Czy syreny istnieją naprawdę?

Kategoria: Offtopic

Wersja archiwalna tematu "Czy syreny istnieją naprawdę?" z forum www.darkwarez.pl/



wositelec
13 Maj 2009 20:23
Chyba każdy wie, czym są legendarne syreny - istoty o łączące w sobie cechy ludzi i ryb. Są one powszechnie uznawane za stworzenia wyłącznie mitologiczne i nie mające swoich odpowiedników w rzeczywistości. Istnieją jednak relacje, które zdają się zaprzeczać lub przynajmniej podważać to stwierdzenie. Słynny żeglarz, Henry Hudson opisał spotkanie, jakie miało miejsce 15 czerwca 1608 roku w okolicach Nowej Ziemi. Wówczas to marynarze z dowodzonego przez Hudsona statku, zauważyli w wodzie stworzenie, które później opisali następująco: "miała plecy i piersi jak kobieta; była wzrostu dorosłego człowieka; miała bardzo jasną skórę i długie, czarne włosy, opadające na plecy". Miała również pokryty cętkami ogon, przypominający ogon morświna. W 1833 roku, w pobliżu Szetlandów, na pokład sześcioosobowej łodzi, wraz ze złowionymi w sieć rybami, wciągnięto istotę wyglądającą na pół-człowieka i pół-rybę. Stworzenie nie było agresywne, pomrukiwało jedynie tak żałośnie, że po trzech godzinach rybacy wypuścili je z powrotem do morza. Mężczyźni byli później przepytywani przez przedstawiciela Wydziału Nauk Przyrodniczych Uniwersytetu w Edynburgu (Szkocja).

Według nich górna połowa ciała syreny przypominała małpę, miała niskie czoło, krótką szyję ale również policzki i pełne usta, co już bardziej przypominało człowieka. Natomiast dolna część ciała wyposażona była w rybią płetwę ogonową i łuski. Stworzenie miało około 1m długości. Inny przypadek miał miejsce w latach 30. XIX wieku na wyspie Benbecula znajdującej się w archipelagu Hebrydów. Przy morskim brzegu, kilku mieszkańców dojrzało dziwną istotę przypominającą syrenę. Stworzenie pozbawione było łusek, a jego ciało zakończone było rybim ogonem. Jakiś czas później pewien chłopak cisnął w jej kierunku kamieniem, trafił w głowę i zabił "syrenę". Kiedy morze wyrzuciło jej ciało na brzeg, mieszkańcy wyspy uznali, że skoro jest ona w połowie człowiekiem, to zasługuje na pogrzeb. Ciało stworzenia włożono do trumny i pochowano w grobie znajdującym się blisko wybrzeża. Niestety, nikt nie zainteresował się bliżej tą historią, a przecież odnalezienie mogiły i poddanie ekshumacji szkieletu domniemanej syreny mogłoby ostatecznie udowodnić lub wykluczyć istnienie tej dziwnej istoty. Ze spotkań z syrenami słynie również szkockie wybrzeże morskie niedaleko Sandwood Bay. 5 stycznia 1900 roku, właściciel ziemski, Alexander Gunn, spotkał tam, jak sam twierdził, syrenę. Według jego relacji, obserwował przez kilka minut to dziwne stworzenie z odległości dwóch metrów. Syrena nie bała się go, przeciwnie, wpatrywała się w Gunna z pewnym zaciekawieniem, co sprawiło, że przerażony świadek uciekł z miejsca spotkania. W tym samym miejscu, podobną istotę widywano jeszcze kilka razy, a sam Gunn, aż do swojej śmierci w 1944 roku, utrzymywał, że na własne oczy widział legendarną syrenę. Hipotezy próbujące wyjaśnić powyższe relacje ze spotkań z syrenami najczęściej mówią o halucynacjach i fatamorganach lub o znanych nauce zwierzętach morskich, takich jak np. foki lub wymarłe już krowy morskie.

Filmik na którym pokazują, że znaleziono ciało martwej syreny:
[linki]
tirowa
13 Maj 2009 20:33
Dla mnie to sztuczne, jeżeli by to była naprawde syrena to by nikt nie wrzucił n youtube ani nakamerował tego. Wszystko było by utajnione.. Patrzcie na jej zeby, brwi, włosy.. wszystko jakby zywe albo sztuczne..
Murtagh3
13 Maj 2009 20:34
Sztuczne. Dziwne, że jeszcze zajmują się takimi bajkami.
Gloruska
13 Maj 2009 20:35
Tak samo jest z UFO dużo ludzi mówi że widziało, ale wszyscy im nie wierzą, może tajne organizacje (area 51) lub coś w tym stylu wiedzą np. że UFO isteniej i maja jakiś kontakt albo mocne dowody ale po prostu odtajnienie tego wywołało by wielką wojnę..
Prozero
13 Maj 2009 20:37
ja raczej nie wierzę w mitologiczne stworzenia ;p ale naprawde ciekawy artykol
MasterMold
13 Maj 2009 20:41
ba ja mam nawet dwie w akwarium
delpiero
13 Maj 2009 20:43
pewnei ze istnieja. ostatnio bylem z ojcem na rybach i złapałem 2 i jedna mi sie juz z chaczyka zerwała. teraz mi sie pluskaja w wannie i  mam klopot bo niemam sie gdzie sie wykąpać. moze ktos chce jedna?
cwok69
13 Maj 2009 20:55
No ba ja ostatnio taka wyrwalem na styropian jak na haka wziela czlowieku.....
Teraz mam ja w wannie i jak sie z nia pluskam to robi mi dobrze
A tak naprawde to bujda na rysorach ;]
danielk23
13 Maj 2009 20:57
to pewnie bajka, tak jak z El Chupacabrą i Ufo
omgx3om
13 Maj 2009 20:59


