicach, choc troche bardziej na poludnie. :-) Moje ulubione 
widoki sa wlasnie na poludniu. Ciekawe jaki ma wplyw samo polozenie na 
poludniu wzgledem srodka i polnocy np. To w sumie nie tak wiele, kilkaset 
kilometrow.

Pozdro.. TK
marko1a
04-11-2009, 11:01:10
Użytkownik "Maniek4" <brunobanani@wp.pl> napisał w wiadomości 
news:hcqjlj$auo$1@news.interia.pl...

> Przeciez sam kolektora nie robiles. Kupiles gotowca i wplyw masz z gory 
> ograniczony do jego wydajnosci.
Tak Ale ja wiem CO kupiłem.


>> No fakt to się ładnie prezentuje na dachu. Zapewniam cię że w naszej strefie 
>> klimatycznej można więcej uzyskać z kolektorów płaskich.
>
> To malo popularna teoria
> ir.ptir.org/artykuly/pl/107/IR(107)_2314_pl.pdf

Czytałem to i masę innych prac. TYrzeba jednak podejśc do tego od strony 
praktycznej której podczas testów brakuje.
1. W słoneczny mroźny dzień kolektor pokryty jest szronem więc nie pracuje. 
Owszem podczas testów w taki dzień rury zostaną odmrożone i dopiero wtedy 
ustawione na stanowisku bo inaczej nie można by było przeprowadzić przecież 
testu. W domu nie wyobrażam sobie jednak dymać na dach i próbować to jakoś 
odmrażać bo skończy się pękaniem delikatnych rur.
2. Rury w kolektorach prózniowych pękaja także same. Jak ktos ma pecha to w 
zimie pękną nawet dwie. Koszt jednej to około 150-300zł.  Więc znowu straty.

Prawda o użytkowaniu próżniowych jest taka. W zimie mają niby większą sprawność 
ale korzyści z tego niwelują wspomniane wady. W lecie natomiast sprawność 
płaskich jest górą
i to decyduje że rocznie z płaskich uzyskamy jednak więcej energii w naszej 
strefie klimatycznej.


Przedstawię ci porównanie taniego kolaktora płaskiego oraz drogich prózniowych w 
niezależnym instytucie SPF w Szwajcarii.

www.solarenergy.ch/factsheets/scf825de.pdf      Brauchwarmwasser (ciepła 
woda użytkowa) 520kW/m2 rocznie.  Ten Kosztuje w porywach do 1300zł

www.solarenergy.ch/factsheets/scf911de.pdf    Podstawowym elementem tego 
kolektora sa rury. Rury te zamawiane są przez znanych kilku renomowanych 
producentów w chinach u tych samych  samych dostawców.  Wystarczy dzień 
szperania w necie aby się przekonać którzy to są. Uzysk z tego kolektora 
518kW/m2 rocznie koszt takiego kolektora około 2500zł a gdy jest na nim markowy 
znaczek kwota przekracza 3000zł. Wiele ofert na allegro to właśnie kolektory z 
tymi konkretnie rurami.

www.solarenergy.ch/factsheets/scf846de.pdf ten też nie powala z nóg 
swoimi osiągnięciami a swoje kosztuje.

www.solarenergy.ch/factsheets/scf989de.pdf ten potrafi sporo ale stosunek 
ceny do osiągów jest tragiczny. 4500zł



> Co za roznica na dachu czy w ogrodku. Jezeli kat sie zgadza to w czym problem? 
> Nie uzyskasz wiecej tylko dla tego, ze sasiaduja z ogorkami. No chyba ze co 10 
> min. biegasz je przestawic.

No właśnie kąt dachu może wynosić róznie 30, 45 stopni. Ja w ogródku mam 50.

> Ho bywalem w okolicach, choc troche bardziej na poludnie. :-) Moje ulubione 
> widoki sa wlasnie na poludniu. Ciekawe jaki ma wplyw samo polozenie na 
> poludniu wzgledem srodka i polnocy np. To w sumie nie tak wiele, kilkaset 
> kilometrow.

Nie ma większego wpływu. Owszem jest taka praca która opisuje średnie 
zachmurzenie danego regionu Polski ale nie są to jakieś skrajne róznice chyba że 
ktoś porówna bardzo duże wysokości z nizinami.
Maniek4
04-11-2009, 11:41:54
Użytkownik "marko1a" <marko1a@lycos.de> napisał w wiadomości 
news:hcrk1j$l6m$1@nemesis.news.neostrada.pl...

> Tak Ale ja wiem CO kupiłem.

Co kupiles?

> Czytałem to i masę innych prac. TYrzeba jednak podejśc do tego od strony 
> praktycznej której podczas testów brakuje.
> 1. W słoneczny mroźny dzień kolektor pokryty jest szronem więc nie 
> pracuje. Owszem podczas testów w taki dzień rury zostaną odmrożone i 
> dopiero wtedy ustawione na stanowisku bo inaczej nie można by było 
> przeprowadzić przecież testu. W domu nie wyobrażam sobie jednak dymać na 
> dach i próbować to jakoś odmrażać bo skończy się pękaniem delikatnych rur.

Tego nie znalazlem w tresci, zalozenia moze na wyrost? Pisali cos o 
doswiadczeniu rzeczywistym przez kilka miesiecy a nie o lataniu z suszarka 
do wlosow. Poza tym zamarzna jezeli juz to oba. Niby obieg mozna odwrocic, 
ale ile taki plaski bedzie mogl ogrzac przy duzym mrozie, jak sam jest 
studzony?

> Prawda o użytkowaniu próżniowych jest taka. W zimie mają niby większą 
> sprawność ale korzyści z tego niwelują wspomniane wady. W lecie natomiast 
> sprawność płaskich jest górą
> i to decyduje że rocznie z płaskich uzyskamy jednak więcej energii w 
> naszej strefie klimatycznej.

W lecie nawet z pomalowanego na czarno duzego kaloryfera mozemy miec 
nadwyzke. Po co mi wiecej jak to co moge wykorzystac?
Reszte pomijam, bo zawodowo sie tym nie zajmuje i na dobra sprawe mozesz 
napisac co chcesz a ja to zobacze pierwszy raz na oczy.

> No właśnie kąt dachu może wynosić róznie 30, 45 stopni. Ja w ogródku mam 
> 50.

Ale kat dachu to nie kat nachylenia kolektora.

> Nie ma większego wpływu. Owszem jest taka praca która opisuje średnie 
> zachmurzenie danego regionu Polski ale nie są to jakieś skrajne róznice 
> chyba że ktoś porówna bardzo duże wysokości z nizinami.

Wlasnie jest roznica wysokosci kilkaset metrow.

Pozdro.. TK
marko1a
04-11-2009, 12:25:49
Użytkownik "Maniek4" <brunobanani@wp.pl> napisał w wiadomości 
news:hcrkeb$kdh$1@news.interia.pl...

> Co kupiles?
Polskie bo dobre :)

> Poza tym zamarzna jezeli juz to oba. Niby obieg mozna odwrocic, ale ile taki 
> plaski bedzie mogl ogrzac przy duzym mrozie, jak sam jest studzony?
Płaski po godzinie na słońcu sam się rozmrozi (zobacz na szyby w autach w 
słońcu) Próżniowy pozostanie zamrozony
Jedynie gdy chcesz przyśpieszyć rozmrożenie to mozna  w płaskim włączać obieg. W 
próżniowym na nic sie to nie zda.
W środku płaskiego co prawda nie ma prózni ale plecy takiego kolektora są 
wyłozone wełną. Przód odsłonięty szyba.
Nie jest problemem wystudzanie lecz wspólczynnik emisji absorbera który w 
płaskim jest wyzszy przez brak prózni.
Ale już współczynnik absorpcji w płaskim jest sporo większy i dlatego w wyzszych 
temperaturach płaski spisuje się lepiej niż prózniowy.
Te dwa ważne parametry oraz fakt że kolektor płaski jest jednak docieplony od 
tyłu i zamknięty  naprowadziły mnie do pewnego przemyślenia.
Odpowiednie podejście do ustawień i sposób rozruchu i utrzymania pracy pompy już 
mam wyniki. Wiesz że zanotowałem wielokrotnie w zimie uzysk około 400-500W z 
trzech kolektorów ze słońca które w lini prostej do kolektora zasłonięte było 
chmurą? Mało tego! zdazyło się że  w lecie słońce było z tyłu za kolektorem 
zasłonięte lasem a jego promienie odbijały się od jasnej chmury padały na 
kolektor z przodu i ten grza! 100-200W ale grzał.
Ktos kto wie o co chodzi też dojdzie do tego po wielu obserwacjach.

> W lecie nawet z pomalowanego na czarno duzego kaloryfera mozemy miec nadwyzke. 
> Po co mi wiecej jak to co moge wykorzystac?
> Reszte pomijam, bo zawodowo sie tym nie zajmuje i na dobra sprawe mozesz 
> napisac co chcesz a ja to zobacze pierwszy raz na oczy.

Mnie się nie chciało bawić w samoróbki z kaloryferów. Wystarczy że sam wykonałem 
stelaż i całą instalację to już trochę włożonej pracy i zaoszczędzonej kasy.

> Ale kat dachu to nie kat nachylenia kolektora.

Najcześciej jest bo montuje się kolektory na płasko na powierzchni dachu. zadko 
kiedy widzę aby ktos podnosił kąt kolektora ponad dach. Powoduje to zresztą 
efekty uboczne jak jakies szumy wiatru. Podcisnienie przy dużej wichurze pod 
kolektorem może nawet w skrajnym przypadku ruszyć dachówkę.


Marek
Maniek4
04-11-2009, 19:15:13
Użytkownik "marko1a" <marko1a@lycos.de> napisał w wiadomości 
news:hcrp0a$our$1@nemesis.news.neostrada.pl...

