Bolonka

Kategoria: Techniki polowu, przynety, sprzet, lowiska.

Wersja archiwalna tematu "Bolonka" z forum Techniki polowu, przynety, sprzet, lowiska.



Mirek K.
08-04-2010, 09:20:50
Witam Grupowiczów
Prośba o podpowiedź jaka Bolonka
Na pewno 6m
Cena rozsądna do 250 zł ale jest do ruszenia jeśli warto
Jeżeli jestem za mało konkretny to chociaż jaki producent.
Czy warto inwestować w bardzo dobry i drogi kij.
Jakiś czas już wędkuje i mam trochę wątpliwości.
Ponadto jest bardzo duży wybór.
Właśnie skończyłem analizę parametrów bolonek i cen i jestem głupszy niż 
przed analizą.
Pomóżcie Pozdrawiam
JACooL
08-04-2010, 10:03:59
> Witam Grupowiczów
> Prośba o podpowiedź jaka Bolonka
> Na pewno 6m
> Cena rozsądna do 250 zł ale jest do ruszenia jeśli warto
> Jeżeli jestem za mało konkretny to chociaż jaki producent.
> Czy warto inwestować w bardzo dobry i drogi kij.
> Jakiś czas już wędkuje i mam trochę wątpliwości.
> Ponadto jest bardzo duży wybór.
> Właśnie skończyłem analizę parametrów bolonek i cen i jestem głupszy niż
> przed analizą.
> Pomóżcie Pozdrawiam

Ja mialem bardzo prosto z moja bolonka :) Dobry znajomy, majac identyczny
(do Twojego) problem, po dlugich poszukiwaniach kupil kijek MIKADO
ULTRAVIOLET  6m. Po kilku lowieniach, stwierdzil ze woli "maczowke" i
bolonke ja od niego odkupilem :) Lowie nia od poczatku roku, nad woda byla
~30 razy. Najwiecej na rz.Warcie wiec uciag galanty. Polowilem nia niemale
leszcze i jazie z samego nurtu. Jak dla mnie kijek godny uwagi i wart swojej
ceny.

--
Pozdrawiam
JACooL
MaGorEc
08-04-2010, 13:43:13
JACooL pisze:
>> Witam Grupowiczów
>> Prośba o podpowiedź jaka Bolonka
>> Na pewno 6m
>> Cena rozsądna do 250 zł ale jest do ruszenia jeśli warto
>> Jeżeli jestem za mało konkretny to chociaż jaki producent.
>> Czy warto inwestować w bardzo dobry i drogi kij.
>> Jakiś czas już wędkuje i mam trochę wątpliwości.
>> Ponadto jest bardzo duży wybór.
>> Właśnie skończyłem analizę parametrów bolonek i cen i jestem głupszy niż
>> przed analizą.
>> Pomóżcie Pozdrawiam
> 
> Ja mialem bardzo prosto z moja bolonka :) Dobry znajomy, majac identyczny
> (do Twojego) problem, po dlugich poszukiwaniach kupil kijek MIKADO
> ULTRAVIOLET  6m. Po kilku lowieniach, stwierdzil ze woli "maczowke" i
> bolonke ja od niego odkupilem :) Lowie nia od poczatku roku, nad woda byla
> ~30 razy. Najwiecej na rz.Warcie wiec uciag galanty. Polowilem nia niemale
> leszcze i jazie z samego nurtu. Jak dla mnie kijek godny uwagi i wart swojej
> ceny.
> 
> --
> Pozdrawiam
> JACooL
> 
> 
Ja kupowałem przez Internet i żałuję. Kolega w sklepie wybrał kijek o
niebo lepszy, a w podobnej cenie. Ja kupiłem Mikado, a on Mistralla.
Dużo fajniejszy ten jego kijek (cenię sobie "ciętość") Najlepiej idź do
sklepu i przymierz do ręki.
Na całe szczęście złamałem swoją wędkę i po naprawie ma dużo lepsze
parametry zwłaszcza jeżeli mowa o akcji.