Filmik na którym pokazują, że znaleziono ciało martwej syreny:
http://www.youtube.com/watch?v=ti-5kCAQtyU
fajna kukła.
cwok69
13 Maj 2009 21:00
Nom ta syrena na filmiku to plastik ;]
XPanX
13 Maj 2009 21:02
Wosistelec, jak może coś takiego istnieć jak Syrena ?
Moja odpowiedź brzmi - Nie, nie wierzę w takie stwory
tirowa
13 Maj 2009 21:06
pewnei ze istnieja. ostatnio bylem z ojcem na rybach i złapałem 2 i jedna mi sie juz z chaczyka zerwała. teraz mi sie pluskaja w wannie i mam klopot bo niemam sie gdzie sie wykąpać. moze ktos chce jedna?


Ja chce!!! Mam oczko wodne, to wrzuce ja tam ;P
wositelec
13 Maj 2009 21:06
Według mnie wiele mitologicznych stworzeń istnieje, niektóre mają wymiar fizyczny, jak np. syreny, ale są też stworzenia duchowe, których gołym okiem nie można spostrzec lub też spostrzec jest bardzo trudno. Tylko że napisali, że tą syrenę przewieziono do jakiegoś muzeum czy gdzieś, więc to akurat musi być prawda. Jak pojadę kiedyś nad jakieś większe morze albo ocean, to będę wypatrywał syren i sam postaram się jakąś sfotografować i coś czuję, że mi się to może kiedyś udać. Jeszcze się zdziwicie. Odebraliście mi jeden kącik, w którym lubiłem pisać, ale wiary w pewne rzeczy mi nie odbierzecie.
cwok69
13 Maj 2009 21:08
Według mnie wiele mitologicznych stworzeń istnieje, niektóre mają wymiar fizyczny, jak np. syreny, ale są też stworzenia duchowe, których gołym okiem nie można spostrzec lub też spostrzec jest bardzo trudno. Tylko że napisali, że tą syrenę przewieziono do jakiegoś muzeum czy gdzieś, więc to akurat musi być prawda. Jak pojadę kiedyś nad jakieś większe morze albo ocean, to będę wypatrywał syren i sam postaram się jakąś sfotografować i coś czuję, że mi się to może kiedyś udać. Jeszcze się zdziwicie. Odebraliście mi jeden kącik, w którym lubiłem pisać, ale wiary w pewne rzeczy mi nie odbierzecie.


Mama ci kiedys za duzo bajek na dobranoc czytala xD
Nie no chlopie ogarnij sie to tylko jest fikcja
uuStillAlive
13 Maj 2009 21:10
cwok69 przestań już..
wiele nie wiecie a staracie mówić, że to fikcja, założę się, że jakby coś takiego ujawniono i to by się potwierdziło w 100% to by wam klapy opadły.
Ja mam takie samo zdanie jak wositelec.
Klaatu
13 Maj 2009 21:12
syreny to mit, nie ma co porównywać ich do UFO.
wositelec
13 Maj 2009 21:17
syreny to mit, nie ma co porównywać ich do UFO.


To samo można by powiedzieć o Bogu. Tymczasem to że czegoś nie widzisz ani nie czujesz, to wcale nie znaczy, że tego nie ma. To tak jak z wiatrem - nie widzisz go, ale to nie znaczy, że go nie ma.
XPanX
13 Maj 2009 21:21
syreny to mit, nie ma co porównywać ich do UFO.


To samo można by powiedzieć o Bogu. Tymczasem to że czegoś nie widzisz ani nie czujesz, to wcale nie znaczy, że tego nie ma. To tak jak z wiatrem - nie widzisz go, ale to nie znaczy, że go nie ma.

Równie dobrze możemy uważać że istnieje latająca krowa z nogami strusia, głową chomika bengalskiego i zębami rekina, może istnieje a może nie! Przecież go nie widzieliśmy tak samo jak Boga no nie ? Jeszcze pasowałoby tu walnąć jakąś bajkę o tej krówce na 2 strony kartki A4 i byłby artykuł jak h*j strzelił. Ludzie by się wywodzili na ten temat, rozmowa by wrzała, jeden by wierzył a drugi nie...
MasterMold
13 Maj 2009 21:23
Nie można udowodnić czy syreny istnieją czy nie (tak samo z Bogiem) więc na razie syrena jest Kryptydą i póki co tylko tyle można stwierdzić
patricius
13 Maj 2009 21:25
Wiele userów piszę wyśmiewcze posty by pokazac jacy to oni dorośli nie są

Trudno powiedziec czy wierze w syreny ale np. zdecydowanie bliżej mi do pogańskich wiar niż chrześcijaństwa.