>> Co kupiles?
> Polskie bo dobre :)

I wiesz na pewno ze nie jest z Chin? :-)

> Płaski po godzinie na słońcu sam się rozmrozi (zobacz na szyby w autach w 
> słońcu) Próżniowy pozostanie zamrozony

Przy zalozeniu, ze napewno zamarznie i nie rozmrozi sie to mozna dojsc i do 
takich wnioskow. Czemu oszronione szyby w samochodzie rozmrazaja sie, a 
czemu nie rozmrozi sie kolektor prozniowy to nie bardzo wiem.

> Jedynie gdy chcesz przyśpieszyć rozmrożenie to mozna  w płaskim włączać 
> obieg. W próżniowym na nic sie to nie zda.

I o to chodzi zeby nie oddawal ciepla w druga strone.

> Ktos kto wie o co chodzi też dojdzie do tego po wielu obserwacjach.

Czemu zatem opisywane bardziej czy mniej naukowe nie jednodniowe 
doswiadczenia wskazuja raczej na wyzszosc kolektorow prozniowych w dluzszym 
okresie?

> Najcześciej jest bo montuje się kolektory na płasko na powierzchni dachu. 
> zadko kiedy widzę aby ktos podnosił kąt kolektora ponad dach. Powoduje to 
> zresztą efekty uboczne jak jakies szumy wiatru. Podcisnienie przy dużej 
> wichurze pod kolektorem może nawet w skrajnym przypadku ruszyć dachówkę.

Bez jaj, sporo tego glownie na plaskich dachach, ale sa i nie jest to zadnym 
problemem, fakt ze prozniowe beda bezpieczniejsze.

Pozdro.. TK
marko1a
05-11-2009, 10:09:49
Użytkownik "Maniek4" <brunobanani@wp.pl> napisał w wiadomości 
news:hcsf0a$hsp$1@news.interia.pl...
>
> Użytkownik "marko1a" <marko1a@lycos.de> napisał w wiadomości 
> news:hcrp0a$our$1@nemesis.news.neostrada.pl...
>
>>> Co kupiles?
>> Polskie bo dobre :)
>
> I wiesz na pewno ze nie jest z Chin? :-)

Wiem bo znam ta firmę. 100% produkcji polskiej.

> Przy zalozeniu, ze napewno zamarznie i nie rozmrozi sie to mozna dojsc i do 
> takich wnioskow. Czemu oszronione szyby w samochodzie rozmrazaja sie, a czemu 
> nie rozmrozi sie kolektor prozniowy to nie bardzo wiem.
Bo w samochodzie nie ma prózni. Stopniowo nagrzewa się jego wnętrze wspomagając 
znacznie podgrzanie szyby od spodu.

> I o to chodzi zeby nie oddawal ciepla w druga strone.
Nie jest tak tragicznie a jakby co to się jednak do czegoś przydaje w zimie.

> Czemu zatem opisywane bardziej czy mniej naukowe nie jednodniowe doswiadczenia 
> wskazuja raczej na wyzszosc kolektorow prozniowych w dluzszym okresie?

Moje doświadczenia i spostrzezenia nie są jednodniowe lecz ponad roczne.
Na stronach SPF  www.solarenergy.ch/spf.php?lang=en&fam=1&tab=1   gdzie 
sponsoringu nie ma, porównując wyniki można sie przekonać że spora część 
płaskich ma uzysk roczny sporo większy niż prózniowych. Pozostała cześć i tak 
jest zblizona co nadal nie uzasadnia wydatku 3x większych pieniędzy na kolektory 
prózniowe.  Dla mnie to przemawia a nie sponsorowane badania naukowe.

W cenie jednego kolektora prózniowego kupić można 2-3 płaskie.  Jeden słaby 
kolektor prózniowy wyprodukuje średnio 500kWh/m2 rocznie. Rekordzista potrafi 
ponad 700kWh
ale nie chciałbym znać jego ceny. Reszta prózniowych to szaraki ze średnim 
600kWh/m2.
Ja w cenie szaraka prózniowego kupię trzy płaskie każdy po 520kWh/m2 i wydzie 
łącznie 1560kWh
Jest róznica?


>> Najcześciej jest bo montuje się kolektory na płasko na powierzchni dachu. 
>> zadko kiedy widzę aby ktos podnosił kąt kolektora ponad dach. Powoduje to 
>> zresztą efekty uboczne jak jakies szumy wiatru. Podcisnienie przy dużej 
>> wichurze pod kolektorem może nawet w skrajnym przypadku ruszyć dachówkę.
>
> Bez jaj, sporo tego glownie na plaskich dachach, ale sa i nie jest to zadnym 
> problemem, fakt ze prozniowe beda bezpieczniejsze.

Źle mnie zrozumiałeś.
Pisałem nie na płaskich dachach ale na płasko do powierzchni skosu.  Na płaskich 
oczywiście sa stelaże ale na skośnych dachach widziałem górną część kolektora 
podniesioną wyżej niż skos dachu. Te szumy wiatru to własnie wtedy się dadzą we 
znaki gdy na skośnym dachu górną część kolektora trochę uniesiemy aby skorygować 
kąt.
A co jeśli zsunei się w ten klin śniegu w zimie? Stopi się i zamarznie i znowu 
stopi i znowu zamarznie? Nie zdemoluje dachówki, Nie spowoduje rozszczelnienia 
kolektora?

Marek
Maniek4
05-11-2009, 12:12:49
Użytkownik "marko1a" <marko1a@lycos.de> napisał w wiadomości 
news:hcu4tu$v8$1@atlantis.news.neostrada.pl...

>> I wiesz na pewno ze nie jest z Chin? :-)
>
> Wiem bo znam ta firmę. 100% produkcji polskiej.

Byc moze. Dzis nie wiadomo co jest skad. Jak pojdziesz najprostrza droga i 
zakupisz sobie gotowy zestaw bo sie nie znasz, bo nie Twoja branza, bo 
chcesz wylacznie korzystac, bo przewazajaca wiekszosc rzeczy w zyciu tak sie 
kupuje to nie masz pewnosci pochodzenia towaru. Z duzym jedna 
prawdopodobienstwem mozemy przyjac ze bedie to Azja.

> Bo w samochodzie nie ma prózni. Stopniowo nagrzewa się jego wnętrze 
> wspomagając znacznie podgrzanie szyby od spodu.

Ale wylacznie na powierzchni gdzie swieci slonce, w cieniu juz nie. Zreszta 
nie tyko w zamknietym samochodzie. Reszta jest zamarznieta jak wczesniej. 
Nie wiem czy takie zjawisko przniesie sie na prozniowe rury i czy w ogole ma 
to az tak duzy wplyw na sprawnosc. Zobaczymy.

> W cenie jednego kolektora prózniowego kupić można 2-3 płaskie.  Jeden 
> słaby kolektor prózniowy wyprodukuje średnio 500kWh/m2 rocznie. 
> Rekordzista potrafi ponad 700kWh

Nie jestem czlowiekiem z branzy, ale patrzac na ceny producentow tych 
zestawow to roznica na dzis o ile jest, to jest niewielka. Na pewno nie iles 
tam razy wiecej. Byc moze gdyby zajac sie tym bardziej specjalistycznie to 
moze i sa takie kolektory i przy tak duzej roznicy ceny faktycznie nie ma 
sensu.

>> Bez jaj, sporo tego glownie na plaskich dachach, ale sa i nie jest to 
>> zadnym problemem, fakt ze prozniowe beda bezpieczniejsze.
>
> Źle mnie zrozumiałeś.
> Pisałem nie na płaskich dachach ale na płasko do powierzchni skosu.

Dobrze zrozumialem. Jak ktos kladzie sobie kolektor poza granicami 
optymalnego kata to juz jego problem. Sa przeciez pewne wymagania jakie taki 
uklad ma spelnic. Wszystko co poza tym jest zwyczajnym bledem.

> A co jeśli zsunei się w ten klin śniegu w zimie? Stopi się i zamarznie i 
> znowu stopi i znowu zamarznie? Nie zdemoluje dachówki, Nie spowoduje 
> rozszczelnienia kolektora?

Jak kolektor zamontuje sie tuz pod kalenica to sniegu tam nie zobaczysz caly 
rok i nic z gory sie nie zsunie. W kazdym razie ja u siebie nie widuje.

Pozdro.. TK
kris
04-11-2009, 12:43:24
Użytkownik "Maniek4" <brunobanani@wp.pl> napisał w wiadomości 
news:hcrkeb$kdh$1@news.interia.pl...
>
>
>> No właśnie kąt dachu może wynosić róznie 30, 45 stopni. Ja w ogródku mam 
>> 50.
>
> Ale kat dachu to nie kat nachylenia kolektora.

Tak sobie czytam i zastanawia mnioe właśnie czemu ludziska na siłę te 
kolektory na dachu montują.
Ja tu żadnych wiekszych zalet nie widzę a kłopoty tylko(montaż, dostep do 
kolektora, przejścia rurek przez połać dachową, itp.)
A taki kolektor stojacy w ogródku jest łatwy do konserwacji, można 
ustawienie regulować, latem jak jest nadmiar mocy czy na czas wyjazdu to go 
np plandeka okryć itp.
Przyznam ze po Waszej dyskusji zaczełem drążyc temat dofinansowania 
kolektora i męcze urzedników. Jak jakies dofinansowanie bedzie to moze sobie 
na przyszły sezon kolektor sprawie.


-- 
Pozdrawiam

Krzysiek
Maniek4
04-11-2009, 18:59:34
Użytkownik "kris" <k1s2z3y4s5z6t7o8f9c@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości 
news:hcrpct$9p1$1@news.onet.pl...

> Tak sobie czytam i zastanawia mnioe właśnie czemu ludziska na siłę te 
> kolektory na dachu montują.
> Ja tu żadnych wiekszych zalet nie widzę a kłopoty tylko(montaż, dostep do 
> kolektora, przejścia rurek przez połać dachową, itp.)
> A taki kolektor stojacy w ogródku jest łatwy do konserwacji, można 
> ustawienie regulować, latem jak jest nadmiar mocy czy na czas wyjazdu to 
> go np plandeka okryć itp.