Pozdrawiam
Maciek
Mirek K.
08-04-2010, 14:36:00
Serdeczne dzięki za szczere podpowiedzi i proszę o jeszcze
Użytkownik "MaGorEc" <mtgorec#tnij#@interia.pl> napisał w wiadomości 
news:hpkg6h$sqj$1@nemesis.news.neostrada.pl...
> JACooL pisze:
>>> Witam Grupowiczów
>>> Prośba o podpowiedź jaka Bolonka
>>> Na pewno 6m
>>> Cena rozsądna do 250 zł ale jest do ruszenia jeśli warto
>>> Jeżeli jestem za mało konkretny to chociaż jaki producent.
>>> Czy warto inwestować w bardzo dobry i drogi kij.
>>> Jakiś czas już wędkuje i mam trochę wątpliwości.
>>> Ponadto jest bardzo duży wybór.
>>> Właśnie skończyłem analizę parametrów bolonek i cen i jestem głupszy niż
>>> przed analizą.
>>> Pomóżcie Pozdrawiam
>>
>> Ja mialem bardzo prosto z moja bolonka :) Dobry znajomy, majac identyczny
>> (do Twojego) problem, po dlugich poszukiwaniach kupil kijek MIKADO
>> ULTRAVIOLET  6m. Po kilku lowieniach, stwierdzil ze woli "maczowke" i
>> bolonke ja od niego odkupilem :) Lowie nia od poczatku roku, nad woda 
>> byla
>> ~30 razy. Najwiecej na rz.Warcie wiec uciag galanty. Polowilem nia 
>> niemale
>> leszcze i jazie z samego nurtu. Jak dla mnie kijek godny uwagi i wart 
>> swojej
>> ceny.
>>
>> --
>> Pozdrawiam
>> JACooL
>>
>>
> Ja kupowałem przez Internet i żałuję. Kolega w sklepie wybrał kijek o
> niebo lepszy, a w podobnej cenie. Ja kupiłem Mikado, a on Mistralla.
> Dużo fajniejszy ten jego kijek (cenię sobie "ciętość") Najlepiej idź do
> sklepu i przymierz do ręki.
> Na całe szczęście złamałem swoją wędkę i po naprawie ma dużo lepsze
> parametry zwłaszcza jeżeli mowa o akcji.
>
> Pozdrawiam
> Maciek
Zenek
09-04-2010, 07:43:48
> Serdeczne dzi?ki za szczere podpowiedzi i prosz? o jeszcze>
Ciach.....

Pytales czy warto inwestowac w dobry i drogi kij.
Odpowiem warto.
Lazilem za swoja bolonka dlugo jakies dwa lata. W miedzy czasie od czasu do 
czasu (na zawodach) lowilem  6m bolonka która dostalem na prezent. Kosztowala 
okolo 70zl.
Cóz mozna o niej powiedziec. Jak sie ja rozlozy w garazu miedzy pólkami to mozna 
rozwiesic na niej ubrania zeby wyschly. Do tego nadaje sie do dzisiaj wspaniale. 
Co do lowienia to juz gorzej. Ciezka (to jeszcze jestem w stanie przezyc) i 
kluchowata ale za to gruba. :) Troche koszmarnie sie zarzuca i przelotki 
inzynier specjalnej troski tak skonstruowal ze sie zylka klei. Ale jak sie 
czlowiek uprze to przez cztery godziny w przy silnym wietrze mozna oburacz tym 
machac.