Co nie zmienia faktu, że lubie takie tematy i historie.
XPanX
13 Maj 2009 21:27
No chyba że o takie syreny ci chodziło

[linki]
antoniqwer
13 Maj 2009 21:27
Nie wiem jak wy ale ja nigdy nie ufałem Kopernikowi. Ale w syreny wierzę.
tom3kbdg
13 Maj 2009 21:44
Dla mnie to sztuczne, jeżeli by to była naprawde syrena to by nikt nie wrzucił n youtube ani nakamerował tego. Wszystko było by utajnione.. Patrzcie na jej zeby, brwi, włosy.. wszystko jakby zywe albo sztuczne..


Na kamerował hahahahah do szkoły ! -,- mówi się filmować,tak weź na przykład aparat nie mówisz "aparatować"
co do tematu to fejk
roberto5455
13 Maj 2009 22:01
to pewnie bajka, tak jak z El Chupacabrą i Ufo

jak mnie bardzo drazni jak ktos pisze o ufo jak o kosmitach. NIE, K**** TO NIE JEST TO SAMO. zapoznaj sie z definicja tego slowa zanim zaczniesz go uzywac.
pozatym chcesz mi powiedziec ze jestes az taki naiwny i egoistyczny, ze twierdzisz iż w miliardach galaktyk z biliardami planet tylko na jednej istnieje zycie i to na naszej. imposibble. jestem pewny ze ludzie sie o tym dowiedza. i mam wrazenie ze jeszcze tego dozyje
telefon877
13 Maj 2009 22:03
sam jestem ciekawy kto to wymyslił, i kiedy

a może jednak one istnieja
YamahaDT
13 Maj 2009 22:04
Dla kogoś kto uważa, że takie coś nie istnieje to odpowiedź jest prosta - to bujda. Natomiast dla ludzi którzy interesują się legendami, czy tam UFO itp. to jest na pewno zastanawiające, dlatego zamiast krytykować i wyśmiewać się to trzeba ich nakierować na właściwą drogę   ja oczywiście w tą niby syrenę nie wierze, tak samo jak nie wierze w UFO i te znaki czy co to tam było
hornas
13 Maj 2009 22:15

Równie dobrze możemy uważać że istnieje latająca krowa z nogami strusia, głową chomika bengalskiego i zębami rekina, może istnieje a może nie!


Akurat z tym przykładem źle trafiłeś bo ta krowa akurat istnieje. Oto zdjęcie które zrobiłem dzisiaj około 14 przed moim blokiem:
krzysiek28
13 Maj 2009 22:40
HAHAHAHAHA                      , to dobre  . Jedna syrena mi wczoraj uciekła z wanny kto znajdzie zamienie na Yeti. :>!!
divx14
13 Maj 2009 23:22
Ta syrena to fake jest strona na której koles robi sztuczne syreny z ludzkiego ciala(martwych)

I na dodatek ta syrena niema błon miedzy palcami co wydaje mi sie niemożliwe bo do pływania używała by jedynie ie płetwy ogonowej
syberius
13 Maj 2009 23:36
bujda na resorach
Prescot2
13 Maj 2009 23:54
Klaatu napisał:
syreny to mit, nie ma co porównywać ich do UFO.

To samo można by powiedzieć o Bogu. Tymczasem to że czegoś nie widzisz ani nie czujesz, to wcale nie znaczy, że tego nie ma. To tak jak z wiatrem - nie widzisz go, ale to nie znaczy, że go nie ma.


Żadni bogowie nie istnieją, cały wszechświat to wynik ewolucji, fizyka i pierwiastki.
UFO, chociaż takie określenie jest śmieszne istnieje, nie jest to rozpowszechniane na światową skalę przez np NATO, chociaż niewiadomo czemu, może poprostu uważają że ludzie są za tępi aby to pojąć??
Wyobrażenia obcego to zielony stworek, uszy shreka i duże czarne oczy. Durnota ludzka nie zna granic..

Aczkolwiek nieźle się dzisiaj uśmiałem czytając tematy w offtopicu.
wositelec
14 Maj 2009 00:00
Żadni bogowie nie istnieją, cały wszechświat to wynik ewolucji, fizyka i pierwiastki.


To jest możliwe, ale ja uważam, że mimo to nieładnie obrażać czyjeś uczucia religijne. Przecież tak naprawdę nad każdym narodem muszą czuwać jakieś siły wyższe, czyli w naszym przypadku Słowiańscy Bogowie. Oni jeszcze kiedyś powrócą, aby głosić prawdę o Bogu Najwyższym, zwanym Świętowitem. Wtedy wszyscy niewierni przejrzą na oczy, ale dla nich będzie już za późno.
norberfifer
14 Maj 2009 05:29


Żadni bogowie nie istnieją, cały wszechświat to wynik ewolucji, fizyka i pierwiastki.
a skąd ta fizyka? Zresztą twierdzenie że ewolucja wyklucza istnienie Boga, to coś, czemu zaprzeczył nawet sam jej ojciec (pomimo że jest złodziejem).
XPanX
14 Maj 2009 09:48

Równie dobrze możemy uważać że istnieje latająca krowa z nogami strusia, głową chomika bengalskiego i zębami rekina, może istnieje a może nie!