Moim zdaniem kolektor w ogrodku to ani to ladniejsze, ani wygodniejsze. 
Zalezy od podejscia, ale ja fanatykiem krecenia kolektorem nie jestem. 
Ustawilem raz i tyle. Mam ciekawsze rzeczy do roboty jak bieganie za 
kolektorem, wiec mi kolektor na trawie do niczego nie potrzebny. Malo tego, 
musial bym go mijac kosiarka, dzieciarnia nie mogla by sobie kopac pilki 
gdzie popadnie no i musial bym patrzec na ten srednio ladny klamot. Do tego 
dochodzi jeszcze odpowiednia odleglosc od drzewek przy ogrodzeniu, 
kilkadziesiat metrow rury, zeby wyjsc w obszar poludniowego slonca, porazka. 
Na dachu wisi i tyle go widzieli. Poza tym instalacja jednak wydaje mi sie 
latwiejsza na dachu jak w ogrodku. Prowadzi sie rurki nad dach przez strop w 
warstwie ocieplenia i tyle. Kolektor tam sobie lezy i nikomu nie 
przeszkadza. A ze czasami zlapie mniej "W" w ciagu dnia, trudno. Zycie na 
tym sie nie konczy. Instalacja na ziemi w niczym latwiejsza nie bedzie. 
Trzeba zaizolowac rury przeciw wilgoci, wyjsc jakos z pomieszczenia 
zachowujac spadki po drodze. Jak kotlownia jest w piwnicy to sprawa jest 
prosta, a jak nie to kicha. I dalej pozostaje omijanie jak by nie bylo 
sporego klamotu na dzialce. Dla mie dach to idealne wrecz miejsce po ktorym 
nikt nie chodzi za czesto. O ile warunki geograficzne na to pozwalaja.

Pozdro.. TK

> Przyznam ze po Waszej dyskusji zaczełem drążyc temat dofinansowania 
> kolektora i męcze urzedników. Jak jakies dofinansowanie bedzie to moze 
> sobie na przyszły sezon kolektor sprawie.
>
>
> -- 
> Pozdrawiam
>
> Krzysiek
marko1a
04-11-2009, 19:40:07
Użytkownik "Maniek4" <brunobanani@wp.pl> napisał w wiadomości 
news:hcse2u$gn6$1@news.interia.pl...

> Moim zdaniem kolektor w ogrodku to ani to ladniejsze, ani wygodniejsze.

Dla mnie wygodniejsze bo mam dostęp w razie potrzeby w celu odpowietrzenia, 
zgarnięcia śniegu, zakrycia plandeką na czas dłuższego wyjazdu. Nie muszę 
dymac z drabiną.

> Zalezy od podejscia, ale ja fanatykiem krecenia kolektorem nie jestem.

Ani mi to w głowie. Zamiast inwestować w obrót wolałbym postawić czwarty 
kolektor i ustawić je w lekkim łuku. Wyjdzie taniej i bez pradu.

> musial bym go mijac kosiarka, dzieciarnia nie mogla by sobie kopac pilki 
> gdzie popadnie no i musial bym patrzec na ten srednio ladny klamot.

Wszystko zależy od wielkości i przeznaczenia ogrodu. Ja mam 15ar, kolektor 
jest na wysepce wysypanej korą i obsadzony z tyłu i boków odpowiednio 
dobranymi wzrostem roślinami. U mnie ogród to nie stadion,  nasadzam rośliny 
często drogie i nie ma tu miejsca na piłkę. Niedaleko jest boisko i nawet 
korty tenisowe otwarte dla wszystkich.

> Do tego dochodzi jeszcze odpowiednia odleglosc od drzewek przy ogrodzeniu,

Jak się ma dużą działkę to słońce nad  krzewami nawet 4 metrowymi zaświeci. 
Z tyłu w działce mam las i nie zamierzam sadzić drugiego od południa.

> kilkadziesiat metrow rury, zeby wyjsc w obszar poludniowego slonca, 
> porazka.

Kolektor jest dość blisko domu. Od zbiornika do kolektora jakieś 7,5m rury w 
otulinie wsuniętej w rurę  fi110 na podpórkach i zakopanej 60cm poniżej.

> Na dachu wisi i tyle go widzieli. Poza tym instalacja jednak wydaje mi sie 
> latwiejsza na dachu jak w ogrodku. Prowadzi sie rurki nad dach przez strop 
> w warstwie ocieplenia i tyle. Kolektor tam sobie lezy i nikomu nie 
> przeszkadza.

Mnie w ogrodzie nie przeszkadza a nawet pełni rolę parawanu z pewnego 
kierunku w stronę tarasu przed wścibskim wzrokiem przechodniów.

> Trzeba zaizolowac rury przeciw wilgoci, wyjsc jakos z pomieszczenia 
> zachowujac spadki po drodze.

Nic nie trzeba izolować. Wystarczy typowa otulina kauczukowa i posadowienie 
rurek w dwóch trzech miejscach na klockach styropianowych w rurze fi110. 
Robi się taki termos i nawet spadków temperatur nie ma.

> Jak kotlownia jest w piwnicy to sprawa jest  prosta, a jak nie to kicha.

U mnie kotłownia jest przyścianie od strony kolektorów. Dwa przewierty fi30 
na wylot pod kątem tak aby zaczynały się w kotłowni a na zewnątrz w gruncie 
i po sprawie

> I dalej pozostaje omijanie jak by nie bylo sporego klamotu na dzialce.
Nie przeszkadza. I tak w tym miejscu byłaby jakaś większa wysepka wysypana 
korą z  kolekcją roślin.

> Dla mie dach to idealne wrecz miejsce po ktorym nikt nie chodzi za czesto.

Dla ciebie.

> O ile warunki geograficzne na to pozwalaja.

No właśnie u mnie jest albo wczesny wschód albo poźny zachód. Ni w gruchę ni 
w pietruchę. Można co prawda zrobic układ kolektorów wschód/zachód bo nawet 
sterownik ma takie funkcje sterowania dwoma pompami albo zaworem 
trójdrogowym wybierając cieplejsze źródło ale w południe nie uzyskałbym tego 
co mam teraz no i jak nie lewa to prawa strona kolektorów byłaby nieczynna 
zaleznie od pory dnia

Marek
Maniek4
05-11-2009, 02:15:23
Użytkownik "marko1a" <marko1a@lycos.de> napisał w wiadomości 
news:hcshpv$60n$1@news2.ipartners.pl...

> Wszystko zależy od wielkości i przeznaczenia ogrodu. Ja mam 15ar, kolektor 
> jest na wysepce wysypanej korą i obsadzony z tyłu i boków odpowiednio 
> dobranymi wzrostem roślinami. U mnie ogród to nie stadion,  nasadzam 
> rośliny często drogie i nie ma tu miejsca na piłkę. Niedaleko jest boisko 
> i nawet korty tenisowe otwarte dla wszystkich.

A u mnie nie ogrod tylko trawa i miejsce dla mnie i dzieci biegajacych za 
pilka. Mam gdzies robienie z domu muzeum. Jak trawa od basenu zginie to 
zasieje nowa. Dla mnie jest nie odwrotnie. :-) A wole jak dzieciaki sa przy 
domu bo to tez i ich dom. Gdybym mial wieksza dzialke to znalazlo by sie 
miejsce na wszystko, a tak wole trawe zamiast skansenu.


> Kolektor jest dość blisko domu. Od zbiornika do kolektora jakieś 7,5m rury 
> w otulinie wsuniętej w rurę  fi110 na podpórkach i zakopanej 60cm poniżej.

Wlasnie. U mnie nie wyjdzie, bo rura ziemia musiala by miec pewnie ponad 20m 
dlugosci w jedna strone. Sila rzeczy zostaje dach.


> Mnie w ogrodzie nie przeszkadza a nawet pełni rolę parawanu z pewnego 
> kierunku w stronę tarasu przed wścibskim wzrokiem przechodniów.

A to tez zaleta, fakt.

> Nic nie trzeba izolować. Wystarczy typowa otulina kauczukowa i 
> posadowienie rurek w dwóch trzech miejscach na klockach styropianowych w 
> rurze fi110. Robi się taki termos i nawet spadków temperatur nie ma.

Czyli izolacja przeciwwilgociowa. :-) Nie pisalem ze to technologia 
kosmiczna.

>> Jak kotlownia jest w piwnicy to sprawa jest  prosta, a jak nie to kicha.

> Dla ciebie.

No oczywiscie ze dla mnie. W czym ogrod bedzie lepszy to nie wiem. 
Zamierzasz odpowietrzac kolektor co dzien? Mozna nakrecic elektrozawor. Jak 
zawiesisz go przy kalenicy to i sniegu na nim nie zobaczysz. Po co 
przykrywac na lato to tez nie wiem, ale i z tym na dachu mozna sobie 
poradzic. Na dachu jak by nie bylo nie zajmie wiecej miejsca niz sam dach. 
Dla mnie kolektor to zadna ozdoba, na czarnym dachu prawie go nie widac i 
niech tak zostanie. Z kotlowni mial bym daleko do jakiegos rozsadnego 
miejsca i dla tego dla mnie lepiej na dachu.

> co mam teraz no i jak nie lewa to prawa strona kolektorów byłaby nieczynna 
> zaleznie od pory dnia

Czyli koszty kolektora razy dwa.

Pozdro.. TK
marko1a
05-11-2009, 10:29:17
Użytkownik "Maniek4" <brunobanani@wp.pl> napisał w wiadomości 
news:hct7k0$id3$1@news.interia.pl...

> A u mnie nie ogrod tylko trawa i miejsce dla mnie i dzieci biegajacych za 
> pilka. Mam gdzies robienie z domu muzeum. Jak trawa od basenu zginie to 
> zasieje nowa. Dla mnie jest nie odwrotnie. :-) A wole jak dzieciaki sa przy 
> domu bo to tez i ich dom. Gdybym mial wieksza dzialke to znalazlo by sie 
> miejsce na wszystko, a tak wole trawe zamiast skansenu.

Nie skansen tylko miejsce wypoczynku bez słuchania klepania w piłkę.
Zresztą dzieci są juz duże i za parę lat się pewnie wyniosą na swoje.