Wnioski po uzywaniu tej bolonki byly takie:
1. Powinna byc lekka
2. Musi miec jak najwiecej przelotek przy szczytówce.
3. Powinna byc w miare cienka.
4. Powinna miec 7m

Wybieralem tak: Porobilem linki do bolonek gdzie w nazwie mialem linku mialem
cena waga CW marka nazwa
CW Ciezar wyrzutu podsunie Ci jak skonstruowali wedeczke. (maly moze byc 
delikatna ale lekka)
I tak ustawialy mi sie boloneczki od najdrozszej do najtanszej albo odwrotnie.
Oczywiscie ustalilem sobie przedzial cenowy w jakim moge sie poruszac.
Jak wybralem kilka sztuk to poszedlem do sklepu gdzie pomacalem moje wybranki.
Dobrze jest wyjsc na zewnatrz i pomachac kijem. Wtedy mozesz na czuja ocenic jak 
bardzo kluchowaty jest kij.
W Zielonej Górze mamy taki sklep. Wszystkie te które chcialem dotknac dotknalem. 
Wiecej sprzedawca tarmosil
szczytówke zeby mozna bylo poczuc ja bedzie pracowac na zaczepie lub co sie 
rzadziej zdarza na rybie :)

Czyli nie ma lekko.
P/S Mój kij do suszenia ubran i poganiania nierogacizny zabieram na zawody coby 
miec w rezerwie.
wolf
09-04-2010, 14:41:11
>> Ja kupowałem przez Internet i żałuję. Kolega w sklepie wybrał kijek o
>> niebo lepszy, a w podobnej cenie. Ja kupiłem Mikado, a on Mistralla.
>> Dużo fajniejszy ten jego kijek (cenię sobie "ciętość") Najlepiej idź do
>> sklepu i przymierz do ręki.
>> Na całe szczęście złamałem swoją wędkę i po naprawie ma dużo lepsze
>> parametry zwłaszcza jeżeli mowa o akcji.
>>
>> Pozdrawiam
>> Maciek
>
>
>
ja mam to
www.jezozwierz.abc24.pl/default.asp?kat=16574&pro=370118
łowię drugi sezon. Właściwości kija są fenomenalne. Są lepsze bolonki np
Trabucco ale to juz 800 i w góre.
Kij lepiej pasował mi w ręku niż Mikado. Stosuje to do dziwnej metody gdyż
nie łapałem tym jeszcze na rzece tylko na jeziorze. Na jeziorze na którym
łowie zaraz za pomostem jest strasznie głęboko. Bat był niewystarczający bo
musze łowić około 8-10 m od brzegu na głębokości około 5-6m. Chciałem
koniecznie łowić na stały spławik i bolonka załatwiła wszelkie problemy.
Hol nawet małej płoci to metafizyka. Przelotki  SIC, i co
najważniejsze - żyłka nie klei sie do kija - to jest ogólnie problem przy
bolonkach - nie kupowałbym gładkiego kija bo przy małym deszczu idzie
oszaleć ( miałem kiedyś Yorka )
Jest poręczna i dobrze wyważona. Waga kija w parametrach technicznych to nie
wszystko ( choć akurat ten jest stosunkowo lekki) . Ważne jak leży do reki.
Kij jest sztywny ze szczytową akcją. Na takiego samego kija łowi Bogdan
Barton w ostatnim filmiku o leszczach z WMH. Ja szczerze polecam.
Są też dobre bolonki Yada - miałem 6 metrową ale ją niefortunnie połamałem
przez swoją głupotę tam wychodzi troche taniej. 6m spisywała się swietnie i
jesli dobrze pamietam kosztowała niecałe 300 zł.
Robbi ma 5 m Yada może on ci podpowie.
RW
Zenek
09-04-2010, 15:03:45
Ciach......
Na takiego samego kija ?owi Bogdan
> Barton w ostatnim filmiku o leszczach z WMH. Ja szczerze polecam.
> S? te? dobre bolonki Yada - mia?em 6 metrow? ale j? niefortunnie po?ama?em
> przez swoj? g?upot? tam wychodzi troche taniej. 6m spisywa?a si? swietnie i
> jesli dobrze pamietam kosztowa?a nieca?e 300 z?.
> Robbi ma 5 m Yada mo?e on ci podpowie.
> RW