Akurat z tym przykładem źle trafiłeś bo ta krowa akurat istnieje. Oto zdjęcie które zrobiłem dzisiaj około 14 przed moim blokiem:


Gratuluję zdjęcia Czyli jednak ona istnieje naprawdę Dzięki za info.
podatnik3
14 Maj 2009 10:00

Równie dobrze możemy uważać że istnieje latająca krowa z nogami strusia, głową chomika bengalskiego i zębami rekina, może istnieje a może nie!


Akurat z tym przykładem źle trafiłeś bo ta krowa akurat istnieje. Oto zdjęcie które zrobiłem dzisiaj około 14 przed moim blokiem:


Gratuluję zdjęcia Czyli jednak ona istnieje naprawdę Dzięki za info.

stwórzmy nową religie bo te co teraz są już mi się znudziły
Prescot2
14 Maj 2009 15:27
a skąd ta fizyka? Zresztą twierdzenie że ewolucja wyklucza istnienie Boga, to coś, czemu zaprzeczył nawet sam jej ojciec (pomimo że jest złodziejem).


Zjeżdżaj do kościoła, oczekujesz że trafisz do nieba, żyjesz na wyspie fantazji w której sobie myślisz "będe", błąd - ty nigdy nie trafisz do czegoś co nie istnieje tzw "królestwo niebieskie".
norberfifer
14 Maj 2009 15:32
a skąd ta fizyka? Zresztą twierdzenie że ewolucja wyklucza istnienie Boga, to coś, czemu zaprzeczył nawet sam jej ojciec (pomimo że jest złodziejem).


Zjeżdżaj do kościoła, oczekujesz że trafisz do nieba, żyjesz na wyspie fantazji w której sobie myślisz "będe", błąd - ty nigdy nie trafisz do czegoś co nie istnieje tzw "królestwo niebieskie".
hoho, aleś ty niewychowany. Czyżbyś nie umiał opowiedzieć na moje pytanie? Jaka szkoda... Nie pogrążaj się . Nie musisz się bać, rozumiem że kościół zabiera cenny czas na tibie i ceesa, ale się nie napinaj
XPanX
14 Maj 2009 15:41
a skąd ta fizyka? Zresztą twierdzenie że ewolucja wyklucza istnienie Boga, to coś, czemu zaprzeczył nawet sam jej ojciec (pomimo że jest złodziejem).


Zjeżdżaj do kościoła, oczekujesz że trafisz do nieba, żyjesz na wyspie fantazji w której sobie myślisz "będe", błąd - ty nigdy nie trafisz do czegoś co nie istnieje tzw "królestwo niebieskie".

Pewności nie masz że owe niebo nie istnieje więc lepiej milcz i nie pisz takich rzeczy
xHeadHunterx
14 Maj 2009 15:57
Ten filmik jest nie halo .
Ta syrena ma makijaż , zwrócił ktoś uwagę ... -.-'
Zrobione pod kupca .
badbull
14 Maj 2009 22:16
Pewnie, że syreny istnieją. Np w radiowozach
Prescot2
14 Maj 2009 22:24
hoho, aleś ty niewychowany. Czyżbyś nie umiał opowiedzieć na moje pytanie? Jaka szkoda... Nie pogrążaj się Laughing . Nie musisz się bać, rozumiem że kościół zabiera cenny czas na tibie i ceesa, ale się nie napinaj Laughing
Pewności nie masz że owe niebo nie istnieje więc lepiej milcz i nie pisz takich rzeczy Wink


Owszem, mam.
badbull
14 Maj 2009 22:26
hoho, aleś ty niewychowany. Czyżbyś nie umiał opowiedzieć na moje pytanie? Jaka szkoda... Nie pogrążaj się Laughing . Nie musisz się bać, rozumiem że kościół zabiera cenny czas na tibie i ceesa, ale się nie napinaj Laughing
Pewności nie masz że owe niebo nie istnieje więc lepiej milcz i nie pisz takich rzeczy Wink


Owszem, mam.
Gdzie Norbert cię obraził?? Bo ja nie zauważyłem.
Aha, jak masz pewność, to z pewnością potrafisz to udowodnić.
norberfifer
14 Maj 2009 23:01

Widze że czasy inkwizycji wróciły a pan katolik jak zwykle wyzywa każdego niewierzącego od najgorszych
Owszem, mam.

tylko że w twoim przypadku, powodem napiętnowania, nie jest wyznanie, a skrajna głupota bijąca z postu i brak wychowania, ale widzę że, masz poważny problem z interpretacją i trzeba ci to wyłożyć kawa na ławę. A więc pokazałeś poprzednim postem brak kultury, a takie zachowania trzeba tępić, by nie dawać złego przykładu innym, a także pokazać im, że ty jako osoba pełna uprzedzeń, nietolerancyjna i w dodatku pozbawiona ogłady. Ale jeżeli chamstwo ci odpowiada to sprawa twoja, ale zachowuj się tak u siebie .
wositelec
15 Maj 2009 14:08
a skąd ta fizyka? Zresztą twierdzenie że ewolucja wyklucza istnienie Boga, to coś, czemu zaprzeczył nawet sam jej ojciec (pomimo że jest złodziejem).
Wyobrażenia obcego to zielony stworek, uszy shreka i duże czarne oczy. Durnota ludzka nie zna granic..