> Wlasnie. U mnie nie wyjdzie, bo rura ziemia musiala by miec pewnie ponad 20m 
> dlugosci w jedna strone. Sila rzeczy zostaje dach.

20m to nadal nie jest problem.

> Czyli izolacja przeciwwilgociowa. :-) Nie pisalem ze to technologia kosmiczna.

Zwykła izolacja kauczukowa. To nie jest izolacja przeciwwilgociowa. Tylko o 
ciepło chodzi. Przed wodą gruntową chroni
zwykła szara rura PCV110 która i tak musi być żeby osłonić delikatny kauczuk 
przed naporem ziemi

> Zamierzasz odpowietrzac kolektor co dzien? Mozna nakrecic elektrozawor.
Dodatkowy element który kosztuje, może zawieść i nie daje pełnej kontroli.
Odpowietrzać na początku czasem przez kilka dni pasuje a potem przy każdej 
wymianie glikolu
więc znowu przez kilka dni. Wszystko zalezy jakie kolektory i jak zrobiona 
instalacja.

>Jak zawiesisz go przy kalenicy to i sniegu na nim nie zobaczysz.

To jest dopiero ochydne oszpecenie domu.

> Po co przykrywac na lato to tez nie wiem, ale i z tym na dachu mozna sobie 
> poradzic.

Jak wyjedziesz na urlop to nie masz rozbioru wody. Zagotuje wodę. Nawet gdy jest 
układ wyłączający pompę przy przekroczeniu  95C w zbiorniku a słońce nadal jarzy 
to kolektory przechodzą do temperatur stagnacji nawet 230stopni. Nie jest to 
dobre dla kolektora. Oprócz tego glikol w takich temperaturach żeluje i zapcha 
ci z czasem cienkie rurki kolektora.
Będąc dłuzej poza domem nie wiesz czy nie będzie jakiejś awarii na wskutek 
długiego zaniku prądu, czy czego tam jeszcze. Ja wyjeżdzając z domu zawsze 
pozostawiam przy zyciu tylko lodówkę, alarm i kamery. Reszta na off.

Marek
Maniek4
05-11-2009, 12:27:23
Użytkownik "marko1a" <marko1a@lycos.de> napisał w wiadomości 
news:hcu6ht$ast$1@nemesis.news.neostrada.pl...

> Nie skansen tylko miejsce wypoczynku bez słuchania klepania w piłkę.

Ja tam ze swoimi klepie. :-)

> Zresztą dzieci są juz duże i za parę lat się pewnie wyniosą na swoje.

Wszystko zalezy jak widac, ale dalej to klamot. :-)

> 20m to nadal nie jest problem.

Plus powrot to 40m. Na dach poszlo mi znacznie mniej, ciagle do gory i 
wylacznie w kauczuku przez jeden wieczor.

> Zwykła izolacja kauczukowa. To nie jest izolacja przeciwwilgociowa. Tylko 
> o ciepło chodzi. Przed wodą gruntową chroni
> zwykła szara rura PCV110 która i tak musi być żeby osłonić delikatny 
> kauczuk przed naporem ziemi

No o tym wlasnie pisze. Rur na dach nie pakujesz w rury kanalizacyjne bo nic 
tego kauczuku nie zniszczy i nie zmoczy.

>> Zamierzasz odpowietrzac kolektor co dzien? Mozna nakrecic elektrozawor.
> Dodatkowy element który kosztuje, może zawieść i nie daje pełnej kontroli.
> Odpowietrzać na początku czasem przez kilka dni pasuje a potem przy każdej 
> wymianie glikolu
> więc znowu przez kilka dni. Wszystko zalezy jakie kolektory i jak zrobiona 
> instalacja.

Ja po zalaniu glikolu praktycznie moglem zamknac odpowietrznik. Wszystki 
rury ida do gory, kolekto tez z minimalnym spadkiem i nie ma problemu z 
odpowietrzaniem. Raz na piec lat moge nawet kogos od dachu zawolac do 
odkrecenia i zakrecenia odpowietrznika. Mozna tez wymieniac glikol bez 
odpowietrzania instalacji jakas tam stacja do wymian pompujaco-ciagnaca.

>>Jak zawiesisz go przy kalenicy to i sniegu na nim nie zobaczysz.
>
> To jest dopiero ochydne oszpecenie domu.

Na czarnym dachu nawet go nie widac. A lepsze to jak oszpecenie ogrodu. :-DD 
W gore rzadko patrze.

> Jak wyjedziesz na urlop to nie masz rozbioru wody. Zagotuje wodę.
>Nawet gdy jest układ wyłączający pompę przy przekroczeniu  95C w zbiorniku 
>a słońce nadal jarzy to kolektory przechodzą do temperatur stagnacji nawet 
>230stopni. Nie jest to dobre dla kolektora.

Pewnie plaskiego bardziej jak prozniowego.

> Oprócz tego glikol w takich temperaturach żeluje i zapcha ci z czasem 
> cienkie rurki kolektora.

Boryszew twierdzi ze nie zeluje a wytracaja sie inchibitory korozji, ktore 
po ostygnieciu rozpuszczaja sie z powrotem.

> Będąc dłuzej poza domem nie wiesz czy nie będzie jakiejś awarii na wskutek 
> długiego zaniku prądu, czy czego tam jeszcze.

Nie wiem, ale sterownik w miare mozliwosci instalacji dba o schladzanie wody 
w zasobniku przez wlaczenie obiegu noca.

Pozdro.. TK
marko1a
04-11-2009, 11:16:23
Użytkownik "Maniek4" <brunobanani@wp.pl> napisał w wiadomości 
news:hcqjlj$auo$1@news.interia.pl...

> ir.ptir.org/artykuly/pl/107/IR(107)_2314_pl.pdf

Pisza że kolektor prózniowy w czerwcu pracuje 11 godzin a płaski maks7,5
Ciekawe...
Wczoraj  (listopad)  u mnie płaski pracował  prawie 8 godzin.

W czerwcu mój kolektor pracuje od 7:30- 17:30 więc 10 godzin i gdyby nie 
sąsiadujący las na północnym zachodzie mógłby pracować spokojnie do godziny 
19:00 więc byłoby to 11,5h

Marek
Lukasz Sczygiel
29-10-2009, 08:56:55
> Uszanowanie.
> 
> Wczoraj wyposazony premierowo kolektor pracowal od rana caly dzien. Slonca 
> bylo tak sobie, troche chmur, troche slonca i coraz ktotszy dzien, ale to 
> dobrze. Woda w zasobniku 300L dzien wczesniej miala temp. ok. 8 C. Wieczorem 
> dzis po jednym dniu grzania w calym zasobniku niemal rowna temp. 17 C. 
> Zarejestrowany czas pracy pompy solarnej 8 godzin. Dziwnie duzo szczerze 
> mowiac jak na taki sobie dzien, ale moze kolektor prozniowy lepiej "zbiera" 
> promieniowanie rozproszone, a moze temp. w zasobniku byla latwa do 
> podniesienia byle jaka roznica temperatur.
> Jak na pierwszy w koncu pazdziernika dzien wzrost temp. 300L wody o ok. 9 C 
> mozna uznac za wynik niezly, ale i taki sobie. Zalezy kto bardziej jest 
> pesymista, a kto optymista. :-) Kapac sie w tym nie da, ale kociol te 9 C ma 
> juz z glowy a to tez cos.
> Zobaczymy co bedzie dalej. Czy taka instalacja sie oplaca, czy nie.
> 
Ile masz m2 kolektora?
To zdziwienie ktore opisujesz jest poczatkowe. Po pierwsze slonko grzeje calkiem
skutecznie. Ten 1kW z m2 nawet po przycieciu do jakiejsc czesci w zwiazku ze
stratami to i tak dobre 200-300W przez pare godzin. Grzać musi. Ale z drugiej
strony jesli roznice temperatur sa znaczne (woda zimna) to i caly uklad jest
bardziej sprawny. I dlatego ja sugerowalem kiedys aby nie zalowac paneli a
instalacje zrobic tak aby w zime dogrzewac wode wodociagowa...

-- 
Lukasz Sczygiel


-- 
Wysłano z serwisu OnetNiusy: niusy.onet.pl
Maniek4
29-10-2009, 09:51:35
Użytkownik "Lukasz Sczygiel" <ptokiWYTNIJTO@poczta.onet.pl> napisał w 
wiadomości

> Ile masz m2 kolektora?

Ok. 4m^2


> Grzać musi. Ale z drugiej strony jesli roznice temperatur sa znaczne (woda 
> zimna) to i caly uklad jest
> bardziej sprawny.

No wlasnie.

> I dlatego ja sugerowalem kiedys aby nie zalowac paneli a
> instalacje zrobic tak aby w zime dogrzewac wode wodociagowa...

To jest zawsze kompromis. Zima co by nie robil to i tak bedzie deficyt mocy 
a calosc musi sie po prostu oplacac. Z drugiej strony latem bedzie nadwyzka 
mocy. Kolejny problem to gdzie zmiescic jakis wielki kolektor? Ledwo tego 
upchnale na dachy, bo okno i takie tam. Dach mam duzy, ale nie w ta strone. 
:-)

Pozdro.. TK
Tomasz Finke
29-10-2009, 14:47:03
Maniek4 pisze:

>> Ile masz m2 kolektora?
> 
> Ok. 4m^2

Wychodzi mi, że przy 8 godzinach grzania 300 l wody o 9 stopni Twój 
kolektor miał średnią moc 393 W, co daje ~100 W/m2.  Od tego trzeba
odjąć moc pobieraną przez pompę.  To się mniej więcej zgadza, kolektor
w domku jednorodzinnym to bardzo skomplikowany sposób na zaoszczędzenie
jednej złotówki dziennie ;-)

T.
Maniek4
29-10-2009, 17:30:11
Użytkownik "Tomasz Finke" <tom@ict.pwr.wroc.pl> napisał w wiadomości 
news:hcc6cm$1se$1@news.dialog.net.pl...