Wyglada na to ze dlugie wedki do polowu leczczy Bogdan Brton "odkryl" w ubieglym 
roku.
Plywalismy na jesien z Nim i innymi wedkarzami. "Ekstremista" z Warszawy lowil
7 metrowa bolonka Trabucco. I powiem ze zacinanie tym kijem przy glebokosci 8 do 
10 metrów to bajka.
Ja lowilem 4,5m odleglosciówka i zacinalo sie gorzej ale hol jest prostszy. 
Leszcze u Bogdana pól kilowe to
drobnica.
Bogdan tez lowil tej jesieni na dluga wedke. Poprzednie razy jak plywalismy z 
zonka i z nim na ryby to
lowil na krótsze.
Ech juz nam z zonka teskno do Bogdanowych Leszczy. Trza se zrobic jakis wypad.
wolf
09-04-2010, 17:41:04
> Ja lowilem 4,5m odleglosciówka i zacinalo sie gorzej ale hol jest 
> prostszy.

co masz na mysli?? szybciej i bezpieczniej bo wlasnei sie przymierzam do 
odleglosciówki i nie weim jaka wybrac. w czym przy holu jest róznica?? 
szybciej, bezpieczniej??
Zenek
09-04-2010, 21:10:12
Uzytkownik "wolf" <wolfen@poczta.onet.pl> napisal w wiadomosci
news:hpnhqh$fjq$1@news.onet.pl...
>> Ja lowilem 4,5m odleglosciówka i zacinalo sie gorzej ale hol jest prostszy.
>
> co masz na mysli?? szybciej i bezpieczniej bo wlasnei sie przymierzam do
> odleglosciówki i nie weim jaka wybrac. w czym przy holu jest róznica??
> szybciej, bezpieczniej??

Od kilkunastu sezonów naszym, moim i zony metoda polowu jest drgajaca
szczytówka. Pomijajac wedkowanie u Bogdana lub zawody na które czasem jezdze.
Sila rzeczy wedki sa w miare krótkie. Holowanie ryby jest proste i w kazdym
przypadku pod kontrola. Kazdy ruch pletwy czujesz w reku. Czyli im krótsza wedka
tym hol, latwiejszy i bardziej kontrolowany.  DS ma to do siebie, ze masz
bezposredni kontakt z haczykiem. Kazde skubniecie ryby o przynete widzisz na
szczytówce, lub czujesz w reku. Maly ruch, zaciecie i jest ryba, pozostaje
spokojny hol. Inaczej w metodzie odleglosciowej i bolonce. Widzisz branie i
potrzebna jest jak najdluzsza wedka zeby szybko zaciac. Ale jest jeden minus.
Maly krap przy wedce siedmiometrowej wydaje sie potworem z Loch Ness. Dziala 
dzwignia.
Dlatego nie ma uniwersalnej rady zawsze trzeba isc na kompromis. Nastepna 
odleglosciówke
kupie jak najdluzsza, z powodu latwiejszego zaciecia. Czyli tak jak ostatnia
4,5m. Ale kosztem holu.
Podsumowujac:
Im dluzsza wedka tym mniejszy masz margines bledu podczas holu ale latwiejsze
zaciecie.
robbi
09-04-2010, 22:07:00
W dniu 2010-04-09 14:41, wolf pisze:

> Są też dobre bolonki Yada - miałem 6 metrową ale ją niefortunnie połamałem
> przez swoją głupotę tam wychodzi troche taniej. 6m spisywała się swietnie i
> jesli dobrze pamietam kosztowała niecałe 300 zł.
> Robbi ma 5 m Yada może on ci podpowie.

Wywołany do tablicy mogę tylko powiedzieć że ja bolokę używam też na 
jeziorze ;)
YAD sprawuje się znakomicie już kolejny sezon - to wędka porządnie 
wykonana, odporna (do dziś zachodzę jak Wolfowi udało się ją połamac), 
sprawdza się naprawdę znakomicie i jestem z niej bardzo zadowolony.

Ale jedna uwaga - nie łowiłem nią nigdy na dużej rzece - co najwyżej na 
ujściu Brdy z jeziora.