Tak się składa, że nie masz zielonego pojęcia o UFO. Wyobrażenia obcego (udokumentowane) to szary lub biały stworek, bez uszu, owalna głowa, owalne i owadzie oczy, około 160 cm wzrostu - są to tzw. Graye lub Szaraki. Zielonkawi Marsjanie nie istnieją, ale istnieją również Dinoidzi i Reptoidzi, którzy prawdopodobnie mają jaszczurzy wygląd, człowieczą postawę i 180 cm wzrostu, niekiedy przedstawiani w niebieskich lub fioletowych płaszczach.
Packer
15 Maj 2009 14:23
Haha to pinokio      Jesli ktoś wirzy że to jest syrena to... przecież widać że to nie jest skóra tylko drewno. Ogólnie jakby coś martwego leżało na plaży zaraz zleciały by się ptaki i muchy więc...
sabath666
15 Maj 2009 14:27
hoho, aleś ty niewychowany. Czyżbyś nie umiał opowiedzieć na moje pytanie? Jaka szkoda... Nie pogrążaj się Laughing . Nie musisz się bać, rozumiem że kościół zabiera cenny czas na tibie i ceesa, ale się nie napinaj Laughing
Pewności nie masz że owe niebo nie istnieje więc lepiej milcz i nie pisz takich rzeczy Wink


Owszem, mam.
Jakoś mnie nie obraża, a jestem niewierzący - a więc bzdura.
Nie masz pewności, po prostu odrzucasz wisrę w nie - kolejna bzdura.
Jak masz tak argumentować swoje racje, to radze porzucić dyskusje na jakiś czas i zacząć czytać książki, jako że rozwijają umiejętność logicznego myślenia.

Do tematu: uważam, że filmik z syreną to fake. Co do ich istnienia to myślę, iż gdyby faktycznie egzystowały w naszyn świecie, to pewnie już dawno byśmy o nich wiedzieli.
MetinFan
15 Maj 2009 14:33
Przestancie dywagować o jakiś głupich syrenach. Lepiej zastanówmy się czy zmutowane krwiożercze bagietki istnieją naprawde
wositelec
15 Maj 2009 14:35
Do tematu: uważam, że filmik z syreną to fake. Co do ich istnienia to myślę, iż gdyby faktycznie egzystowały w naszyn świecie, to pewnie już dawno byśmy o nich wiedzieli.


Czasem nie trzeba czegoś udowadniać, wystarczy w coś głęboko wierzyć. Są dowody na istnienie syren, są nawet dowody na istnienie wróżek, jak również dowody na istnienie duchów. Ale kto nie wierzy, ten i tak nie uwierzy, nawet jak coś zobaczy, bo sobie wytłumaczy jakoś, np. "Za dużo wypiłem" albo "To tylko przywidzenie". Dlatego właśnie nie wiadomo która religia jest prawdziwa i czy w ogóle jakaś jest prawdziwa, ponieważ za dużo ludzi jest albo ateistami, albo ludźmi, którzy głęboko w coś wierzą, czyli np. wyznawca Zeusa będzie bał się uderzeń piorunów i będzie błagał Zeusa o przebaczenie, a nawet może zobaczyć na niebie coś, co będzie mu przypominało Zeusa np. w gwiezdnej konstelacji. Podobnie jest ze mną, kiedy to śniło mi się parę snów typowo słowianowierczych.
sargossa
15 Maj 2009 14:45
istnieja istnieja

w serialu H2O - wystarczy kropla leci na Jetix
zajga
15 Maj 2009 14:57
wszystko ladnie pieknie tylko szkoda ze to sciema
matematyk50
15 Maj 2009 15:00
ZAPIEKANKOWA SYRENA
Kambodżańscy naukowcy dowiedli istnienia tych rzadkich istot, zarazem pięknych jak i odrażających.Nie odkryto jeszcze sposobu ich spożycia, ani zapładniania, lecz aktualnie jedna sztuka przebywa w strefie 52.
Oto zdjęcie tej istoty dostępne przez wyciek informacji z pentagonu i siedziby francuskiej mafii:


Prescot2
15 Maj 2009 15:08
Nie masz pewności, po prostu odrzucasz wisrę w nie - kolejna bzdura.
Jak masz tak argumentować swoje racje, to radze porzucić dyskusje na jakiś czas i zacząć czytać książki, jako że rozwijają umiejętność logicznego myślenia.


Nie odrzucam ale do moich przekonań dochodziłem miesiącami dowiadując się nowych rzeczy o wszechświecie, ewolucji i ogólnie logicznie biorąc jak bóg mógł powstać, tzn był sobie bóg a nic innego nie istniało, bóg który powstał z niczego i sobie stworzył świat na którym wszędzie jest inna religia.

A ty pisałeś że ty jesteś niewierzący niestety twój ateizm jest słaby i jesteś żałosny bo ty nie masz pewności i zastanawiasz się czy istnieje czy nie i wrazie czego chcesz mieć otwartą furtkę do wiary bo się boisz że do piekła trafisz.