> Wychodzi mi, że przy 8 godzinach grzania 300 l wody o 9 stopni Twój 
> kolektor miał średnią moc 393 W, co daje ~100 W/m2.  Od tego trzeba
> odjąć moc pobieraną przez pompę.  To się mniej więcej zgadza, kolektor
> w domku jednorodzinnym to bardzo skomplikowany sposób na zaoszczędzenie
> jednej złotówki dziennie ;-)

Nigdy tego nie liczylem w ten sposob. Teraz mamy koniec pazdziernika i nie 
spodziewam sie wiele. Nagrzac wode z 8C to chyb nie to samo co z 17C i dla 
kotla jest lzej. Latem moc zapewne wzrosnie i gazu praktycznie nie 
powinienem wypalac.

Pozdro.. TK
Adam Szendzielorz
29-10-2009, 22:02:10
On 29 Paź, 17:30, "Maniek4" <brunoban...@wp.pl> wrote:
> Użytkownik "Tomasz Finke" <t...@ict.pwr.wroc.pl> napisał w wiadomościnews:hcc6cm$1se$1@news.dialog.net.pl...
>
> > Wychodzi mi, że przy 8 godzinach grzania 300 l wody o 9 stopni Twój
> > kolektor miał średnią moc 393 W, co daje ~100 W/m2.  Od tego trzeba
> > odjąć moc pobieraną przez pompę.  To się mniej więcej zgadza, kolektor
> > w domku jednorodzinnym to bardzo skomplikowany sposób na zaoszczędzenie
> > jednej złotówki dziennie ;-)
>
> Nigdy tego nie liczylem w ten sposob. Teraz mamy koniec pazdziernika i nie
> spodziewam sie wiele. Nagrzac wode z 8C to chyb nie to samo co z 17C i dla
> kotla jest lzej. Latem moc zapewne wzrosnie i gazu praktycznie nie
> powinienem wypalac.

No, Tomek dobrze wyliczyl. Podgrzanie 1 litra wody o 1st C to
zakumulowanie ok. 1,16W energii. 9 stopni roznicy * 300 litrow wody *
1,16W = 3,132kW = przy sredniej cenie pradu 0,4 pln / kWh = 1,25 pln
minus to co pompa zezarla ale to grosze (25W * nawet jakby chodzila
polowe czasu = 100W czyli zyskales prawie rowne 3kW) 1,2 pln. Jeszcze
jutro i mozesz za oszczednosci kupic sobie browara :)))

Ale juz w dobry sloneczny dzien niech srednia wydajnosc jest chocby te
500W / m2 * 4 = 2kW, to przez ~10h zgromadzisz 20kWh, czyli w
zbiorniku 300l woda podgrzeje sie od 8stC do 65st C (20000 / 1,16 /
300) - tak akurat zeby zapewnic na cala dobe ciepla wode i miec 20*0,4
= 8 pln w kieszeni / dzien w porownaniu do grzania wody grzalka.
pozdr.

--
Adam Sz.
Boombastic
29-10-2009, 22:07:56
>No, Tomek dobrze wyliczyl. Podgrzanie 1 litra wody o 1st C to
>zakumulowanie ok. 1,16W energii. 9 stopni roznicy * 300 litrow wody *
>1,16W = 3,132kW = przy sredniej cenie pradu 0,4 pln / kWh = 1,25 pln
>minus to co pompa zezarla ale to grosze (25W * nawet jakby chodzila
>polowe czasu = 100W czyli zyskales prawie rowne 3kW) 1,2 pln. Jeszcze
>jutro i mozesz za oszczednosci kupic sobie browara :)))

Trzeba jeszcze policzyć odsetki od zainwestowanego kapitału, czyli koszty 
alternatywne i odjąć od tych oszczędności plus amortyzację instalacji.
Maniek, podaj ile wydałeś na tą instalację.
Ghost
29-10-2009, 22:25:38
Użytkownik "Boombastic" <boombasticnospam@poczta.onet.pl> napisał w 
wiadomości news:hcd07h$brp$1@newsread2.aster.pl...
> >No, Tomek dobrze wyliczyl. Podgrzanie 1 litra wody o 1st C to
>>zakumulowanie ok. 1,16W energii. 9 stopni roznicy * 300 litrow wody *
>>1,16W = 3,132kW = przy sredniej cenie pradu 0,4 pln / kWh = 1,25 pln
>>minus to co pompa zezarla ale to grosze (25W * nawet jakby chodzila
>>polowe czasu = 100W czyli zyskales prawie rowne 3kW) 1,2 pln. Jeszcze
>>jutro i mozesz za oszczednosci kupic sobie browara :)))
>
> Trzeba jeszcze policzyć odsetki od zainwestowanego kapitału, czyli koszty 
> alternatywne i odjąć od tych oszczędności plus amortyzację instalacji.
> Maniek, podaj ile wydałeś na tą instalację.

Te obliczenia sa bez sensu, szanse, ze tu i teraz sie oplaca nie sa duze, 
ale... gaz bedzie raczej stale drozec.
Maniek4
30-10-2009, 01:32:37
Użytkownik "Boombastic" <boombasticnospam@poczta.onet.pl> napisał w 
wiadomości news:hcd07h$brp$1@newsread2.aster.pl...

> Trzeba jeszcze policzyć odsetki od zainwestowanego kapitału, czyli koszty 
> alternatywne i odjąć od tych oszczędności plus amortyzację instalacji.

O matko, powiedz to tym co pala papierosy... :-)
A jaki bedzie zwrot zainwestowanego kapitalu? Trzeba by przyjac jakas 100% 
inwestycje nieobarczona ryzykiem. Zostaje praktycznie jakas lokata bankowa, 
albo obligacje. Wartosci raczej nie powalaja i zyc z kwoty tej inwestycji 
sie nie da, nawet dla murzyna.

> Maniek, podaj ile wydałeś na tą instalację.

Zestaw kosztowal 6000,-, plus rury miedziane, otulina kauczukowa - ok. 
600,-, glikol 166,-/20L, razem nie wyszlo nawet 7000,-. Instalacja prosta 
jak drut, wiec zrobilem sam.

Pozdro.. TK
Boombastic
30-10-2009, 09:24:37
> O matko, powiedz to tym co pala papierosy... :-)
> A jaki bedzie zwrot zainwestowanego kapitalu? Trzeba by przyjac jakas 100% 
> inwestycje nieobarczona ryzykiem. Zostaje praktycznie jakas lokata 
> bankowa, albo obligacje. Wartosci raczej nie powalaja i zyc z kwoty tej 
> inwestycji sie nie da, nawet dla murzyna.

Nie chodzi o życie, ale o uwzględnienie kosztów.

>> Maniek, podaj ile wydałeś na tą instalację.
>
> Zestaw kosztowal 6000,-, plus rury miedziane, otulina kauczukowa - ok. 
> 600,-, glikol 166,-/20L, razem nie wyszlo nawet 7000,-. Instalacja prosta 
> jak drut, wiec zrobilem sam.

Czyli nie jest to jakoś speclanie duża kwota. Z bardzo uproszczonych 
obliczeń wynika, że zimą to się nie opłaca, ale latem adwyżka jest spora 
przez co średniorodznie i tak pewnie wyjdzie na plus.
Maniek4
30-10-2009, 10:57:50
Użytkownik "Boombastic" <boombasticnospam@poczta.onet.pl> napisał w 
wiadomości news:hce7s9$1ka8$1@newsread2.aster.pl...

> Nie chodzi o życie, ale o uwzględnienie kosztów.

Masz racje, ale to akurat nie jest jakas zyciowa inwestycja, a montaz 
solarow nie zawsze rozpatruje sie pod katem wylacznie oplacalnosci na dzis. 
Tak samo ludzie montuja sobie wentylacje mechaniczne i rekuperatory pewnie 
bez szans na zwrot inwestycji. Nie mowiac juz o pompach ciepla za 70 000zl. 
To dopiero jest jazda. Wyjsciem moze jest fakt, ze przy budowie latwiej o 
takie inwestycje w sensie wykonawczym, poza tym dzis gotowka jest, jutro 
moze byc mniej. Wydane pieniadze dzis nie pozbawiaja nas tego dobra pozniej 
co by nie bylo. To poczesci lokata w spokoj. :-)

> Czyli nie jest to jakoś speclanie duża kwota. Z bardzo uproszczonych 
> obliczeń wynika, że zimą to się nie opłaca,

Nie oplaca. Wczoraj pompa wg. sterownika pracowala 3 godziny, a temp. w 
zasobniku nie wzrosla. Fakt, ze slonca bylo co kot naplakal, a zalaczenie 
pompy ustawione na 5C roznicy. Czyli kolektor mogl miec 22C i pompa sie 
wlacza jezeli woda w zasobniku ma 17C, bo z grubsza tak miala. Co ogrzeje 5C 
roznicy przez 3 godziny nie trudo sobie wyobrazic. I wlasnie o to chodzi, ze 
niby slonca malo, ze gdyby bylo wiecej to cos tam. Ale to taka pora roku po 
prostu i nic szczegolnego nie mozna sie spodziewac. Slonca wiecej powinno 
byc w grudniu i styczniu, ale znowu daleko w elipsie i tez g.. z tego. :-)

>ale latem adwyżka jest spora przez co średniorodznie i tak pewnie wyjdzie 
>na plus.

Mysle ze tak. Gdyby siegnac glebiej problemu to mozna wykorzystac wiecej tej 
ogrzanej wody do innych rzeczy nieliczonych bezposrednio. Pisalem juz o tym 
pare razy i nie chce sie powtarzac. W skrocie zamierzam kupic pralke i 
zmywarke z podlaczeniem cieplej wody, straty na cyrkulacji mniej mnie 
martwia i takie tam. A cyrkulacja bez strat wcale latwa nie bedzie, wrecz 
niemozliwa. O ile rury w domu zaizolowalem na wszystkie mozliwe sposoby, to 
nie da sie zaizolowac wszystkiego w kotlowni. Zaworow zwrotnych, srubunkow, 
czy mieszacza jak u mnie. Tzn. niby sie da, ale technicznie to bardzo trudne 
i bedzie wygladalo jak ruski czolg po wojnie, chocby izolowanie kolan 
wiekszej srednicy, czy trojnikow.