-- 
pzdr
robbi
Kto ma szplina i cos z gorem ten kij tonka nad jeziorem.
rkasperek.eu/gallery/main.php
wolf
10-04-2010, 00:44:06
Wywołany do tablicy mogę tylko powiedzieć że ja bolokę używam też na
jeziorze ;)
YAD sprawuje się znakomicie już kolejny sezon - to wędka porządnie
wykonana, odporna (do dziś zachodzę jak Wolfowi udało się ją połamac),
sprawdza się naprawdę znakomicie i jestem z niej bardzo zadowolony.

Ale jedna uwaga - nie łowiłem nią nigdy na dużej rzece - co najwyżej na
ujściu Brdy z jeziora.
Zaplątało mi się na szczytówce. Cofnąłem kij do tyłu, rozplątałem i po 
prostu za szybko chciałem cofnąć się spowrotem do kołowrotka i zamiast 
podnieść kij za powiedzmy dolnik albo 1 czy 2 część złapałem za wysoko 
dzwignia zrobiła swoje.
O dziwo Sklep uznał mi reklamacje i naprawił kij mimo ze było to ewidentnie 
moja wina.
Problem w tym ze DHL przejechał po nim wózkiem widłowym i dałem ciała z 
wykłóceniem sie no ale to juz dluga historia.
RW
-- 
pzdr
robbi
Kto ma szplina i cos z gorem ten kij tonka nad jeziorem.
rkasperek.eu/gallery/main.php
wolf
09-04-2010, 14:36:34
>>
> Ja kupowałem przez Internet i żałuję. Kolega w sklepie wybrał kijek o
> niebo lepszy, a w podobnej cenie. Ja kupiłem Mikado, a on Mistralla.
> Dużo fajniejszy ten jego kijek (cenię sobie "ciętość") Najlepiej idź do
> sklepu i przymierz do ręki.
> Na całe szczęście złamałem swoją wędkę i po naprawie ma dużo lepsze
> parametry zwłaszcza jeżeli mowa o akcji.
>
> Pozdrawiam
> Maciek

ja mam to
www.jezozwierz.abc24.pl/default.asp?kat=16574&pro=370118
łowię drugi sezon. Właściwości kija są fenomenalne. Są lepsze bolonki np 
Trabucco ale to juz 800 i w góre.
Kij lepiej pasował mi w ręku niż Mikado. Stosuje to do dziwnej metody gdyż 
nie łapałem tym jeszcze na rzece tylko na jeziorze. Na jeziorze na którym 
łowie zaraz za pomostem jest strasznie głęboko. Bat był niewystarczający bo 
musze łowić około 8-10 m od brzegu na głębokości około 5-6m. Chciałem 
koniecznie łowić na stały spławik i bolonka załatwiła wszelkie problemy. 
Chol nawet małej płoci to metafizyka. Przelotki wysokiej klasy, i co 
najważniejsze - żyłka nie klei sie do kija - to jest ogólnie problem przy 
bolonkach - nie kupowałbym gładkiego kija bo przy małym deszczu idzie 
oszaleć ( miałem kiedyś Yorka )
Jest poręczna i dobrze wyważona. Waga kija w parametrach technicznych to nie 
wszystko ( choć akurat ten jest stosunkowo lekki) . Ważne jak leży do reki. 
Kij jest sztywny ze szczytową akcją. Na takiego samego kija łowi Bogdan 
Barton w ostatnim filmiku o leszczach z WMH. Ja szczerze polecam.
Są też dobre bolonki Yada - miałem 6 metrową ale ją niefortunnie połamałem 
przez swoją głupotę tam wychodzi troche taniej. 6m spisywała się swietnie i 
jesli dobrze pamietam kosztowała niecałe 300 zł.
Robbi ma 5 m Yada może on ci podpowie.
RW
wolf
09-04-2010, 17:38:01
sorry za błędy ale nei weim jak usunąć wpis. az w oczy kole......ten chol:-)