Ktoś mi kiedyś zadał pytanie, no to co jest po śmierci? -Odpowiedz brzmi: to co przed życiem.
Marines
15 Maj 2009 15:12
ZAPIEKANKOWA SYRENA
Kambodżańscy naukowcy dowiedli istnienia tych rzadkich istot, zarazem pięknych jak i odrażających.Nie odkryto jeszcze sposobu ich spożycia, ani zapładniania, lecz aktualnie jedna sztuka przebywa w strefie 52.
Oto zdjęcie tej istoty dostępne przez wyciek informacji z pentagonu i siedziby francuskiej mafii:


Tylko mi spróbujesz zaspamić ten temat tymi waszymi "zapiekankami" !
Zgłaszam twój post jako nabijanie postów i spam.
Co do tematu, czekam na dalsze dyskusje bo robi się ciekawie.
MetinFan
15 Maj 2009 15:24

Tylko mi spróbujesz zaspamić ten temat tymi waszymi "zapiekankami" !
Zgłaszam twój post jako nabijanie postów i spam.
Co do tematu, czekam na dalsze dyskusje bo robi się ciekawie.


Nieznasz sie! Poza tym kablujesz na matematyka50 bo matematyk zjadł już pyszną zapiekankę a ty nadal o pustym żołądku chodzisz! O!
wositelec
15 Maj 2009 15:26
Głód, powietrze, ogień, woda
I wszelaka zła przygoda
Będą temu, kto by starą
Ojców swoich wzgardził wiarą!

Zwierz drapieżny do obory
Między stada czarne mory
Wejdą temu, kto by starą
Ojców swoich wzgardził wiarą!

Chorobą się rozniemoże
I boleści twarde łoże
Zwiąże tego, kto by starą
Ojców swoich wzgardził wiarą!

A gdy skona, garści ziemi,
Gdzie by spoczął kośćmi swemi,
Nie dostanie, kto by starą
Ojców swoich wzgardził wiarą!

Marnie zginie!...Wiatr rozmiecie
Prochy jego po wszym świecie -
Marni zginie, kto by starą
Ojców swoich wzgardził wiarą!

Szewczyk
15 Maj 2009 15:52
Nie istnieją, bajka. :]
badbull
15 Maj 2009 16:50
Drużyna Zapiekanki w obronie matematyka!
kierowcapiotr
15 Maj 2009 18:17
syren niema
norberfifer
15 Maj 2009 21:36

Nie odrzucam ale do moich przekonań dochodziłem miesiącami dowiadując się nowych rzeczy o wszechświecie, ewolucji i ogólnie logicznie biorąc jak bóg mógł powstać, tzn był sobie bóg a nic innego nie istniało, bóg który powstał z niczego i sobie stworzył świat na którym wszędzie jest inna religia.

Ktoś mi kiedyś zadał pytanie, no to co jest po śmierci? -Odpowiedz brzmi: to co przed życiem.

A ty pisałeś że ty jesteś niewierzący niestety twój ateizm jest słaby i jesteś żałosny bo ty nie masz pewności i zastanawiasz się czy istnieje czy nie i wrazie czego chcesz mieć otwartą furtkę do wiary bo się boisz że do piekła trafisz.
Ktoś mi kiedyś zadał pytanie, no to co jest po śmierci? -Odpowiedz brzmi: to co przed życiem.
a skąd ty wiesz co? Skoro polegasz tylko i wyłącznie na nauce, to winieneś przedstawić dowody. Bo to że na coś nie ma dowodów, to nie znaczy ze to nie istnieje, prezentując taki światopogląd zaprzeczasz prawom matematyki. Na to że ktoś przedstawi ci jednoznaczny dowód istnienia Boga, który by cię zadowalał możesz liczyć tak samo jak na to że jutro przyjdzie do domu nieznajomy i zostawi komórkę, kluczyki od Audi A8, komórkę i klucze do willi. wynika to z niemożności zrozumienia Boga, prawda? Bóg jest istotą z doskonałą, więc do pojęcia ludzkim umysłem niemożliwą. To chyba jest logiczne.
MetinFan
15 Maj 2009 21:44
Hurr Durr.
?

Z góry dzieki za odpowiedź.

PS: Jeśli odpowiesz w ciągu 20 minut to zrobię ci tyle zapiekanek ile tylko zdołasz zeżreć
wositelec
15 Maj 2009 21:44
Jak trzymasz puszkę Red Bulla w ręce to nie wierzysz, że ona jest, ale wiesz. Natomiast tak tu już nie ma. Od ciebie zależy czy wierzysz czy nie.
Zresztą osobiscie też dużo czytałem o ewolucji, nie widziałem żeby była sprzeczna z istnieniem Boga.


W sumie według mnie nie jest sprzeczna, jest jak najbardziej zgodna, ale obala to, iż byłby on wszechmogący (po co miałby się bawić w ewolucję, jak by mógł od razu stworzyć człowieka i czemu dał o sobie znać stosunkowo niedawno (2000 lat temu, podczas gdy ludzkość istnieje od 4 milionów lat) - jeśli uznajesz chrześcijaństwo za prawdziwą wiarę. Poza tym Boże Miłosierdzie obala to, iż jest Wszechmogący. A jego Miłosierdzie obala z kolei istnienie Piekła (czyżby Bóg kochał Szatana bardziej niż człowieka? Bo na to wygląda, skoro to człowiek cierpi na ziemi i po śmierci też może, a Szatan kusi i prowokuje do zabijania). Gdyby Bóg był sprawiedliwy, to zabiłby Szatana i przynajmniej kosztem jednego istnienia uratowałby miliardy istnień ludzkich i nie tylko.