Pozdro.. TK
Boombastic
30-10-2009, 11:37:38
> Masz racje, ale to akurat nie jest jakas zyciowa inwestycja, a montaz 
> solarow nie zawsze rozpatruje sie pod katem wylacznie oplacalnosci na 
> dzis. Tak samo ludzie montuja sobie wentylacje mechaniczne i rekuperatory 
> pewnie bez szans na zwrot inwestycji. Nie mowiac juz o pompach ciepla za 
> 70 000zl. To dopiero jest jazda. Wyjsciem moze jest fakt, ze przy budowie 
> latwiej o takie inwestycje w sensie wykonawczym, poza tym dzis gotowka 
> jest, jutro moze byc mniej. Wydane pieniadze dzis nie pozbawiaja nas tego 
> dobra pozniej co by nie bylo. To poczesci lokata w spokoj. :-)

Jeszcze jakiś czas temu to koszty inwestycji były zdecydowanie większe, więc 
nie ma co sie dziwić, że ludzie sceptycznie do tego podchodzą.
A odnośnie nadprodukcji ciepłej wody latem to może rzeczywiście można 
pomyśleć o jakimś małym baseniku lub takim amerykańskim hot tub.
Maniek4
30-10-2009, 19:27:58
Użytkownik "Boombastic" <boombasticnospam@poczta.onet.pl> napisał w 
wiadomości news:hcefll$1u40$1@newsread2.aster.pl...

> Jeszcze jakiś czas temu to koszty inwestycji były zdecydowanie większe, 
> więc nie ma co sie dziwić, że ludzie sceptycznie do tego podchodzą.
> A odnośnie nadprodukcji ciepłej wody latem to może rzeczywiście można 
> pomyśleć o jakimś małym baseniku lub takim amerykańskim hot tub.

Dzis jak bylem na miejscu, to spojzalem na sterownik. Woda przekracza 17C, 
czas pracy pompy 4 godz. Przyrost temp. raczej niewielki jak na tyle pracy, 
ale jak patrzylem dzis na niebo to glownie chyba promieniowanie rozproszone, 
ale i tak pocieszam sie, ze kociol bedzie grzal od 17, nie 9(?).
Zmierzam do tego, ze niektorzy naiwni ludzie montuja po dwa takie kolektory 
zeby tym dom ogrzewac jak moj sasiad np. Po trzydniowych doswiadczeniach nie 
polecam.

Pozdro.. TK
zbooY
31-10-2009, 11:28:16
On 30 Paź, 19:27, "Maniek4" <brunoban...@wp.pl> wrote:
> Użytkownik "Boombastic" <boombasticnos...@poczta.onet.pl> napisał w
> wiadomościnews:hcefll$1u40$1@newsread2.aster.pl...
>
> > A odnośnie nadprodukcji ciepłej wody latem to może rzeczywiście można
> > pomyśleć o jakimś małym baseniku lub takim amerykańskim hot tub.
>
> Zmierzam do tego, ze niektorzy naiwni ludzie montuja po dwa takie kolektory
> zeby tym dom ogrzewac jak moj sasiad np. Po trzydniowych doswiadczeniach nie
> polecam.
>

ogrzewac to nie ale podgrzewac czynnik w obiegu PC a to juz inna
rozmowa

17stopni no to pieknie, ciekawe jak bedzie w styczniu... byloby to
wrecz idealne "dolne" źródło ciepła dla PC

przy proporcji 30C podlogowka i 17C dolne źródło ciepła, COP bedzie
chyba z 6 a moze i 8... ktos umie to policzyc?
poza tym mozna by zrobic wiecej "ścianówek" gdzie sie nie da
podłogówek i mozna zejsc z 30 do 28 albo i może 25
dla mnie rewelacja

instalacje robic skalowalna i dokladac za zaoszczedzone po panelu co
roku ;-)

jeszcze co do tej nadwyzki - basen ok, ale ile mozna sie moczyc w
cieplej wodzie latem ;-)
nie zaszkodziloby zmagazynowac na zimę rowniez dla dolnego źródła PC
np w przewymiarowanym zaizolowanym szambie bo tam i tak podciagniete
moga byc rury z glikolem

innym ciekawym zjawiskiem jest silnik Stirlinga (ciepło na prąd) co
przy oswietleniu ledowym moze dac jakis efekt - ale tutaj mocno
teoretyzuje, albo moze by na pompe starczylo :)

z.
zbooY
31-10-2009, 12:17:02
jeszcze małe uzupełnienie na chłodne zimowe dni:
www.youtube.com/watch?v=FTOb6nke1_g

kolo pojechał
z.
Ghost
31-10-2009, 12:59:13
Użytkownik "zbooY" <zbooycerz@gmail.com> napisał w wiadomości 
news:3d464b80-d1de-4c04-886e-b5c17fc8f7b7@g23g2000yqh.googlegroups.com...
>jeszcze małe uzupełnienie na chłodne zimowe dni:
>www.youtube.com/watch?v=FTOb6nke1_g

>kolo pojechał

Kolo zdaje sie jest wlascicielem wlasciwej firmy wiec nie dziwota.
Maniek4
31-10-2009, 16:14:33
Użytkownik "zbooY" <zbooycerz@gmail.com> napisał w wiadomości 
news:1e4fb529-bb00-466e-90d7-

>ogrzewac to nie ale podgrzewac czynnik w obiegu PC a to juz inna
>rozmowa

>17stopni no to pieknie, ciekawe jak bedzie w styczniu... byloby to
>wrecz idealne "dolne" źródło ciepła dla PC

Ale to jest bez sensu. Do ogrzewania potrzeba wydajnego zrodla a nie takiego 
ktore nagrzeje 300L do 17C. Co Ci po 300 litrach na dzien wzglednie 
sloneczny?

>przy proporcji 30C podlogowka i 17C dolne źródło ciepła, COP bedzie
>chyba z 6 a moze i 8... ktos umie to policzyc?
>poza tym mozna by zrobic wiecej "ścianówek" gdzie sie nie da
>podłogówek i mozna zejsc z 30 do 28 albo i może 25
>dla mnie rewelacja

Pewnie ze mozna, tylko to musi miec sens ekonomiczny.

>jeszcze co do tej nadwyzki - basen ok, ale ile mozna sie moczyc w
>cieplej wodzie latem ;-)
>nie zaszkodziloby zmagazynowac na zimę rowniez dla dolnego źródła PC
>np w przewymiarowanym zaizolowanym szambie bo tam i tak podciagniete
>moga byc rury z glikolem

Ciagle koszty.

Pozdro.. TK
zbooY
31-10-2009, 17:07:14
On 31 Paź, 16:14, "Maniek4" <brunoban...@wp.pl> wrote:

> Ale to jest bez sensu. Do ogrzewania potrzeba wydajnego zrodla a nie takiego
> ktore nagrzeje 300L do 17C. Co Ci po 300 litrach na dzien wzglednie
> sloneczny?

no ale sam mowiles, ze pompa przestaje chodzic jak nie da sie juz
mocniej podgrzac niz 17C bo tyle masz na panelu
skad wiesz, ze tylko 300L bys nagrzał w dzien?

a moze nagrzeje 1000L na 16C? to jako uzupelnienie a nie glowne źródło
trzeba łączyć obiegi z różnych źródeł i bedzie ok

poza tym masz 1 panel 4m2

> >poza tym mozna by zrobic wiecej "ścianówek" gdzie sie nie da
> >podłogówek i mozna zejsc z 30 do 28 albo i może 25
> >dla mnie rewelacja

> Pewnie ze mozna, tylko to musi miec sens ekonomiczny.

a ile kosztują "ścianówki" przed zatynkowaniem? tyle co rurki i montaz
www.youtube.com/watch?v=mNcoxHZGxfI

a nie musisz rezygnowac z ogrzewania niskotemperaturowego w
pomieszczeniu z drewniana podloga

przede wszystkim jednak zwiekszasz powierzchnie i mozna jeszcze
bardziej zejsc z temperatura

> >nie zaszkodziloby zmagazynowac na zimę rowniez dla dolnego źródła PC
> >np w przewymiarowanym zaizolowanym szambie bo tam i tak podciagniete
> >moga byc rury z glikolem
>
> Ciagle koszty.

mowisz o robotach ziemnych? betonie? uszczelnianiu? rurkach? pompce
czy glikolu?
jesli na etapie projektowanie sie nad tym zastanowic to moze nie wyjsc
takie drogie :-)
a woda ma najlepsze i najtansze konkretne ciepło właściwe
zreszta PC ziemna tak naprawde jest wodna bo źródło regeneruje sie
przez opady
sucha ziemia mało ma "ciepła" do oddania

mnie najbardziej zaciekawiło w tym filmiku wlasciciela tej firmy
montazowej PC, ze przełożenie na COP dzieki panelom moze siegnac 100!
co zaczyna byc dobre do powiazania z wiatrowka pionowa Savoniusa,
ktora niby jest malej mocy...

w polaczeniu z rekuperatorem i ociepleniem zaczynasz byc
samowystarczalny :-)

no dobra, to tyle teoretyzowania ale temat warty grzechu ;-)

z.
Maniek4
01-11-2009, 02:19:18
Użytkownik "zbooY" <zbooycerz@gmail.com> napisał w wiadomości 
news:220024fa-6702-4e75-bc00-

>no ale sam mowiles, ze pompa przestaje chodzic jak nie da sie juz
>mocniej podgrzac niz 17C bo tyle masz na panelu
>skad wiesz, ze tylko 300L bys nagrzał w dzien?

To fakt niby nie wiem. Ale jak patrze, ze pompa chodzila 8 godzin i jak 
policze ile godzin trwa dzien w pazdzierniku, to nie spodziewam sie za 
wiele.