PS: Czemu, do jasnej ciasnej, z mojego tematu o Syrenach zrobiliście temat o religii i prowokujecie do jawnej dyskusji ?
andre2233
15 Maj 2009 21:51
Oczywiscie, ze syreny istnieja naprawde. Slysze je praktycznie codziennie. Ich dominujacym kolorem jest niebieski. Lubia ekstra szybkie samochody, roznego rodzaju - terenowe, szybkie, transportowe.. Zwykle mozna je zobaczyc na dachu takiego samochodu. Ale tylko ci spostrzegawczy moga je zobaczyc.
matematyk50
15 Maj 2009 21:57
Oczywiscie, ze syreny istnieja naprawde. Slysze je praktycznie codziennie. Ich dominujacym kolorem jest niebieski. Lubia ekstra szybkie samochody, roznego rodzaju - terenowe, szybkie, transportowe.. Zwykle mozna je zobaczyc na dachu takiego samochodu. Ale tylko ci spostrzegawczy moga je zobaczyc.

hehe coś ci się pomyliło, ja zawsze sprawdzam przed snem czy nie mam żadnej w szafie i wiesz co?Znalazłem już 5/20.Złapię je wszystkie.A co do samochodów-poniekąd masz rację, ale gdyby przyjrzeć się temu bliżej to skoro lubią sportowe samochody, to jak mogą siedzieć np. na dachu cabrioleta?
andre2233
15 Maj 2009 22:00
Oczywiscie, ze syreny istnieja naprawde. Slysze je praktycznie codziennie. Ich dominujacym kolorem jest niebieski. Lubia ekstra szybkie samochody, roznego rodzaju - terenowe, szybkie, transportowe.. Zwykle mozna je zobaczyc na dachu takiego samochodu. Ale tylko ci spostrzegawczy moga je zobaczyc.

hehe coś ci się pomyliło, ja zawsze sprawdzam przed snem czy nie mam żadnej w szafie i wiesz co?Znalazłem już 5/20.Złapię je wszystkie.A co do samochodów-poniekąd masz rację, ale gdyby przyjrzeć się temu bliżej to skoro lubią sportowe samochody, to jak mogą siedzieć np. na dachu cabrioleta?

One wtedy plyna w powietrzu. Przez te lata tez ewoluowaly i juz nie tylko w wodzie takie tam.

Ja szukalem w szafie, ale nie znalazlem. Natomiast widzialem je u mnie pod prysznicem. Mam tez szukac w umywalce ?
sabath666
15 Maj 2009 23:50

Nie odrzucam ale do moich przekonań dochodziłem miesiącami dowiadując się nowych rzeczy o wszechświecie, ewolucji i ogólnie logicznie biorąc jak bóg mógł powstać, tzn był sobie bóg a nic innego nie istniało, bóg który powstał z niczego i sobie stworzył świat na którym wszędzie jest inna religia.

A ty pisałeś że ty jesteś niewierzący niestety twój ateizm jest słaby i jesteś żałosny bo ty nie masz pewności i zastanawiasz się czy istnieje czy nie i wrazie czego chcesz mieć otwartą furtkę do wiary bo się boisz że do piekła trafisz.

Ktoś mi kiedyś zadał pytanie, no to co jest po śmierci? -Odpowiedz brzmi: to co przed życiem.

Polecam zapoznanie się z pojęciem ateizmu. Jest to odrzucenie wiary, a nie pewność na temat tego, co jest (lub czego nia ma) po śmierci.

Mój ateizm jest słaby. A to dobre. Słaba lub mocna może być wiara właśnie, a nie ateizm. Pza tym gdybyś naprawdę tak logicznie podchodził do wszystkiego, jak utrzymujesz, to dopuściłbyś możliwość, iż zarówno niewierzący jak i wierzący mogą mieć rację odnośnie życia/nieżycia po śmierci.

A ileż to razy umarłeś, że taki pewny jesteś co jest po śmierci?? Bo skoro tak twierdzisz, to musisz mieć niezbite dowody.

W moim przekonaiu wiara (jakakolwiek) to tylko łudzenie się nadzieją na tzw. "lepsze jutro", dlatego ją odrzucam, ale pewny tego będę dpoiero w dniu mojego zejścia z tego świata.
Hadzin91
15 Maj 2009 23:58
widać ,że sztuczne
DanielMaj
16 Maj 2009 00:00
bzdury...
Prescot2
16 Maj 2009 00:41
Polecam zapoznanie się z pojęciem ateizmu. Jest to odrzucenie wiary, a nie pewność na temat tego, co jest (lub czego nia ma) po śmierci.

Mój ateizm jest słaby. A to dobre. Słaba lub mocna może być wiara właśnie, a nie ateizm. Pza tym gdybyś naprawdę tak logicznie podchodził do wszystkiego, jak utrzymujesz, to dopuściłbyś możliwość, iż zarówno niewierzący jak i wierzący mogą mieć rację odnośnie życia/nieżycia po śmierci.

A ileż to razy umarłeś, że taki pewny jesteś co jest po śmierci?? Bo skoro tak twierdzisz, to musisz mieć niezbite dowody.

W moim przekonaiu wiara (jakakolwiek) to tylko łudzenie się nadzieją na tzw. "lepsze jutro", dlatego ją odrzucam, ale pewny tego będę dpoiero w dniu mojego zejścia z tego świata.


Ateizm czyli odrzucanie możliwości istnienia bogów też odrzuca wierzenia co będzie po śmierci więc nie pier*** głupot bo sam nie wiesz o czym piszesz.
norberfifer
16 Maj 2009 01:43
Ateizm czyli odrzucanie możliwości istnienia bogów też odrzuca wierzenia co będzie po śmierci więc nie pier*** głupot bo sam nie wiesz o czym piszesz.
No i po co się kompromitujesz? W każdym poście utwierdzasz w przekonaniu że jesteś niewychowany, wobec każdego, kto nie zgadza się co do joty z twoim poglądem. Żałość. Na razie tylko trollujesz.
MetinFan
16 Maj 2009 07:39
Jak na razie to jest pierdu pierdu, ble ble ble o religii. Lepiej zjedzcie zapiekankę albo Punię. Bless :rastaman:
aguerro
16 Maj 2009 09:35
taki filmik se w du***e wsadzić możesz... bujda jak cholera.. widać że to nie prawdziwe;]
dave
16 Maj 2009 09:40
w tv ostatnio bylo o przypadku malej dziewczynki ktora urodzila sie z polaczonymi nogami, oczywiscie pletwy na koncu nie miala ale lekarze uznali ja za "syrene"
sabath666
16 Maj 2009 11:06
Polecam zapoznanie się z pojęciem ateizmu. Jest to odrzucenie wiary, a nie pewność na temat tego, co jest (lub czego nia ma) po śmierci.

Mój ateizm jest słaby. A to dobre. Słaba lub mocna może być wiara właśnie, a nie ateizm. Pza tym gdybyś naprawdę tak logicznie podchodził do wszystkiego, jak utrzymujesz, to dopuściłbyś możliwość, iż zarówno niewierzący jak i wierzący mogą mieć rację odnośnie życia/nieżycia po śmierci.

A ileż to razy umarłeś, że taki pewny jesteś co jest po śmierci?? Bo skoro tak twierdzisz, to musisz mieć niezbite dowody.

W moim przekonaiu wiara (jakakolwiek) to tylko łudzenie się nadzieją na tzw. "lepsze jutro", dlatego ją odrzucam, ale pewny tego będę dpoiero w dniu mojego zejścia z tego świata.


Ateizm czyli odrzucanie możliwości istnienia bogów też odrzuca wierzenia co będzie po śmierci więc nie pier*** głupot bo sam nie wiesz o czym piszesz.
Ziemniak = kartofel. Aczkolwiek zdaję sobie sprawę, ż tak krótkiej wypowiedzi możesz nie zrozumieć, więc nieco ją rozwinę. Logicznym jest, iż jeśli odrzucasz możliwość istnienia bogów i życia po śmierci to odrzucasz coś, co się nazywa wiarą. Najpierw potwierdzasz to, co napisałem wcześniej, z później mi wmawiasz, że nie wiem o co chodzi. Dziwne zaiste, ale nieważne.Poza tym co się stało z Twoją pewnością o braku życia po śmierci??
wositelec
16 Maj 2009 11:10
Logicznym jest, iż jeśli odrzucasz możliwość istnienia bogów i życia po śmierci to odrzucasz coś, co się nazywa wiarą.


Sprecyzuję tylko, że chodzi raczej o odrzucenie wszystkich religii, a nie odrzucenie wiary, bo wiara nie dotyczy tylko wiary w Boga czy Bogów, ale także np. wiary w siebie i w swoje możliwości.

Co do syren: myślałem, że sobie kulturalnie porozmawiamy, ale zrobił się kolejny temat o religii (chyba częściowo z mojej winy, aczkolwiek nieważne). A tak poza tym, to jeśli chodzi o syreny przydałby się jakiś naukowy dowód, ponieważ są to istoty materialne, a nie duchowe!
sabath666
16 Maj 2009 11:17
Co do syren: myślałem, że sobie kulturalnie porozmawiamy, ale zrobił się kolejny temat o religii (chyba częściowo z mojej winy, aczkolwiek nieważne). A tak poza tym, to jeśli chodzi o syreny przydałby się jakiś naukowy dowód, ponieważ są to istoty materialne, a nie duchowe!

Pnownie: uważasz, ż gdyby istniały to do tej pory nie mielibyśmy zarejestrowanych jakichkolwiek dowodów na to (poza podaniami i mitami oczywiście)?? Choć z drugiej strony jeśli są to istoty inteligentne to zdaję sobię sprawę dlaczego ukrywają się przed takim gatunkiem jak człowiek.
XPanX
16 Maj 2009 14:33


Pewności nie masz że owe niebo nie istnieje więc lepiej milcz i nie pisz takich rzeczy Wink


Owszem, mam.

Masz ? Podaj jakieś argumenty
dejavu666
16 Maj 2009 16:43
istnieją istnieją...
w naszej wyobrazni naprawde
wositelec
16 Maj 2009 23:30
Z porządnego tematu potraficie zrobić dział "Humor". Moim skromnym zdaniem są inne dowody w postaci filmików na istnienie syren (mermaids):
[linki]

A tutaj dowody na istnienie wróżek:
[linki]