>a moze nagrzeje 1000L na 16C? to jako uzupelnienie a nie glowne źródło
>trzeba łączyć obiegi z różnych źródeł i bedzie ok

To kiedy wstaje slonce i kiedy zachodzi?

>poza tym masz 1 panel 4m2

Owszem, kolejny bylby drozszy o drugie tyle.

>a ile kosztują "ścianówki" przed zatynkowaniem? tyle co rurki i montaz
>www.youtube.com/watch?v=mNcoxHZGxfI

Czyli ile? Rura to jakies 3zl za metr, moze nie duzo, ale darmo to nie jest. 
Ciekawe jak to sie odpowietrza.

>a nie musisz rezygnowac z ogrzewania niskotemperaturowego w
>pomieszczeniu z drewniana podloga

Nie zrezygnowalem i dzis, mimo braku ogrzewania sciennego.

>przede wszystkim jednak zwiekszasz powierzchnie i mozna jeszcze
>bardziej zejsc z temperatura

Za jakies 100 tys. zl. mozna sporo gazu kupic.

>mowisz o robotach ziemnych? betonie? uszczelnianiu? rurkach? pompce
>czy glikolu?
>jesli na etapie projektowanie sie nad tym zastanowic to moze nie wyjsc
>takie drogie :-)

No jasne, zalezy co dla kogo jest drogie. Dziua w ziemi wybetonowana i 
ocieplona, solary z duzym kolektorem, kilometry rury w scianach, milion 
pomp, sterowniki, wiatraki... Co tam, kazdy tak ma. :-)

>w polaczeniu z rekuperatorem i ociepleniem zaczynasz byc
>samowystarczalny :-)

Stowa bedzie malo, czyli jeszcze wiecej gazu.

Pozdro.. TK
marko1a
02-11-2009, 15:51:34
Użytkownik "Maniek4" <brunobanani@wp.pl> napisał w wiadomości 
news:hchito$jc3$1@news.interia.pl...

> Ale to jest bez sensu. Do ogrzewania potrzeba wydajnego zrodla a nie takiego 
> ktore nagrzeje 300L do 17C. Co Ci po 300 litrach na dzien wzglednie sloneczny?

Zaręczam cię że w dzień względnie słoneczny przy prawidłowej instalacji, kąta i 
kierunku solarów  i ustawieniu przepływu można wyciagać sporo więcej.  Tez się 
dziwię że tylko 17C.


Marek
Maniek4
02-11-2009, 18:43:06
Użytkownik "marko1a" <marko1a@lycos.de> napisał w wiadomości 
news:hcmsa0$3t8$1@nemesis.news.neostrada.pl...


> Zaręczam cię że w dzień względnie słoneczny przy prawidłowej instalacji, 
> kąta i kierunku solarów  i ustawieniu przepływu można wyciagać sporo 
> więcej.  Tez się dziwię że tylko 17C.

Kat polaci to 40 stopni, kolektor wg. kompasu idealnie na poludnie. Przeplyw 
1,4 l/min. Moze Ty mieszkasz w Grecji?

Pozdro.. TK
marko1a
02-11-2009, 19:24:21
Użytkownik "Maniek4" <brunobanani@wp.pl> napisał w wiadomości 
news:hcn4c3$m0j$1@news.interia.pl...
>
> Użytkownik "marko1a" <marko1a@lycos.de> napisał w wiadomości 
> news:hcmsa0$3t8$1@nemesis.news.neostrada.pl...
>
>
>> Zaręczam cię że w dzień względnie słoneczny przy prawidłowej instalacji, kąta 
>> i kierunku solarów  i ustawieniu przepływu można wyciagać sporo więcej.  Tez 
>> się dziwię że tylko 17C.
>
> Kat polaci to 40 stopni, kolektor wg. kompasu idealnie na poludnie. Przeplyw 
> 1,4 l/min. Moze Ty mieszkasz w Grecji?

U mnie kąt podniesiena 50stopni i kierunek dokładnie na południe. Kolektor 
oświetlany jest w godzinach czasu zimowego 8:00-16:30
Przepływ 6l/min czyli na 1m2 powierzchni czynnej1.11l/min  glikol 49%. 
Dopasowujesz przepływ do tego czym zalewasz - chodzi o ciepło właściwe. Po co mi 
maksimum energii w lecie wolę mieć rozłożone tak aby w okresach przejściowych 
było też w miarę dobrze. Stąd też te 50 stopni podniesienia. Mieszkam na 
południu Polski 352mnpm

Marek
Adam Szendzielorz
31-10-2009, 20:13:12
On 31 Paź, 11:28, zbooY <zbooyc...@gmail.com> wrote:

> ogrzewac to nie ale podgrzewac czynnik w obiegu PC a to juz inna
> rozmowa

Uzyskasz COP 3-4, bo przeciez pompa bedzie odbierac to cieplo na
biezaco i temp. nigdy nie dojdzie do tych 17... Mankowi udalo sie
"zarobic" w ciagu dnia 3kWh na solarach wiec pompa dalaby mu ok
12-14kWh (z czego 3 wzielaby sprezarka - prad), czyli gdzies tak dwie
godziny ogrzewania w najwieksze mrozy.

> 17stopni no to pieknie, ciekawe jak bedzie w styczniu... byloby to
> wrecz idealne "dolne" źródło ciepła dla PC

Ale co z tego ze to ma 17 stopni - przeciez trzeba policzyc POJEMNOSC
cieplna takiego buforka:) Jakby nie trzebabylo to wystarczyloby grzac
na biezaco szklanke wody do temperatury 30st i tym rzekomo daloby sie
ogrzac caly dom za prawie darmo ;)) Co innego gdyby taki solar nagrzal
basen ~50m3 do 17-stu stopni, a nie tylko maly buforek 300l :)

>
> przy proporcji 30C podlogowka i 17C dolne źródło ciepła, COP bedzie
> chyba z 6 a moze i 8... ktos umie to policzyc?

Heh, taki COP moze i bedzie ale tylko przez chwile - pompa przeciez
zaraz to cieplo odbierze i temp. spadnie - bardzo szybko :)

[...]
> nie zaszkodziloby zmagazynowac na zimę rowniez dla dolnego źródła PC
> np w przewymiarowanym zaizolowanym szambie bo tam i tak podciagniete
> moga byc rury z glikolem

Dobrze kombinujesz - to sie nazywa bufor, akumulator wodny :)

> innym ciekawym zjawiskiem jest silnik Stirlinga (ciepło na prąd) co
> przy oswietleniu ledowym moze dac jakis efekt - ale tutaj mocno
> teoretyzuje, albo moze by na pompe starczylo :)

A tego to wogole nie znam..
pozdr.

--
Adam Sz.
marko1a
02-11-2009, 15:47:36
Użytkownik "Maniek4" <brunobanani@wp.pl> napisał w wiadomości 
news:hcec01$bl2$1@news.interia.pl...
>O ile rury w domu zaizolowalem na wszystkie mozliwe sposoby, to nie da sie 
>zaizolowac wszystkiego w kotlowni. Zaworow zwrotnych, srubunkow, czy mieszacza 
>jak u mnie. Tzn. niby sie da, ale technicznie to bardzo trudne i bedzie 
>wygladalo jak ruski czolg po wojnie, chocby izolowanie kolan wiekszej srednicy, 
>czy trojnikow.

Ale co ty się przejmujesz izolacją rur w domu. Przecież ciepło promieniując z 
nich w końcu ogrzewa ten dom.
Masz więc pośrednie wspomaganie ogrzewania. W niewielkim stopniu ale nie są to 
straty.

Marek
Maniek4
02-11-2009, 18:45:10
Użytkownik "marko1a" <marko1a@lycos.de> napisał w wiadomości 
news:hcms2i$3ok$1@nemesis.news.neostrada.pl...

> Ale co ty się przejmujesz izolacją rur w domu. Przecież ciepło 
> promieniując z nich w końcu ogrzewa ten dom.

Kotlownie.

> Masz więc pośrednie wspomaganie ogrzewania. W niewielkim stopniu ale nie 
> są to straty.

Latem mi to nie potrzebne, a do ogrzewania jednak sluzy co innego, tam gdzie 
chce i w ilosci jakiej chce.

Pozdro.. TK
marko1a
02-11-2009, 19:31:24
Użytkownik "Maniek4" <brunobanani@wp.pl> napisał w wiadomości 
news:hcn4g0$mav$1@news.interia.pl...

> Kotlownie.
No nie wiemile tych rur u ciebie w kotłowni. U mnie nie aż tak duzo.

> Latem mi to nie potrzebne, a do ogrzewania jednak sluzy co innego, tam gdzie 
> chce i w ilosci jakiej chce.
Mnie latem i tak to zwisa bo ciepło w rurach z wodą jest za friko a w zimie to 
że kotłownia trochę się podgrzeje...
To jest naprawdę pomijalnie mało. Już więcej traci zbiornik niż te parę rurek. U 
mnie straty dobowe zbiornika to około 0,4C/godzinę.
Oczywiście im chłodniejsza woda w zbiorniku tym straty mniejsze i na odwrót. Te 
0,4 wyznaczyłem dla temp początkowej 65stopni.

Marek
Maniek4
02-11-2009, 20:29:49
Użytkownik "marko1a" <marko1a@lycos.de> napisał w wiadomości 
news:hcn8hu$obk$1@news2.ipartners.pl...
>
> Użytkownik "Maniek4" <brunobanani@wp.pl> napisał w wiadomości 
> news:hcn4g0$mav$1@news.interia.pl...
>
>> Kotlownie.
> No nie wiemile tych rur u ciebie w kotłowni. U mnie nie aż tak duzo.

Ja wiem? Zasilanie cieplej wody, cyrkulacja, obwod mieszajacy. Jak na to 
patrze to jest czym ogrzewac na oko. :-)

>> Latem mi to nie potrzebne, a do ogrzewania jednak sluzy co innego, tam 
>> gdzie chce i w ilosci jakiej chce.
> Mnie latem i tak to zwisa bo ciepło w rurach z wodą jest za friko a w 
> zimie to że kotłownia trochę się podgrzeje...

Wlasnie o to chodzi. Po co ma sie grzac, skoro i tak bywa goraco.

Pozdro.. TK
Tomasz Finke
30-10-2009, 00:19:08
Adam Szendzielorz pisze:

> Ale juz w dobry sloneczny dzien niech srednia wydajnosc jest chocby te
> 500W / m2 * 4 = 2kW, to przez ~10h zgromadzisz 20kWh, czyli w
> zbiorniku 300l woda podgrzeje sie od 8stC do 65st C (20000 / 1,16 /
> 300) - tak akurat zeby zapewnic na cala dobe ciepla wode i miec 20*0,4
> = 8 pln w kieszeni / dzien w porownaniu do grzania wody grzalka.

A po pięciu takich słonecznych dniach będziesz zapraszać na gorącą
kąpiel sąsiadów, znajomych i w końcu bezdomnych z dworca, żeby coś
zrobić z tym cholernym darmowym wrzątkiem ;-)

Już kiedyś o tym dyskutowaliśmy: różnica w wydajności kolektora latem
i zimą jest rzędu 10-15:1, więc latem się nie wykorzysta wyprodukowanej
energii, a od jesieni do wiosny jest jej za mało.
Mój sąsiad ma kolektor próżniowy i pojechał sobie w lipcu na tygodniowe
wakacje.  Akurat były wtedy upały i pech chciał, że elektrownia
wyłączyła prąd.  Po kilku godzinach zagotował mu się glikol w instalacji
i opary zaczęły wylatywać w niebo przez zawór bezpieczeństwa.  Drugi
sąsiad pomyślał, że to pożar, zadzwonił do tego pierwszego i trochę
popsuł mu wypoczynek.  Teraz ma pompy podłączone do dużego UPS-a, ale
ten z kolei czasem wybija główną różnicówkę, jak nam wyłączają
i włączają prąd.  Taka skomplikowana instalacja nie lubi być
pozostawiona na długo bez nadzoru i to też trzeba wziąć pod uwagę
przy decydowaniu się na kolektor.

T.
Adam Szendzielorz
30-10-2009, 00:52:08
On 30 Paź, 00:19, Tomasz Finke <t...@ict.pwr.wroc.pl> wrote:

> i włączają prąd.  Taka skomplikowana instalacja nie lubi być
> pozostawiona na długo bez nadzoru i to też trzeba wziąć pod uwagę
> przy decydowaniu się na kolektor.

Maniek - chcac nie chcac, po wybudowaniu domu masz juz nowy cel w
zyciu - wybudowac basen ! :-))
pozdr.

--
Adam Sz.
Maniek4
30-10-2009, 01:38:22
Użytkownik "Adam Szendzielorz" <adam.szen@gmail.com> napisał w wiadomości 
news:f69bd2ce-9dda-42af-ba86-

>Maniek - chcac nie chcac, po wybudowaniu domu masz juz nowy cel w
>zyciu - wybudowac basen ! :-))

A gdzie tam. :-)
Uklad zabezpieczony jest wystarczajaco dobrze nawet przy zaniku napiecia.

Pozdro.. TK
Maniek4
30-10-2009, 01:36:16
Użytkownik "Tomasz Finke" <tom@ict.pwr.wroc.pl> napisał w wiadomości 
news:hcd7tj$ldh$1@news.dialog.net.pl...

> Już kiedyś o tym dyskutowaliśmy: różnica w wydajności kolektora latem
> i zimą jest rzędu 10-15:1, więc latem się nie wykorzysta wyprodukowanej
> energii, a od jesieni do wiosny jest jej za mało.

Co z tego?? Latem sie nie kapiesz??

> Mój sąsiad ma kolektor próżniowy i pojechał sobie w lipcu na tygodniowe
> wakacje.  Akurat były wtedy upały i pech chciał, że elektrownia
> wyłączyła prąd.  Po kilku godzinach zagotował mu się glikol w instalacji
> i opary zaczęły wylatywać w niebo przez zawór bezpieczeństwa.

Jak sasiad jest kretynem i nie umie czytac, ze nie zawor bezpieczenstwa a 
odpowietrznik przy kolektorze po odpowietrzeniu nalezy zamknac to reszta 
swiata nic mu na to nie poradzi.

Pozdro.. TK
Tomasz Finke
30-10-2009, 02:21:27
Maniek4 pisze:

>> Już kiedyś o tym dyskutowaliśmy: różnica w wydajności kolektora latem
>> i zimą jest rzędu 10-15:1, więc latem się nie wykorzysta wyprodukowanej
>> energii, a od jesieni do wiosny jest jej za mało.
> 
> Co z tego?? Latem sie nie kapiesz??

Ale nie 10 razy częściej niz zimą ;-)  Poza tym to zimą chętniej siedzi
się w wannie pełnej gorącej wody niż latem.

> Jak sasiad jest kretynem i nie umie czytac, ze nie zawor bezpieczenstwa a 
> odpowietrznik przy kolektorze po odpowietrzeniu nalezy zamknac to reszta 
> swiata nic mu na to nie poradzi.

Nie jest i też był entuzjastą swojego kolektora słonecznego.

T.
Maniek4
30-10-2009, 11:08:32
Użytkownik "Tomasz Finke" <tom@ict.pwr.wroc.pl> napisał w wiadomości 
news:hcdf2u$p7r$1@news.dialog.net.pl...

> Ale nie 10 razy częściej niz zimą ;-)  Poza tym to zimą chętniej siedzi
> się w wannie pełnej gorącej wody niż latem.

Ja zdecydowanie czesciej kapie sie latem jak zima. Ale tak czy tak to dowod 
na to, ze jezeli tylko wiosna, latem i jesienia mozemy miec po czesci wode 
za darmo to nie warto? Wszystko jest kwestia ceny, a to nie zrodlo 
geotermalne. Dla mnie to inwestycja na lata i tak do tego podchodze.

>> Jak sasiad jest kretynem i nie umie czytac, ze nie zawor bezpieczenstwa a 
>> odpowietrznik przy kolektorze po odpowietrzeniu nalezy zamknac to reszta 
>> swiata nic mu na to nie poradzi.
>
> Nie jest i też był entuzjastą swojego kolektora słonecznego.

Wydaje sie jednak ze kretynem jest, albo jego instalator. Zakrecenie 
odpowietrznika przy kolektorze to podstawa podstaw. Nie dopilnowanie tego to 
nie zrozumienie zasady dzialania, albo kompletna ignorancja. Wybacz na 
podstawie jednego sasiada bez wyobrazni swojej czy instalatora nie podejmuje 
sie udowadniania czego kowiek no chyba ze calkowitej niekompetencji 
montazysty.

Pozdro.. TK
marko1a
02-11-2009, 15:41:23
Użytkownik "Tomasz Finke" <tom@ict.pwr.wroc.pl> napisał w wiadomości 
news:hcc6cm$1se$1@news.dialog.net.pl...
> Wychodzi mi, że przy 8 godzinach grzania 300 l wody o 9 stopni Twój kolektor 
> miał średnią moc 393 W, co daje ~100 W/m2.  Od tego trzeba
> odjąć moc pobieraną przez pompę.  To się mniej więcej zgadza, kolektor
> w domku jednorodzinnym to bardzo skomplikowany sposób na zaoszczędzenie
> jednej złotówki dziennie ;-)

A co powiesz o 75 stopniach  z 14tu?
A co powiesz że od zeszłego sierpnia do dnia dzisiejszego u mnie kolektor 
wyprodukował prawie 5MWh?
Równowartość około 500m3 gazu czyli jakieś 875 zł. Dodatkowa korzyść to fakt że 
zeszłem do niższej taryfy gazowej W2  a to jest dalsze 300zł rocznie 
oszczędności. Woda ciepła doprowadzona jest także do zmywarki i pralki. Rachunki 
za prąd spadły o jakieś 10zł miesięcznie czyli 120zł/rok. Pompa w kolektorze ze 
sterownikiem pobiera 32W a kocioł gazowym podczas grzania 80W.  Razem wszystko 
rocznie wyjdzie prawie 1300zł.  Licząc dofinansowanei jakie dostałem całość 
spłaci się w 4-5 lat a biorąc pod uwagę rosnące ceny energii elektrycznej, gazu 
i bóg wie czego jeszcze  może i nawet w 3 lata się spłaci.
No i ten komfort: lać można wodę pod prysznicem bez ograniczeń. W lecie nawet 
trzeba :)


Marek
zbooY
03-11-2009, 00:17:51
On 2 Lis, 15:41, "marko1a" <mark...@lycos.de> wrote:
> A co powiesz o 75 stopniach  z 14tu?

jak to z 14stu? a skad masz taka ciepla woda?
poza tym rewelacja ale to chyba juz maksymalne przyrosty a nie
średnie...

> Razem wszystko rocznie wyjdzie prawie 1300zł.  Licząc dofinansowanei jakie dostałem całość
> spłaci się w 4-5 lat a biorąc pod uwagę rosnące ceny energii elektrycznej, gazu
> i bóg wie czego jeszcze  może i nawet w 3 lata się spłaci.

ale jednak kupiles piec + przylacza, pozwolenia, instalacja, komin a
mogles od razu wieksze panele, w sytuacjach awaryjnych najwyzej prądem
dogrzewać lub zwyklym taniutkim kotlem na biomase/drewno - moze z
10dni mamy naprawde mroznych w roku tu w Polsce


> No i ten komfort: lać można wodę pod prysznicem bez ograniczeń. W lecie nawet
> trzeba :)

jak trzeba to mozna przy takich 75stopniach przewymiarowane "szambo"
ze stearyna ogrzewac, nie trzeba duzo wydawac na uszczelnianie takiego
tworu, tyle co wykopanie i styropian ;-)
dla ortodoksow 10mx10mx1m metr pod ziemią lepiej wodę :-)

ps czasami będę "wyjeżdzał" z różnymi pomysłami bo te tradycyjne
ogrzewanie kondensacyjnym z podlogowka juz się chyba trochę
przejadło ;-)

z.

Strona 1 z 31, 2, 3

Pokrewne tematy